wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Dania gorące - Polenta

Ewa - 2008-01-08, 00:15
Temat postu: Polenta
1 szkl. kaszy kukurydzianej
3 szkl. wody
przyprawy, np. sól, pierz ziołowy, jakieś ziółka, papryka, curry (daję różnie, w zależności od humoru ;-) )
mielone pestki, siemię (co jest pod ręką)
dodaję też czasem startą marchewkę
można grzyby albo zielony groszek

Nie wiem ile to gotuję (ok. 15-20 min?), ale ma być gęsta breja :mryellow: . Wylać do płaskiego naczynia (np. blaszka do ciasta), wyrównać powierzchnię i zostawić do ostygnięcia. Zimne kroić na kwadraty, obtaczać bułka-jajko-bułka (bez jajka potwornie pryska) i smażyć na złoty kolor. Można na ciepło z sosem pomidorowym lub pieczarkowym i jakąś surówką, można na zimno w jarzynce "po grecku", a moje dzieciaki uwielbiają również tak po prostu "w łapkę"

taniulka - 2008-01-08, 08:36

No to jadę z koksem :)
Agnieszka - 2008-01-08, 09:36

robię podobnie jak Ewa
często wylewam do prostokątnej formy (takiej pasztetowo/keksowej) a potem sposobem jednej z forumowiczek można jej plastry ozdobić warzywami (pomidor, papryka itp) i zapiec w piekarniku jako mini pizze, u nas czasem pokrojona w kostkę jest dodatkiem do zupy, smażoną bywa, że panieruję np w mielonym sezamie

do polenty przeważnie wybieram drobną kaszę kukurydziną

rosa - 2008-01-08, 11:32

mi polenta nie wychodzi, może robiłam ze złych proporcji, zawsze jakaś kamienna
ale spróbuję wg przepisu Ewy, bo ja się nie poddaję tak łatwo :-D

Ania D. - 2008-01-08, 12:04

Ja robię tak samo, bardzo to lubimy. Kaszę warto gotować na maleńkim ogniu, wtedy garnek się tak nie przypala.
Ewa - 2008-01-08, 12:19

Ania D. napisał/a:
Kaszę warto gotować na maleńkim ogniu, wtedy garnek się tak nie przypala.

Ja jeszcze dodatkowo podkładam pod garnek płytkę metalową. Właściwie pod wszelkie kasze czy ryż.

kamma - 2008-09-15, 18:39

Będę dziś próbowała, ciekawe jak wyjdzie, bo chcę mniejszą ilość zrobić.
maryczary - 2008-09-25, 19:40

Zrobiłam dzisiaj polentę pierwszy raz. Chyba wyszła dobrze.
Do kaszy dodałam 2 łyżki siemienia lnianego (kilka minut gotowałam rozdrobnione siemię w małej ilości wody - taki przepis na opakowaniu) i pęczęk natki pietruszki, bo Adula ma niskie żelazo.
Ogólnie jestem zadowolona ale natka choć drobno posiekana to było jej zbyt dużo. Ale konsystencja polenty wyśmienita. Muszę ją tylko mocniej jednak przyprawić bo dałam zbyt małe ilości przypraw.

Pokroiłam wystudzoną polentę na kromki i zapiekłam w piekarniku z serem żółtym jak zapiekanki - pycha!

YolaW - 2008-09-25, 20:00

No to będę czarować polentę na chrzcinach jako substytut ryby dla mięsożerców i zrobię to po grecku. Polentę chyba wcześniej sobie mogę przygotować ze 2 dni, prawda? Bo jak wszystko zostawię na ostatni dzień to mi czasu braknie...
Malinetshka - 2008-09-25, 21:46

YolaW, trzymam kciuki i zdaj relację jak wyszło :) Zaintrygowała mnie ta polenta po grecku.. :)
Lily - 2008-09-25, 21:50

Ja się właśnie zabrałam za tę polentę, otworzyłam woreczek z kasza i okazała się spleśniała. Co za rozczarowanie...
Ania D. - 2008-09-26, 19:56

Yola, dwa dni wcześniej to dużo. Taka kaszka może podchodzić wodą i zmienia się jej konsystencja. Chyba, że wczesniej zrobisz próbę i zobaczysz, jak się zachowa.
YolaW - 2008-09-26, 20:02

Właśnie mam zamiar zrobić próbę. mam tylko pytanie: czy mam tą polentę podsmażać jeśli ma być po grecku? Chyba nie, prawda? Bo taka podsmażona to mi się wydaje, że może raczej udawać "paluszki rybne".

PS. Jak zrobić sos do tej polenty, żeby była po grecku? Jakoś nie potrafię namierzyć przepisu :oops:

mizumo - 2008-09-26, 20:08

zależnie od ilości dajemy poszatkowane warzywa:
marchew
seler
pietruszkę (korzeń)
cebulę
do tego:
przecier pomidorowy/koncentrat
Warzywa najpierw podsmażamy na oleju, następnie zalewamy wodą (niewiele) aby się trochę podgotowało.
Na koniecdoprawiamy solą/sosem sojowym i pieprzem

Malinetshka - 2008-09-26, 21:39

YolaW, jeszcze w temacie o chrzcinach Ewa podaje swój przepis na sos grecki, a kamma skierowała na veggie.pl - tam też opisuje sos :) hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=2944
Ewa - 2008-09-26, 22:09

YolaW napisał/a:
czy mam tą polentę podsmażać jeśli ma być po grecku?
Ja zawsze podsmażam. Jest po prostu smaczniejsza.
Malinetshka napisał/a:
Ewa podaje swój przepis na sos grecki
Właściwie u mnie to trudno nazwać sosem, to raczej jarzynka, którą przekładam kawałki polenty.
YolaW - 2008-09-28, 06:20

Dziewczyny dziękuję, jesteście niezastąpione. Za tydzień chrzciny, więc będę działać i dam pote, znać jak poszło :)
dagajaga - 2010-08-28, 11:07

a robiłyście polentę z kaszy manny?
w "Przemytnikach" jest właśnie taki przepis i zastanawiam się, która kasza dla dzieciaków lepsza

kofi - 2010-08-28, 17:25

dagajaga napisał/a:
a robiłyście polentę z kaszy manny?
w "Przemytnikach" jest właśnie taki przepis i zastanawiam się, która kasza dla dzieciaków lepsza

Ja robię z tego przepisu, ale z kukurydzianej, jest chyba zdecydowanie smaczniejsza. Już nawet zapomniałam, że tam jest z manny. ;-) Danielik bardzo lubi tę polentę.

mamka_klamka - 2010-09-15, 20:32

Dziękuję za przepis. Robiłam kiedyś polentę z czystej kaszy kukurydzianej, jako dodatek do dania. Dziś już po raz drugi była daniem głównym i baaardzo moim dzieciom smakowała. Zarówno w wersji panierowanej, jak i pieczonej:)
gemi - 2010-09-16, 07:03

pamiętam, jak popełniłam polentę po grecku na Wigilię. Pycha! Mój nieznoszący jarzynki po grecku mąż zajadał i wciąż dokładał :-)
Do kaszy dodałam zmielonych pestek z dyni, wystudzoną i wypanierowaną podsmażyłam i osączyłam na papierze.

kofi - 2010-09-16, 08:00

Danielowi też bardzo smakowała ta po grecku. :-)
lamialuna - 2011-01-22, 12:44

Ewa napisał/a:
bułka-jajko-bułka (bez jajka potwornie pryska) i smażyć na złoty kolor


probowalyscie moze: ciasto nalesnikowe-bulka?

pomijam fakt, ze jak ostatnio chcialam smazyc polente to mi sie rozlazla na patelni... ale smaka narobilyscie i zapodam jeszcze jedna probe :)

Agnieszka - 2011-01-22, 14:43

U nas dziś kostki polenty dodatkiem zupy:do kremu z marchewki. Jutro polenta będzie bazą na II danie lub kolację.
Przetestuj dodanie agaru pod koniec gotowania chyba, że dodajesz zmielone siemię (wg mnie też ładnie scala)

Nie robiłam w cieście naleśnikowym ale są różne panierki vegan kupne lub samemu można kombinować. Oczywiście wszelkie próby i doświadczenia mile widziane na forum.

priya - 2011-01-28, 17:05

U nas przedwczoraj była panierowana polenta. Ja panieruję tak: do mąki --> do mleka (może być roślinne) --> do bułki tartej, trzyma się elegancko (mąka z mlekiem tworzą fajną kleistą wartwę pod bułkę).
dżo - 2011-04-06, 17:46

Zrobiłam dziś w wersji przemytniczej z parowanym zmiksowanym brokułem, wyszła pyszna :-) .
gosia_w - 2011-04-06, 18:51

dżo, dawałaś saute, czy obsmażałaś?
dżo - 2011-04-07, 08:26

gosia_w, obsmażyłąm lekko
zou - 2011-04-07, 08:49

Kiedyś, podczas olimpiady, czytałam na onecie wywiad, że jeden z afrykanskich mistrzów świata w bieganiu żywi się właśnie głównie taką papką kukurydzianą...Był nawet przepis ale (na polski mój smak) wyszła przeokropna. Od tego czasu się zraziłam, ale tutaj apetycznie bardzo przedstawiacie...chyba będę robiła drugie podejście ;) Dzięki :)
gosia_w - 2011-11-16, 11:54

Za mną pierwsza polenta :-D Pyszna! Dałam szklankę (200 ml) kaszy, 10 połówek suszonych pomidorów (pokroiłam bardzo drobno nożyczkami), 1 łyżeczka ziół prowansalskich, 3 łyżki mąki z ciecierzycy i 3,25 szklanki wody. Odgrzałam na oliwie. Mniam!
poughkeepsie - 2011-11-16, 14:20

ja robiłam nawet pizzę z polenty, jak chcecie poszukam przepisu :) A ostatnio robiłam taką zapiekanką i była przepyszna hxxp://zielenina.blogspot.com/2011/10/zapiekanka-z-kaszy-kukurydzianej-i-dyni.html
Pipii - 2011-11-16, 15:28

poughkeepsie napisał/a:
ja robiłam nawet pizzę z polenty

:mrgreen: przepraszam za natrętne pytanie, ale masz czas na inne sprawy poza gotowaniem? Ja też lubię gotować, zajmuje mi to większość część mojego czasu, ale przeglądając Twojego bloga to.. można by rzec, że ja wcale w kuchni nie siedzę :roll:
Podziwiam! Szacun!

[ Dodano: 2011-11-16, 15:29 ]
gosia_w napisał/a:
Za mną pierwsza polenta :-D Pyszna! Dałam szklankę (200 ml) kaszy, 10 połówek suszonych pomidorów (pokroiłam bardzo drobno nożyczkami), 1 łyżeczka ziół prowansalskich, 3 łyżki mąki z ciecierzycy i 3,25 szklanki wody. Odgrzałam na oliwie. Mniam!

Dzisiaj, jak facet kładący mi płytki na balkonie sobie pójdzie, zrobię :-)

maharetefka - 2011-11-16, 15:57

a mi nie stezala odpowiednio :-/ , nastepnym razem zamiast trzech szklanek wody dodam powiedzmy 2 i 1/3...
Mycha - 2011-11-16, 16:03

A czy trzeba posmarować tłuszczem tę formę, do której wlewa się polentę?
gosia_w - 2011-11-16, 16:14

Mycha, ja posmarowałam cienko oliwą. Robiłam w pokrywce od naczynia żaroodpornego. Bardzo łatwo się wyjmowało.

maharetefka, a dodałaś jeszcze jakiś zagęstnik, czy tylko kaszę i wodę?

Dziecko wzgardziło polentą, mimo że uwielbia suszone pomidory i było ich dużo. :roll: Następnym razem dam trochę mniej wody, może takie twardsze będą jej bardziej pasować. Smakowała jej tylko podsmażona skórka, środek nie (placki miały ok. 1 cm grubości). Teraz dałam trochę więcej wody niż wg przepisu, bo polenta była gęsta po niecałych 5 minutach i myślałam, że może się nie ugotowała jeszcze. Dolałam wrzątek, zamieszałam i jeszcze 5 minuta dało się pogotować.

poughkeepsie - 2011-11-16, 16:51

tak, dobrze natłuścić formę, do której daje się polentę. Ona tężeje na amen, ale po jakimś czasie, ta moja zapiekanka po wyjęciu z piekarnika też jest dość płynna, a po jakiejś godzinie można ją kroić na ładne kawałki.
Pipii, tak mam czas na inne rzeczy ;-) To tylko wygląda tak pracochłonnie, ale nie mam w zwyczaju spędzać całych dni w kuchni, chociaż chętnie bym to robiła, bo gotowanie to moja wielka pasja :) Fotografować jedzenie też bardzo lubię. Ale szczerze, to nie mam nic przeciwko siedzeniu w kuchni, bo to po prostu lubię, odpręża mnie to i tak się spełniam kreatywnie ;-)
Ale generalnie potrawy z mojego bloga są w większości do przygotowania w mniej niż godzinę plus czas pieczenia/gotowania, wyrastania, itp. :)

maharetefka - 2011-11-16, 17:11

gosia_w, tylko kasze i wode. no i przyprawy.
poughkeepsie, stala przez cala noc w lodowce ale do krojenia sie nie nadawala.
moze tu jest ta kasza troche inna... bede probowac znowu w krotce.

gosia_w - 2011-11-16, 17:53

maharetefka, spróbuj dodać mąkę z ciecierzycy. Mi bardzo ładnie zgęstniała, mimo że wody było ponad 3 szklanki. Kroi się idealnie.
maharetefka - 2011-11-16, 18:00

gosia_w, ooo, sprobuje! dzieki!
Pipii - 2011-11-16, 18:36

Zrobiłam wg przepisu gosi_w, ale miałam tylko 2 suszone pomidory :-) Mimo wszystko wyszła idealna.. boska.. własnie mi się smaży (na oliwie extra virgin!) i bedzie z brukselką i gomasio.. POEZJA, ktoś wpadnie na kolację? 8-)
poughkeepsie - 2011-11-16, 19:48

Maharetefko to w takim razie nalałaś za dużo płynu. Jeżeli kasza ma stężeć to już przy gotowaniu musi być dość gęsta, tak na 150 g kaszy 1/2 l płynu. Oczywiście trzeba wtedy pilnować i mieszać :)
maharetefka - 2011-11-16, 20:09

tak wlasnie zrobie. mniej plynu nastepnym razem. no bo przeciez tego tak nie zostawie, zwlaszcza, ze wy takie pysznosci z tych polent wyprawiacie ;-) 8-)

a moje dziecki polentolubne, tyko ze dotychczas kupowalam gotowa.

Mycha - 2011-11-16, 22:55

Dzięki, dziewczyny, będę szaleć już jutro :) A czy Wy polewacie te placki bądź kostkę jakimś sosem? Czy też jest wystarczająco wilgotna, żeby ją zjeść po prostu z warzywami ułożonymi obok?
seminko - 2011-11-16, 23:36

Jutro będzie dzień żółto- polentowy, tak myślę :-P :-)
gosia_w - 2011-11-17, 07:02

Mycha, moja była wystarczająco wilgotna.
krop.pa - 2011-11-17, 17:03

poughkeepsie napisał/a:
ja robiłam nawet pizzę z polenty, jak chcecie poszukam przepisu :) A ostatnio robiłam taką zapiekanką i była przepyszna hxxp://zielenina.blogspot.com/2011/10/zapiekanka-z-kaszy-kukurydzianej-i-dyni.html

To ja poproszę o przepis :-)

seminko - 2011-11-17, 20:33

Ewa, mieszasz podczas gotowania tę kaszę..?
Tak pytam, bo nie znoszę skrobać garnków, zresztą ewentualna spalenizna przeniknęla by na całą resztę, a tego właśnie chcę uniknąć. :-> .

gosia_w - 2011-11-17, 20:36

ja nie Ewa ;-) , ale moim zdaniem mieszać trzeba i to cały czas. Gotuje się b. szybko, z ilością wody jak w przepisie 5 minut i mi zgęstniała.
seminko - 2011-11-17, 20:45

gosiu_w, jesteś niezawodna :-) i dolewałaś więcej wody, czy pozwoliłaś jej się wchłonąć/ odparować?
gosia_w - 2011-11-17, 21:22

Dolałam więcej wody, bo mi się wydawało, że te 5 minut to za krótko. Pierwszy raz robiłam ;-) :-D
seminko - 2011-11-17, 21:34

Doczytałam z wcześniejszych postów na wątku :-) Dzięki, gosiu! :-)
Zakasuję rękawy ]:->

[ Dodano: 2011-11-18, 01:08 ]
Paciaja tężeje, smaczna. Wrzuciłam marchewkę, groszek, a nawet trochę kalafiora i glony. I soczewicę, choć to już chyba za dużo dobra :mrgreen: . Zobaczymy jutro, co z tym dalej ;-)

Pipii - 2011-11-18, 08:15

Dziewczyny, włoska polenta polega na tym, że na początku wlewa się 1/2 przygotowanej wody, wsypuje delikatnie kaszę, miesza, aż wchłonie całą wodę, a potem dolewa się po trochu wrzątku cały czas, aż do wlania całej planowanej wody. Włosi gotują polentę około 30 minut :shock: (tak wyczytałam kiedyś).. wtedy dopiero jest wg nich the best..
Ja gotowałam moją 20 minut. Nie było żadnej gęstej PAĆKI, tylko półpłynna kasza - trochę rzadsza od jaglanki. Dało się spokojnie mieszać łyżką, odchodziła od ścianek garnka. Potem wylałam to na foremkę (do pieczenia ciasta) i po godzinie była idealna - zwarta, dało się kroić nożem, dało się smażyć, ale jędrna.

kofi - 2011-11-18, 10:40

Ja zawsze trochę podprażam z olejem, zanim dodam wody, potem bardzo ładnie mi się odkleja od ścianek garnka i rozsmarowuje. Daję trochę mąki z cieciorki i co tam jest pod ręką. Ostatnio posypałam sezamem i siemieniem taką jeszcze ciepłą, po rozsmarowaniu, pyszne było, jak usmażyłam. :-P (Aaa, raczej krótko gotuję, bo potem to zaczyna kipieć)
priya - 2011-11-18, 10:43

Hmmm... Ja bym 30 minut nie dała rady gotować. U mnie zawsze robi się strasznie gęsta bardzo szybko, ledwo daje radę ją mieszać.
Lily - 2011-11-18, 10:52

priya napisał/a:
Hmmm... Ja bym 30 minut nie dała rady gotować. U mnie zawsze robi się strasznie gęsta bardzo szybko, ledwo daje radę ją mieszać.
U mnie też, ale ja daję mniej wody niż w przepisie - może po prostu trzeba dać więcej i gotować do odparowania?
Pipii - 2011-11-18, 11:10

Jak już pisałam, dodaję wody stopniowo. Np gotuję 1 szklankę w ponad 3 szklankach wody. Najpierw wlewam 2 szklanki, wsypuję szklankę kaszy i ona gęstnieje momentalnie, więc dolewam wrzątku, mieszam, jak zgęstnieje, dolewam wrzątku - sporo roboty z tym jest, ale się opłaca ;-)
kofi - 2011-11-18, 11:46

Są różne rozmiary kaszki kukurydzianej - taka całkiem drobniutka i taka grubsza. Teraz miałam grubszą, ale wcale nie gotowałam jej dłużej i była dobra. Albo mało wymagająca jestem. :->
seminko - 2011-11-18, 15:14

Coś mi nie wyszło :-| . Rozpadało się na patelni. Dodałam więcej mąki z cieciorki plus mąki kuku i zrobiłam placki :-> W smaku- niezłe. Pewnie lepsze byłyby z sosem pomidorowym, ale my znów przerabiamy kwestię alergii. Zjedliśmy z kapustą kiszoną i paryką, też fajne ;-)
gosia_w - 2011-11-18, 16:07

Tantra, a długo odstała? Bo moja kilka godzin i świetne się trzymała.
seminko - 2011-11-18, 16:11

gosiu, stała całą noc i pół dnia ;-)
No, nic to pewnie kwestia wprawy, a może dodatku tych warzyw (no tak). Kiedyś robiłam polentę z samej kaszy, z wodą i wyszła odpowiednia. Acha, teraz dodałam do gotowania odrobinę oliwy, może nie powinnam była.

Pipii - 2011-11-18, 19:59

Tantra napisał/a:
gosiu, stała całą noc i pół dnia ;-)
No, nic to pewnie kwestia wprawy, a może dodatku tych warzyw (no tak). Kiedyś robiłam polentę z samej kaszy, z wodą i wyszła odpowiednia. Acha, teraz dodałam do gotowania odrobinę oliwy, może nie powinnam była.

Oliwa jest OK. Często dodaję i tężeje ładnie.

Mycha - 2011-11-20, 00:04

Zrobiłam z suszonymi pomidorami, jak gosia_w, i podałam ze smażonymi pieczarkami. Rewelacyjnie wyszła :-D
Z podwójnej ilości składników (czyli 2 szkl. kaszy i 6 szkl. wody) wyszła mi pełna keksówka.

poughkeepsie - 2011-11-29, 19:03

Tantra to na pewno kwestia ilości płynu, dodatki mają znaczenie jeżeli też mają w sobie płyn, na przykład szpinak.
Mycha - 2011-11-29, 21:58

Tantra, ja też dodałam do gotowania kaszy oleju z suszonych pomidorów - nie wpłynęło to negatywnie na gęstość mojej polenty, kiedy była zimna. Ale przy odsmażaniu trzeba było delikatnie się z nią obchodzić, szczególnie pierwszy raz, gdy odsmażaliśmy bez panierki. Z panierką było łatwiej.
seminko - 2011-11-30, 08:00

Tak, to pewnie kwestia warzyw w masie i braku "przepisowej" panierki :-> .
Powinnam była z warzyw zrobić sos, a kaszę zostawić w spokoju (jak mówią, lepsze jest wrogiem dobrego) :->
No, nic, każde doświadczenie jest cenne :-)
Dzięki za Wasze sugestie :-)

edysqa - 2011-12-20, 12:54

Moja polenta z glonami i pomidorami suszonymi studzi się za oknem :-) Moze bedzie jeszcze dzisiaj dobra.
O dziwo zrobiłam w proporcji 1:2 (kasza, woda).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group