| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Dania gorące - Kotleciki cieciorkowo-ziemniaczane
Karolina - 2008-04-18, 12:21 Temat postu: Kotleciki cieciorkowo-ziemniaczane 200g cieciorki
kilka ugotowanych ziemniaków z poprzedniego obiadu
3 ząbki czosnku
sól, pieprz,
pól łyżeczki cynamonu
łyżeczka cuminu
koperek zielony/natka pietruszki
Namoczoną cieciorkę zmielić/zmiksować z ziemniakami i czosnkiem na papkę, dodać przyprawy. Formować ulubiony kształt i smażyć na oleju.
Jest to przepis podobny do falafela ale kotleciki przez dodatek ziemniaków wchodzą mniej gąbczaste i nie tak suche. Pomysł smażenia na patelni - zapożyczony od Dort. Kotlecików tych nie trzeba panierować, bo skórka pięknie się rumieni, nie tak jak z gotowanych strączkowców. Są na prawdę super - nie rozpadają się, można dodawać zamiast ziemniaków innych warzywek co zostały z dani poprzedniego - ciecierzyca bardzo dobrze to wszystko skleja i nie ma stresu, że się rozpadają w smażeniu bez jajka.
Smacznego!
Kasumi - 2008-04-28, 08:04
Karolina, ta ciecierzyca to surowa, rozumiem? Ile trzeba ją moczyć, żeby się nadawała do miksowania?
Przepis brzmi pysznie, na pewno spróbuję tym bardziej, że szukam sposobów na zjadanie dużej ilości natki a oprócz dodawania jej do zupy, niewiele mi przychodzi do głowy.
nitka - 2008-04-28, 08:47
Karolina, właśnie, czy ciecierzycę gotować, czy smażenie starczy. wygląda na fajny (prosty) przepis, no i kminek
[ Dodano: 2008-04-28, 09:49 ]
Kasumi, do ziemniaków, do grzybów smażonych, do makaronu, - wszędzie wciskam zieleninę. spróbuj ugotować makaron, i podsmażyć z czosnkiem i natką pietruszki i pieprzem. mniam
Karolina - 2008-04-28, 09:52
Cieciorki absolutnie nie gotujemy - to jest własnie ten pikuś. Ja mocze przez noc i to zupełnie wystacza.
Kasumi wydaje mi się, że natka podczas smażenia straci swoją cenną witaminkę C. Lepiej koktajle robić
Ten przepis jest na prawdę bardzo prosty i szybciutki.
rosa - 2008-04-28, 10:02 Temat postu: Re: Kotleciki cieciorkowo-ziemniaczane
| Karolina napisał/a: | | Pomysł smażenia na patelni - zapożyczony od Dort. |
zapytam, bo jest to dla mnie trudne do ogarnięcia. na czym wcześniej smażyłaś? w garnku????
Malati - 2008-04-28, 12:45
ja ostatnio zrobiłam te kotleciki pychota dzięĸi za przepis
Karolina - 2008-04-28, 14:49
Rosa faktycznie robiłam w garnku...na głębokim oleju
Malati - 2008-04-28, 15:09
| Karolina napisał/a: | faktycznie robiłam w garnku...na głębokim oleju |
Ja robiłam na patelni ale też na głebokim oleju byłydzieki temu chrupkie i ponadto miałam jakoś wieksza pewność że nie ugotowana ciecierzyca nie będzie cięzkostrawana dla małego.
nitka - 2008-04-29, 12:09
mniam, właśnie je smażę. dodałam jeszcze trochę ryżu z warzywami z wczoraj. pachną wspaniale.
[ Dodano: 2008-04-29, 15:22 ]
pierwszą parię usmażyłam, a resztę dokończyłam w piekarniku
Karolina - 2008-04-29, 16:55
amniam mniam dział jedzeniowy coś ruszył na wiosnę, jak ja lubię fotografie kulinarne
Karolina - 2008-05-17, 12:37
Dzisiaj była nieco inna wersja, podobna do Nitkowej. DO cieciorki dodałam ryżu i surowego selera, dużą iloć natki pietruszki.
[ Dodano: 2008-05-17, 13:39 ]
zdjątko
magdusia - 2008-05-17, 12:55
Karolina, jakie ładne
aż mi się zachciało
Karolina - 2008-05-17, 16:12
k.leee - 2008-05-18, 00:37
| Karolina napisał/a: | | jak ja lubię fotografie kulinarne | Ja też! Wierzę, że kiedyś uda się to zebrać do kupy i wydać album Kuchnia wegedzieciaka.
Ewa - 2008-05-18, 07:46
| k.leee napisał/a: | | wydać album Kuchnia wegedzieciaka |
Capricorn - 2008-05-18, 08:54
Mam namoczoną cieciorkę. Ziemniaki specjalnie ugotuję do tego celu. Natkę wezmę prosto z działki, po raz pierwszy, bo jeszcze malutka. Kuminu nie mam. Zaraz się za ten specjał zabieram.
Jestem za albumem, koniecznie duuuuuuzo zdjęć, nie tylko potraw, ale i ich autorów. Alez by było sekciarsko
Karolina - 2008-05-18, 10:35
Wiecie co to jest świetna myśl! Mój Mateusz zajmuje się się grafiką i skład do druku mógłby zrobić porządny. Trzeba o tym pomyśleć...może niezły ineteresi z tego by był...
Lily - 2008-05-18, 10:36
Można wydać też w postaci ebooka w Złotych myślach. Mogę jeden przepis dołączyć?
Capricorn - 2008-05-18, 10:43
| Karolina napisał/a: | Wiecie co to jest świetna myśl! Mój Mateusz zajmuje się się grafiką i skład do druku mógłby zrobić porządny. Trzeba o tym pomyśleć...może niezły ineteresi z tego by był... |
my moglibyśmy wesprzeć pomysł od strony fotograficznej.
Ja bym wolała "analogową" książkę, nie e-booka.
Karolina - 2008-05-18, 10:55
Trzeba by był się zorientować kiedy książki kucharskie najlepiej się sprzedają i wtedy puścić na rynek. Jeszcze trzeba się dogadać z Anią D. żeby jej book poszedł najpierw.
Capricorn - 2008-05-18, 13:07
| Karolina napisał/a: | | Jeszcze trzeba się dogadać z Anią D. żeby jej book poszedł najpierw. |
Ja myślę, że wobec ksiazki Ani i tak nie bylibyśmy poważnym zagrożeniem (bez żadnego słodzenia to piszę). Już bardziej zrobilibyśmy konkurencję kuchareczce tej z www.kuchareczka.com - chyba dwa tomy już wydała, i nawet w mojej beznadziejnej mieścinie księgarze ją posiadają na stanie.
Ale i tak musielibyśmy być trochę akwizytorami.
nitka - 2008-05-18, 13:25
Abstrahując od Offtopa chciałam powiedzieć, że wczoraj znowu zrobiłam karolinowe kotleciki, i dałam za dużo ziemniaków. zagęściłam mąką i było orajt. ja je piekę w piekarniku, ponieważ wystawanie nad patelnią w oczekiwaniu na przyrumienienie, dodawanie oleju, i przewracanie kojarzy mi się z niepotrzebnym stresem.
aaa, Capri, bez kminku nie będą samakować tak jak powinny. Kminek w połączeniu z cynamonem to arcymistrzostwo
Capricorn - 2008-05-18, 13:50
| nitka napisał/a: |
aaa, Capri, bez kminku nie będą samakować tak jak powinny. Kminek w połączeniu z cynamonem to arcymistrzostwo |
nie dałam ani kminu, ani cynamonu. Kminu dlatego, że nie mam w domu. Macie jakichś sprawdzonych sprzedawców przypraw np. na allegro? Bo w mojej wsi nie uświadczysz...
ale, pomimo tych braków, wyszły mi jadalne krokieciki
nitka - 2008-05-18, 15:24
| Capricorn napisał/a: | ale, pomimo tych braków, wyszły mi jadalne krokieciki |
ma się rozumieć, że jadalne. Tylko smak nie ten
DagaM - 2008-05-18, 16:20
Karolina, cudne zdjęcie! Jak z profesjonalnej książki kucharskiej
[ Dodano: 2008-05-18, 17:23 ]
| Capricorn napisał/a: | Alez by było sekciarsko | moja bratowa w kłótni ze swoją mamą, usłyszała od matki, że ja jestem sekciarą i że regularnie piorę mózg bratowej, tymi wege pomysłami
Karolina - 2008-05-19, 08:58
he he
[ Dodano: 2008-05-19, 10:04 ]
Gadałam z mateuszem o tej książce nakład minmalny od 10 000zł.
elenka - 2008-05-24, 15:03
Właśnie zaraz będę smażyć te kotleciki
Karolina - 2008-05-25, 07:51
I jak ?
Silverka - 2008-05-28, 18:37
dobre te kotleciki nie dodalam za duzo przypraw oprocz soli i tak fajne wyszly nawet mamie smakowaly. inne kotlety mi sie rozwalaja te mi sie nie rozwalily nastepnym razem jak bede robic to pokombinuje z przyprawami.
k.leee - 2008-05-28, 23:55
| Karolina napisał/a: | | Gadałam z mateuszem o tej książce nakład minmalny od 10 000zł |
No to nie tak źle. Myślę , że znalazło by się parę chętnych osób do zainwestowania paru złotych. A może się mylę
| Capricorn napisał/a: |
Ja bym wolała "analogową" książkę, nie e-booka. |
Ja też zdecydowanie, ja to widzę jako fajny album z ładnymi zdjęciami.
Hmm teraz tak sobie pomyślałem, czy to się nie kłóci z ekologią , no taki bielutki lakierowany papier
Karolina - 2008-05-29, 07:40
To można wydac na ekologicznym.
magdusia - 2008-05-29, 14:02
| k.leee napisał/a: | | Myślę , że znalazło by się parę chętnych osób do zainwestowania paru złotych |
to kto się składa?
Karolina - 2008-05-29, 17:19
ciszaaaa....
neina - 2008-05-30, 14:55
| k.leee napisał/a: | | Myślę , że znalazło by się parę chętnych osób do zainwestowania paru złotych. |
No jeszcze zalezy ilu zlotych
Wczoraj namoczylam cieciorke i bede robic kotleciki Wczesniej czesto robilam falafele, wiec mam nadzieje, ze sie uda. Zamierzam tez cyknac fotke.
Capricorn - 2008-05-30, 15:12
ja mogłabym zainwestować sporą część wymienionej przez Karolinę kwoty, ale w zamian chciałabym mieć dużo do powiedzenia w kwestii formy i treści
magdusia - 2008-05-30, 15:47
to już coś ! ,czekamy na kolejnych chętnych
Fatty - 2008-05-31, 15:07
Mnie na to forum przygnał właśnie ten przepis
Zmodyfikowałam tylko przyprawy i rewelacja Nawet mój ojciec, który do mojej kuchni podchodzi sceptycznie, czasem wręcz z obrzydzeniem (on z tych, którzy zjedzą byle co, byle mięso a cała raeszta to niedobrzysko), namówiony przeze mnie wziął jednego, a potem robił drugie podejście
Super
Karolina - 2008-05-31, 18:25
Fajnie fajnie
magcha - 2008-06-01, 14:20
Zrobiłam. Zjedliśmy. Dużo. Pyyycha! Karolina - jesteś wielka!
ewatara - 2008-06-01, 21:13
A mi się do patelni przyklejają
kofi - 2008-06-02, 07:32
| ewatara napisał/a: | A mi się do patelni przyklejają |
Może za szybko chcesz je przewracać?
U nas wyszły piękne, chociaż robiłam trochę z pamięci i nie jestem pewna proporcji, bo wszystko na oko. Mój mąż po raz 1 w życiu wygłosił pean z pochwałą cieciorki.
Już mu nie mówiłam, że to karolinie się właściwie należy, nie cieciorce
nitka - 2008-06-02, 08:27
ewatara, zrób w piekarniku. nie napiją się tak tłuszczu, i można je potem zabrać na jakiś wypad gdzieś i nie przywierają w piekarniku.
Karolina - 2008-06-02, 08:49
Ewatara, one się początku troszkę przyklejają, dlatego nie powinno się ich ruszać dopóki nie podsmaży się pierwsza strona. Dużo zalezy od patelni, na teflonie bez problemu, mam teraz nowa stalową i też się po chwili odklejaja i można przewrócić.
magcha - 2008-06-02, 08:54
| nitka napisał/a: | ewatara, zrób w piekarniku. nie napiją się tak tłuszczu, i można je potem zabrać na jakiś wypad gdzieś i nie przywierają w piekarniku. |
A jak długo trzeba piec i w jakiej temperaturze?
ewatara - 2008-06-02, 09:04
Karolina, Nitka dzięki mam nadzieję, że teraz wyjdą ok
zina - 2008-06-14, 20:31
Troche chyba zza duzo ziemniakow dodalam (wszystko na oko wymieszalam) i wyszly troche takie placki ziemniaczane ale baaardzo pyszne
Zjedzone z ugotowanym na parze szpinakiem i kale kupionymi dzis na lokalnym targu.
ewatara - 2008-06-14, 22:15
- a co to- bo dziwnie mi się kojarzy
neina - 2008-06-15, 00:02
| ewatara napisał/a: | zina napisał/a:
kale
- a co to- bo dziwnie mi się kojarzy |
Ja tez nie wiem, co to?
Cytrynka - 2008-06-15, 02:17
Zielsko. Jeszcze go nie jadłam, ale moja koleżanka przygotowuje go jak szpinak. Dusi czosnek na oliwie, dodaje posiekane kale, chwilka i gotowe. Ponoć pyszne.
Muszę spróbować.
Karolina - 2008-06-16, 19:24
A w Polandzie jest dostępne - wiecie?
neina - 2008-06-17, 00:47
Dzisiaj kupilam kale mam wrazenie, ze to po prostu jarmuz, ale moge sie mylic.
magdusia - 2008-06-17, 11:04
a ma sztywne ciemno zielone liście ,postrzępione u góry?
neina - 2008-06-17, 18:34
| magdusia napisał/a: | | a ma sztywne ciemno zielone liście ,postrzępione u góry? |
Yhmm, ma.
magdusia - 2008-06-18, 10:16
no to stawiam na jarmuż
ulapal - 2008-06-22, 17:44
też się dołączam do ochów i achów nad kotlecikami!!!!!
ja miksowalam ręcznym blenderem i wyszla bardzo bardzo kleista papka, ze ledwo sie te kotlety naberaly formy i odstawaly od palcow. mysle ze az taka kleista nie wychodzi jesli sie uzywa maszynki do mielenia. w zwiazku z czym upapralam pol kuchni, ale co tam ale znalazlam sposob, jedna rekę moczylam kropelka wody pod kranem i juz tak sie nie lepily do rąk, i dalo sie formowac bez problemu- to rada dla tych , ktorym tez wyjdzie takie lepkie.
i fajne jeszcze było to, ze nie do konca sie wszystka cieciorka zmiksowala, i byly gdzie niegdzie wieksze kawalki, i wyszlo w chrupiąco. mniaaammmm
Silverka - 2008-08-02, 18:36
a ja muszę gotowac ciecierzyce. BEz gotowania kotlety nei wychodzą. ale i tak sa mniam
zina - 2008-08-02, 21:36
| ewatara napisał/a: | - a co to- bo dziwnie mi się kojarzy |
Sorry ze dopiero teraz ale nie zagladalam tu dlugo.
Kale to jarmuz, wlasnie sprawdzilam w slowniku bo sama nie mialam pojecia jak to bedzie po polsku.
A ja juz dzis przygotowalam mase kotlecikowa z kasza bulgur zamiast ziemniakow (przejadlam sie nimi w Polsce). Jutro dodam szpinak i upieke w piekarniku
zina - 2008-08-03, 20:45
Moje dzisiejsze kotleciki z salatka
superchick - 2008-08-04, 11:07
Mam pytanie, czy te kotlety pieczone w piekarniku są takie dość chrupiące w środku, czy takie same jak z gotowanych strączków (czyli że w środku taka jakby maź)? Ja zawsze robiłam z kaszy i ugotowanych strączkowych w proporcjach 1:1 i w środku miały konsystencję pasztetu lub pasty
maryczary - 2008-11-18, 11:48
| magcha napisał/a: | | nitka napisał/a: | ewatara, zrób w piekarniku. nie napiją się tak tłuszczu, i można je potem zabrać na jakiś wypad gdzieś i nie przywierają w piekarniku. |
A jak długo trzeba piec i w jakiej temperaturze? | dołączam się do pytania magchy. Cieciorka już namoczona czeka
adriane - 2008-11-25, 11:30
A to zdrowo tak strączki bez gotowania jeść? Bo jakos to dla mnie dziwne, choć tyle osób chwali, znaczy strawialne tak?
Malati - 2008-11-25, 11:38
| Cytat: | A to zdrowo tak strączki bez gotowania jeść? Bo jakos to dla mnie dziwne, choć tyle osób chwali, znaczy strawialne tak?
_________________ |
ja sie szczerze powiedziawszy nad tym nie zastanawiałam,wiem jedno sa naprawde pyszne
mój mąz ma zazwyczaj po strączkowych rewolucje żoładkowe a po tych kotlecikach jakos nie,wiec myśle ze sa strawialne
Karolina - 2008-11-26, 22:04
Mi się trawią super, w przeciwieństwie do gotowanych
elenka - 2008-12-01, 12:53
A ja mam dzisiaj ziemniaki z wczorajszego obiadu i czerwoną soczewicę ugotowaną i się zastanawiam czy też mi wyjdą? W takim połączeniu?
Malati - 2008-12-01, 13:01
elenka, wyjda,tylko dobrze rozgotuj soczewice i dobrze wodę odlej zeby wodniste nie bylo I mozna dodac platków owsianych zeby dac im bardziej zbita konsystencje
elenka - 2008-12-01, 13:04
dzięki czarna taką mam na nie ochotę, że hohoho
[ Dodano: 2008-12-01, 14:33 ]
Już zjadłam, a raczej się objadłam. Pychota
agaB - 2009-03-09, 22:37
Ja też donoszę, że kotleciki wyszły pyszne.
Malati - 2009-03-13, 22:11
Kotleciki z cieciorki i ziemniaków są po prostu the best
Miałam w tamtym miesiacu wesele u kuzyna na które pojechałam z własna wałówka i m.in. zrobiłam te kotleciki.Wszycy sie zajadali( oprócz mnie było jeszcze czworo wegetarian i jeden weganin) nawet i osoby jedzące mieso sięgneły po ten przysmak Musiałam pózniej wszystkim przepis dyktowac
O własnie ,idę zamoczyc cieciorkę,jutro zrobie kotlety na obiad
angienunia - 2009-03-14, 15:05
No i zrobilam. Opanierowalam w mace zytniej razowej polaczonej z sezamem. Wyszlo pyyyyszne!! Rzeczywiscie polaczenie cynamonu z kuminem to arcymistrzostwo . Podalam z kasza jaglana, duszona czerwona kapusta z cebula i marchewka i parowanymi brokulami. Naprawde polecam!
Mojej mamie tez smakowalo, chodz powiedziala, ze jeden skladnik jej nie pasuje. I tym skladnikiem okazal sie byc czosnek, ktory dla mnie jest niezastapiona przyprawa w kuchni . No coz, tak bywa, takie zycie
olgwie - 2009-04-15, 18:50
A ja zrobiłam dzisiaj w wersji uproszczonej - ugotowana ciecierzyca zmiksowana, wczorajsze rozgniecione, ugotowane ziemniaki, cebula zeszklona, sól, pieprz. Pięknie się kleiły, nie trzeba było żadnych lepiszczy. Upiekłam je w piekarniku, z wierzchu posmarowałam oliwą. Podałam z sosem pomidorowym, surówką z czerwonej kapusty i marchewką gotowaną. Bardzo smaczne
neon.ka - 2012-08-07, 21:39 Temat postu: Re: Kotleciki cieciorkowo-ziemniaczane Bardzo, bardzo smaczne, choć oczywiście u mnie kilka wymuszonych zmian.
Cieciorka była ugotowana [bo została z innej potrawy], nie miałam kuminu, no i chyba trochę za dużo ziemniaków dodałam, i masa wyszla bardzo kleista i nie dało się ręką formować kotletów. Dodałam trochę mąki ale i tak ostatecznie masę nabierałam łyżką no i konieczne było panierowanie.
Ale wyszły super smaczne no i posmak cynampnu rewelacyjny efekt daje. Ciekawe jak jest jeszcze dodatkowo z kuminem - sprawdzę, gdy wrócę do domu, bo teraz jesteśmy u teściów.
|
|