wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zupy - Mój najlepszy bulion wegetariański

Jadłonomia - 2012-10-02, 15:12
Temat postu: Mój najlepszy bulion wegetariański
Dawno się nie dzieliłam tutaj żadnymi przepisami, ale w końcu udało mi się zrobić najlepszy bulion wegetariański jaki jadłam :) Zjedzony w niedzielę pełnił funkcję odświętnego rosołu i obecni przy stole mięsożercy nawet słowem nie pisnęli o braku kuraka w zupie - za to wszyscy zjedli po trzy dokładki i zniknął :) Pycha, polecam.

przepis ze zdjęciami u mnie na blogu:
hxxp://www.jadlonomia.com/2012/10/najlepszy-wegetarianski-roso.html

a poniżej wersja bezdjęciowa, smacznego!

Składniki na 1 litr:
4 pieczarki
3 marchewki
2 cebule
1 pomidor
1/2 selera
1/2 małego kopru włoskiego
1/2 małego pora
pęczek pietruszki
3 gałązki lubczyku
2 gałązki rozmarynu
8 ziaren czarnego pieprzu
2 ziarna ziela angielskiego
2 liście laurowe
2 łyżki dobrego oleju
200 ml białego wina
sporo soli
około 2 - 2,5 litra wody
do podania nitki makaronu

Przygotowanie:
Wszystkie warzywa poza cebulą dokładnie myjemy, ale ich nie obieramy. Staramy się też ich nie kroić, im większe kawałki tym lepiej. Cebulę obieramy z łupek ale łupki zachowujemy.
Wszystkie warzywa wraz z łupkami cebuli i resztą składników wkładamy do dużego garnka. Zieloną natkę pietruszki odcinamy i odkładamy na bok, łodyżki dodajemy do warzyw w garnku.
Wszystko zalewamy dwoma litrami zimnej wody, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez przynajmniej 3 godziny. Ważne, aby bulion tylko delikatnie mrugał - dzięki temu będzie mógł długo się gotować i pozostanie bardzo esencjonalny.
Gorący bulion odcedzamy do garnka. Próbujemy i doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem, jemy z ulubionym cienkim makaronem i mnóstwem natki.

Gudi - 2012-10-02, 15:48

Jadłonomia napisał/a:
3 gałązki lubczyku
2 gałązki rozmarynu

a jak mam tylko susz? ;/
chętnie spróbuję przepisu bo od dłuższego czasu za mną chodzi taki 'rosół' :)

edit.. a gdzie ja kupię koper włoski?!

Jadłonomia - 2012-10-02, 21:41

Gudi jak masz suszone to zamiast tego daj więcej lubczyku i więcej pietruszki, też będzie git :)
kofi - 2012-10-03, 06:58

Piękny przepis i wpis na blogu również. :-) Kiedyś robiłam w wolnowarze bulion, ten też spróbuję.
Poli - 2012-10-03, 14:20

Jadłonomia spadlas mi z nieba :-D wslanie ostatnio zastanawialam sie czym jeszcze wzbogadzic rosol aby mial wiecej smaku ;-) a probowalas z suszonymi grzybami ?
dżo - 2012-10-03, 19:46

Poli napisał/a:
czym jeszcze wzbogadzic rosol aby mial wiecej smaku

Cebula lekko "zwęglona" na suchej patelni bardzo podkreśla smak bulionu.

Gudi - 2012-10-03, 22:06

dupa dupa... wy mnie chyba oszukujecie, że umiecie pysznie gotować. To jakiś pic na wodę zapewne. Mi większość przepisów wszelakich nie wychodzi ;/ Jestem takie dwie lewe ręce, że albo będę się żywić w grinłeju, albo skończę na pierogach ze sklepu ;/

bulion wyszedł mi za słony [ale to da się przeżyć] i zdecydowanie zajeżdża goryczą ;/

lilias - 2012-10-04, 08:01

Gudi, może cebulkę za bardzo zwęgliłaś? albo może za dużo suszu? do mojego najlepszego bulionu obieram wszystkie warzywa, cebulkę(duuuużo, 2 to minimum, bulion da sie zrobic nawet na samej cebuli :-) ale takie eksperymenty zostaw sobie na kiedy indziej :-P ) i pora też, jak mam ;-) .teraz zdecyduj bulion czysty, czy tarte, lub krojone, warzywa pasują (zawsze można przecedzić i jarzynkę wykorzystać inaczej :mryellow: ) . jeżeli z warzywami tartymi to cebulka i por na drobno i dusić na dobrym oleju (nie zwęglam). jak się pięknie zeszkli to wrzucam 1/3 do 1/2 łyżeczki kurkumy (lepiej ostrożnie, czyli najpierw mnie i potem dodawać do smaku nawet w trakcie gotowania niz przesadzić, bo też może być gorzkie) i trochę mniej papryki słodkiej (nieobowiązkowo, ale najbardziej pasuje mi z Kotanyi), 2-3 kuleczki ziela i ze dwa małe liscie laurowe i tak w tym garze na dnie prażę/duszę razem. po jakiejś chwili dodaję całe mnóstwo startych korzeniowych i tak sobie mieszam, żeby warzywa zmiękły (z grubsza). zalewam wtedy wrzątkiem, najpierw , żeby dobrze przykryło, potem w razie potrzeby dolewam wody. najlepiej wrzątkiem z czajnika, ale zimna tez da rady. wolę gorącą. dodaję często ze 2 łyżki czerwonej soczewicy (daje bardzo "rosołowy" posmak, ale musi się rozgotować), solę, dosmaczam i gotuję. na koniec dodaję lubczyku 2 listki (jak dodałam całą gałąź to lubczyk zagłuszył mi wszystkie smaki) i czasem zieloną pietruszkę w małym pęczku związaną białą nitką. jeżeli brakuje mi czegoś do smaku dodaję na czubku łyżeczki czosnek granulowany. przy chęci na całkowicie klarowny rosół duzo więcej warzyw i smak nieco inny bo łagodniejszy. chyba ffffffszystko ;-) wcinam z czym mam i posypuję odrobiną natki. ten bulion to moja baza do wszystkich zup (czasem bez czosnku i z mniejsza ilością kurkumy). na dzisiaj mam zrobioną :lol: na nim pomidorówkę z brązowym ryżem, natką i szczypta cukru dla podkręcenia smaku pomidorów. dzisiaj zabielę słonecznikiem, już się moczy :mryellow: Gudi nie zrażaj się, nie ma opcji, że pierwszy bulion Ci wyjdzie taki jaki chcesz. wypracujesz sobie własny przepis na podstawie różnych czytanychprzepisów, własnych doświadczeń i smaków, a jak któryś nie wyjdzie jaki chcesz to zaszalej i zrób ogórkową, albo grochówkę czy krupnik zabielany z natką. mniam :-D pierś do przodu i do boju. ach, zapomniałabym o radach mojej babci, czyli mieszamy tylko w prawo ;-) :-P

EDIT
myślałam, że tu wymieniamy się doświadczeniami i patentami pod hasłem "mój najlepszy bulion", a ten wątek to jest jednak o bulionie Jadłonomii. sorry :-)

Gudi - 2012-10-04, 14:27

lilias, dzięki za rady. Spróbuję za jakiś czas znów... na razie się zdemotywowałam i kupiłam pulpety w słoiku! ot taki syf sobie zjem...
karmelowa_mumi - 2012-10-04, 18:33

lilias napisał/a:
mieszamy tylko w prawo ;-) :-P
mnie najlepiej wychodzi ta rada :)
lilias - 2012-10-04, 20:56

karmelowa_mumi napisał/a:
lilias napisał/a:
mieszamy tylko w prawo ;-) :-P
mnie najlepiej wychodzi ta rada :)
:mryellow:

Gudi smacznego :-D

Jadłonomia - 2012-10-07, 11:19

lilas i co z tego, że wątek zaczął się od mojego przepisu, Twoje rady są super! Też czasami robię bulion metodą podsmażania przypraw i startych warzyw, wychodzi zupełnie inny i też dobry.

gudi pierwsze buliony mi tez wychodziły zupełnie nie takie, to kwestia znalezienia swoich ulubionych smaków. Jeżeli było gorzkie to pewnie od suszu, dodałaś go? Mogło też wyjść gorzkie od nadmiaru ziela albo liści, spróbuj dać następnym razem więcej warzyw i unikać suszonych ziół. Co do obierania to nie obieram bo właśnie w skórce warzyw korzeniowych jest najwięcej smaku, aż żal się tego pozbywać :)

Nie zniechęcaj się, spróbuj jeszcze raz z jakiegokolwiek przepisu i co chwilę próbuj i zastanawiaj się, czego brakuje.

Agnieszka - 2012-10-07, 12:15

Jadłonomia: ciekawy Twój bulion. Ja jednak obieram warzywa chyba, że z młodych robię.
Gudi: koper włoski to fenkuł. Dostaniesz w większości marketów. Nie należy do moich ulubieńców bo nie jestem jego fanem ale swój zapach w gotowaniu traci (dla uprawiaczy można spokojnie hodować w naszych warunkach)
Ja robię nieco inaczej bo nie daję pieczarek ani pomidorów ale wyciskam trochę soku z cytryny, cebuli nie chce mi się opalać ale wbijam w nią 2/3 goździki, czasem ząbki czosnku (cebula i czosnek też wyłuszczone). Lubię gdy warzyw jest dużo, dodatek natki selera a jak mam to gałązkę małą lubczyku, kawałek żywego imbiru - zima więcej, pieprzu tyle nie daję ze 2 ziarnka. Pęczek natki stosuje jak robię gar na rodzinne imprezy, zazwyczaj wystarcza kilka gałązek. Pora nie drobnie ale to opcja córki, która nie lubi ciągnących się nitek po zębach (zazwyczaj wrzucam do gara te ciemniej wybarwione fragmenty w dużych kawałkach). Gotuję na małym gazie, on sobie pyrta długo albo w wolnowarze. Dodatek kurkumy stosuję, czasem i słodkiej sproszkowanej papryki. Jadany najczęściej z makaronem, kostkami polenty dodatkowo posypany natką. Dobry olej wkrapiam bezpośrednio na talerz, wino mi tu jakoś nie pasuje ale każdy ma swoje smaki.
Gotuję w większości wg 5P więc robię np 2 obiegi. Warzywa jeśli mają trafić do innej potrawy (pasztet, czasem sałatka....) dodaje w kolejnym obiegu i inaczej kroję żeby nie pomylić i wyławiam gdy miękkie, tych długo gotowanych już nie stosuje do niczego (no chyba, że dzieć ma ochotę na dodatek w bulionie np. fragmentu marchewki to nie zabraniam)

karmelowa_mumi - 2012-10-07, 15:33

Jadłonomia, ja jestem fanką Twych przepisów - dziś zrobiłam kotlety kalafiorowo-cytrynowe i pastę z pieczonej papryki :)

ten rosół wczoraj wypróbowałam. Nie miałam pietruszki, pora, selera, i świeżych ziół, więc dałam korzeń pietruszki, więcej marchewki i cebuli, ale i tak wyszła fajna esencja, choć goryczka wyczuwalna od suszonego rozmarynu.

pewnie będę próbować jeszcze kombinować. Dziękuję za inspirację :)

Gudi - 2012-10-07, 20:23

karmelowa_mumi napisał/a:
choć goryczka wyczuwalna od suszonego rozmarynu.

to może rozmaryn i smak psuje! zrobię raz jeszcze bez niego... :)

Kat... - 2012-10-07, 20:48

Gudi napisał/a:
karmelowa_mumi napisał/a:
choć goryczka wyczuwalna od suszonego rozmarynu.

to może rozmaryn i smak psuje! zrobię raz jeszcze bez niego... :)
ej no czemu ja to teraz czytam jak kwadrans temu sypnęłam rozmarynem do bulionu pod wpływem wcześniejszych postów? Pierwszy raz w życiu dodałam pieczarki. Robię najbliżej przepisu lilias. Zobaczymy co wyjdzie.
Jadłonomia - 2012-10-08, 09:00

Dziewczyny, uważajcie z tym suszem! Z suszonymi ziołami mi nigdy nie wyszedł za dobry :(
Gudi - 2012-10-08, 22:45

Gudi napisał/a:
edit.. a gdzie ja kupię koper włoski?!


mam! zlokalizowałam w lidlu :) robię podejście nr 2 do bulionu...

lilias - 2012-10-08, 23:13

Gudi napisał/a:
Gudi napisał/a:
edit.. a gdzie ja kupię koper włoski?!


mam! zlokalizowałam w lidlu :) robię podejście nr 2 do bulionu...


dawaj :-D czekam na efekty

Gudi - 2012-10-09, 21:59

lilias napisał/a:
dawaj :-D czekam na efekty

wyszło lepiej :) przynajmniej nie było goryczy, ale przy pierwszym razie dałam więcej warzyw niż w przepisie Jadłonomia, a teraz robiłam z przepisu i wyszło zbyt wodniście... Zrobiłam miks waszych 2 przepisów. Następnym razem dam więcej warzyw:) Ale dało rade zjeść:) Trochę jeszcze zostało, więc jutro będzie pomidorowa:)

lilias - 2012-10-09, 23:12

Gudi, :-D cieszę się, ale pisz o następnych próbach koniecznie
Gudi - 2012-10-10, 09:48

lilias napisał/a:
Gudi, :-D cieszę się, ale pisz o następnych próbach koniecznie
taka motywacja hę? :) dzięki:)
karmelowa_mumi - 2012-10-10, 10:00

Gudi, a gotowalas dluuuugo?? i jak z suszkami?
Gudi - 2012-10-10, 10:07

karmelowa_mumi napisał/a:
Gudi, a gotowalas dluuuugo?? i jak z suszkami?

jakieś 3h lekko pyrkał :) suszki czyli?

karmelowa_mumi - 2012-10-10, 10:08

czy dawalas suszone: rozmaryn i lubczyk?
Gudi - 2012-10-10, 18:12

Cytat:
czy dawalas suszone: rozmaryn i lubczyk?

rozmarynu nie dałam. Lubczyk tak - listki całe znaczy się. I goryczy brak.

koko - 2012-10-12, 14:14

dżo napisał/a:
Poli napisał/a:
czym jeszcze wzbogadzic rosol aby mial wiecej smaku

Cebula lekko "zwęglona" na suchej patelni bardzo podkreśla smak bulionu.

Tak! I suszony grzybek.
Co do cebuli, to moja mama zawsze kładzie ją prosto na odpalony palnik gazowy.

Jadłonomia - 2012-10-15, 22:19

Ja nabijam na szpikulec albo nóż i też obracam nią nad palnikiem gazowym :)
Kawonka - 2012-10-15, 23:13

koko napisał/a:

Co do cebuli, to moja mama zawsze kładzie ją prosto na odpalony palnik gazowy.

Robię tak samo.

kofi - 2012-10-19, 08:56

Gotowałam w wolnowarze 12 godzin na high i dzisiaj jest jakiś taki kwaśny. Wczoraj - po 3 godzinach, był jakiś lepszy, chyba przesadziłam z długością gotowania. :-> Może za długo zioła się w nim moczyły (świeże).
Ale i tak fantastyczny. (I nawet koper włoski dostałam) :-P

bronka - 2012-10-19, 10:40

Robię bulion z korzeniem imbiru. Pycha. Nie jest ostry, a ma fajny lekko wyczuwalny orzeźwiający posmak. Obowiązkowo łyżeczka kurkumy.
lilias - 2012-10-19, 11:00

bronka napisał/a:
Robię bulion z korzeniem imbiru. Pycha. Nie jest ostry, a ma fajny lekko wyczuwalny orzeźwiający posmak. Obowiązkowo łyżeczka kurkumy.


kurkuma to u mnie standardzik, ale imbir mówisz.... spróbuję na 100% :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group