| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Dania gorące - Niby-kebab
koko - 2012-09-15, 07:44 Temat postu: Niby-kebab Zrobiłam to danie na imprezę u teściowej in spe, gdzie zaproszeni byli sami mięsożercy.
Trudno powiedzieć, że je wymyśliłam, raczej przystosowałam z wersji mięsnej.
Składniki:
- kotlety sojowe (ilość dowolna oczywiście)
- olej
- czosnek
- sól, pieprz
- przyprawy: tymianek, papryka słodka, kardamon, imbir, gałka muszkatołowa, kmin rzymski i kminek, kolendra, chilli, kurkuma, cynamon.
Uwaga: w zależności od tego, jakich mamy gości możemy zamiast ww przypraw użyć gotowej mieszanki przyprawy np. kebab/gyros Kamisa (zawiera glutaminian sodu, dlatego gotując dla nas nie używam jej. Przy wersji dla gości za to wcale się nie krępuję ).
- kapusta pekińska
- papryka
- pomidor
- ogórek kiszony
- natka pietruszki
- majonez
- jogurt
"Mięsko" :gotujemy kotlety sojowe w wodzie niesolonej, do miękkości. Po ugotowaniu kroimy w paski. Przygotowujemy marynatę: łączymy wszystkie przyprawy, lub wsypujemy do miseczki gotową mieszankę. Dodajemy sól, olej, zmiażdżony lub drobno pokrojony czosnek. Cała marynata powinna być w smaku trochę za mocna i za słona do "bezpośredniego spożycia". Wrzucamy w marynatę paski sojowe. Można też wrzucić kotlety przed pokrojeniem w paski, ale potem nieprzyjemnie kroi się takie tłuściochy. Kotlety w marynacie zostawiamy w lodówce na kilka godzin (chyba 2-3 minimalnie). Po przemarynowaniu paski obsmażamy na złoty kolor, można to zrobić na oleju z marynaty.
Przygotowujemy surówkę: kapustę pekińską drobno kroimy, dodajemy pokrojonego drobno pomidora i paprykę, ogórek kiszony oraz natkę pietruszki. Dodajemy zmiażdżony/pokrojony czosnek (tyle, ile lubimy).
Sos do surówki: łączymy majonez i jogurt (majonezu mniej niż jogurtu), doprawiamy solą, pieprzem, cytryną. Sos łączymy z warzywami.
Danie można podać albo z ziemniakami czy ryżem, albo klasycznie - w placku, bułce.
W pierwszej wersji na talerzu układamy ziemniaki/ryż, surówkę, a na całość "sypiemy" paski sojowe. W wersji drugiej wszystko upychamy w bułce/placku.
Można też podać na zimno dokładnie wymieszane, połączone z ryżem jako sałatkę.
Przepis naprawdę sprawdzony w przypadku mięsożerców. Goście nie zorientowali się, że coś jest "nie tak"
karmelowa_mumi - 2012-09-15, 07:50
koko, wow, fajny pomysł!
Kat... - 2012-09-15, 08:23
koko, aleś mnie przestraszyła tą przyprawą. Gotowca do kebaba i gyrosa firmy Kamis używam od niedawna często właśnie ze względu na brak glutaminianu. Aż sprawdziłam- nie ma.
Przepis super, na pewno wypróbuję tylko muszę wcześniej majonez z fasoli zrobić.
koko - 2012-09-15, 09:09
| Kat... napisał/a: | koko, aleś mnie przestraszyła tą przyprawą. Gotowca do kebaba i gyrosa firmy Kamis używam od niedawna często właśnie ze względu na brak glutaminianu. Aż sprawdziłam- nie ma.
Przepis super, na pewno wypróbuję tylko muszę wcześniej majonez z fasoli zrobić. |
O widzisz, super, że tam nie ma glutaminianu! W takim razie używałam Prymatu, pamiętam, że na pewno glutaminian był, a znam tylko przyprawy tych dwóch firm.
bronka - 2012-09-15, 09:26
Też takie robiłam. Do tego koniecznie jeszcze wielka płaska buła upieczona jak spód na pizzę- pokrojona na 4 części.
Kotlety smażyłam na suchej patelni ( oblepione marynatą z olejem) aż zbrązowieją. Są takie przypieczone.
Szwagier ex-kebabożerca stwierdził, ze takiego dobrego jeszcze nie jadł
A przyprawy używam Dary Natury ( do grilla jest taka kebabowa).
A tak na marginesie nie powinno się pisać prawidłowo kebap?
koko - 2012-09-15, 10:24
| bronka napisał/a: |
A tak na marginesie nie powinno się pisać prawidłowo kebap? |
"(...)(kebap in Turkish, kabab in Iran, India and Pakistan, also spelled kebob, kabob) means "grilled (or broiled) meat" in Persian and Turkish."
W Grecji też piszą kebab.
bronka, no właśnie właśnie o tym smażeniu na szczątkach marynaty pisałam.
My jedliśmy z parowanymi ziemniakami, a goście w formie sałatki. Tak czy siak - wege jakoś to zje (dobre, ale może bez szału u nas, bo my mało wyraziste smaki lubimy), a mięsożercy chwalą.
bronka - 2012-09-15, 10:36
| koko napisał/a: | | ak czy siak - wege jakoś to zje (dobre, ale może bez szału u nas, bo my mało wyraziste smaki lubimy), a mięsożercy chwalą. |
ja lubię wyraziste smaki
go. - 2012-09-15, 11:10
jeszcze obowiązkowo cebula! u nas najczęściej do jadła w tym stylu- czerwona krojona w pióra
Agnieszka - 2012-09-15, 11:22
| gosia z badylem napisał/a: | jeszcze obowiązkowo cebula! u nas najczęściej do jadła w tym stylu- czerwona krojona w pióra |
o tak
Przy jakiejś okazji, najpewniej w temacie kuchni.... (zależnej od pisowni) zrobię
Capricorn - 2012-09-15, 12:13
no i zaraz popełniam, aby przypodobać się Wojtaskowi Dzięki
|
|