wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zupy - gęsta zimowa zupa z burakami

MartaJS - 2011-11-26, 22:08
Temat postu: gęsta zimowa zupa z burakami
Zupa z burakami to u mnie dyżurna zupa, do której w zależności od pory roku dodaję różne składniki, zmienia się sezonowo. Zwykle jest gęsta i spokojnie starcza za dwa dania obiadowe, wszyscy się najadają. To wersja zimowa, taką zupę zrobiłam dzisiaj.

O wrzątek, tymianek, łyżka mąki amarantusowej, garść quinoa
Z olej, garść kaszy jaglanej, garść soczewicy czerwonej (połówki), ziemniaki, marchewka, pietruszka
M buraki, brukselka, czosnek, pieprz
W sól, ewentualnie trochę wody jeśli zupa wychodzi za gęsta

Taka zupa jest dość słodka w smaku. Jesienią i zimą mam ochotę zwykle właśnie na taką zupę. Latem dodaję jeszcze na końcu Przemianę Drewna:

D pomidory, cukinia

Chociaż w sumie cukinię daję też czasem w Przemianie Ziemi, jakoś nie zawsze ona mi pasuje do Drewna.

Pipii - 2011-11-27, 09:11

cukinia wg mnie (i tabelki, z której korzystam) JEST w przemianie Ziemi.
Mia - 2011-11-27, 20:11

mniam, brzmi smakowicie :-P mam ostatnio chrapkę na buraki, ale do tej pory nie umiałam wiele z nich ugotować, więc na pewno wypróbuję. dzięki!
MartaJS - 2011-11-28, 09:27

Pipii, taka młoda, malutka, zielona, wodnista cukinia jest moim zdaniem w Drewnie, jak wszystkie młode zielone warzywa. Dopiero taka późnoletnia/jesienna, bardziej mączysta w Ziemi. Tak ja interpretuję cukinię ;-) Myślę, że zmieniają się też jej właściwości jeśli chodzi o ochładzanie/rozgrzewanie.

Buraki to w tym roku jedno z moich podstawowych warzyw, bo obrodziły w ogrodzie ;-) Od wiosny, kiedy szalałam z botwinką, aż do teraz, kiedy buraki zamieszkały w skrzynce w piwnicy.

Pipii - 2011-11-28, 09:36

MartaJS napisał/a:
Pipii, taka młoda, malutka, zielona, wodnista cukinia jest moim zdaniem w Drewnie, jak wszystkie młode zielone warzywa. Dopiero taka późnoletnia/jesienna, bardziej mączysta w Ziemi. Tak ja interpretuję cukinię ;-) Myślę, że zmieniają się też jej właściwości jeśli chodzi o ochładzanie/rozgrzewanie.

Tak, młodziutka masz rację. Tutaj nie chodzi raczej o właściwości ochładzająco-rozgrzewające (chociaż też trochę), ale bardziej o działanie na konkretny narząd ze względu na zawartość skrobi itd itp - ja to tak interpretuję :-) podobnie jak botwinka - Drewno, a burak - Ziemia.

MartaJS - 2011-11-28, 09:42

Burak to Metal :-) wg książki Anny Czelej i mojego "czuja".
Pipii - 2011-11-28, 09:44

Zobacz, ja korzystam z tej tabelki : hxxp://5przemian.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=107

Nie mówię, że tabelka, z której Ty korzystasz jest zła. Po prostu małe, drobne zmiany są zawsze.

MartaJS - 2011-11-28, 13:20

Fajna tabelka :-) Myślę, że produkty mogą zmieniać swój charakter i Przemianę w zależności od pory roku. Np. młoda kalarepka czy kapustka moim zdaniem jest w Przemianie Drewna, a potem w Przemianie Metalu. Buraki zbierane latem jedzone na surowo są jeszcze słodkawe, teraz są już zdecydowanie ostre. Tak samo seler, ja daję korzeń selera w Przemianie Metalu.

Np. bazylia jest wg tej tabelki w Przemianie Metalu, dla mnie to jedno z nielicznych ziół pasujących do Przemiany Ziemi :-)

To są takie produkty graniczne - fakt, że buraki jakoś zwykle dodają się podczas gotowania na początku P.Metalu, a bazylia na końcu P.Ziemi ;-)

Pipii - 2011-11-28, 13:28

mądrze piszesz :-) ja uważam, że ważna jest idea - zawartość w daniu elementu z każdej przemiany, w odpowiedniej kolejności - a przecież to na prawdę mała różnica, czy buraka damy w elemencie Ziemi czy Metalu - ważne, żeby go jeść :-) tak na prawdę, podobnie z selerem czy bazylią.
Tabelki są różne, różne widziałam, z tej korzystam, bo dla mnie jest najlepsza. Jeżeli ktoś ma lepszą to chętnie zobaczę :-) )

margot - 2011-11-28, 13:39

eee z tymi przemianami to różnie jest i nie ma znaczenia w jakiej są przemianie wg innych autorów a najważniejsze są odczucia kucharki i jeśli ona twierdzi ,że cukinia to drewno to tak jest :mrgreen:
U mnie buraki zawsze ziemia , mamy co roku buraki ulepki takie słodkie,a bazylia(świeża zawsze) wg mnie to drewno i tak używam
A pieczarki smakuję i czasami są ziemia , czasami woda ( bo takie słodkie jak dać do wody?)

Ja tak gotuję długo , może nie jestem bardzo konsekwentna i robię błędy ale od 17 lat brnę w 5 przemian i naprawdę lubię to nadal :lol: robić

MartaJS - 2011-11-28, 13:42

Świeża bazylia to wg mnie też drewno, suszona - Ziemia :-)
Też uważam że odczucia są ważniejsze niż tabelki.

Pipii - 2011-11-28, 13:51

Warto wytyczne podstawowe znać, a potem - całe życie to przecież PP :-)
seminko - 2011-11-28, 20:39

Właśnie się robi, dziękuję za przepis! :-D .

Marto, mam pytanie- można zastąpić quinoa gryką? Tej kaszy użyłam, nie mam teraz quinoa, a gdzieś- kiedyś czytałam, że obie należą do tej samej przemiany, jak myślicie? :->

I nie dodałam brukselek (uwielbiam, ale też nie miałam)- przez chwilę zastanawiałam się, czy mogę wrzucić w zamian kawałek brokuła (to akurat mam :mryellow: ), ale porzuciłam tę myśl. Pietruszki też zabraknie w mojej zupie, bo dzieć alergik. Czyli będzie generalnie uboższa w warzywa, ale za to wyrównałam burakami i marchewką :mrgreen: .

Najważniejsze, że już pięknie pachnie! :-D

I jeszcze się zastanawiałam w trakcie pichcenia: czy trzeba zachowywać jakieś odstępy czasowe między dodawaniem kolejnych przemian?

Coraz bardziej mnie intryguje PP... ;-)

MartaJS - 2011-11-28, 20:47

Tantra, jak najbardziej może być gryka zamiast quinoa. To też przemiana ognia.

Brokuł pasowałby. Brukselka i brokuł - to wszystko tak naprawdę odmiany kapusty ;-) przy czym zimozielona brukselka jest bardziej "zimowa", brokuły nie przechowują się naturalnie przez zimę.

Odstępy kilkuminutowe ponoć dobrze robią.

seminko - 2011-11-28, 20:53

MartaJS napisał/a:
Odstępy kilkuminutowe ponoć dobrze robią.

Tak właśnie robiłam, czekałam, aż się, hmm... wstępnie zespoli ;-) i następnie dodawałam kolejną...
MartaJS napisał/a:
Brokuł pasowałby

... i tak też myślałam (tylko nie wiedziałam, co na to PP :-P :-P ). No, ale teraz to już za późno na dodawanie czegokolwiek, jeśli ma to zachować resztki charakteru, prawda? ;-)
Trudno, i tak jest gęsta i, jak pisałam, zapowiada się pysznie..! :-)
Jeszcze raz dzięki za inspirację i szybką odpowiedź :-D

MartaJS - 2011-11-28, 20:57

Tantra napisał/a:
... i tak też myślałam (tylko nie wiedziałam, co na to PP :-P :-P ). No, ale teraz to już za późno na dodawanie czegokolwiek, jeśli ma to zachować resztki charakteru, prawda? ;-)


Jeśli chcesz gotować wg PP, musiałabyś teraz zrobić jeszcze jedno kółko - dodać coś z drewna, ognia, ziemi i dopiero brokuł z metalu :-) Ale Przemiany Metalu i tak jest w tej zupie dużo, więc myślę że bez brokuła też będzie dobre :-)

seminko - 2011-11-28, 21:37

Cenna wskazówka, MartoJS, dziękuję :-D

Tak, w mojej zupie jest naprawdę sporo buraków ;-)

Ale zrobiłam kółko i wrzuciłam dwie różyczki brokuła, dla urozmaicenia :-)

madam - 2011-11-30, 21:29

Nie znam się na PP, ale zupa pyyyyszszszna!!!
Chciałam trzymać się ładnie przepisu, ale to nie dla mnie. Kot mi podprowadził ziemniaka, dorzuciłam więc tego jednego "poza kolejnością".
Poza tym ktoś zadzwonił i sypnęłam szczyptę soli/pieprz zamiennie. Czyli przemiany zachwiane u podstaw.

Pipii - 2011-11-30, 21:40

madam napisał/a:
Nie znam się na PP, ale zupa pyyyyszszszna!!!
Chciałam trzymać się ładnie przepisu, ale to nie dla mnie. Kot mi podprowadził ziemniaka, dorzuciłam więc tego jednego "poza kolejnością".
Poza tym ktoś zadzwonił i sypnęłam szczyptę soli/pieprz zamiennie. Czyli przemiany zachwiane u podstaw.

ważne, że pyszne :-) kichać przemiany 8-)

Mia - 2011-12-02, 17:58

MartaJS, jeszcze raz wieeeeelkie dzięki za ten pyszny przepis!
ugotowałam wczoraj wielki gar (4 litry), u mnie kolejność PP była właściwa, za to nie miałam kilku składników (mąki amarantusowej, brukselki, tymianek zastąpiłam majerankiem, a zamiast soczewicy czerwonej sypnęłam brązowej), ale wyszła pyszna tak czy siak! :-D

seminko - 2011-12-02, 21:22

I nam smakowała! :-D ... i czułam, że chodzi w niej o to, o co się w alchemii jedzenia rozchodzi... :-)
YolaW - 2011-12-02, 21:58

Fajny przepis, mam buraki eko od dziadka to ugotuję tą zupę. Dzięki :)
karmelowa_mumi - 2011-12-17, 16:31

MartaJS, dzieki za ten przepis!

Zrobiłam dziś, bo chodzą za mną buraki, jedyne co zmieniłam, to dodałam na końcu majeranek

nie spodziewałam się takiej pełni smaku!

Marianna zjadła dwie miseczki, czyli duża rekomendacja, bo ona ostatnio bardzo wybredna, nam BARDZO ta zupa smakuje

aaa, i ugotowałam też fasolę jasia osobno, i wcinam z nią tę zupę. Nie wiem, na ile majeranek i fasola burzą przemiany, ale smak na pewno uzupełniają idealnie :)

MartaJS - 2011-12-17, 16:32

:-)

Bo ona dobra jest :-)
Dzisiaj i wczoraj też jedliśmy, jeszcze z jarmużem.

arahja - 2012-01-09, 22:11

A jakieś proporcje możecie podrzucić? Zastanawiam się, ile buraków jutro nabyć :mrgreen:
MartaJS - 2012-01-09, 22:14

Zależy ile chcesz zupy :-) Generalnie buraków najwięcej, powiedzmy 5 buraków, 2 marchewki, 1 pietruszka, 2 ziemniaki... jakoś tak :-)
iris - 2012-11-02, 15:30

właśnie gotuję, pachnie pięknie, aż żałuję że w małym garnku ;-)
MartaJS, a Stach wcina? moje dziecię strasznie wybredne i się zastanawiam jak to będzie

karmelowa_mumi - 2012-11-02, 15:53

ja będę robić w niedzielę, bez nadziei na to, że moje dziecko bedzie chociaż chciało spojrzeć ;)
ganio4 - 2012-11-02, 17:16

Jutro gotuję tę zupkę. Brzmi pysznie. Nie znam się na PP, ale kiedyś przeczytałam przepis na zupę wg. PP i leciało tak: do wrzątku kurkumę, tymianek, liśc laurowy i ziele angielskie... od tamtego czasu zawsze w ten sposób robię podstawowy wywar :-D
dort - 2012-11-07, 14:01

właśnie zupa się gotuje :-)

no, niestety mojemu synowi nie podeszła - wyjada z niej praktycznie same ziemniaki, ale za jakiś czas spróbuje ponownie

jagodzianka - 2012-11-20, 19:51

Świetna! Nawet przypalona była pyszna. :P
karmelowa_mumi - 2012-12-07, 15:12

zbieram się na kolejne gotowanie, ta zupa już na stałe weszła do mojego menu :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group