wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Dania gorące - duszony podagrycznik

MartaJS - 2011-04-12, 14:49
Temat postu: duszony podagrycznik
Dlaczego jedne rośliny sieje się, sadzi, podlewa, a inne wyrywa i wyrzuca?
W przypadku pogadrycznika zupełnie nie rozumiem.
Duszony jest smaczniejszy niż szpinak - ma taki fajny marchewkowy posmak.

kilka garści młodego podagrycznika
1 nieduża cebula
oliwa
sól, pieprz
opcjonalnie - łyżka mąki kukurydzianej do zagęszczenia
opcjonalnie - łyżeczka masła lub śmietany

Podagrycznik umyć, posiekać. Cebulkę pokroić w kostkę, zeszklić na oliwie. Dodać podagrycznik, dusić do konsystencji szpinaku, ewentualnie dolewając wody. Posolić, popieprzyć do smaku. Można zagęścić mąką kukurydzianą (lub inną), można dodać odrobinę masła.

Podawać z kaszą lub ziemniaczkami :-)

Lily - 2011-04-12, 14:56

MartaJS napisał/a:
kilka garści młodego podagrycznika
Poproszę, żeby było zdjęcie :)

hxxp://lh4.ggpht.com/_7D1MyJsmqe4/SR3oPFnOhVI/AAAAAAAAHck/gXl6dNneRNk/Aegopodium%20podagraria%20-%20podagrycznik%20pospolity%20%282%29.JPG - to naprawdę jest jadalne? U mnie tego pełno rośnie, tylko nie wiem, co z psimi siuśkami.

MartaJS - 2011-04-12, 15:13

Tak, właśnie to :-) Najlepsze są całkiem młode liście, takie jasne, kruche, błyszczące.

Jest nie tylko jadalne, ale bardzo smaczne :-) Dużo witaminy C, A, myślę że również żelazo, jak inne zielska. Ma sporo zastosowań w ziołolecznictwie - ogólnie na problemy z nerkami, kamieniami i w ogóle moczanami. Przyspiesza przemianę materii.

Sprawdza się też jako surówka, ze śmietaną albo z oliwą, chociaż na surowo ma dość intensywny smak i zapach, najlepiej z czymś pomieszać. Do zupy się nadaje. Podobno można też zrobić pesto, ale nie próbowałam.

Psie siuśki to problem, fakt ;-) Podagrycznik jest azotolubny i najchętniej rośnie właśnie w takich miejsach. Podobnie zresztą jak pokrzywa.

Lily - 2011-04-12, 15:14

MartaJS napisał/a:
Podagrycznik jest azotolubny i najchętniej rośnie właśnie w takich miejsach. Podobnie zresztą jak pokrzywa.
wow, to już wiem, gdzie na moim osiedlu psy najchętniej sikają, jest tam taki bujny, zieloniutki ;) Może kiedyś spróbuję, jak się odważę ;)
maharetefka - 2011-04-12, 15:53

MartaJS, dzieki, musze wyprobowac! :mrgreen:
MartaJS - 2011-04-12, 18:16

Moja mama jadła i jej smakowało :-) a moja mama uważa szpinak, pokrzywę itp. za wynalazki dla masochistów ;-)
priya - 2011-04-13, 19:51

o, ja mam tego pełno w ogordzie! w życiu bym nie pomyślała, że to można zjeść ;-) muszę spróbować, przynajmniej wiem, ze psy żadne nie podlewają ;-)
MartaJS - 2011-05-23, 07:05

Nie pochwaliłam się, ale ostatnio nazbierałam na łąkach i zrobiłam duszony barszcz:



Kiedyś podobno była to jedna z najważniejszych roślin jedzonych w naszej części świata. Niezły jest - z marchewkowym posmakiem, konkretniejszy i bardziej sycący od szpinaku.

Z tego zresztą ponoć robiono "prawdziwy" barszcz - z pędów barszczu zwyczejnego, zdaje się, że kiszonych. Barszcz z buraków to podróba ;-)

kofi - 2011-05-23, 07:13

Muszę dokładnie przejrzeć swoje chwasty. Wczoraj mój wujek mówił, że to okropnie uciążliwe zielsko, gorsze niż perz, więc może mamy zapewnione żarcie na całe lato. :lol:
priya - 2011-05-23, 08:08

MartaJS, jak się tak znasz na tych zielskach, to wrzucaj tu co się da, może się przydać na wypadek kryzysu ;-)
kofi, okropnie uciażliwy ten barszcz czy podagrycznik?

MartaJS - 2011-05-23, 09:45

Pewnie podagrycznik, faktycznie gorsze niż perz.
Barszcz raczej na łąkach rośnie.

Lily - 2011-05-23, 09:47

MartaJS napisał/a:
Nie pochwaliłam się, ale ostatnio nazbierałam na łąkach i zrobiłam duszony barszcz:
Wow, to mnie zaskoczyłaś, w moich stronach barszcze jest uznawany za najgorsze zło, za truciznę, choć chyba pierwotnie był sprowadzony jako roślina pastewna (?).
kofi - 2011-05-23, 09:51

priya napisał/a:
kofi, okropnie uciażliwy ten barszcz czy podagrycznik?

Podagrycznik.
Mówicie o barszczu Sosnowskiego - tym parzącym?

Lily - 2011-05-23, 09:54

kofi napisał/a:
Mówicie o barszczu Sosnowskiego - tym parzącym?
Aaa, są inne, nie wiedziałam hxxp://pl.wikipedia.org/wiki/Barszcz_zwyczajny
kofi - 2011-05-23, 09:56

Barszcz? Ja to znam pod nazwą "dzika marchew" i to jedna z moich ulubionych roślin. Jest piękna. :-)

[ Dodano: 2011-05-23, 11:02 ]
I chyba mam ten podagrycznik w ogrodzie. :roll: Właśnie wygłusza klematisy. :evil:

MartaJS - 2011-05-23, 11:53

Ten Sosnowskiego też pewnie jest jadalny po ugotowaniu, chociaż nie próbowałam. Parzący to on jest w stanie surowym. W ogóle "wynaleziono" go jako paszę dla bydła. Mniej zbierania by było, jeden liść i cała rodzinka się naje ;-)

No ale ja zbierałam ten zwyczajny, Heracleum sphondylium.

melba - 2011-06-09, 17:58

jadalna jest takze lebioda (komosa) ktora po uduszeniu jest bardziej miekka i aksamitna niz szpinak a smakuje ludzaco podobnie

hxxp://wegetarianka.blox.pl/2010/05/JADALNE-CHWASTY-LEBIODA.html]o lebiodzie

MartaJS - 2011-06-09, 18:22

No, ale tylko młodziutka, starsza ma za dużo saponin. Podjadałam na surowo. Szpinak jest w ogóle blisko spokrewniony z komosą. A quinoa to w ogóle gatunek komosy.
melba - 2011-06-12, 11:57

MartaJS ja traktuje ja troche jak pokrzywe, to znaczy zrywam same czubeczki z tych starszych i dusze z czosnkiem. Smakuje mi jak malo co, naprawde wole ja niz szpinak.
Lily - 2011-06-26, 21:10

MartaJS, czy to jest barszcz??? hxxps://picasaweb.google.com/116683821612185939713/Wiosna2011#5618457049680270674
MartaJS - 2011-06-26, 21:15

Tak.
Lily - 2011-06-26, 21:16

MartaJS napisał/a:
Tak.
Dzięki ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group