| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Zdrowie dziecka - pneumokoki - szczepienia
Humbak - 2008-05-16, 10:56 Temat postu: pneumokoki - szczepienia Będę wdzięczna jeśli podzielicie się wiedzą odnośnie tematu - co o tym wiecie? Chomik uważa że na poważne choroby z poważnymi konsekwencjami powinno się szczepić i nie obchodzi go że prawdopodobieństwo zachorowania jest małe, bo było małe przy cukrzycy a jednak ją ma... trochę trudno mi tego nie zrozumieć, ale przyznaję że nie wiem dlaczego mam lub nie mam zaszczepić na pneumokoki?
Czy są wam może znane jakieś konkrety odnośnie tych szczepień?
loika - 2008-05-16, 11:47
Humbak, przeciw szczepieniu na pneumokoki przemawiają te same argumenty, które przemawiają przeciw pozostałym szczepieniom. Czyli w skrócie: toksyczne substancje zawarte w szczepionkach, oraz przestymulowanie układu odpornościowego.
Dodatkowo, jest to względnie nowa szczepionka, więc tak naprawdę nie mamy pewności co do jej skuteczności oraz ewentualnych poważnych powikłań poszczepiennych.
A poza tym mam wrażenie, że strach przed pneumokokami został sztucznie nakręcony przez media oraz agresywną i niesmaczną kampanię reklamową. Rocznie w skutek powikłań spowodowanych zakażeniem pneumokokami umiera prawdopodobnie tylko kilka, kilkanaście osób (o czym zawsze skrzętnie informują media), zdecydowanie mniej niż z powodu powikłań pogrypowych.
Uważam, że wystarczy dbać o dietę i hartowanie dzieci, a w przypadku choroby o odpowiednią opiekę i nic im nie grozi.
Humbak - 2008-05-16, 12:08
| loika napisał/a: | | przeciw szczepieniu na pneumokoki przemawiają te same argumenty, które przemawiają przeciw pozostałym szczepieniom. | wiem, ale do dyskusji muszę znać konkrety dotyczące tylko tego szczepienia, czytam na googlech i mam taki mętlik, że nie wiem, każda mama mówi co usłyszała i w rezultacie często sobie zaprzeczają informacje jakie podają... a do rozmowy o muszę mieć konkrety
[ Dodano: 2008-05-16, 13:17 ]
np. nawet w przypadku szczepien ile tak naprawde daje efekt? raz 5 innym razem czytam 3, innym ze w kanadzie wykazano ze wystarczy 2... jak długo tak naprawde jest jakas tam ochrona raz czytam ze po 2 latach innym razem ze na wystarczajaco dlugo ten tekst najbardziej mi sie podobał...
dowiedzialam sie ze w skladzie jest glin... a jaka ilosc go jest hmm... dopuszczalna? glupie pytanie ale chodzi mi o ilosc vs stopien uszkodzen - i wlasnie tego nie mam
Karolina - 2008-05-16, 12:59
Humbak wodorotlenek glinu jest substancją uszkadzającą system nerwowy - kumuluje się w miejscu podania i nie można jej z tamtąd usunąć. Czyli się kumuluje. Co gorsza małe dziecko dostaje takie same dawki jak dorosły - czyli nieporównywalnie większą dawkę musi przyjąć.
hxxp://en.wikipedia.org/wiki/Aluminium_hydroxide
Lily - 2008-05-16, 13:44
| Humbak napisał/a: | dowiedzialam sie ze w skladzie jest glin... a jaka ilosc go jest hmm... dopuszczalna? glupie pytanie ale chodzi mi o ilosc vs stopien uszkodzen - i wlasnie tego nie mam | rzecz w tym, że normalnie takie substancje dostają się do naszego ciała droga pokarmową, a tu jest wstrzyknięcie i też inne mechanizmy detoksykacji...
[ Dodano: 2008-05-16, 15:00 ]
| Cytat: | Wiele szczepionek powstaje, bo wirusy uodporniają się na antybiotyki. Tak było chociażby ze szczepionką pneumokokową.
Pneumokoki mają 90 serotypów. Nikt nie jest w stanie wyprodukować szczepionki przeciwko wszystkim serotypom. Dlatego dla dzieci wybrano 7 najczęściej występujących, a dla dorosłych – 23. Są to także serotypy, które najczęściej wykazują odporność na antybiotyki. |
hxxp://nieszczepimy.l4.pl/viewtopic.php?t=54&highlight=pneumokoki
loika - 2008-05-16, 14:04
| Lily napisał/a: | Wiele szczepionek powstaje, bo wirusy uodporniają się na antybiotyki. Tak było chociażby ze szczepionką pneumokokową.
|
Pneumokoki, to bakterie. A na wirusy antybiotyki nie działają.
Lily - 2008-05-16, 14:07
| loika napisał/a: | | Pneumokoki, to bakterie. A na wirusy antybiotyki nie działają. | no cóż, taka mała nieścisłość ze strony osoby pytającej
bajaderka - 2008-05-16, 14:07
Humbak, mi opowiadała położna żeby nie szczepić na pneumokoki...podała przykład z rodziny...dziecko kilkumiesięczne zaczepili...po kilku godzinach dziecko prawie nieżywe odwieżli do szpitala...przez kilka dni było w śpiączce...robili wszystkie badania łącznie z tomografią mózgu...i nic...dziecko na szczęście doszło do siebie...potem rodzice także przestali szczepić....i w sumie to ta kobieta tylko mi proponowała zaszczepienie na żółtaczkę...inne szczepienia nie....
pamiętam także wypowiedż dr Preizner gdy pytałam się wtedy jeszcze nieświadoma czy zaszczepić Jagodę dodatkowo jedno krótkie nie....
wiem to nie są konkrety....ale....
Lily - 2008-05-16, 14:11
hxxp://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070403&id=po01.txt - a tu o słynnej reklamie
k.leee - 2008-05-16, 14:18
| Lily napisał/a: | | hxxp://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070403&id=po01.txt - a tu o słynnej reklamie | i to z jakiego źródła!
Humbak - 2008-05-16, 15:57
| k.leee napisał/a: | | i to z jakiego źródła! | ekhm... że tak powiem...
a tu takie perełki o who znalazłam... niezła reklama... hxxp://www.we-dwoje.pl/pneumokoki,artykul,1913.html
ulapal - 2008-05-16, 15:57
w uk to juz standart, szczepi sie wszystkie dzieci- z tych ktore podchodza do szczepienia, pneumokoki sa juz na liscie obowiazkowej.
Lily - 2008-05-16, 16:08
| ulapal napisał/a: | | w uk to juz standart, szczepi sie wszystkie dzieci- z tych ktore podchodza do szczepienia, pneumokoki sa juz na liscie obowiazkowej. | ale w UK szczepienia nie są obowiązkowe tak jak tu?
Humbak - 2008-05-16, 16:09
znamienne że na stronie firmy produkującej tą szczepionkę nie ma składu hxxp://www.prevenar.pl/Mapastrony/tabid/340/Default.aspx
[ Dodano: 2008-05-16, 17:12 ]
Karolina, ta strona nie podaje nic strasznego o wodorotlenku glinu, poza nieudokumentowanej jak narazie hipotezie o ewentualnym wpływie na rozwój choroby alzheimera i tych o podobnej genezie... raczej pozytywy | Lily napisał/a: | | w UK szczepienia nie są obowiązkowe tak jak tu? | z netu wynika że nieobowiązkowe są w niemczech, proponowane jedynie jak u nas, natomiast w uk obowiązkowe
Lily - 2008-05-16, 16:13
hxxp://www.naszaapteka.com.pl/index.php?page=katalog_lekow&show=145&id=Prevenar - tu jest taki "mniej więcej"
Humbak - 2008-05-16, 16:15
Lily, dzięki właśnie od pół godziny tego szukam
Ania D. - 2008-05-16, 16:27
Dla mnie takim ogromnym przeciwskazaniem jest to, że kilkadziesiąt procent (podaje się, że 50-60% dzieci) jest nosicielem pneumokoków. Jesli byłyby tak groźne dla wszytkich maluchów, to co chwila dochodziłoby do epidemii. A choruje znikoma ilść dzieci pomimo tego, że same sa nosicielami i spotykają się z tymi, od których je mogą dostać. Warto więc położyć nacisk na to, by dziecko było odpowiednio żywione, przebywało na dworze, miało dużo ruchu.
Lily - 2008-05-16, 16:35
| Ania D. napisał/a: | | kilkadziesiąt procent (podaje się, że 50-60% dzieci) jest nosicielem pneumokoków |
no właśnie, kiedyś moja mama oglądała program, w którym lekarka mówiła, że większość dzieci ma pneumokoki w nosku i że tylko nielicznym one zagrażają
taniulka - 2008-05-16, 20:47
Nam lekarka powiedziała, że szczepienie na pneumokoki jest bezsensu. W takiej sytuacji powinniśmy też szczepić na gronkowce, paciorkowce i wszystkie inna zarazki po kolei
zina - 2008-05-16, 21:06
Czy moze mnie zatem ktos oswietlic skad sie wziely te nagle zachorowania skoro bakterie pneumo sa u dzieci od wiekow, jaka jest historia tej choroby? Tak nagle oslabila sie dziecieca odpornosc przez nieprawidlowa diete itp? Ile jeszcze chorob nas czeka, ile szczepionek, dokad to wszystko zmierza?
taniulka - 2008-05-16, 21:08
| zina napisał/a: | | dokad to wszystko zmierza? |
Do kolejnych szczepień. Już widzę listę szczepień obowiązkowych u moich wnuków
Lily - 2008-05-16, 21:08
zina, to nie zachorowania się wzięły, ale szczepionka - w związku z tym producenci nagłaśniają istnienie bakterii, podobnie jak HiB, meningokoki itp. A że przed coraz większą liczbą chorób jesteśmy "chronieni", no to coraz nowsze nas atakują... taki wirus HIV np., kiedyś nieznany.
zina - 2008-05-16, 21:17
| Lily napisał/a: | | [ A że przed coraz większą liczbą chorób jesteśmy "chronieni", no to coraz nowsze nas atakują... taki wirus HIV np., kiedyś nieznany. |
Zgroza zatem
Humbak - 2008-05-17, 21:17
Ania D., to ważna informacja dziękuję
ale mnie też zastanawiają - nie zachorowania ale ten ich wzrost o którym się mówi, wg netu tak mówi też who
Lily - 2008-05-17, 21:19
| Humbak napisał/a: | | nie zachorowania ale ten ich wzrost o którym się mówi, wg netu tak mówi też who | a nie po prostu wzrost wykrywalności? kiedyś jak dziecko miało zapalenie ucha to miało zapalenie ucha, a teraz ma pneumokokowe zapalenie ucha?
Humbak - 2008-05-17, 21:23
| Lily napisał/a: | | kiedyś jak dziecko miało zapalenie ucha to miało zapalenie ucha, a teraz ma pneumokokowe zapalenie ucha? | no wiesz z drugiej strony nie jest to takie złe - kiedyś rodzice szli do lekarza i patrzyli na niego jak na maga, zrobi sztuczkę czy nie. Dziś dzięki nawet tym nazwom rodzice są lepiej poinformowani, dokształceni w tym kierunku a jak wiadomo w utrzymywaniu zdrowia najważniejsza jest prewencja, czyli dom, a nie lekarz. Im więcej wiedzą rodzice tym zdrowsze dziecko i rzadszy lekarz... ja tam się cieszę że wiem więcej niż moja mama
Lily - 2008-05-17, 21:27
A ja to chyba w innym sensie - może po prostu kiedyś się nie mówiło tak konkretnie o danej chorobie, a teraz po prostu niektóre są "modne", zwłaszcza te, na które właśnie stworzono szczepionki A czy rodzice są poinformowani... na pewno część tak, a część opowiada o szczepionkach na sepsę... nie rozumiejąc w ogóle, co to jest sepsa...
Humbak - 2008-05-17, 22:00
co fakt to fakt...
Karolina - 2008-05-18, 10:42
Dokładnie.
babaaga - 2008-05-18, 14:38
| Humbak napisał/a: | | natomiast w uk obowiązkowe | żadne szczepienia w uk nie są obowiązkowe, wiem, bo jasia nie szczepimy
zina - 2008-05-18, 15:23
| babaaga napisał/a: | | Humbak napisał/a: | | natomiast w uk obowiązkowe | żadne szczepienia w uk nie są obowiązkowe, wiem, bo jasia nie szczepimy |
potwierdzam bo my tez nie
Lily - 2008-05-18, 15:24
też tak mi się wydawało, że nie...
Humbak - 2008-05-18, 20:23
no to tak wygląda szukanie po internecie... róznych bzdurek się człowiek naczyta
ulapal - 2008-05-20, 00:05
| Lily napisał/a: | | ulapal napisał/a: | | w uk to juz standart, szczepi sie wszystkie dzieci- z tych ktore podchodza do szczepienia, pneumokoki sa juz na liscie obowiazkowej. | ale w UK szczepienia nie są obowiązkowe tak jak tu? |
tak , nie są.
Lily - 2008-06-05, 17:45
hxxp://analizyrynkowe.cal.pl/news.php?readmore=548
| Cytat: | Koncerny farmaceutyczne straszą chorobami
Koncerny farmaceutyczne nie mogą promować leków na receptę. Ale mogą straszyć chorobami, na które sprzedają potem wyprodukowane przez siebie specyfiki. Robią to na tyle skutecznie, że z roku na rok Polacy wydają coraz większe kwoty na lekarstwa - alarmuje DZIENNIK.
Gra toczy się o naprawdę wielkie pieniądze. W zeszłym roku na lekarstwa przepisywane przez lekarzy wydaliśmy 14 mld zł, o 700 mln więcej niż rok wcześniej.
Ogromny wpływ mają na to wielkie kampanie reklamowe, które w ostatnich latach zwróciły uwagę szerokiej rzeszy ludzi na niektóre choroby. Ptasia grypa, odkleszczowe zapalenie opon mózgowych, pneumokoki czy spadek libido mają u nas status plag i należą do najlepiej rozpoznawalnych zagrożeń ludzkiego życia i zdrowia.
Działanie koncernów dobrze ilustruje przykład rosnącego zainteresowania wirusami pneumokoków. We wrześniu 2005 r. na rynek wszedł Prevenar, pierwsza tego typu szczepionka antywirusowa dla dzieci do drugiego roku życia. Jednak zainteresowanie nią było minimalne. Machina sprzedaży ruszyła dopiero wtedy, gdy w obiegu pojawiła się informacja, że pneumokoki co roku prowadzą do śmierci miliona dzieci na świecie.
Dzisiaj nie ma chyba rodzica w Polsce, który nie słyszałby o pneumokokach. Choć już mało kto zdaje sobie sprawę, że nad Wisłą z ich powodu umiera nie więcej niż 20 dzieci rocznie, czyli 20 razy mniej niż z powodu powikłań zwykłej grypy. Jednak rozpowszechnianie tego typu informacji już nie leży w interesie producentów. Wszak jednorazowa dawka szczepionki Prevenar kosztuje 300 zł, ale żeby była ona skuteczna, zabieg trzeba powtórzyć nawet trzykrotnie. Łatwo policzyć, że na szczepieniach firma zarabia krocie. |
zina - 2008-06-05, 18:30
| Cytat: | | Wszak jednorazowa dawka szczepionki Prevenar kosztuje 300 zł, ale żeby była ona skuteczna, zabieg trzeba powtórzyć nawet trzykrotnie. Łatwo policzyć, że na szczepieniach firma zarabia krocie. |
Money,money,money...
taniulka - 2008-06-05, 22:23
| Cytat: | Money,money,money... |
Oj dziewczyny co Wy mówicie. Pan profesor w Pytaniu na śniadanie mówił że firmy wcale w Polsce nie zarabiają bo tutaj szczepionki sprzedają bardzo tanio. W innych krajach zarabiają ale w Polsce nie.
Pewnie charytatywnie działają kochane firemki farmaceutyczne co my małe żuczki byśmy bez nich zrobili
Lily - 2008-06-05, 22:25
| taniulka napisał/a: | Pewnie charytatywnie działają kochane firemki farmaceutyczne co my małe żuczki byśmy bez nich zrobili |
Humbak - 2008-07-13, 08:30
przarażające
"12 dzieci zmarło po testach ze szczepionkami
Przynajmniej 12 dzieci, które brały udział w testach klinicznych szczepionki przeciw pneumokokom, zmarło w ciągu ostatniego roku w Argentynie - poinformowała lokalna argentyńska prasa.
Badania były finansowane przez światowego giganta farmaceutycznego - firmę GlaxoSmithKline (GSK). Prowadzono je na dzieciach z biednych rodzin.
Od 2007 roku do badań włączono 15.000 maluchów poniżej 1 roku życia, z trzech argentyńskich prowincji - Mendozy, San Juan i Santiago del Estero. Jak mówi Juan Carlos Palomares - przedstawiciel Argentyńskiej Federacji Pracowników Służby Zdrowia (w skrócie FeSProSa), "krewni dzieci są w większości przypadków ludźmi żyjącymi w biedzie, wielu z nich nie potrafi czytać i pisać". Według niego, na krewnych dzieci naciskano i zmuszano ich do podpisywania formularzy zgody.
- Działo się to bez żadnej kontroli ze strony państwa i nie było zgodne z minimalnymi wymogami etycznymi - uważają członkowie FeSProSa.
- Zmarło tylko 12 dzieci w całym kraju. Jest to bardzo mała liczba, jeśli porównać ją z liczbą zgonów z powodu infekcji oddechowej wywołanej penumokokami - komentuje pediatra Enrique Smith, jeden z koordynatorów badań. Pneumokoki to pospolite bakterie, które wywołują zapalenie płuc. Są szczególnie groźne dla małych dzieci, osób starszych i z osłabioną odpornością, u których mogą prowadzić do groźnych dla życia powikłań, jak sepsa, czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.
Wiadomo tymczasem, że w jednej z najbiedniejszych prowincji kraju - Santiago del Estero, testy zaaprobowano wówczas, gdy brat lekarza, Juan Carlos Smith, pełnił tam funkcję ministra zdrowia.
Pomimo ujawnienia sprawy, testy nad szczepionką trwają nadal, a osoby za nie odpowiedzialne wypowiedziały się dla gazety "Critica", że "procedury badawcze są prowadzone zgodnie z prawem".
- Wiele osób chciało zrezygnować z badań, ale im nie pozwolono; zmuszano je do dalszego udziału grożąc, że jeśli odejdą nie dostaną żadnej innej szczepionki - mówi Julieta Ovejero, cioteczna babka jednego z szóstki dzieci, które zmarły w Santiago del Estero.
Jak ocenia pediatra Ana Maria Marchese, która pracuje w szpitalu dziecięcym w stolicy prowincji, w której prowadzi się testy, "ponieważ firma nie może prowadzić takich eksperymentów w Europie i USA, wybiera w tym celu kraje Trzeciego Świata." Oprócz Argentyny, GSK wytypowała też do badań Kolumbię i Panamę.
Według przedstawicieli FeSProSa, "za udział jednego dziecka w badaniach płacono 8 tys. dolarów, ale z pieniędzy tych nie skorzystała ani prowincja, która prowadzi placówki użyteczności publicznej, ani personel medyczny prowadzący własne badania."
stąd: hxxp://wiadomosci.onet.pl/1787885,12,item.html
Karolina - 2008-07-13, 09:02
acha widzę że już jest artykulik:) a ja sie cieszyłam, że dodam nową sensacje
|
|