wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Sprzęty kuchenne - wolnowar

gosia_w - 2011-10-06, 21:15
Temat postu: wolnowar
Zachęcona postami ifinoe nabyłam wolnowar. Dotychczas udało mi się zrobić powidła śliwkowe (pyszne) oraz przecier pomidorowy (też dobry). Dzisiaj nastawiam owsiankę na rano. Bardzo podoba mi się to, że można włączyć garnek wieczorem, a rano mieć ciepłe śniadanie.
Proponuję dzielić się doświadczeniami w gotowaniu w tym garnku. Jest w sieci sporo przepisów, ale nie udało mi się znaleźć informacji, czy woda do gotowania owsianki ma być zimna, ciepła, czy gorąca.

dżo - 2011-10-06, 21:24

gosia_w, a jaki kupiłaś? (zaraz poczytam co to za cudo bo pierwsze słyszę a zapowiada się bardzo ciekawie :) ).
gosia_w - 2011-10-06, 21:39

http://allegro.pl/wolnowa...1813338998.html

Mały, 1 litrowy, głównie do śniadań i jednoosobowych obiadów. Prosty, 3 programy - high, low, auto, bez timera i tym podobnych udogodnień. W przyjemnej cenie.

Lily - 2011-10-06, 21:54

Ale to się nastawia i przez całą noc pobiera prąd, tak?
gosia_w - 2011-10-07, 06:37

Nie, nie pobiera prądu przez cały czas, tylko wtedy gdy potrzebuje (czyli wtedy, gdy spada temperatura). A wtedy, kiedy pobiera, pobiera mało (mój ma moc 120W).
Pipii - 2011-10-07, 07:25

nigdy nie słyszałam o takim urządzeniu :oops: rozumiem, iż jest to alternatywa dla "szybkowara"? Jakie są jego zalety i czym się różni od gotowania w normalnym garnku? Można go myć w zmywarce? Cena - atrakcyjna, nie powiem!
maharetefka - 2011-10-07, 07:54

Pipii napisał/a:
Jakie są jego zalety i czym się różni od gotowania w normalnym garnku?

o to to, ja tez ciekawa jestem.

gosia_w - 2011-10-07, 09:10

Zalety - można ugotować sobie posiłek będąc poza domem albo śpiąc. Można gotować bez tłuszczu. Nie trzeba mieszać w czasie gotowania (a nawet nie należy, bo zdjęcie pokrywki wydłuży czas gotowania). Gotowanie w niższej temperaturze - mniejsze straty witamin. Zużycie energii mniejsze niż w tradycyjnej kuchence.

Wstałam dzisiaj rano i czekała na mnie pyszna, ciepła owsianka :-D

maharetefka - 2011-10-07, 09:14

gosia_w, wiesz, ze mnie przekonalas?poza tym mam kuchenke elektryczna, domyslam sie, ze sporo ciagnie :roll: .
Pipii - 2011-10-07, 09:24

gosia_w napisał/a:
Zalety - można ugotować sobie posiłek będąc poza domem

o to to! właśnie to! ;-)

Mikarin - 2011-10-07, 09:33

gosia_w, a ile dałaś za to swoje cudo i ile prądu "żre"... bo przecież jak zostawiasz sprzęt włączony nawet na czuwaniu, to i tak pochłania zasilanie z sieci...
Ale 1 miesiąc gwarancji...? :/ Trochę kiepsko, chociaż a taką cenę nie można wiele oczekiwać.

kofi - 2011-10-07, 09:45

gosia_w napisał/a:
Zalety - można ugotować sobie posiłek będąc poza domem albo śpiąc. Można gotować bez tłuszczu. Nie trzeba mieszać w czasie gotowania (a nawet nie należy, bo zdjęcie pokrywki wydłuży czas gotowania). Gotowanie w niższej temperaturze - mniejsze straty witamin. Zużycie energii mniejsze niż w tradycyjnej kuchence.

Wstałam dzisiaj rano i czekała na mnie pyszna, ciepła owsianka :-D

No nie kuś. ;-) Ten brak konieczności mieszania to piękna rzecz...

bronka - 2011-10-07, 10:44

gosia_w napisał/a:
Zalety - można ugotować sobie posiłek będąc poza domem albo śpiąc.

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dżizas czuję, że to urządzenie może zachwiać moją pozycje w domu ]:-> ;-) ;-) :-P :lol:
I co ja biedna będę robić o świcie ;-)

maharetefka - 2011-10-07, 10:46

no jak, kawusie pic :mryellow: ]:->
bronka - 2011-10-07, 10:53

maharetefka napisał/a:
no jak, kawusie pic :mryellow: ]:->

2 godziny? :lol: :-P

gosia_w - 2011-10-07, 12:59

Mikarin napisał/a:
gosia_w, a ile dałaś za to swoje cudo i ile prądu "żre"... bo przecież jak zostawiasz sprzęt włączony nawet na czuwaniu, to i tak pochłania zasilanie z sieci...
Ale 1 miesiąc gwarancji...? :/ Trochę kiepsko, chociaż a taką cenę nie można wiele oczekiwać.

Z przesyłką niecałe 32 zł. 1 m-c gwarancji, bo to egzemplarz powystawowy (jest w świetnym stanie, bez 1 ryski). Nie chciałam inwestować więcej, nie wiedząc, czy mi będzie taki sprzęt pasował. Z gwarancją na 2 lata w tym rozmiarze kosztują ok. 40 zł plus przesyłka. Tak jak napisałam - zużywa 120W, ale nie pobiera prądu przez cały czas.

bronka, no co Ty? 2 godziny rano wa WD Cię nie kuszą? ;-) :mryellow:

Dodam jeszcze, że jeśli ktoś chce gotować dla większej liczby osób, to pewno lepszym rozwiązaniem jest większy garnek. Są np. 3,5 l (większe też, ale to już dla baardzo dużej rodziny). W moim garnku zmieściła się akurat porcja owsianki dla 2 osób (nie nakłada się do pełna).

Mimo że garnek swoje waży (wkład w środku jest ceramiczny) jest też moim zdaniem fajnym rozwiązaniem na wyjazdy wakacyjne.

gosia_w - 2011-10-08, 07:09

Sprawdziłam, że pole kuchenki o średnicy 14,5 cm pobiera 1200W (w takiej kuchence, jaką ja mam).
maharetefka - 2011-10-08, 08:18

jednym slowem, to nie dosc, ze gotuje podczas gdy spimy, to jeszcze prund oszczedza. postanowione. kupuje 8-)
gosia_w - 2011-10-08, 09:19

maharetefka, :-D
margot - 2011-10-08, 15:46

Gosia , mnie tez kusi i urządzenie i Ty :mrgreen:
gosia_w - 2011-10-08, 16:48

margot, :mrgreen:

jaglanka też dobra była :-) W kąciku miedzy ścianką a dnem trochę się przypiekła, ale nie przypaliła. Smakowała jak pieczona jaglanka 8-) Gotowałam z rodzynkami, świeżymi śliwkami i przyprawami.

maharetefka - 2011-10-08, 16:59

ale podejzewam, ze porocz jaglanki nastawic tam mozna bigos, letcho, hmmm... fasole rozne, kasze, ryz, tak?
gosia_w - 2011-10-08, 17:18

Tak, można gotować różne potrawy.
Pipii - 2011-10-08, 17:59

dla mnie to świetne rozwiązanie na wyjazdy - też sobie kupię :-) ale chyba wiekszy ;-)
margot - 2011-10-08, 18:55

hm , to ja teraz co raz bardziej chce kupić :mrgreen:
gosia_w - 2011-10-08, 19:29

Pipii, garnek jest dość ciężki. Raczej do przewożenia samochodem. Albo trzeba zapakować silnemu mężczyźnie ;-)
Np. ten http://allegro.pl/wolnowa...1865452233.html 3,3litra waży 3,4 kg.

Pipii - 2011-10-09, 08:32

gosia_w napisał/a:
Pipii, garnek jest dość ciężki. Raczej do przewożenia samochodem. Albo trzeba zapakować silnemu mężczyźnie ;-)
Np. ten http://allegro.pl/wolnowa...1865452233.html 3,3litra waży 3,4 kg.

od dzisiaj mój luby je podwójne porcje ;-) aby wyrobić przyrost mięśniowy ;-)

gosia_w - 2011-10-09, 08:53

:mryellow:
mandy_bu - 2011-10-09, 20:52

gosia_w, bardzo fajne urządzenie no i cena też dla ludzi :-) . Dzięki za info :-)
gosia_w - 2011-11-11, 13:14

Dzisiaj upiekłam w wolnowarze dynię i buraczka (pokrojone w kostkę, pokropione oliwą). Przepyszne! Znacznie słodsze i bardziej aromatyczne niż ugotowane na parze.
kofi - 2011-11-11, 13:15

gosia_w napisał/a:
Dzisiaj upiekłam w wolnowarze dynię i buraczka (pokrojone w kostkę, pokropione oliwą). Przepyszne! Znacznie słodsze i bardziej aromatyczne niż ugotowane na parze.

Mmmm, uwielbiam pieczone (w piekarniku), myślę, że smak podobny. Z czosnkiem.

gosia_w - 2011-11-11, 13:20

Wiesz kofi, właśnie nie. Często piekę dynię w piekarniku i smakuje inaczej. Chyba że akurat trafiłam na wyjątkową dynię. Następnym razem z jednej dyni zrobię test - pieczona w piekarniku i wolnowarze i porównam :-D
kofi - 2011-11-11, 13:25

Ciekawe. Ja piekę w naczyniu żaroodpornym, przykrytą, ona się tak trochę dusi właśnie. Może w wolnowarze wolniej - dlatego ten smak jest inny. Bo w piekarniku to z pół godziny. Piekę ziemniaki i buraki, po pół godziny dodaję dynię i sypię sezamem i pestkami, i zioła i piekę następne pół godziny.
gosia_w - 2011-11-11, 13:38

Ja piekłam 2,5 godz. Wrzuciłam razem - dynię pokrojoną w większą kostkę i buraka w mniejszą.
ifinoe - 2011-11-18, 19:18

to ja jeszcze dodam, że regularnie piekę w wolnowarze ziemniaki - wersja dla hiperleniwych albo zapracowanych ;) - wkładam umyte nieobrane ziemniaki, odpalam wolnowar i po 2-3 godzina na high mam gotowe 1,5 kg ziemniaków...przygotowane w ten sposób smakiem i konsystencja przypominają mi takie pieczone w całości z ogniska (minus popiół ;) )

mam dwa wolnowary - 3,5 litra oraz malucha, takiego jak gosia_w...coraz rzadziej korzystam z kuchenki...w małym robię śniadania, kasze/ryż do obiadu, a w dużym zupę/ gulasze na 2-3 dni

bardzo mi te sprzętu ułatwiają przygotowanie strączków...ponieważ regularnie zapominam namoczyć je na noc, to teraz namaczam je po kilka godzin w ciągu dnia (większe szanse, że mi się przypomni i jednak je zaleję wodą)...a gotują się w nocy w wolnowarze w świeżej wodzie (tylko czerwonej fasoli nie można w wolnowarze przygotowywać, chyba że ją się przedtem podgotuje w wyższej temperaturze)

latem w większym często piekłam ciasta - takie typu forumowego "z gałką" - gdy nie miałam ochoty na odpalanie piekarnika

devil_doll - 2011-11-19, 10:03

to teraz cos ode mnie :) mam 3 wolnowary 3,5 litra 1,5 i 7 litrow :) w wolnowarze robilam pizze :) dzis robi sie bigos. polecam ksiazek vegan slow cooker bardzo fajne przepisy na ciasta pizze i nie tylko :)
gosia_w - 2011-11-19, 11:30

devil_doll napisał/a:
polecam ksiazek vegan slow cooker

http://www.amazon.co.uk/V...21698580&sr=1-1 ?

gosia_w - 2011-11-19, 15:06

ifinoe napisał/a:
przygotowane w ten sposób smakiem i konsystencja przypominają mi takie pieczone w całości z ogniska (minus popiół ;) )

Zrobiłam dziś na obiad. Przepyszne! Moje dziecko, które nie znosi gotowanych ziemniaków (pieczone je tylko krojone w cienkie plasterki i mocno przypieczone) zajadało się, aż uszy się trzęsły. Zrobiłam za mało, bo nie przyszło mi do głowy, że dziecko też będzie jadło.
Dzięki ifinoe!

Agnieszka - 2011-11-19, 15:13

kusi mnie coraz bardziej
Pipii - 2011-11-19, 15:39

Agnieszka napisał/a:
kusi mnie coraz bardziej

mnie też, ale Mikołaj blisko :-)

lilias - 2011-11-19, 15:54

ifinoe, jak wygląda u Ciebie zużycie prądu? i wstawiasz tylko wieczorem na rano, czy wychodzisz do pracy i na obiad? mam problem bo ciekawi mnie to urządzenie, ale małż przed spaniem sprawdza czy wszystko wyłączone (przed wyjściem z domu też). zawał gotowy jakbym coś włączyła i "zapomniała" na parę godzin. a urządzenie korci... :-)
Pipii - 2011-11-19, 20:39

lilias napisał/a:
małż przed spaniem sprawdza czy wszystko wyłączone (przed wyjściem z domu też). zawał gotowy jakbym coś włączyła i "zapomniała" na parę godzin. a urządzenie korci... :-)

Mam tak samo, jak Twój mąż.. gdybym włączyła wolnowar i wyszła z domu np do pracy, kilka kilometrów z domu to cały czas bałabym się, że wybuchnie :shock: Wiem, wariatka ;-) )
Ale i tak wolnowar mnie bardzo interesuje..

ifinoe - 2011-11-19, 20:53

lilias napisał/a:
ifinoe, jak wygląda u Ciebie zużycie prądu? i wstawiasz tylko wieczorem na rano, czy wychodzisz do pracy i na obiad? mam problem bo ciekawi mnie to urządzenie, ale małż przed spaniem sprawdza czy wszystko wyłączone (przed wyjściem z domu też). zawał gotowy jakbym coś włączyła i "zapomniała" na parę godzin. a urządzenie korci... :-)


czasem nastawiam też w ciągu dnia i wychodzę...co do zużycia prądu - nie zauważyłam jak dotąd wzrostu w rachunkach...wolnowar nie ciągnie prądu cały czas, tylko od czasu do czasu

czytałam kiedyś wynik eksperymentu gościa, który zrobił pomiar watomierzem gara 6,5 l i mocy 300W(firmy Morphy Richards, z Allegro)..przez 13 godzin opcji low (gotowany był rosół na prędze wołowej) urządzenie pobrało 2,5 wata

Agnieszka - 2011-11-19, 20:56

Pipii: nie raz zostawiałam żelazko (pozycja pionowa) nie spaliłam domu dotychczas
intrygują mnie większe wolnowary nie wiem czy3 l nie za mały

gosia_w - 2011-11-19, 21:22

Ja zostawiałam wychodząc z domu, no przecież po to ten garnek jest.
edysqa - 2011-11-20, 00:21

Szkoda ze nie ma już tego wolnowara na Allegro :-/ za późno się zorientowalam. Cena jak na pierwszy taki "garnek" była bardzo okazyjna :-)
seminko - 2011-11-20, 00:48

edysqa napisał/a:
Szkoda ze nie ma już tego wolnowara na Allegro :-/ za późno się zorientowalam. Cena jak na pierwszy taki "garnek" była bardzo okazyjna :-)

Ooo! :-|
Może jeszcze gdzieś jest w podobnej cenie..? ;-)

Pipii - 2011-11-20, 07:52

gosia_w napisał/a:
Ja zostawiałam wychodząc z domu, no przecież po to ten garnek jest.

Tak, jasne, ale moja psychika jest coś nie teges :-) jeżeli chodzi o pozostawione włączone rzeczy w domu.. Mam obawy, że włączyć zmywarkę i wyjśc itd. No, taka paranoja..
Wolnowar sobie kupię :-)

lilias - 2011-11-20, 16:18

też mam lekką schizę, ale też raczej kupię :-D
edysqa - 2011-11-20, 17:49

Dziewczyny a kupowałyście może z tej strony http://wolnowar.pl/oferta.html ?
Zastanawiam się nad małym i średnim ale nie wiem co to za firma.

gosia_w - 2011-11-20, 18:04

edysqa, czytałam wczoraj na jakiejś anglojęzycznej stronie (szukałam info o wolnowarze z timerem), że firma nie ma istotnego znaczenia. To jest dość prosty produkt. Różnica jest czasem w czasie gotowania, tzn. w jednym garnku 3 litrowym na low gotuje się szybciej niż w innym 3 litrowym na low. Ale tego pewno nie uda się ustalić przed zakupem. Podoba mi się ten 1,8 l, ale musiałabym w komplecie kuchnię dokupić :mryellow:
edysqa - 2011-11-20, 18:13

gosiu, nie chodzi mi o firme ktrora robi te wolnowary tylko o sprzedawców bo za wiele nie jest tam napisane ;-)
gosia_w - 2011-11-20, 18:20

a, rozumiem :-) Telefon od 44, więc pan siedzi w Wlk Brytanii i przysyła (mam nadzieję :-D ) wolnowary.
edysqa - 2011-11-20, 18:27

gosia_w, no właśnie o to mi chodzi czy przesyła ;-) jakieś dwa komentarze są na stronie ale to każdy może sobie napisać. Niestety nie ma opcji przedpłaty :-/
devil_doll - 2011-11-20, 20:29

a nie chcesz kupic na amazon ? przesylaja do PL a ceny sa korzystne jak sie poszuka. tylko przejsciowke trzeba dokupic.
edysqa - 2011-11-20, 21:12

devil_doll, Chciałabym, weszłam nawet ale boję się ze moj angielski jest zbyt słaby i mgę nie wszystko zrozumieć :-/
kofi - 2011-11-21, 11:13

Coraz bardziej się nakręcam na ten wolnowar, pewnie przed powrotem do pracy sobie sprawię. ;-)
dynia - 2011-11-21, 12:00

I ja się czaję z zakupem ;)
edysqa - 2011-11-21, 14:08

dynia, kofi, ja też jestem zdecydowana na zakup tylko nie wiem
ktory. Kuszą mnie te z linka na górze strony ale trochę się boje bo nie bardzo wiadomo kto to sprzedaje, na Allegro jakoś bezpieczniej mimo wszystko.

bronka - 2011-11-21, 14:41

edysqa, no rzeczywiście tanio z Twojego linka porównując do allegro.
Zakupy grupowe? ;-)

[ Dodano: 2011-11-21, 15:35 ]
edysqa, przejrzałam stronkę wolnowar.pl i jestem zniechęcona :-|
Chociażby zgodnie z prawem handlowym powinny być dane firmy/ sprzedawcy a tam tylko numer telefonu :roll:

edysqa - 2011-11-21, 17:28

bronka, no właśnie to mnie martwi :-/ Jeśli oferowałby płatność przy odbiorze to już bym pewnie zamówiła.
Pipii - 2011-11-22, 07:53

jestem ZA zamówieniem grupowym :-) ) Może być z zagranicy, byle ktoś tego potrafił dokonać :roll:
sunflower_ren - 2011-11-22, 08:39

Też mnie kusi wolnowar ]:->
maharetefka - 2011-11-22, 08:48

ja juz poluje po sklepach :lol:
i ksiazke mam na liscie "do kupienia" :roll:

tylko zastanawia mnie ta pizza, z wolnowaru? jak to mozliwe? :lol:

edysqa - 2011-11-22, 09:55

Pipii, popieram :-) Moze się zbierzmy i kupmy gdzieś :-)
lilias - 2011-11-22, 10:09

http://forum.gazeta.pl/fo...czort_.html?v=2
tu cos o gotowaniu fasoli w wolnowarze wyczytałam :shock:

zakupiłam urządzenie na allegro, mąż padnie jak zobaczy znowu coś do kuchni :-D

składam wniosek o wątek z potrawami z wolnowara. mój angielski ma wartości ujemne więc poproszę o wersję polską tego co komu z nas uda się ugotować :mryellow:

Pipii - 2011-11-22, 10:23

lilias napisał/a:
składam wniosek o wątek z potrawami z wolnowara. mój angielski ma wartości ujemne więc poproszę o wersję polską tego co komu z nas uda się ugotować :mryellow:

Popieram. Mój angielski również jest taki, pomimo wieeelu lat nauki :shock: jestem "TEMPA PAŁA"

gosia_w - 2011-11-22, 15:26

lilias, ale to tylko czerwona fasola ma takie właściwości
lilias - 2011-11-22, 15:41

gosia_w napisał/a:
lilias, ale to tylko czerwona fasola ma takie właściwości


zgadza sie, tylko czerwona ma tego świństwa tyle, żeby nam porządnie zaszkodzić

gosia_w - 2011-11-22, 15:55

lilias napisał/a:
składam wniosek o wątek z potrawami z wolnowara.

proszę bardzo http://wegedzieciak.pl/vi...p=471314#471314

edysqa - 2011-11-22, 17:46

gosia_w super, będzie na przyszłość bo niestety część czytających ten wątek jeszcze nie kupiła garnka.
Dziewczyny jakie wielkości by was interesowały? Ja jakby ceny były zachęcające to chętnie bym kupila 1 l i 3,5l

Agnieszka - 2011-11-22, 17:54

mnie 3,5 i mniejszy może też
gosia_w - 2011-11-22, 18:43

Ja z 1 l jestem bardzo zadowolona, chętnie dokupiłabym 2-2,5 l, ale nie mam gdzie postawić. Ponad 3 l to dla mnie za dużo, gotuję zazwyczaj obiad dla 2 dorosłych i dziecka, kolację dla 3 dorosłych i dziecka.
lilias - 2011-11-22, 19:04

gosia_w, :mryellow:
edysqa - 2011-11-22, 19:32

gosia_w i mowisz ze dla 2-3 osób wystarczylby Ci taki 2-2,5l?
gosia_w - 2011-11-22, 20:01

Tak. Np. na kolację zjadamy niecałe 2 l zupy.
Pipii - 2011-11-22, 20:15

edysqa napisał/a:
Dziewczyny jakie wielkości by was interesowały? Ja jakby ceny były zachęcające to chętnie bym kupila 1 l i 3,5l

Ja tak samo.

MartaJS - 2011-11-22, 20:31

Poczytałam to co piszecie, nigdy nie słyszałam o takim urządzeniu, ale brzmi wyjątkowo kusząco...
sunflower_ren - 2011-11-23, 18:41

Jak będzie już pewne zamówienie grupowe to chyba się przyłączę :->
Pipii - 2011-11-23, 19:14

No to kto chętny:

1) Pipii - 1 l i ten 3,5 litra.

gosia_w - 2011-11-24, 08:09

tak jak napisałaś euri, piekę bez wody :-D
Pipii - 2011-11-24, 09:54

euridice piękny... :roll: zazdroszczę Ci, że już go masz :oops:
devil_doll - 2011-11-24, 11:17

www.vegweb.com/index.php?...f43&board=582.0 strona ze slow cooker przepisami :) ja zakupilam na amazon 1,5 litra na gwiazdke dka kuzynki meza :)
kofi - 2011-11-24, 11:31

Pipii napisał/a:
euridice piękny... :roll: zazdroszczę Ci, że już go masz :oops:

Także samo. :-)
Wczoraj delikatnie napomknęłam o tym mężowi - zapalił się chyba jeszcze bardziej niż ja. :lol:
Tylko my jesteśmy tacy żarłoczni, że chyba potrzebuję jakiś duży rozmiar. Min. 3,5 l. ;-)

devil_doll - 2011-11-24, 11:33

kofi 7,5 :) starczy na dluzej :P i nie jest az taki duzy :)
MartaJS - 2011-11-24, 12:03

kofi napisał/a:
Wczoraj delikatnie napomknęłam o tym mężowi - zapalił się chyba jeszcze bardziej niż ja. :lol:


Ja także napomknęłam, ale zapalił się nie tak jak bym chciała - kurde z kasą marnie. No ale będę drążyć temat ;-)

edysqa - 2011-11-24, 17:42

euridice, super :-) tez patrzę na alledrogo ale są same duże 6,5 l a to dla mnie za dużo.
Jak wyszła pierwsza potrawa??

Na szczęście moj Mąż też się napalil na wolnowar :)

[ Dodano: 2011-11-24, 17:58 ]
Pipii, ja też takie bym chciała :-)

sunny - 2011-11-25, 12:09

edysqa też trafiłam na tę stronkę i się zastanawiam, co to za jedni. Chciałabym wolnowar dla siostry na prezent kupić i szukam czegoś umiarkowanego cenowo. Tak się jeszcze zastanawiam nad pojemnością, ona w sumie mieszka sama, z doskoku z facetem tzn. często u niej nocuje i jada :roll: Może ten 1,8l by jej starczył :roll:
ifinoe - 2011-11-25, 15:30

euri, jeśli chcę mieć potrawy pieczone (ziemniaki, inne warzywa, ciasta), to nastawiam bez wody, a jeśli duszone (gulasze, zupy) to oczywiście potrawa jest z wodą...robiłam też już lazanię (z resztek płatów, których było już za mało na moją standardową blaszkę) i canelloni - na spód sos pomidorowy, potem kluchy z przyległościami
edysqa - 2011-11-25, 19:54

ifinoe, nie bardzo mogę sobie wyobrazić lazanię w wolnowarze, tak jak pizze, ale może na razie mam ograniczoną wyobraźnię bo nie mam wolnowara :-) Jak to wygląda? Normanlnie układasz makaron, farsz, sos i zostawiasz żeby się tak samo przez kilka godzin robiło? Ne ma później problemu z wyjęciem?

Już bym chciała mieć swój jak czytam jakie rzeczy można w nim szykować ale do allegro mam pecha, już ktorąś aukcję zostaje przelicytowana o 1 zł w ostatniej sekundzie, przyznać się, kto to? :mrgreen:

A tak przy okazji, nowa aukcja jest, zobaczcie sobie opis wolnowara :-) Można się uśmiać :lol:
http://allegro.pl/sliczny...1958176070.html

Ciekawe co jest zdejmowane kapustą pekińską? :roll: Może pokrywka :-D

kofi - 2011-11-25, 19:58

edysqa a znasz snajpera?
Licytuje za Ciebie na allegrze.

edysqa - 2011-11-25, 20:00

kofi, Mąż mi wczoraj mówił że już tak nie można. Ale nie wiem dlaczego i o co chodzi, nie używałam nigdy snajpera.
kofi - 2011-11-25, 20:07

edysqa napisał/a:
kofi, Mąż mi wczoraj mówił że już tak nie można. Ale nie wiem dlaczego i o co chodzi, nie używałam nigdy snajpera.

O, to nie wiedziałam, że nie. Ja używałam dawno i tylko raz bez powodzenia, jak ktoś zaproponował wyższą cenę, niż skłonna byłam zapłacić.

devil_doll - 2011-11-25, 20:17

ja robie ciasto do pizzy a potem klade reszte. raz polozylam wszystko od razu i tez wyszlo. robilam tez nadziewane musze i ciasta.
edysqa - 2011-11-25, 20:20

devil_doll, tzn ciasto zostawiasz do wyrośnięcia? A później rozkadasz na spodzie i na tym układasz dodatki?? Ciekawe :-)
seminko - 2011-11-25, 20:23

edysqa, :-)
Co to znaczy: "Zdejmowane kapustą pekińską"..? :->
:mrgreen:

edysqa - 2011-11-25, 20:27

Tantra, zobacz tego linka do aukcji na alledrogo i przeczytaj opiś wolnowara :-)

Też się zastanawiam :lol:

bronka - 2011-11-25, 20:52

Tantra napisał/a:
Co to znaczy: "Zdejmowane kapustą pekińską"..? :->
:mrgreen:

hahaha mnie też rozbroiło :lol:

ja też używałam tego programu do licytacji w maju. Z powodzeniem :-D

seminko - 2011-11-25, 21:00

edysqa napisał/a:
zobacz tego linka do aukcji na alledrogo i przeczytaj opiś wolnowara

No chyba właśnie ten link mnie zainspirował do pisania:->

Kolejne, co przekracza moją zdolność ogarniania, z tego linku:

"ANGIELSKA WTYCZKA"

znaczy, że od lewej wkładać, czy co? ;-)

Nie znam się na angielskich wtyczkach :->

bronka - 2011-11-25, 21:07

Tantra,


[ Dodano: 2011-11-25, 21:08 ]
Ale kapusta jest dla mnie zagadką :mrgreen:

seminko - 2011-11-25, 21:27

bronka, aha. :-> . Dzięki.
Ale kapusta... 8-)

edysqa - 2011-11-25, 22:06

Chyba napiszę do sprzedawcy zapytać się czy kapusta jest w komplecie, skoro służy do zdejmowania ;-)
rosa - 2011-11-25, 23:06

kapusta jest mega zagadkowa :mryellow:
edysqa - 2011-11-25, 23:45

Dziewczyny,
po analizie zakończonych aukcji stwierdziłam ze przez ostatni miesiąc bardzo wzrosło zainteresowanie wolnowarami (myśle ze dzięki naszemu watkowi).
Przez co również kupujący są skłonni za nie wiecej płacić!
Np 3,5 l (ten sam model) sprzedawal się za: 21, 32, 47,75; 50 a nawet 70 zł! Ten sam garnek. Również liczba licytujacych się bardzo zwiększa, od 1 osoby do chyba 10.
Napedzamy sprzedawcom kasę.

Ja się teraz nastawiam na tego z kapustą :-)
może jakaś kolejkę utworzymy do aukcji, żeby się wzajemnie nie podbijac??

MartaJS - 2011-11-26, 22:25

Widziałam o tej kapuście, też się zastanawiałam o co cho ;-)

Mąż pooglądał i też się napalił. Chcielibyśmy taki min. 3,5 litra.

devil_doll - 2011-11-27, 11:47

gdzie nie widzisz w ksiazce ?
robie na 2 sposoby albo zostawiam ciasto do wyrosniecia a potem reszte klade albo klade wszystko na raz. klopsy soczewicowe tez wychodza.
wieczorem wrzuce przepis z vegan slow cooker na pizze .

malina - 2011-11-27, 12:21

http://allegro.pl/profesj...1935095479.html
A taki jest ok?Też sie napaliłam tylko nie mam pojecia jaka pojemność kupic - tak,zeby np ciasto mozna było zrobic,obiad dla 4 osob...

edysqa - 2011-11-27, 12:41

malina, też nad tym myślę. Dla 4 osób to chyba wystarczy ma 4,7 l pojemoności.
dynia - 2011-11-27, 12:42

Malina ,wygląda świetnie .Taki też bym kupila ze względu względu na pojemność,wroce jeno do kraju ;-)
Pipii - 2011-11-27, 13:44

rewelacja. Dla mnie trochę za duży.
MartaJS - 2011-11-27, 16:03

Kupiłam wielki wolnowar. Wielki, bo mam nadzieję, że będzie mi służył też do przetworów latem. Jeśli wytrzyma do tego czasu ;-) O ten:
http://allegro.pl/wolnowa...1941935403.html

lilias - 2011-11-27, 20:28

MartaJS napisał/a:
Kupiłam wielki wolnowar. Wielki, bo mam nadzieję, że będzie mi służył też do przetworów latem. Jeśli wytrzyma do tego czasu ;-) O ten:
http://allegro.pl/wolnowa...1941935403.html


łany :-) ja czekam na mój, też taki piękny

kofi - 2011-11-27, 20:44

A jaki kupiłaś lilias?
edysqa - 2011-11-27, 21:03

Ja też właśnie wylicytowałam :-) huraaa
W końcu mi się udało bo mnie na innych licytacjach ciągle przebijali. I chociaż na początek chciałam ten 1,8 l to wygrałam teraz 3,5 l :-) Mniejszy będzie później.
Huraaaa :mryellow:

Pipii - 2011-11-27, 21:15

a mi chyba przywiezie MIKOŁAJ :-)
lilias - 2011-11-27, 21:20

kofi napisał/a:
A jaki kupiłaś lilias?


6,5 l morphy richards, wiesz zawsze mogę go tylko do połowy załadować, jakby co :-D

edysqa - 2011-11-27, 21:28

Pipii, super :-)
lilias, podobno jakieś minimum musi być ale pewnie połowa jest ok, wiesz coś o tym?

Pipii - 2011-11-27, 21:30

gratuluję dziewczyny wygranych ;-) ) aukcji
edysqa - 2011-11-27, 21:49

Pipii, w końcu, do 4 razy sztuka :-)
lilias - 2011-11-27, 21:53

edysqa, radośnie pływam w swej niewiedzy, nie wiem co będzie :-D
edysqa - 2011-11-27, 21:55

lilias, a kupiłaś na allegro ten po pokazowy? Od kogo? Już go masz?
Ale pytań ;-)

Na jedno już sobie odpowiedziałam :-) Nie masz go jeszcze :-) skoro dzisiaj jeszcze czekałaś :mryellow:

malina - 2011-11-27, 21:59

dynia napisał/a:
Malina ,wygląda świetnie .Taki też bym kupila ze względu względu na pojemność,wroce jeno do kraju ;-)


Kurcze,spozniłam sie.Buuu :-( Przyznac sie ,kto wykupił?

edysqa - 2011-11-27, 22:03

malina, przykro mi :-( Myślałam że go od razu kupiłaś.
To nie ja ja wylicytowałam inny, chociaż się nad tym długo zastanawiałam, ale kasy mi było trochę szkoda, udało mi się kupić za 44 zł + przesyłka wieć sporo taniej.

lilias - 2011-11-27, 22:34

malina, ja dzisiaj kupiłam 3,5 l z kup teraz, czy to ten? http://allegro.pl/bemar-g...1956402414.html jakby ten to ja :roll:

[ Dodano: 2011-11-27, 22:36 ]
to nie ja :-D

edysqa - 2011-11-27, 22:45

lilias, przyznam że go nie widziałam wcześniej bo bym się zainteresowała, pisze że nowy więc za tą cenę super :-) ja kupiłam powystawowy. Z tym że ja na allegro szukałam po haśle: wolnowar, bo nie wiedZiałam co to jest bemar (do teraz nie słyszałam wcześniej tego słowa :oops: )
lilias - 2011-11-27, 22:48

za napisałam wolnowar i zaznaczyłam też szukaj w opisach i tytułach. nie wiem czy nowy. jak obejrze dam znac :-)
ifinoe - 2011-11-28, 10:26

dziewczyny, można "zmniejszyć" pojemność wolnowara - do gara wstawiamy żaroodporne naczynie w mniejszym rozmiarze (albo mniejszy garnuszek, nalewamy wodę między ścianki wolnowara, a naczynia w środku, a do tego mniejszego wrzucamy, to co chcemy gotować...zawsze też można nie wypełniać go w całości ;)
margot - 2011-11-28, 23:08

http://catheolson.blogspo...ker-seitan.html
to chyba we tym garze ten sejtan tu gotowany?Nie znam angielskiego ale jakoś tak mi sie widzi :mrgreen:

edysqa - 2011-11-29, 00:01

margot, też mi się tak widzi :lol:
Pipii - 2011-11-29, 08:46

tak, to sejtan..
edysqa - 2011-11-29, 17:03

Doszedł dzisiaj wolnowar, nie widziałam go jeszcze ale Maz powiedział ze jest jakieś pęknięcia na spodzie garnka :-/ Woda podobno nie przeleciala ale ile on wytrzyma to nie wiem. Napisze coś wiecej jak go obejrze. Tak to jest jak się coś poekspozycyjnego kupuje nie mając gwarancji na to. Oby jednak się nadawal do gotowania z plynami. Mąż piekł dzisiaj w nim ziemniaki (na sucho). Ale tylko do suchego go nie kupiłam ;)

Gotuje się właśnie pomidorowa z ryżem na jutro, nic nie przecieka więc mam nadzieję że to tylko powierzchowne pęknięcie.

MartaJS - 2011-11-29, 20:44

Mój też dzisiaj dotarł, ma napisane, że tylko z płynami można ;-)

Naładowałam pyrów, marchewki, czosnku, cebuli, zalałam wodą z olejem i kieliszkiem czerwonego wina, dodałam majeranku, pieprzu, czerwonej papryki, trochę soli - i jutro zobaczymy co wyjdzie.

edysqa - 2011-11-29, 20:48

MartaJS, to czekamy :-)
maharetefka - 2011-11-29, 20:49

a ja sie zastanawiam, czy w wolnowarze da sie gotowac wedlug PP. jest na to metoda?
MartaJS - 2011-11-29, 21:20

edysqa, mój wolnowar ma gwarancję 30 dni.

maharetefka, wydaje mi się, że można, po prostu kolejność wkładania produktów ;-) Odstępy też pewnie można robić. Ja w sumie odruchowo wkładałam produkty w takiej kolejności jak w PP, mieszając pomiędzy - a potem włączyłam i zostawiłam. Mówi się co prawda, że PP lubi mieszanie, ucieranie, wtedy potrawa się energetyzuje, ale tak samo dobre jest długotrwałe, powolne gotowanie.

edysqa - 2011-11-29, 22:33

MartaJS, moj tez.
Zupa się gotuje :) weszlam teraz do kuchni i zauważyłam ze trochę bulgocze, zdziwiło mnie to i dopiero wtedy zauważyłam ze jest ustawione na medium zamiast low. Ma cała noc się robić wiec niższa temperatura lepsza. Ale pachnie już :-)

Pipii - 2011-11-30, 08:12

maharetefka napisał/a:
a ja sie zastanawiam, czy w wolnowarze da sie gotowac wedlug PP. jest na to metoda?

wiesz.. można, tak jak surówki - nie trzeba ich gotować, jednakże - nie będzie to TO jak się dodaje w odpowiedniej kolejności do już gotujących się produktów. Nie będzie AŻ tak naenergetyzowane wg PP, natomiast - z drugiej strony długie, powolne gotowanie baaardzo jangizuje, więc.. i tak dobrze ;-)

maharetefka - 2011-11-30, 08:33

MartaJS, Pipii, dzieki za wasze opinie :-D
edysqa - 2011-11-30, 10:45

maharetefka, nie znam się na gotowaniu wg PP, ale wydaje mi się ze jak jesteś w domu i gotujes w wolnowarze to możesz podnieść pokrywke i dorzucić składniki, co prawda ciepło wtedy uchodzi i lepiej tego unikać ale przy takim długim gotowaniu to chyba nie szkodzi ;-)

Moja zupa jeszcze pyrkocze :-)

bronka - 2011-11-30, 10:55

Pipii napisał/a:
wiesz.. można, tak jak surówki - nie trzeba ich gotować, jednakże - nie będzie to TO jak się dodaje w odpowiedniej kolejności do już gotujących się produktów. Nie będzie AŻ tak naenergetyzowane wg PP, natomiast - z drugiej strony długie, powolne gotowanie baaardzo jangizuje, więc.. i tak dobrze ;-)


moim zdaniem gotowanie bez ognia nie nada potrawie energii. Skąd? Z garnka podgrzanego grzałką na prąd?
Jeśli ktoś decyduje się na serio zwracać uwagę na PP, nadawanie potrawom pozytywnej energii itp to powinien przede wszystkim gotować na żywym ogniu.

devil_doll - 2011-11-30, 13:08

doszedl moj 4ty wolnowarek na litr (praktycznie nie uzywam kuchenki poza nalesnikami raz w tyg).
nie mam talentu do podawania przepisow wiec w telegraficznym skrocie.
wyrabiam ciasto na pizze , wolnowar smaruje olejem cienko wykladam ciasto daje na low na godz ciasto wyrasta potem na high i po godzince gora 1 ,20 mam ciasto na pizze a potem reszta skladnikow i na high medium lub low zalezy ile czasu mam.
raz wlozylam od razu wszystko ciasto na to sos pomidorowy warzywka i dalam na kilka godz bodajze 3,5 na high i tez wyszlo.

maharetefka - 2011-11-30, 13:28

bronka, ja nie mam kuchenki na ogien, wszystko na prad niestety... ale bardzo lubie PP, dlatego sie zastanawiam, czy jest sens do wolnowara wrzucac w danej kolejnosci, czy to strata czasu. tak dopytuje, ale jeszcze nie kupilam.
bronka - 2011-11-30, 13:46

maharetefka napisał/a:
bronka, ja nie mam kuchenki na ogien, wszystko na prad niestety... ale bardzo lubie PP, dlatego sie zastanawiam, czy jest sens do wolnowara wrzucac w danej kolejnosci, czy to strata czasu. tak dopytuje, ale jeszcze nie kupilam.

rozumiem. ja też nie mam kuchenki z żywym ogniem, ale zdaję sobie sprawę z tego, że tylko ogień daje dobrą energie do gotowania. Jeśli kierujemy sie w życiu zasadami PP to przede wszystkim ważne jest to jak gotujemy, na czym, potem równowaga smaków, a kolejność to na końcu. Moim zdaniem ofc.

edysqa - 2011-11-30, 18:50

Znalazłam bloga po angielsku z wege przepisami z wolnowara :-) Wydają się być ciekawe, ale trzeba je dobrze przetłumaczyć :-)
http://www.vegetarianslowcooker.com/
I teraz prośba do osób posiadających wolnowar, które chciałyby tumaczyć (i przy okazji testować dania) jakieś fajne przepisy z tego bloga i wstawiać je dla reszty :-)

MartaJS - 2011-11-30, 20:19

Moje wrażenia z wolnowara:
- świetne, pyszne i w ogóle :-)
- wszystko ma dużo bardziej intensywny smak niż gotowane/duszone tradycyjnie, przez te wiele godzin smaki przenikają się i przegryzają nawzajem, następnym razem dam mniej cebuli, czosnku i przypraw, bo zdominowały całość,
- fajna konsystencja - to co bardziej na wierzchu jest jakby upieczone, miękkie ale z zachowaniem struktury, to co przy ściankach lekko przyrumienione, to co bliżej dna zmieniło się w gęsty, aromatyczny sosik - no bomba :-)

Jeszcze zostało, bo dużo tego zrobiłam, ale może jutro jakąś zupę popełnię.

edysqa - 2011-11-30, 20:33

Moja pomidorowa wyszła dobra ale nie zachwycająca ale to przez ryż brązowy którego było za dużo i który gotował się z zupą przez ok 20 h. Warzywa byly pyszne, nierozgotowane, powiedziałabym nawet lekko chrupiące :-)
Jutro rano wstawiam soczewicę z morelami z tego przepisu http://cobylonaobiad.blox...z-morelami.html
i zobaczymy co z tego będzie :-)

MartaJS - 2011-11-30, 20:37

W instrukcji do mojego jest napisane, że ryż nie jest polecany do długiego gotowania, można ugotować osobno i dodać do potrawy albo dodać lekko podgotowany 2-4 godziny przed końcem. Spróbuję w najbliższym czasie zrobić w tym sam ryż, ciekawa jestem jak wyjdzie i ile godzin będzie potrzebował.
edysqa - 2011-11-30, 20:49

MartaJS, moja nie jest przetlumaczona dlatego takich szczegółów nie wyłowiłam, dzięki ze to napisalas :-) może jeszcze jakieś ciekawostki wyczytalas?
devil_doll - 2011-11-30, 21:35

ja wrzucalam ryz do zupy jesli zostawialam zupe na noc i bylo ok.
Mirka - 2011-11-30, 21:38

MartaJS napisał/a:
Spróbuję w najbliższym czasie zrobić w tym sam ryż, ciekawa jestem jak wyjdzie i ile godzin będzie potrzebował.

Gotowałam dzisiaj po raz pierwszy w wolnowarze ryż i to dużo (z 3 szklanek +5,5 szkl. wody), bo miałam gości. Instrukcji oczywiście nie czytałam, bo nie było czasu.
Zaczęłam od programu "aut." i po jakiejś godzinie, kiedy miałam wrażenie, że już chyba jest gotowy, zmieniłam na program z najnizszą temperaturą, żeby "doczekał" ciepły do obiadu (3 godz.).
Ryż w górnej połowie garnka byl sypki i dobrze ugotowany, a im niżej, tym większa paćka.
Chyba trzeba poeksperymentować z ilością wody i temperaturą.

edysqa - 2011-11-30, 21:51

devil_doll, ja gotowalam zupę ok 20 h bo nie chciało nam się czekać z włączeniem do rana tylko chcieliśmy zobaczyć jak się będzie garnek zachowywał :-)
Kat... - 2011-11-30, 22:21

devil_doll napisał/a:
po godzince gora 1 ,20 mam ciasto na pizze a potem reszta skladnikow i na high medium lub low zalezy ile czasu mam.
to to ma takie szerokie dno? O kurczę skoro pizzę można to ciasto też się da upiec?
lilias - 2011-11-30, 23:15

mam, mam, przyszedł ten 3,5 l :-D ładny, kremowy, nieobity ino pudełeczko troszkę zmolestowane. po polsku jest tylko informacja, że sprzętów elektrycznych nie wywala się byle gdzie :-D jutro pod nieobecność małża coś popróbuję. czy u Was wszystko gra z tymi wtyczkami (z angielskich na nasze)? pytam bo nieobyta jestem z problemem.

[ Dodano: 2011-11-30, 23:16 ]
Kat..., to pewno chodzi o ten duży wolnowar, bo mój średni to za mały w środku na pizzę :roll:

devil_doll - 2011-12-01, 07:09

moj ma szerokie dno, ciasto tez w nim pieklam :) zreszta ifinoe piekla w wolnowarze ciasto :) aha pieklam pizze w tym 7,5 litra ale pewnie mniejsza pizzerine da sie w mniejszym.
edysqa - 2011-12-01, 09:25

Ja rano wstawilam soczewice z morelami z tego przepisu (normalnie robiona była pyszna)
http://cobylonaobiad.blox...z-morelami.html

[ Dodano: 2011-12-01, 09:27 ]
devil_doll, ja jestem bardzo ciekawa tej pizzy, czy ona smakuje troche podobnie do takiej z piekarnika? Wyobrażam sobie ze ciasto jest puszyste, a składniki się przypiekaja?

kofi - 2011-12-01, 14:09

lilias napisał/a:
mam, mam, przyszedł ten 3,5 l :-D ładny, kremowy, nieobity ino pudełeczko troszkę zmolestowane.

A jeszcze są takie? Daj namiary na sprzedawcę, coooo?

lilias - 2011-12-01, 14:33

kofina stronie wcześniej podałam (u góry). wrzuciłam całą aukcję :-)
devil_doll - 2011-12-01, 17:50

ciasto jest puszyste, skladniki przypieczone.robilam tez z wegan serem z evergreen i sie przypieklo
melba - 2011-12-01, 17:54

normalnie wykupilyscie wszystkie tansze gary :) :) a juz zaczelam sie napalac na taki dla dwoch osob... teraz pewnie trzeba odczekac troche na nowa dostawe.
edysqa - 2011-12-01, 18:02

melba, wiesz że chyba masz rację :-? Patrzyłam teraz na mniejszy garnek i nie ma :-|
Ale myślę że to chwilowa sytuacja.

Co do mojego obaidu czyli soczewicy z morelami. Na pewno wyszło inne niż ze zwykłego garnka. Gotowałąm ok 10 h na low. Soczewica się nie rozgotowała, a nawet byłą chrupiąca w smaku, cebula również (dałam surową) i chyba trzeba ją wcześniej przesmażać, bo prawie jak surowa smakowała. A może lepiej na wyższe grzanie wstawić.
Tak, czy inaczej było pyszne :)

devil_doll - 2011-12-01, 19:47

mniejsze sa na amazonie, czasami trafiaja sie w niewysokich cenach.
MartaJS - 2011-12-01, 20:15

U mnie zupa jarmużowa się gotuje :-)
lilias - 2011-12-01, 21:52

zaszalałam i kupiłam 1,8 l, 3,5l i 6,5 l i teraz mam kaca moralnego. zamiast sprawdzić na jednym, to ja tak z głupia frant... ech, narwana czasem jestem i chyba nie ma sie czym chwalić :roll: no niby okazyjnie, ale duże to wszystko razem :roll:
edysqa - 2011-12-01, 22:10

lilias, super zakupu dokonalas :-) tez bym takie chciała, jak na razie 3,5 l musi mi wystarczyć.
A gdzie kupilas 3 na raz? Już je masz?

lilias - 2011-12-01, 22:13

edysqa, po kolei leciałam, od różnych dostawców i tak jakoś wyszło. teraz żebym na głupka nie wyszła to musze jakoś je wykorzystywać :-)
edysqa - 2011-12-01, 22:27

lilias, i wszystkie na Allegro? To już wiem kto mnie przebijal ;-)
fajnie masz :-)

Ja planuje zrobić w weekend konfiture (powidła) dyniowo - pomaranczowe. Mozesz większy garnek na duża ilość wykorzystać :-)

lilias - 2011-12-01, 22:32

edysqa napisał/a:
lilias, i wszystkie na Allegro? To już wiem kto mnie przebijal ;-)
fajnie masz :-) ...

sprawdziłam na ten 3,5 l to Ty mnie przebiłaś stąd ten kremowy z kup teraz :-) o pozostałych dwóch nie mam pojęcia kogo przebiłam. jeden wyniósł mnie 27 plus23 zł przesyłka , drugi nieco więcej ;-) :-D bo i pojemność większa. nie no one piękne są tylko pomyslałam, że ze mnie wariatka i nie ma co zaprzeczać, jednak prawdy w tym trochę jest :roll:

rosa - 2011-12-01, 22:36

lilias napisał/a:
zaszalałam i kupiłam 1,8 l, 3,5l i 6,5 l

taki wczesniejszy mikołaj :mrgreen:

mnie te gary jakoś nie przekonują, ale ja strasznie z rezerwą podchodzę do tego rodzaju nowinek

edysqa - 2011-12-01, 22:45

lilias, wybacz :-) wcześniej startowalam 2 razy do takich 1,8 l i się nie udało może na szczęście. Na pocieszenie powiem Ci ze ten egzemlarz który dostałam, ma wadę :-/ jest pekniety wkład wzdloz do góry w środku i na zewnątrz, ale na szczescie nic nie leci wiec może to tylko wierzchnia warstwa. Tak czy tak nie wiem jaka będzie jego zywotnosc z tego powodu :-/ no ale to 44 zł a nie 130.
I tego mniejszego za 27, to chyba tez ja licytowalam na 27 ale bylas wcześniej :-)
Ciesz się z garnkow i wstawiaj jak najwiecej przepisów :-)

[ Dodano: 2011-12-01, 22:45 ]
rosa, kup jeden i się przekonaj :-)

devil_doll - 2011-12-01, 22:51

rosiczko ja swoje crock poty przez ocean wiozlam :P dla mnie sa genialne, wlasnie sie robi zupa na jutro i owsianka na sniadanie :)
edysqa - 2011-12-01, 22:55

devil_doll, jesteś guru wolnowarowe z taką ilością tych garów :-)
Gdzie Ty je miescisz? ;-)

Ja robię sobie na rano jaglano-oswianke z owocami :-)

Mirka - 2011-12-03, 08:59

Przeklejam, (bo wydaje mi się istotne) znalezione w internecie ad. wolnowarowych działań. Sama tematu zależności fasolkowych trucizn od temperatury nie zgłębiałam.

".....,poczytaj to, nim zrobisz fasolkę
Wyrwane stąd:
www.wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?p=100312
Niektóre gatunki fasoli zawierają toksynę (fitohemaglutyninę), która jest neutralizowana podczas tradycyjnego gotowania przez co najmniej 10 minut. Temperatura uzyskiwana w slow cookerze jest zbyt niska by pozbyć się tych toksyn. Surową fasolę trzeba wcześniej 'tradycyjnie' podgotować; fasola puszkowana tego nie wymaga.
Warto wiedzieć, że fasola poddana duszeniu w temperaturze 80°C może być nawet pięciokrotnie bardziej toksyczna niż surowa, dlatego też wstępne gotowanie jest niezbędne. Przypadki zatrucia fasolą duszoną w niskiej temperaturze zdarzyły się już w Anglii (ogłoszone oficjalnie) i w USA (nie ukazał się oficjalny raport).

3) Artykuł o szkodliwości fitohemaglutyniny: www.food-info.net/pl/tox/beans.htm
Fitohemaglutynina należy do toksycznych związków z grupy lektyn lub hemaglutynin i wywołuje zatrucie nazywane w różnych krajach „zatruciem czerwoną fasolą” i „zatruciem fasolą Kinkoti”. Lektyny są związkami chemicznymi z grupy glikoprotein, powszechnie występującymi w roślinach, a niektóre z nich powodują aglutynację czerwonych krwinek. (...)
Występowanie fitohemaglutyniny, domniemanego związku o właściwościach toksycznych, stwierdzono w wielu odmianach fasoli, a największe jego stężenie oznaczono w fasoli czerwonej (Phasoleus vulgaris). Miarą toksyczności jest jednostka hemaglutyniny (hau). Surowe ziarno fasoli zawiera od 20,000 do 70,000 hau, zaś całkowicie ugotowane od 200 do 400 hau. Ziarno fasoli białej, innej odmiany Phasoleus vulgaris, zawiera około jednej trzeciej ilości toksyny obecnej w fasoli czerwonej, a ziarno bobu (Vicia faba) od 5 do 10% tej wielkości.
Opisane przypadki zatrucia były bardzo rzadkie i dotyczyły głównie obszaru Wielkiej Brytanii.

Objawy zatrucia
Czas, po którym obserwuje się objawy zatrucia po spożyciu surowych lub nie w pełni ugotowanych ziaren fasoli waha się od 1 do 3 godzin. Początkowe objawy to silne mdłości, po których występują gwałtowne torsje. Po pewnym czasie (od 1 do kilku godzin) występuje biegunka i niekiedy ból brzucha. W przypadku hospitalizacji poprawa jest zwykle szybka (3–4 godz. od wystąpienia objawów) i samoistna.
Przebieg choroby jest szybki. Większość objawów zanika już po kilku godzinach od wystąpienia pierwszych oznak zatrucia. Towarzyszące zatruciu wymioty są zwykle obfite, a rozległość objawów zależy wprost od dawki toksyny (liczba spożytych surowych ziaren fasoli). Przypadki hospitalizacji były bardzo rzadkie, a chorym podawano dożylnie odpowiednie płyny. Pomimo krótkiego przebiegu, zatrucie powoduje wycieńczenie organizmu.

Rozpoznanie
Rozpoznanie opiera się na ocenie objawów zatrucia, wywiadzie o spożywanej żywności i wykluczeniu innych zatruć o gwałtownym przebiegu związanych z żywnością (np. bakterii Bacillus cereus i Staphylococcus aureus, arszeniku, rtęci, ołowiu i cyjanku).
Przypadki zatruć są rzadkie, dotyczą niewielkiej liczby osób i z uwagi na krótki czas trwania objawów są błędnie rozpoznawane lub w ogóle nie rejestrowane.

Występowanie w żywności
Zatrucie jest zwykle wywołane spożyciem surowego, namoczonego ziarna fasoli lub sałatki czy innej potrawy zawierającej takie ziarna. Zatrucie może już wywołać spożycie kilku ziaren. Kilka przypadków zatrucia powiązano ze stosowaniem przy przygotowaniu potraw powolnego ogrzewania lub ceramicznych naczyń do zapiekania, gdzie potrawa nie została w całej objętości podgrzana do temperatury odpowiedniej dla dezaktywacji glikoproteiny – lektyny. Wykazano, że ogrzanie potrawy do 80 o C może pięciokrotnie zwiększyć toksyczność ziaren fasoli w stosunku do surowych. W badaniach zapiekanek zawierających fasolę, przygotowywanych przez powolne ogrzewanie, temperatura wewnątrz potrawy rzadko osiągała 75 °C.

Zapobieganie
Właściwa obróbka cieplna potraw dezaktywuje lektynę, zaś niewłaściwe ogrzanie potrawy, jak wspomniano wyżej, może nawet zwiększyć toksyczność.


No. Jeśli o mnie chodzi, to zamówiłem sobie właśnie wolnowar 3,5l. Wziąłbym większy, ale 'na już' nie było modeli 6,5l, a przynajmniej nie w normalnej cenie
Co do wielkości - wydaje mnie się, że modele 6,5 mają ogromną przewagę podczas gotowania zup dla więcej niż 2 osób; z doświadczenia wiem, że jestem w stanie wchłonąć swobodnie ponad litr grochówki. Na chwilę obecną nie ściga mnie jeszcze wygłodniała rodzina, ale prędzej czy później doczekamy się z narzeczoną (przyszłą żoną) dwójki 'gąb do wykarmienia'. I jeśli te gęby odziedziczą po tatusiu skłonność do wchłaniania grochówki i pochodnych, to wolnowar 3,5l, w którym można przyrządzić 2,5l czegokolwiek po prostu nie da rady. Tak sobie myślę. Dla tych, co się nie spieszą podpowiadam - różnice w cenie są niewielkie; jeśli już chcecie kupić, to proponuje powoli i na spokojnie się rozejrzeć....."

devil_doll - 2011-12-03, 10:07

edysga mam barek wiec 3 mam na barku 1 na stole w kuchni :)
gosia_w - 2011-12-03, 15:41

edysqa napisał/a:
I teraz prośba do osób posiadających wolnowar, które chciałyby tumaczyć (i przy okazji testować dania) jakieś fajne przepisy z tego bloga i wstawiać je dla reszty :-)

Zgłaszam się na ochotnika :-D , ale za kilka dni, bo wróciłam z wyjazdu i muszę ogarnąć różne sprawy. edysqa, jeśli któryś przepis wygląda interesująco dla Ciebie, przyślij linka, to od niego zacznę :-D
Ale dużo wolnowarów kupiłyście :mryellow: Fajne, będziemy się dzielić doświadczeniami :-)

edysqa - 2011-12-03, 19:53

gosiu, przejrzę niedługo i napiszę Ci który :-)
Teraz robie leczo. Później wstawie przepis (po ugotowaniu).

MartaJS - 2011-12-04, 14:28

Ja wczoraj robiłam rosół wege. Wyszedł super :-)
gosia_w - 2011-12-04, 17:10

A ja bigosik, czyli kapustę kiszoną z suszonymi grzybami i też rewelacja :-D Nawet bez przemrożenia ;-)
ifinoe - 2011-12-04, 19:12

gosia_w napisał/a:
A ja bigosik, czyli kapustę kiszoną z suszonymi grzybami i też rewelacja :-D Nawet bez przemrożenia ;-)


a ja kiszoną z grzybami nastawiam dziś ;)

a w małym bulion dashi na podgrzybkach, mam ochotę na zupę miso na jutrzejszą kolację

devil_doll - 2011-12-04, 20:10

u mnie pomidorowka i bigos z czerwonej kapusty z ciecierzyca :)
melba - 2011-12-05, 13:49

znow sie pojawily te wolnowary na allegro, ale ostra konkurencja jest :) i nadal jeden otwierany kapusta pekinska...

skoro juz tyle osob ma, to z praktyki, dla dwoch osob jaki bedzie optymalny? 3,5 litra?

edysqa - 2011-12-05, 13:56

melba, dla nas 3,5 jest ok. Jak potrzebuje mniej to mniej wkładam
:-)

melba - 2011-12-05, 14:01

dzieki edysqa, tak wlasnie pomyslalam ze jak bedzie trzeba mniej to przeciez nie musze ladowac do oporu...
maharetefka - 2011-12-05, 15:49

ja wlasnie zamowilam te ksiazke: http://www.amazon.co.uk/V...21698580&sr=1-1 ,teraz tylko upoluje wolnowar... kiepsko mi idzie, bo uparlam sie na uzywany :roll:
melba - 2011-12-05, 19:03

euridice napisał/a:
Ja używam snajpera odkąd go odkryłam, od tamtej pory nie przegrałam ani jednej aukcji, polecam ]:->
Fakt, że niektórzy sprzedawcy krzywo patrzą na to cudo, ale wtedy mają możliwość zablokowania użycia s. podczas licytacji wystawianych przez nich przedmiotów.


a jakim cudem tego snajpera mozna zablokowac??

gosia_w - 2011-12-05, 19:22

Jak duży jest ten wolnowar 3,5l? Mam garnek 3l, więc mniej więcej sobie wyobrażam, tylko wolnowary są chyba bardziej płaskie i mają dużą średnicę. Ja mam każdego dnia dylemat, co włożyć do wolnowaru, a co gotować w normalnym garnku.
MartaJS - 2011-12-05, 19:39

Dzisiaj upiekłam w wolnowarze ziemniaki, rewelacja! Ostudziłam, dodałam sos śmietanowo-serowo-ziołowy i "wolnowarzę" jeszcze ze dwie godziny. Bardzo się cieszę z tego zakupu.
edysqa - 2011-12-05, 20:24

melba, snajpera blokuje osoba wystawiająca aukcje. Nie zwrocilam na to nigdy uwagi ale podobno możne się nie zgodzić na korzystanie ze snajpera.

[ Dodano: 2011-12-05, 20:26 ]
Marta a ile piekłaś? Mój Mąż jako pierwszą rzecz upiekł ziemniaki (ja nie probowałam) ale mu nie bardzo smakowaly.

melba - 2011-12-05, 20:38

edysqa no wlasnie ja sprzedaje po trochu na allegro i nie zauwazylam takiej opcji jak blokowanie snajpera, o. i mocno mnie to zaciekawilo, chce zobaczyc czy uzyskam wyzsza cene jesli zablokuje snajpera.
edysqa - 2011-12-05, 20:43

melba, wejdz tutaj http://www.snajper.net/no-snip.php
trzeba skopiowac link i wstawić go w opisie aukcji. Zreszta tam jest napisane :-)

MartaJS - 2011-12-05, 21:56

edysqa napisał/a:
Marta a ile piekłaś?


No właśnie nie za długo, myślałam że cały dzień będzie, wstawiłam o 10, a chyba ok.14 już były dobre. Piekłam na high. Potem wyłączyłam i 2-3 godziny przed obiadem dodałam sos (przysmażona cebulka, śmietana, jajko, ser żółty, zioła - bardzo sycący i tuczący) i tak to się grzało tym razem na low. I pyszne wyszło, ziemniaki świetnie się upiekły.

melba - 2011-12-08, 13:52

edysqa dzieki!!
gosia_w - 2011-12-08, 16:30

Jeszcze raz zapytam - jaki rozmiar ma garnek 3,5l? Tzn. średnicę i wysokość?
lilias - 2011-12-08, 17:44

gosia_w, mój jajowaty jest :roll:
edysqa - 2011-12-08, 19:04

melba, nie ma za co :-)
gosia_w - 2011-12-08, 19:20

lilias, a mogłabyś zmierzyć, proszę? Jakoś to jajo, czyli długość i szerokość no i wysokość.
edysqa - 2011-12-08, 19:22

Dzisiaj wstawiłam powidla dyniowo - pomarańczowe, jak się zrobią wstawię przepis :-)
gosia_w - 2011-12-08, 19:26

Upiekłam buraki w całości. Znacznie smaczniejsze były pieczone po obraniu i pokrojeniu w kostkę.
MartaJS - 2011-12-08, 19:33

Wkleję zaraz przepis na świąteczny bigos, świetny wyszedł :-)
lilias - 2011-12-08, 20:28

no więc tak: szerokość 31,5 cm (od ucha do ucha wystającego pojemnika ceramicznego), węższa 24,50 + 1 cm na wystające pokrętło; wysokość z pokrywką odwróconą do dołu ok 17cm.

J. sprawdził moje pomiary linijką i ok 2-3 cm szerszy niż zmierzyłam w najszerszym miejscu, przepraszam :oops:

gosia_w - 2011-12-08, 20:53

lilias, bardzo Ci dziękuję :-)
lilias - 2011-12-08, 22:47

bardzo proszę gosia_w, wlezie? :-D
gosia_w - 2011-12-09, 06:50

nie za bardzo, ale jeszcze myślę...
lilias - 2011-12-09, 16:11

gosia_w, na allegrze widziałam jeszcze taki okrągły i biały (ten od kapusty pekińskiej :mryellow: ) http://allegro.pl/sliczny...1980691341.html

on taki bardziej chyba okrągły.

sorry dojrzałam, że ten jest mały, a niedawno mignął mi taki sam tylko 3.5 l :roll: no chyba, że mam zwidy

gosia_w - 2011-12-09, 16:56

dzięki lilias, ja się właśnie zastanawiam, czy 2l czy 3,5l czy nic ;-)
maharetefka - 2011-12-10, 20:14

mam, mam! :mryellow:
byly dzisiaj w promocji w tesco po 9£ za 3,3 litra. jeszcze musze poczekac z testowaniem bo mam nagotowanego jedzenia sporo. nie moge sie doczekac, hi hi :mryellow:

gosia_w - 2011-12-10, 20:28

maharetefka, ale fajnie :-D
melba - 2011-12-11, 20:36

maharetefka gratuluje :) :) widac byl Ci sadzony ;)

a ja juz upolowalam garnek, znaczy Mikolaj upolowal ;) i skubany nie chce mi go dac przed swietami!!
wzielam ceramiczny 3,5 litra.

ale, natchnieta tym watkiem upieklam sobie jablka w duchowce, ktora przeciez posiadam :) fajne wyszly... w piekarniku zawsze mi pekaja i sa za miekkie, a te wyszly cudowne. trzymaly ksztalt, ale byly upieczone. no i nie parzyly w jezor jak sie rzucilam na nie. byly z miodem, rodzynkami i nerkowcem w srodku...
byly po dwa na lebka, ale wycyganilam dla siebie dodatkowa porcje :)

w ramach przygotowan chyba skocze na tego weganskiego bloga ktorego linkowalyscie wczesniej, bede sie napalac, a co!
ups, blog jest wegetarianski, ale cos tam wykombinuje :)

edysqa - 2011-12-11, 22:04

melba, natchnęłaś mnie i piekę jabłka z żurawinami śliwkammi i cynamonem :-)
MartaJS - 2011-12-11, 22:09

Te jabłka brzmią bardzo kusząco.
U mnie dzisiaj znów pieczone ziemniaczki, tym razem po prostu z oliwą i ziołami. Pysznie wychodzą.

edysqa - 2011-12-11, 22:10

MartaJS, robie teraz bigosik w wonowarze :-)
melba - 2011-12-12, 10:29

no jakos te jablka za mna ostatnio chodza, juz trzeci raz pieklam. widac sezon ;)

tak mi wpadlo dzisiaj do glowy czy nie dalo by sie w takim wolnowarze zrobic tego:

sumalak

dla mnie to przedziwne danie, a wlasciwie taki uzbecki lek. tylko woda, olej i pszenica. no i caly tydzien przygotowywania :)
nie znam sie na pieciu przemianach, ale dziewczyny pisaly wyzej ze to chodzi o ilosc energii ktora przenika do potrawy podczas tego dlugiego gotowania, w takim razie chyba wolnowar sie nie sprawdzi... ale dobrze pofantazjowac :)

ten wolnowar to mi ciagle ostatnio po glowie chodzi :)
a powyzszy blog bardzo egzotyczny dla mnie jest, bardziej niz hamerykanskie (nawet pomijajac to mieso ktore oni czesto jedza)

gosia_w - 2011-12-15, 12:50

Wróciłam dziś bardzo głodna do domu, gdzie czekała na mnie w wolnowarze gorąca zapiekanka z dyni, ziemniaków i cebuli by maga. Mmmmm...
MartaJS - 2011-12-15, 13:09

gosia_w, mniam :-)

Ja ostatnio ciągle piekę ziemniaki w różnych wersjach. Dzisiaj z marchewką, oliwą, ziołami prowansalskimi i morderczą ilością czosnku. Łażą po nas jakieś infekcje, trzeba im dać w łeb, zanim rozwiną się na dobre.

Kat... - 2011-12-15, 13:12

Kurczę z jednej strony zazdroszczę Wam tych sprzętów ale z drugiej tata strażak skutecznie mnie zniechęcił. U nas się nawet czajnik elektryczny wyłączało z prądu przed wyjściem. Nie zostawiłabym nic włączonego jak nie mogę dopilnować. Nie boicie się, zwarcia, wady fabrycznej?
gosia_w - 2011-12-15, 13:15

Kat..., to jest urządzenie zaprojektowane tak, żeby właśnie można było wyjść z domu. Czy jest w 100% bezpieczne i nigdy u nikogo nic się nie stało? Pewno nie (ale też nie słyszałam o takim przypadku). Prawdopodobieństwo awarii jest wg mnie b. małe. Z domu też wychodzimy, choć pieszy na pasach na zielonym świetle całkiem często staje się ofiarą kierowcy...
Kat... - 2011-12-15, 13:26

gosia_w napisał/a:
to jest urządzenie zaprojektowane tak, żeby właśnie można było wyjść z domu.
to właśnie mu mówiłam ale z racji zawodu spotykał się z różnymi przypadkami. U nas w rodzinie był niedawno taki przypadek, że czajnik elektryczny sam się włączał i wygotowywał wodę, trzeba było za każdym razem wyłączać go z kontaktu. Znajomym tez czajnik zrobił warcie i zjarał instalację. Poza tym zdarzają się przerwy w dostawie prądu i czasem niektóre urządzenie szaleją po włączeniu. Za dużo razy chyba się z tym stykałam żeby teraz po prostu zawierzyć producentowi. A jeśli akurat mi się trafi felerny i spalę mieszkanie? Ja mam szczęście do zdarzeń gdzie prawdopodobieństwo wynosi procent. Wystarczy spojrzeć na suwaczki :-)
MartaJS - 2011-12-15, 13:35

Kat..., znam taką babinkę w dolinie Warty, która za nic nie pozwoli sobie prądu w chacie założyć, bo boi się pożaru :-) Chyba nie muszę dodawać, że wszystko robi przy świecach, pali pod kuchnią itp. ;-)

Mojej babci z kolei kupiliśmy czujnik gazu, to wyłączała go z kontaktu jak wychodziła albo jak szła spać.

Żartuję sobie, ale rozumiem Twoje obawy. Tyle że jest mnóstwo urządzeń które zostawia się włączone, choćby Junkers - też miałabym wyłączać ogrzewanie przy wychodzeniu? Lodówka to też urządzenie elektryczne, może spalić instalację tak samo jak wolnowar. Zawsze może się coś zdarzyć... Odpukać, puk puk puk.

melba - 2011-12-15, 20:13

o rany... wiecie ze nawet cala dynie mozna upiec w wolnowarze??? oczywiscie jesli ma sie odpowiednio mala dynie lub odpowiednio duzy wolnowar :) taka upieczona latwo jest pokroic i wypestkowac (i trzy czwarte schowac do zamrazalnika, bo gdzie to przejesc za jednym razem?)

niesamowite jest to urzadzenie. o pieczeniu dyni w piekarniku czytalam ale nie przyszlo mi do glowy zeby do wolnowara ja wlozyc...

tu przeczytalam:
http://veganchickie.com/c...cookercrockpot/

edysqa - 2011-12-18, 23:37

A jak Wam się sprawują małe wolnowary? Kupiłam firmy Team UKI, 1 l.
W porównaniu z tym 3,5 l bardzo się nagrzewaja rączki kamionki i garnka w którym stoi.
Nie wiem czy to nie dlatego ze ma sporą moc jak na taki mały garnek (tzn 120 W).
Jak jest z Waszymi?

MartaJS - 2011-12-19, 08:30

melba, no, niesamowite jest :-)

My używamy głównie do pieczenia warzyw. Kroję na duuuże kawałki ziemniaki, marchewkę w plasterki, do tego grubo pokrojona cebula, ze dwie główki czosnku (oboje kochamy pieczony czosnek, taki rozpływający się), może być też burak, chlust oliwy z oliwek - wychodzi genialne :-)

gosia_w - 2011-12-19, 09:06

edysqa, ja mam właśnie taki mały. Nie mam porównania z innym, jeśli chcę wyjąć rano tą ceramiczną miskę, muszę przez rękawicę. Ale zazwyczaj nakładam łyżką z garnka i wyjmuję dopiero, kiedy ostygnie. A rączki garnka są plastikowe. Nie zauważyłam, żeby się nagrzewały, sprawdzę jutro.
Pipii - 2011-12-19, 14:18

dostanę na gwiazdkę 4,5 litrowy. Ale po przeczytaniu na amazonie opinii o tym, już zakupionym dla mnie jako prezent trochę zwątpiłam
http://www.amazon.co.uk/p...howViewpoints=1
:-/ ja chcę wolnowar :( (((

edysqa - 2011-12-20, 00:19

W moim mini wolnowarze własnie pyrkocze zurawina, która chcąc nie chcąc musiałam zrobić. Dostałam od Taty, który jak widać na poważnie przyjął do siebie moje słowa żeby nie kupował nam żadnego nabialu (rodzice lubią nas obdarowywac jedzeniem), tylko np. zurawine, migdaly, kaszę.
Dzięki temu zapasów mam pełno a ostatnio oprócz suszonej zurawiny dostałam tez na szczęście tylko 0,5 kg świeżej :-)
Będzie dzem do pasztetów.
Tylko tak jak wcześniej pisałam ten mały wolnowar jest taki mocny i szybki ze tam nawet na LOW bulgocze. Strach by było zostawić na kilkanaście godzin i wyjść z domu bo by pewnie wyparowalo wszystko ;-)

melba - 2011-12-28, 17:52

no wiec Mikolaj przyniosl ten gar :)
ale w zwiazku z cyklinowaniem podlogi, i to na raty, nie mialam kiedy wyprobowac.

chetnie bym cos nastawila dzisiaj... jednak zobaczymy czy mnie zmeczenie nie zwyciezy, bo cala chata pokryta pylem na pol centymetra po tym cyklinowaniu... doslownie wszedzie... no i samo sie nie chce jakos sprzatnac :)

Pipii - 2011-12-28, 18:25

Ja też mam, też mam :-)
Crock Pot`a 6,5 litra :-) Miałam dostać Brevillę 4,5 litra, ale sprzedawcy na Allegro coś się pokręciło i przysłali mi Crock Pot.
Już mam kilka dań za sobą :-) świetne urządzenie.
Dzisiaj wstawiłam całego, surowego kalafiora (na sucho) na LOW. Po 3 godzinach był upieczony.. rewelacja!!
Robiłam też zapiekankę z ziemniaków i marchewki (tak jak forumowa ziemniaki + dynia) - również boska!

melba - 2011-12-29, 10:31

dziewczyny prosze wrzuccie jakies przepisy do watku o daniach z wolnowara, pliz pliz... bo teraz nagle nie mam pomyslu co w tym garze nastawic, a chcialabym zaimponic facetowi :)

i takie mam jeszcze pytanko, myslicie ze mozna by ta ceramiczna czesc, sama miske, wstawic do piekarnika? zeby na przyklad zapiec skorupke z wierzchu chrupiaca na lazanii czy cos?

MartaJS - 2011-12-29, 10:57

melba, weź 10 dużych ziemniaków, kilka ząbków czosnku jeśli lubisz, pokrój w plastry albo w ósemki, chluśnij oliwą z oliwek, posyp ziołami prowansalskimi, wstaw na 3 godziny high albo 5-6 na low. Proste i genialne ;-)
melba - 2011-12-29, 15:35

Marta myslalam o ziemniaczkach, tym bardziej ze on bardzo lubi... jednak w miedzyczasie skrecilam w kierunku zapiekanki ziemniaczano-dyniowej z WD :)
wlasnie sie gotuje, gdzies od pierwszej.

ziemniaki na pewno beda na drugi ogien! tylko ta skorka chrupiaca to byloby akuratne wykonczenie tej potrawy. chyba zaryzykuje i wstawie na opiekanie i juz. przeciez ta miska musi byc zaroodporna.

Cytrynka - 2011-12-29, 20:58

maharetefka napisał/a:
ja wlasnie zamowilam te ksiazke: http://www.amazon.co.uk/V...21698580&sr=1-1 ,teraz tylko upoluje wolnowar... kiepsko mi idzie, bo uparlam sie na uzywany :roll:

W Wigilię kupiłam, dokładnie tę książkę na kindla. Pyszne przepisy, brownies, zupy. Mniam
Nie mogę się zdecydować, od którego zacząć.

kofi - 2011-12-29, 21:40

melba napisał/a:
on bardzo lubi...
8-) ?????
Sorry za OT.

seminko - 2011-12-29, 21:44

kofi-
melba napisał/a:
chcialabym zaimponic facetowi

;-) :-)

Pipii - 2011-12-30, 08:00

Tantra napisał/a:
kofi-
melba napisał/a:
chcialabym zaimponic facetowi

;-) :-)

a my tu kartofle polecamy Dziewczynie :oops: Nie tędy droga :mrgreen:

melba - 2011-12-30, 09:42

spoko spoko, tedy droga :) facetowi to moze juz tak nie musze imponic, ale tym garnkiem chcialam zaimponic, o :) bo ziemniaki z piekarnika zrobily swojego czasu furore.

najbardziej to mu imponia slodycze, ale akurat z garnka chyba ich nie wyczaruje.

chociaz akuratnie to dzisiaj jestem na niego zla, wiec w nosie mam jego kulinarne gusta ]:->

kofi nie czytalas mojego watku wsiowego? on tam nawet na zdjeciu jest, hehe.

MartaJS - 2011-12-30, 09:47

Pipii napisał/a:
a my tu kartofle polecamy Dziewczynie :oops: Nie tędy droga :mrgreen:


Oj tam. Faceci lubią kartofle. Mojemu nic tak nie imponi jak góra ruskich pierogów ;-)

Pipii - 2011-12-30, 11:08

melba napisał/a:
najbardziej to mu imponia slodycze, ale akurat z garnka chyba ich nie wyczaruje.

tutaj to się mylisz. Dziewczyny nawet ciasto piekły w wolnowarze!!
MartaJS. mojemu zainponuje góra fasoli (dziwnym trafem własnie ugotowałam na dzisiejszy obiad.. :roll: )

Cytrynka - 2011-12-30, 20:17

melba napisał/a:
spoko spoko, tedy droga :) facetowi to moze juz tak nie musze imponic, ale tym garnkiem chcialam zaimponic, o :) bo ziemniaki z piekarnika zrobily swojego czasu furore.

najbardziej to mu imponia slodycze, ale akurat z garnka chyba ich nie wyczaruje.

chociaz akuratnie to dzisiaj jestem na niego zla, wiec w nosie mam jego kulinarne gusta ]:->

kofi nie czytalas mojego watku wsiowego? on tam nawet na zdjeciu jest, hehe.

W książce, o której była tu mowa, jest przepis na brownie, gorącą czekoladę z kardamonem.

Pipii - 2011-12-31, 08:13

Cytrynka napisał/a:
W książce, o której była tu mowa, jest przepis na brownie, gorącą czekoladę z kardamonem.

Podzielisz się? Proszę!!

margot - 2011-12-31, 09:26

Pipii napisał/a:
Cytrynka napisał/a:
W książce, o której była tu mowa, jest przepis na brownie, gorącą czekoladę z kardamonem.

Podzielisz się? Proszę!!

i ja proszę

melba - 2011-12-31, 12:34

ja tez bardzo prosze :) tym bardziej zem przyczyna owego malego zamieszania, no i ciekawosc mnie zzera :)
edysqa - 2012-01-02, 23:54

MartaJS Twoje ziemniaki po upieczeniu jakie są? Moj Mąż dzisiaj piekł i wyszły mu takie trochę jak na parze, trochę gotowane ale na pewno nie pieczone :-/
Myśle ze za dużo dał oleju, zresztą jak wróciłam z pracy to odlewalismy płyn z garnka ale ziemniaki już były ugotowane a nie upieczone wiec za dużo im tonie dało. Smaczne były ale to nie było to ;-)

Pipii - 2012-01-03, 07:49

ja "piekłam" w Sylwestra. Hmm.. miękkie w środku, zero upieczonej skórki, ale pieklam dosyć krótko. Na pewno smak bardziej intensywny od tych, gotowanych na parze! Wiesz, ja myślę, że to tez zależy od gatunku ziemniaka. Niektore są bardzo wodniste, inne mają więcej skrobi.. W każdym razie - bardzo mi smakowały!
MartaJS - 2012-01-03, 09:44

Moje są różne, te przy ściankach mają przypieczoną skórkę, te "w środku" raczej nie. Możliwe, że to od gatunku zależy. Są zdecydowanie inne niż na parze.
maharetefka - 2012-01-03, 09:51

ha! ja zaczelam tez od ziemniakow, pieklam ze 6 godzin moze, az kolor zmienily na siny :mrgreen: . kartofelki z wolnowara to jednak nie to, co maharetefki lubia najbardziej :lol:
MartaJS - 2012-01-03, 10:24

A u nas takie kartofle to przebój :-)
gosia_w - 2012-01-03, 12:39

u nas też
ja nie dodaję tłuszczu, wolnowaruję same ziemniaki

melba - 2012-01-03, 16:02

o i moze to jest mysl zeby nie dawac tluszczu :)
mnie ziemniaczki smakowaly bardzo, ale ten tluszcz na spodzie juz nie... a skoro mozna bez tluszczu to i takie sprobuje zrobic.
i buraczki jakie slodkie wychodza, mniam, dokladnie jak Gosia pisala :)

dynia - 2012-01-03, 16:08

A te buraki to same w lupinach pieczecie tam?
Mi ziemniaki nie smakowaly, owsianka tez nie za bardzo...Jeno zupa pom. byla ok.

gosia_w - 2012-01-03, 16:59

Ja buraki obieram, kroję w kostkę, polewam oliwą. Często robię z pokrojoną w kostkę dynią, cebulą lub czosnkiem.

A robicie ziemniaki na high? U mnie wychodzą mocno przypieczone, z tym że wybieram takie mniejsze sztuki. A kiedy mam duże, to wkładam je wcześniej i po ok. godzinie dokładam te małe. Po upieczeniu kroję na pół i nakładam sos tatarski na bazie nerkowców. Mniam :-D A dziecko po prostu soli.

MartaJS - 2012-01-03, 17:10

Ja robię ziemniaki właśnie na high. Oj, dawno nie było, może jutro.

A jaglankę próbowałyście? Chyba ktoś coś pisał...

gosia_w - 2012-01-03, 17:47

robiłam jaglankę, ale ja za długo śpię i się przypiekła po bokach
edysqa - 2012-01-03, 18:17

MartaJS, robiłam już 2 razy w małym wolnowarze, na low. Wczoraj po 23 wstawilam kaszę jaglaną, trochę quinoa, morele suszone, rodzynki, daktyle, migdaly i pokrojone jabłko.
Jak dla mnie to za długo się robiło ;-) bo się paćka zrobiła ale niektórzy taką lubią. Wylaczyl ja po 6 moj Mąż. Wody dałam wiecej niż bym dała do samej kaszy bo wiadomo ze reszta tez trochę potrzebuje. A rano dodalam do tego jeszcze sloiczek (dzemowy) domowego musu gruszkowego (bez cukru).
Dobre było :) tylko jak pisałam bardzo rozgotowane. Wydaje mi się ze ten wolnowar ma za duża moc do tej wielkości, a dokładniej 120 W na 1 l garnek a większy 3,5 l który mam ma 170 W.
Ale nic na to nie poradzę :-) cieszę się ze je mam tak czy tak.

melba - 2012-01-03, 18:29

dzis zrobilam pasztet z pestek dyni Ani D. i natchnieta tym watkiem postanowilam go wstawic do duchowki (tej prawdziwej), bo akurat pali sie w piecu. niech sobie on tam postoi do rana, zobaczymy czy sie upiecze :) jesli nie, to jutro wrzuce do piekarnika jak zawsze.

a jesli sie upiecze to i w wolnowarze pewnie wyjdzie :)


uprzejmie donosze ze skorka pasztetu jest rewelacyjna... dol jak na moj gust troszke za miekki, pewnie jak schlodze bedzie lepiej.

poprawiam sie :) po ostygnieciu pasztet jak najbardziej jest w porzadku :) powinnam go wyjmowac na zimno (jak wszystkie pasztety), ale zapomnialam :)
bezposrednio z lodowki pewnie bedzie jeszcze bardziej zwarty. a wiec sukces.

Cytrynka - 2012-01-03, 22:05

Egzotyczna gorąca czekolada z kardamonem
4 szklanki (w oryginale cups) - 940 ml niesłodzonego waniliowego migdałowego mleka albo zwykłego mleka migdałowego zmieszanego z 1 łyżeczką ekstraktu z wanilii,
3 uncje / 84 g półsłodkiej czekolady grubo posiekanej,
1/4-1/2 szklanki cukru (50 - 100g),
12 pełnych nasion kardamonu (znalazłam, że 10 takich dużych nasion odpowiada 1/2 łyżeczki mielonego),
opcjonalnie 2 laski cynamonu,
opcjonalnie od 3 do 6 wegańskich pianek marshamallow (do dekoracji)

Wymieszać w wolnowarze mleko, czekoladę, cukier, kardamon i cynamon. Gotować na "low" od 2 do 3 godzin aż czekolada rozpuści się. Odcedzić kardamon i cynamon. Przed wlaniem do kubków dobrze wymieszać i udekorować pianką.
Przepis jest na 4 do 6 porcji.
Można użyć niesłodzonej czekolady dosłodzić agawą. Jeśli chcemy uzyskać napój czekoladowo-miętowy, zamiast kardamonu i cynamonu dodać ekstrakt miętowy albo dwie torebki z miętową herbatą.
Można oczywiście zrobić z połowy składników o wtedy gotować w malutkim wolnowarze (takim na 1 1/2 kwarty - 1.4 litra).

[ Dodano: 2012-01-03, 22:37 ]
Brownie
Autorka przepisu użyła dużego wolnowara (6 kwart - 5.7 litra) i dwóch małych (każdy na 707 ml - 3 cups) prostokątnych szklanych form do pieczenia Pyrex. Można oczywiście użyć innych rozmiarów.
Suche składniki:
1 cup (120 g) pełnoziarnistej maki do wypieków,
1 cup (120g) niesłodzonego kakao,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
Mokre składniki:
1/2 cup (112 g) wegańskiego masła,
1/2 cup (120 g) brązowego cukru,
2 łyżki (14 g) mielonego siemienia zmieszanego z z 2 łyżkami ciepłej wody,
1 cup (albo 235 ml) zwykłego albo niesłodzonego leka waniliowego roślinnego,
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii.
Wymieszać suche składniki w misce i odstawić na bok.
Aby przygotować "mokrą" część:
zmiksować na krem masło z cukrem, następnie dodać siemię lniane, mleko i wanilię. Miksować aż się dobrze połączy, następnie dodać połowę suchych składników, wymieszać. Dodać resztę suchych składników i dobrze wymieszać. Przełożyć do dobrze natłuszczonego szklanego naczynia.
Folię aluminiową zrolować, utworzyć coś w rodzaju pierścienia i położyć na dnie wolnowara. Na to położyć to szklane naczynie. Autorka użyła dwóch naczyć, z tego co zrozumiałam ustawionych jeden na drugim.
Pod pokrywką od wolnowara umieścić ręcznik do naczyń w celu uzyskania kondensacji (nie wiem jak to tłumaczyć).
Z tej ilości dostajemy 12 porcji. Gotować na "high" 4-5 godzin, albo do czasu kiedy nóż /patyczek włożony w ciasto nie będzie oblepione ciastem.
Można dodawać czekoladę, orzechy itp.

melba - 2012-01-04, 09:40

Cytrynko dzieki ze wklepalas przepisy :)

brzmi to zupelnie jak magia dla mnie :)
szkoda tylko tej weganskiej margaryny, zawsze mi jej brakuje...

MartaJS - 2012-01-04, 12:04

Zrobiłam jaglankę, zrobiła się pacia, ale nie szkodzi, bo akurat lubię. Tyle że poprzywierała mocno i niezbyt mi przez to smakuje :-/ A może więcej wody?

Cytrynka, te przepisy brzmią niesamowicie!

margot - 2012-01-04, 13:51

Cytrynka napisał/a:
Cytrynka, te przepisy brzmią niesamowicie!

tez tak myślę i dziękuję

melba - 2012-01-04, 21:42

MartaJS napisał/a:
Zrobiłam jaglankę, zrobiła się pacia


ja tez jeszcze nie mam wyczucia ile wody dawac, dzis nastawilam soczewice i wlalam tyle wody co do zwyklego gotowania, zupelnie sie nie zastanawiajac ze przeciez w wolnowarze bardzo malo paruje. szkody wielkiej nie bylo, bo wode odlalam po ugotowaniu, ale trza sie przestawic :)

Cytrynka - 2012-01-04, 22:49

Nieco pijane jabłka
4 jabłka (obrane, jeśli pryskane znaczy nie eko), wydrązone i pokrojone w plasterki
1 łyżka (15 g) brązowego cukru
Sok z 2-3 mandarynek
Sok z 1/2 limonki albo cytryny
3 łyżki rumu (45 ml) - opcjonalnie
1 1/2 łyżki (23 ml) Navan, Amaretto albo Triple Sec - opcjonalnie
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/2 łyżeczki suszonego majeranku bądź bazylii ( albo 1 łyżeczka świeżych ziół dodanych tuż przed podaniem).
Ułożyć jabłka w wolnowarze. Wymieszać cukier, sok z mandarynek, sok z cytryny bądź limonki, rum, Navan, imbir i majeranek w małej misce i polać jabłka. Gotować na "low" od 6 do 8 godzin.
Można serwować z dodatkami jak wegańska śmietanka polana po jabłkach, albo wegańskie lody czy na owsiance.

edysqa - 2012-01-04, 23:16

MartaJS, moj Maz nie chce własnie z wolnowara jeść jaglanki bo mówi ze smakuje jakby przypalona była (chociaż tylko od spodu w jednym miejscu była przypieczona).
A w sumie mały wolnowar kupilam z myślą o kaszy na śniadanie :-) Przyda się do innych rzeczy.

dżo - 2012-01-05, 21:55

Cytrynka, a mogłabyś zamieszczać te przepisy w wątku o przepisach z wolnowara? za jakiś czas trudno będzie je tu odnaleźć a są bardzo ciekawe :)
Cytrynka - 2012-01-06, 03:23

Oczywiście :-D , przepraszam za bałagan.
Nie mogę znaleźć wątku, widziałam tylko luźno rozsiane wolnowarowe przepisy.

margot - 2012-01-06, 09:36

właśnie przydałby się taki dział na przepisy z różnych urządzeń,albo tu podrozdział na przepisy z wolnowaru i np szybkowaru :mrgreen:
dżo - 2012-01-06, 17:35

Cytrynka, tu :) : http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=11550
maga - 2012-01-06, 18:17

Wreszcie przeczytałam wątek. Urządzenie bardzo ciekawe. Szkoda, że przed gwiazdką nie wpadałam na nie ;-) Przemyślę, może sobie sprawię :-)
melba, co to jest duchowka?
gosia, możesz podać przepis na sos tatarski z nerkowców?
cytrynka, co to jest "pianka marshamallow"?

Cytrynka - 2012-01-06, 18:26

maga napisał/a:
Wreszcie przeczytałam wątek. Urządzenie bardzo ciekawe. Szkoda, że przed gwiazdką nie wpadałam na nie ;-) Przemyślę, może sobie sprawię :-)
melba, co to jest duchowka?
gosia, możesz podać przepis na sos tatarski z nerkowców?
cytrynka, co to jest "pianka marshamallow"?

Coś w rodzaju ptasiego mleczka, ale nie pokrytego czekoladą. Z tego co wiem tradycyjne ( z żelatyną są dostępne w Polsce), ale na jakimś blogu czytałam, że wegan też można dostać.

gosia_w - 2012-01-06, 19:41

maga, zaczynam od majonezu z nerkowców:
1/2 szklanki nerkowców
1/4 szklanki przegotowanej wody (50 ml)
1 łyżeczka musztardy
sok z 1/3 cytryny
sól, pieprz
50 ml oleju słonecznikowego
Miksuję nerkowce z wodą (jak mam czas, to namaczam wcześniej na ok. 2 godziny), potem dodaję sok z cytryny, musztardę i przyprawy. Miksuję. Potem powoli dolewam olej, cały czas miksując (na wolnych obrotach).
Robiłam w blenderze kielichowym, takim do koktajli. Po zmiksowaniu majonez był dość rzadki (przelałam do słoika), przez noc w lodówce zgęstniał i miał konsystencję majonezową.
Następnego dnia dodałam pokrojone w drobną kostkę kiszone ogórki. W oryginalnym sosie tatarskim są chyba ogórki konserwowe i grzybki konserwowe, ale ja wolę kiszone.

lilias - 2012-01-06, 20:05

gosia_w, do tatarskiego w oryginale wchodzi jeszcze jajo na twardo (żółtko roztarte, białko drobno posiekane) i koniecznie dodatek chrzanu. mniam........... chrzan można i do wersji wegan :-)

[ Dodano: 2012-01-06, 20:06 ]
majonez nerkowcowy ciekawy, muszę spróbować, ostatnio zachwycona byłam sojowym z mleka własnej roboty :-)

gosia_w - 2012-01-06, 20:31

Dzięki lilias za uświadomienie, ja wieki nie jadłam i zrobiłam sobie taki sos a'la tatarski ;-) Chrzan dodam, bo uwielbiam :-)
Pipii - 2012-01-09, 14:24

Super sos, zrobię na pewno ;-) Dziękuję!
melba - 2012-01-09, 16:15

maga napisał/a:

melba, co to jest duchowka?


maga duchówka to taki piekarnik ktory jest w kuchni kaflowej, chyba nawet kiedys odzywalas sie z moim wsiowym watku, gdzie ta cala przygoda sie zaczela...

kobieta na wsi

w takiej duchówce potrawy przygotowuje sie wlasnie na zasadzie wolnowara, z stosunkowo niskiej temperaturze i dlugo. na zdjeciu to jest to srodkowe rozdziawione cos :) z akompaniamentem podlogi (od tygodnia) wyglada od razu lepiej.

kofi - 2012-01-09, 20:09

melba aaaaaaa, jakie to piękne!!!! Pisałam już? Może tak, to powtarzam.
Ostatnio oblizuję wolnowary na allegro, ale drogie się zrobiły. A jednak bardzo mi to ustrojstwo potrzebne. :->

maga - 2012-01-09, 20:11

melba, pamiętałam, że piec masz przepiękny :-D
MartaJS - 2012-01-09, 20:28

melba, CUDO :-)
rosa - 2012-01-09, 21:31

melba genialny piec!
lilias - 2012-01-09, 22:11

melba, ten piec ma wszystkie piece pd sobą :-) cudny ci on :-)
gosia_w - 2012-01-09, 22:31

wymienię wolnowar na piec, coś jeszcze mogę dorzucić ;-)
Pipii - 2012-01-10, 08:16

gosia_w napisał/a:
wymienię wolnowar na piec, coś jeszcze mogę dorzucić ;-)

oj tak, tak ;-)
Ja mam większy wolnowar niż gosia_w :mryellow: :mrgreen:

melba - 2012-01-10, 20:50

dzieki dziewczyny :) tez uwielbiam ten swoj piec i chwale sie nim na prawo i lewo. nie jest na sprzedaz :)
tylko troche offtop sie zrobil, ech... nawiazujac do tematu, plusem jest ze w duchowce moze sie zmiescic kot, nawet dwa, a w wolnowarze nie bardzo :)
chociaz kot i tak ucieka zanim sie upiecze... ale widok jest przez chwile slodki

Agnieszka - 2012-01-10, 22:07

śliczny piec :-)
na wolnowar poczekam aż już wszystkie się obkupicie ;-)

priya - 2012-01-14, 17:01

Piec jest czaderski!
melba - 2012-01-16, 10:24

wolnowar tez jest czaderski :) dzis nastawilam fasolke do ugotowania.

pomyslalam tez sobie ze wywar warzywny musi byc cudowny z tej machiny... przeciez wywar z zasady potrzebuje duzo czasu i nie za wysokiej temperatury... a jest potrzebny w kuchni wlasciwie do wszystkiego. mozna by zejsc z kostek bulionowych czy innego rosolku instant... mozna przechowywac w lodowce...

przy najblizszej okazji sprobuje jak ten bulion wychodzi. bo zupa dyniowa mi nie podeszla, okazalo sie ze uwielbiam rozgotowana dynie :)

arahja - 2012-01-16, 11:35

fonetyczny offtop: u nas się na to mówi dochówka :D
kofi - 2012-01-17, 11:50

Słuchajcie dziewczyny, Wy tak zostawiacie ten wolnowar na noc włączony, albo wychodząc z domu? W sumie włączam na noc maszynę chlebową, pralkę, zmywarkę, ale np. parowara jakoś nigdy nie włączyłam, żeby gotował jak mnie w domu nie było, chociaż miałam z taką funkcją...
Bez obaw można zostawić? (Ciągle liżę na allegro te wolnowary).

gosia_w - 2012-01-17, 12:52

Zostawiam na noc i kiedy wychodzę z domu. Rano miałam gotową owsiankę, niedawno wróciłam z jogi i czekał na mnie gorący obiad :-D
edysqa - 2012-01-18, 22:48

kofi, ja tak jak Gosia też zostawiam :-D nie mam już z tym żadnego problemu, wszystko się samo ładnie gotuje :-)

[ Dodano: 2012-01-18, 22:50 ]
melba a czytałaś o tym ze fasolkę (z tego co pamiętam to tylko czerwoną), trzeba najpierw zagotować z zwykłym garnku??

Pipii - 2012-01-19, 08:18

też zostawiam ;-) wychodzę z domu, przychodzę i SĄ pieczone ziemniaki, albo soczewica zielona z morelami, albo.. coś równie pysznego ;-)
melba - 2012-01-19, 09:14

arahja :) no widzisz. a ja przed chwila chcialam w innym watku napisac 'dojdziemy prawdy' zamiast 'odkryjemy prawde', juz zaczynam gadac po podlasku :)

edysqa tak, o tej fasolce czerwonej to pamietam. i gdzies o ryzu bylo zeby tez nie dluzej niz dwie godziny go wolnowarowac.


uprzejmie donosze ze wywar po 14 godzinach na low (tak kofi, nastawilam na noc i spalam spokojnie :) ) wyszedl cudowny... dalam warzywa, listek, ziele, pieprz i lubczyk.

potem na tym wywarze zrobilam blyskawiczna zupe pomodorowa poprzez dodanie soli, koncentratu i platkow ryzowych :) no i lubczyyyyyyku :) chyba wiosna idzie, wszedzie ten lubczyk bym dawala.

gosia_w - 2012-01-19, 13:10

melba napisał/a:
gdzies o ryzu bylo zeby tez nie dluzej niz dwie godziny go wolnowarowac.
Ciekawe dlaczego. Ja dodaję płatki ryżowe do owsianych i gotują się całą noc.
kofi - 2012-01-19, 13:18

A można ten ryż od razu z warzywami? Przepraszam, że tak naiwnie pytam, ale nie wiem, czy mi 1 wystarczy. ;-) Widziałam na allegrze taki podwójny, ale to z kolei sporo miejsca zajmuje jednak...
Pipii - 2012-01-19, 13:55

Znam przepisy na kleiki ryżowe dla baaaardzo małych dzieci, które powinno się gotować 12 godzin. Tyle, że po tym czasie praktycznie cały ryż się rozpada do papki. Może o to chodzi? Że ryż staje się kleikiem? Bo nie sądzę, aby to była kwestia jakiejś substancji toksycznej, które podczas długiego gotowania ryżu powstaje.
gosia_w - 2012-01-19, 14:10

Congee się też całą noc gotuje. Zastanawiam się, czy to nie chodzi o to, że temperatura za niska i może coś z tym ryżem się dzieje niedobrego?
melba - 2012-01-19, 18:27

no nie sadze zeby sie cos toksycznego wydzielalo :) to pewnie chodzi o to co z makaronem, ze sie brejka zrobi i juz...

ktos cos pisal ze u niego w instrukcji obslugi stalo o tym ryzu. w mojej nie ma, jest tylko zeby makaronu nie.

dzis znowu bulion nastawiam na noc :)
no wiec nastawiajac ten bulion skojarzylam sobie, ze przeciez nie kazdy moze wiedziec o Myku Cebulowym. Myk polega na tym ze do bulionu daje sie cebule przekrojona na pol i zbrazowiona na blasze lub palniku gazowym (najwiekszy palnik przy najmniejszym plomieniu). ten Myk dodaje bulionowi smaczka :)

zrobilabym chetnie bigos ale grzybkow nie mam...

gosia_w - 2012-01-19, 21:57

melba napisał/a:
zbrazowiona na blasze lub palniku gazowym
a jak się nie ma blachy, ani kuchenki gazowej, to na czym?
lilias - 2012-01-19, 22:09

gosia_w, znaczy sie przypalić, pewno może być na patelni, ale takiej co jej nie szkodzi przypalanie :->
edysqa - 2012-01-19, 22:10

gosia_w, Na suchej patelni :-)
Pipii - 2012-01-20, 08:36

można w piekarniku jeszcze ;-) najlepsza jest pieczona w piekarniku ponabijana goździkami do bulionu :mryellow:
gosia_w - 2012-01-20, 09:23

dzięki dziewczyny :-D
melba - 2012-01-21, 18:55

Pipii a co gozdziki robia takiej cebuli/bulionowi? i to wrzucic pozniej razem do gotowania? mnie juz sam pieprz i ziele angielskie wkurza plywajace w zupie, gozdziki moglyby mnie dobic ;) ale smaku jestem ciekawa.

celem jest cebule przypalic, tak, ale zeby zdazyla troche zmieknac ogolnie, a nie tylko sie uczernila na wierzchu.

ja juz trzeci bulion zrobilam, potem sie przemienil w zupe cukiniowa (mialam troche mrozonej cukinii)

dzis nastawilam kapuste. marzyl mi sie bigos, ale grzybow nie mam, a pieczarki tego smaku nie dadza... wiec na razie nastawilam sama kapuste, taka w polowie zakiszona, jutro najwyzej jakos doprawie, cebulki dodam albo zuzyje na nadzienie do czegos.

edysqa - 2012-01-21, 20:32

melba, ja tez daje goździk do bulionu, ma wg mnie lepszy aromat. A jak Ci przeszkadzają pozniej w zupie pływające ziela, liście itp to przecież możesz je wyjmowac :-)
melba - 2012-01-21, 21:50

edysqa no tak, teoretycznie moge wyjmowac, tylko ja len jestem :) lubie sobie minimalizowac ilosc czynnosci... poza tym gozdzik maly jest, trudno go w garze zlapac ;)

no zaintrygowalyscie mnie z tym gozdzikiem!

kofi - 2012-01-21, 23:05

Ha! Wygrałam aukcję na allegro, 3,5 litra za 8 dych, niezbyt może tanio, ale suka mi potłukła naczynie do zapiekania, musiałam czymś uzupełnić ]:-> . Tylko nie zauważyłam, że on jest z angielską wtyczką i nie dają przejściówki, więc średni interes :-/ . Gdzie się kupuje taką przejściówkę? Bo mniemam, że przynajmniej niektóre z Was też mają z angielską...
MartaJS - 2012-01-21, 23:25

kofi, bywają w sklepach elektrycznych, ale też na allegro, np. http://allegro.pl/angiels...2070644144.html
kofi - 2012-01-21, 23:30

Dzięki Marta, myślałam, że to jest droższe. :-)
edysqa - 2012-01-21, 23:35

kofi, gratuluję wygranej aukcji :) chociaż rzeczywiście niezbyt tanio i dziwne że bez przejściówki :shock:
Ja kupiłam 2 z allegro i oba miały przejściówki.

Pipii - 2012-01-22, 09:07

Goździki głównie daję po to, aby wzmocnić rozgrzewającą moc bulionu. Dlaczego do cebuli? Bo tak byłam uczona ;-)
melba - 2012-01-22, 16:08

Pipii no ja juz jestem zdecydowana sprobowac tego patentu z gozdzikiem przy najblizszej okazji.
Na razie dzis ugotowala mi sie w wolnowarze sama kapusta, ktora przelozylam do zwyklego gara, dodalam smazona cebulke, koncentrat i przyprawe podlaska do dan z grzybow :) (no brakuje mi tych grzybow, coz ja poradze...)

wyszlo bardzo smakowite, bardzo... wieczorem dogotuje ziemniakow i bedzie pyszna kolacja.

kofi bedziesz wrzucac wolnowar do piekarnika :) ? ja mialam taki pomysl ale jeszcze nie przetestowalam... bo wlasnie mi naczynia do zapiekania brakuje, chce prostokatne, niezbyt duze i z pokrywka. Mikolaj mowil ze niestety sa albo duze prostokatne albo male okragle :) poczekamy zobaczymy...

zou - 2012-01-22, 22:00

Witajcie, No to i ja... :mryellow:
Też zamówiłam wolnowar, taki 1,5 litra ale z Tablicy, pl mam nadzieję, że nikogo z Was nie ubiegłam. Zamówiłam go dla mojej ukochanej Babci. Pomyślałam, że starszej osobie może będzie łatwiej wprowadzić do diety kasze, pęczak, grykę, soczewice z warzywami z wolnowara np. ok 9-10 sobie nastawi a o 14 będzie do jedzenia. (babcia zazwyczaj nie robi ryżu bo trzeba stać i pilnować, jedynie makaron gniazdka lub chiński do zalania tylko). Potem jakiś inny sosik do tego co zostanie z obiadu i dalej lub makaron do warzyw- i będzie kolacja. Mam nadzieję, że pomysł się sprawdzi :) - skoro tak zachwala tyle osób :) babcia bardzo lubi cykorię duszoną z plastrem sera i curry- sprawdzi się, myślicie, na kaszy położona?
O efektach doniosę jak odbiorę (w środę) i jak postosujemy trochę. Jak się nie uda to wezmę do siebie, bo ślinka cieknie jak sie czyta o tych esencjonalnych bulionach warzywnych. Ale mam nadzieję, że się wdroży, szczególnie zimą...Dzięki za inspirację :-) . (Na razie jaram się garnkiem do ryżu co nabyłam go niedawno).

melba - 2012-01-25, 13:52

zou witamy w klubie :) niestety nie znam sie na cykorii z serem wiec nic nie doradze...

gosia_w bo ja mam pytanie! nastawilam ostatnio do pieczenia w wolnowarze warzywka: buraki, marchewke, pietruszke, pol cebuli i dwa zabki czosnku razem wszystko. po nocnym wolnowarowaniu wyszlo aromatyczne i pyszne, nawet nie mialam ochoty dawac soli. tylko ze buraczki mi sciemnialy :( Tobie tez sie tak robi?

one wyszly jakies takie bez koloru buraczkowego i ciemne, zupelnie inne niz z piekarnika. zmiksowalam wszystko na pyszna zupe, i pyszna byla. tylko taka bura :( mozliwe ze ja je po prostu za drobno pokroilam?

a dzis w nocy wolnowarowala sie czerwona soczewica. troszke mi zbrazowiala przy sciankach gara, ale to dodalo jej takiego pelnego smaku... no super jest. tylko musze wymyslic co z nia zrobic :)

gosia_w - 2012-01-25, 13:58

Tak, mi buraczki też ciemnieją (ale nadal są buraczkowe, tylko że ciemno buraczkowe ;-) ). Ja warzywa robiłam do tej pory tylko na 3 godziny. I bardziej mi smakowały na low niż na high, wiec może to kwestia czasu.
Kupiłam 3,5 l okrągły, czekam na przesyłkę :-D

melba - 2012-01-25, 14:11

no to moze ja za dlugo je wolnowarowalam, przyzwyczailam sie nastawiac wszystko na noc na low :) i kroilam w polplasterki.
gosia_w - 2012-01-25, 16:04

ja kroję w kostkę, tak ok. 1,5 na 1,5 cm, czasem większą
melba - 2012-01-25, 17:46

dzieki...

a i jeszcze mialam napisac ze Twoj sosik tatarski super jest, dwa razy robilam. co prawda tylko wersje podstawowa bez ogora ale bardzo mi smakuje.

gosia_w - 2012-01-25, 17:58

cieszę się, że smakuje :-)
kofi - 2012-01-25, 22:12

Mój już wysłali, hurrra, jutro może będzie. Tylko przejściówki ciągle nie mam. :roll:
melba - 2012-01-26, 09:23

kofi kofi tylko kabla nie przegryz ze emocji jak juz go bedziesz miala a przejsciowki nie :) bo mnie byloby ciezko ;)
zou - 2012-01-26, 10:22

Witajcie!
Dzięki melba! Było ok :)

Babci wolnowar się bardzo spodobał! (Goldencook 1,5 litra) Postawiłyśmy go w pokoju mieszkalnym a nie w kuchni, obok mini blendera kubkowego i teraz jest taka mini "pokojowa kuchnia" z blendera to 2gie śniadanko, a z wolnowara zupa na obiad a potem kolacja.
Wczoraj nastawiłyśmy najpierw na high 1 godz.potem na low (w sumie od 15 do 19) - na dno woda z ryżem czerwonym, na to marchewka w słupki, na to cykoria na pół, resztka fety, kilka wiórków sera i przyprawa curry oraz jedna marynowana papryczka octowa. Małe danko na jeden talerz.

Kusiło mnie by zaglądać, :lol: ale nie odkrywałam pokrywki, tylko przez te skroplone oglądałam. Było suuuuper! Wszystko fajnie, tylko marchewka była w zbyt dużych częściach.
Za to nic się nie przypaliło, a ser gdzie dotykał ścianek tak fajnie się roztopił i zrobił chrupki, ale nie spalony.

Dzięki Wam Dziewczyny Kochane! za ten wątek, moja Babcia strasznie się cieszy, że już nie będzie wieczorem musiała stać przy gazie, w sumie może przy tym spać, albo wyjść....a kolacja zawsze będzie na czas. I ciepła. I miękka.

I zawsze pyta "skąd Ty takie rzeczy wiesz...?" a ja zawsze mówię "Z Wegedzieciaka Babciu, z Wegedzieciaka" :)

Trzymam kciuki za płynące pocztą wolnowary do kolejnych szczęśliwców :mryellow:

gosia_w - 2012-01-26, 11:33

zou, ale fajnie! Mam nadzieję, że babcia będzie zadowolona z nowego sprzętu.
kofi - 2012-01-26, 16:27

melba napisał/a:
kofi kofi tylko kabla nie przegryz ze emocji jak juz go bedziesz miala a przejsciowki nie :) bo mnie byloby ciezko ;)

Mnie też jest ciężko, bo on jest taki śśśśślllllliczny, czerwony (nie lubię czerwonych sprzętów kuchennych, w ogóle to licytowałam "tak sobie", nie wierzyłam, że wygram, chociaż snajpera nastawiłam), ale czuję, że ten pokocham. Mam nadzieję, że uda się kupić tę przejściówkę w sklepie, bo trchę bez sensu ciągnąć ją z allegro jak kosztuje 3,50 (z drugiej strony wyprawa do miasta i nazad kosztuje nas więcej, niż wysyłka z allegro :roll: ). Już czeka kapusta i ryż na risotto i warzywka mrożone różne i dynia ostatnia....
zou fajny pomysł miałaś, miło mieć taką wnuczkę. :-)

bodi - 2012-01-26, 17:37

kofi, jak w elektrycznym nie będzie przejściówek, możesz zawsze kupić polską wtyczkę z uziemieniem i wymienić :)
kofi - 2012-01-27, 10:09

bodi napisał/a:
kofi, jak w elektrycznym nie będzie przejściówek, możesz zawsze kupić polską wtyczkę z uziemieniem i wymienić :)

Mój mąż odebrał wykształcenie elektroniczne i nie pozwoliłby na takie coś. :roll: Już mam przejściówkę, w Media Markt kupili, kosztowała więcej niż 3,50 plus wysyłka :roll: .
No dobra, czas wstawiać obiad coby się zdążył ugotować, mam tremę, norrrrmalnie. ;-) (I nadzieję, że działa to cudo.)

[ Dodano: 2012-01-27, 10:48 ]
Tak sobie przeglądam ten wątek jeszcze raz, zou, ale Twoja babcia się zdrowo odżywia - to z Twojejj inspiracji, czy sama tak wymyśliła?

kofi - 2012-01-27, 16:24

Już rozumiem dziewczyny kupujące kilka wolnowarów - teraz potrzebuję litrowego na owsiankę dla mnie, dwuipółlitrowego i jeszcze jednego 3,5. :lol:
Uprzejmie donoszę, że obiadek się udał, byłby jeszcze lepszy, gdybym dała trochę soli do ryżu, prostota tego urządzenia jest cudowna. :-)

melba - 2012-01-27, 16:26

ko-fi ko-fi ko-fi! (to taki doping :) ) dasz rade.

ja wlasnie nastawilam czerwona kapuste, tylko sie jeszcze rozejrze po przepisach jak ja doprawic.

najgorsze jest to ze zapominam notorycznie o zalewaniu wrzatkiem potraw ktore wstawiam i czas sie wydluza dodatkowo, no ale coz. trudno.

gosia_w - 2012-01-27, 17:48

kofi napisał/a:
Już rozumiem dziewczyny kupujące kilka wolnowarów - teraz potrzebuję litrowego na owsiankę dla mnie, dwuipółlitrowego i jeszcze jednego 3,5. :lol:
:mryellow: :mryellow: :mryellow:

kofi, napisz, co ugotowałaś

melba, ja warzywa robiłam do tej pory pokropione oliwą, bez wody (lub na sucho - ziemniaki w skórkach). Tylko do owsianki wodę dodaję ;-)

bodi - 2012-01-27, 18:31

o rany kofi to teraz mi musisz napisac dlaczego to taki zly pomysl? Zrobiłam tak z lampką, piecykiem elektrycznym, kabelki na pewno we wlasciwe miejsca podokrecalam, co zlego moze sie stac?

szczerze mowiac wydawaloby mi sie ze to bezpieczniejsza opcja niz przejsciowka.

melba - 2012-01-27, 18:41

gosia_w no jakos nie mam odwagi tak bez wody :)
gosia_w - 2012-01-27, 19:12

melba, ale przecież warzywa mają wodę wewnątrz :-) Ja czasem nawet trochę odparowuję. Z tym że robię te warzywa na low przez 3 godziny (na high przez 3 godz. też robiłam, ale za miękkie były, chyba żeby pokroić na większe kawałki). Czyli po śniadaniu nastawiam warzywa na obiad :-D
melba - 2012-01-27, 19:38

no widzisz jaka Ty odwazna jestes :)
i chyba lubisz twardsze warzywka niz ja...

obiecuje ze sprobuje!

MartaJS - 2012-01-27, 19:52

Ja nie daję wody do warzyw. Wrzucam jak leci, chlust oliwą, wymieszać - wychodzą super.
Pierwszy raz robiłam z wodą, wyszły w sosie.

kofi - 2012-01-27, 23:50

bodi napisał/a:
o rany kofi to teraz mi musisz napisac dlaczego to taki zly pomysl? Zrobiłam tak z lampką, piecykiem elektrycznym, kabelki na pewno we wlasciwe miejsca podokrecalam, co zlego moze sie stac?

szczerze mowiac wydawaloby mi sie ze to bezpieczniejsza opcja niz przejsciowka.

Mnie też, ale małż odmówił stanowczo zamiany wtyczek tak właśnie tłumacząc. Może po prostu mu się nie chciało? ;-)
Zrobiłam coś na kształt risotto na obiad, teraz wstawiłam bulion, zrobiłam ten numer z cebulą, dałam kilka goździków, tylko imbiru nie mam, i zastanawiam się jak mam iść spać, jak to właśnie zaczyna pachnieć. A rano zacznie pachnieć jeszcze chleb o 7. :-P

zou - 2012-01-28, 12:08

Gosia_w - dzięki :)
Kofi - moja Babcia słucha intuicji i organizmu i tak metodą prób samopoczucia jakoś wspólnie ustalamy po czym się dobrze czuje a po czym źle. (też na podstawie wyników morfologii). Nie jest wegetarianką (Babcia ma 85 lat), ale je bardzo małe czasem ilości ryb czy kurczaka.
Ostatnio się inspirujemy Pięcioma Przemianami (kupiłamksięgę Pitchforda)- czyli dla osób z niedoborem ciepła i starszych - stąd wolnowar jest strzałem w 10! Pod tym względem jest niesamowicie otwartą osobą. Niestety druga Babcia nie daje się przekonać do absolutnie niczego i niestety cierpi, z powodu niechęci do choćby spróbowania innych metod. (Chociaż jak zawiozłam melasę, to zjadła przez kilka mięsięcy, a teraz je moczone przez siebie orzechy).

Fajnie, że spodobał Ci się Twój wolnowar! Smacznego!

ps. Powiedziałam Babci i prosiła napisać, w odpowiedzi, że to się wzięło z tego, że nigdy nie lubiła stać przy kuchni ani gotować, jak dzieci wyrosły to już nie musiała i nie musi i dlatego jej się bardzo podoba ten wolnowar, bo nie musi o tym myśleć, o gotowaniu. Że "to załatwia sprawę".A co do jedzenia to, że zawsze nie lubiła słonego tłustego, które lubił mąż, a teraz jak nie musi - to je lekkie i naturalne produkty, tak jak czuje, że nie boli wątroba, nie chce się pić i jest to ciepłe i wygodne. Można się zająć w końcu sprawami, które interesują a na które nie było w życiu czasu, jak książki, muzyka, i to co się zawsze chciało robić na emeryturze.

melba - 2012-01-28, 16:18

wow :) do dopiero babcia jest :)
lilias - 2012-01-28, 16:27

zou, cudna babcia :-)
edysqa - 2012-01-28, 18:39

kofi, jak robiłaś ten ryz i z czym? Możesz napisać? Po niewypale jakim była długo gotowana pomidorowka z ryżem jakoś nie mam ochoty brać sie za ryż. Może Twoje wskazówki mnie zmobilizuja :-)
kofi - 2012-01-29, 13:56

To był ryż do risotto - biały, wsypałam półtora szklanki, dodałam dwie i pół szklanki wody, tylko niestety nie dałam soli, ani żadnych przypraw i to był duuuży błąd. Po jakichś 2 godzinach dodałam mieszankę warzywną mrożoną (brokuły, kukurydza, marchewka, fasolka, pory) posypałam solą i polałam olejem sezamowym. Potem przyszło mi do głowy, żeby wymieszać, ale ryż się skleił i średnio to mieszanie wyszło. Ryż się ładnie ugotował, był miękki, tylko strasznie mi tych przypraw brakowało, trzeba go było zalać bulionem jakimś, wtedy byłoby idealne.

Za to wczoraj była idealna kapusta z ziemniakami i przecierem, wg Marty pyszna, R. dojadał na zimno. I bulion też wyszedł dobry, tylko Daniel nie chciał jeść z kluskami z kaszy kukurydzianej, więc dzisiaj dostanie z makaronem.
A dzisiaj piekę ziemniaki z czosnkiem i cebulą oraz rozmarynem, posypane serem, na to daliśmy kalafiora i za jakieś 2 godzinki jeszce mozarella pójdzie na wierzch.

Generalnie jestem zachwycona tym wolnowarem, R. też, nawet marzy sobie, że schudnie dzięki niemu, bo mniej kotletów smażonych będzie... :-)

melba - 2012-01-30, 21:39

zachecilas mnie kofi z tym ryzem, chyba sprobuje w wolnej chwili. a mrozonke dalas z lodowki czy odmrazalas?

dziewczyny, przyznaje Wam racje, patent z gozdzikiem dodaje bulionowi dodatkowego smaczka :)

kofi - 2012-01-30, 21:41

melba napisał/a:
zachecilas mnie kofi z tym ryzem, chyba sprobuje w wolnej chwili. a mrozonke dalas z lodowki czy odmrazalas?

Z lodówki. :-)

gosia_w - 2012-02-01, 19:22

Dostałam wolnowar :-D :-D :-D Kupiłam taki: http://www.amazon.co.uk/H...28120524&sr=8-2
bo mam więcej miejsca wzwyż niż wszerz

maharetefka - 2012-02-01, 19:30

o, jaki fajny! wydaje sie bardziej praktyczny niz taki typowy.
Pipii - 2012-02-01, 19:32

SUPER!! Zmieści się w kuchni? 8-)
gosia_w - 2012-02-01, 19:46

Pipii napisał/a:
Zmieści się w kuchni?

Postawiłam na kuchence, jak będzie potrzebna kuchenka, to będę zestawiać na podłogę. W salonie miejsca nie znalazłam ;-)

Pipii - 2012-02-01, 19:56

gosia_w napisał/a:
Pipii napisał/a:
Zmieści się w kuchni?

Postawiłam na kuchence, jak będzie potrzebna kuchenka, to będę zestawiać na podłogę. W salonie miejsca nie znalazłam ;-)

Na pralce? 8-)

edysqa - 2012-02-01, 20:41

gosia_w, widać ze jak kobiecie zależy to zawsze znajdzie miejsce :-D
gosia_w - 2012-02-01, 21:00

no tak, bardzo mi zależało :-)
edysqa - 2012-02-01, 21:19

gosia_w, wierzę :-)
Ja na szczęście mam dużą szafkę w której jest jeszcze "trochę" miejsca. Chociaż 3 wolnowar 6,5 litra ktory bym chciała w przyszłości mi sie nie zmieści :-)

lilias - 2012-02-01, 21:59

ja zamówiłam takie wiszące otwarte szafki z półką pośrodku i ten średni i mały upycham w jednej, ale duży to mi więcej jak pół 80tki zamykanej zajmuje :->
edysqa - 2012-02-01, 22:07

lilias, to duzo miejsca potrzeba na niego :shock:
lilias - 2012-02-01, 23:36

edysqa, jedna półka zajęta tak w połowie, ale dobrze, że nie za wysoki. musiałam trochę pokombinować z poprzednią zawartością tej półki w szafce :->
kofi - 2012-02-05, 22:17

Może to chwilowy zachwyt, ale rzeczywiście ten wolnowar jest u nas wykorzystywany prawie codziennie, a przez ostatnie kilka dni, prawie non stop. Wieczorem nastawiam kaszę na rano (tak, jemy codziennie w lutym :-) ), potem szybko coś na obiad (dzisiaj tylko kartofelki pieczone z rozmarynem, czosnkiem, kminkiem i sezamem - 1,5 kg na 3 osoby :oops: , zostało kilka plasterków), po obiedzie wstawiam jabłka do pieczenia na kolację. Jabłka wyjmuję i znowu kasza na śniadanie. Jabłka są obłędne, puszczają mnóstwo pysznego soku (z 4 było pół szklanki) i koniecznie muszę kupić duży wolnowar do przetworów. I mały do kaszy. Się czaję na allegro. :-)
edysqa - 2012-02-05, 22:45

kofi, jabłka wkładasz w całości? Chyba coś nastawie w mały wolnowarze na rano bo w dużym mam pomidorowke :-)
gosia_w - 2012-02-06, 06:51

kofi napisał/a:
koniecznie muszę kupić duży wolnowar do przetworów. I mały do kaszy.
:lol: :lol: :lol:

kofi, ja kupiłam swój większy na amazonie i oprócz braku przejściówki (ale mam od małego) oraz kosztów związanych z ewentualną reklamacją (zakładam, że się nie zepsuje) to rozwiązanie jest opłacalne cenowo.

kofi - 2012-02-06, 09:33

edysqa napisał/a:
kofi, jabłka wkładasz w całości?

Tak, na 3 godz. na high, ślicznie się pieką.
gosia no właśnie widziałam na amozonie, ale w granicach 20-25 funtów, taniej kupiłaś?

gosia_w - 2012-02-06, 11:43

mój 3,5 l kosztował 18,44 z VATem, za przesyłkę nie płaciłam, bo przy okazji kupiłam sobie książkę, którą polecała devil_doll :mryellow:
zou - 2012-02-06, 11:47

Cześć,
Smakowicie piszecie,...Ciemna masa ze mnie - sądziłam, że jak zakupię wolnowar dla Babci, to mnie samej przejdzie pożądanie tegoż agiede. A tu nie... :roll: O co chodzi z tymi dużymi wolnowarami - do przetworów? Znaczy słoiki będziecie wekować w nich?
I (tu widać pogłębiające się szaleństwo wolnowarowe) - czy sądzicie, że dałoby się, bez szkody, do dużego wstawić małe, kamionkowe, niewysokie naczynie aby robić jakby dwa dania w jednym dużym wolnowarze na raz? (wiem wymyślam :-/ ). Ale teoretycznie to powinno być możliwe (są wolnowary z przegródkami), np. w małym naczyniu 4 jabłka a naokoło, we właściwym wolnowarze, ziemniaki?

Mnie nie przeszło na ten mały (1,5)...

Kofi, no tymi jabłkami to mi przywróciłaś nałóg wolnowarowy.

Jak ktoś pisze: wolnowaruję to ja czytam "wolnoczaruje te ziemniaczki z rozmarynem..." . Czarodziejki kuchenne :)

ps. jak ktoś obecnie szuka na all, to był jeszcze wolnowar pod hasłem "kamionkowy garnek podgrzewacz " - dla mnie za duży...

gosia_w - 2012-02-06, 11:59

zou, ja powidła śliwkowe robiłam w moim małym wolnowarze - wrzucałam śliwki i gotowały się całą noc na low, rano kończyłam i do słoików. Można do większego wolnowaru wstawić kamionkowy garnek, ale pomiędzy powinna być woda (tak czytałam, nie praktykowałam).
MartaJS - 2012-02-06, 12:00

Oj, chyba coś dziś wolnowyczaruję ;-)
kofi - 2012-02-06, 12:08

Do przetworów, to taki 6,5 l myślałam, żeby mieć - tak jak pisze gosia - można na całą noc zostawić powidła jakieś... marrrrmolady - jak zobaczyłam ten gęsty sok z jabłek to mi się zamarzył taki dżem bez cukru - a w wolnowarze = bez "pilnowania"... :->
edysqa - 2012-02-06, 12:14

Przyznam Wam ze mnie z wolnowara najbardziej smakują tzw dania jednogarnkowe, zupy średnio, najmniej bulion warzywny. przedwczoraj zrobiłam i nie przypasowal mi więc pomidorowke zrobiłam na nim.
maharetefka - 2012-02-06, 12:26

a ja najczesciej wrzucam do mojego kasze. gryczka wychodzi najlepsza na swiecie. ziemniaki mi nie smakowaly za bardzo, leczo pyszne.
a dzisiaj wolnowyczaruje jabluszka! :mryellow:

edysqa - 2012-02-06, 12:29

maharetefka, napisz proszę jak robisz kaszę? Wody tyle co do normalnego gotowania? Nie robisz tego chyba w nocy lub jak jestes w pracy? Chodzi mi o to ze pewnie krócej sie robi kasza.
maharetefka - 2012-02-06, 12:33

edysqa, dolewam wody "na oko" ale duzo wiecej niz na zwykle gotowanie. zmierze dzis wieczorem. i nastawiam na low na cala noc.
Gudi - 2012-02-06, 12:35

Mam pytanie - przyszedł mi wolnowar i... Pokrywka w ogóle nie przylega, jest jakaś taka chwiejna, jak z jednej strony przylega to z drugiej jest duża luki i odwrotnie. Efekt nie będzie taki, że wszystko mi będzie wyparowywać itp? Nie wiem czy reklamować czy tak może być... Nie nastawię, bo nie mam przejściówki jeszcze, więc nie mogę sprawdzić...
edysqa - 2012-02-06, 14:30

Gudi, moja tez idealna nie jest, z jednej strony tez trochę odstaje ale robi sie w nim wszystko i nie zauważyłam zeby parowalo.
kofi - 2012-02-06, 14:37

maharetefka napisał/a:
edysqa, dolewam wody "na oko" ale duzo wiecej niz na zwykle gotowanie. zmierze dzis wieczorem. i nastawiam na low na cala noc.

Ojeeej, a ja mniej, dlatego dzisiejsza była taka sobie...
Do jaglanki więcej niż dwukrotna objętość kaszy?

zou - 2012-02-06, 16:37

Dziewczyny - dzięki za odp. Już widzę te słoiki z musem jabłkowym na zimę...A Babcia by mogła sobie robić marmoladę pomarańczową sama, na jeden słoiczek na jeden tydzień...Mmmmm...pomarzyć....

Gudi,
W tym co kupowałam dla babci, też "lata". To nie jest szczelne naczynie, no chyba że u Ciebie jest ewidentnie taka przerwa, że można brzegiem włożyć do wewnątrz łyżkę - to może być pomyłka...Ale pokrywki nie mają dziurki- lufcika, więc gdzieś nieco pary musi uchodzić, chociaż jej nie widać ani nie czuć. Nie martw się, pewnie wszystko będzie ok z Twoim wolnowarem! :) Daj znać, jak już zdobędziesz przejściówkę!

edysqa - 2012-02-06, 21:47

A ja chyba sobie zrobię na jutro do pracy kaszę gryczaną z porem i pieczarkami.
Jakby sos pomidorowy dodać od razu do tego, będzie dłużej się robiło i może kasza się nie rozgotuje dzięki temu?

melba - 2012-02-13, 19:47

mnie moj facet zapytal dzisiaj: 'a co tam znowu wolno-warzysz?' :) i strasznie mi sie to okreslenie spodobalo :)
Pipii - 2012-02-19, 15:44

Dzisiaj zauważyłam, że mój wolnowar jest pęknięty. Ma potężną szczelinę, której NIE BYŁO jak go kupowałam. Musiało się to zrobić podczas użytkowania. Poza tym - po każdym użyciu wolnowar jest dokładnie myty, dzisiaj chciałam upiec w nim jabłka i okazało się, że jest w nim pleśń :evil: No i niestety - jeżeli dam coś "mokrego" do miski kamiennej przecieka - sączy do tej miski urządzenia :( Jabłka w nim piekę (po uwczesnym dokładnym wyczyszczeniu z pleśni), ale nie wiem jak długo jeszcze pociągnie :( nie używałam go za często, ani za dużo. :(
MartaJS - 2012-02-19, 15:51

Może np. postawiłaś gorący wolnowar na mokrym, zimnym podłożu?
Pipii - 2012-02-19, 17:02

MartaJS napisał/a:
Może np. postawiłaś gorący wolnowar na mokrym, zimnym podłożu?

nic takiego nigdy nie nastąpiło. Mam 6,5 litra. Gorącego wcale nie wyjmuję.

gosia_w - 2012-02-19, 17:13

Pipii, złóż reklamację, tak nie powinno być. Mój mały jest użytkowany już piąty miesiąc, prawie codziennie, a czasem dwa razy dziennie, a nic nie pękło, żadnej pleśni nie ma, wszystko ok.
Pipii - 2012-02-19, 17:25

gosia_w to był prezent - od taty na gwiazdkę. Tata to kupował, musiałabym poinformować Tatę - on może złożyć reklamację. Nie mamy paragonu ani nic - tata wyrzucił..
zou - 2012-02-20, 10:33

Pipi - przykro mi. Może był trącony w trakcie transportu a gorąco rozszerzyło szczelinę...Albo wada fabryczna, źle wypalony... Szkoda. Może ta misa może służyć jeszcze na sucho do przechowywania np. jabłek, a dół z grzałkami - jeśli działa można odsprzedać na allegro (widziałam takie aukcje) jako części i kupić inny?
gosia_w - 2012-03-17, 07:46

Upiekłam wczoraj jabłka - przepyszne! Dzięki kofi :-D
melba - 2012-03-17, 12:52

dziewczyny dziewczyny to jak z ta kasza wolnowarowa?? bo przyznam ze kasza mi slabo wychodzi... albo zupa albo wierzch twardy jak kamien... a ja chce kaszy!

wzielam sie za czytanie o wolnowarach i okazalo sie, ze mozna jogurt w wolnowarze robic! ale czad...

jogurt

jaszka - 2012-10-06, 13:22

a jak zupy? gotujecie w nich? i czy do tych wolnowarów dodają jakieś instrukcje gotowania? jesteśmy prawie zdecydowani na zakup;)
MartaJS - 2012-10-06, 13:40

Ja robiłam kiedyś bulion w wolnowarze. Niezły wyszedł, chociaż najlepsze są chyba dania jednogarnkowe :-)
gosia_w - 2012-10-06, 14:45

ja robię bulion, jest bardzo smaczny
mój wolnowar miał instrukcję bez przepisów

MartaJS - 2012-10-06, 15:05

U mnie była jakaś instrukcja z przepisami, ale głównie na mięcho.
devil_doll - 2012-10-06, 20:02

jest ksiazka nawet vegan slowcooker i duzo przepisow w sieci
jaszka - 2012-11-07, 10:46

myślicie, że na 5 osobową rodzinę wystarczy 3,5litra?
głównie chodzi o zupy i zapiekanki.
5litrowy nie zmieści mi się w kuchni na blacie:/

kofi - 2012-11-07, 12:16

jaszka napisał/a:
myślicie, że na 5 osobową rodzinę wystarczy 3,5litra?

Powinien. U nas 3 osoby i często wychodzą mi porcje dwudniowe (lazanii np.).

Agnieszka - 2012-11-07, 21:17

Testowałam jednogarnkowce i zapiekanki w 3,5l dla 4 dorosłych + dziecko lat 10 i raczej opcja na raz (pewnie zależy to od apetytu biesiadników). Często resztki wygrzebane na szybki posiłek dla dziecka a w garze nastawiany kolejny wsad obiadowy. Zupa zazwyczaj tradycyjny garnek bo u mnie np. 3 mężczyzn tradycyjnie jedzących i pracujących fizycznie + ja z córką
neon.ka - 2012-11-30, 16:43

Może głupie pytanie, ale mam wolnowar kupowany bez instrukcji i produkowany przez firmę, o której nie widzę przynajmniej po polsku zbyt wiele w sieci, więc trudno mi to sprawdzić samej - czy lampka kontrolna powinna się wyłączać w tym czasie, gdy wolnowar nie grzeje podczas gotowania? Bo dziś robiłam potrawę w nim [na high] i lampka cały czas się w nim świeciła. Nie chciałabym jednak, żeby mi całe 2,5 godz. pobierało prąd. ;-) [być może to sygnał, że coś z tym garnkiem jest niedobrze?]
MartaJS - 2012-11-30, 16:48

neon.ka, lampka pokazuje po prostu, kiedy jest włączony. Nie ma nic wspólnego z pobieraniem prądu albo nie. Przynajmniej mój tak ma, może są jakieś bardziej zaawansowane.
neon.ka - 2012-11-30, 19:01

A można się jakoś dowiedzieć w którym momencie ciągnie prąd? Bo ja się boję, żeby się nie okazało, że to jakaś ściema z tym małym poborem...
bodi - 2012-11-30, 19:38

Kupiłam mały I już chce duży :) jaglanka nie wychodzi co prawda równie dobra jak gotowana normalnie (zresztą w instrukcji jest napisane ze nie nadaje się do gotowania ryżu itp), ale dzisiejsze ziemniaki na kolację - miodzio :) szkoda tylko ze tak mało ;)
SZYNA - 2012-12-18, 19:52

Zachęcona tym wątkiem poprosiłam mikołajo- męża o prezent gwiazdkowy w postaci wolnowaru. Niestety spitoliło mi to już święta. Właśnie doszedł z potłuczoną misą. Kupowałam tradycyjnie na allegro. Teraz się będę pewnie bujać bo jak znam życie firma powie, że potłukł kurier kurier że takie już było itp. Na wszelki wypadek się więc podpytuję czy ktoś z Was praktykował zamienienie tej misy ceramicznej na jakiś inny wkład np naczynie żaroodporne? może można gdzieś dostać takie misy? w serwisie raczej kiepsko bo to model nie sprzedawany w Polsce. Kurcze wymarzyłam sobie gotowanie kapusty na święta w tym garze a teraz siedzę i ryczę jak głupia. ;-)
zou - 2012-12-23, 09:17

czasem na allegro można trafić same misy od tych ang. wolnowarów, no ale są rózne pojemnosci, może to nie być łatwe. Jak zmieścisz jakieś żaroodporne to ja bym spróbowała z nim w ten moduł włożyć.
zou - 2013-07-16, 12:35

Kochani a czy ktoś z Was używał może do wolnowara małego na poranną jaglanke czy owsiankę takiego urządzenia do kontaktu, które steruje włączaniem i wyłączaniem zegara?

Zastanawiam się na zakupem dużego wolnowara i czy myślicie, że np. włączając mały wolnowar (mam taki 1,2 l) tym sterownikiem do kontaktu, np. zaplanowany start na o 03 nad ranem - wyjdzie mi owsianka na 7 rano nie brejowata? Czy to ma sens taki sterownik kontaktowy?
np. taki programator elektroniczny....
http://www.elektrotop.pl/...echaniczny.html

zou - 2013-07-17, 16:51

To i ja się podziele radością - właśnie zamówiłam dwa wolnowary: jeden 3,5l drugi 6l :) z cookworksa i z argos. Niestety to nie te ceny co były dwa lata temu, ale zawsze jakas tam zniżka. Myślę, zę jeśli ktoś ma szanse upolowac to teraz a nie na jesieni lub przed świetami.
Akurat sa przeceny letnie na all. na duże wolnowary. I może po raz pierwszy nie przypalę świątecznego bigosu ?
Tylko jest jedna pułapka te po 99 zł są teflonowe a nie kamionkowe. Ja kupiłam kamionkowe i ciężkie (4 kg i więcej), bo niektóre z tych co sprzedają mają np tylko 1,9 kg i cieńszą misę.
Nie mogę się doczekać! Czytałam, że można będzie w nich zrobić gołąbki z kaszą i soczewicą! To byłby czad :) gdyby się nie przypalały. Tak sobie marzę, że wieczorem nastawię, a rano SĄ :) Wiem, ze do jesieni jeszscze daleko, ale ja już drepczę...za papryką, i za leczo, i za kabaczkiem, za pastą z kabaczka, czosnku, pomidorów i soli, którą Babcia na Ukraninie nazywała "ikra" bo się ją robi z pestkami w całości, i je bardzo zimną na czarnym chlebie. W wolnowarze na pewno wyjdzie cudna i da się zawekować na zimę chyba.

melba - 2013-07-23, 21:14

gratulacje :)
skoro kapusta wychodzi to czemu golabki maja nie wyjsc? wez tylko pod uwage ze beda ciemniejsze. ale troche jak sie przypala to sa smaczniejsze wiec az tak bym nie pilnowala ;)

cos mnie sie wydaje ze ktos golabki robil w wolnowarze...

MartaJS - 2013-07-23, 21:54

Gołąbki wychodzą ekstra w wolnowarze. To jest nawet reklamowane jako gar do robienia gołąbków.
zou - 2013-07-23, 21:56

melba - dzięki za poradę. Kapuche lekko przyrumienioną tu lubię,a le kilka razy przypaliłam do czarnego dna, a to tak wchodzi w mieszkanie, że bardzo potem czuć i męczy. Trzeba prac zasłony, firany, narzuty, posciel...W zeszłym roku tak spaliłam 10 l gar z bigosem. Zasnełam i ...

Wolnowary juz dotarły. Są przepiękne! Jedna misa czarna duga biała a obudowa srebrna a mała bialutka. W realu sa lepszej jakości niż na foto. Tylko nie wiem kiedy będa pierwsze testy...
No ale z wyglądu są piekne. Zrobiłabym gołąbki, ale boje się debiutu przed rodziną wolałabym coś najpierw sama, aby trochę wyczuć sprzęt...Ale może sie odważę...

Chyba najpierw zrobię w średnim chilli...takie do ryżu, albo odparowane do tortilli...
MartaJS - no właśnie a myslisz, zalać je sosem od razu? A farsz z podgotowanego ryżu?

edysqa - 2013-07-23, 22:00

zou, a jak robisz pastę z kabaczka?
Robiłam kiedyś golabki były super :-) Niedługo chyba zrobię znow w wolnowarze bo mi bardzo duża kapusta urosła :-)
Ps. Napisałam Ci odpowiedz na prywatnego maila :-)

zou - 2013-07-23, 22:55

"pasta Babci Paszy"
Na ogromnej patelni usmażyć na oleju słonecznikowym lub rzepakowym ok 1- 1,5 kg cebuli, b. drobno pokorojonej, aż będzie mocno brązowa. Dodać gęsty koncentrat pomidorowy, około 0,4 - 0,5 l - dodać dużo soli i smażyć jeszcze około 5 minut aż się to połączy.
Potem dodać kabaczek (ok 3-4 sztuki takie po ok 20 cm - 30 cm...) ze skórką i z pestkami, pokrojony w gruba kostkę. Przewalić do dużego gara, wymieszać i ...wolnowarować, aż skórka będzie miękka, a reszta miąższu sie rozpłynie na masę. Gotować do odparowania i osiąścia i zagęszczeia na pastę. Na koniec dodać dużo (od 1 do kilku główek- zależy jaki czosnek) czosnku pokrojonego nożem na plasterki, pogotować jeszcze trochę spróbowac - powinno być słone i czosnkowe, a wtle miec miękkie ale stawiające opór zębom kawałki skórki i pestek. Wszystko ładować dosłojów, i zostawic do ostygnięcia.
U nas to stało potem w takim 3 l słoju w lodówce, i było wyżerane nałogowo lodowate z czarnym chlebem a na to byla smietana 30tka. No ale to dawno było i upały tam były po 45C...
Teraz byłoby smaczne z zimnym tofu albo z serkiem z migdałów.

Edysqa - to może jak zrobisz to ja zgapię Twój przepis i też wtedy zrobię po raz pierwszy ? Oczywiście zazdroszczę kapusty! ps. odpiszę!

MartaJS - 2013-07-23, 22:58

zou, brzmi bosssssko!

Gołąbki ja robię z farszem z ryżu i czerwonej soczewicy (połówek). Gdzieś był przepis.

edysqa - 2013-07-23, 22:59

zou, dziękuje Ci za przepis w sam raz na dużą ilośc kabaczkow które szybko rosną i jej ich coraz wiecej :-) Myślisz ze mozna zapasteryzowałać na zimę?
Postaram sie zrobic w najbliższym czasie, specjalnie dla Ciebie :)
Ok, czekam :-)

MartaJS - 2013-07-23, 23:02

Tu przepis gołąbkowy, tzn. różne, ale też mój na wolnowar
http://wegedzieciak.pl/vi...der=asc&start=0

zou - 2013-07-23, 23:13

Ojej, Dzięki MartaJS!, Edysqa !
Zaraz obejrzę linki!
Edysqa- zapasteryzować zdecydowanie tak! ja bym wtedy czosnek dodała na patelnie w połowie smażenia cebulki na tyle aby nie zgorzkniał, ale aby ciut się też zrumienił i wchłonał olej, bo nie wiem jak to z gotowanym czosnkiem w smaku a dłużej.

Ale fajnie, że człowiek nie jest w kuchni sam ze swoim wolnowarem :) Tyle fajnych, sprawdzonych przepisów można wymieniać :)

ps MartaJS - przepis na wolnowar gołąbki brzmi super, jednak dobrze, że też wzięłam ten woonowar 6,5 l - on wcale nie jest taki wielki jak sie policzy ile zawijańców tam wejdzie ...
Każdy u nas jak zje po 2 to 10, a a drugi dzień to 20...i Po robocie.

Kawonka - 2013-07-24, 08:53

Zou, poproszę przepis na Babciną pastę!

Widzę, że wczoraj mi nie wysłało. Dzięki za przepis, mam właśnie u mamy klęskę urodzaju kabaczków, wolnowar zabrałam, a papryka jeszcze koszmarnie droga, więc leczo odpada. Zrobię tę pastę na pewno.

dżo - 2013-07-24, 09:24

Kawonka, leczo bez papryki też dobre :) . Często robię takie pseudo leczo, z cebuli, cukinii, pomidorów, ewentualnie z dodatkiem czerwonej soczewicy.
zou - 2013-07-24, 10:13

Dodałam te pastę do wątku przepisy na dania z wolnowaru, aby był porządek:
http://wegedzieciak.pl/vi...hlight=wolnowar

MartaJS - 2013-08-17, 22:45

Mąż sprawdził, ile nasz wolnowar zżera prądu (ma takie urządzenie, wsadza się do kontaktu i dopiero do tego podłącza się dany sprzęt). Na ziemniaczki z dynią i czosnkiem (ok. 4 godzin na high i godzina na low) poszła 1 kilowatogodzina, czyli wg naszej taryfy jakieś 30-40 gr.
strzyga - 2013-08-18, 17:28

Coraz bardziej napalam się na wolnowar i mam w związku z tym kilka pytań do posiadaczy tegoż:

czy na dwie osoby (kasza na śniadanie, jakieś dania jednogarnkowe na obiad/kolację) wystarczy taki 2,4 litra czy lepiej 3,5? Czy jego trzeba naładować do pełna, czy można mniej?

czy można w nim zrobić owsiankę na mleku tak, żeby była na rano a robiła się w nocy i nie była rozgotowaną paćką?

co z gotowaniem ryżu (czytałam, że podobno się nie powinno, nie wiem dlaczego)? No i jak z kaszą?

czy taki albo taki będą ok? Na co w ogóle zwrócić uwagę przy kupnie?

zou - 2013-08-18, 20:50

strzyga witaj, fajnie ze planujesz wolnowar.
Te dwa z linków wydają się ok- mają gruby, kamionkowy garnek. Reszta to zazwyczaj to samo w różnych wolnowarach.
- Wolnowary napełnia się sosem czy w ogóle płynami max tak do ok 2/3, więc nawet największy nie jest tak gigantyczny jak jego całkowita pojemnosć. Chodzi o to aby na "high" sos nie wychlapywał poza naczynie. Zdjęcia reklamowe sa troche przesadzone, aż tak po brzegi się ich nie napełnia płynami. Co innego zapiekanka np. warzywna, papryki itd.
- można zaś załadować mniej, ja bym brała ten pierwszy
- aby gotować coś nastawiając wieczorem aby było na rano i nie rozgotowane - możesz dokupić programator czasowy do kontaktu za ok 10 zł- na nim ustawiasz kiedy wolnowar ma wystartować a kiedy sie wyłączyć.
- ryż chodzi o to ze musi wchłonąć wodę a potem łatwo go rozgotować (równiez tyczy się to makaronu) - te produkty lepiej dodawać pod koniec albo ugotowane osobno, albo metoda prób i błędów, podobie z kaszą - moża dawać ja do wolnowarowanych zup.

gosia_w - 2013-08-18, 21:15

Ugotowałam kaszę gryczaną na sypko - szklanka kaszy, 2 szklanki wrzącej wody, 40 minut na high, wymieszałam widelcem, potem jeszcze trochę doszła w wyłączonym wolnowarze. Wolnowar 1,2 l, nie był nawet w połowie wypełniony, no ale tyle akurat kaszy potrzebowałam, bo to w czasie wakacji, bez dostępu do lodówki.
strzyga - 2013-08-18, 21:41

Dzięki bardzo, dziewczyny, za odzew :-)
Czyli jednak to nie jest tak, że nastawię kaszę na noc i na rano będzie dobra, z tego co piszecie widzę, że to krócej się gotuje. Trzebaby mieć timer do późniejszego załączania, ale czy to może się tak moczyć i moczyć? Bo zakładam, że przygotowywać będę wszystko wieczorem. No i myślę cały czas nad wielkością, już byłam prawie zdecydowana wziąć ten mniejszy, coby mniej miejsca zajmował ale teraz się waham. Może jednak ten 3,5? Z tego, co widzę na zdjęciu, to on chyba ma jeszcze funkcję utrzymywania temperatury, a ten mniejszy chyba nie ma. Ach, sama już nie wiem... :roll:

zou - 2013-08-18, 22:51

Rzeczywiście - ten większy ma tę funkcję.
Z moczeniem kaszy - hm...Jeszcze nie wypróbowałam moich wolnowarów z timerem. Pewnie za 2 tyg. zacznę eksperymentować...Ale pamiętam, że czasami moczyłam na noc kasze gryczaną w misce a potem rao jadałam bez gotowania, bo dla mnie się nie różniła od ugotowanej i ostudzonej w smaku . No ale to bez wolnowara. Myślę, że takie namoczone zboża to dużo krócej pewnie potrzebują gotowania. Może można je nawet skiełkować w wolnowarze jakby z 1,5 doby pomoczyć i wolnowarować potem.

YolaW - 2014-02-04, 00:37

I ja planuję kupno wolnowaru. Czy jak kupiliście to używacie regularnie czy raczej po pierwszym zachwycie już raczej stoi i kurz zbiera?
gosia_w - 2014-02-04, 06:43

Używam codziennie, czasem co drugi dzień. Brałam na wakacje. Bardzo polecam.
zou - 2014-02-04, 09:52

To zależy od potraw: np. bigos robię już tylko w dużym wolnowarze - zimą ok 2 razy w miesiącu, i wychodzi z niego 6 słoików litrowych. Także np. gołąbki.(ze spokojem zostawiam, nie muszę być w domu pilnować garnka). W średnim robię głównie bazy-sosy warzywne curry w stylu indyjskim- też 2-3 razy w miesiącu. Co do małego to miał być na ciepłe śniadania codzienne, ale z tym mi najtrudniej. W sezonie w wolnowarach robię powidła i musy. Wtedy są mocno zajęte. Lista dań w wolnowarach się pomału poszerza, bo trzeba było zmienić przyzwyczajenia i część dań zaplanować "na wolnowar" a nie np. na piekarnik (lazania, zapiekanki warzywne, wstępnie obgotowana we wrzątku (20 minut) fasolka po bretońsku itd). Raczej nie "stoją" i nie żałuję zakupu lecz trzeba włożyć trochę wysiłku i inwencji też, aby - jak piszesz- zapał nie opadł :)
bronka - 2014-02-04, 11:01

Yola u mnie w sezonie warzyw i owoców pracuje intensywnie. Właściwie dzień i noc.
Teraz używam raz w tygodniu. Absolutnie zawsze do gotowanie aromatycznego bulionu ( moja mama- wielbiciel rosołu nie może się nadziwić jak ja to robię, ze taki smaczny jest).
Jak wychodzimy na śnieg, spacer itp. to włączam i czeka na nas ciepłe jedzenie.

Agnieszka - 2014-02-04, 13:03

u mnie jak u bronki, chyba że zostawię na wsi to jakiś czas nie mam (mam 3,5 litra ale większy też by mi się przydał zwłaszcza do przetworów)
gosia_w - 2014-02-04, 14:03

bronka, poproszę o przepis na bulion.
bronka - 2014-02-04, 16:02

gosia_w, wrzucam na oko: marchew, pietruszkę, seler, natkę pietruszki, cebulę, por ( białe i zielone), lubczyk ( mrożony lub suszony), liść laurowy, kurkuma, ziele angielskie, olej, sól. Bez żadnych kombinacji. Na low przez całą noc. Wychodzi pachnący naprawdę smaczny bulion.
Moi chłopcy lubią klasycznie z makaronem.

kofi - 2014-02-04, 16:24

bronka na noc, tzn. na ile godzin? Kiedyś mi wyszedł taki lekko kwaśnawy, odtąd gotuję tak ze 4-5 godzin na high.
bronka - 2014-02-04, 17:14

kofi, 8. Lubię spać :-P
Zalewam wrzątkiem, bo inaczej nie dojdą warzywa do miękkości.

gosia_w - 2014-02-04, 18:34

dzięki bronka
YolaW - 2014-02-05, 13:05

Dzięki dziewczyny za rady. Poproszę o jeszcze jedną podpowiedź. Jaki rozmiar najlepiej kupić na początek? Taki, żeby było na zupy czy obiady dla czterech osób ( w tym dwójka dzieci jedzących małe porcje) no i śniadanie koniecznie (owsianki czy jaglana z owocami mi się marzy cieplutka na śniadanie).
gosia_w - 2014-02-05, 13:44

YolaW, ja mam 1,2l - z tego wychodzi porcja owsianki dla mnie i dziecka, dla trzeciej osoby by nie starczyło, robię zapiekankę z ziemniaków i kapusty, która jest częścią obiadu dla 2 osób oraz 3,5l - w tym piekę ziemniaki dla 3 osób, gotuję bulion.
zou - 2014-02-07, 18:36

Ja mam wszystkie 3 - czyli też 6 litrowy...Jak robię w nim bigos, to jest 5 słoików. Zawsze można naładować też mniej, ale za to jak się chce upiec 1,5 kg ziemniaków, to się spoko da na 2 dni robić w nim dania. Mam 3,5 l - też jest bardzo fajny- ale wtedy codziennie świeże dania, bo znikają w 1 dzień i ten chyba by Ci najlepiej pasował na początek, a potem będziesz wiedziała czy brakuje Ci gabarytu w górę czy w dół ;)
zou - 2014-02-24, 21:35

W Biedronce od dziś wolnowar za 59 zł :) Duży, z kamionkowa misą, polskie napięcie :)
Jest też parowar plastikowy, ale chyba za ok 80zł :)

sheana - 2014-07-25, 23:12

Przyszłam znów, kupiłam ten biedronkowy wolnowar i szukam inspiracji. Na razie zrobiłam curry wegańskie, ale nie chwalę się, bo słabo wyszło - z soczewicy czerwonej, cukini, papryki i cebuli - zalane mlekiem kokosowym. Chyba powinnam podgotować soczewicę, a cukinie jednak dać później. Ale wrzucałam rano i wychodziłam z domu. No i miałam rozgotowane. Nie lubię. Ale smak całkiem ;)
kamazzi - 2014-08-13, 21:11

Witam Was,
Poszukuję wolnowaru i przejrzałem ten temat lecz nic nie znalazłem o wolnowarze, który mnie interesuje.
Czy ktokowiek z Was posiada wolnowar Morphy Richards?
Dzięki za info.

kofi - 2014-08-14, 09:56

kamazzi napisał/a:
Witam Was,
Poszukuję wolnowaru i przejrzałem ten temat lecz nic nie znalazłem o wolnowarze, który mnie interesuje.
Czy ktokowiek z Was posiada wolnowar Morphy Richards?
Dzięki za info.

Ja mam, 3,5 l czerwony, owalny. Bardzo go sobie chwalę, kupiłam na allegro, angielski z przejściówką. Ma 3 "moce", zwykle gotuję na najwyższej, bo te inne dają dość niską temperaturę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group