| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Zupy - Kapuśniak z ciecierzycą (fasolą) i tofu wędzonym
hans - 2010-03-27, 15:43 Temat postu: Kapuśniak z ciecierzycą (fasolą) i tofu wędzonym Kapuśniak
Składniki:
1 do 2 szklanek posiekanej kapusty kiszonej (w zależności od tego jak jest kwaśna)
1 szklanka namoczonej ciecierzycy lub drobnej fasoli
1 mała cebula
4 ziemniaki
2 marchewki
pół małego selera
skórka z wędzonego tofu (koniecznie wędzone!!!)
majeranek
cząber
sól
olej/ oliwa do smażenia
Przygotowanie:
Zrumienić cebulę na oliwie, zalać ok. 1,5 litra wrzątku i dodać namoczoną ciecierzycę (fasolę). Gdy trochę zmięknie, dodać pokrojone warzywa i sól. Po ok. 10 min. sprawdzić, czy ziemniaki już trochę zmiękły (nie mogą być rozgotowane), jeśli tak, dodać kapustę, gotować jeszcze chwilę (w zależności czy wolicie kapustę chrupką czy miękką). Następnie dodać majeranek, cząber i posiekaną skórkę tofu, posolić do smaku, podgotować jeszcze 2-3 min. na małym ogniu. Smacznego:)
Porady:
Należy pamiętać, że strączkowe pęcznieją podczas moczenia, więc szklanka namoczonych to pewnie ok. pół szklanki suchych
Oczywiście zupę można (a wręcz należy) posypać zieleniną
smacznego
pomarańczka - 2010-03-28, 19:08
Wypróbuję ten przepis z pewnością i czekam na inne bo slyszałam od Tomka iż jesteś świetnym kucharzem
Izzi - 2010-03-29, 11:45
ot.
ło matko hans ale dawno Cię tu nie było!!
witaj ponownie
a kapuśniak brzmi smakowicie
z_grzywką - 2010-04-23, 11:36 Temat postu: a ja się chciałam pochwalić Chciałabym powiedzieć, że ostatnio ugotowałam mojemu kebebowo-kotletowemu mężowi kapuśniak według Hansa hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=306697&highlight=#306697
Przyznam, że nie miałam wędzonego tofu, nie dodałam też selera ze względu na Marcela, a zamiast soczewicy dodałam groch. Gotował się pół dnia a potem... musiałam wydzielać bo Mariusz zjadłby wszystko na raz (a tak zostało na następny dzień do pracy i tam chciał mu wyjeść kolega wege ). Przyznał, że jest to najlepsza zupa jaką kiedykolwiek mu zaserwowałam
I to bez mięsa. Pomyślałby kto
ps. z coraz większą ciekawością małż mój zajada to co mu serwuję. czasem musi iść na kebaba ale generalnie jestem z niego dumna
|
|