| |
wegedzieciak.pl forum rodzin wegańskich i wegetariańskich |
 |
Wydarzenia - Woodstock
dort - 2008-07-11, 09:21 Temat postu: Woodstock czy ktos wibiera sie na ten festiwal - jakoś mnie naszło co by rozerwać sie na takiej imprezie i wybrac się tam z moim maluszkiem
nitka - 2008-07-11, 10:52
dort, lepiej przyjedź na Manu Chao Będzie Nitka i Dynia
mossi - 2008-07-11, 11:52
ja bym pojechała, ale już nie mam z kim. Moje całe plany wakacyjne poszły się je***
nitka - 2008-07-11, 13:13
mossi, a sama nie możesz jechać? jak się gdzieś jedzie samemu, to najwięcej fajnych ludzi się poznaje. Ja tam jeżdziłam sama dużo. W sumie, aż dziw, że dopiero teraz jestem w ciąży
neuro - 2008-07-11, 13:32
| nitka napisał/a: | | jak się gdzieś jedzie samemu, to najwięcej fajnych ludzi się poznaje |
To chyba zależy głównie od charakteru. Nie każdy jest tak otwarty i nastawiony do ludzi
mossi - 2008-07-11, 14:46
ja jestem nastawiona na ludzi, ale sama... hm... nie mam namiotu o to juz problem... A poza tym kurcze... Bałabym sie chyba na woodstock sama..
arahja - 2008-07-11, 18:28
| mossi napisał/a: | | ja jestem nastawiona na ludzi, ale sama... hm... nie mam namiotu o to juz problem... A poza tym kurcze... Bałabym sie chyba na woodstock sama.. |
Możemy jechać razem Też nie mam namiotu, ale to akurat najmniejszy problem
Chcę jechać w tym roku spróbować specjałów z kuchni krysznowców... Do tej pory ani razu mi się nie udało
mossi - 2008-07-11, 20:47
arahja, jak najbardziej mi pasuje
puszczyk - 2008-07-12, 12:49
dort, chcesz zabrać Oskarka? Kamilek był tam jako 7 miesięczne niemowle, ale tylko jeden dzień.
Raczej wątpliwe, ale jeśli się wybiorę to zadzwonię do Ciebie. Nie będzie mnie na forum do końca lipca, albo jeszcze dłużej.
Malati - 2008-07-12, 22:50
Ja się wybieram.Fajnie byłoby spotkać jakiegoś wegedzieciakowca
mossi - 2008-07-13, 13:16
czarna96, napisz na pw jakieś namiary
Flippi - 2008-07-15, 10:26
| nitka napisał/a: | Ja tam jeżdziłam sama dużo. W sumie, aż dziw, że dopiero teraz jestem w ciąży |
Nitka, jesteś zabójcza
mossi - 2008-07-15, 13:56
| nitka napisał/a: | mossi, a sama nie możesz jechać? jak się gdzieś jedzie samemu, to najwięcej fajnych ludzi się poznaje. Ja tam jeżdziłam sama dużo. W sumie, aż dziw, że dopiero teraz jestem w ciąży | i dlatego umówiłam się na Woodstock z takim chłopakiem poznanym na na forum czy gdzieś też we Wrocku studiuje, a jakos okazji sie spotkac nie było. No i wege potem zapytał: "dasz się na noc zaprosić do mojego namiotu?" a ja "czemu nie " biorę przykład z cioci Nitki hehe
Izzi - 2008-07-16, 09:50
| mossi napisał/a: | :mrgreen: "czemu nie " | i gitara gra
Amanii - 2008-07-18, 09:54
my jedziemy na woodstock ale nie wiem jeszcze jak, czym, z kim i kiedy jak również za co, ale to pomińmy jak będę znała dalsze szczegóły to dam znać.
kurde mój pierwszy łuctok a od 14 roku zycia co rok się wydzierałam że "w tym roku to juz na pewno pojadę i nikt mi nie zabroni, najwyzej uciekne z domu!!!!!!!!!1" 2 lata po wyprowadzeniu się z domu jakoś mi się przypomniało, że chciałam jechać
mossi - 2008-07-18, 10:11
Amanii, jak coś to masz mój numer
an - 2008-07-25, 22:12
Witam wszystkich w tym wátku
4 tygodnie temu w 3 najwiékszych ogólnych forach wegetarianskich zaproponowalam zeby spotkac sié na przystanku woodstock i stworzyc wege wioské
Na 2 forach do których sá u was linki zglosilo sie kilka osób (2 do mnie na priv i na mail) [+ sá chétni na malutkim "zielono pietruszkowym" forum]
Zauwazylam ze tutaj tez sié umawiacie ale nie mialam smialosci zeby tu jako osoba niezaznajomiona cos proponowac
Jednak poniewaz widzé tu osoby zainteresowane wyjazdem a tam tez kilka osób odpowiedzialo i liczy na kontakt, a ja niestety nie mogé jechac i posredniczyc w kontakcie telefonicznym a nawet netowo mam utrudniony kontakt (gdyz jestem w angli i nie mam duzo czasu na internet a np ostatnie 10 dni codziennie poza domem - w pracy i dojazdy) to pomyslalam ze przekaze tu to o czym tam pisalismy
A moze ktos zainteresowany spotkaniem wege na przystanku woodstock skontaktuje sie z tamtymi osobami ?
Wstépnie zaproponowalam po sugestiach osób które bywaly i béda na PW ze spotkanie wegetarian odbedzie sié na srodku placu wioski krisznowców o godzinie 12, (moze przeciagnie sie na 13 gdyz ktos prosil nie wiem ) moze bédzie ich wiecej? To juz od was zalezy
Proponowane tam znaki rozpoznawcze - srodek placu krisznowców, COS ZIELONEGO na sobie lub przy sobie - husta, opaska, przepaska (?) - ktos inny zaproponowal pomaranczowy wiéc moze byc tez marchewka jako sybol
Proszé jesli jest tu kto zainteresowany wspólnym pobytem wege lub chocby spotkaniem, to niech sie odezwie, i zajrzy do watków na tamtych 2 (3) forach
hxxp://www.wegetarianie.pl/XForum-print-fid-18-tid-3570.html]hxxp://www.wegetarianie.pl/XForum-print-fid-18-tid-3570.html
hxxp://www.forumveg.webd.pl/topics20/3333.htm]hxxp://www.forumveg.webd.pl/topics20/3333.htm
Zalujé ze nie mogé sie wybrac i spotkac w waszym towarzystwie ale mam nadzieje ze moze w tym roku bedzie wiecej wege na spotkaniu
Pozdrawiam
Alispo - 2008-07-25, 22:41
| mossi napisał/a: | i dlatego umówiłam się na Woodstock z takim chłopakiem poznanym na na forum czy gdzieś też we Wrocku studiuje, a jakos okazji sie spotkac nie było. No i wege potem zapytał: "dasz się na noc zaprosić do mojego namiotu?" a ja "czemu nie " biorę przykład z cioci Nitki hehe |
wiesz,te woodstocki potrafia konczyc sie czyms powaznym,woodstock 2002 to byla nasza druga randka;)po ktorej stwierdzilismy,ze bedziemy razem;)a ja go tam wzielam bo nie mialam z kim jechac wlasciwie,tzn.mialam pomysly dolaczyc do paki roznych kolegow,ale nowo poznanemu R.jakos wcale sie to nie podobalo i sie przemogl i to on pojechal ze mna.
oj,pojechalabym w tym roku...
mossi - 2008-07-26, 01:19
Alispo, to jedź! Masz mój numer jakby co i ja myśle, że moj wypad nie zakończy się niczym poważnym
nitka - 2008-07-26, 08:29
| mossi napisał/a: | | biorę przykład z cioci Nitki |
martika - 2008-07-26, 21:42
| an napisał/a: | ktos inny zaproponowal pomaranczowy wiéc moze byc tez marchewka jako sybol
|
Pomarańczowy ubiór odradzam bo mnisi w celibacie chodzą cali na pomarańczowo.
dort - 2008-07-26, 21:51
| Alispo napisał/a: | wiesz,te woodstocki potrafia konczyc sie czyms powaznym,woodstock 2002 to byla nasza druga randka;)po ktorej stwierdzilismy,ze bedziemy razem;)a ja go tam wzielam bo nie mialam z kim jechac wlasciwie,tzn.mialam pomysly dolaczyc do paki roznych kolegow,ale nowo poznanemu R.jakos wcale sie to nie podobalo i sie przemogl i to on pojechal ze mna.
oj,pojechalabym w tym roku... |
to u nas bardzo podobna historia, moj L. pojechal ze mna i z moja kolezanka (ktora widzial pierwszy raz w zyciu) tylko dlatego zeby ze mna pobyc, a w drodze powrotne na dworcu we Wrocku oswiadczył mi się (spotykaliśmy się od jakiegoś miesiąca)
tomek - 2008-07-30, 17:24
Wszystko wskazuje na to, że wraz z pomarańczką wybieramy się na tegoroczny Woodstock. Ja już nie byłem tam parę lat i jestem bardzo ciekaw jak to teraz wygląda. Jedziemy w piątek po południu lub w sobotę rano z Poznania. Jeśli ktoś jest zainteresowany spotkaniem niech prześlę numer komórki na pw. Miło byłoby też rozbić namiot w wegetariańskim towarzystwie.
an - 2008-07-30, 23:37
Z tego co naliczylam na wszystkich forach + z PW osób zainteresowanych wspólnym pobytem byloby ponad 15 a spotkaniem wiécej
Ciekawa jestem jak to sié w praktyce ulozy i zalujé ze ja nie mogé w takiej sytuacji jechac
Mam nadziejé na jakies relacje
mossi - 2008-08-02, 18:07
moj woodstock to porazka koles z ktorym pojechalam pomimo tego ze znalismy sie pol roku ale tylko internetowo-telefonicznie, moze nie tylko sie do mnie dobieral co jednakdal do zrozumienia ze czegos chce wiec wczoraj podejalam decyzje ze wracam do wroclawia do mojego ukochanego ktory nie mogl ze mna pojechac... co prawda poznalam kilka fajnych osob ale odechcialo mi sie a taki mily byl i troskliwy internet klamie a myslama ze to juz sie nie zdarza na taka skale i mnie to nie spotka
topcia - 2008-08-02, 20:43
| arahja napisał/a: | | Też nie mam namiotu, ale to akurat najmniejszy problem |
Zawsze nocowaliśmy pod wiatą u Krysznowców-namiot zbędny jest
[ Dodano: 2008-08-02, 21:47 ]
| mossi napisał/a: | do mojego ukochanego ktory nie mogl ze mna pojechac... co prawda poznalam kilka fajnych osob ale odechcialo mi sie a taki mily byl i troskliwy |
ja bym nie mogła zostawić D. i jechać z innym chłopem
an - 2008-08-02, 21:40
| mossi napisał/a: | moj woodstock to porazka koles z ktorym pojechalam pomimo tego ze znalismy sie pol roku ale tylko internetowo-telefonicznie, moze nie tylko sie do mnie dobieral co jednakdal do zrozumienia ze czegos chce wiec wczoraj podejalam decyzje ze wracam do wroclawia do mojego ukochanego ktory nie mogl ze mna pojechac... co prawda poznalam kilka fajnych osob ale odechcialo mi sie a taki mily byl i troskliwy internet klamie a myslama ze to juz sie nie zdarza na taka skale i mnie to nie spotka |
Szkoda ze tak Ci sié ulozylo i ze nie poprosilas kogos o przenocowanie kolejnej nocy w takiej sytuacji
Co do tego goscia - to kiedy czytalam ze cié zaprosil to myslalam ze cos miédzy wami jest
I z twojej wypowiedzi wnioskowalam ze bylabys jaknajbardziej za tym ... (niestety takie odnioslam wrazenie, a moze on tez? a moze czytal ten watek lub ktos mu powiedzial?
W kazdym razie pozostaje zal ze tak sie to ulozylo
| topcia napisał/a: | Zawsze nocowaliśmy pod wiatą u Krysznowców-namiot zbędny jest |
W zeszlym roku nie dalo sie spac u Krisznowców (na co liczylam jadác bez namiotu) - sprzatali swój plac i zamykali ten teren na noc (dobrze ze towarzysz podrózy zaoferowal miejsce w namiocie, bo zostalabym na "wodzie" - akurat padalo a dotarlismy tam okolo 3 w nocy po okolo 20 godzinach (pechowym pociagiem z postojem kilkugodzinnym po wypadnieciu 2 osób - do dzis nie wiem czy druga osoba przezyla)
Po tej drodze stwierdzilam ze za dluga droga w porównaniu do pobytu tam
Ale w tym roku tez mnie ciagnélo w nadzieji ze da sie stworzyc jakás wege wioské
Jestem ciekawa co tam slychac w sprawie spotkania wegetarian na przystanku woodstock - czy cos z tego wyszlo? proszé o infa
Jak tam na Przystanku Woodstock?
topcia - 2008-08-02, 22:47
| Cytat: | | Po tej drodze stwierdzilam ze za dluga droga w porównaniu do pobytu tam |
dokładnie-my jechaliśmy z białegostoku
| an napisał/a: | | Jak tam na Przystanku Woodstock? |
wlaśnie oglądam relację na onet.pl
an - 2008-08-02, 23:33
| topcia napisał/a: | | Cytat: | | Po tej drodze stwierdzilam ze za dluga droga w porównaniu do pobytu tam |
dokładnie-my jechaliśmy z białegostoku
| an napisał/a: | | Jak tam na Przystanku Woodstock? |
wlaśnie oglądam relację na onet.pl |
czemu mi nikt wczesniej nie powiedzial ze na onecie od wczoraj szukalam zwlaszca dzis transmisji na tronie Przystanku ...
Dzieki choc za té chwilke (zaraz musze w koncu odejsc od kompa i zajac sie obowiazkami )
topcia - 2008-08-03, 09:58
| an napisał/a: | czemu mi nikt wczesniej nie powiedzial ze na onecie od wczoraj szukalam zwlaszca dzis transmisji na tronie Przystanku ...
Dzieki choc za té chwilke (zaraz musze w koncu odejsc od kompa i zajac sie obowiazkami ) |
wczoraj przypadkiem odkryłam-dziwne, że w tv nie transmitują
mossi - 2008-08-03, 21:08
| an napisał/a: | Co do tego goscia - to kiedy czytalam ze cié zaprosil to myslalam ze cos miédzy wami jest
I z twojej wypowiedzi wnioskowalam ze bylabys jaknajbardziej za tym ... (niestety takie odnioslam wrazenie, a moze on tez? a moze czytal ten watek lub ktos mu powiedzial? | ja myślałam, że to fajny kolega będzie z którym sie wybawię i nic więcej... taka szalona przygoda... a tu kicha ale za to weekend we Wrocławiu był genialny!
biechna - 2009-07-23, 16:29
W tym roku jedzie ktoś? Ja się właśnie kapnęłam, że to już za 1,5 tygodnia, ale może na 1 dzień uda nam się wyskoczyć.
topcia - 2009-07-23, 16:51
A moze wiecie czy gdzieś w mediach będzie relacja ?
Kamm - 2009-07-23, 16:52
Ja bym chciala zobaczyc GUANO APES więc pewnie myslelibysmy o niedzieli , chociaz malz pewnie wolalby piątek i calibana Narazie tylko myslimy bo kasy na paliwo brak ( a to kawal drogi .. ) , no ale moze wygramy w totka , wstęp jest free ?
sylv - 2009-07-26, 19:00
| Kamm napisał/a: | | Ja bym chciala zobaczyc GUANO APES więc pewnie myslelibysmy o niedzieli , | myślcie intensywnie, bo my wpadamy na Guano mojego astrologicznego bliźniaka zobaczyć
kto jeszcze?
puszczyk - 2009-08-01, 09:28
Dzisiaj będziemy, może ktoś jeszcze?
sylv - 2009-08-01, 20:02
| puszczyk napisał/a: | Dzisiaj będziemy, może ktoś jeszcze? |
jakby co, jutro o 14 u Krisznowców pod Reinkarnacją zbierają sie userzy z Forum Veg. może wegedzieciaki też się zjawią?
puszczyk - 2009-08-02, 07:16
Już jesteśmy w domu. To było szaleństwo, bo byliśmy tam tylko kilka godzin i godzinę staliśmy w korku przed Kostrzynem, ale było warto...
Obok pasażu jest wioska wegańska, ale nic się tam nie działo.
madziulina - 2010-07-11, 18:57
A czy w tym roku ktoś się wybiera na Wood? Mnie, mimo ogroooooomnych chęci, nie będzie. Chyba muszę poczekać sobie jeszcze te 2 lata Onet, albo coś takiego, będzie relacjonować? Wiadomo coś?
Może jednak zwieję z chaty...
Kat... - 2010-07-11, 22:16
madziulina, gadaj z rodzicami, przecież tam jest bezpiecznie. Ja pojechałam pierwszy raz w Twoim wieku z młodszą siostrą i żyjemy- było super.
Gdybym nie miała zaklepanego miejsca na ten czas od marca to chętnie bym pojechała. W przyszłym roku, jak moje dziecko będzie już rozumiało "wyrzuć tego peta" "nie bawimy się puszkami" i "nie budź pana" to jadę
A transmisja live w internecie będzie na bank. Poszukaj na stronie Woodstocku informacji, na pewno znajdziesz.
madziulina - 2010-07-12, 00:06
| Kat... napisał/a: | | madziulina, gadaj z rodzicami, przecież tam jest bezpiecznie. Ja pojechałam pierwszy raz w Twoim wieku z młodszą siostrą i żyjemy- było super. |
Problem polega na tym, że gadałam i zepsułam sobie humor na resztę wakacji. Chciałam jechać chociaż na jeden dzień, poprosiłam, żebyśmy pojechali razem (samej mnie nie puszczą, mają syndrom nadopiekuńczych rodziców), bo to 4 godziny drogi, więc nie tak źle. Niestety odpowiedź była przecząca... Ach, ja mojemu dziecku będę pozwalać, a nawet z nim będę jeździć (jak będzie chciało ). Freedom, nie?
| Kat... napisał/a: | | "nie budź pana" |
świeeeeeeeeeetne! Zazdroszczę Zygmuntowi
mossi - 2010-07-12, 01:57
madziulina ja jadę Niechże ktos też pojedzie
alcia - 2010-07-12, 09:37
| mossi napisał/a: | Niechże ktos też pojedzie |
ja jadę na Jarocin i też widzę na forum chętnych nie ma. Z woodstockiem już nie wyrobię czasowo.
mossi - 2010-07-12, 12:22
| alcia napisał/a: | | ja jadę na Jarocin | no ja bym chętnie na Jarocin pojechała, ale juz chyba ani czasowo ani kasowo nie wyrobię... ale jeszcze pogadam z T. może jednak mi się uda, bo grają superrrrr zespoły
orenda - 2010-07-12, 20:17
Ja bym wszędzie chętnie pojechała, ale nie mam co z dziećmi zrobić, Jarocin fajnie się zapowiada, mają festiwalowe przedszkole, ale dla dzieci od 5 lat, może Liwia by się załapała, ale Zoji nie wezmą
mossi - 2010-07-12, 22:02
orenda, kurde szkoda...
pomarańczka - 2010-07-13, 11:14
| madziulina napisał/a: | Ach, ja mojemu dziecku będę pozwalać, a nawet z nim będę jeździć (jak będzie chciało ). Freedom, nie? | Pożyjemy zobaczymy a swoją drogą moja córka ma prawie 17 lat .Co Ty na to madziulina ? I Ona nie chce z Nami nigdzie jezdzić ano jakoś to przeżyję a jak była młodsza to była w Wolimierzu i nie tylko
Malinetshka - 2010-07-14, 09:57
| pomarańczka napisał/a: | | madziulina napisał/a: | Ach, ja mojemu dziecku będę pozwalać, a nawet z nim będę jeździć (jak będzie chciało ). Freedom, nie? | Pożyjemy zobaczymy a swoją drogą moja córka ma prawie 17 lat .Co Ty na to madziulina ? I Ona nie chce z Nami nigdzie jezdzić ano jakoś to przeżyję a jak była młodsza to była w Wolimierzu i nie tylko |
Poza tym za 20-30 lat Ty sama, madziulino, możesz wcale nie mieć ochoty jeździć ze swoim dzieckiem, na koncerty, które będą Cię przyprawiały o ból głowy i których nie będziesz rozumieć i czerpać z nich radości.
Powiedziała bezdzietna ale piszę to dlatego, że mi się już nie chce na koncerty jeździć
moony - 2010-07-14, 10:16
| Malinetshka napisał/a: | | ale piszę to dlatego, że mi się już nie chce na koncerty jeździć |
Szczerze mówiąc, mi też A za miesiąc kończę ćwierć wieku. Nie chce mi się po prostu jechać, tłuc pociągami. Chętnie bym się teleportowała. No i fajnie byłoby mieć na miejscu znośne warunki sanitarne. Ot, wygodnictwo.
mossi - 2010-07-14, 10:21
cały czas czekam, aż ktoś napisze, że jedzie na W.!
Ja już to wiem, że nie puszczę mojego dziecka do 18 roku na takie koncerty hihihi
Izzi - 2010-07-14, 10:23
a ja ukochuję koncerty, festiwale (mimo, żem stara dupa) ..ojej a podróż na takowe imprezy artystyczne wprost uwielbiam - czy to auto czy pociąg - pociągi szczególnie są wesołe
noi strasznie mi brakuje takich wypadów bo ostatnio ciągle coś nam wypada
kurczaki no!! ponakręcam konkubenta bo na woodstock z ogromną chęcią bym wybyła
mossi - 2010-07-14, 10:43
| Izzi napisał/a: | | ponakręcam konkubenta bo na woodstock z ogromną chęcią bym wybyła | jeee, ale by było super dawaj go tu zaraz go ponękam to się zgodzi
Izzi - 2010-07-14, 11:03
| mossi napisał/a: | dawaj go tu zaraz go ponękam to się zgodzi | już wysyłam linka do tej str
madziulina - 2010-07-14, 11:58
Ja rozumiem moich rodziców (ale tylko trochę) i nie mam im tego za złe. Ale myślę, że gdyby raz, na jeden dzień się poświęcili, to nic złego by się nie stało. Bez przesady
Oczywiście wolałaby jechać bez nich, ale wiem, że to już kompletnie nierealne, a chcę tam po prostu być. Z nimi, czy bez nich. BYĆ! Ehhhhh, ciągle negocjuję, ale słabo mi idzie. Zależy mi na ostatnim dniu, bo najlepsze zespoły
[ Dodano: 2010-07-14, 12:59 ]
| pomarańczka napisał/a: | | Ona nie chce z Nami nigdzie jezdzić |
Ja też nie chcę nigdzie z moimi rodzicami jeździć, ale na Woodstock, to nawet z nimi mogę
mossi - 2010-07-14, 12:17
Drogi A. mężczyzno Izzi jedźcie na Woodstock. Zgódź się, zgódź
Będzie super, grają fajne zespoly, atmosfera jest super, nie trzeba się myć codziennie no i poznała bym w końcu Izzi.
Stawiam bro jak się spotkamy (na facetów to zazwyczaj działa )
Kat... - 2010-07-14, 12:20
| mossi napisał/a: | Stawiam bro jak się spotkamy (na facetów to zazwyczaj działa ) | a jak nie bro to działą w 100%
Izzi - 2010-07-14, 16:01
wariaty
wieczorem urzyczę ukochanemu mojemu A te oto stronice ..i się zobaczy
na mnie bro działa zawsze
Izzi - 2010-07-14, 18:10
madziulina - 2010-07-14, 18:48
Jak wrócicie, to napiszcie chociaż jak było
Ale z tego, co widzę, to główną atrakcją wcale nie będzie Titus, czy Perfect, tylko wegedzieciakowa brygada. I o to chodzi!
tęczówka - 2010-07-14, 21:28
kurcze kurcze kurcze,chciałabym sobie i w tym roku pojechać,tylko obawiam się BARDZO tego,jaka będzie pogoda.jeśli taka jak rok temu to automatycznie odpadam,nie ma sensu wlec się cały dzień zarzyganym pociągiem żeby potem przez 3 dni umierać z gorąca(nienawidzę upałów z całego serca).
będę się deklarować pod kuniec lipca
madziulina, ,ja miałam 17 lat jak pierwszy raz pojechałam miesiąc przed brudstokiem spytałam mamy czy mogę jechać na festiwal folkowy( ),ona się zgodziła i dopiero w dniu wyjazdu zapytała,jak właściwie ten festiwal się nazywa i gdzie się odbywa.
ja też uważam że jest tam bezpiecznie,oczywiście jeśli ktoś sam prosi się o kłopoty to one w końcu przyjdą...pamiętam jak 2 lata temu uderzył mnie widok b.młodych(może 14letnich)dziewczyn,kompletnie nieprzytomnych,wyrywanych przez starych,obleśnych metalowców(przedstawiciele innych subkultur zapewne również zachowywali się w ten sposób,jednak to metalowcy negatywnie zwrócili moją uwagę ).
debile są wszędzie,na dyskotekach wcale nie jest bezpieczniej(koleżanki opowiadały )
madziulina - 2010-07-14, 21:58
| tęczówka napisał/a: | | (koleżanki opowiadały ) |
Moi rodzice mówią, że mi ufają, ale światu nie. Ja rozumiem, że samej nie chcą mnie puścić, znakomicie rozumiem, tym bardziej, że nie mają żadnego materiału zapasowego , bom jedynaczka.
Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć, dlaczego nie możemy pojechać tam RAZEM. Zdaję sobie sprawę, że dla nich taki festiwal folkowy (tęczówka ), to abstrakcja, ale raz... Zresztą... Już się pogodziłam. A w przyszłym roku wieję z chaty i nawet upały mi niestraszne. Rodziców kocham tak, czy inaczej
rysia83 - 2010-07-15, 09:06
ja też chce na woodstock ale kurde Tośka jest chyba jeszcze za mała aby jechac na drugi koniec polski a i warunki sanitarne, kurde moze jakas kwatere by wynając, przeogromna mam ochotę jechać. Raz już byłam ale w Żarach pojrchałysmy z kumpelą autostopem, bez namiotu bez zgody rodziców ,ale jakoś wtedy miło nie wspominam, czuałam się jakmała zagubion a owieczka młode i głupie byłyśmy no ale byłam i zobaczyła. A teraz z moją kruszyną bym pojechała. był ktoś z takim maleństwem, gdzie nocowaliście itp....
Alispo - 2010-07-15, 19:43
Też mam ochote sie wybrac..chociaz muzycznie jakos tak sredniawo chyba sie szykuje..
ale nie bylam od 7 lat i mam ochote dosc..
mossi - 2010-07-15, 21:16
| Alispo napisał/a: | | .chociaz muzycznie jakos tak sredniawo chyba sie szykuje.. | ano... ja czekam tylko na lao che i maleo reggae rockers
| Alispo napisał/a: | | Też mam ochote sie wybrac.. | zdradzę Ci tajemnicę, że będzie Izzi zachęciłam?
tęczówka - 2010-07-15, 21:24
madziulina, ,ja bez jaj z tymi dyskotekami,ostatni raz byłam jak miałam 12 lat
ale koleżanki z klasy jeździły i opowiadały co się tam wyprawia.
| Alispo napisał/a: | | chociaz muzycznie jakos tak sredniawo chyba sie szykuje.. |
aj tam,nie jest najgorzej.grunt że będzie Możdżer,Nigel,Morgan i Łąki Łan.zresztą,ja i tak wolę scenę folkową(był ktoś rok temu na tych przezajebistych bębniarzach?).
na Kochankach byłam rok temu-dobrzy są,oj dobrzy.haha,Maleo z hitem "Alibi" będzie również
jak będzie chłodno to jadę!
tymczasem idę spakować trochę szmat na festiwal mniejszy,aczkolwiek-jak dla mnie-bardziej urokliwy,czyli Basowiszcza
fotogenico - 2010-07-23, 22:46
ja jadę, z 1,5 rocznym dzieckiem. ale mogę w ostatniej chwili zrezygnować jęsli będą zapowiadać upały. nie wiem jeszcze jak dojadę...
puszczyk - 2010-07-24, 08:42
My z Kamilkiem będziemy w sobotę. O której i gdzie się spotkamy?
Izzi - 2010-07-24, 10:04
ja jeszcze nic pewnego nie naszrajbuję
prawdopodobnie jedziemy w czwartek
odezwę się więc bliżej czwartku
puszczyk masz ciągle ten sam nr tel?
puszczyk - 2010-07-25, 08:23
Izzi, tak. No to się zdzwonimy.
mossi - 2010-07-27, 20:47
puszczyk, napisz mi na pw swój numer
[ Dodano: 2010-07-27, 21:47 ]
| fotogenico napisał/a: | | ale mogę w ostatniej chwili zrezygnować jęsli będą zapowiadać upały. | w niedziele ma byc najcieplej ok 26 stopni tak mowili w tvn meteo.
Izzi - 2010-07-28, 13:13
jest środa ..a ja nadal nie wiem co i jak
A. musi do końca miesiąca skończyć zlecenie ..niestety deszcz mu to uniemożliwia jak na razie
jeśli jutro nie będzie padało i zakończy pracę to jedziemy
trzymajcie kciuki!!!!!!!
wookie - 2010-07-28, 20:17
ja też jadę:)
mossi - 2010-07-28, 22:34
Izzi oby nie padało!!! Trzymam kciuki!
A ja się pochorowałam troszkę, ale nie dam się!
Izzi - 2010-07-29, 09:22
nie pada!! oj żeby udało mu się dziś skończyć!!!
fotogenico - 2010-07-29, 20:30
my jesteśmy gotowe:
hxxp://vamasworld.wordpress.com/2010/07/29/ready-for-woodstock/
madziulina - 2010-07-29, 22:32
Kochani Woodstock'owicze! Bawcie się dobrze, pozdrówcie ode mnie główną scenę i po powrocie koniecznie napiszcie, co i jak.
Do zobaczenia za rok na Woodzie
Fotogenico, Twoje dziecię śliczne, a Twój fotograficzny talent bardzo mi imponuje. W innym wątku widziałam Twoje tatuaże - rewelka!
rosa - 2010-07-30, 07:20
| fotogenico napisał/a: | my jesteśmy gotowe:
hxxp://vamasworld.wordpress.com/2010/07/29/ready-for-woodstock/ |
ZAJEBISTE zdjęcia!!!!
moony - 2010-07-30, 08:32
Fantastyczne...
pomarańczka - 2010-07-30, 08:45
Są boskie !
Izzi - 2010-07-30, 12:15
fotogenico zdjęcie czad!!
a my nie pojechaliśmy
szit!!!!
madziulina - 2010-07-30, 12:27
Dla tych, którzy zostali w domu jest pocieszenie Onet.pl służy pomocą: hxxp://muzyka.onet.pl/0,2204267,newsy.html
hxxp://www.onet.tv/XVI-przystanek-woodstock,7244511,relacja.html
O 19:00 zacznie się relacja na żywo
tęczówka - 2010-07-30, 20:14
dość chłodno jest,ale jednak nie pojechałam
jak sobie przypomniałam powrót do domu rok temu to mi się w jednej chwili odechciało.
madziulina, ,pojedziesz sobie za rok podobno pierwszy brudstok zawsze jest najlepszy.
chociaż podejrzewam że nade mną to jakieś fatum brudstokowe wisi-2 lata temu wróciłam z anginą,rok temu zaraz po moim powrocie umarł szczurzy synek(rano) i ukradli nam kociego synka(wieczorem)
topcia - 2010-07-30, 21:12
| madziulina napisał/a: | Dla tych, którzy zostali w domu jest pocieszenie Onet.pl służy pomocą: hxxp://muzyka.onet.pl/0,2204267,newsy.html
hxxp://www.onet.tv/XVI-pr...11,relacja.html |
u mnie nie otwiera-nie mam plug-in'a a poprać też nie mam za bardzo jak .
Czy gdzieś jeszcze w sieci można obejrzeć relację na żywo?
[ Dodano: 2010-07-30, 22:15 ]
Ja zwykle gardło mi ściska ze wzruszenia, kiedy oglądam urywki, ehhhhhh......
madziulina - 2010-07-30, 21:42
| tęczówka napisał/a: | | madziulina, ,pojedziesz sobie za rok | Nie ma innej opcji
Topcia, ja też nie miałam tego PLUG-IN, ale była tam opcja "Pobierz dodatek" i bez problemu udało mi się pobrać. Może i Ty dasz radę? Chyba nigdzie nie można, ja przynajmniej nic nie wiem na ten temat. Relacja niestety nie jest na żywo
topcia - 2010-07-30, 22:21
| madziulina napisał/a: | | "Pobierz dodatek" i bez problemu udało mi się pobrać |
wiem, wiem u mnie są problemy... ale wolę nie wnikać
madziulina - 2010-07-31, 22:51
hxxp://www.onet.tv/XVI-przystanek-woodstock,7244511,relacja.html
Oglądajcie teraz! Projekt Tymańskiego i Możdżera sprawił, że czuję się przygnieciona. "Totalna hipnoza"... Niesamowite!!!!!!!!!!
mossi - 2010-08-02, 16:50
melduję, że wróciłam
brudna, głodna, zmęczona, ale happy
niedzielne koncerty były super!!! Mam mnóstwo siniaków po pogo na Jelonku
Poznałam Puszczyka z rodziną oraz Pomarańczkę i Tomka
moony - 2010-08-02, 18:08
| mossi napisał/a: | | melduję, że wróciłam |
I żyjesz! To jest dowód dla wszystkich rodziców, którzy nie chcą puszczać swoich dzieci
topcia - 2010-08-02, 20:48
Ja byłam 3 razy w swoim życiu-mam nadizeję, że kiedyś jeszcze pojedziemy już rodzinką
Arekx - 2010-08-02, 21:16
A my poznaliśmy mossi
kilka zdjęć z woodstocku
hxxp://picasaweb.google.com/xsxarek/Woodstock2010#
kofi - 2010-08-02, 22:09
Kamil tak dorośle wygląda
huanita - 2010-08-03, 07:22
ale fajnieeee......
Izzi - 2010-08-03, 08:00
łomatko ale fajnie
zazdraszczam!
Anita ale masz długie włosy!
madziulina - 2010-08-03, 15:05
A ja nie mogę tu wchodzić, bo... ZAZDROSZCZĘ WAM! Mimo to, cieszę się, że dobrze się bawiliście. Mam nadzieję, że może za rok poznam jakąś ekipę wegedzieciakową na Woodzie. It would be just great!
EDIT: Puszczyku, a gdzie podziały się Twoje dredy?
moony - 2010-08-03, 15:32
| madziulina napisał/a: | Puszczyku, a gdzie podziały się Twoje dredy? |
No właśnie?
I chciałam powiedzieć, że bardzo podobają mi się tatuaże Twojego męża
Panie Mężu, są super!!!
|
|