| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Zupy - Zupa czosnkowa z jaglanką -pytanie do ekspertek
Marzenie - 2013-01-29, 09:26 Temat postu: Zupa czosnkowa z jaglanką -pytanie do ekspertek Witajcie znawczynie jaglanki. Chcę dzisiaj zrobic zupę krem z czosnku i zastanawiam sie czy po zmiksowaniu zupy nie wrzucic do niej 2 tyzek jaglanki. Co myślicie? Nie popsuję smaku zupy?
gosia_w - 2013-01-29, 10:14
Jaglanka ma raczej neutralny smak, moim zdaniem można dodać. Jeżeli dodasz ciepłą, to zrobi się fajna, budyniowa konsystencja, jeśli zimną, trzeba dłużej blendować, żeby rozbić grudki.
TinaM - 2013-01-29, 14:45
Jeśli do gotowej już zupy, to oczywiście ugotowaną wcześniej i przed gotowaniem przelaną wrzątkiem i wypłukaną - inaczej będzie gorzka.
Można też dodać przepłukaną kaszę w trakcie/na początku gotowania i ugotować ją w zupie.
Marzenie - 2013-01-29, 14:57
Dzięki za pomoc. Zrobilam z jaglanką, zmiksowalam calosc. Efekt-smak bardziej stonowany, nie czuc tak mocno czosnku.
edysqa - 2013-01-29, 15:02
TinaM, nigdy nie przelewam wrzatkiem kaszy jaglanej a gotuje ja 1-2 razy w tygodniu, nie zdazyło
się żeby była gorzka moze to mit jak z soleniem baklazana
Marzenie, narobilas mi ochoty na taką zupe a jakby tak ugotowac w niej tą kasze bez miksowania.
Marzenie - 2013-01-29, 15:11
Tez myśle, ze nastepnym razem dodam jaglanke do zmiksowanej zupy i pogotuje. sprawdzimy jak lepiej wychodzi. W moim domu tak eksperymentuje od miesiaca, wyjdzie, nie wyjdzie
TinaM - 2013-01-29, 18:31
| edysqa napisał/a: | nigdy nie przelewam wrzatkiem kaszy jaglanej a gotuje ja 1-2 razy w tygodniu, nie zdazyło
się żeby była gorzka moze to mit jak z soleniem baklazana |
A gdzie kupujesz kaszę? Ja kupuje najczęściej na targu na wagę albo paczkowaną w markecie. Wczoraj właśnie gotowałam i w pośpiechu zapomniałam wypłukać, wyszła gorzka jak diabli, później płukałam już ugotowaną, ale niewiele to pomogło.
W przypadku bakłażana się zgadzam.
edysqa - 2013-01-29, 18:49
TinaM, ja tak samo albo pakowana w sklepie ale zazwyczaj na wagę na rynku. Zawsze ją namaczam przez jakis czas (zależy ile mam na gotowanie), pozniej płuczę dokładnie aż woda będzie przezroczysta i gotuje
TinaM - 2013-01-29, 19:33
Aaa to może to moczenie i płukanie załatwia sprawę u Ciebie.
pałczi - 2013-01-30, 14:38
Ja z kolei kaszę najpierw prażę, potem przelewam wrzątkiem i dopiero gotuję. Nie jest gorzka
żuk - 2013-01-31, 14:11
a ja nie praże, nie płuczę, zalewam i gotuję- i nie jest gorzka. a kupuję w sklepie zwykłym paczkowaną.
eMka - 2013-03-02, 16:39
| żuk napisał/a: | | a ja nie praże, nie płuczę, zalewam i gotuję- i nie jest gorzka. a kupuję w sklepie zwykłym paczkowaną. |
ja też.
|
|