wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zdrowie dziecka - szcepienia - moje dylematy z ostatnich tygodni...

Jagienka - 2010-10-27, 13:51
Temat postu: szcepienia - moje dylematy z ostatnich tygodni...
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jak powinnam postąpić i chyba potrzebuję wsparcia w postaci Waszych opinii :-)

Antosia była zaszczepiona na gruźlicę (w szpitalu po urodzeniu), następnie dostała 3 dawki błonica-tężec-krztusiec i 3 dawki WZW B. Później przerwałam szczepienia, głównie dlatego, że miałam wrażenie, że sa podawane zbyt często i w zbyt młodym wieku. Chciałam też za wszelką cenę odwlec w czasie podanie szczepionki na odrę-świnkę-różyczkę.

Ponieważ cykle wymienionych szczepień (poza gruźlicą) nie zostały dokończone (wg zaleceń podaje się 4 dawki), to jest tak, jakby dziecko nie zostało zaszczepione i gdybym chciała wrócić do szczepień, to musi dostać cały cykl (wszystkie dawki) ponownie. Nie wiem, czy dobrze to rozumiem?

Mój dylemat dotyczy tego, czy uzupełnic te szczepienia, czy zostawić tak jak jest???
Kolejny dylemat - jeśli uzupełnić, to czy już teraz, czy zaczekać jeszcze kilka lat???

Nie wiem, co robić, żeby było dobrze. Z jednej strony boję się możliwych powikłan poszczepiennych, a z drugiej boję się ewentualnych konsekwencji (zdrowotnych jedynie) wynikających z nieszczepienia....

Nie mam kontaktu z żadnym lekarzem, który doradziłby mi coś rozsądnego. Za kazdym razem słyszę jedynie "ja tam szczepię dzieci pacjentów na wszystko po kolei i jeszcze nikomu nic się nie stało" itp.

Kartę szczepień mam ja, więc nikt mnie nigdzie nie wezwie - dla sanepidu nie istniejemy. Ze względu na tryb życia, we wszystkich przychodniach tłumaczę wszystko przeprowadzkami i tym, ze jeszcze nie przesłano mi karty z poprzedniej przychodni. Antosia jest zdrowa, wiec u lekarzy bywamy sporadycznie - ostatnio miała katar więc poszłam, bo normalnie kataru nie ma, ale to była wizyta w medicoverze (w ramach pakietu rodzinnego z pracy Meża), a tam nikt nie pytał mnie o szczepienia.

Napiszcie, co zrobilibyście na moim miejscu i czy moje dylematy są słuszne, czy moze snuję obawy na zapas...
będę wdzieczna za każdą opinię.

blamagda - 2010-10-27, 14:58

Jestem w podobnej sytuacji, więc śledzę wątek :-)
Jagienka - 2010-10-28, 08:16

Aisha napisał/a:
Jagienka a może wizyta u dr Romanowskiej by się teraz przydała ? Ją zapytać co Ona myśli o tym wszystkim..

też o tym pomyślałam wczoraj wieczorem. dzięki ;-)

priya - 2010-10-28, 09:58

Można też zbadać krew żeby dowiedzieć się w jakim stopniu podane do tej pory szczepionki uodporniły małą na poszczególne choroby. Ja tak badałam poziom uodpornienia na żółtaczkę. Pozostałe też pewnie da się sprawdzić. Jeśli okaże się, że dziecko jest odporne, dylemat zniknie.
Jagienka - 2010-10-28, 11:20

priya napisał/a:
Można też zbadać krew żeby dowiedzieć się w jakim stopniu podane do tej pory szczepionki uodporniły małą na poszczególne choroby. Ja tak badałam poziom uodpornienia na żółtaczkę. Pozostałe też pewnie da się sprawdzić. Jeśli okaże się, że dziecko jest odporne, dylemat zniknie.

dzięki wielkie za te sugestię. przyznam, że nie wiedziałam, ze tak można.
drogie są takie badania?

Jagienka - 2010-10-28, 14:30

Aisha napisał/a:
Jagienka napisał/a:
priya napisał/a:
Można też zbadać krew żeby dowiedzieć się w jakim stopniu podane do tej pory szczepionki uodporniły małą na poszczególne choroby. Ja tak badałam poziom uodpornienia na żółtaczkę. Pozostałe też pewnie da się sprawdzić. Jeśli okaże się, że dziecko jest odporne, dylemat zniknie.

dzięki wielkie za te sugestię. przyznam, że nie wiedziałam, ze tak można.
drogie są takie badania?

Jagienka myślę, że w Medicoverze zrobią Wam takie w ramach Waszego ubezpieczenia.. wiem, że mój H. miał takie robione właśnie z żółtaczką, gdy szedł do szpitala na zabieg, jedno szczepienie mu wystarczyło, gdyż właśnie z badań krwi wyszło, iż miał już dostateczną odporność. Zawsze możesz zadzwonić i zapytać czy zrobią Wam takie w ramach pakietu, jeżeli nie - zapytać o cenę.

racja, racja, dobra rada, dzięki :-)

priya - 2010-10-28, 16:05

Nie pamiętam ceny dokładnie niestety. Za żółtaczkę chyba ze 30zł płaciłam... dopytaj jak to jest u Was żeby nie płacić niepotrzebnie.
LavandUla - 2015-03-17, 13:29

Jagienko - i jak rozwiązaliście Wasz dylemat? Wiem, że temat dość wiekowy, ale mam podobną sytuację i jestem ciekawa :)
mada - 2015-03-17, 18:41

Nie do mnie bylo pytanie, ale mialam podobną sytuację z Anią. Dostala 3 WZW i 2 błonica-tężec-krztusiec, pożniej przestalam szczepic, z myslą, ze jak skończy 3 lata to wrocę do tematu. Ostatnio bylam na szczepieniu i dostala 3 dawkę blonicy-tężca-krztuscia, jako dawkę zamykającą ten cykl szczepeń. Kolejnym szczepieniem będzie (lub nie będzie;-) MMR, ale nie trzeba powtarzac szczepien z pierwszego roku zycia.
jagodzianka - 2015-03-19, 00:11

Jagienka, mi doktorka doradziła, że wystarczą 3 dawki DTaP. Z tym, że my rozwlekaliśmy i to chyba miało znaczenie. Ogólnie kiedyś się trzema dawkami szczepiło i też było git.
LavandUla - 2015-03-28, 13:27

Mada - wielkie, wielkie dzięki za informację :) Ja na samą myśl o mmr dostaję gęsiej skórki...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group