| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Dania gorące - Ziemniaki pieczone po szwedzku wg Pięciu Przemian
PiPpi - 2007-11-16, 12:59 Temat postu: Ziemniaki pieczone po szwedzku wg Pięciu Przemian Przepis znaleziony w Zwierciadle, Pażdziernik/2007. poprawiony oczywiście;)
PRZEPIS PODSTAWOWY
Składniki na 6 porcji:
Ziemia: 6 dużych lub 12 srednich ziemniaków, masło 4łyżki osełka the best
Metal: pieprz
Woda:sól
rozgrzać piekarnik do 220stopni. Obrac ziemniaki, odciąć grubiej skórkę na jednym z boków, w ten sposób powstanie podstawa, na której ułożymy ziemniak do pieczenia. Przekłuć każdy z ziemniaków wykałaczką wzdłuż,około 1cm powyżej każdej podstawy. (lub patyczkiem do szszłyków,). Następnie nacinać prostopadle do wykałaczki, nie docinając plastrów do końca- wykałaczka zatrzyma cięcie. Usunąć wykałaczkę, kilka razy przepłukać naciete ziemniaki, aby zapobiec sklejaniu się plastrów. osuszyć papierowym ręcznikiem. ułożyć w naczyniu zaroodpornym, oblać obficie roztopionym masłem, uwielbiam masło....
następnie posypać pieprzem, potem solą. piec ok. godziny, nawet dłużej.
WERSJA UROZMAICONA
kiedy posypujemy pieprzem, posypujemy również pokrojoną w kostkę cebulą, wcześniej dajemy więęęęęęcej masła i duuuuuużo cebuli. potem sól, i pieczemy.
rozkoszne w swej prostocie niebiańskie w smaku...
[ Dodano: 2007-11-16, 13:01 ]
a gdyby tak czosnku nawciskać razem z cebulą?....mmmm...wszędobylski czosnek;)
papryczka ostra też;)
dynia - 2007-11-27, 15:13
Dzisiaj je własnie zrobiłam i faktycznie są boskie POżarliśmy z kapusta kiszoną
PiPpi - 2007-11-27, 22:16
no własnie byłam ciekawa czy nikt nie testuje przepisu, czy niewypał, a tu proszę:)
ciesze się, takie dobre a takie niepozorne
ja właśnie mam ciązowego wkręta na proste potrawy:ogórkowa, pomidorowa, barszcz,i tak wkółko:) a najlepsze to byłyby ziemniaki z kwasnym mlekiem i jajkiem sadzonym
przed ciążą chińszczyzna i indie królowały w kuchni
agazima - 2009-04-06, 13:13
Zgodnie z makrobiotyka ziemmniaki szkodzą człowiekowi co na ten temat sądzicie
isadora - 2009-04-06, 14:12
Ja uwielbiam ziemniaki, w końcu z Pyrlandii jestem!
kociakocia - 2009-04-06, 15:19
| agazima napisał/a: | | Zgodnie z makrobiotyka ziemmniaki szkodzą człowiekowi |
tzn. co dokładnie szkodzi i dlaczego hę? mogę prosić o przytoczenie argumentów? bom ciekawa
agazima - 2009-04-06, 17:51
bardzo ciekawy artykuł zastanawiajacy
" Potatoes, tomatoes, eggplant and bell peppers are members of the genus solanum also known as the nightshades. Interestingly, tobacco is also a "nightshade" plant. These four species have been propelled from the status of ornamental and inedible (or even poisonous) to that of several of the most widely eaten plants in the world, all in the space of several hundred years. Each has its own unique drawbacks, but as a class, they share several problematic characteristics. Most glaring of these is the abundance of directly poisonous substances found in them. These substances, called alkyloids include solanine, glycoalkaloids and`alkamines, which can create such effects in the body as red cell destruction, rashes, skin ailments and nervous disorders. They have also been implicated in kidney stone formation, calcium depletion, nausea, jaundice, muscle wasting, breathing problems, drowsiness, paralysis, and rheumatoid arthritis. Macrobiotically, they are regarded as extreme YIN, causing weakening of the body's organs. For a truly interesting discussion of the energetic qualities of the individual plants and their effects on the body, please refer to Steve Gagne's charming and informative book, "THE ENERGETICS OF FOOD".
While any food may be taken in small amounts by a person in good health, the nightshades are particularly damaging when overeaten. They are safest in small amounts on rare occasions, and prepared using traditional methods. For example, traditionally, they were heavily salted to draw out the juices (which are discarded), then cooked for very long periods of time at high temperatures. Trendy new preparations often disregard these intuitively correct methods of preparation in favor of salt-free, barely-cooked styles of preparation. Without the addition of salt, egg batters, salt-dehydration, frying or baking, these vegetables are too high in potassium, too acidic or have actively poisonous elements. When eaten in the amounts popular in our culture, they are responsible for much illness and suffering.
While some cultures have used these vegetables successfully to balance extreme eating habits, using extreme foods on either end of the spectrum (acid/alkaline or YIN/YANG) ultimately creates imbalances and ultimately illness. Once ill, they can effectively prevent progress in efforts to restore health. "
renka - 2009-04-06, 22:18
A mozna prosic o wyluszczenie esencji tego artykulu po polsku?
U nas ziemniaki prawie codziennie goszcza w menu - czy to w zupie, czy to dodatek do II dania lub w postaci ruskich pierogow na kolacje...
(tez czesc korzeni rodzinnych mam pyrlandiowych )
agaB - 2009-04-07, 22:23
powiadają, że ziemniaki są śluzotwórcze, tzn. jedząc je mamy dużo śluzu, a to sprawia, że mamy skłonności do chorób. Bo bakterie lubią środowisko wilgotne w naszym organizmie.
Ale czytałam, że dobre właściwości maja słodkie ziemniaki. Tylko gdzie je kupic?
bodi - 2009-04-07, 23:15
| Cytat: | ziemniaki, pomidory, bakłażan i papryka należą do rodziny psiankowatych. Co ciekawe, należy do niej również tytoń. Na przestrzeni zaledwie kilku stuleci te cztery rośliny, niegdyś uznawane za ozdobne i niejadalne (czy wręcz trujące) stały się jednymi z najczęściej jadanych roślin na świecie. Każda z nich ma swoje specyficzne wady, jednak jako grupa dzielą kilka problematycznych cech. Najbardziej uderzająca jest obecność licznych substancji o bezpośrednio trującym działaniu. Do tych substancji, zwanych alkaloidami, należy m.in solanina, glikoalkaloidy i alkaminy, ktore mogą powodować niszczenie czerwonych krwinek, wysypki, choroby skóry i zaburzenia nerwowe. Sugerowano również, że mogą wpływać na tworzenie się kamieni nerkowych, wypłukiwanie wapnia z organizmu, nudności, żółtaczkę, wyniszczenie mięśni, problemy z oddychaniem, senność, paraliż i reumatoidalne zapalenie stawów. Z punktu widzenia makrobiotyki produkty te są skrajnie YIN, i powodują osłabienie organów ciała.
Choć zdrowa osoba może jeść w małych ilościach każdy rodzaj pożywienia, to rośliny psiankowate są szczególnie szkodliwe, gdy spożywa się je w dużych ilościach. Najbezpieczniej jest jeść je rzadko, w małych ilościach i gotować w tradycyjny sposób. Na przykład, tradycyjnie warzywa te mocno się soli, by wyciągnąć nadmiar soku (przeznaczonego do wyrzucenia), a nastepnie długo gotuje w wysokiej temperaturze. Współcześnie często podaje się je surowe i bez soli. Bez dodatku soli, panierki z jajka, odsączania przy pomocy soli lub smażenia czy pieczenia, warzywa te są zbyt bogate w potas, mają zbyt kwasny odczyn lub zawierają aktywnie trujące substancje. Kiedy spożywa się je w dużych ilościach, tak jak to jest powszechne w naszej kulturze, powodują wiele chorób i cierpienia.
choć w niektórych kulturach spożywano te produkty w zdrowy sposób, równoważąc inne skrajności żywieniowe, to zasadniczo spożywanie pokarmów o skrajnych właściwościach (kwaśne/zasadowe, yin/yang) ostatecznie powoduje nierównowagę i prowadzi do chorób. kiedy już dojdzie do choroby, pokazmy te mogą skutecznie uniemożliwić powrót do zdrowia.
|
przetłumaczyłam na szybko. agazima, możesz podać źródło tego artykułu?
pamiętam że już kiedyś czytałam podobnie niepochlebne rzeczy o psiankowatych. O ile ziemniaki mogłyby dla mnie własciwie nie istnieć, to pomidorów szkoda. i bakłażana też
agaB - 2009-04-08, 12:52
agazima, proszę podaj źródło tego cytatu.
Ja bym nie panikowała w jedzeniu tego, tylko jadła bym tego mało i rzadko.
Już teraz rozumię moją znajomą wege, która mówiła mi, że ziemniaki są szkodliwe.
Na szczęście jemy mało ziemniaków, niech żyją cudowne kasze
agaB - 2009-04-08, 13:08
Właśnie sięgnełam z ciekawości do "Odżywianie dla zdrowia" .
Cytat:
"...ziemniaki, pomidory, bakłażany i wszystkie papryki oraz pieprze, z wyjątkiem czarnego, należą do rodziny roslin psiankowatych, których główną toksyną jest solanina. Jest to alkaloid znany z tego, że powoduje biegunkę, uszkodzenia serca, bóle głowy i wymioty. Skrajne reakcje są rzadkie i pojawiają się wtedy, gdy osoby uczulone lub bardzo wrażliwe spożywają zbyt dużą ilość tych roślin (...)Najłagodniejszy w działaniu jest pomidor, przede wszystkim odmiany czerwone.(...)
W wypadku osób wrażliwych ( w tym wielu wegetarian ) solaninę i inne silnie działające składniki roślin psiankowatych powinno się zneutralizować poprzez pieczenie, prażenie, smażenie lub gotowanie z solą albo miso. Najlepiej podawać je z pietruszką lub algami morskimi".
Myślę teraz, że nie należy się bać tego jeść, tylko trzeba wyeliminować solaninę
bodi - 2009-04-08, 14:50
czyli oba źródła podają mniej więcej to samo...
Capricorn - 2009-04-08, 21:49
| isadora napisał/a: | Ja uwielbiam ziemniaki, w końcu z Pyrlandii jestem! |
z pyrlandii to ja jestem, tej
kociakocia - 2009-04-09, 21:28
w szczególności szkodliwe są pędy wyrastajace z ziemniaka, lub czasem jak jest lekko zielonkawy... coś już sobie przypomninam
ale na pyrach jesteśmy wychowani w dużej mierze....
dżo - 2009-06-20, 11:11
Robiłam już dwa razy, bardzo fajny przepis, szczególnie ten patent z nacięciami, dzieki którym ziemniaki duzo szybciej się pieką. | Magda Stępień napisał/a: | | posypać pieprzem, potem solą |
i rozmarynem i majerankiem, pyszne
|
|