wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Dania gorące - Dosza czyli indyjski naleśnik

poughkeepsie - 2010-07-28, 18:08
Temat postu: Dosza czyli indyjski naleśnik
Przepis z książki "Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy" Szaciłłów
1/2 szklanki ryżu
1/2 szklanki czerwonej lub żółtej soczewicy
2 szklanki wody (wg mnie to za dużo i daję mniej)
łyżka oleju roślinnego
żółty ser, pomidory
Ryż z soczewicą namaczamy na noc w jednym naczyniu. Woda zbierze się u góry, odlewamy praktycznie całą. Resztą miksujemy aż do otrzymania ciasta o konsystencji naleśnikowego. Dosze smażymy na rozgrzanej patelni cienko posmarowanej lub spryskanej olejem. To fajny film pokazujący jak najlepiej je smażyć hxxp://www.youtube.com/watch?v=jSqLteO1OK4&feature=related
Po przełożeniu na drugą stronę obkładamy je serem i pomidorami, składamy na pół i smażymy aż ser się rozpuści. Podajemy z sosem, u mnie był to naturalny jogurt doprawiony tylko solą i pieprzem.
Dosze robię też z nadzieniem ziemniaczanym - ziemniaczane puree doprawione kurkumą, garam masalą i czarnuszką.
Więcej na moim blogu hxxp://zielenina.blogspot.com/2010/07/dosza-czyli-indyjski-nalesnik.html

nieznajowa - 2010-07-28, 21:02

poughkeepsie, super, muszę spróbować! Ile naleśników wychodzi z takiej ilości składników?
mimish - 2010-07-28, 21:10

Brzmi pysznie, jadlam wielokrotnie w Indiach ale tam pod nazwa dosa a nie dosza...
poughkeepsie - 2010-07-29, 11:26

bo dosza to tłumaczenie na polski, pod taką nazwą występuje w polskich książkach kucharskich :)
Nieznajoma, myślę, że spokojnie 4 albo i więcej.

agninga - 2010-07-29, 11:32

przepisy na dosze, również z fasolki mung były już tutaj w innym wątku + dyskusję komu się w ogóle udało usmażyć :-P
o tutaj: hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6534

mimish - 2010-07-29, 11:40

ach teraz rozumiem ;) te polskie tlumaczenia...
dzis sobie chyba takie dosy/dosze usmaze:)

poughkeepsie - 2010-07-30, 12:21

phi, a myślałam, że taka oryginalna jestem :P To mnie doklejcie do tamtego wątku :)
agninga - 2010-07-30, 20:42

hehe - wszystko dlatego że te dosze takie dobre są :-P

muszę wypróbować za to Twoje nadzienie ziemniaczane - ja podobne robię do alupatry, a to z przemytników niezbyt mi pasowało (strasznie syte to wszystko z serem) - dosza jest delikatna (jadłam ją nawet z dzemem :-> ) i ten ser jakoś mi się nie zgrywał.

Lily - 2010-08-24, 12:36

Uff, zrobiłam, udało się - a byłam przekonana, że nie ma szans ;) Dodałam do ciasta trochę kurkumy i szczyptę mielonego kminku. Oto efekt hxxp://picasaweb.google.com/sylwia.fortuna/Food#5508938049740641458
Będę powtarzać ;)

rosa - 2010-08-24, 12:48

Lily, wygląda bardzo apetycznie, przyłaczam się do pytań euri

ja nawet nie próbowałąm, królowa patelni ze mnie żadna

Lily - 2010-08-24, 12:57

euridice napisał/a:
A jak dokładnie robiłaś? I jaką dałaś proporcję ryżu do soczewicy? Ryż biały czy brązowy?
Mniej więcej na pół chyba, biały ryż, namoczyłam na noc, rano trochę zmiksowałam - nie chciało mi się to dobrze rozetrzeć, bo mam tylko mikser z nożykami, ale jeszcze trochę postało i zmiksowałam mniej więcej na gładką masę - tyle że ta część soczewicowo-ryżowa oddziela się od wody, więc przed każdym smażeniem trzeba zamieszać. Wylewałam na środek patelni (z olejem, na sucho bym się obawiała, że się nie odklei jednak) i rozprowadzałam chochlą okrężnymi ruchami. Robiłam małe, myślę że 20 cm maksymalnie. No i wody było zdecydowanie mniej niż 2 szklanki. Myślę, że lepiej użyć białego ryżu, bo brązowy ze względu na dużą zawartość błonnika będzie kleił dużo gorzej.
Szczerze mówiąc gdy zobaczyłam to ciasto byłam prawie pewna katastrofy ;)

kofi - 2010-08-24, 15:27

He, he, u nas też miały być dzisiaj, ale zapomniałam namoczyć ryż i zrobiłam co innego. Niestety nie było takie dobre, jak byłyby dosze.
dynia - 2010-08-24, 15:30

Lily wygląda bardzo smakowicie ,też bym się chętnie na nią szarpnęła ale mam stracha,że się rozleci :roll:
dżo - 2010-08-24, 20:11

Namoczyłam skladniki, jutro smażę :-)
dżo - 2010-08-25, 12:38

Fantastyczne nalesniki! Żałuję, że tak długo przymierzałam się aby je zrobić bo są wyśmienite :-D .
Smażą sie bardzo dobrze, nawet lepiej niż tradycyjne.
Czym na szybko mozna je nadziać? Planowałam farsz z buraczków wg przepisu AniD, ale nie ma go na forum.

Malinetshka - 2010-08-25, 13:04

dżo napisał/a:
Planowałam farsz z buraczków wg przepisu AniD, ale nie ma go na forum.

dżo, jest tu hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=1034#1034 :D

dynia - 2010-08-25, 16:14

Wyszły mi juhuhuhuhuhu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie moczyłam nocy całej zaledwie godzin parę i cudne mi wyszły smakowite i chrupiące 8-)

dżo - 2010-08-26, 17:52

Nadziałam buraczkowym farszem AniD i Tymon się zajadał, mąż kręcił nosem więc zjadł z kap. pekińską i sosem czosnkowym :-) .
maryczary - 2010-08-26, 20:10

świetny przepis - muszę tego spróbować koniecznie!
Katioczka - 2010-08-26, 20:52

Cytat:
Nadziałam buraczkowym farszem AniD

gdzie on, gdzie on???

dżo - 2010-08-26, 20:56

Katioczka, tu:
Malinetshka napisał/a:
dżo napisał/a:
Planowałam farsz z buraczków wg przepisu AniD, ale nie ma go na forum.

dżo, jest tu hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=1034#1034

Malinetshka, dziękuję :-) , ukrył się skrzętnie, a ze mnie marna wyszukiwarka (szukałam jako przepis Ani a nie margot).

Malinetshka - 2010-08-26, 21:18

dżo, proszę :) pamiętałam po prostu tamten wątek naleśnikowy, bo kiedyś kopiowałam przepisy i jakoś mi tak w głowie utkwiło :)
Z tym szukaniem to ciężko bywa jak się nie pamięta jakie słowa były w szukanym wątku użyte i w jakiej formie.. nasz język polski nie ułatwia sprawy :P
OT Wczoraj wklepuję w wyszukiwarkę "jak wychować malucha" i...nie ma tematu... wielce zdziwionam... no przecież był :shock: wpisuję "c" zamiast "ć".. Nic z tego... Okazało się, że w temacie jest "jak wychoWYwać malucha" ;) Tia..

Katioczka - 2010-08-26, 22:16

oj, ślepa ja. Dobrze, że jesteście :)
dziękuję, dosze popełnię, buraczkami nadzieję

lilias - 2010-08-27, 12:32

Malinetshka napisał/a:
...nasz język polski nie ułatwia sprawy :P
OT Wczoraj wklepuję w wyszukiwarkę "jak wychować malucha" i...nie ma tematu... wielce zdziwionam... no przecież był :shock: wpisuję "c" zamiast "ć".. Nic z tego... Okazało się, że w temacie jest "jak wychoWYwać malucha" ;) Tia..

:-D a ile szukając jednej rzeczy człowiek się naczyta innych, he, he :mryellow: niby zysk, ale rodzina się buntuje, że okupacja komputera zbyt długa i uciążliwa jest ;-)

[ Dodano: 2010-08-27, 13:32 ]
sorry za OT ;-)

gemi - 2010-08-31, 13:37

zaskakujące, oryginalne w smaku, zajadaliśmy się dziś na obiad - według pomysłu dżo, czyli z buraczkami Ani D.

Też wydawało mi się, że będzie katastrofa z tym ciastem. I miałam rację - wydawało mi się :mrgreen:
Mimo użycia brązowego ryżu (nie miałam białego) i mieszanki soczewicowej (czerwona + zielona) smażyło się świetnie a smakowało jeszcze lepiej.

Aha - posypałam świeżą natką

xxl - 2010-08-31, 14:04

Jak długo powinno się smażyć dosze? Są proste i smaczne, jednak z każdym kęsem rosła niepewność, czy oby nie są jeszcze surowe i czy mi nie zaszkodzą. Nie zaszkodziły wprawdzie, ale wolałabym się upewnić.
dynia - 2010-08-31, 14:29

To zależy jak grubo ciasta nalejesz.Im cieniej tym dosza jest smaczniejsza.Musi odstawać na krawędziach i być na tyle zwarta ,żeby można było ją sprawnie przerzucić na drugą stronę.
Lily - 2010-08-31, 15:20

Ja dziś robiłam znowu, tym razem z brązowego ryżu - nie wiem, czy przez to, ale ciut gorzej się smażyły. Zrobiłam dziwne nadzienie z zielonej fasolki szparagowej, ziemniaków, przecieru pomidorowego i kminku.
Kat... - 2010-09-01, 13:52

Zrobiłam. Jak zobaczyłam ciasto to byłam pewna, że jednak jemy kanapki ale się udały, i to na mojej patelni, wow :-)
Ja robiłam z brązowego ryżu i być może za dużo wody odlałam bo ciasto nie było lepjące tylko jakby lepkie i nakładało się grubo. Ale i tak było pysznie. Świetny pomysł na szybkie śniadanie.
Nafaszerowałam je rano duszonym bananem z rodzynkami i cynamonem a na obiad tłuczonymi ziemniakami z czarnuszką i curry.
Idę namaczać kolejną porcję :mryellow:

gosia_w - 2010-09-01, 16:24

Kusicie koleżanki, zbiorę się i też zrobię w najbliższym czasie.
neina - 2010-09-02, 20:15

Donosze, ze popelnilam dosze :mryellow: Specjalnie dla niej kupilam dzis wypasiona ceramiczna patelnie, bo moja telflonowa juz od dawna byla porysowana. Bylo pyszne - z nadzieniem ziemniaczanym i z salatka pomidorowa ze szczypiorkiem.
koko - 2010-09-03, 09:58

Słuchajcie, a jak reaguje blender na takie nieugotowane ziarna? Wszystko ok? Namaczają się do tego stopnia, że można je bez strachu miksować?
magcha - 2010-09-03, 10:24

Nie wiem co robię źle ale mnie zawsze się rozpada... :-/ Patelnie mam dobrą. Może trzeba więcej oleju? Nie smażę na suchej.

[ Dodano: 2010-09-03, 11:24 ]
koko napisał/a:
Słuchajcie, a jak reaguje blender na takie nieugotowane ziarna? Wszystko ok? Namaczają się do tego stopnia, że można je bez strachu miksować?

U mnie ok. Są lekko wyczuwale kawałki - nie jest to gładka masa.

magcha - 2010-09-03, 13:36

euridice napisał/a:
kiedy zastosowałam ten trik: hxxp://www.youtube.com/wa...feature=related
Chodzi o to mazianie przekrojoną cebulą po patelni, to działa!


hmmm...Muszę to wypróbować. Resztki zeskrobane z patelni były świetne, ale mało reprezentacyjne :mryellow:

bronka - 2010-09-03, 13:48

euridice, co to za czary-mary z cebulą :mryellow:
coś dla Lily ;-) :-P

Lily - 2010-09-03, 13:56

bronka napisał/a:
coś dla Lily ;-) :-P
A Ty czego nie lubisz, bronko, to się pośmiejemy?
bronka - 2010-09-03, 13:58

Lily napisał/a:
A Ty czego nie lubisz, bronko, to się pośmiejemy?

hhhhhhhhhhhhhhmmmmmmm................
no właśnie lubię wszystko- dlatego mam nadwagę :->

pidzama - 2010-09-03, 14:03

ciasto już zmixowane i czekam na męża; patent z cebulą? spróbuję ;-)
priya - 2010-09-10, 19:43

Tyle razy już czytałam ten wątek, że w końcu postanowiłam zrobić tą doszę. Znalazłam przepis w "Kuchni Kryszny", wyciągnęłam średnią z tego co przeczytałam tam i tu :lol: i w rezultacie jedliśmy dziś pyszny obiad. Nadziałam ją ziemniakami z masalą z kokosem i z natką pietruchy. Posmarowałam czatnejem kokosowym. Do tego surówka ze świeżych pomidorów. Pycha!
Tempeh-Starter - 2010-09-10, 19:54

no to miałaś dosę po tamilsku (z tamil nadu) gdzie kokosy we wszelkiej możliwej postaci są we wszystkim :)
priya - 2010-09-10, 19:56

No, w 'Kuchni Kryszny' napisali, ze to tradycyjny posiłek w pd.Indiach, podawany właśnie z pomidorami swieżymi :-D
gemi - 2010-11-29, 14:37

ostatnio robiłam ciasto z namoczonej i zblendowanej czerwonej soczewicy oraz mąki ryżowej. Też wyszło doskonałe :-)
śliwka - 2011-01-04, 19:58

Dziś na obiad była dosza z nadzieniem ziemniaczanym (ziemniaki, kurkuma, czerwona cebula, imbir, chilli, natka, kumin, garam masala, sok z cytryny). Bardzo dobre, chociaż mi brakowało czegoś kwaśnego do tego. Może za mało soku z cytryny dałam do nadzienia.

hxxp://picasaweb.google.com/108069175256279193911/NaszeZareKo#5558396494616649874]Fotka doszy

edysqa - 2011-01-04, 20:09

Zrobiłam dosze 2 razy, pierwsza była z fasoli mung a druga z soczewicy czerwonej z ryzem. Pierwsza smakowala mi bardziej, może tez za sprawą nadzienia :-)
Ogólnie super jedzenie :-) Chociaz miałam na początku trudności z rozsmarowaniem ciasta, do tej pory nie wiem czy przypadkiem za gestego nie zrobiłam.

Efekt możecie zobaczyć u mnie na blogu:
hxxp://cobylonaobiad.blox.pl/2010/12/Dosza-dosa-czyli-indyjskie-nalesniki.html

olgasza - 2011-01-11, 13:52

duma mnie rozpiera - po raz pierwszy dosza mi się nie rozwaliła,jea. Nie wiem, czy to za sprawą nowej patelni do naleśników, czy tajemniczego triku z cebulą, no ale cieszę się ogromnie. Robiłam z czerwonej soczewicy i ryżu. Na wierzch plaster żółtego sera (weganie niech odwrócą wzrok), cebulka i pomidor. Mniam.
malva - 2011-07-02, 12:38

ja jutro zrobię doszę= bo dzis namaczam-ale mi żal ze dopeiro teraz trafiłam na przepis
bronka - 2011-07-06, 11:14

Zrobiłam dziś rano. Bardzo smaczne danie.
Wziełam kubek ryżu brązowego okrągłego, kubek czerwonej soczewicy i 2 kubki wody. Nic nie odlewałam. Dodałam jeszcze sól i curry. Patelnię nacierałam cebulą ;-)
Na obiad będzie z karmelizowanymi buraczkami.

Przy smażeniu dzieciaki zjadły z dżemem czereśniowym ( brrrr).

gosia_w - 2011-07-06, 12:49

bronka napisał/a:
Przy smażeniu dzieciaki zjadły z dżemem czereśniowym ( brrrr).

o, robiłaś dżem czereśniowy?

bronka - 2011-07-06, 12:50

gosia_w napisał/a:
robiłaś dżem czereśniowy?

w zeszłym roku :-P Ostatni słoik dałam do opędzlowania :-D

dżo - 2012-02-09, 18:08

Wczoraj zrobiłam wersję z kaszą gryczaną zamiast ryżu (wersja przemytnicza dla nielubianje kaszy gryczanej ). Dosze wyszły bardzo smaczne, dobrze się smażyły.
maharetefka - 2012-02-15, 15:19

zrobilam, wyszly pyyyszne :mryellow: ! napchalam sie jak bak :oops: . smazylam na suchej patelni, oliwe dodalam do ciasta. farsz zrobilam inny, mialam dzien czyszczenia lodowki z resztek. tak czy siak dosza dolacza do mojej top listy! 8-)
emaliia - 2012-02-18, 15:13

Wybitnie nam smakowała dosza z pomidorami, zrobiłam ją z sosem cury. Dlaczego tak późno odnalazłam tu ten przepis? Poprosze o wiecej przepisów na takie pyszne placki!!!!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group