| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Zdrowie dziecka - Pomoc dla Neo
bajaderka - 2007-08-31, 09:17 Temat postu: Pomoc dla Neo Pomyślałam sobie, że byłoby fajnie aby każdy z nas zrobił chociaż jeden słoiczek przetworów dla dzieci Neo....co Wy na to?
ja z racji braku czasu mam na razie przeciery z pomidorów, gruszek, suszę aronię...Neo jak chcesz to odstępię parę słoiczków
no i oczywiście wszystko bez cukru i z pewnego żródła...
pomyślicie? a z transportem to zawsze można coś wymyślić...
Lily - 2007-08-31, 09:19
Chętnie, ale ja nie umiem robić przetworów, ani dobrymi warzywami i owocami nie dysponuję... może coś innego by się Neo przydało?
dżo - 2007-08-31, 09:49
czy pomidory jako przecier z solą nadadzą się? jeśli tak zrobię więcej,
Capricorn - 2007-08-31, 10:00
też bardzo chciałabym pomóc... ale nie robię przetworów, bo jeszcze nie umiem, no i nie mam czasu. Neo, wymyśl dla mnie jakieś zadanie!
biechna - 2007-08-31, 10:13
...
kamma - 2007-08-31, 10:59
Ja mam mnóstwo przetworów, jak również suszonych ziół. Chętnie się podzielę, tylko muszę wiedzieć, jakie składniki są wykluczone. Bo w dżemach mam cukier na przykład.
Mam do dyspozycji: Gotowane buraczki, kiszone ogórki, mnóstwo różnych dżemów, leczo z cukinii lub kabaczka, botwinkę, starte jabłka, sok jabłkowy... Na razie to wszystko, ale sezon się jeszcze nie skończył Więc, Neo, jak mi napiszesz, co jeszcze byś chciała, to ja to zrobię, a co
Mam w ogrodzie marchew, selery, fasolkę szparagową, pomidory, jabłka, buraczki.
alcia - 2007-08-31, 11:24
Neo, ja mogę się podzielić pomidorkami w słoikach.. ale z braku czasu robiłam je ze skórkami i pestkami. Nam takie smakują i te "odpady" nam nie przeszkadzają (w lecie świeże pomidory przecież też się z tym je). Także jak chcesz, daj znać! Jeszcze są pomidory, to mogę nawet więcej dorobić, jak Ci takei odpowiadają.
A drugie, to powidełka śliwkowe, wczoraj zrobiłam. Są z własnych eko śliwek węgierek, dosłodzone daktylami niesiarkowanymi. Czy te daktyle Ci nie przeszkadzają? Kurcze, szkoda, że wcześniej nei wiedziałam, to bym ich nie dorzucała. Daj znać, czy mogą być.
Poza tym będę jeszcze robiła buraczki - bo mamy pełno na działce - bez chemii. Daj znać jak mam Ci je zrobić, by Ci pasowały (podaj przepis), to z przyjemnością zrobię.
Mam też na działce jeszcze sporo warzyw korzeniowych, ziermniaków, cebuli, cukini, fasolki szparagowej, porów, kapusty itd. Jak masz jakiś pomysł co i w jaki sposób mogłabym Ci zawekować, by było dla Ciebie przydatne i OK - to napisz.
I jest jeszcze caaaała masa przeogromna winogron, dosyć sporo jabłek, ale w miarę kwaśnych i pełno malin, na które nawet nie mogę już patrzeć. Jak masz pomysł co i jak, to napisz, zrobię Ci.
Bajaderko, świetny pomysł!!!
Capricorn - 2007-08-31, 11:35
zaraz zacznę od was kupować te przetwory
marysia - 2007-08-31, 12:02
Bardzo fajny pomysł.
Neo, może napiszesz co byś chciała, potrzebowała, a czego na pewno nie. I jakie składniki nie wchodzą w rachubę. Byłoby łatwiej coś zorganizować.
DagaM - 2007-08-31, 12:13
Słuchajcie dziewczyny, pomysł jest bardzo szlachetny i sama chętnie przyłączyłabym się (choć przy Ninie ciężko z czasem, ale co tam). Widzę, że sporo dziewczyn nie umie robić przetworów (w tym ja), a chiałoby pomóc. Może zrobimy tak, że jedna z doświadczonych kucharek napisze jak sie robi przetwory, a np. bajaderka zarządzi, ktora jakie przetwory ma zrobić, żeby nie okazało się, że wszyscy zrobią np. buraczki. Co Wy na to?
dżo - 2007-08-31, 12:57
i trzeba pomyśleć o transporcie bo w większości będą to słoiki, a więc poczta odpada,
Capricorn - 2007-08-31, 13:00
| dżo napisał/a: | | i trzeba pomyśleć o transporcie bo w większości będą to słoiki, a więc poczta odpada, |
nie takie rzeczy poczta dostarcza słoiki trzeba porządnie zabezpieczyć, i dojdą bez szwanku.
dżo - 2007-08-31, 13:15
| Capricorn napisał/a: | | nie takie rzeczy poczta dostarcza |
Capricorn, masz na myśli zwierzaki? nie odpowiadaj, wolę nie wiedzieć
Capricorn - 2007-08-31, 13:22
| dżo napisał/a: | | Capricorn napisał/a: | | nie takie rzeczy poczta dostarcza |
Capricorn, masz na myśli zwierzaki? nie odpowiadaj, wolę nie wiedzieć |
myslałam akurat o sadzonkach drzew i krzewów, roslinach doniczkowych itp.
Lily - 2007-08-31, 13:53
| neoaferatu napisał/a: | | Trzeba zwrócić uwagę na sól, bo często jest zakonserwowana żelazocyjankiem potasu wykazanym jako antyzbrylacz czy innym chemicznym dodatkiem. |
W kamiennej nie ma antyzbrylacza, kamienieje sobie u mnie w solniczce
Mam trochę jabłek niepryskanych od "teściów", ale nie wiem,czy jakaś konfitura by z nich wyszła, bo by to chyba kwaśne było...
pao - 2007-08-31, 14:07
jako że ja tułacz jestem to w razie czego możemy dowieźć. szczecin-wrocław to miła trasa a po drodze możemy zahaczyć jakiś poznań albo ZG w zależności od potrzeb
ja tam przetwory rzadko robię ale może choć tak byśmy sie przydali tym od zachodniej strony
Izzi - 2007-08-31, 17:01
To ja też się pisze na to!! Jak już się urządzę to zajrzę tu i rozpatrzę co mogę zrobić! Wczoraj zrobiłam smarowidło w słoikach z zielonej i czerwonej soczewicy. W razie co z przetworami pomoże mi mama!
kamma - 2007-08-31, 17:21
Rzeczywiście przetwory mogą się pokrywać u poszczególnych "producentów" (u alci i u mnie, jak już zauważyłam), więc najlepiej będzie, jeżeli znajdziemy koordynatora. Bajaderka, piszesz się? Albo sama neo?
Co do transportu, to ja jestem "załatwiona", bo mam przyjaciół we Wro, którzy niedługo mnie odwiedzą, więc po drodze zabiorą słoiki. Jak jeszcze ktoś w okolicach Żagania (cha cha, jasne, przecież wiem, że jestem tu sama jedna wege jak na pustyni ), to się możemy zgadać.
alcia - 2007-08-31, 17:40
ja sobie jeszcze przypomniałam, że mogę dać trochę ogórków kiszonych (sól tylko sprawdzę, czy ta nasza kamienna nie zawiera antyzbrylacza... bo nigdy na to nie zwracałam uwagi)
co do nakładania się zapraw; chyba nie ma się tym co przejmować. Ja np. powideł mam bardzo mało, jak dam neo ze 2, 3 słoiczki, to spokojnie inne osoby też mogą dać je od siebie, nie?)
Malinetshka - 2007-08-31, 19:11
Ja na razie nie bardzo mam się czym podzielić jeśli chodzi o przetwory..(zrobiłam parę słoiczków przecieru pomidorowego), ale jeszcze może podziałam trochę zanim nadejdą słoty...
YolaW - 2007-08-31, 20:00
kurczę Diewczyny, ja też bym chciała pomóc ale nigdy przenigdy jeszcze nie zrobiłam, żadnego słoika Nawet nie wiem jak się pasteryzuje...., ale zróbcie listę - może się odważę i zrobię coś łatwego Bardzo bym chciała...
PS. Jakby co będę prosić o pomoc, w końcu chleba też tu się nauczyłam piec
bajaderka - 2007-08-31, 21:31
Dziewczyny ale super!!!
Myślałam sobie, że chłopcy Neo to już duże...dużo jedzące chłopaki...także nawet jakby było czegoś więcej to nic nie szkodzi...chyba Neo by się ucieszyła...jest jeszcze czas...mamy cały wrzesień na robienie przetworów, jakbyście zrobiły parę z myślą o chłopcach...czyli bez cukru owoce, a warzywa z solą kamienną to póżniej byśmy się jakoś zgrały...co myślicie...no chyba że chcecie koniecznie listę zrobić...
kamma - 2007-09-01, 15:18
A ja mam pytanie o cukier. Bo dodaję troszkę cukru do ogórków kiszonych (wychodzi jakieś 1/3 łyżeczki na słoik). Czy to już je dyskwalifikuje?
Aha, i neo mi napisała, że mogą być duuuże ilości, bo chłopaki faktycznie mają apetyt. I że lepsze gotowe dania niż pojedyncze warzywa.
To ja zrobię parę słoików leczo z cukinii, buraczki, fasolkę w pomidorach i tarte jabłka z cynamonem na deser lub do naleśników. Myślałam jeszcze o marchewce, ale nie mam na nią pomysłu. Jakieś sugestie? Hm, może marchew z kukurydzą? Groszku niestety nie mam. Albo kupię jakiś mrożony groszek?
alcia - 2007-09-01, 16:41
| kamma napisał/a: | | o ja zrobię parę słoików leczo z cukinii, buraczki, |
jakie masz przepisy?
Dawniej zawsze robiło się w mojej rodzinie pyszne lecho do słoików... niestety z dodatkiem octu, więc już nie robię. Jak masz przepis bez octu i da się to przechowywać tak na zimę, to poprosze... bo mam pełno takich warzyw na działce i też mogłabym zrobić.
| kamma napisał/a: | | fasolkę w pomidorach |
a to jak robisz? też da się długo przechowywać?
Cytrynka - 2007-09-03, 07:37
Neo ma racje, jesteście niesamowite. Szkoda, że ja nie mogę pomóc - nie można wysyłać jedzenia pocztą (z wyjątkiem firmowo zapakowanych produktów, jak słodycze, przyprawy, herbaty itp.).
kamma - 2007-09-03, 12:58
Podaję przepisy:
Leczo i fasolkę robi się tak samo do pewnego momentu, czyli:
Podsmażyć cebulkę, potem dorzucić marchewkę (ewentualnie pietruszkę i selera, ale to tylko do fasolki), po paru minutach fasolkę i dusić pod przykryciem. Wlewać odrobinę wody co jakiś czas. Do leczo można dodać kalafiora lub brokuła w małych różyczkach. Następnie cukinię pokrojoną w dużą kostkę. Gdy warzywa będą miękkie, dodać pokrojone pomidory bez skórki (sparzyć, żeby skórka łatwo odchodziła). Poczekać aż się rozgotują, przyprawić (zwłaszcza zieleniną) i wpakować do słoików. Ważne, żeby słoiki nie były napełnione na maksa, trzeba ze 2-2,5 cm zostawić miejsca, bo w czasie pasteryzacji potrawa "puchnie". Do każdego słoika wlać na wierzch łyżkę oleju. Mocno zakręcić i pasteryzować.
Pasteryzacja:
Słoiki ciepłe wstawiamy do ciepłej wody, zimne - do zimnej. Nie można stawiać na dnie garnka, tylko na jakiejś metalowej podstawce, która może się gotować. Podejrzewam, że są takie specjalne podstawki do kupienia. Zalewamy słoiki wodą do 3/4 wysokości i gotujemy. Od momentu zagotowania 20 minut. Dla pewności pasteryzuję trzy razy - drugi raz po 24 godzinach, trzeci raz po 48 godzinach od drugiej pasteryzacji (nie pierwszej). Ważne jeszcze, żeby pokrywki nie miały żadnych wgnieceń, nawet najmniejszych, a słoiki nie były wyszczerbione. Po pierwszej pasteryzacji trzeba sprawdzić, czy pokrywki chwyciły: muszą być wklęsłe, nie wypukłe. Można też posłuchać: nieszczelny słoik będzie syczał w czasie stygnięcia.
Umówiłam się z Neo, że nie będę solić tych potraw, bo nie wiem nic o soli. Więc Neo sobie tylko podgrzeje i dosoli tyle, ile potrzebuje. Zresztą ostatnio robiłam taką fasolkę i nie soliłam wcale i była bardzo smaczna.
Buraczki natomiast gotuję w mundurkach (około 2 godzin), potem obieram, trę na grubej tarce i pakuję do słoików. Nie przyprawiam, nie dodaję niczego. Pasteryzuję raz. Po wyjęciu ze słoika wystarczy odgrzać, dobrze jest zagęścić zasmażką, ewentualnie zakwasić trochę sokiem z cytryny. Nie potrzeba żadnych innych dodatków smakowych.
alcia - 2007-09-03, 19:57
dzięki kamma, nieraz zastanawiałam się, czy można robić takie lecza na zimę.. Bo na jakies wyjazdy robiłam, ale leżały mi najwyżej 2 tygodnie, nie wiedziałam ile mogłyby jeszcze wytrzymać.
bajaderka - 2007-09-03, 22:17
ale jak chcecie dłużej przechowywać leczo to nie dodaje się cebuli....
YolaW - 2007-09-04, 13:04
kamma dzięki za przepis na pasteryzację Może wreszcie zrobię jakieś pierwsze w życiu słoiki...
|
|