| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Zupy - Krupnik
Malinetshka - 2007-06-18, 23:10 Temat postu: Krupnik Pod wpływem tematu o łękotce kolanowej ( hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=339 ) i dobroczynnym wpływie kaszy jęczmiennej na stawy w ostatnim tygodniu już 3 razy robiłam krupnik. Za każdym razem trochę inaczej, ale wszystkie były dobre
Podam mniej więcej jak robiłam.
Składniki:
- woda
- suszone warzywa
- świeże warzywa: marchewka, seler, pietruszka, ziemniaki, por
- kasza jęczmienna/pęczak
- quinoa
- oliwa do podsmażenia pora
- plasterek świeżego imbiru
- natka pietruszki
- ziele angielskie
- liść laurowy
- lubczyk
- sól, pieprz... i inne lubiane przyprawy
Na gorącą wodę wrzuciłam 2 ziela angielskie, listek laurowy, świeży liść lubczyku, świeże pędy pietruszki (w ogródku mi trochę przerosła to dodałam pęk gałązki tak "na smak") oraz suszek warzywny (kilka większych szczypt) i plasterek świeżego imbiru. Następnie warzywa pokrojone w kostkę: ziemniaki, marchew, pietruszkę i seler. Te dwa ostatnie tak właściwie "symbolicznie", bo suszonych warzyw dałam całkiem sporo Poza tym można skroić pora i leciutko zeszklić na patelni. Potem siup do zupki. Jakieś 10 min pogotowałam. Wyjęłam pędy pietruszki. Dodałam kaszę jęczmienną "na oko" (za trzecim razem gdy gotowałam zupkę, zamiast kaszy jęczmiennej dałam namoczony i wypłukany pęczak - mniam ) i żeby zupkę urozmaicić dodałam quinoę wyszło przednio. Kaszki gotowałam w zupie jeszcze jakieś 20 min (przy pęczaku 30). Dodałam sól, sos sojowy, pieprz, kolendrę, gałkę muszkatołową i..nie pamiętam co jeszcze z przyprawami to najlepiej wedle uznania... Na koniec po wyłączeniu kuchenki dałam listki świeżej natki pietruszki. A przed nalaniem na talerz wlałam do niego łyżkę oleju lnianego. A dzisiaj eksperymentowałam z dodaniem także kiełków lucerny, a także zmielonych nasion (słonecznik i sezam). Dla mnie mniam, polecam.
Zapraszam też do podawania swoich wersji zupencji krupniczkiem zwanej..
kamma - 2007-06-19, 00:16
Zatem przedstawiam moją wersję, bo jest znacznie inna
marchew, seler, korzeń pietruszki - starte na tarce o dużych oczkach.
ziemniaki - pokrojone w kostkę
por (dużo!) - pokrojony w talarki
kasza jęczmienna lub pęczak - wypłukana
przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, natka pietruszki, lubczyk, tymianek, cząber
olej
sól
pieprz (albo chili)
sos sojowy
woda
w dużym garze rozgrzewamy olej i wrzucamy marchew, selera, pora, pietruszkę, ziemniaki, liść laurowy oraz ziele angielskie. Smażymy często mieszając przez jakieś 5 minut. Dorzucamy kaszę, smażymy jeszcze przez chwilkę, po czym zalewamy wodą i gotujemy pod przykryciem (takim lekko uchylonym) przez około 20 minut. Następnie dorzucamy wszystko, co jeszcze zostało - natkę,pozostałe zioła, sos sojowy, sól i pieprz i gotujemy jeszcze przez 5 minut.
A tradycyjny krupnik to się robi jeszcze inaczej, bo kaszę gotuje się oddzielnie, a następnie taką ugotowaną uciera się w makutrze, ale dla mnie to za dużo zachodu.
dżo - 2007-06-19, 06:20
w mojej rodzinie jest zwyczaj jedzenia krupniku z ogórkami kiszonymi pokrojonymi w kostkę (nie gotuje się ich razem z zupą tylko kroi na talerz i zalewa krupnikiem) i każdy to uwielbia, nawet dzieci, które z reguły nie przepadają za tą zupą, mój mąż uważał to za dziwactwo a teraz bez ogórków nie zje
Malinetshka - 2007-06-19, 23:17
kamma, dzięki za Twój przepis. Z miłą chęcią wypróbuję
dżo, niezły patent.. brzmi egzotycznie, spróbuję również.
Agnieszka - 2007-06-20, 20:18
Krupnik nie jest moją ulubioną zupą ale mojego dziecka tak.
Krupniki kiedyś robiłam jak powyższe z dodatkiem jęczmiennej lub pęczaku czyli tak:
na wrzątek marchew, seler, korzeń pietruszki - starte na tarce o dużych oczkach oraz ziemniaki
lubczyk, mielony kminek, imbir, liść laurowy, ziele ang, czasem por duże kawałki (żeby wyłowić było łatwiej) oraz kaszę jęczmienną/ pęczak
sól i ewentualnie wodę jak odparuje
kilka gałązek natki pietruszki lub kilka kropel soku z cytryny
trochę sproszkowanej czerwonej papryki lub kozieradki
oliwa
czasem liście selera naciowego (2-3 gałązki) żeby było bardziej aromatycznie/ pieprz
obecnie robię z kaszy jaglanej (taki też dostaje dieta w przedszkolu Ady) w domowych warunkach wygląda on tak:
na wrzątek marchew, seler, korzeń pietruszki - starte na tarce o dużych oczkach oraz ziemniaki i kaszę jaglaną
lubczyk, mielony kminek, imbir, liść laurowy, ziele ang, czasem por duże kawałki (żeby wyłowić było łatwiej) oraz kaszę jęczmienną/ pęczak
sól i ewentualnie wodę jak odparuje
kilka gałązek natki pietruszki lub kilka kropel soku z cytryny
trochę sproszkowanej czerwonej papryki lub kozieradki
oliwa
czasem liście selera naciowego (jw)/pieprz
milka - 2008-09-22, 16:14
Mowicie o roznych kaszach..Ja robie krupnik z kasza gryczana..ale to chyba nie zle?
No i jeszczce dodaje brokuly, bardzo male rozyczki, w czasie gotowania sie zupelnie rozpadaja tzn "rozciapciowuja" U mnie w rodzince to lubia Ale to jedyna potrawa, gdzie im na to pozwalam..tzn brokulom pozwalam sie "rozciapciac"
agaB - 2009-03-21, 21:41
A ile należy dodać kaszy jaglanej, czy gryczanej. Kaszy jęczmiennej dodaje 5-6 łyżek, a nie wiem jakie proporcje mają być przy stosowaniu innych kasz?
Amanii - 2010-09-04, 12:54
Wyszedł mi w końcu krupnik taki jak moja mama zawsze robiła. To była jedna z moich ulubionych zup jak byłam mała, a to spore osiągnięcie, bo ja generalnie byłam niejadkiem i cieżko było zrobić coś, co zjadłam bez płaczu, wypluwania, dławienia się i tym podobnych atrakcji.
Po kilku nieudanych krupnikowych próbach i konsultacji telefonicznej z rodzicielką zrobiłam to w ten sposób (jest to wersja dla leniwych):
1. Płuczemy kaszę (ok. szklanka kaszy - lubię gęste ) na sitku, wsypujemy do garnka, zalewamy dużą ilością wody, solimy i gotujemy. Dodajemy kilka ziarenek ziela angielskiego i listków laurowych
2. W tym czasie obieramy i ucieramy na grubej tarce marchew, pietruszkę, ew. seler. Obieramy i kroimy w kostkę ziemniaki
3. Gdy kasza jest już ugotowana, a woda mętna i klejąca (tak ma być! ja zbieram tylko tę fuj pianę z góry) dodajemy przygotowane wcześniej warzywka i kilka łyżeczek bulionu wegetariańskiego ( hxxp://wegetarianin.pl/product_thumb.php?img=images/000bulionwegetarianski1.jpg&w=400&h=400 ) lub jakąś inną wege kostkę rosołową. Z innych przypraw daję tylko pieprz i odrobinę czosnku suszonego. Dolewam też ze 2-3 łyżki oliwy
4. Gotujemy aż warzywka zmiękną. Włala!
Jeśli ktoś bardzo nie chce używać sztucznych bulionów, to chyba jedynym wyjściem jest zastąpienie wody z punktu 1 wywarem warzywnym.
Ale ten, któego używam skład ma chyba całkiem spoko: Maltodekstryna, sól, warzywa suszone (marchew, natka pietruszki, liście selera, por, cebula), olej roślinny, kurkuma, przyprawy, aromat naruralny
lilias - 2010-09-04, 13:24
Amanii, zamiast kostek używam drobniutko pokrojonej cebuli (wedle upodobania, duszona lub nie, i tak się rozgotuje) oraz czerwoną soczewicę. albo samą soczewicę, tj. bez cebulki, łyżka lub 2 na 3-4 litrowy gar oczywiście musi się to trochę pogotować, żeby się wtopiło w całokształt zupy
pidzama - 2010-09-04, 14:54
U mnie w domu zawsze był suszony grzybek w krupniku i ja też tak robię
lilias - 2010-09-04, 21:45
| pidzama napisał/a: | U mnie w domu zawsze był suszony grzybek w krupniku i ja też tak robię | ja daję albo grzybek, albo koperek, nigdy razem bo mi się jakoś kłóci smakowo
|
|