| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Dania gorące - Kotlety z bakłażana
rozmaryna - 2012-02-13, 10:26 Temat postu: Kotlety z bakłażana Witam wszystkich!
Chciałam Was poprosić o jakieś porady w sprawie kotlecików z bakłażana. Do tej pory zwyczajnie kroiłam obranego bakłażana na grube plasterki, soliłam i zostawiałam na troszkę. Następnie smażyłam w cieście z przyprawami.
Mój problem polega na tym, że chłopina moja bez tych kotlecików funkcjonować nie umie!
I muszę nauczyć się robić ich wegańską wersję, tak żeby mu smakowały!
Bardzo Was proszę o rady i wskazówki.
PS.
Dorosłam do decyzji przejścia na weganizm. Cały czas uczę się różnych sztuczek, żeby zastępować różne smutne rzeczy (czyli w tym przypadku jajka) rzeczami radosnymi.
Wegetarianką jestem od dzieciństwa, tak samo jak i mój partner. Jednak jego staż jest dłuższy z racji tego że jest ode mnie starszy. W każdym razie swoje nawyki ma. A teraz robię co mogę, żeby namówić go na weganizm. Jak mu zaserwuję bakłażana w wegańskim cieście które mi się nie rozleci (dotychczasowe 2 próby niestety tak wyglądały, ale nie tracę nadziei) to na 90% się zgodzi przejść na weganizm. Dodam, że mam nadzieję uporać się z tym całym przejściem, jeszcze przed ciążą. O dzidziusia się staramy i bardzo bym chciała, żeby urodził się w wegańskiej rodzinie.
priya - 2012-02-13, 10:38
rozmaryna, witaj! A na czym polega problem dokładnie? Smażysz tego bakłażana w cieście "naleśnikowym"? Bo takie ciasto to spokojnie bez jajek można robić, ja robię tak od 18 lat, nigdy mi się nie rozlatuje. Daję wodę (ewentualnie mleko - ale może być roślinne przeciez) i mąkę oraz przyprawy. Musi być dość gęste by dobrze oblepiło warzywa. Nie wiem dlaczego Twoje się rozpada
rozmaryna - 2012-02-13, 10:45
Dodałam wodę, zmielone ziarno sezamu i mieszaną mąkę (orkiszową + cieciorkową). Potraktowałam blenderem.
W ogóle mi się nie trzymało bakłażana, zjeżdżało na boki.
Kolejnym razem próbowałam analogicznie, tylko że po obtoczeniu plasterka bakłażana ciastem, otaczałam go jeszcze bułką tartą. Niestety efekt był taki sam, rozjechało się.
Myślisz, że z roślinnych nadawałoby się mleczko z migdałów?
Czy ciasto po zblendowaniu powinno być mocno napowietrzone?
priya - 2012-02-13, 10:54
rozmaryna, mleczko z migdałów jaknajbardziej. Co do napowietrzenia - nie wiem, szczerze mówiąc nigdy się nad szczegółami nie zastanawiałam. Poprostu miksuję mleko zwykle pół na pół z wodą, do tego mąka (często z cieciorki właśnie) i przyprawy i tyle. Wrzucac trzeba na dobrze rozgrzany olej, wtedy ciasto szybko zastga na warzywach i nie rozlewa się na patelnię. No i tego tłuszczu do smażenia dość sporo musi być. Smażę tak kalafiory, marchew (podgotowaną wcześniej), brokuły, cukinię, seler. Wszystko właściwie można. W indyjskiej kuchni taka potrawa to 'pakora'. mam nadzieję, że Twoja kolejna próba będzie udana. Powodzenia.
rozmaryna - 2012-02-13, 10:59
Faktycznie, oleju to ja na tą patelnię ledwo co dałam. Użyję mleczka migdałowego zamiast wody.
Dzięki serdecznie, spróbuję jeszcze raz niedługo i na pewno dam znać co mi wyszło!
yuka66 - 2012-02-13, 11:05
Ja do ciasta nalesnikowego oprócz mąki z cieciorki daje tez łyżkę arrowroot. I mleko sojowe.
rozmaryna - 2012-02-13, 11:08
Nigdy w życiu nie słyszałam o arrowroot! Cóź to jest?
yuka66 - 2012-02-13, 12:49
Coś jak mąka ziemniaczana, ma dużo skrobi i jest świetne do zageszczania, w tym przypadku ciasta naleśnikowego - zastępuje jajko.
bodi - 2012-02-13, 17:41
rozmaryna, jeszcze a propos rozpadania się ciasta - może za wcześnie próbujesz przewracać? Wtedy może przywierać (zwł jeśli na patelni jest malo tłuszczu) i rozpadać się.
No i kluczem jest , jak pisała priya, żeby najpierw dobrze rozgrzać tłuszcz.
rozmaryna - 2012-02-13, 17:56
bodi, chyba po prostu muszę nabrać wprawy. Dzięki za cenne rady, wszystkie się na pewno przydadzą!
[ Dodano: 2012-02-16, 14:09 ]
Melduję, że akcja zakończyła się sukcesem! Faktycznie trzeba na rozgrzany olej.
Zrobiłam na bazie mleka sojowego. Wyszło super.
Dzięki za pomoc.
|
|