wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zdrowie dziecka - Choroba lokomocyjna

Jattaveien - 2009-04-09, 21:33
Temat postu: Choroba lokomocyjna
Czy znacie jakies naturalne sposoby by zneutralizowac lub wyeliminowac chorobe lokomocyjna?. Mojej niespelna 2 letniej corce w niemal kazdej podrozy zbiera sie na wymioty, robi sie blada i w konsekwencji zaczyna wymiotowac i bardzo plakac bo nie rozumie jeszcze co sie dzieje.
A nie ma opcji by przeciez weliminowac podroze samochodem :cry: Czy jest jakas rada na to?

Karolina - 2009-04-09, 21:42

Cocculine - homeo, Mia brała ostatnio, choć jechała tylko godzine, wiec nie jestem w stanie stwierdzić czy to skuteczny lek. Jutro wypróbujemy podczas 4 godzinnej jazdy.
Jagula - 2009-04-09, 21:42

w aptekach można dostać opaski akupresurowe na nadgarstek, które uciskając odpowiedni punkt powstrzymują mdłości
Cytat:
Metoda działania akupresurowych opasek Sea-Band wywodzi się z liczącej tysiące lat chińskiej medycyny naturalnej. Według tej tradycyjnej nauki w ciele znajduje się system meridianów (kanałów energetycznych), na których jest ponad 300 punktów akupunkturowych. W celu zmniejszenia nudności i wymiotów stosuje się akupunkturę lub akupresurę punktu P6 (Neiguan) znajdującego się na meridianie osierdzia. Akupresura, będąca łagodniejszą metodą od akupunktury, polega na odpowiednim uciskaniu punktów meridianowych. Neiguan to meridian nazywany punktem kontroli wewnętrznej. Jest on usytuowany po wewnętrznej stronie przedramienia na wysokości środkowego palca, położony poniżej linii zgięcia nadgarstka między dwoma ścięgnami mięśni. Ucisk tego miejsca pomaga minimalizować uczucie braku kontroli, które często warunkuje nudności i wymioty. Skuteczność leczenia tych dolegliwości poprzez stymulację punktu P6 została potwierdzona przez liczne tytuły literatury medycznej.
hxxp://www.byckobieta.pl/2,6370,1,opaska-na-nudnosci.html]np. tutaj
Jattaveien - 2009-04-09, 21:45

Karolina - dzieki za te info o tabletkch homeo.
Jagula - no ale ty ta akupresurowa opaska mnie zaintrygowalas. Musze takowa zdobyc!!! ... mala strasznie sie meczy. BARDZO DZIEKUJE :->

[ Dodano: 2009-04-09, 22:53 ]
Te opaski nawet na allegro mozna dostac ;) Zmartwilo mnie jednak to ze producent pisze, ze mozna stosowac u dzieci od 3 roku zycia a moja corka ma rok i 10 m-cy :-/

Jagula - 2009-04-09, 23:17

Znalazłam takiego linka jako przykład - ja zastosowałam u mojego syna jak miał 14 msc i nie były to dokładnie te same (to było jakieś 4 lata temu) ponieważ i oczywiście ;-) . :mryellow: nazwy tamtych nie pamiętam.Były tańsze i co najważniejsze działały.
isadora - 2009-04-10, 07:43

Moje drogie, ja jestem przykładem osoby, która "przerzygała całe dzieciństwo" :) Nie ma tabletek, ani żadnych innych cudów (akupresura), których bym nie wypróbowała. Nawet miałam jakieś tabletki sprowadzane z Francji i też mi nie pomagały... Wszystkie podróże kojarzą mi się z wymiotami... :oops: Kiedyś udało mi się dojechać na Validolu (ale to nie dla dzieci...). A dziś kiedy robi mi się nie dobrze, to potrafię całą drogę jechać z zamkniętymi oczami (to nie łatwe, zwłaszcza, gdy podróż długo trwa). Do dziś mam problem jadąc na tylnym siedzeniu lub w autobusie, kiedy siedzę tyłem, nie mogę też za dużo rozglądac się na boki... najgorsze zawsze było to, że wymioty nie kończyły się wraz z końcem podróży - wymiotowałam jeszcze jakieś 24 h...

Choroba ustępuje tylko, gdy sama siedzę za kierownicą...

tęczówka - 2009-04-10, 08:33

choroba lokomocyjna...ojojoj :mryellow:
mnie przestało mulić w podróży dopiero jakiś rok temu,wcześniejsze podróże to był koszmar.
przetestowałam chyba wszystkie środki anty rzygowe-skuteczny okazał się dopiero obrzydliwy syropek Lokomotiv.wstrętny ale pomagał :lol:
pamiętam że moje koleżanki z klasy mówiły,że jak jechały za młodu na wycieczki to im rodzice zaklejali pępki plastrami i wtedy nie rzygały(ale nie wiem jak przeprowadza się ten zabieg :mryellow: ).
aaaaaa i jeszcze imbirowe ciacha są zajebiste na mulenie-ale to moja czysto subiektywna ocena :-P

Capricorn - 2009-04-10, 08:39

moim dzieciom też zaklejam pępki plastrami :D :D :D :D ktos mi to podpowiedział kilka lat temu, nie wiem, na jakiej zasadzie,ale łagodzi to chorobę lokomocyjną u nas.

U nas też pomaga podróżowanie nocą, kierowca zazwyczaj narzeka, ale nawet jeśli dzieciaki nie zasną momentalnie (95% przypadków ;-) ) to nic się nie dzieje. W paskudną pogodę również jest łatwiej niż w słońcu. Moje dzieciaki lubią też sobie głowę czymś ciemnym przykryć - wtedy mózg nie musi rejestrować obrazów za oknem, błędnik nie musi się starać nadążyć, i jest łatwiej.

Pocieszające jest, ze z tego się wyrasta, Kacper (11) juz nie choruje lokomocyjnie.

isadora - 2009-04-10, 08:55

Ja też zaklejałam pępek i nic nie pomogło, a co do wyratsania z choroby to nie wszystkim się udaje... Ja dalej rzygam :)
Lily - 2009-04-10, 08:57

isadora napisał/a:
a co do wyratsania z choroby to nie wszystkim się udaje...
mnie też się nie udało, co prawda od kilku lat nie rzygałam, ale zazwyczaj muszę wziąć Aviomarin ;)
Martuś - 2009-04-10, 13:38

Ja też dzieciństwo przerzygałam, pomagał tylko Aviomarin, po tym Coculinie rzygałam jak nigdy :lol: I też nie wyrosłam do końca, jeszcze często robi mi się niedobrze w środkach lokomocji.
Capricorn - 2009-04-10, 13:40

Martuś napisał/a:
Ja też dzieciństwo przerzygałam, pomagał tylko Aviomarin, po tym Coculinie rzygałam jak nigdy :lol:


Aviomarin ostatnio podziałał na Wojtaska, który przespał sporą część podróży po zapodaniu połowy tej magicznej pigułki ;-)

co do coculine, niestety, odczucia mam bardzo podobne, ulotka radziła zacząć podawać kilkanaście godzin przed wyjazdem, w efekcie czego Wojtasek wymiotował jeszcze w domu ;-)

Lily - 2009-04-10, 13:41

Aaaa, bo Wy mówicie o podróżach samochodem ;) No to ja w samochodzie chyba nie wymiotuję,w pociągu też nie, za to autobus, mój główny środek lokomocji jest bezbłędny, zwłaszcza na zakrętach ;) Jak byłam dzieckiem to pół godziny jeszcze znosiłam, przy godzinnej podróży rzyg był gwarantowany ;)
Chciałam kiedyś homeopatyki wypróbować, ale się obawiam, że to nie wystarczy ;)

Karolina - 2009-04-10, 14:24

A jak to się pępek zakleja? Trzeba go jakoś ścisnąć czy co ;-) ?
isadora - 2009-04-10, 14:53

Można kupić taki plasterek z "takim czymś uwypuklonym" (ale wytłumaczyłam :mrgreen: )
Capricorn - 2009-04-10, 17:13

Karolina napisał/a:
A jak to się pępek zakleja? Trzeba go jakoś ścisnąć czy co ;-) ?


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

normalnie się zakleja. W pozycji neutralnej. :D nienajmniejszym rozmiarem plastra. Dla uatrakcyjnienia sposobu można użyć plasterków ze spidermanem. W sumie - wszystko jedno :D :D :D :D

agaB - 2009-04-11, 15:04

Z tego, co wiem, to najbardziej naturalny na chorobę lokomocyjną jest imbir (cały korzeń), czyli picie herbatek z imbiru.
Jattaveien - 2009-04-11, 16:38

Dziekuje Wam za wszystkie wskazowki
p.s. ten zaklejany pepek mnie rozwalil ale nie przecze, ze nie zastosuje :mryellow: moze cos w tym jest ;-)
WESOLYCH SWIAT :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group