wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zdrowie dziecka - rozcięta warga

ag - 2009-03-18, 16:07
Temat postu: rozcięta warga
Łukasz właśnie rozciął sobie wargę. Przewrócił się i akurat miał w ręku samochodzik... Warga rozcięta tylko od środka, mocno spuchła. Ale już przestała krwawić, Łukasz spokojny. Sama teraz nie wiem co robić dalej - zszywa się rozciętą wargę czy sama się zagoi? Próbowałam się umówić do pediatry ale dopiero o 19:30 jest wolny termin, a na izbę przyjęć to chyba nie ma sensu jechać i czekać tam nie wiadomo ile bo nie wygląda to aż tak źle.
maharetefka - 2009-03-18, 16:16

ja bym sobie dala spokoj, jesli juz nie krwawi. mlody jakis czas temu tez rozcial sobie warge od srodka. co innego chyba jakby krwawil. no ale moja opinia sie nie sugeruj, 8-) raczej nie profesjonalna.
kociakocia - 2009-03-18, 19:23

ag, ja miałam szytą jako dziecko, zależy jak duże rozcięcie :-|
Karolina - 2009-03-18, 20:13

Nie martw się, Tymek także miał taki wypadek, tyle, że warga była bardzo mocno spuchnięta i obolała, ze nie był w stanie pić, nawet przez rurkę. Wyglądało to tragicznie. Jesli rana przestała krwawić to nie ma sensu zszywać, usta są op prostu mocno ukrwione stąd zranienia są bardzo spektakularne ;-) Jakaś maść z arniką i będzie oki:)
ag - 2009-03-18, 20:13

Po wspólnych oględzinach z mężem stwierdziliśmy, że powinno samo się zagoić. Rozcięcie nie jest głębokie, to bardziej stłuczenie, samochodzik na szczęście nie miał ostrych krawędzi. Łukasz właśnie usnął, to zaraz mu zrobię kompres z szałwi.

To już drugi taki wypadek, poprzednim razem rozciął sobie górne węzidełko. I przypuszczam, że nie ostatni... Kurcze, przydałby się jakiś kurs pierwszej pomocy.

nitka - 2009-03-18, 20:29

na krwawienie z unaczynionego miejsca dobrze działa kostka lodu - obkurcza naczynia, tym samym tamuje krwotok. Na rozcięcia brody, brwi itp. zanim dojedzie się do lekarza - o ile jest taak głębokie dobre są plastry takie cieniutkie, cholerka, zaraz znajdę polski odpowiednik, to wkleję. Często mając je w domu spokojnie można uniknąć szycia :->

[ Dodano: 2009-03-18, 19:34 ]
one nazywają się steri-strip, tylko kurka nie jestem pewna, czy można je dostać w zwykłej aptece.Ale jeśli są jakieś dojścia do nich, to serio warto :-)

ag - 2009-03-18, 20:47

Wielkie dzięki za rady! Jutro z samego rana idę do apteki uzupełnić domową apteczkę - nigdy nie wiadomo co się jeszcze wydarzy z tym małym urwisem :-/
Humbak - 2009-03-18, 22:20

ag napisał/a:
poprzednim razem rozciął sobie górne węzidełko
ag, czy po tym nie macie problemów? kuba jakieś pół roku temu rozciął sobie, byliśmy na pogotowiu, powiedzieli, że samo się zagoi... a on co się tam uderzy to krwawi... dziś wywrócił się na autko i znów cały zakrwawiony... sama nie wiem co mam o tym myśleć a pediatrzy mam wrażenie że nie wiedzą jak to wogóle obejrzeć :roll:

[ Dodano: 2009-03-18, 22:20 ]
przepraszam że tak się wcinam w temat...

ag - 2009-03-18, 23:24

Humbak pediatrzy to się na pewno nie będą znać... Byliście z tym u dentysty, najlepiej takiego który ma praktykę w leczeniu dzieci? Ja mam na szczęście kuzyna dentystę i jego żona specjalizuje się w leczeniu dzieci właśnie - obejrzała Łukasza i też nam powiedziała, żeby się tym nie przejmować. Co więcej, u niego to węzidełko bardzo nisko się zaczyna, od razu przy zębach - kuzynka powiedziała, że w takich przypadkach je się podcina, a Łukasz sam je sobie "wyregulował".
kociakocia - 2009-03-19, 09:18

ag, mam nadzieję, że wszystko juz 'przyschło', trzymam kciuki, żeby więcej podobnych historii nie było :-)
Focza - 2009-03-19, 20:02

Oj, napewno.
Też mi się zdażyło rozciąć wargę, tyle że od uderzenia pięścią.
Bardziej się przejęłam reakcją mamy kiedy spuchło niż tym, czy mi się zagoi.
Dodam, że ładnie się zagoiło ;) Po co męczyć biedne dziecko zszywaniem, a potem
zciąganiem szwów...

nitka - 2009-03-19, 20:09

Focza napisał/a:
Też mi się zdarzyło rozciąć wargę, tyle że od uderzenia pięścią.
:shock:
Humbak - 2009-03-19, 21:51

ag napisał/a:
a Łukasz sam je sobie "wyregulował".
tak usłyszeliśmy na dyżurze przy wypadku ale potem ilekroć się uderzał, zawsze krwawił... :-/ Eh... no to szukam dentysty...
Focza, ?

Focza - 2009-03-20, 13:21

Humbak napisał/a:
tak usłyszeliśmy na dyżurze przy wypadku ale potem ilekroć się uderzał, zawsze krwawił... :-/

NIe wiem... Wydaje mi się normalne, że kiedy uderzymy się w rozcięcie, to znowu się otworzy.
Co do tego dentysty, to nawet niezły pomysł. Kiedy mój tata miał szwy na głowie
i nie chcieli mu ich zdjąć w szpitalu, to poszedł właśnie do dentysty. ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group