wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Specjalne okazje - A co na Swieta zimowe czyli bozonarodzeniowe? II

excelencja - 2011-12-18, 11:24
Temat postu: A co na Swieta zimowe czyli bozonarodzeniowe? II
Kontynuacja wątku

[ Dodano: 2011-12-18, 11:36 ]
No to zacznę.
W tym roku Vegilia u mnie. Rodzina więc nie ma wyjścia i będzie jeść wegan, mam nadzieję, że nikt nie odważy się przynieść ryby ]:->
Plany

1) Łazanki by koko
2) pierogi z kapustą, grzybami i soczewicą
3) chlebek domowy
4) pasta z avocado
5) grzybowa zupa
6) pasztet z pestek dyni AniD
7) jarzynka buraczkowa
8) pieczarki duszone
9) tofu po grecku
10) sałatkabobólu tradycyjna czyli jarzynowa
11) sałatka owocowa
12) kulebiak
13) kompot z suszu
14) makowiec- rolada
15) pierniczki
16) ciasto z gałką
17) szarlotka
18) ciasto francuskie z pieczarkami
19) warzywa w galarecie

Z czego szarlotkę, buraki, sałatki, pieczarki - zlecę innym członkom

Pipii - 2011-12-18, 13:00

Ile masz osób na Vegilii? 100? :mryellow:
u mnie, zaczynając od początku :
1) Barszcz (z wykorzystaniem własnego zakwasu)
2) Polenta po "grecku"
3) Kapusta z grzybami
4) Ziemniaki puree (bez tego się chłop nie obejdzie)
5) Kompot z suszu
6) Makówki na mleku ryżowym
7) Pierniczki AniD.

wegańsko nie będzie bo do kapusty i ziemniaków dodaję masło
poza masłem - wszystko wegan i bez cukru :-) )

Agnieszka - 2011-12-18, 13:06

święta z rodziną ale jeszcze nie wiemy w jakim miejscu
ja robię:
kapustę z grochem
sałatkę (jeszcze nie wiem jaką może buraczaną)
kutię z orkiszu
pasztet strączkowo - jaglany
tekturę sojową w zalewie
boczniaki panierowane jeśli dostanę a jak nie to tofu lub polenta po grecku
cwikłę
mam zamówienie na ciasto (chyba jakieś loco, z kaszy kukurydzianej robię)

mama:
kapusta z grzybami
barszcz
kompot z suszu
tradycyjną sałatkę jarzynową
pierogi zmówione a makowiec kupny
śledzie dla ojca pewnie kupi gotowe, nie wiem czy czy będzie smażyc karpia (liczę, że nie)

ja może jeszcze wariacjami pasztetu nafaszeruję pieczarki albo cześc masy doprawię inaczej i będą kotlety na dzień kolejny

domowe mamy przetwory: ogórki, grzyby, dodatkowo miód, jajka, orzechy oraz wiele warzyw
jeśli wyjedziemy zapewne popełnię zupę grzybową (z ziemniakami) i zostawię na odjezdne oraz łazanki z przepisu koko (makaron kupny, bezglutenowy)

Pipii: kapusty robimy z olejami
podaj proszę przepis na makówki

malina - 2011-12-18, 13:14

excelencja napisał/a:
Z czego szarlotkę, buraki, sałatki, pieczarki - zlecę innym członkom


I tak jesteś zboczona :-P

Agnieszka - 2011-12-18, 13:21

aha: jak zrobię majonez z fasoli, to do części dodam grzyby, ogórki i wyjdzie coś jak sos tatarski
Pipii - 2011-12-18, 13:25

Agnieszka napisał/a:
podaj proszę przepis na makówki

proszę : hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=478586#478586
Agnieszka napisał/a:
Pipii: kapusty robimy z olejami

no, wiem, że można - mi najbardziej smakuje z masłem jednak :oops: :oops:

Agnieszka - 2011-12-18, 13:52

Pipii: dziękuję serdecznie
przeraża mnie gotowanie mleka nawet zbożowego (mam traumę) ale może na wsi mama by przypilnowała. Bułki zakupie żytnie w razie co.
My używamy masła ale akurat do kapusty nawet mojej tradycyjnej mamie pasują oleje, oliwy
puree ziemniaczane nie dla mnie i mojej rodziny

MartaJS - 2011-12-18, 14:10

U nas dość tradycyjnie, karp raczej będzie, ale na pewno nie żywy, ojciec poluje na mrożonego.

Poza tym Wigilia w zasadzie wegetariańska:

barszcz z uszkami
pierogi z kapustą i z grzybami
pierogi ruskie (mój A. uwielbia i muszą być)
śliżyki (kruche ciasteczka pływające w zupie mleczno-makowej z bakaliami, mniam)
kompot z suszu

Oprócz śliżyków, nie je się u nas słodkiego w Wigilię, dopiero następnego dnia.
W Wigilię na obiad tradycyjnie ziemniaki w łupinach.

Poza tym na święta będzie wegebigos, klops z soczewicy, sałatka jarzynowa tradycyjna, sałatka z pszenicy, może coś z seitana zrobię, jeszcze nie wiem.

Z ciast - keks, babka makowa, pierniczki, makulatura. Mama kupi sernik i makowca zawijanego.

Świątecznie się zrobiło w domu, ojciec trze chrzan na korytarzu :-)

mimish - 2011-12-18, 14:18

U nas będą:

Zupa z suszu z makaronem domowym lub grzybowa do wyboru
Pierogi ruskie, z kapusta i grzybami, ze szpinakiem i ostatnie z soczewica i warzywami
Grzyby w cieście piwnym mojej babci
Pasztet warzywno-pestkowy
Tofu a la ryba po grecku
Paszteciki z soczewica
Paluchy cieciorkowe
Sałatka jarzynowa

Ciasta i desery:
Sernik z tofu
Piernik z bakaliami
Kutia z makiem
Muffiny czekoladowe z sosem wisniowym

Do picia kompot sliwkowo-cynamonowy (dla dzieci), czerwone wino

Agnieszka - 2011-12-18, 15:48

mimish: zaciekawiły mnie grzyby w cieście piwnym (robiłam kiedyś, z suszonych a ciasto a`la naleśnikowe) i paluchy cieciorkowe
gosia_w - 2011-12-18, 16:36

MartaJS, napisz coś więcej o śliżykach, poproszę. Pierwsze słyszę.
excelencja - 2011-12-18, 17:07

Pipii napisał/a:
Ile masz osób na Vegilii? 100? :mryellow:

myślisz, że to za dużo ? 8 osób, ale potem muszę się tym żywić przez resztę świat :D

Agnieszka napisał/a:
I tak jesteś zboczona :-P

]:->

Pipii - 2011-12-18, 18:03

excelencja napisał/a:
potem muszę się tym żywić przez resztę świat :

to wiele tumaczy :-D

devil_doll - 2011-12-18, 18:48

u nas beda krokiety ziemniaczane, pierogi z soczewica, pierogi ze szpinakiem, barszcz z uszkami, tofu ryba, key lime pie, makowiec bez ciasta, bigos, sejtan pieczony z grzybami shitake (nadziewany grzybami i porem duszonym z czosnkiem) , eggnog weganski. pasztet z pestek dyni, pasztet z soczewicy marchwii i cukinii, pieczarki nadziewane warzywnym farszem i kompot z suszu.
Pipii - 2011-12-18, 19:02

poproszę o przepis na makowiec bez ciasta :-) to coś dla mnie :mrgreen:
excelencja - 2011-12-19, 17:18

ja też ja też!
Lily - 2011-12-19, 17:21

A nie chodzi o ten makowiec hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=3243&start=0 ?
Tzn. on jest z mąką, ale bez spodu ;)

Agnieszka - 2011-12-19, 19:21

robiłam ten makowiec ciasta to nie moja specjalnośc a to fajne
gosia_w - 2011-12-19, 20:03

A ja dzisiaj upiekłam takie pierniczki: hxxp://caketime.blox.pl/2011/12/Szwajcarskie-ciasteczka-miodowe-Tirggel-przepis-II.html z mąki razowej, bez cukru, z melasą zamiast miodu. Ciasto było bardzo ciężkie do rozwałkowania, kruszyło się mocno, ale zrobiłam 1 blaszkę (zależało mi na pierniczkach z dziurkami, żeby na choinkę powiesić). Resztę ciasta zupełnie wygodnie pokroiłam nożem i będą pierniczki - łódeczki ;-) I wygląda na to, że wreszcie będę mieć twarde pierniczki :-)
ana138 - 2011-12-19, 21:18

a ta sałatka albo jarzynka buraczana?? szukam jakiejs fajnej sałatki, żeby cos jeszcze oprócz tradycyjnej jarzynowej było.
Agnieszka - 2011-12-19, 22:11

U mnie najprostsza opcja to buraki gotowana fasola, kiszone ogórki i przyprawy (kasza gryczana też pasuje), oliwa, sok z cytryny, ocet balsamiczny albo majonez
Możesz zrobic wersję warstwową przekładając ogórkami kiszonymi, jakami, kukurydzą itp (ugotowane i starte, plastry lub pokrojone w kostkę przekłada się tworząc wrastwy i tą opcję warto w szklanym czymś umieścic). Fajny majonezowy przepis z fasoli w puszcze by Amanii a jak dodasz kapary lub oliwki/ chrzan... dopełni smaku
Buraki polecam podłużne i najlepiej je upiec z gotowanych też ok .

Lily - 2011-12-19, 22:16

ana138, a Ty jesteś wege czy wegan?
Bo u mnie wege sałatka buraczana wygląda tak:

Buraczki marynowane (w occie)
Ogórki też w occie
Jajka na twardo
majonez lub majonez + śmietana/jogurt

Pokroić wszystko w kostkę, wymieszać, doprawić ewentualnie pieprzem i solą, jeśli trzeba. Proporcje dowolne, ale buraczków najwięcej. Nawet moim "teściom" smakuje, a oni u mnie raczej nie chcą jeść ;)

ana138 - 2011-12-19, 22:17

ooooo.......ciekawe, dzięki. będziemy cos kombinować.

[ Dodano: 2011-12-19, 21:18 ]
wege...
dzieki. cholera, głodna sie zrobiłam. ]:->

edysqa - 2011-12-19, 22:23

Widzę że już raczej macie temat świątecznego jedzenia opracowany :lol:
A ja się ciągle zastanawiam. Wigilię robią moi rodzice więc w sumie wszystko będzie, no chyba że coś chcemy od siebie przywieść.
Na pewno na święta robię bigos. A na samą Wigilię tofu po grecku, jakiś pasztet i myślałam o pieczarkach marynowanych w śmietanie tylko nie do końca pamiętam jak je robiłam :roll:

mossi - 2011-12-19, 22:32

czym mogę zastąpić karpia? Bo nie chcę marudzić za bardzo więc po prostu zamiast karpia chcę coś "podobnego" zrobić. Nie jestem uzdolniona kulinarnie i pewnie dużo czasu na zrobienie nie będę miała :P
wcześniej jadłam smażony ser ale juz mi zbrzydł.

Lily - 2011-12-19, 22:37

Cytat:
czym mogę zastąpić karpia?
Polentą w panierce ;)
mossi - 2011-12-19, 22:48

ok... co to polenta? :D
edysqa - 2011-12-19, 22:50

mossi smak chcesz podrobic czy ogólnie wygląd?
Może tofu marnowane z glonami?

[ Dodano: 2011-12-19, 22:51 ]
mossi polenta to kasza kukurydziana ugotowana na sztywno :-)

Mia - 2011-12-19, 22:56

excelencja, MartaJS, mimish, devil_doll, podajcie proszę linki do jakichś sprawdzonych przepisów na pierogi (zwłaszcza wygodne do klejenia ciasto) i pasztety, pliiiiiis :mryellow: U nas święta pierwszy raz, więc nigdy nie robiłam takich frykasów, ale kiedyś trzeba zacząć.
Na dodatek przyjeżdża dziadek męża, więc część dań chcę zrobić wg fińskiej tradycji, a to dopiero wyzwanie :roll:

U nas będzie:
zupa grzybowa - popisowe danie męża
kapusta z grochem
risotto grzybowe
krokiety z kapustą i grzybami
sałatka warzywna
tradycyjna fińska sałatka - tzw. rosolli :mryellow:
fińska zapiekanka ziemniaczana lub marchewkowo-ryżowa
do picia:
kompot z suszu
fiński punainen glögi bezalkoholowy
i słodkie:
piernik i makowiec mojej mamy + ja pewnie upiekę jakieś muffinki

ana138, jako sałatkę buraczaną polecam fińskie "rosolli" (buraki, marchewka, ziemniaki, cebula, jabłka, ogorek małosolny, ocet, przyprawy) - tu dokładny hxxp://finlandia.2taj.net/Salatka_z_burakow]przepis . Jest w nim śmietanka kremówka do ubicia, ale myślę, że bez niej, z samym octem, też będzie ok.

ana138 - 2011-12-19, 23:11

rosolli też mnie sie podoba. mia a co ty tak duzo po fińsku? fascynacja kuchnią czy jakies korzenie? ;-)
a jak robicie to tofu po grecku? tzn część warzywną znam, ale tofu - smażyc? panierować?

[ Dodano: 2011-12-19, 22:12 ]
edysqa, na to tofu marynowane z glonami przepis, pliiiiiiiis :-D

edysqa - 2011-12-19, 23:19

ana138, nie robiłam jeszcze takiego tofu, to była taka myśl :-)
ale kiedyś trzeba sprbować.
Myślę że bym tofu pokroiła w plasterki polała sosem sojowym i pomiędzy plastry powkladala kawałki glonow, albo bym zawinęła tofu w plastry nori :-) po namięknięciu by się przykleiło i może by się trochę smak zmienił :-) Spróbuję tak zrobić i dam znać co wyszło.
Przypomnialo mi się ze olej lniany ma rybi posmak ale to na zimno by musialobyc tofu zalane nim :-)
A co do tofu po grecku, to pokroj w plastry, przypraw lub zamarynuj i obtocz w mace kukurydzianej, usmaz a pózniej w warzywa :-)

Mia, różne pasztety znajdziesz u mnie na blogu, wystarczy ze klikniesz na górze w zakładów pasztety i pasty :-)

ana138 - 2011-12-19, 23:34

edysqa, aha - czyli ty taka kucharka - eksperymentatorka jesteś? ;-) zazdroszczę...... :->
daj znać koniecznie co wyszło. a na to tofu po grecku się napalilam strasznie :-)

mossi - 2011-12-19, 23:44

wygląd chcę podrobić :P tak trochę ;-)
Pipii - 2011-12-20, 08:09

edysqa napisał/a:

Przypomnialo mi się ze olej lniany ma rybi posmak

Zjełczały olej lniany na rybi posmak!! !! Nie nadaje się już do spożycia!!

Lily - 2011-12-20, 09:42

mossi, ale jaki ma być ten wygląd? Bo ja robiłam takie "paluszki rybne" z tej polenty, tylko że dodawałam starte wędzone tofu przed zastygnięciem, niektórzy owijają ja płatami nori.
edysqa - 2011-12-20, 10:01

Pipii, aha. Dobrze wiedzieć. Ja nie miałam nigdy takiego ale gdzieś czytałam ze ma rybi posmak ;-)
priya - 2011-12-20, 10:04

mossi, może polenta?
Ja właśnie z pytaniem o polentę tu przychodzę. Chcę ją zrobić po grecku. Tylko nie wiem czy ją się do tego celu najpierw panieruje i smaży czy jak?

Lily - 2011-12-20, 10:15

priya, tu jest wątek o polencie, także po grecku hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=2172
priya - 2011-12-20, 10:17

Lily, dzięki :-)
mossi - 2011-12-20, 10:53

chyba mnie przerasta ta polenta, tyle roboty :P zjem se kluske bez sosu i jakąś salatkę :-P
priya - 2011-12-20, 11:12

mossi napisał/a:
tyle roboty
ile? Wcale nie tak duzo - gotujesz kasze na bardzo gęsto, wkladasz do naczynia jakiegoś i czekasz az stwardnieje całkiem. Kroisz, smażysz i już. Z rybą chyba ludzie mają więcej zachodu ;-)
mój plan (świat nie obchodzę, a jak zwykle muszę gotowac dla wszystkich ;-) ):
- barszcz
- sałatka jarzynowa
- sałatka z selera
- sałatka makaronowa z pieczarkami
- pasztet z pestek dyni
- polenta po grecku
- bigos
- ryż
- pierniczki (juz upiekłam)
- sernik
Do tego mąż jeszcze cos doda od siebie i może teściowa jakieś ciasto machnie, choć jeszcze z nią tego nie ustalałam.

adriane - 2011-12-20, 11:47

mossi napisał/a:
chyba mnie przerasta ta polenta, tyle roboty :P zjem se kluske bez sosu i jakąś salatkę :-P


No to może kotlety z selera?
To danie jest dziecinnie proste i przypomina rybę w panierce ;)
Na rybnych wigiliach gdzie kiedyś bywaliśmy zawsze selerka wcinaliśmy :)

Kroisz surowego selera na plastry (ja wolę cienkie kotlety, takie pół centymetrowe), obierasz ze skóry, wrzucasz do rosołku, podgotowujesz ok.7 minut, panierujesz w jajku i bułce (ja dodaję do bułki przyprawę do kurczaka bez glutaminianu sodu) i smażysz na oleju. I "karpik" gotowy :)

bronka - 2011-12-20, 13:06

Marta rzuć przepisem na śliżyki. Moja babcia robiła i trzymała w lnianym woreczku :-D

U nas będzie:
- wege bigos (by mama)
- kapusta z grochem ( by mama)
- sałatka jarzynowa klasyczna( ja)
- sałatka z burakami i fasolą (ja)
- tofu po grecku ( ja)
- uszka z grzybami (ja)
- pieczony pasztet z orzechów ( ja)
- kluski z makiem ( mama)
- piernik ( mama)
- pierniczki ( ja)
- makowiec ( mama)
- kompot z suszu ( mama)
- chleb domowy ( ja)
- ziemniaki

chyba wszystko :-P

Lily - 2011-12-20, 15:42

mossi, no to kup kawałek wędzonego tofu i zrób to samo co z polentą ;)
excelencja - 2011-12-20, 16:49

właśnie po 26 latach życia dowiedziałam się co to jest polenta :P :P

[ Dodano: 2011-12-20, 16:51 ]
Mia, pasztet - najlepszy ever
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70

A co do pierogów to nie mam przepisu.
Ciasto robię z mąki, kapki oleju i CIEPŁEJ wody- do konsystencji wygodnej, acz trochę za rzadkiej - jak ostygnie to stwardnieje- potem do lodówki na parę godzin i wałkujemy.
Farsz : Kapusta, grzyby, cebula, udusić, soczewica zielona, zmielić.
Koniec

pomarańczka - 2011-12-20, 18:47

excelencja fajny farsz do pierogów ;-)
u mnie pierogi już siedzą w lodówce na balkonie :-P
bronka kto to wszystko będzie jadł?
Co Wy tyle gotujecie toż to tylko 3 dni :roll:

Lily - 2011-12-20, 18:49

Ja nic nie gotuję (albo prawie nic), może samosy z kapustą i grzybami i sałatkę jarzynową klasyczną. I tak się przymusowo obeżremy po pachy ;)
pomarańczka - 2011-12-20, 18:55

Lily rozumiem :-P ;-)
Agnieszka - 2011-12-20, 19:04

U nas na Wigilii pewnie 4/5 dorosłe osoby i dziecko. W święta wpadają znajomi i inni członkowie rodziny więc nie ma problemów z poczęstunkiem lub zabraniem gościńca jeśli odwiedziny wypadną u kogoś. Nadwyżki (pierogi, kapusty....) zawsze możne zamrozic i na jakiś szybki obiad, gdy potrzeba dopadnie będzie. Przy okazji ja lubię ten stan, gdzie minimalnie staję do garów a tylko wyciągam i odgrzewam. Oczywiście ilośc potraw które można zamrozic jest większa niż tych do szybkiego spożycia (sałatki, ciasta, kutia.....)

[ Dodano: 2011-12-20, 19:09 ]
malina napisał/a:
excelencja napisał/a:
Z czego szarlotkę, buraki, sałatki, pieczarki - zlecę innym członkom


I tak jesteś zboczona :-P


o zboczeniu to nie ja ]:-> 8-) :-)

Mikarin - 2011-12-20, 19:22

Mia, ja też pierwszy raz święta robię, bo w zeszłym roku to nie było ani czasu, ani warunków na pichcenie :oops:

Obowiązkowo jednak, z racji tego, ze juz trudno mi stać, w planach skromnie:
*pierniczki (już upiekłam, dzisiaj :mryellow: )
* sałatka jarzynowa klasyczna w zastraszającej ilosci (pewnie zejdzie w 24 godziny...)
* babkę piaskową
* sałatkę z paluszkami rybnymi (mój uwielbia)
* krokiety z kapustą i grzybami

jako opcję, o ile starczy mi sił i czasu:
* kompot z suszu
* sernik (J. chodzi za mną i truje mi 4 dzień, może mu zrobię, może nie)
* BARSZCZ, dużo dużo barszczu. J. trenuje przed wigilią, czwarty dzień wcinając na zmianę uszka i barszcz, albo z zakwasu, albo mój ukraiński z fasolką. Uszka kupne, bo nie umiem robić :oops: pierogi zrobiła mama :oops:

devil_doll - 2011-12-20, 20:54

mossi najprostszy zastepnik karpia czy inszej ryby wg mnie to tofuryba (tofu krojone w plastry marynowane w sosie sojowym lub pascie miso ) a potem w glon nori bulka tarta smazysz lub pieczesz.
mia www.wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70

edysqa - 2011-12-20, 22:12

Zrobiłam eksperyment smazac polentę. Najpierw podczas jej gotowania dodalam do środka pociete drobno kawałki glonow kombu i trochę pomidorów suszonych.
Jednego, niestety tylko jednego kotleta z polenty owinelam glonem nori i dopiero go w bułce tartej (wcześniej trochę zmoczylam) obtoczylam. Fantastyczny :)
Co do samej polenty po grecku, jeszcze nie wiem jak wyjdzie bo dopiero wystawilam za okno żeby wysygly.

priya - 2011-12-21, 08:25

edysqa, a polentę w wersji po grecku panierowałaś i smażyłaś przed zalaniem sosem? Bo czytam tu w wątku polentowym o różnych sposobach i nie wiem na co się zdecydować ;-)
mossi - 2011-12-21, 08:50

może nakłonię mamę na jakieś kotleciki ziemniaczano jakieś , bo glony nori do mnie nie przemawiają :lol: ;-)

a do tego zrobię sobie sałatkę z pora, z sera i ananasa oraz sałata z fetą :mryellow: pewnie będzie makowiec i może ciasto piernikowe zrobię (o smaku piernika może tak.), kompot z dyni, kluski czarne :D ... hmm co ja jeszcze jadam w święta... :?: aaa wiem, u mnie zawsze jest zupa rybna więc zrobię krem z pora.

edysqa - 2011-12-21, 09:48

priya, panierowalam w bulce tartej (w sumie samej, ew. trochę moczyłam przed), farsz warzywny wylozylam na spod miski, ostudzone usmazone kotlety ukladalam na warzywach i przykrylam je pozostalymi warzywami. U mnie to nie jest sos, bo scieram warzywa (marchew, seler, pietruszką, dużo cebuli) podduszam do miekkosci i dodaje koncentratu, doprawiam.
kofi - 2011-12-21, 10:31

U nas w tym razem będą kotlety z selera po grecku, tak sobie Daniel zażyczył - sos robię jak edysqa. A panierować będę w glucie siemieniowym (żeby przyczepność była lepsza) i bułce tartej z płatkami drożdżowymi (sporo dodaję, bo lubimy).
Właśnie gotuję żurawiny na kisiel. Robi ktoś kisiel z żurawin (o, nie mam mąki ziemniaczanej, dobrze, że mi się przypomniało :-> ). Ja uwielbiam, raz na rok jem. :-)

bronka - 2011-12-21, 11:11

pomarańczka napisał/a:
bronka kto to wszystko będzie jadł?
Co Wy tyle gotujecie toż to tylko 3 dni :roll:

są to potrawy, które robimy tylko na święta. Osobiście nie odpuszczę. Robimy w mniejszych ilościach i jemy 3-4 dni. Mniam!

Kat... - 2011-12-21, 13:17

Przepraszam za być może głupie pytanie ale Wy już gotujecie? To się nie zepsuje? Ja soję po grecku będę robić chyba dzień przed żeby była świeża. Czy lepiej wcześniej?
edysqa - 2011-12-21, 13:22

kofi, gluta do panierowania robisz normalnie jak do picia?
Wyprobuje ten sposób bo chce polentę owinac nori a nie bardzo się chciały trzymać.

Kat..., ja jeszcze nie gotuje. Zacznę niedługo bigos na święta a tą polentę zrobiłam żeby spróbować czy bardziej nam smakuje od kotletow po grecku.

margot - 2011-12-21, 15:04

kofi napisał/a:
A panierować będę w glucie siemieniowym (żeby przyczepność była lepsza) i bułce tartej z płatkami drożdżowymi (sporo dodaję, bo lubimy).

Kofi ten glut to zmielone siemię i woda?

gosia_w - 2011-12-21, 16:13

Ja mam już gotową skórkę pomarańczową w czekoladzie, upieczony piernik od 3 tygodni dojrzewa, pierniczki upieczone (AniD i drugie takie mocno twarde - pyszne!), zakwas na barszczyk gotowy, dzisiaj nastawiłam kapustę z grzybami i śliwkami. Reszta w piątek i sobotę.

Przygotuję na Wigilię barszczyk z uszkami, kapustę z grzybami i śliwkami, pierogi z kapustą, kompot z suszu. Upiekę struclę makową. Jeśli wystarczy mi czasu, to zrobię krokiety z orzechami margot oraz makówki Pipii (upiekłam dzisiaj drożdżowe bułeczki do makówek, bo bułka miała być sucha ;-) ).
Mama zrobi polentę po grecku i panforte.

Na kolację w pierwszy dzień świąt upiekę pasztet (znowu się nie mogę zdecydować jaki - chciałabym z soczewicy i orzechowy, może zrobię 2 mniejsze), mama zrobi sałatkę jarzynową, a ja do niej majonez z nerkowców. Na obiad będzie smażony tempeh. Plus oczywiście ryż i warzywa. Na śniadanie oczywiście owsianka, święta, nie święta, owsianka dobra jest :-P
Na drugi dzień świąt planuję na obiad smażone kurki, na kolację to co zostanie z wigilii i pasztet.

moony - 2011-12-21, 16:42

U nas:
bigos (zrobiony)
nibyryba (kotlety tekturowe) po grecku (zrobione)
keks jabłkowy
chleb czeski na zakwasie
samosy
pierniczki kupne
jakieś pierożko-paszteciki z ciasta francuskiego
plus to, co zrobi moja mama, czyli pewnie sałatka jarzynowa, ryby i inne truchła :evil:

bronka - 2011-12-21, 17:05

moony, sos grecki już zrobiony? Ze zepsuje się do soboty?
moony - 2011-12-21, 17:15

Zrobiony wczoraj. Jak się zepsuje, będę wściekła, więc niech nawet o tym nie myśli.
(A łatwo się psuje w lodówce? Pierwszy raz robiłam)

bronka - 2011-12-21, 17:17

moony, ale taki- marchew, pietruszka, cebula, pomidory?
priya - 2011-12-21, 18:04

Ja przypadkowo mam od wczoraj bigos zrobiony. Obiecałam mojej mamie, że dla niej zrobię przed naszym wyjazdem i zrobiłam. A skoro nie wyjeżdżamy (chyba) - będzie dla nas wszystkich. Zastanawiam się czy go nie zamrozić, choć bigos akurat spokojnie do soboty wytrzyma.
Lily - 2011-12-21, 18:05

priya napisał/a:
Zastanawiam się czy go nie zamrozić, choć bigos akurat spokojnie do soboty wytrzyma.
Bigos musi wytrzymać, w końcu im częściej odgrzewany, tym lepszy - naczelna zasada dobrego bigosu :D
Agnieszka - 2011-12-21, 19:20

Do garów staję jutro na pierwszy ogień tektura i kapusta. Dziś przytaszczyłam resztę zakupów ale niestety nie dostałam boczniaków. Ducha świąt nie czuje w tym roku i zrywu nie mam. Nie wiem czy nie zmienię menu czyli zamiast pasztetu fava, cwikłę kupiłam w zż. Dobrze, że dziecko łupie orzechy - no tu kutia ma priorytet.
Liczę, że w piątek wcześniej z pracy puszczą i do nocy skończę garowanie.

Anja - 2011-12-21, 19:21

Kat... napisał/a:
Przepraszam za być może głupie pytanie ale Wy już gotujecie? To się nie zepsuje?

Ja zawsze robię co nieco wcześniej i zamrażam (pal licho, że zamrażanie niezdrowe ;-) ), żeby potem się ze wszystkim wyrobić. :-) No i nie lubię nerwówki przedświątecznej, pamiętam to z dzieciństwa jako coś bardzo nieprzyjemnego - ta zestresowana do ostatniej chwili mama, ech. W tym roku mam już uszka do barszczu i struclę. Kwas też się udał, piernik upieczony, tak więc już do przodu. :-> Jutro zaczynam na całego. Zastanawiam się nad pasztetem - mój ukochany z pestek dyni chyba już nam się wszystkim przejadł (a szkoda). No i nad potrawą z maku mam zagwozdkę. ;-)

Agnieszka - 2011-12-21, 19:35

Anja: zawsze możesz zrobic więcej masy fayy i z niej pasztet, soczewica z grzybami też będzie fajna (masę zawsze możesz zmieszac z kaszą jaglaną lub gryczyną). Z makiem np. kluski albo makowiec (chyba pomarańczka podawała taki przepis bez ciasta)
MartaJS - 2011-12-21, 20:19

Mia, ciasto na pierogi ja robię tak, że sypię na środek stolnicy mąkę, trochę soli, po czym polewam wrzątkiem na oko, nie mam pojęcia ile, i zagniatam, żeby wyszło takie w sam raz, nie za miękkie i nie za twarde. Nie pomogłam chyba :-P

bronka, a jak Twoja babcia robiła śliżyki? Bo to generalnie rzadka rzecz jest i różne są wersje.
U nas te ciasteczka pływające to są po prostu z kruchego ciasta. Jak robi mama, to są bardzo słodkie, bo moja mama wszystko robi bardzo słodkie. Ale jak babcia robiła, to takie półsłodkie były.
"Zupa" do śliżyków to mleko pół na pół z gorącą wodą, mak zmielony, orzechy, rodzynki, wiśnie z konfitury i ogólnie co popadnie.

Lily - 2011-12-21, 20:25

MartaJS napisał/a:
Mia, ciasto na pierogi ja robię tak, że sypię na środek stolnicy mąkę, trochę soli, po czym polewam wrzątkiem na oko, nie mam pojęcia ile, i zagniatam, żeby wyszło takie w sam raz, nie za miękkie i nie za twarde. Nie pomogłam chyba :-P
To zawsze brzmi prosto, a ja i tak nie umiem zrobić pierogów ;) No ale teraz z kotem to i tak byłyby z włosami :P
seminko - 2011-12-21, 20:34

Lily napisał/a:
No ale teraz z kotem to i tak byłyby z włosami

Przynajmniej nie ryzykujesz rozwałkowania kota w ferworze przygotowań :-P
Lily napisał/a:
i tak nie umiem zrobić pierogów

Mnie się udało za pierwszym razem i to świetnie.
Teraz nie robię, bo nie mam stolnicy (wtedy też nie miałam, miałam tylko kawałek dobrze oszlifowanej i natłuszczonej deski)

Lily - 2011-12-21, 20:36

Ja bym nie robiła na stolnicy, tylko na stole, wałka też nie mam, ale problemem jest konsystencja ciasta. To samo z pizzą. Albo za twarde, albo za miękkie...
devil_doll - 2011-12-21, 20:46

KAT juz gotuje, jedynie pieczen sejtanowa z nadzieniem tofu rybe i sernik wegan na zimno zrobie w piatek. nie lubie robic niczego na ostatnia chwile ]:->
maga - 2011-12-21, 20:52

priya, nie jedziecie na Mazury?
gosia_w, jak robisz pasztet z soczewicy i orzechów?
Ja w tym roku nie gotuje wiele. Święta u teściów, więc będziemy mieli co jeść :-P
Zrobię barszcz na zakwasie i jakieś paszteciki z ciasta francuskiego z pieczarkami. Do tego ze 2 sałatki, upiekę chleb na zakwasie i to tyle. Ponieważ jestem mocno zaskoczona, że w tym roku tak mało mi przypadlo w udziale, myślę, żeby jeszcze zrobić jakiś pasztet i jęczmienne kotleciki w sosie greckim.

Tofu w nori robię tak:
tofu kroję w plastry (kostka 300gr - 9 plastrów), marynuję przez noc (lub dłużej) w gęstej zalewie z sosu sojowego, oliwy, czosnku, startego imbiru, musztardy, pieprzu. Przed smażeniem zawijam w nori (1/2 płata na plaster tofu), które wcześniej smaruję marynatą, panieruję i smażę. Polecam! My uwielbiamy.

moony - 2011-12-21, 21:01

bronka napisał/a:
moony, ale taki- marchew, pietruszka, cebula, pomidory?

Tak, dokładnie.

bronka - 2011-12-21, 21:03

moony, to ja bym to do jutra zjadła :->
poughkeepsie - 2011-12-21, 21:04

Strudel orkiszowy z kozim serem, żurawiną i orzechami włoskimi
Ciasto można zagnieść ręcznie lub w robocie. Jeżeli wybierzecie wersję zmechanizowaną ;-) wodę nalewajcie wąskim strumykiem bardzo ostrożnie żeby ciasto nie było klejące tylko gładkie i elastyczne. Ja zużyłam ok. 60 ml, nie powinniście zużyć więcej niż 1/2 szklanki.
Na ciasto:
100 g mąki razowej orkiszowej
100 g jasnej mąki pszennej
2 łyżki miękkiego masła
1 jajko
szczypta soli
60-120 ml wody
Na nadzienie:
300 g koziego twarogu
100 g orzechów włoskich (waga po wyłuskaniu)
spora garść suszonej żurawiny
3 łyżki masła rozpuszczonego i ostudzonego
Mąki mieszamy ze sobą i solą. Dodajemy jajko i zaczynamy zagniatać dodając wody stopniowo, aby otrzymać gładkie i elastyczne ciasto. Owijamy je w folię aluminiową i chłodzimy w lodówce co najmniej 30 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Sporą ściereczkę wysypujemy solidnie mąką. Kładziemy ciasto mniej więcej na środku i podsypując obficie mąką rozwałkowujemy na mniej więcej prostokątny, cieniuteńki blat. Przycinamy boki nożem do kształtu prostokąta - z resztek ciasta można wyciąć ozdoby na wierzch.
Składniki nadzienia łączymy w misce, doprawiamy do smaku.
Strudel smarujemy 2/3 rozpuszczonego masła. Nakładamy nadzienie łyżką porcjami na całe ciasto, pozostawiając ok. 2cm rant. Delikatnie je rozsmarowujemy najlepiej długim i płaskim nożem.
Zwijamy strudel od krótszego boku pomagając sobie ściereczką. Podwijamy brzegi do dołu, przekładamy strudel delikatnie na blachę do pieczenia. Smarujemy resztą roztopionego masła.

MartaJS - 2011-12-21, 21:07

Generalnie ciasto na pierogi lepiej za miękkie niż za twarde. Zawsze można podsypać mąkę.

Stolnica ani wałek nie są niezbędne. Za czasów studenckich robiłyśmy po prostu na stole wałkując butelką po winie.

rosa - 2011-12-21, 21:18

dzisiaj upiekłam pierniki - 10 dużych blach, część chłopcy biorą na szkolne wigilie, część została wchłonieta, resztę muszę schować

zakwas na barszcz wygląda nie najgorzej - dzięki gosia za porady :-)

zrobie po grecku selerybkę z tego przepisu hxxp://vegeluna.blogspot.com/2010/07/spicy-ryba-selerowa.html
polecam pycha
i tofurybkę w nori

i łazanki z kapustą z przepisu koko
dwa makowce
chleb razowy i drożdżowy ten śródziemnomorski mniam
może humus

gosia_w - 2011-12-21, 21:20

maga, to są 2 różne pasztety, orzechowy robiłam wg przepisu, który podawała bronka, cytuję:
"Wykwintny pasztet z orzechów


- 200 g orzechów włoskich
- 200 g żółtego sera (startego)
- 2 suche bułki
- ok. ½ szklanki mleka do masy
- ząbek czosnku
- sól, pieprz

Bułki namoczyć w ciepłym mleku. Orzechy zmielić lub zmiksować w blenderze. Do zmielonych orzechów dodać namoczone bułki i zmiksować na gładką masę. Dodać utarty żółty ser, sól, pieprz i czosnek i dobrze wymieszać.
Formę wysmarować tłuszczem, posypać bułka tartą lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Piec ok. 45 minut w temperaturze 180oC.
Upieczony pasztet dobrze wystudzić przed wyjęciem z formy.


W zeszłym roku zamiast sera dałam kostkę tofu. Bez szkody dla smaku absolutnie. "
A moje zmiany były takie: Dałam 1/3 szklanki kaszy jaglanej ugotowanej w szklance wody zamiast żółtego sera, 1 kromkę razowca na zakwasie zamiast bułek, dodałam podduszoną cebulkę.

A z soczewicy chciałam ten hxxp://pomarancza.blox.pl/2010/03/Pasztet-z-soczewicy-z-pieczonym-czosnkiem.html z jaglanką zamiast jaj.

[ Dodano: 2011-12-21, 21:22 ]
rosa, cieszę się, że zakwas się dobrze robi. Spróbuj, jak smakuje, może już czas odcedzić buraki i przyprawy, zakwas wlać do słoika i wstawić do lodówki?

maga - 2011-12-21, 21:24

gosia_w, aaaaa... Ja myślałam, że to jeden pasztet z soczewicy i orzechów :mryellow: Tak mi na wyobraźnię zadziałało, że chyba zrobie eksperymet :-)

[ Dodano: 2011-12-21, 21:25 ]
rosa, w czym panierujesz tofunori? Chciałabym zastąpić czymś jajko, ale wszelkie eksperymenty były nieudane.

rosa - 2011-12-21, 21:27

maga, no właśnie robiłam w bułce i się strasznie odklejała :evil: spróbuje w gęstym cieście jak do selera
gosia_w - 2011-12-21, 21:27

maga, zrób i pochwal się wynikiem eksperymentu :-)
Mia - 2011-12-21, 21:31

ana138 napisał/a:
rosolli też mnie sie podoba. mia a co ty tak duzo po fińsku? fascynacja kuchnią czy jakies korzenie? ;-)
Tak, mąż ma korzenie fińsko-rosyjskie i dodatkowo przyjeżdza jego dziadek.

edysqa napisał/a:
Mia, różne pasztety znajdziesz u mnie na blogu, wystarczy ze klikniesz na górze w zakładów pasztety i pasty :-)
edysqa, dzięki! Świetny blog! Zrobię pasztet warzywno-pestkowy, brzmi smakowicie!

exce, devil_doll, MartaJS, dzięki za przepisy! Jutro zabieram się więc za pierogi, a przepis na pasztet wykorzystam na Nowy Rok, bo dziadek zostaje na 2 tygodnie, więc czeka nas kolejna rodzinna impreza :-D Mam wprawdzie alergię na seler, ale jak zrobię bez niego, to pewnie też wyjdzie pycha!

Pipii napisał/a:
edysqa napisał/a:
Przypomnialo mi się ze olej lniany ma rybi posmak
Zjełczały olej lniany na rybi posmak!! !! Nie nadaje się już do spożycia!!
Też mi się tak wydaje - kupuję Lenovitol i on nie ma żadnego smaku i zapachu. M.in. z tego względu bardzo go lubimy - jest uniwersalny i wlewam go do wszystkich potraw na zimno.

Mikarin, rozumiem Cię, dlatego ja planuję tyle ile mogę robić na siedząco (obieranie, krojenie, mieszanie, klejenie itd.), bo też jak długo postoję z brzuchem przy garach to mnie wszystko boli.

kofi - 2011-12-21, 21:34

rosa napisał/a:
dzisiaj upiekłam pierniki - 10 dużych blach

Nieee, no rosa nie wpędzaj w kompleksy... Ja zrobiłam do szkoły tylko 1duży makowiec i 2 malutkie. I czułam się jak bohaterka, bo ugotowałam, do domu, :-> kapustę z grzybami i śliwkami, przygotowałam farsze do pierogów i takie tam drobiazgi... I dekoracje na klasową wigilię ze świerka srebrnego, kaliny i machonii, któymi sobie pokłułam łapy okrutnie. Daniel robił gwiazdki z origami.
Ten pasztet z orzechów robiłam w ub. roku, w tym też robię.
Chciałam zrobić pierogi ruskie z tofu zamiast twarogu, ale R. wyznał, że woli z twarogiem, to trudno... A Daniel lubi takie smażone w głębokim tłuszczu ]:-> drożdżowe pierożki z kapustą i grzybami. Raz na rok robię. I niestety wszyscy robią uszka, ktorych nie znoszę robić, ale cóż, grzyby już mam gotowe, jutro będę lepić...

maga - 2011-12-21, 21:38

gosia, no to teraz muszę koniecznie zrobić :mryellow:
kofi, może spróbuj zrobić 2 wersje ruskich - jedna z twarogiem, druga z tofu (z dodatkiem cytryny) i daj mu do testów. Zrobiłam kiedyś z tofu i cytryną - nikt się nie skapnął, że wegańskie :-)

devil_doll - 2011-12-21, 21:50

ja do bulki dodaje troche letniej wody, tak samo robie z tempura i wtedy tak sie nie odkleja
excelencja - 2011-12-21, 21:50

kofi, kompleksy kompleksy kompleksy
10 blach

nie wchodzę do tego wątku do niedzieli

teraz mam kompleksy
bo ...
na święta upiekłam pierniki - 2 blachy
tylko... i nic więcej...

poughkeepsie - 2011-12-21, 22:35

jak ktoś ma ochotę na orzechowe paszteciki bez sera to ostatnio wyszły mi całkiem dobre z pęczaku:
Na 12 pasztecików lub małą kek sówkę:
Szklanka (250 ml) pęczaku zamoczonego na noc (można pominąć namaczanie)
Spora garść suszonych borowików (zalanych wrzątkiem i zostawionych na noc)
1 łyżeczka bulionu w proszku
1 szklanka orzechów włoskich (objętość po wyłuskaniu)
60 ml oleju rzepakowego
1 jajko
Sól, pieprz
Grzyby odsączamy na sitku, płyn zachowujemy uzupełniamy wodą, aby otrzymać 1 litr. Jeżeli moczyliśmy kaszę odsączamy ją na sicie i przelewamy świeżą wodą. Wywar grzybowy zagotowujemy, wrzucamy bulion w proszku, mieszamy aż się rozpuści, wrzucamy kaszę. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu do całkowitej miękkości, ewentualnie uzupełniając płyn. Raczej takiej potrzeby nie będzie. Kaszę studzimy na sicie.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Jeżeli pieczemy pasztet w keksówce natłuszczamy ją lub wykładamy papierem ewentualnie przygotowujemy foremki na muf finki.
Orzechy mielimy w malakserze dość drobno, ale tak aby zostały większe kawałki, które będą przyjemnie chrupać w pasztecie.
Następnie mielimy pęczak razem z grzybami i olejem. Mieszamy dokładnie razem ze zmielonymi orzechami i jajkiem. Doprawiamy do smaku. Masę przekładamy do formy lub foremek dobrze dociskając.
Pasztet w keksówce pieczemy ok. 45 minut, w foremkach do muffinek około 20, aż do "suchego patyczka". Wyjmujemy dopiero po całkowitym ostygnięciu.

Agnieszka - 2011-12-21, 22:59

Klasową Wigilię w tym roku organizuje mama, która prowadzi szkolna kawiarenkę uff (coś tam moje dziecko zje) więc odpada mi uczestnictwo w przygotowaniach kulinarnych.
Brat też coś swojego przytaszczy na święta i częściowo będzie pod nas.

Panierki można zrobic z bułki, gotowca albo łączyc popping amarntusowy i płatki kukurydziane (dla dietowców). Gluta siemieniowego robię gęstego i z całych nasion (dziec nie fan) a jak postoi to odlewam i oblekam glutem, w panierkę i na patelnię. W kuchni indyjskiej funkcjonują pakory (smażone warzywa) a ciasto do nich bez mleka, jajek (ja robię z mąki orkiszowej i mieszanek innych np.: kukurydzianej, grochowej) - ważna jest konsystencja (gęste) i dobrze rozgrzana patelnia z tłuszczem. Jeśli komuś chce się bawic, to może zawinąc tofu plastry czy polentę w papier ryżowy. Tofu jak robię to zazwyczaj kostki, maceruję np w tamarii/sosie sojowym, obtaczam mąką i na patelnię (wg mnie pod wpływem sosu i tak panierka napęcznieje i może spadac więc im mniej, tym lepiej).

priya - 2011-12-22, 11:01

maga, no raczej nie jedziemy, pochorowały mi się dzieci :-/
panierkę robię zwykle tak: najpierw do mąki, potem do mleka (może byc roślinne), potem do bułki tartej. Nie wiem jak na tofunori, ale na innych rzeczach trzyma się dobrze. Maka 'wytaplana' w mleku tworzy fajną kleistą warstwę dla bułki.

maga - 2011-12-22, 11:07

poughkeepsie, dzięki za pomysł. Spróbuję pokombinować bez grzybów z soczewicą :-)
priya, normalnie nie używam jajka do panierowania, nawet gdy powierzchnia jest sucha, jednak nori są jakieś takie, hmm... gładkie(?), że nie chce się ta cholerna panierka trzymać bez jajka. Chodzi za mną próba z glutem siemieniowym, ale nigdy mi się nie chce go przygotowywać.

diancia - 2011-12-22, 11:46

ale u Was pyszności! mniam :) ja już trochę się wzięłam do roboty, ale na serio to zaczynam dopiero dziś. Jedziemy na Święta do Teściów, a tam wszyscy mięsożerni i to dość radykalnie, choć Teściowie całkiem sobie chwalą moje wynalazki :mryellow: Mężu mnie rozczulił, bo rzekł: ugotuj coś, cokolwiek, choćby pasztet upiecz, bo chcę coś fajnego u rodziców zjeść. - wychowałam :mryellow: no to wiozę:
- piernika, co dojrzewa od tygodnia, a wczesniej 1,5 miecha czekał na upieczenie w lodówce
- imbirki, orzechowe księżyce i vanilkove rohalicky
- chałkę z migdałami i żurawiną
- pasztet, jeszcze nie wiem jaki, ale pewnie pieczarkowo-soczewicowo-warzywny
- ajwar z lata bo pasuje do pasztetu ;)
- paszteciki z kapustą i grzybami, tylko nie wiem czy drożdżowe, krucho-drożdżowe czy kruche
- tekturkę po grecku (myślę, że to może długo w lodówce przetrwać, o ile oliwy się nie poskąpi)
- tekturkę na czerwono (w zalewie z przecieru, ogórków konserwowych, papryki konserwowej i cebulki z ziołami i oliwą-ulubione Męża)
- chlebek domowy zakwasowy

i tyle chyba

poughkeepsie, paszteciki brzmią super! Zrobię na Sylwestra :)

bronka - 2011-12-22, 11:56

gosia_w, dziękuję za przypomnienie pasztetu. Nie muszę wertować już :-D

MartaJS, moja babcia robiła kruche, półwytrawne, malutkie z makiem już w masie. Przepisu nie mam właśnie. A chciałabym mieć :->

Pierniczki upieczone, prawdziwa robota zacznie się jutro. Lubię świeże :->
Pierniczki leżakowały tydzień w lodówce. Zrobiłam kompletnie bez przepisu. Wyszły rewelacyjne :-P

adriane - 2011-12-22, 11:57

U nas:
-barszcz z uszkami
-bigos z grzybami suszonymi, śliwkami, rodzynkami, na czerwonym winie
-pierogi z kaszą jaglaną i cebulką
-krokiety z kapustą i grzybami
-grzyby-ryby (weszły u nas do kanonu)
-kotlety sojowe w zalewie ( jak u koleżanki wyżej)
-makówki
-pierniczki
-kompot z suszu

sunflower_ren - 2011-12-22, 12:13

No no ale smakołyki :) A ja nic nie przygotowuję, bo u mnie się świąt specjalnie nie obchodzi, a poza tym na myśl o wiezieniu samej tego pksem.. Jakbyśmy z B. święta spędzali razem to może coś tam bym zrobiła, ale on z racji studiowania ma wolne az do New Year i pojechał do rodziców, a ja jadę (i to dopiero w sob popołudniu) do swoich rodziców, gdzie nie było specjalnie jakiś dań wigilijnych, bo się świąt nie obchodziło, jak już wspomniałam, poza tym w domu nie są amatorami specjalnie mojej kuchni :P Mama na diecie optymalnej.. Jedynie brat wszystkożerny czasem coś zje co zrobię, bo sam nic nie umie (mama mu dosłownie wszystko przygotowuje, nawet zapas herbat :D )
Ale temat śledzę z zaciekawieniem :-> Być może kiedyś też coś upichcę na święta ;-)

diancia - 2011-12-22, 12:20

sunflower_ren, zawsze możesz przyrządzić którąś z potraw w ciągu roku, nie na Święta - poza tym, że są tradycyjne (no, w miarę ;) ) to są przede wszystkim smaczne! :)
sunflower_ren - 2011-12-22, 12:32

w sumie mogę :-D Ale to pojedynczo, bo na hurtowe ilości brak czas ;)
gosia_w - 2011-12-22, 12:57

adriane, jak robisz nadzienie do pierogów z jaglanej i cebulki?
Anja - 2011-12-22, 12:59

Mia napisał/a:
podajcie proszę linki do jakichś sprawdzonych przepisów na pierogi (zwłaszcza wygodne do klejenia ciasto)

Mia, ja lubię to ciasto - jest super, jak dla mnie:
hxxp://www.kuchareczka.com/przepisy/ciasto_na_pierogi

adriane - 2011-12-22, 13:09

gosia_w napisał/a:
adriane, jak robisz nadzienie do pierogów z jaglanej i cebulki?

Najprościej jak się da ;) Gotuję kaszę. Duszę cebulkę na oleju ( miksuję ją potem żeby dzieci nie wyczuły, że jest cebula w nadzieniu ;) ) Mieszam cebulę z kaszą, doprawiam wszystko pieprzem ziołowym i gotowe. :-D

diancia - 2011-12-22, 13:54

Mia, ja wczoraj zrobiłam pierwsze pierogi w życiu - totalnie bez doświadczenia i wyszło, więc ciasto uważam za superłatwe

3szklanki mąki pszennej (jeszcze nie wiem, czy działa z razową)
1 szklanka wrzątku
1 łyżka oleju
trochę soli, ok 1/2 łyżeczki
ew. 1 żółtko

mieszasz mąkę z solą w misce, zalewasz wrzątkiem i mieszasz drewnianą łyżką, dodajesz olej i ew. żółtko. Wywalasz wszystko na stolnicę/blat i wyrabiasz porządnie przez 10 minut. Ciasto wogóle się nie klei, jest mięciutkie i elastyczne, po prostu rewelacyjne. Po 10minutach wyrabiania odstawiasz ciasto na ok 1h przykryte wilgotną ściereczką, żeby odpoczęło. A potem to już tradycyjnie - rozwałkowujesz po kawałku na grubość ok. 2mm, wycinasz, sklejasz i gotujesz 2minuty od wypłynięcia. Pierożki wychodzą przepyszne!

teraz zauważyłam, że moje ciasto bardzo podobne do ciasta, które zaproponowała Anja, więc coś w tym musi być :)

Lily - 2011-12-22, 14:25

Anja napisał/a:
Mia, ja lubię to ciasto - jest super, jak dla mnie:
hxxp://www.kuchareczka.co...asto_na_pierogi
Oo, ciasto z kotem :) I pani kuchareczka ubrana, co za wydarzenie :D Muszę się kiedyś pokusić o takie bezjajeczne... gdyż boję się :)
diancia - 2011-12-22, 14:27

Lily, serio to nic trudnego! Ja robiłam bez jajka, choć z dodatkiem oleju i jest rewelka :) i jaka satysfakcja :mryellow:
priya - 2011-12-22, 14:30

Lily, w życiu nie robiłam ciasta na pierogi z jajkami. Ja bym się bała takiej wersji właśnie ;-)
lilias - 2011-12-22, 15:10

makarony wykonuje bezjajecznie, ale krokiety z naleśników bezjajecznych mi pękają :evil: ratunku!!!
bronka - 2011-12-22, 15:17

lilias napisał/a:
krokiety z naleśników bezjajecznych mi pękają :evil: ratunku!!!

ciasto po zmieszaniu zostaw na pół godzinki, a naleśniki po usmażeniu przykryj miską/ talerzem- sparują sie i będą elastik ;-)

gosia_w - 2011-12-22, 16:11

adriane, dziękuję :-)
gosia_w - 2011-12-22, 17:12

Czy ktoś robił wegańską masę makową do strucli? W zeszłym roku robiłam z białkiem, zastanawiam się, czy glut z siemienia będzie pasował (tzn. czy spełni taką rolę, jak białko)? A może dodać oleju?
bronka - 2011-12-22, 17:20

gosia_w, a po co dawałaś to białko?
rosa - 2011-12-22, 17:22

ja robiłam masę do makowca, bez białka i gluta i była ok

[ Dodano: 2011-12-22, 17:23 ]
aha, zakwas burakowy spróbowałam i jakis mało kwaśny, chyba za dużo wody dałam, może jak postoi to mu sie polepszy

gosia_w - 2011-12-22, 17:24

bronka, bo w przepisie było :mryellow: Sprawdziłam kilka przepisów i wszędzie było, że trzeba dodać.
rosa, a jak zrobiłaś?

bronka - 2011-12-22, 17:27

gosia_w, makowiec robi moja mama, ale do masy nie daje białka. Ja bym obstawiała, że ubite białko rośnie i masa nie siada. Mojej mamy zawsze jest plaskaty ;-)

rosa, zostaw jeszcze zakwas. Ile stoi?

MartaJS - 2011-12-22, 17:40

No to wrzucam przepis na śliżyki. Jest to najzwyklejszy przepis na kruche ciasto.
Można go pewnie "uzdrowotnić", dać mąkę razową itp., ale... wtedy nie będzie pewnie takie dobre :-P

0,5 kg mąki
kostka masła
pół szklanki cukru
cukier waniliowy
2 żółtka
2 łyżki kwasnej śmietany (niekoniecznie)
łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystko razem zagnieść, schłodzić w lodówce, rozwałkować, powycinać ciasteczka, piec w 200 st na złoty kolor.
Zwykle robimy jakiś tydzień przed świętami albo jeszcze wcześniej, służą do podżerania.
Wycinamy ciasteczka małe okrągłe kieliszkiem. Podobno można też rozwałkować i piec bez wycinania, a potem połamać.
W Wigilię robi się zupę makową i podaje ze śliżykami właśnie, jako ostatnie danie wigilijne.

bronka - 2011-12-22, 17:43

MartaJS, dziękuję :-D
Z taka ilością cukru to chyba słodkie są?

MartaJS - 2011-12-22, 18:04

Słodkie. Można mniej :-) Może być zwykły cukier albo puder.
Lily - 2011-12-22, 18:12

Ja do makowca (masy makowej) nie dawałam białka, nawet mi to do głowy nie przyszło. Tylko bakalie czy inne słodzidła ;)
lilias - 2011-12-22, 18:43

bronka, dziękuję :-) wypróbuję
puszczyk - 2011-12-22, 18:44

...przed chwilą zrobiłam ciasto na pierogi z dodatkiem mąki owsianej. Rewelacja. Świetnie się kleją i nie rozlatują.

[ Dodano: 2011-12-22, 18:44 ]
...chodzą za mną pierogi z makiem.

gosia_w - 2011-12-22, 19:20

bronka, Lily, dzięki, zrobię bez białek.
puszczyku, dzięki za podzielenie się patentem na pierogi. Jutro robię.

gosia_w - 2011-12-22, 22:24

Wieczorem machnęłam jeszcze małą porcję Cranberry Noel. Ciasto w lodówce, jutro piekę.
margot - 2011-12-22, 22:45

puszczyk napisał/a:
..przed chwilą zrobiłam ciasto na pierogi z dodatkiem mąki owsianej. Rewelacja. Świetnie się kleją i nie rozlatują.

a dużo tej mąki dać ?

puszczyk - 2011-12-23, 10:03

margot, dodałam niecałe pół szklanki owsianej i mimo, że było też 1/2 szklanki żytniej (z której trudno lepić pierogi) i 1 szklanka pszennej graham to lepiły się znakomicie.

[ Dodano: 2011-12-23, 11:23 ]
hxxp://kuchniawege.blogspot.com/2011/10/weganski-sernik-na-zimno-raw-vegan.html]Sernik z nerkowców. Boski. :-P

Pipii - 2011-12-23, 12:55

zrobiłam przed chwilą skórkę pomarańczową wg gosi_w Orgazm podniebienia.
rosa - 2011-12-23, 12:59

podoba mi sie ten sernik z nerkowców, ale strasznie kosztowny :-/ może na sylwestra zrobię

skórka pomarańczowa wg przepisu gosi jest zajebiście cudowna, ale nie mam eko pomarańczy, a tak btw ile kosztują takowe?

bronka - 2011-12-23, 13:20

ja też zrobiłam skórki. Schną i czekają na czekoladę, a już sa tak pyszne, ze szok!
rosa,
hxxp://biosfera24.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tp-ecommerce.tpl&product_id=1738&category_id=1&option=com_virtuemart&Itemid=1
hxxp://biosfera24.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tp-ecommerce.tpl&product_id=1740&category_id=1&option=com_virtuemart&Itemid=1

zina - 2011-12-23, 13:23

Szukam przepisu na kapusniaczki, sa na forum?
Anja - 2011-12-23, 13:27

puszczyk napisał/a:
hxxp://kuchniawege.blogspot.com/2011/10/weganski-sernik-na-zimno-raw-vegan.html]Sernik z nerkowców. Boski. :-P

puszczyk, dzięki, możliwe, ze go popełnię, tyle że z pół porcji. :-) tyle, ze nie mam oleju kokosowego - czym by go tu można zastąpić...? :roll:

puszczyk - 2011-12-23, 13:54

Anja, ja dodałam mleka kokosowego z puszki. Jest tak samo gęste i bardzo tłuste. Myślę, że można dodać każdy tłuszcz i zmniejszyć ilość np.wody od moczenia nerkowców.
Pipii - 2011-12-23, 13:56

Anja napisał/a:
nie mam oleju kokosowego - czym by go tu można zastąpić...? :roll:

olejem palmowym

gosia_w - 2011-12-23, 14:01

rosa, ja kupiłam pomarańcze po 9 zł za kg w Organicu.Za 2 dorodne zapłaciłam jakieś 4 złote.
puszczyku, dzięki za linka, pewno zrobię na Nowy Rok. Też raczej połowę, albo 1/3.

puszczyk - 2011-12-23, 14:16

Na skórki też się czaję. :-P
gosia_w napisał/a:
puszczyku, dzięki za linka, pewno zrobię na Nowy Rok. Też raczej połowę, albo 1/3.

I zjesz sama. :-) Polecam nerkowce z Biedronki z tygodnia azjatyckiego (u nas leżą obok piwa jako przekąski ;-) ), niedrogie.

[ Dodano: 2011-12-23, 14:21 ]
A to jeszcze polecę wam piegusa z "Przemytników na wakacjach". Nie chce mi się przepisywać. hxxp://cobylonaobiad.blox.pl/2010/12/Piegus-weganski.html]Tutaj podobny przepis.

gosia_w - 2011-12-23, 14:24

ok, to robię większą porcję :-)
skórki są pyszne :-D

Apulejusz - 2011-12-23, 15:15

Spędzamy w tym roku Wigilię i święta u rodziców i teściów. Czeka nas więc dwie wigilie. Niestety u jednych i drugich będzie ryba ale my zawsze coś swojego w to miejsce przynosimy. Zazwyczaj robiłam faszerowane pieczarki ale w tym roku będzie seler panierowany w cieście z sezamem. Resztę wigilijnego menu robią w tym roku rodzice więc nasza lista świątecznego menu będzie krótsza niż zazwyczaj:

1. kokoloko (właśnie stygnie i kusi zapachem)
2. Witariańskie kulki z lnu, orzechów włoskich, bakalii, kokosa...
3. surówka z selera z rodzynkami
4. surówka z brokuła z majonezem awokadowym
5. bakłażan w sosie pomidorowym
6. tofu po tatarsku
7. pasta ze słonecznika do chleba
8. pasta z marchwii do chleba
9. raw kutia 8-)
10.lody truskawkowo-bananowe
11. galaretka z agaru z sokiem malinowym i pomarańczami

U mnie w domu na wigilię zawsze był barszcz z uszkami, u męża jest coś czego nie znałam wcześniej a co jest pyszne jak nie wiem co i smakuje najlepiej jedynie w wigilię: czyli zupa z fasoli jaś gotowana z suszonymi śliwkami. Ma niesamowity zapach i smak, a przepis jest strzeżony pilnie i przekazywany z matki na córkę :-)

gosia_w - 2011-12-23, 17:13

Apulejusz, napisz o tej raw kutii, poproszę. A Twój mąż ma siostrę (żeby przepis nie zginął)? :mryellow:
mossi - 2011-12-23, 17:52

Apulejusz, wy witarianami jesteście? ;-)
Pipii - 2011-12-23, 18:21

mossi napisał/a:
Apulejusz, wy witarianami jesteście? ;-)

bardzo raw te Twoje przepisy, takie.. nietradycyjne, ale fajne :-)
Ja jestem bardziej ciekawa tej zupy fasolowo-śliwkowej, e.. przecież TY jesteś jak córka, dawaj przepis ;-) ))

[ Dodano: 2011-12-23, 18:22 ]
gosia_w napisał/a:
Apulejusz, a Twój mąż ma siostrę (żeby przepis nie zginął)? :mryellow:

przecież A. jest jak córka ;-) )

Apulejusz - 2011-12-23, 20:39

Nie, nie jesteśmy witarianami ale od czasu do czasu robimy sobie witariańskie okresy żywieniowe (zwłaszcza w wakacje). Uwielbiamy witariańskie smakołyki a w święta trzeba sobie dogadzać... :-D

Co do zupy to postaram się zdobyć przepis ale nie obiecuję bo jest prawowita kandydatka do jego poznania - siostra męża... :-)

A rawkutię wykombinowałam następująco:

15 dag moreli suszonych
20 dag maku
15 dag fig suszonych
20 dag orzechów włoskich (posiekanych)
10 dag migdałów

Wszystkie składniki namoczyć na noc. Opłukać. Mak zmiksować, bakalie pokroić, z migdałów zdjąć skórkę i pokroić na pół. Wymieszać. Ewentualnie dodałabym pół łyżki miodu lub syropu z agawy. Żeby nie było zbyt słodkie. Jak wyjdzie za słodkie to będzie jako dodatek do kaszy jaglanej na śniadanie o!

isadora - 2011-12-23, 21:06

U nas święta wegańskie (ku mojej radości). A smakołyki następujące:

pierogi z kapustą i grzybami
gołąbki z ryżem i grzybami
krokiety z ziemniaków i orzechów włoskich
sałatka z białej fasoli
zupa grzybowa
tofu po grecku
piernik gryczany
strucla drożdżowa z makiem
pierniczki

Pipii - 2011-12-23, 21:28

Apulejusz napisał/a:
Co do zupy to postaram się zdobyć przepis ale nie obiecuję bo jest prawowita kandydatka do jego poznania - siostra męża... :-)

Czym można tę "siostrę męża" podejść? :-) Zupa brzmi kusząco...

gosia_w - 2011-12-23, 21:30

Apulejusz, dzięki za przepis na kutię i mam nadzieję, że jednak uda Ci się zdobyć na tą genialną zupę :-)
yuka66 - 2011-12-23, 21:55

U mnie zupa grzybowa krem z grzankami, pierogi z kapustą i grzybami na przystawke, potem pasztet veganski z jablkami i sliwkami, borówka i żurawina, ziemniaki w karmelu i zwykle, surówka z czerwonej kapusty. Na deser ris a'la mandel czyli puding ryżowy, a potem do herbaty witarianski sernik truskawkowy.
Trochę się obawiam o ten puding, bo nie udało mi się kupić weganskiej smietany, którą da się ubić i będę musiała kombinować z mlekiem kokosowym.

Kat... - 2011-12-24, 01:32

Miałam prawie nic nie robić ale za często odwiedzałam ten wątek i jest:
-soja po grecku (żeby bardziej udawała rybę panierowana w sproszkowanych prawie glonach nori)
-pasztet z pestek dyni
-fava
-barszcz na własnym zakwasie
i jutro będą prawdopodobnie:
-ciasteczka nibypiernikowe
albo
-ciasto marchewkowe i ciasteczka "maślane"

ifinoe - 2011-12-24, 10:22

u mnie wczoraj był wieczór wielkiej improwizacji: nagotowałam kapusty z grzybami, która miała posłużyć m.in. jako farsz do pierogów...niestety ciasto pierogowe nie chciało współpracować, więc za karę przerobiłam je na drożdżowe i finalnie upiekłam kulebiak ]:->

a ponieważ drożdże przeznaczone na struclę makową poszły na kulebiak, to z maku upiekłam pomarańczkowe ciasto makowe ( w wersji wykwintnej, bowiem z rodzynkami namoczonymi w soku z pomarańczy i amaretto)

do kulebiaka przewiduję barszcz do popicia, ale ponieważ nie jestem w stanie zwalczyć fobii związanej z przetwórstwem domowym buraków, głównym składnikiem jest kupny kwas buraczano-selerowy eko, który nieco doprawię

i ostało się jeszcze trochę ciasteczek migdałowo-pomarańczowych

na Wigilię jedziemy do ciotki, wiem że będzie tam na pewno dla nas jedna wegańska sałatka i kutia mojej mamy, więc z głodu nie padniemy

margot - 2011-12-24, 22:40

puszczyk napisał/a:
margot, dodałam niecałe pół szklanki owsianej i mimo, że było też 1/2 szklanki żytniej (z której trudno lepić pierogi) i 1 szklanka pszennej graham to lepiły się znakomicie.

[ Dodano: 2011-12-23, 11:23 ]
hxxp://kuchniawege.blogspot.com/2011/10/weganski-sernik-na-zimno-raw-vegan.html]Sernik z nerkowców. Boski. :-P

dziękuję

[ Dodano: 2011-12-24, 22:45 ]
puszczyk napisał/a:
A to jeszcze polecę wam piegusa z "Przemytników na wakacjach". Nie chce mi się przepisywać. Tutaj podobny przepis.

a tu jest ten przepis
hxxp://dziendobry.tvn.pl/video/wigilia-w-wydaniu-wegetarianskim,1,newest,5966.html
i fakt pyszny

bronka - 2011-12-26, 09:48

ifinoe, no faktycznie kuchenne przeboje miałaś :-D

ja zapomniałam do czego ugotowałam czarną soczewicę :lol: Miała być do farszu do pierogów dla dzieci ( Zamiast grzybów). Wrzuciłam do pasztetu, bo mi coś tam świtało.
Pasztet wyszedł bardzo dobry- z soczewicy, podprażonych migdałów i pestek dyni.

Pipii - 2011-12-26, 18:08

a my zaliczyliśmy wpadkę :-) ) Mąż zamiast KMINKU do gotowania fasoli wsypał ogromną ilość KMINU indyjskiego :-) Barszcz po indyjsku, to jest to ;-) )) Poza tym - wszystkie potrawy przepyszne :-) )
yuka66 - 2011-12-26, 19:47

Mój pasztet był porażką - następnym razem muszę spróbować przepisu Suri. Mój capił selerem. Za to pierogi były pyszne i zupa grzybowa rewelacyjna. Ris a'la mande (puding ryżowy) wyszedł dobry, nie dostałam śmietany sojowej do ubicia więc zrobiłam bitą śmietanę z mleka kokosowego i byłam bardzo zadowolona z rezultatu. No i sernik z nerkowców - marzenie!
lilias - 2011-12-26, 20:41

zrobiłam udaną sałatkę w oryginale nazywaną przez jednych w rodzinie"śledziową" a przez drugich "z szynką". kilka ugotowanych ziemniaków, 2 niewielkie jabłuszka, 1 duża cebula, 1 puszka białej fasolki, 1 kostka tofu wędzonego i majonez( lub sojonez), sól, pieprz do smaku. powinna być gęsta śmietana, ale wtedy krótki termin spożycia :-) i nie każdy lubi lub chce.
puszczyk - 2011-12-27, 17:15

Teściowa uraczyła nas wspaniałym pasztetem z selera. Muszę zdobyć przepis.
Anja - 2011-12-27, 21:45

Apulejusz napisał/a:
u męża jest coś czego nie znałam wcześniej a co jest pyszne jak nie wiem co i smakuje najlepiej jedynie w wigilię: czyli zupa z fasoli jaś gotowana z suszonymi śliwkami. Ma niesamowity zapach i smak, a przepis jest strzeżony pilnie i przekazywany z matki na córkę :-)


Widziałam przepis na tą potrawę w książeczce Szymanderskiej "Wigilia". Jest w niej zresztą trochę ciekawych przepisów (choć wiele niestety z rybami).
W sieci przepis na tą zupę jest taki:
Zupa z fasoli z suszonymi śliwkami
Składniki: 300 g fasoli, włoszczyzna, 200 g suszonych śliwek, sól, szczypta pieprzu, szczypta gałki muszkatołowej, łyżka masła.
Przygotowanie: Fasolę umyć, namoczyć na noc, następnie zagotować w tej samej wodzie. Umyte śliwki zagotować w wywarze z jarzyn, przecedzić, ze śliwek usunąć pestki, włożyć do wywaru, dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową i cukier do smaku. Gdy fasola będzie miękka, połączyć obydwa wywary i dokładnie wymieszać.

W przepisie u Szymanderskiej śliwki gotuje się po prostu w wodzie i nie dodaje się cukru, a 2 łyżki miodu.
Chyba muszę to zrobić. :-P

ana138 - 2011-12-27, 22:33

dziewczyny, tofu ala ryba po grecku boskie :-D jak ja sie cieszę, że zajrzałam na ten watek
Kat... - 2011-12-27, 22:50

Dla mnie zaskoczeniem roku jest pasztet z pestek dyni. Zrobiłam bo wszyscy pieli z zachwytu, po wyjęciu z piekarnika bałam się spróbować. Drugiego i trzeciego dnia przepyszny. Zachwycamy się i piejemy i my. Bardzo przypomina smakiem i konsystencją tradycyjny tylko nie ma tego zapaszku zwierzęcego tłuszczu, który mnie odrzuca. Po delikatnym obeschnięciu świetnie się kroi i ma super skórkę. Z ketchupem czy musztardą na kanapce super :-)
Aż się zastanawiałam czy mi luby nie chciał psikusa zrobić i to nie jakiś z jego świąt :-)

yuka66 - 2011-12-28, 08:30

A gdzie był przepis na ten pasztet?
maga - 2011-12-28, 09:32

yuka66, hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70&highlight=pasztet++pestek+dyni
W/g naszego podniebienia to najlepszy wege pasztet jaki do tej pory jedliśmy :-)
U nas w tym roku było mało świątecznie, bośmy chorzy siedzieli w domu. Ze względu na marne apetyty moich chłopaków zrobiłam jedynie barszcz na zakwasie i 2 sałatki. Polecam taką:
ryż basmati, zielone oliwki pokrojone w plasterki, glon kombu (ugotowany i pokrojony w cienkie paseczki), cebulka pokrojona w kosteczkę, sos majonezowy z curry (sporo), cytryną, ząbkiem czosnku. Można majonez zastąpić czymś wegańskim, bo jest on jedynie bazą sosową. Ważne, żeby ryż był basmati, bo to on jest podstawową nutą smakową tej sałatki :-)

yuka66 - 2011-12-28, 13:07

Dzięki za link. A w tym pasztecie bardzo się wyczuwa seler?
maga - 2011-12-28, 14:29

tak. Moja mama mówi, że to pasztet selerowy. Jeśli nie lubisz, możesz poeksperymentować z pietruszką/ziemniakiem.
sunflower_ren - 2011-12-28, 21:50

oczytałam się smakołyków i jak wrócę z sylwestro-wesela zrobię coś, tylko nie wiem co w pierwszej kolejności ;) na pewno chcę niedługo piernik na zakwasie, pasztet z selera (miałam już kiedyś zrobić, ale jakoś zapomniałam o tym przepisie), coś po grecku (sojacze, tofu a może polenta).
ale to nie wszystko naraz ma się rozumieć :P
A jak tam po świętach na wadze?:D

Kat... - 2011-12-28, 23:29

yuka66 napisał/a:
A w tym pasztecie bardzo się wyczuwa seler?
trudno powiedzieć. Ja nie lubię i właśnie dlatego, że intensywnie pachniał selerem (nie lubię) po wyjęciu z piekarnika nie chciałam próbować, pierwszego dnia w ogóle mi nie smakował. Ale już drugiego jak odstał i obsechł troszkę jest super.
W przyszłym roku robię bigos z seitanem ]:->

yuka66 - 2011-12-29, 07:52

Ja też nie lubię zapachu i smaku selera. Chyba wyprobuje pasztet Surii.
Pipii - 2011-12-29, 07:55

sunflower_ren napisał/a:
A jak tam po świętach na wadze?:D

U mnie mniej niż przed 8-)

Kat... - 2011-12-29, 09:04

Pipii napisał/a:
sunflower_ren napisał/a:
A jak tam po świętach na wadze?:D

U mnie mniej niż przed 8-)
u mnie mniej już nie będzie :-D Ciąża ma tą wspaniałą zaletę, ze się w ogóle nie muszę dodatkowymi martwić :-D
diancia - 2011-12-29, 14:54

sunflower_ren, u mnie jak u Pipii ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich- mieliśmy rodzinne ważenie w drugi dzień Świąt ku ogromnemu zażenowaniu moim, Teściowej, Bratowej i Cioć :roll: Nawet Mężu przytył :mryellow: Ech, umie się człowiek najeść atmosferą, to nie tyje ;)
diancia - 2012-11-21, 10:01

Wiem, że to może szybko, że jeszcze miesiąc... ale mi się już Święta marzą :) najchętniej byśmy z Mężem gdzieś wyjechali, do lasu, z dala od rodzin, spędzili Święta tylko we dwoje, ale to raczej niewykonalne ;) więc marzę sobie o świątecznych pysznościach, o atmosferze przedświątecznego Krakowa i naiwnie wierzę, że smakołyki właśnie tym razem odczarują tych, co odczarowania wymagają :->

Póki co w ramach przygotowań dziś będzie zagniatanie piernika staropolskiego, żeby sobie dojrzał przez 4 tygodnie w lodówce :)

A jak tam u Was? Myślicie już cokolwiek o Świętach?

gosia_w - 2012-11-21, 16:33

tak, ja niedługo piekę piernik dojrzewający (ja robię taki, który dojrzewa po upieczeniu)
diancia - 2012-11-21, 18:46

gosia_w, nie wiedziałam, że i takie pierniki są :)
gosia_w - 2012-11-21, 18:56

:-) , piecze się 3 tygodnie przed świętami, wrzucałam na WD link do przepisu.
diancia - 2012-11-21, 18:57

gosia_w, nie kuś przepisem, bo mi się mętlik w głowie zrobi i wyląduję z tonami piernika na Święta ;)
edysqa - 2012-11-21, 19:01

gosia_w, a to weganski piernik jest?
Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić.
Wiem ze na pewno będzie tofu owinięte w nori, zamoczone w cieście (woda z mąką) a pozniej smażone w bulce tartej. Pycha :)

ropuszka - 2012-11-21, 19:03

diancia napisał/a:
Póki co w ramach przygotowań dziś będzie zagniatanie piernika staropolskiego, żeby sobie dojrzał przez 4 tygodnie w lodówce :-D


moja mama trzyma już taki w lodówce ponad tydzień albo i dwa - w przepisie było 5-6 tygodni - pierwszy raz robimy

diancia - 2012-11-21, 19:06

ropuszka, no ja w tym roku mam trochę opóźnienia. Robię ten sam o 2 lat i zawsze zagniatałam w okolicach 1 listopada, ale robiłam też w ciągu roku (bo wszyscy szaleją na jego punkcie! szczególnie przekładany powidłami i masą z orzechów włoskich :mryellow: ) i wystarczą nawet 2-3 tygodnie w lodówce :)

edysqa napisał/a:
Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić.
wow! To niezłe wyzwanie :)
Pipii - 2012-11-21, 19:39

diancia napisał/a:
ropuszka, no ja w tym roku mam trochę opóźnienia. Robię ten sam o 2 lat i zawsze zagniatałam w okolicach 1 listopada, ale robiłam też w ciągu roku (bo wszyscy szaleją na jego punkcie! szczególnie przekładany powidłami i masą z orzechów włoskich :mryellow: ) i wystarczą nawet 2-3 tygodnie w lodówce :)

edysqa napisał/a:
Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić.
wow! To niezłe wyzwanie :)

Podzielisz się przepisem? Może inni też oszaleją :-)

agus - 2012-11-21, 20:20

diancia, też bardzo proszę. :)
gosia_w - 2012-11-21, 20:37

diancia, ja robię co roku na 4 osoby 2 pierniki z tego przepisu:
hxxp://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16809
zjadamy do ostatniego okruszka, on może długo leżeć

a w zeszłym roku przerobiłam na wegański plus miód (ale można dać np. słód):
50 dag mąki razowej (2/3 orkiszowej i 1/3 żytniej)
25 dag miodu
2 łyżki zmielonego siemienia
czubata łyżka musu jabłkowego
2 czubate łyżki przyprawy do pierników
łyżeczka sody
15 dag suszonych śliwek
10 dag rodzynek
Ponadto:
50 ml kawy zbożowej
100 ml wódki
polewa czekoladowa
powidła śliwkowa

Zmielone siemię zalać 6 łyżkami wrzątku, intensywnie pomieszać, poczekać aż ostygnie i stanie się ciągnące. Śliwki namoczyć, osączyć i pokroić. Miód z przyprawami rozpuścić w rondelku. Dodać mus jabłkowy i siemię, wymieszać. Dodać mąkę, sodę rozpuszczoną w 1/3 szklanki wody, śliwki i rodzynki. Wyrobić ciasto, przełożyć do wysmarowanej masłem formy (keksówki) i piec 60 min w temp 200 st. Ostudzić. Wyjąć z formy. Zawinąć w folię i odłożyć na 1 tydzień
Po tygodniu przeciąć na 3 części i nasączyć kawą wymieszaną z 50 ml wódki. Zawinąć i odłożyć na 1 tydzień
Po tygodniu nasączyć resztą wódki, przełożyć powidłami, złączyć części. Polać piernik polewą. Gdy zastygnie zawinąć w folię i odłożyć na kolejny tydzień.

Tu cały wątek piernikowy hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=7082

diancia - 2012-11-22, 08:43

a proszę Was bardzo :) przepis stąd hxxp://www.mojewypieki.com/przepis/piernik-staropolski

Składniki:

pół kg miodu
2 szklanki cukru (daję 1 szklankę brązowego)
25 dag masła (daję 200g-jedną zwykłą kostkę i wystarcza)
1 kg mąki pszennej (daję 0,5kg pszennej razowej)
3 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
pół szklanki mleka (daję sojowe waniliowe)
pół łyżeczki soli
2 - 3 torebki przyprawy do piernika (40 g w torebce)

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, niemal do wrzenia, wymieszać porządnie i ostudzić.

Do chłodnej masy dodać mąkę pszenną, jajka, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w połowie szklanki mleka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na 5 - 6 tygodni. Piec 3 - 4 dni przed świetami.

Pieczenie:

Ciasto podzielić na 2 - 3 części, rozwałkować (najlepsza grubość około pół cm) i piec w dużej blaszce w temperaturze około 160 - 180ºC (zależy od piekarnika) przez około 15 - 20 minut (zależy od grubości placka). Placki ochłodzić.

Ochłodzone placki przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć, odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni.

Piernik polać czekoladą lub lukrem (z lukrem dłużej się przechowuje). Ja nic już nie daję, bo i tak jak dla mnie jest iście świątecznym ciachem :) Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier lub ściereczkę, by nie wysychał

Uwaga:

Wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba jednak podsypywać mąką).

diancia - 2012-11-22, 08:47

gosia_w, wiedziałam, że tak będzie ]:-> przepis Twój rewelacyjny! A że nie miałam siły zagniatać wczoraj piernika, to chyba się skuszę i zrobię ten Twój, a mój z połowy porcji :) tylko śliweczki dokupię.

Co do menu wigilijno-świątecznego, to już mam pewne plany, ale napiszę dokładniej, jak się ogarnę. Dobrze mi robi takie wypisywanie, bo potem nie ganiam po kuchni jak szalona po nocy przez ostatnie dni do Świąt, tylko robię dokładnie to, co na liście i spokój ;)

Jadłonomia - 2012-11-22, 10:15

gosia_w z kawą zbożową! Kiedyś moja mama zrobiła coś takiego kilka razy, dawno dawno temu a teraz mi o tym przypomniałaś, dzięki! Jak też ja, największa fanka kawy zbożowej na świecie mogłam o tym zapomnieć :-P
gosia_w - 2012-11-22, 12:34

Jadłonomia :-D
kofi - 2012-11-22, 13:11

gosia fajny przepis, a Kamila je z tą wódką? Bo Daniel będzie jadł na pewno, więc może lepiej pominąć, albo zminimalizować do kilku kropel, tylko żeby wzmocnić smak kawy?
diancia - 2012-11-22, 13:39

kofi, cenna uwaga o wódce. Ja przecież też nie mogę :oops: może zamiast alkoholu jakiś syntetyczny aromat rumowy czy arakowy?
Lady_Bird - 2012-11-22, 13:43

Przecież alkohol wyparuje, nie?


Zaraz poczytam o tych piernikach, bo mi smaka narobiłyście. :-P

diancia - 2012-11-22, 13:59

Lady_Bird napisał/a:
Przecież alkohol wyparuje, nie?
w przepisie Gosi nic nie wyparuje, bo się wódką tylko nasącza ;) pierniki są superowe! a ten mój wytrzymuje nawet miesiąc od upieczenia (wiem, bo u cioci przez przypadek został gdzieś w zakamarkach lodówki, u mnie w domku nie ma szans ;) )
Lady_Bird - 2012-11-22, 14:02

diancia napisał/a:
Lady_Bird napisał/a:
Przecież alkohol wyparuje, nie?
w przepisie Gosi nic nie wyparuje, bo się wódką tylko nasącza ;)


no chyba, że tak :mryellow:

gosia_w - 2012-11-22, 14:59

Wydaje mi się, że alkohol wyparuje, kiedy ciasto będzie leżakowało.
Pipii - 2012-11-22, 16:48

Podoba mi się pomysł na piernik gosi_w, ale mam kilka pytań "laika" - jak nasączamy ten piernik wódką z kawą? Po prostu polewamy? Jednorazowo nasączamy 50 ml kawy + 50 ml wódki, tak?
gosia_w - 2012-11-22, 17:03

Pipii, ja kroiłam piernik na 3 warstwy, mieszałam alkohol z kawą zbożową w szklance i polewałam małą łyżeczką każdą warstwę z dwóch stron (z wyjątkiem spodu i góry, te tylko z jednej). Ten pierwszy raz to 50 ml alkoholu i 50 ml kawy. Nie było za dużo płynu.
Robiłam z nalewką owocową zamiast wódki.
Zastanawiam się, czy dałoby radę użyć samej kawy - pewno spróbuję w tym roku jeden piernik zrobić tylko z kawą zbożową.

Pipii - 2012-11-22, 17:43

Dziękuję Gosiu, zrobię na pewno w tym roku :-) juz w niedzielę upiekę :-)
margot - 2012-11-22, 17:57

Pipii napisał/a:
Podoba mi się pomysł na piernik gosi_w, ale mam kilka pytań "laika" - jak nasączamy ten piernik wódką z kawą? Po prostu polewamy? Jednorazowo nasączamy 50 ml kawy + 50 ml wódki, tak?

ja nasączałam cały piernik dużą strzykawką z igłą

puszczyk - 2012-11-22, 22:00

:lol:
Wyłapałam. ;-) To pewnie przez tą moją monotematyczność.

noemi - 2012-11-22, 22:27

dziewczyny to kiedy zaczynacie piec piernik?
gosia_w - 2012-11-23, 06:03

noemi, ja piekę 3 tygodnie przed świętami, czyli ok. 3 grudnia.
theloudestsound - 2012-11-23, 09:44

A kroisz go wszerz na plastry czy wzdłuż jak torta? mm chyba też zrobię :-D
puszczyk - 2012-11-23, 12:08

Ja póki co na pewno jak co roku upiekę kilka razy najlepsze na świecie pierniczki Ani D.
gosia_w - 2012-11-23, 12:51

theloudestsound napisał/a:
wszerz na plastry czy wzdłuż jak torta
kroję na plastry tak jak tort do przełożenia
puszczyk - 2012-11-23, 14:40

A robiłyście kiedyś pierogi z makiem?
theloudestsound - 2012-11-24, 14:21

Szukam przepisu na idealny wege bigos, pomożecie? ;>
diancia - 2012-11-24, 14:35

puszczyk, ja nie robiłam, ale słyszałam, że się robi ;) nadzienie podobne jak do klusek z makiem.

theloudestsound, dla mnie idealny jest z kapustką kiszoną, kapustką białą świeżą, suszonymi grzybami i suszonymi śliwkami, goździkami, odrobiną przecieru pomidorowego, wielokrotnie odgrzewany :) mniam!

Pipii - 2012-11-24, 15:26

Do bigosu wege można dać śliwki wędzone, albo kawałek wędzonego tofu, wtedy jest taki smak "tradycyjny" uzyskany. Ja uwielbiam bigos bardziej słodki niż kwaśny, z podsmażaną cebulką i czosnkiem na oliwce, podlewany bulionem warzywnym, z jagodami jałowca.. Koniecznie z suszonymi borowikami.. można dać jeszcze świeże pieczarki, aby było "na bogato". Koniecznie na czerwonym winie wytrawnym :-)
Agnieszka - 2012-11-24, 17:55

puszczyk: kiedyś robiłam w wersji na słodko. Ciasto było z pszennej (orkiszowa tez będzie oki) a w środek masa z maku i bakali u nas jeszcze z dodatkiem miodu. Były gotowane i chyba podane ze stopionym masłem. Sądzę, że fajne by wyszły z ciastem na zakwasie czy drożdżami i upieczone.
theloudestsound: na święta robię coś co rodzinnie nazywamy kapustą wigilijną. Skład podstawowy: kapusta kiszona (jak ma dodatek marchewki też pasuje), suszone: grzyby, śliwki wędzone, bulion warzywny (zazwyczaj nastawiam cały gar i używam to tu, to tam przy potrawach świątecznych a dziec przy okazji krzątaniny kulinarnej zjada jako zupę z makaronem), sól, pieprz ziołowy, jałowiec, laurowy, ziele angielskie, słodka czerwona papryka. Kapustę wyciskam z soku (sok zostawiam do doprawiania), kroję, zalewam wodą i gotuję. Podlewam bulionem. Namoczone grzyby też podgotowuje i jak osiągam stan słoności, kwasowości (po to właśnie zostawiony sok) dodaję wraz z przyprawami, śliwkami do środka. Nie doprawiam przecierem, wino jak kto lubi i podobnie z innymi dodatkami: pieczarki, rodzynki, cebula duszona....
Czasem bazę podstawową dzielę na na dwa i z drugiej mam podstawę do pierogów, krokietów czy innego wariantu kapusty świątecznej np. z grochem zależnie co tam w planach.
Gdy robię bigos to mieszam kapusty, dodaję tofu lub sojową parówkę, przecier pomidorowy i różne inne przyprawy zależnie na co mam smak. U małej_mi jadłam bigos z dodatkiem migdałów i ciekawe to połączenie.
Gdzieś na forum był temat bigosowy i dziewczyny chwaliły chyba Ewy.

Nie mam planów na święta, nie wiem gdzie będę spędzac ale najchętniej bym wyjechała.
Do leżakujących tygodniami pierników nie mogę się przekonac i chyba nie jest to nasza wersja łakociowa.

theloudestsound - 2012-11-25, 12:34

Pipii napisał/a:
Koniecznie na czerwonym winie wytrawnym :-)
Ooo tak! :mryellow: nie jadłam nigdy takiego ze śliwkami i chyba z nich zrezygnuję, jak długo taki bigos powinien się dusić?
AZ - 2012-11-25, 14:51

ze 3 dni;)
diancia - 2012-12-11, 16:02

dziś pierwsze nasączanie piernika Gosi :) po prostu musiałam spróbować choć kawałeczek... przepyszny! Zupełnie inny od naszego tradycyjnego, bardziej miękki, ale jest tak dobry, że chyba na Wigilię upiekę jakiś inny, szybszy, a ten zostawimy tylko dla siebie :mryellow:
Maple Leaf - 2012-12-11, 19:15

diancia, ja nasączałam wczoraj :-D Ale nie mam porównania, bo to mój pierwszy w życiu piernik (do tej pory jadłam tylko dzieła innych) :oops: Mam nadzieję, że zasmakuje Rodzinie.

A macie już jakieś konkretne plany na obiady w świąteczne? W tym roku nie mam kompletnie pomysłu... W Wigilię nie potrzebuję "udawaczy" ryby, wystarczy mi to, co jest na stole w wersji wege (pierogi, kapusta, barszcz, grzybowa)- ale w Boże Narodzenie chciałabym coś wyjątkowego :->

diancia - 2012-12-11, 19:21

Maple Leaf, jak będziesz miała ochotę spróbować innego piernika (niekoniecznie na święta) to polecam ten "mój" :)

U nas na obiad świąteczny będą... gołąbki :mryellow: dostaliśmy na mikołajki od moich rodziców wspaniałe naczynie z bolesławca, ogromne, wprost stworzone do zapieczenia w nim gołąbków - wybór był oczywisty :) wiem, że to może danie "codzienne", ale tyle przy nim roboty, że rzadko robię, a nie znam nikogo, kto nie zjadłby przynajmniej jednego kapuścianego zawiniątka z przyjemnością :) pewnie nadzienie będzie jakieś ekstra - chodzi mi po głowie: jaglanka, qinoa, wędzona śliwka(nie za dużo), cebulka, suszone grzybki, może pomi suszek, a to wszystko zapieczone w sosie pomidorowym... zjadłabym już teraz :->

Maple Leaf - 2012-12-11, 19:34

diancia napisał/a:
to polecam ten "mój"

Chętnie spróbuję :-) Może nie teraz, bo mam wrażenie, że już wszędzie pakuję te przyprawy korzenne i wszyscy mają już delikatnie ich dość :-P A mogę przepis? :-D

diancia napisał/a:
U nas na obiad świąteczny będą... gołąbki :mryellow:


Obiad, jak najbardziej świąteczny! Tak, jak pisałaś- roboty tyle, że na codzień nie zawsze jest czas, by je zrobić, a w Święta można poszaleć ;-)

diancia - 2012-12-11, 19:45

Maple Leaf napisał/a:
A mogę przepis? :-D
podałam na poprzedniej stronie :) w nawiasach są moje przeróbki przepisu z "moich wypieków"
Maple Leaf - 2012-12-11, 20:57

Ok. Dzięki ;-) poszperam zatem :-)
diancia - 2012-12-13, 20:22

Ostatnio mam bzika na punkcie piernika ;) kusi mnie bardzo ten przepis hxxp://www.mojewypieki.com/przepis/piernik-po-zydowsku tylko czy da się zastąpić aż 4 jajka w przepisie? zastanawiam się co one "robią" ciastu, bo chyba nie puszystość, piernik podobno jest lepki i wilgotny...
Maple Leaf - 2012-12-14, 14:03

diancia, mi się wydaje, że troszkę jednak tej puszystości dodają, ale chyba najbardziej chodzi o jakieś magiczne procesy chemiczne, jakie tworzą się między nimi a cukrem (wiem np. że ważne jest ucieranie masła z cukrem, ale z jajami nie mam pojęcia). A może gdyby spróbować klasycznie zastąpić częściowo glutem z siemienia/płatków owsianych i olejem dla lepszej wilgotności? Kiedyś słyszałam, że taką lepkość można uzyskać, gdy doda się wrzątku do masy (na koniec, tuż przed ostatecznym wymieszaniem i wlaniem do foremki) :-)

A z innej beczki- dzisiaj robię uszka :-) Ciasto właśnie odpoczywa, farsz też się studzi (zrobiłam z przepisu H.Szymanderskiej- ugotowane suszone grzyby, podsmażona cebula, zielona pietruszka i mielone orzechy włoskie. Powinno być jeszcze jajko, ale po dodaniu orzechów ładnie się lepiło nadzienie, więc zrezygnowałam. W zeszłym roku robiłam je po raz pierwszy i bardzo nam smakowały). Zaraz idę lepić, a potem do zamrażarki. Może ulepimy jeszcze w ten weekend z Mamą pierogi z kapustą :-D

Uwielbiam takie przygotowania, w końcu można odczuć, że Święta nadchodzą wielkimi krokami ;-)

gosia_w - 2012-12-14, 15:35

Maple Leaf napisz, jak ten farsz robiłaś, poproszę (nie mam Szymanderskiej). Będę robiła uszka z grzybami, chętnie urozmaicę orzechami.
Maple Leaf - 2012-12-14, 19:16

gosia_w, bardzo proszę ;-)

Farsz do uszek:

- 30g suszonych grzybów,
- 1 duża cebula,
- 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich (rok temu siekałam, w tym roku drobniutko zmieliłam w młynku i nie dodawałam już jajka, bo nie było potrzebne),
- 1 jajko (j.w.),
- posiekana zielona pietruszka,
- olej lub masło,
- sól i pieprz.

Grzyby ugotować i drobniutko posiekać. Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyc na niewielkiej ilości tłuszczu. Wszystkie składniki wymieszać, doprawić solą i sporą ilością pieprzu, i odstawić do ostudzenia.

gosia_w - 2012-12-14, 21:02

dziękuję Maple Leaf, taki zrobię :-)
diancia - 2012-12-15, 09:43

Maple Leaf, dzięki za odpowiedź! :) chyba jednak dam te jaja, bom przeziębiona, mózg mi siada i takie eksperymenty to dla mnie za dużo :roll: a piernika zrobić i podarować bardzo chcę :)

Maple Leaf napisał/a:
Farsz do uszek
brzmi świetnie! :mryellow: u nas co prawda Teściówka uszka lepi, taka tradycja, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z takim farszem zrobić "zwykłe" pierożki i skonsumować niewigilijnie :)
Agnieszka - 2012-12-15, 17:35

Nadal nie wiem co z naszymi świętami i gdzie będziemy, ile osób…. ale myślę jak zrobić żeby poszło sprawnie, szybko i zakupy stosowne poczynić lub zapasy uzupełnić w okolicznych miejscach i z pomocą dziecia.
Jako zupę - jeśli nie Wigilia, to może świątecznie „coś jak barszcz biały” czyli: zakwas orkiszowy, wywar jarzynowy, grzyby suszone, przyprawy: ziel. ang, jałowiec, listek laurowy, pieprz ziołowy, czosnek, sól, śmietana (mam kartonową ryżową) podaną z ugotowaną kaszą gryczaną jasną (nie lubię ciemnej) lub pęczakiem oraz natką pietruszki. Testowałam w lato na wsi zakwas orkiszowy (jest łagodniejszy niż żytni) i zupę z niego m.in. z żywym majerankiem, koperkiem i do wyboru z ziemniakami lub jajkami a śmietana była chyba słonecznikowa.
Kapusta: jeszcze nie wiem jaka ale część sote zamrożę bo warianty dwa rozważam: ze śliwkami i grzybami oraz z grochem i najwyżej jakiś wariant bazy na zaś będzie lub do czegoś (my lubimy kapusty)
Pasztet: z pestek dyni Ani D z kaszą jaglaną, cześć zamrożę lub odłożę = w razie potrzeby z dodatkiem soczewicy czy ryżu, ziół, przypraw będzie farszem do czegoś (gołąbków jak mi się zechce, wariacji w temacie alu patry, faszerowanych np. pieczarek....)
Tektura sojowa w zalewie (lubi dzieć, rodzina i znajomi)
na słodko:
kulki Ani D w wariancie orzechowym (laskowe/włoskie – mamy własne) oraz kakaowym (to dzieć będzie popełniał, ja tylko kasze ugotuję)
kutia: (jako ziarno: pęczak lub orkisz) - też dziecia zagonię do pomocy
piegus euri jeśli będzie zapotrzebowanie lub jakiś wariant chocoloco na bazie drobnej kaszy kukurydzianej także z inspiracji euri
sałatka: jeszcze nie mam pomysłu

opcjonalnie kompot z suszu: mamy własne suszki, może polenta po grecku
Nastawię kimchi dla urozmaicenia menu (albo poświątecznie zjemy), kupię marynowane pieczarki i/lub wędzone tofu więc w razie potrzeby mogą być składnikiem przekładanej sałatki.
W pierniczki, uszka czy pierogi/samosy się nie będę bawić. Piekarnik nie działa, prodiż ostatnio miał gorszy czas. Do pasztetu ajwar (kupiłam na pikniku szkolnym) lub chrzan też kupny choć myślałam o sosie z żurawiny lub czerwonej cebuli ale nie wiem czy dam radę. Kiszone ogórki, grzybki marynowane, śliwki w zalewie mamy własne lub robione przez znajomych. Oczywiście powyższe menu to plan, który może się zmienić zależnie od sytuacji, okoliczności i preferencji biesiadników.

cama.s - 2012-12-15, 17:43

Mi w tym roku trochę brak czasu :roll: ale spróbuję zrobić (jak mi dzieci dadzą):
-pasztet z pestek dynii Ani D,narobiłyście mi smaka bo wszyscy wychwalają
-sałatka jarzynowa
-tofu w nori po grecku-robiłam i zakochałam się w tym przepisie.PYCHA!
-jakaś kapusta z grzybami, śliwkami ico tam jeszcze wpadnie do gara..
-ciasta, pierogi raczej będą kupne,bo się nie wyrobię z czasem,chociaż bardzo chciałabym zrobić pierogi mojej babci-pychota,nie wiem czy ktos robił-Pierogi ze SŁODKĄ KAPUSTA, bardzo proste a niebo w gębie
-i chyba jescze spróbuję w międzyczasie przyrządzić chocoloco ,chodzi za mną od jakiego czasu
Nie mam pomysłu na obiad 1/2 dzien świąt:Mąż i synek na pewno jakieś mięcho będą chcieli a ja bym tez zjadła coś dobrego,innego niz na codzien, ale nie mam pomysłu i zeby było proste i szybko sie robiło :-P :roll:

diancia - 2012-12-15, 18:06

Agnieszka, ale pysznie u Was! szczególnie kusi zupa na zakwasie orkiszowym :)
Agnieszka napisał/a:
Tektura sojowa w zalewie
piszesz o tej z puszki? hxxp://puszka.pl/przepis/5164-kotlety_sojowe_w_zalewie_slodko-kwasnej.html

cama.s napisał/a:
coś dobrego,innego niz na codzien, ale nie mam pomysłu i zeby było proste i szybko sie robiło :-P :roll:
poleciłabym gołąbki, ale one ciut pracochłonne ;) może jakaś ciekawa zapiekanka? albo tarta, do której spód przygotujesz wcześniej i do lodówki/zamrażarki?

My Wigilię spędzimy prawdopodobnie u Teściów (Mąż ostatnio niechętny dla tego pomysłu, a ja w rozterce: zawsze marzyłam o Wigilii tylko z ukochanym, ale czuję, że będzie żałował, jak nie pojedziemy...), więc się z Teściówką robotą jak co roku podzieliłyśmy.

Teściówka:
- barszcz (ja też zrobię, ale żeby był na Święta, do popicia)
- zupa grochowa z grochowych połówek
- uszka
- smażone boczniaki (zamiast karpia dla mnie i Męża)
- sernik
- makowiec zwijany lub na kruchym spodzie
- sałatka z selerem konserwowym
- kompot z suszu

ja:
- paszteciki drożdżowe z kapustą i grzybami
- sałatka: fasola (2-3 rodzaje o różnym kolorycie) + kiszony ogórek (własny) + papryka pieczona ze słoika (własna) + czerwona cebula + majonez/winegret
- coś po grecku: polenta, sojacze, boczniak lub seler - co polecacie? co się najmniej rozmięka i najlepiej pasuje?
- pasztet z soczewicy czerwonej i orzechów włoskich + ajwar (własny) i chutney śliwkowy (własny)
- chałka z żurawiną i rodzynkami
- ciasteczka korzenne
- piernik po żydowsku
- miodownik z masą grysikową
- chleb na zakwasie

zastanawiam się też nad ww. przepisem na sojacze z puszki

a powigilijnie: gołąbki, rożnorakie pierogi (planuję znaleźć 4h czasu i lepić pierogi, z czym popadnie ;) ) i tzw. resztki ;)

jak znajdę czas, to jeszcze chciałam Mężowi w ramach dodatku do prezentu przygotować krówki/karmelki, bo uwielbia :)

Agnieszka - 2012-12-15, 18:42

diancia: u nas nie ten przepis tekturowy bo wariant pomidorowy nie pasował dziecku (zarówno tektura jak i grzyby). Zalewa nasza z octu (stosuje też jabłkowy) w jakimś świątecznym temacie był przepis - może dziewczyny wkleją (Mali chyba robiła z jabłkowym octem), ja robię na oko i z duża ilością warzyw.
Po grecku naj pasuje nam baza z tofu (marynuję białe pokrojone w kostkę i oprószone mąką np. kukurydzianą podsmażam) albo polenta - dla pewności możesz zawijać np. w papier ryżowy, arkusz glonów jeśli lubicie i poszukiwany zapach rybi a potem zalewam stosownym sosem.

Maple Leaf - 2012-12-15, 18:58

Wczoraj z Mamą zaszalałyśmy :-D Ja ulepiłam uszka (z podanej ilości farszu i ciasta z 1 szklanki mąki wyszły mi 23 spore, wypaśne sztuki), a po południu Mama zrobiła farsz z kapusty kiszonej i grzybów. Wieczorem ulepiłyśmy 66 pierogów, ale zostało jeszcze nieco nadzienia, więc planujemy w tygodniu znaleźć czas, by ulepić jeszcze kilka sztuk (w tym roku będzie nas niedużo na Wigilii, to by nam zdecydowanie wystarczyło, ale brat spędza po raz pierwszy Święta za granicą i chcemy mu wysłać nasze wyroby). Jesteśmy z siebie dumne, bo to nasze pierwsze świąteczene pierogi :mryellow: (do tej pory lepiła Babcia albo Wójek).

A jeśli chodzi o resztę dań to na Wigilię planujemy:

- barszczyk z uszkami;
- grzybowa z makaronem;
- pierogi z kapustą i grzybami;
- kapusta z fasolą (zamiast grochu);
- mój ukochany kulebiak :-D ;
- makówki;
- struclę makową;
- piernik dojrzewający gosi_w;
- i jeszcze zapewne inne ciasta- nie wiem jakie, Rodzice dostaną tego pewnie sporo w pracy (a gdyby nic nie dostali, to poproszę Tatę, żeby kupił twaróg i będzie sernik).

Dodatkowo będzie jeszcze sałatka jarzynowa (szałot), może upiekę jakiś pasztet, zapewne trafią się jakieś marynowane warzywa lub coś a'la ryba po grecku.

Mam natomiast nadal problem taki, jak cama.s- czyli co w drugi dzień Świąt na obiad :-/ Myślałam o krążkach cebuli panierowanych i pieczonych (z "Appetite for reduction"), a do tego może jakaś pyszna ziołowa polenta. Ale nie wiem, liczę na nagły napływ inwencji twórczej :roll:

Martuś - 2012-12-15, 19:34

W wersji lakto wege: w zeszłym roku zrobiłam na obiad panierowane boczniaki, zapiekane pod serem z blekintną pleśnią oraz z jabłkami z rozmarynem, podawane z żurawina, robiło wrażenie, a było w sumie b. proste. Smaczna, prosta i efektowna jest też 'kaczka' z braised tofu, ale to trzeba najpierw znaleźć gdzieś ww. A co do czegoś 'po grecku', to ja najbardziej lubię fasolę :)
gosia_w - 2012-12-15, 20:14

cama.s napisał/a:
Pierogi ze SŁODKĄ KAPUSTA
cama.s napisz coś więcej o tych pierogach, poproszę
Agnieszka - 2012-12-15, 20:23

cama.s: zrób więcej masy pasztetowej dogotuj potem ryżu lub soczewicy, dodaj zioła lub inne przypraw i możesz zrobić kotlety albo nadziać tym warzywa, kapelusze pieczarek i upiec (na wierzch jeśli jadacie można ser położyć wege, vegan opcje też kupić). Boczniaki panierowane są fajne, te wg. Martuś to wykwintna i ciekawa wersja ale też pewnie da radę na na vegan przerobić. Gołąbki bardziej pracochłonne ale zazwyczaj wszyscy lubią. Na forum sporo pomysłów na kotlety a masę można podzielić na 2 i różnie doprawić albo część w ramach zdrowotności zamiast usmażyć to upiec. Wszystko zależy od czasu i preferencji zjadaczy.
diancia: zakwas robiłam z mąki ork drobnej, czeskiej takiej, która dostępna w eg, mój lokalny sklep też ją ma więc tam zazwyczaj kupuję. Wyszedł taki prawie aksamitny, śmietana pewnie tradycyjna się sprawdzi jeszcze lepiej smakowo. Modyfikacje jak zrobisz mile widziane. Ja robiłam w wariancie innym na wsi a teraz mam w planach kolejny - nie testowałam go więc będzie debiut wg moich wyobrażeń efektu końcowego. U nas często nie ma zup na Wigilię (chyba, że specjalnie zrobię) a barszcz jest właśnie najczęściej w wersji do picia.

bajka - 2012-12-15, 20:29

Jakie pyszności robicie...i chce Wam się...Ech...Ja w tej ciąży to coś senna i zmęczona ;-) ...ale dziś pierniczków napiekłyśmy...
Pytanie(aż mi wstyd, ale nigdy niczego kulinarnego nie lepiłam...)- jak zrobić ciasto do uszek/ pierogów?
W tym roku Wigilia we troje, coś wypada upichcić ;-)

Agnieszka - 2012-12-15, 20:50

bajka: obwarowań nie macie więc się wyluzuj i zamów (zawsze możesz podpytać poznanki co, kto i wymiana; gdzie zamawiają). Zrób coś co bezpieczne a wigilijne i już. Zamiast pierogów czy uszek mogą być krokiety (ja nie robię bo nie radzę sobie z ciastem naleśnikowym - moja pięta Achillesowa)
bajka - 2012-12-15, 20:55

Agnieszka napisał/a:
zawsze możesz podpytać poznanki co, kto i wymiana

Świetny pomysł! Przyjmę każdą ilość :mrgreen:
No i racja- zrobię krokiety- problem z głowy!
I luzuję, bo takie miałam założenie, ale się tu naczytałam i głupio mi się zrobiło, że za wiele się nie wyshttp://wegedzieciak.pl/images/smiles/icon_wink.gifilam

lilias - 2012-12-15, 21:26

boczniaki w wersji wegan już robiłam. mleko sojowe+ olej rozbełtane razem (lekka emulsja powstaje, niektórzy dodają trochę mąki ziemniaczanej lub mieszankę ziemniaczanej z pszenną) obtaczałam w mące żytniej i smażyłam. solenie po usmażeniu :) wyszły całkiem fajne i ta mąką ciekawy smak nadała.
Agnieszka - 2012-12-16, 14:13

Są dostępne panierki wegan, ciasto typu naleśnikowego też da radę a na forum są przepisy w opcji wegan. Jadłam również panierowane kapelusze grzybów suszonych (b.fajne i ciekawa potrawa) ale nie mam na stanie.
diancia - 2012-12-16, 18:26

Agnieszka, dzięki za rady! Bardzo spodobał mi się pomysł z polentą podsmażoną w papierze ryżowym :) smaku rybiego nie potrzeba, więc będzie bez glonów. Chyba pokuszę się o tekturę z puszki, bo Mąż miał taką ulubioną sałatkę z bardzo podobną zalewą tylko, że białkowym dodatkiem była ryba :evil: ale Wasza wersja brzmi nieźle :)

Maple Leaf, ale miałyście pierogowy weekend z Mamą :)

bajka, też uważam, że nie ma się co bez sensu napinać z gotowaniem! Moim zdaniem w Świętach ważniejsze od góry jedzenia są miłe chwile z bliskimi, a do tego trzeba być wyspanym i niezmęczonym ;)
Gdybyś jednak chciała zrobić te pierogi (niekoniecznie na Swięta) to mam niezawodny przepis. Na 3 szklanki mąki (jeśli chcesz zdrowsze to można dać pół na pół pszenna biała z pszenną/orkiszową razową) potrzeba 1 szklankę wrzątku, 1 łyżeczkę soli i 1 łyżkę oleju. Mieszasz wszystko w misce łyżką i czekasz, aż ostygnie i da się ręce włożyć. Wyrabiasz 5-10minut na stolnicy na mięciutkie ciasto (te proporcje są tak dobrane, że ciasto jest bardzo elastyczne i się nie klei), przykrywasz na 30-60 minut, żeby odpoczęło. A potem tylko wałkowanie, wykrawanie, sklejanie i mrożenie/gotowanie. Naprawdę polecam :)

bajka - 2012-12-16, 19:48

diancia, thnx! :-)
...gdyby mi się chciało, to wykorzystam. Póki co, wróciłam waśnie z Piotra i Pawła- wzięłam po kilka sztuk uszek do testowania ;-) Pewna znajoma ma też zasięgnąć opini nt. uszek i pierogów w swoim lokalnym sklepiku :mrgreen:

Maple Leaf - 2012-12-16, 21:07

O, ja po moich (niewielkich, ale jednak ;-) ) doświadczeniach z ciastem pierogowym mogę powiedzieć, że ciasto z przepisu dianci jest genialne. Ja się nie trzymałam takich ścisłych proporcji, wszystko robiłam na oko, ale skład ten sam: mąka, sól i wrzątek (oleju nie dodawałam). Gorąca woda i wyrabianie sprawiają, że tworzy się elastyczne ciasto, które ładnie się wałkuje, skleja i nie rozpada podczas gotowania (wiem, bo właśnie zjadłam próbnego pieroga :mryellow: ). A jak kiedyś zrobiłam z jajkiem czy innymi cudami, to wychodziły okropne... :roll:
Agnieszka - 2012-12-16, 21:55

W mojej rodzinie kobiety gotowały, bardziej babcie, ciocie niż mama ale nigdy do ciasta na pierogi nie dawało się jajka. Mama moja otwarta i bezglutenowe pierogi czyniła z ciężkich mąk wymieszanych z masą z gotowanych ziemniaków. Ponieważ od kilku lat używam najczęściej mąki orkiszowej to dla zainteresowanych zachowuje się jak pszenna tylko białe to ciasto nie jest ale to kwestia przywyknięcia wzrokowego i czasem więcej płynu potrzeba niż przepis zakłada.
zou - 2012-12-17, 11:23

Co do ciasta - potwierdzam też robiłyśmy z siostrą już kolejny rok tylko woda, mąka, sól - jest super a do tego pieknie się podsmaża pierożki na kolejne dni.
bronka - 2012-12-17, 12:04

Ja też robię z mąki i bardzo gorącej wody. Ciasto jest plastyczne, elastyczne i elegancko się lepi.

U mnie uszka i pierogi już zrobione. Jutro pierniczki ( pieczenie), potem w tygodniu dekorowanie. Reszta w niedzielę.
Podłogi wymyte, okna też, firanki się moczą. Jakoś miałam wenę wczoraj :-P

diancia - 2012-12-17, 12:19

A ja dziś jeszcze trochę lajtowo, bo przeziębienie dalej trzyma, za to od jutra ruszam z ciasteczkowaniem :) dużo pójdzie na prezenty, więc muszą być wcześniej gotowe.

Poza tym dziś będzie przekładanie piernika Gosi masą z orzechów włoskich :)

panikanka - 2012-12-17, 14:56

Ale ten wątek mi podkręca...świąteczny nastrój i apetyt! :-D I ciągle mam ochotę coś dopisać do listy potraw do zrobienia.
W tym roku wigilia pierwszy raz u mnie. Miało być 9 osób, ale niestety moja rodzina z drugiego końca polski nawaliła :roll: :cry: , więc spędzimy ją w czwórkę. Może to i lepiej, to się wprawię w wyprawianiu takich imprez :lol:

Ja planuję skromnie:
Choinka już stoi z drewnianymi anty-kotowymi ozdobami.
* Barszcz - zakwas już czeka w lodówce
* Uszka - farsz już gotowy, może więc zrobię dziś
* Kompot z suszu jumi jumi :-P
* Kutia - pszenicę dziś kupił mój men po 1 zł za pół kilo na ryniaczu, tylko ciekawe czy to to się ugotuje w ogóle :mryellow:

Teściowa przynosi:
-ziemniaki, surówę i kotlety rybne-niestety tylko ja jestem wege :roll: . Ona zawsze mi wege smakołyki przynosi, to na święta niech se ma tą rybę już.
-sernik, makowiec i niezdrowe ale przepyszne ciasteczka maślane wg sekretnego rodzinnego przepisu :-P

Może w przypływie natchnienia zrobię jeszcze:
* chcocoloco - bo wszyscy tak tu zachwalają
* pasztet z fasoli mój ulubiony, jakiś sos tatarski machnę i kwaśny dżem do tego kupię, żebym miała co jeść zamiast tych kotletów
* jakieś paszteciki szybkie z kapustą i grzybami?
No i w razie w w zamrażalce mam trochę bigochu.

Choć ja tam za dużo tego jedzenia nie lubię robić, coby potem tego tydzień nie jeść, lepi coś świeżego do gara wrzucić :mryellow:

bronka - 2012-12-17, 15:15

U mnie standardowe menu:

- barszcz z uszkami ( barszcz- mama nastawiła kwas, uszka już ulepione)
- tofu po grecku- uwielbiam
- sałatka jarzynowa klasyczna
- sałatka z buraków i fasoli
- groch z kapustą
- bigos ( mama zrobi)
- pierogi z kapustą (zrobione już)
- pasztet upiekę ( z orzechów chyba- dawno nie robiłam)
- kompot z suszu ( mama zrobi)
- kluski z makiem ( mama)
- makowiec ( mama)
- piernik ( mama)
- pierniczki
- ziemniaczki gotowane
Nawet mało roboty mi w tym roku wypadło jakoś :->

diancia - 2012-12-17, 15:53

bronka napisał/a:
tofu po grecku- uwielbiam
ciągle się waham, co do sosu "greckiego" wrzucić.. jak tofu przyrządzasz? Marynujesz i podsmażasz?
Maple Leaf - 2012-12-17, 16:23

bronka, mogłabyś napisać, jak robisz sałatkę z buraków i fasoli? Pliiiis ;-)
bronka - 2012-12-17, 16:30

diancia, polecam z tofu. Rewelacyjne jest.
Tofu kroję w plastry. Skrapiam sosem sojowym, solę i daję przyprawę ziołową do ryb. Panieruję w samej mące i smażę.

Dawno temu jak zrobiłam pierwszy raz wujek przyznał, ze najlepsza ryba jaką jadł - taka delikatna i dobra ;-) Mnie tam się z rybą nie kojarzy. Pycha jest.

Maple Leaf, ugotowane/ upieczone buraki, ugotowana fasola ( najlepiej czerwona lub czarna), ogórek kiszony, cebulka/ szczypiorek, ziemniaki. Wszystko w kostkę. robiłam z oliwa lub majonezem ( lub tym i tym). Z majonezem wychodzi uroczo różowa :-D

śliwka - 2012-12-17, 16:58

diancia napisał/a:
ciągle się waham, co do sosu "greckiego" wrzucić.. jak tofu przyrządzasz? Marynujesz i podsmażasz?
ja zawsze robie kotlety sojowe a la schabowe, usmazone najpierw, panierowane w mące lub bułce tartej. Tofu na pewno też pyszne, ale opcja z kotletami jest dużo tańsza. U nas dużo tego idzie, robię na święta zawsze z conajmniej 2 paczek takich koletów. Rok temu teściowa nie poznała, że to nie ryba. Była pewna, że to z ryby :mryellow:

bronka, na pewno na Wigilię zrobię tę Twoją sałatkę. Spodobała mi się :)

bronka - 2012-12-17, 17:07

śliwka, rób sałatkę. Pyszna jest :-D
theloudestsound - 2012-12-17, 17:30

Ja razem z siostrą robimy:
-pierogi z ziemniakami
-pieczone pierogi z soczewicą**
-pierogi z kaszą gryczaną i pieczarkami (może)
-kotlety sojowe z warzywami po grecku
-bigos z wędzonym tofu na winie :mryellow:
-barszcz z uszkami
-piernik dojrzewający
-makowiec
-kompot z suszu
-kutia
-sos pieczarkowy

**Macie jakieś pomysły na wegański dip do takich pierożków? Zwykle podawałam je ze śmietaną słonecznikową ale teraz jakoś mi nie pasuje do tych wszystkich wigilijnych potraw.

Chyba muszę zacząć restrykcyjną dietę od jutra :roll:

bronka - 2012-12-17, 17:37

Dla mnie kotlety-gąbki sojowe są zbyt siermiężne po grecku. Tofu ma dużo delikatniejszą konsystencję.

theloudestsound napisał/a:
pieczone pierogi z soczewicą**

mniam!

ropuszka - 2012-12-17, 17:48

theloudestsound napisał/a:
**Macie jakieś pomysły na wegański dip do takich pierożków? Zwykle podawałam je ze śmietaną słonecznikową ale teraz jakoś mi nie pasuje do tych wszystkich wigilijnych potraw.


sos czosnkowy na wegan majonezie z mleka sojowego?
albo taki sos wzbogacony siekaną oliwką? :roll:
albo wręcz coś ala tzaziki na takim majonezie?

theloudestsound - 2012-12-17, 17:57

Cytat:
na wegan majonezie z mleka sojowego?


Tylko gdzie ja taki teraz dostanę? :(

Maple Leaf - 2012-12-17, 18:11

bronka, dzięki ;-) Chyba popełnię :-D Nie miałam pomysłu na sałatkę, ale ten róż mnie przekonał :-P

theloudestsound napisał/a:
Chyba muszę zacząć restrykcyjną dietę od jutra :roll:


Takie mam postanowienie od tygodnia i jak na razie średnio mi wychodzi :roll:

śliwka - 2012-12-17, 18:13

theloudestsound napisał/a:
**Macie jakieś pomysły na wegański dip do takich pierożków
może jakiś sos grzybowy?
cama.s - 2012-12-17, 18:19

Agnieszka, diancia,
Dzięki za pomysły, zrobię chyba jakaś tartę/zapiekankę, tylko jeszcze nie wiem jaką,przyszło mi do głowy,żeby może zrobic boczniaki w cieście piwnym, i tak będe musiala duzo rzeczy zamrozić na później, bo u nas na wigilii tylko my dwoje +dzieci,które raczej nic nie zjedzą, a trudno przyrządzac wszystko w takich małych ilościach.
gosia_w,
Pierogi proste jak barszcz ;-) : gotuje sie kapustę słodką w całości/połówkach/ćwiartkch zaleznie od wielkości garnka; jak wystygnie trzeba dobrze odcisnąć bo farsz będzie mokry i się rozkleją, potem posmazamy cebulkę+posiekana kapustę, do tego sól,duzo pieprzu+ na koniec rozbełtane jajko żeby farsz sie bardziej trzymał kupy :-) i lepimy pierogi.. tej częsci nie lubię

cama.s - 2012-12-17, 18:26

diancia napisał/a:
ciągle się waham, co do sosu "greckiego" wrzucić.


Jak ktos lubi smak ryby, to najlepsze wg mnie jest tofu zawiniete w nori,skropione sosem sojowy,zwijam na noc do lodówki, potem obsmażone w bułce tartej. Pycha

gosia_w - 2012-12-17, 19:29

dzięki cama.s :-)
ropuszka - 2012-12-17, 19:29

theloudestsound napisał/a:
Cytat:
na wegan majonezie z mleka sojowego?


Tylko gdzie ja taki teraz dostanę? :(


nie trzeba kupować ;)
hxxp://puszka.pl/przepis/4345-majonez_weganski_z_mleka_sojowego.html

od siebie dodam że robiony na oleju z pestek winogron jest zachwycająco lekki w smaku ;-)
i można na początek mniej oleju dać - będzie bardziej lejący ale do niektórych zastosowań taki lepszy
jak wyjdzie niesmaczny - więcej musztardy

edit : jeszcze jedno - majonez najlepiej robić blenderem wtedy nie ma mocy żeby się zrobił źle, ja mam na tyle dobry blender że nie przestrzegam przepisu tylko wrzucam wszystko razem do naczynia i kilka sekund później majonez jest gotów

lilias - 2012-12-17, 20:04

majonez sojowy wychodzi nawet z mleka kartonikowego, byle bez cukru i wanilii ;-) :-)
ropuszka - 2012-12-17, 20:13

lilias napisał/a:
majonez sojowy wychodzi nawet z mleka kartonikowego, byle bez cukru i wanilii ;-) :-)


z tego co słyszałam wychodzi tylko z kartonikowego, ja używałam biedroniastego i valsoi;
jak komuś wyszło z domowego ten szczęściarz :-P

lilias - 2012-12-17, 20:53

ropuszka, mi z domowego też wyszło, ale nie zawsze chce mi się zrobić :)
diancia - 2012-12-18, 09:58

No to mi zadałyście ćwieka z "wkładką" grecką... tofu czy polenta? Pewnie tofu trzeba dość dużo... bronka, cama.s, ile Wam schodzi tofu na porcję dla ok. 8-10 osób (micha sałatki)?

bronka, robię bardzo podobną sałatkę do Twojej, tylko bez buraczków :) rzeczywiście, sałatka przyprawiona majonezem z udziałem buraka jest koloru uroczo-różowo-dziewczyńskiego ;)

bronka - 2012-12-18, 10:24

diancia, ja robię dwa nieduże półmiski. Jeden zawsze pozostaje nietknięty. U nas jest 12 osób, ale każdy wszystkiego nie zje, albo skubnie symbolicznie.
Robię z dwóch opakowań tofu.
diancia napisał/a:
udziałem buraka jest koloru uroczo-różowo-dziewczyńskiego ;)

no jest :mrgreen:

diancia - 2012-12-18, 10:29

bronka napisał/a:
U nas jest 12 osób
u nas będzie 7, ale ja "wkładkę" po grecku jem za trzy (choć w brzuszku podobno jedno ;) ), wolę się zasekurować ;)
bronka napisał/a:
Robię z dwóch opakowań tofu
takich po ok. 200g tak? w sumie nie dużo, myślałam, że co najmniej 3 potrzeba.
bronka - 2012-12-18, 10:37

diancia, tak. Ja robię warstwami- sos, warstwa tofu, sos, tofu, sos.
diancia - 2012-12-18, 10:40

bronka, dzięki, przekonałaś mnie do tofu :) polenta będzie na Sylwestra :D
bronka - 2012-12-18, 10:41

diancia, mam nadzieję, ze Ci zasmakuje. Ja polentę robię mdłą- jakoś nie umiem dosmaczyć dobrze. Co prawda po grecku nie robiłam nigdy.
diancia - 2012-12-18, 10:49

bronka, mi po grecku smakuje wszystko, nawet sam sos wyjadam :) myślę, że z tofu to będzie wersja odświętna :)
agus - 2012-12-18, 11:50

diancia napisał/a:
dziś pierwsze nasączanie piernika Gosi :) po prostu musiałam spróbować choć kawałeczek... przepyszny! Zupełnie inny od naszego tradycyjnego, bardziej miękki
Mój już gotowy od czterech dni. Wyszedł smaczny, mocno korzenny, ale dość twardy i trochę specyficzny, nieco jak chleb w smaku - ale to pewnie wina mąki, może za ciężkiej mąki dodałam...

Drugi dojrzewający przed upieczeniem jeszcze czeka. Skorzystałam też z Waszych pomysłów na wigilijne potrawy i będzie parę nowych u nas, reszta tradycyjnie. :)

diancia - 2012-12-18, 12:08

agus napisał/a:
Wyszedł smaczny, mocno korzenny, ale dość twardy i trochę specyficzny, nieco jak chleb w smaku - ale to pewnie wina mąki, może za ciężkiej mąki dodałam...
u mnie póki co zadziwiająco miękki, a miałam grubomielone mąki, więc też dość ciężkie - widać ten piernik każdemu wychodzi inaczej ;)
bronka - 2012-12-19, 10:22

Dziś smażyłam rano tofu z wodorostami ( s rasou) w panierce ( do przedszkola zamiast ryby- dziś mają przedszkolną wigilię ) i normalnie rybą mi zajeżdżało :->
Jeśli ktoś lubi ten zapaszek to polecam

diancia - 2012-12-19, 10:29

bronka napisał/a:
Jeśli ktoś lubi ten zapaszek to polecam
ooo, to wiem, czego unikać, mi zapachu ryby nie brakuje ;)
edysqa - 2012-12-19, 10:34

Jak dla mnie pachnie morsko :-D
Uwielbiam takie tofu zawiniete w nori, usmazone w panierce :-)

bronka - 2012-12-19, 10:38

Ja nie jestem w stanie zjeść wodorostów. To tofu ( takie gotowe z wodorostami) lubię bo mało czuć wodorosty, a jest ciekawie doprawione. Ale dzisiaj jakoś mi za mocno pachniało. Może smażenie.
A tak ogólnie to jakaś nadwrażliwa jestem :-> Nie wiem- może zmęczona. Potomka nowego wykluczyłam ;-)

diancia - 2012-12-19, 10:48

bronka napisał/a:
Potomka nowego wykluczyłam ;-)
ja w sierpniu też wykluczałam... widać nieudolnie :mryellow:
bronka - 2012-12-19, 10:50

diancia napisał/a:
ja w sierpniu też wykluczałam... widać nieudolnie :mryellow:

no weź :mrgreen: Ale bym miała prezent na Święta :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :->

diancia - 2012-12-19, 10:52

bronka, prezent idealny :mryellow: tylko ostatni trymestr przypadłby w okolicach sierpnia - i kto Wam zrobi przetwory na zimę? ;)
bronka - 2012-12-19, 11:07

diancia, mnie tam ciąża nie straszna. W drugiej do ostatniego dnia do pracy łaziłam. Dziecko raczyło urodzić się w niedzielę co bym nie musiała wolnego wcześniej brać :-P
Ale zrobiłyśmy OT :lol:

diancia - 2012-12-19, 11:33

bronka, to już się o Wasze przetwory nie martwię, skoro nawet dzieci wiedzą, że nie wolno planu zaburzać ;) jakby co, czekamy w "brzuszkowych 2013" :mryellow:

a teraz na temat:

Wczoraj odbyło się przekładanie Gosiowego piernika pyszną masą orzechową i już doczekać się na niego nie mogę :) pachnie przepięknie :) a teraz piekę piernik po żydowsku - jedna keksówka na Wigilię do Teściów, 4 mniejsze na prezenty, a jak zostanie to dla nas do degustacji :) potem w planach mam pieczenie ciasteczek: cranberry noel, orzechowe, pierniczki i może lebkuchen. Ale mi dzis słodko :->

Pipii - 2012-12-19, 11:37

to ja się zasłodziłam jak robiłam polewę do piernika Gosi_W - no przecież musiałam wylizać garnek ;-) no i te powidła, które zostały w słoiku mogły się zepsuć, a szkoda, bo eko..
A tak na serio - mam pytanie odnośnie pasztetu z pestek dyni AniD - czy dla Was on jest ciężkostrawny? Miałam okazje poczęstować tym pasztetem parę osób i większość stwierdziła, że bardzo ciężkostrawny :shock: wg mnie jest dużo lżejszy niż każdy pasztet mięsny.. ale chciałabym poznać Wasze opinie.

diancia - 2012-12-19, 14:05

Pipii, każdy ma inną definicję ciężkostrawnego pokarmu, ale myślę, że może chodzić np. o ilość błonnika: seler, kasza jaglana/razowiec i pestki dyni. Jesli ktoś nie je na co dzień, to może czuć się "inaczej" po zjedzeniu takiego pasztetu. Ja akurat czuję się po tym pasztecie lekka jak piórko :)

Właśnie upiekłam i spróbowałam wystygniętego piernika po żydowsku - pychotka :mryellow: wilgotny, lepki, miodowo-korzenny, mniam :)

Anja - 2012-12-19, 15:54

U nas w tym roku menu standardowe (barszcz itd), zastanawiam się tylko nad salatką, jaką machnąć. Będę też wypróbowywać nowy przepis na pierniczki - www.mojewypieki.com/przepis/migdalowe-pierniczki - są z mąki razowej i z dużą iloscią migdałów (jestem b ciekawa jak wyjdą).
Maple Leaf - 2012-12-19, 18:15

diancia, zamarzyła mi się taka masa z orzechów :-D Szkoda, że nie mam do czego wykorzystać (piernik już przełożyłam powidłami)...

Pipii, zgadzam się z tym, co napisała diancia. A poza tym dużo pestek=sporo tłuszczu i białka, co może niektórym ciążyć na żołądku, chociaż mi to nie przeszkadza. Na pewno nie powiedziałabym, że jest bardziej ciężkostrawny niż tradycyjny pasztet mięsny (choć dawno nie jadłam) ;-)

diancia - 2012-12-19, 18:17

Maple Leaf napisał/a:
Szkoda, że nie mam do czego wykorzystać
myślę, że nawet zwykłe wafle będą super z tą masą - ona jest mega orzechowa, mniam :)
Maple Leaf - 2012-12-19, 18:21

diancia napisał/a:
myślę, że nawet zwykłe wafle będą super z tą masą - ona jest mega orzechowa, mniam ;-)

Kusisz kobieto, a miałam nie jeść słodyczy do Wigilii :-P

diancia - 2012-12-19, 18:24

Maple Leaf napisał/a:
a miałam nie jeść słodyczy do Wigilii :-P
oj tam, my sobie zrobiliśmy postanowienie adwentowe, że nie jemy słodyczy sklepowych, co też jest wyrzeczeniem na swój sposób. Polecam ;)
Maple Leaf - 2012-12-19, 18:48

diancia napisał/a:
nie jemy słodyczy sklepowych

Takie postanowienie adwentowe mogę przyjąć, bo zdarza mi się je jeść rzadko (nie licząc czekolady, oczywiście) :-P No to już zrobię tą masę... Odchudzać się będę w nowym roku ;-)

diancia - 2012-12-19, 19:05

Maple Leaf napisał/a:
No to już zrobię tą masę...
mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona! Jeśli lubisz orzechy włoskie, to nie będziesz ;) zdaj relację!
MartaJS - 2012-12-19, 22:35

Robił ktoś seitan po grecku?
Agnieszka - 2012-12-19, 23:47

Pipii: wg mnie jeśli robisz pasztet Ani D. np. z kasza jaglana nie powinien być, moja rodzina i znajomi nie zgłaszali dolegliwości a mam wśród nich osoby z problemami zdrowotnymi m.in ze strony układu pokarmowego (zazwyczaj ja gotuje na spotkania rodzinne)
Marta: unikam glutenowych rzeczy wiec nie mam doświadczeń ale chyba alcia robiła pieczeń (grzyby, pieczarkowy sos...? jakos tak) i twierdziła, że warto mocniej doprawiać. Poszukaj jej wpisu, może będzie wskazówką

U nas Wigilia z młodą i wybredną jedzeniowo wegetarianką więc coś muszę zmodyfikować w swoich planach. Kapusty nie ruszy ale my lubimy i jej mama zje. Chocoloco zamiast piegusa, barszcz ukraiński a zakwas nastawiony pójdzie na zupę w któryś dzień świąteczny i nad pozostałymi rzeczami myślę.

MartaJS - 2012-12-20, 09:55

Ja generalnie z seitanem doświadczenia mam, tylko zastanawiam się czy po grecku wyjdzie, ale powinno. Szczególnie że nasiąknie smakiem tych wszystkich warzyw. Przemyśliwam, czy w wolnowarze nie popełnić.

W drugi dzień świąt robimy u nas uroczysty obiad i muszę walnąć coś popisowego :-)

bronka - 2012-12-20, 10:18

MartaJS, sejtan jest bardziej zbity. Mi po grecku by nie pasował. Za to jak najbardziej pasuje mi jako pieczeń/ gulasz.
MartaJS - 2012-12-20, 10:26

Właśnie dla mnie jako pieczeń był za suchy. Z kolei tofu po grecku - zbyt rozlazłe ;-)
Kat... - 2012-12-20, 10:58

Mi po grecku pasują najbardziej te suche kotlety sojowe- tekturki. Kupuję je raz w roku właśsnie na święta. Wychodzą idealnie.
ropuszka - 2012-12-20, 11:30

Kat... napisał/a:
Mi po grecku pasują najbardziej te suche kotlety sojowe- tekturki. Kupuję je raz w roku właśsnie na święta. Wychodzą idealnie.


ja je jadłam jak mieszkałam w akademcu ;-) jedna półeczka i jedna szuflada w lodówce, więc wszystko co trzymało się w szafce bylo cenne ;-)

chociaż prawdę mówiąc rozważyłam bym pieczarki/boczniaki w roli ryby - ale wtedy niekoniecznie razem w jednym naczyniu tylko jako kotlet plus warzywko podawane razem

dynia - 2012-12-20, 11:49

Jak po grecku to jednak boczniki są najlepsze.Dokładnie tak robię:
hxxp://veggieporn.tumblr.com/post/38375057194/rybapogrecku

MartaJS - 2012-12-20, 11:51

Boczniaków tu na wiosce nie dostanę za chiny. Myślę raczej, co z seitana fajnego zrobić, żeby nie było suche i dobrze nasiąkło sosem/zalewą. Może jakaś wolnowarowa wariacja na temat.
bronka - 2012-12-20, 12:43

Mnie nigdy sejtan nie wyszedł suchy. Ale robię z sosem- krojony w kawałki ( jak by to nazwać- a la bitki) albo gulasz.
Ciekawy pomysł z boczniakami.

Jadłonomia - 2012-12-20, 12:50

Ja też najbardziej lubię a boczniakami a jeśli już coś sojowego - to niestety te tekturowe kotelciki smakują najlepiej. Trochę kiczu w kuchni nie zaszkodzi ;)
magcha - 2012-12-20, 12:50

Kat... napisał/a:
Mi po grecku pasują najbardziej te suche kotlety sojowe- tekturki. Kupuję je raz w roku właśsnie na święta. Wychodzą idealnie.

Jeśli zrobię te tekturki po grecku w piątek to wytrwają do niedzieli? Wolałabym wyprodukować je w domu a nie u teściowej. Nie lubię gotować w obcej kuchni.

diancia - 2012-12-20, 12:54

Ale nam "grecka" dyskusja rozgorzała ;)

magcha, ja bym się obawiała, że kotlety nasiąkną i rozmokną za bardzo... a jakbyś zrobiła wcześniej sos i przechowała zassany w słoiku w lodówce, a w niedzielę tylko przełożyła sojacze?

magcha - 2012-12-20, 12:57

diancia napisał/a:
Ale nam "grecka" dyskusja rozgorzała ;)

magcha, ja bym się obawiała, że kotlety nasiąkną i rozmokną za bardzo... a jakbyś zrobiła wcześniej sos i przechowała zassany w słoiku w lodówce, a w niedzielę tylko przełożyła sojacze?

Co oznacza "zassany" ? Zapasteryzować? Sorry ale dziś wolno myślę :oops:

diancia - 2012-12-20, 13:00

magcha, spoko nieprecyzyjnie napisałam. Miałam na myśli, że gotujesz sobie normalnie sos, przygotowujesz wyparzony (np. wrzątkiem, piekarnikiem lub mikrofalą jak posiadasz) słoik i gdy sos już jest gotowy i bardzo bardzo gorący, niemal wrzący, to szybciutko przekładasz go do słoika, zakręcasz na maksa i siup do góry dnem. Tak sobie stygnie (nawet całą noc) i gdy już zimny, stawiasz normalnie, patrzysz czy zassany i wrzucasz do lodówki. Pasteryzować moim zdaniem już nie trzeba. Przez kilka dni nie powinno nic się z nim stać :)
magcha - 2012-12-20, 13:05

Dzięki diańcia :-D Tak zrobię.
diancia - 2012-12-20, 13:06

magcha, smacznego gotowania :)
Kat... - 2012-12-20, 13:10

magcha, ja robię dzień przed wigilią żeby się smaki przegryzły i jem do drugiego dnia świąt. Ja lubię jak one są miękkie, takie właśnie lekko rozpadające się jak ryba. Smażyłam je w zeszłym roku i w normalnej panierce (znaczy normalnej wegańskiej) i z dodatkiem pokruszonych glonów dla rybiego posmaku. Obie wersje smakowy.
magcha - 2012-12-20, 13:23

dzięki Kat...
diancia - 2012-12-20, 13:30

Kat..., czyli znowu wracamy do kwestii gustu - niektórym rozmiękłe kotlety przeszkadzają, a niektórym wręcz przeciwnie ;)
Maple Leaf - 2012-12-20, 21:49

A to ja odejdę od tematu grecko-rybnego i powiem Wam, że ta masa diancii z orzechów włoskich jest pycha! :-) Zrobiłam sobie z połowy porcji i już nie ma :oops:

I jeszcze pytanie: jak mielicie mak? Bo ja ostatnio mieliłam normalnie w młynku, jak siemię. I było ok, choć ilości nie były jakieś zawrotne. Ale Mama mówi, że zajadę młynek (do zmielenia ok. 1kg maku) i lepiej oddać do piekarni, żeby nam zmielili...

agus - 2012-12-20, 21:52

Nie wiem, gdzie się podpiąć z moim pytaniem, jak zrobić bezglutenowe ciasto na pierogi, a że mam robić na Wigilię, to proszę o wskazówki tutaj. Jeśli już to gdzieś w wątku ktoś widział, to powiedzcie, proszę, znajdę, a tak na ślepo nie mam siły przeczesywać forum... Dziękuję (wyszukiwarka nie znajduje tego, co chcę). :)
jarzynajarzyna - 2012-12-20, 22:24

Maple Leaf, mój dziadek mełł w maszynce do mięsa takiej metalowej przykręcanej do stołu. a jak nie masz, to młynka nie zajedziesz raczej, ja w swoim przekręciłam kilo orkiszu i przeżył :-P
MartaJS - 2012-12-20, 22:41

jarzynajarzyna napisał/a:
Maple Leaf, mój dziadek mełł w maszynce do mięsa takiej metalowej przykręcanej do stołu.


U nas też tak się to robi. Najpierw zalewa się wrzątkiem, osącza na sitku, a potem kręci przez maszynkę do mięsa. Zwykle dwa razy. U nas to robota dla chłopów, bo ciężko idzie, zwłaszcza ten pierwszy raz.

gosia_w - 2012-12-21, 05:23

jarzynajarzyna, ale rośliny oleiste inaczej działają na młynek i kg orkiszu a kg maku to dla młynka duża różnica.
Ja ostatnio zagotowałam mak, odlałam wodę i blendowałam żyrafą.
agus, Ciasto bezglutenowe:
Mąka gryczana 1/3 (w wersji glutenowej może być żytnia)
Mąka kukurydziana 1/3
Skrobia kukurydziana lub ziemniaczana 1/3
Ciepła woda.

Mąki połącz w misce, dolewaj wodę i mieszaj do uzyskania dość suchego ciasta. Wyrabiaj aż będzie jednolite. Ciasto musi być dość elastyczne, w przeciwnym razie będzie się "łamać"(wówczas domieszaj do ciasta skrobi). Rozwałkuj na niezbyt duże placki i wykrawaj krążki szklanką.
Nadziewanie czas zacząć. stąd hxxp://smakoterapia.blogspot.com/2011/12/wigilia-pierogi-z-soczewica-dla-malucha.html

diancia - 2012-12-21, 08:40

Maple Leaf napisał/a:
masa diancii z orzechów włoskich jest pycha!
cieszę się :) jakby pominąć cukier, to jest też bardzo zdrowa ;)

co do maku, to Teściowie też mielą "tradycyjnie" - w maszynce do mięsa, Teściowa namacza, a Teściu mieli ;)

Maple Leaf - 2012-12-21, 11:59

diancia napisał/a:
jakby pominąć cukier

Ja myślę, że syrop klonowy byłby tutaj genialny. Nie wiem, jak by się to miało do konsystencji, ale zapewne nie będę długo czekać, by przekonac się empirycznie ;-)

Co do maku- nie mam maszynki :-/ A nie będę też od ludzi pożyczać, bo taka z mięcha to jednak bleee :-> Do tej pory mieliłam ilości nie większe niż 0,5kg (do ciasta albo kilka łyżek do porannej jaglanki) i wszystko było ok, więc chyba zaryzykuję. Trochę się jednak boję, że jak potraktuję żyrafą, to nie będzie tak drobno zmielony (a rok temu tak nam właśnie mak zmielili w piekarni i było to niezwykle wkurzające, kiedy każdy wydłubywał wielkie kawały maku z zębów po zjedzeniu makówek :-P ).

agus - 2012-12-21, 13:22

gosia_w, dziękuję za przepis na ciasto pierogowe. :)
Maple Leaf - 2012-12-21, 16:56

Mak zmielony, młynek cały i zdrowy- problem z głowy :-D
kasienka - 2012-12-21, 17:21

Macie jakiś przepis na kapuste z grzybami jako farsz do pierogów? Albo nakierujcie mnie jeśli już był, nie dam rady przeryć całego wątku...
diancia - 2012-12-21, 18:08

Maple Leaf, no to masz dziarski młynek :mryellow:

kasienka, ja robię pół na pół z kapusty słodkiej i kiszonej, podsmażona cebulka, podsmażone pieczarki/uduszone grzyby, ziele angielskie, liść laurowy i wszystko się gotuje do miękkości. Potem farsz blenduję z grubsza żyrafą, doprawiam solą i pieprzem (duuużo pieprzu), a jak wilgotny to zagęszczam bułką tartą lub kaszą manną. Wszyscy chwalą takie pierożki :->

kasienka - 2012-12-21, 18:39

diancia, dzięki. Słodkiej nie mam, ale bez tego chyba też wyjdzie? Chodziło mi głownie o przyprawy - nie wiedziałam, czy jakieś specjalne majerabki czy jałowce czy coś.
gosia_w - 2012-12-21, 19:32

kasienka, ja oprócz ziela i listka daję majeranek i mielony kminek
bajka - 2012-12-21, 19:32

Ja robię bez słodkiej- tylko z kiszonej. Namaczam ją na trochę, gotuję. Niezależnie podsmażam cebulkę, dodaję do niej ugotowane wcześniej posiekane grzyby, duszę oba składniki. Wrzucam do kapusty i w garnku trochę gotuję, aż wszystko sobą "przejdzie". Z przypraw tylko sól, pieprz.
kasienka - 2012-12-21, 19:40

Kurcze, już powrzucałam wszystko i dodatkowo 2 śliwki. M kupił słodką kapustę, ale chyba juznie będę jej dodawać...
gosia_w - 2012-12-21, 20:24

kasienka, ja śliwki też daję, dużo, tyle że suszone, bo za wędzonymi nie przepadam. A tą kapustę słodką możesz poddusić osobno i połączyć, potem gotować już razem. Ale możesz też bez słodkiej, ja robię i tak, i tak i obie wersje są b. smaczne.
kasienka - 2012-12-21, 21:09

Wymieszałam wszystko co mówiłyście - wyszła zarąbista. Dałam też sporo ghee ;)

A teraz dodałam soczewicy, bo jednak tych pierogów muszę sporo ukleić a kapusty wyszło na jakieś 40 sztuk. Więc będą trochę nietypowe, z kapustą i soczewicą.

Wy pewnie wiecie, jak je przechować? (zwykle zjadamy od razu) Jutro będę lepić - czy mam je gotować i zamrozić? Czy mrozić surowe?

diancia - 2012-12-21, 21:16

kasienka, kapusta i soczewica - pychotka :) ja ulepione surowe układam pojedynczo na desce/pokrywce od pojemników do przechowywania (ogólnie potrzeba czegoś płaskiego ;) ) tak żeby się nie stykały, odkładam do zamrażarki. Po kilku godzinach są zmrożone na kamień i wtedy daję do woreczka.
dżo - 2012-12-21, 21:22

kasienka, jeśli chcesz mrozić to tylko ugotowane, ale do wigilii w lodówce wytrwają, włóż je do pudełka z pokrywką, ważne aby po ugotowaniu były dobrze osuszone bo inaczej sie posklejają.
diancia - 2012-12-21, 21:23

dżo napisał/a:
jeśli chcesz mrozić to tylko ugotowane
a dlaczego "tylko"? Przecież mrożone surowe wrzucone na wrzątek są pyszne :)
dżo - 2012-12-21, 21:25

diancia, takie mam doświadczenia :-) , choć pewnie można inaczej.
kasienka - 2012-12-21, 21:25

Tak zrobię chyba, potem długo gotować trzeba?
diancia - 2012-12-21, 21:26

dżo, chyba że tak ;)

kasienka, ja surowe mrożone wrzucam na osolony wrzątek i gotuję 3-5 minut od wypłynięcia, to zależy od wielkości pierogów.

kasienka - 2012-12-21, 21:27

Oj, szybko odpisałyście - dżo raz mroziłam ugotowane i potem większość mi się porozklejała w gotowaniu. Więc chyba surowe zamrożę. Nie mam tyle miejsca w lodówce, żeby je trzymać do wigilii, poza tym obawiam się, że byłyby już niedobre po 2 dobach :/
diancia - 2012-12-21, 21:28

kasienka, ugotowane mogłyby teoretycznie wytrzymać do Wigilii, ale np. u mnie do poniedziałku nie byłoby po nich śladu ;) każda ilość schodzi ;)
diancia - 2012-12-22, 16:57

poczyniam właśnie orzechy (migdały, włoskie i słonecznik) pieczone w cynamonie hxxp://www.mojewypieki.com/przepis/pieczone-orzechy-z-cynamonem dla Męża - pachnie obłędnie i wspaniale smakuje :mryellow: idealny prezent dla łasucha, jeśli ktoś szuka ;)
gosia_w - 2012-12-22, 18:09

Fajny przepis diancia, tak myślę, że zamiast białka i cukru można by dać syrop z agawy. Spróbuję, ale to już po świętach.
diancia - 2012-12-22, 18:17

gosia_w, koniecznie daj znać o efektach zamiany! Ciekawa jestem zdrowszej wersji :)
gosia_w - 2012-12-22, 18:44

diancia, a włoskie nie wyszły Ci gorzki (przeczytałam w komentarzach, że wychodzą i trzeba najpierw sparzyć)
diancia - 2012-12-22, 19:04

gosia_w, całe szczęście nie :) wyszły co prawda z odrobiną goryczki, ale moim zdaniem dopełniła ciekawy smak :) zresztą w przepisie jest ogromna ilość cukru, którą zmniejszyłam do 1/3 szklanki, ale to i tak dużo i bardzo słodkie są, trochę karmelowe.
arahja - 2012-12-22, 21:25

My robimy z pierogami tak: gotujemy je tylko do wypłynięcia - jeszcze trochę surowe wyławiamy i do zamrażalnika. Dzięki temu gotowanie nie trwa potem długo i nie rozpadają się przy odgrzewaniu. Przetestowane przez 7 lat studiów z przerwami 2,5h od zamrażalnika do zamrażalnika. Nikt się nigdy nie otruł. ;)
priya - 2012-12-23, 14:18

Kiedy kwas buraczany jest gotowy? Mój pachnie jak woda z kiszonych ogórków z lekkim buraczanym aromatem, ale nie jest jeszcze jakiś mocno kwaśny. Za to dziś na górze zaczął się zbierać osad jakiś czy nie wiem jak to nazwać. No i przelałam już do słoja i do lodówki włożyłam. Tak to się robi? I ile tego trzeba dodać do barszczu, żeby było w sam raz?
Pipii - 2012-12-23, 14:29

Oj, po około 3 dniach powinien już być OK. Osad na wierzchu jest całkiem normalny, taka piana brązowa, tak?
Ja mniej więcej daję tak : bulion warzywny, gotowany ze słodkim burakiem - 3/4 + 1/4 zakwasu.
Uwaga - barszczu zakwaszonego nie powinno się gotować, tylko podgrzewać, bo zmienia smak po przegotowaniu.

priya - 2012-12-23, 14:59

Pipii, dzięki :-)
edysqa - 2012-12-23, 23:02

Moj zakwas stoi chyba 5 dzień, jest na nim biały korzuszek, nie pamiętam czy jak robilam dawniej to czy tez byl i sama nie wiem co zrobić bo różnie piszą. Niektórzy, ze to normalne, inni żeby wylac. Jak macie zdanie na ten temat?
seminko - 2012-12-24, 08:12

edysqa, kożuszek w kiszonkach jest raczej normalnym zjawiskiem. Trzeba ocenić zapach. Ale ja bym odlała (kożuszek) choćby ze względów estetycznych. Znawczynią nie jestem ;-)
seminko - 2012-12-24, 08:55

Z innej beczki: trafiłam na taki przepis:
hxxp://doowa.blogspot.com/2011/12/swiateczna-fasolka-z-buka.html
Zamiast masła zastosowałam olej rzepakowy, oliwa pewnie też przejdzie.
Banalnie proste, strasznie zapychające :mrgreen: (bo oczywiście już spróbowałam ;-) )

Pipii - 2012-12-24, 09:30

edysqa napisał/a:
Moj zakwas stoi chyba 5 dzień, jest na nim biały korzuszek, nie pamiętam czy jak robilam dawniej to czy tez byl i sama nie wiem co zrobić bo różnie piszą. Niektórzy, ze to normalne, inni żeby wylac. Jak macie zdanie na ten temat?

jeżeli to nie jest pleśń to OK. Jeżeli to pleśń (to już trzeba samemu ocenić, pleśń ma prześwity niebieskiego) to wywalić trzeba cały zakwas.
ja mam zawsze kożuszek ciemny, bo dodaję ziela angielskiego i liścia laurowego do kiszenia.

priya - 2012-12-24, 09:51

Ano właśnie taki kożuszek u mnie był, a właściwie jego zalążki. Pleśń to nie była na 100%, ale odcedziłam od razu bo się wystraszyłam, że to się rozrośnie i będzie do kitu. Pachnie dobrze. Właśnie zaczęłam gotować barszcz. Do niego fasola i kupne uszka z tofu.
Bigos wyszedł pyszny.
Tofu po grecku robiłam pierwszy raz (zawijane w nori) i jeszcze nie próbowałam, okaże się.
Pierniczki pyszne, pasztet z selera też. Pierogi pewnie w porządku, bo zawsze mi wychodzą przyzwoicie ;-) Za chwilę jeszcze sałatkę zrobię. A ciasta mama. No i tak to. A świąt przecież nie obchodzę ;-) :-P

edysqa - 2012-12-24, 10:19

Pipii, tez dodalam ziele i listka, korzuch na pewno nie ma niebieskiego nalotu. Zupe będę gotowala wieczorem bo to na jutro a dzisiaj niedlugo wychodzimy.
seminko - 2012-12-24, 10:22

Cytat:
No i tak to. A świąt przecież nie obchodzę
_________________

:-P

U nas tak:
kapucha z grzybami,
zupa grzybowa (życzenie NM- ja wolałabym barszcz, ale u niego zawsze była grzybowa, więc popełniam)
pierogi z soczewicą
pierogi z kapuchą i grzybami
fasola w bułce tartej
sałatka jarzynowa
buraczki eko obowiązkowo, skoro już barszcz odżałowałam :-)
chyba jeszcze pasta z czerwonej soczewicy, marchewki i prażonego słonecznika
sojacze w panierce z mąki orkiszowej
ziemniaki w mundurkach

ciasteczka kupne (ciast nie będzie, dopiero nazajutrz podczas odwiedzin u rodziny, w tym roku nie piekę, bo piekarnik grozi wybuchem, w przyszłym roku kupimy sensowny)

Kompotu ze śliwek nie będzie, bo w zeszłym roku tylko ja konsumowałam ;-)

dynia - 2012-12-24, 10:55

U nas w tym roku:
-bigos z suszonymi owocami
-kompot z suszu
-barszcz czerwony
-pikantne muffiny ziemniaczano-porowo-serowe(zrobioe przed chwilą z resztek po bulionie ,genialne w smaku)
-sałatka jarzynowa
-pierogi ruskie
-uszka
-krokiety z grzybami
-sernik z jogurtu greckiego
-piernik dojrzewający
-piernik zwykły
-makowiec
-grzyby po grecku

adriane - 2012-12-24, 13:22

U nas na luzie:
bigos z suszonymi owocami - morelami, śliwkami, rodzynkami plus grzyby z lasu przez moją mamę zbierane, wszystko podlewane czerwonym winem ( Dynia robisz podobny?)
barszcz z uszkami
pierogi ruskie ( znów jak u Dyni :) ) bo dzieciaki takie sobie wymarzyły
pasztet z ciecierzycy
pierniczki
kompot z suszu
makówki

dynia - 2012-12-24, 14:02

Podobny tylko nie podlewałam winem tym razem ,za to dusiły się węgierkowej zaprawie bezcukrowej.Dałam morele ,śliwki suszone i wędzone,kap.kiszona i biała.Bardzo smaczny wyszedł :-)
W ogóle mówiąc bezwstydnie wszystko mi w tym roku wyszło mega smaczne :shock: Nie zawsze tak bywało 8-)

adriane - 2012-12-24, 16:04

dynia napisał/a:
Dałam morele ,śliwki suszone i wędzone,kap.kiszona i biała.Bardzo smaczny wyszedł

Dałam to samo i też dobry jest :-D

Pipii - 2012-12-24, 17:08

do bigosu dałam kapustę białą i kiszoną, śliwki suszone, grzyby borowiki suszone, koncentrat pomidorowy, czerwone wino półwytrawne, potem dodałam jeszcze podduszoną na oliwie cebulę, sól, pieprz, czerwoną paprykę w proszku, liść laurowy, ziele angielskie, jagody jałowca. Wyszedł pycha.
U mnie w tym roku, na wieczerzy :
1) barszcz z własnoręcznie zakiszonego zakwasu buraczanego z fasolką Jaś
2) ziemniaki + kapusta z grzybami + seitan w sosie grzybowym (suszone borowiki prosto z lasu)
3) kutia makrobiotyczna
4) kompot z suszu z dzikich śliwek i jabłek
5) piernik dojrzewający GosiW
6) pierniczki AniD

na drugi dzień świąt, albo w międzyczasie - bigos

bronka - 2012-12-26, 21:39

dynia napisał/a:
W ogóle mówiąc bezwstydnie wszystko mi w tym roku wyszło mega smaczne :shock:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

U mnie też było przepysznie. I stanowczo za dużo :->

lilias - 2012-12-27, 18:59

popsułam tofu po grecku :-| zrobiłam z wędzonego. rozpracz i nędza
diancia - 2012-12-27, 19:18

A u nas tofu po grecku zrobiło furorę! Wszyscy zjadacze byli zachwyceni :mryellow: rozgorzała nawet dyskusja o tofu, że nikt z mięsożerów (poza Teściami, którzy kilka razy jedli u nas) wcześniej nie jadł, bał się spróbować, no bo z czym to się je i w ogóle, a okazuje się, że takie smaczne! Lepsze od ryby! (nie wiem, nie pamiętam ;) ) dzięki, bronka, za agitkę na rzecz tofu po grecku ;) btw, to danie zyskało u nas nową nazwę: grecka tofka :mryellow:
lilias - 2012-12-27, 20:58

wczesniej wychodziło, a teraz własnoręcznie popsułam robiąc z wędzonego :/
Maple Leaf - 2012-12-28, 11:26

A u mnie w tym roku "po grecku" były pory w drugi dzień Świąt, w towarzystwie kruchego kulebiaka i jako farsz do pieczonej papryki. Bardzo, bardzo mi smakowały :-D
bronka - 2012-12-28, 12:47

diancia, cieszę się, ze podzielasz mój entuzjazm co do tego dania :-D
kofi - 2012-12-28, 22:25

U nas były boczniaki po grecku, tofu po grecku i kofta w sosie greckim - ugotowałam duży garnek. :mrgreen: Wprawdzie boczniaków prawie nie jadłam, bo suka narozrabiała - potłukło się trochę naczyń przygotowanych do podgrzania i postawienia na stół, ale reszta była pyszna.
A w ogóle to ze wszystkich zrobionych na Święta potraw jedne z najlepszych były pralinki :mrgreen: , bo strasznie chciało mi się czekolady nadziewanej, a nigdzie nie znalazłam odpowiedniej, to wykonałam sama. W foremkach silikonowych do lodu. Były z masłem orzechowym i orzeszkami - takie o smaku snickersa i czekoladowe - z kremem czekoladowym i orzechami. A teraz robią się kawowe i snickersowe. Szkoda, że mam tylko 2 tacki foremek, bo nie ma sensu robić takich małych ilości. Muszę się postarać o więcej tych foremek. :-> Można też robić w tych małych papilotkach, ale też nam suka zjadła, a myślałam, że są...

Pipii - 2012-12-29, 07:46

kofi podzielisz się przepisami na te pralinki ;-) ?
devil_doll - 2012-12-29, 09:25

kofi przylaczam sie do prosby o przepis na pralinki :)
bronka - 2012-12-29, 11:47

i ja :mrgreen:
diancia - 2012-12-29, 11:58

lilias, zróbcie powtórkę z tofu naturalnym na Sylwestra :mryellow:

kofi, i ja proszę ładnie o przepis na pralinki :mryellow:

magcha - 2013-01-03, 14:42

Melduję iż kotlety sojowe po grecku najlepsze są po kilku dniach ;-) .
majaja - 2013-01-07, 12:53

ktoś się orientuje, jak olej lniany na wigilię przygotowuje się w W-wie i okolicach? Słyszałam, ze po prostu cebula z olejem i to obrzydliwe, ale może ktos zna szczegóły?
kofi - 2013-01-07, 13:38

Dziewczyny, ale nie ma przepisu jakiegoś konkretnego. Rozpuściłam czekoladę i wlałam troszkę do silikonowych foremek - takich do lodu, troszkę rozprowadziłam łyżeczką po ściankach, tak, żeby powstała taka skorupka, musi dość gruba, bo inaczej pękają przy wyjmowaniu, i do zamrażarki, albo lodówy, jak zastygnie to się wypełnia jakimś nadzieniem a potem pokrywa czekoladą, żeby zamknąć i znowu do lodówy. Nadzienia można sobie wymyślić, jakie się lubi, mnie zależało na jakimś wegańskim.
Dzisiaj sobie wymyśliłam miętową twardą - ze zgniecionymi landrynkami w środku. Albo migdały uprażone oblane czekoladą. Albo śliwka suszona z marcepanową kuleczką w miejscu pestki zanurzona w czekoladzie. [/b]

bronka - 2013-01-07, 13:43

kofi napisał/a:
Albo śliwka suszona z marcepanową kuleczką w miejscu pestki zanurzona w czekoladzie

dokładnie takie ( między innymi) zrobiłam na Sylwestra :mrgreen: !

zou - 2013-11-21, 10:54

hxxp://veganfotoku.blogspot.com/
może komu się nada, bo proste a kolorowe

diancia - 2013-11-27, 14:57

Jak tam przygotowania przedświąteczne u Was? My w tym roku znów planujemy Wigilię w gronie ja-mąż-dziecko, a co z tego wyjdzie to inna sprawa ;) póki co w planach:

- bigos
- uszka z soczewicą
- pierogi z kapustą i pieczarkami
- tofu po grecku
- boczniaki panierowane
- sałatka jarzynowa klasyczna
- sałatka: fasola+burak+ogórek kiszony
- barszcz
- grochówka
- pasztet z fasoli i orzechów włoskich

a na słodko:
- piernik Gosi_w
- kruche cynamonki
- chałka z żurawiną i kruszonką

w tym roku będę kombinować pichcenie na raty, część pomrożę/zasłoikuję. Muszę to sobie jakoś logicznie rozplanować :)

theloudestsound - 2013-11-27, 15:07

A ja w tym roku (wszystko wegańskie ;) ):
-pierogi 'ruskie' pierogi z kapustą i grzybami a do tego sos pieczarkowy
-bigos
-barszcz z uszkami
-kotlety 'rybne'
-tofu a'la śledź
-pumeksy po grecku
Na słodko"
-kutia
-makowiec
-orzechowiec
-piernik Gosi
-może rogaliki półfrancuskie
Do picia:
-grzane wino
-kompot z suszu

Do tego do rodziny w 'gości' na pewno zrobię sobie jakiś pasztet, sałatkę jarzynową, struclę z pieczarkami i szpinakiem i coś pewnie jeszcze wymyślę ;)
A w ogóle to zjadłabym falafele z hummusem i sushi chociaż to takie nieświąteczne..

Agnieszka - 2013-12-02, 15:16

Nie mam jeszcze pomysłów konkretnych, nie wiem gdzie spędzimy (marzy mi się na wsi) ale planuje wegan i bezglutenowo (bratanek też wszystkiego jeść nie może). Czekam na wytyczne i decyzje. Będzie coś z maku, jakaś kapusta, barszcz, czoko, wegebasy, tektura w zalewie, sałatki i pewnie jeszcze coś.
priya - 2013-12-05, 13:07

Kiedy trzeba zacząć kisić buraki żeby były w sam raz na barszcz wigilijny?
theloudestsound - 2013-12-05, 14:16

Tak mniej więcej tydzień przed ;) A jak robisz bez chleba na zakwasie to troszkę dłużej
bronka - 2013-12-05, 15:34

priya, możesz już dziś. Przelejesz do słoika dobrze odcedzony i w lodówce poczeka. A już coś do przodu będzie. Moja mama już zrobiła.
priya - 2013-12-05, 19:21

bronka, theloudestsound, dzięki. Wstawię w najbliższy weekend :-)
diancia - 2013-12-05, 20:19

dziewczyny, a jak robicie zakwas na barszcz? Jeszcze nie robiłam, a w sumie mogłabym. Poproszę o sprawdzony, genialny przepis :mryellow:
gosia_w - 2013-12-05, 21:04

diancia, ja robię na oko - obieram buraki, kroję na plastry, dodaję korzeń chrzanu, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie i zalewam woda z solą. Kiedyś dodawałam skórkę z razowego chleba, ale i bez skórki się zakwasza.

Ja dziś upiekłam piernik dla cierpliwych :-)

diancia - 2013-12-05, 21:27

gosia_w, a proporcje wody z solą to standardowo łyżka na litr?

Cytat:
Ja dziś upiekłam piernik dla cierpliwych :-)
ja piekę jutro, z Twoimi zmianami :)
gosia_w - 2013-12-06, 08:53

soli daję odrobinę, tak żeby dało się pić
diancia - 2013-12-06, 13:39

gosia_w, dzięki :) czyli po weekendzie będzie zakwas :)
bronka - 2013-12-09, 10:46

Uszka z grzybami zrobione i zamrożone.
Mama zrobiła już zakwas z buraków.
Ciasto na pierniczki odpoczywa.
W następny weekend się z mamą umówiłam na lepienie pierogów z kapustą i grzybami oraz uszek z soczewica ( dla dzieci).
Upiekę też pierniczki.

Reszta właściwie już przed Świętami.

Maple Leaf - 2013-12-13, 09:30

Suchajcie, mam pytania odnośnie zakwasu na barszcz. A tak na prawdę, to proszę o jakąś instrukcję dla opornych :-P To znaczy, jak zrobić zakwas to już wiem. Tylko jak długo powinien się kisić? I- wiem, że może to głupio zabrzmi, ale u nas w domu jeszcze nigdy takiego barszczu nie jedliśmy, zawsze tylko taki ze świeżych buraków, więc nie za bardzo się w tych sprawach orientuję- co potem z takim zakwasem zrobić, żeby wyszła zupa? Coś jeszcze się dodaje czy tylko podgrzewa?
Lady_Bird - 2013-12-13, 10:34

Maple Leaf, ja właśnie w tym momencie robię swój zakwas i w przepisie z którego robię piszą, że będzie się robiło max tydzień, trzymane w ciepłym miejscu. Jak robione z kromka razowego chleba to szybciej.
Też robię pierwszy raz w życiu. :-) Mam nadzieje, że się uda.

Jadzia - 2013-12-13, 16:06

U nas w tym roku Święta tylko w naszym 4-osobowym gronie, więc raczej skromnie. Tzn zrobimy pewnie ilościowo dużo, ale za to mniej różnorodnie niż byłoby to w większym gronie. Póki co w planie:
- pierogi z kapustą i grzybami (kupne ]:-> )
-pierogi z ziemniakami i tofu (w planach zrobienie parę dni wcześniej i do zamrożenia)
- barszcz na bazie kiszonego
- uszka z grzybami i uszka z pieczarkami i pasztetem sojowym
- ryba po grecku bez ryby
- ze słodkich rzeczy: wegan seromakowiec, pierniczki Ani D.
- pasztet z selera i pestek z dyni i pewnie jakaś sałatka

bronka - 2013-12-13, 16:16

Maple Leaf, posmakuj. jak będzie przyjemnie kwaśny przelej przez sitko/ gazę do czystego słoika ( nic nie może pływać) i do lodówki.
Ja gotuję normalnie buraki, robię taki słodki buraczkowy wywar z przyprawami i potem doprawiam kwasem . Dużo tego kwasu daję.
Buraki często nastawiam raz jeszcze.

moony - 2013-12-13, 17:06

- tofu a la karp
- bigos
- pierniczki Ani D.
- tort chałwowo-czekoladowy, który ma na swoim blogu Maple Leaf
- keks (o ile mi się uda wegański)
- krokiety z kapustą i grzybami
- seitan
- majonez do sałatki

Tyle u nas, a raczej u mnie - nie robię dużo ilościowo, bo pewnie znów będę jadała to sama. Plusy? Będzie więcej dla mnie :)

Agnieszka - 2013-12-13, 17:18

Ja już z grubsza wiem, świątecznie u mamy z bratem i jego rodziną
robię:
-kapustę z grochem
-tekturę w zalewie
-tofu po grecku (podobnie jak bronka najlepiej mi pasuje tofu lub polenta do tej potrawy)
-jakąś wegbase pewnie gryczana, jaglana, soczewica pestki i przyprawy (tylko patent na zyskanie kształtu muszę wykombinować)
-kotlety z kaszy jaglanej lub gryczanej
-jakieś loko (waniliowo- owocowe, waniliowo- kawowe zbożowa do tego + bita śmietana kokosowa i galaretka pektynowa)
-kluski z makiem (bezglutenowe, kupne)
-sałatka jarzynowa (majonez chyba fasolowy) i jeszcze jedną popełnię ale brak mi jeszcze pomysłu (fasolową może ale nie mam koncepcji na zastąpienie sera żółtego a tofu nie chcę kolejny raz używać)
U nas bez glutenu, bez nabiału, czekolady/kakao i miodu. Barszcz i kompot z suszu mama z opiekunką zrobi. Reszta by bratowa albo na miejscu już wspólnie. Kusi mnie kisiel żurawinowy ale przyznaje nie robiłam nigdy takowego. Co mnie cieszy nie ma w planie ryb a mięso jakieś upiecze bratowa u siebie i najwyżej zostawi dla mamy na świąteczne dni.

Maple Leaf - 2013-12-13, 17:35

bronka, czyli generalizując robisz taki zwykły barszczyk, tylko zamiast octem lub sokiem z cytryny regulujesz kwaśność (kwasotę? nie wiem, jak to się poprawnie mówi :roll: ) buraczanym zakwasem, tak? Dobrze to zrozumiałam? Czy taki barszcz ma być bardziej kwaśny niż przeciętnie?
bronka - 2013-12-13, 17:40

Maple Leaf, ja tak robię. Ale tego kwasu daję dużo. Tak 1/3- 2/3 tego co wywaru.
Pewnie można na samym tez robić.
Ja barszczyk lubię słodko-kwaśny.
Agnieszka, polecam fasolowo-buraczaną.

Agnieszka - 2013-12-13, 17:52

bronka: bardzo lubię ale też powinna być taka, która daje szansę, że dzieci jeść będą a tej buraczano fasolowej moja córka nie zje (każdy ze składników jada ale nie w tej kombinacji) a to zniechęci bratanka
Maple Leaf: sadzę, że ten myk bronka miała na uwadze (przynajmniej ja tak czasem robię). Moje dziecko nie fan kiszonego barszczu i buraczków z niego choć generalnie lubi ten czerwony korzeń i kiszonki

Maple Leaf - 2013-12-13, 20:02

Ok, zrozumiano ;-) Dzięki za pomoc!

moony napisał/a:
tort chałwowo-czekoladowy, który ma na swoim blogu Maple Leaf

:mryellow:

A u nas będzie (w tym roku, przeciwnie do zeszłego, mamy dużo gości):
- barszczyk (mam nadzieję, że na kiszonkach ;-) ) z uszkami grzybowo-orzechowymi;
- grzybowa z makaronem;
- kapusta z fasolą;
- pierogi z kapustą i grzybami;
- kulebiak na kruchym cieście z farszem z kapusty kiszonej i pieczarek;
- szałot;
- chyba skuszę się na tofu owijane w nori i smażone (pierwszy raz);
- makówki;
- strucla makowa na drożdżowym cieście;
- jakiś sernik może albo cuś takiego;
- no i jeszcze pierniczki bym chciała zrobić :->

I w sumie będzie jeszcze całkiem sporo potraw, na pewno jakieś sałatki i jakieś drobne przekąski do postawienia na stole (typu jakieś roladki warzywne), żeby każdy mógł sięgnąć w razie nagłego ataku głodu (czy takie coś wogóle występuje w czasie Świąt?!), tylko nie wszystko mamy jeszcze ustalone. A poza tym, jak zaczęłam to wszystko wypisywać, to strasznie dużo mi się wydaje tego żarcia przygotowujemy :oops: Więc przestałam pisać :-P
Mam nadzieję, że się ze wszystkim wyrobimy z Mamą. Na przyszły tydzień planuję ulepić i zamrozić uszka. Pierogi i kapustę z fasolą zrobi Wujek. Reszta na sam koniec, czyli pracowita niedziela i poniedziałek czekają ;-)

priya - 2013-12-14, 07:45

Maple Leaf, co to jest szałot?
Lily - 2013-12-14, 08:31

A ja nie gotuję :P tzn. tylko tak normalnie, resztę i tak w nas wmusi mama A. ;) Ale chyba zrobię barszcz czerwony, bo lubię i sałatkę jarzynową, bo lubię i kupimy sobie hxxp://www.zdrava-strava-cz.cz/www-zdrava-strava-cz/eshop/10-1-Sojove/0/5/253-Tortellini-s-uzenym-tofu ;)
Zazdroszczę tych wszystkich kapuściano-grzybowych smakołyków, tutaj takich nie robią, a ja sama nie umiem/ nie mam z czego (chyba że z pieczarkami, ale pierogów i tak nie zrobię).

priya napisał/a:
Maple Leaf, co to jest szałot?

Wygląda na to, że sałatka jarzynowa po śląsku ;)

moony - 2013-12-14, 11:47

Odpuszczam krokiety z kapusta i grzybami, bo dowiedziałam się dziś, że mój ulubiony szwagier robi dla mnie pierogi z soczewicą :mryellow:
diancia - 2013-12-14, 12:26

Wow, ale pyszności u Was! Jak co roku zresztą ;)

U nas Wigilia jednak wyjazdowa, też jak co roku ;) więc menu krótsze.

Na pewno wciąż na liście:

- barszcz na zakwasie
- sałatka: burak-fasola-ogórek kiszony
- tofu po grecku
- pasztet fasolowo-orzechowy
- boczniak/seler panierowany
- chałka z żurawiną
- piernik, ale któryś szybszy, bom się zagapiła i nie upiekła gosiowego :oops:
- gwiazdki cynamonowe

a teściowa zrobi:
- uszka z grzybami
- kapustę z grzybami
- zupę grochową
- kompot z suszu
- makowiec na drożdżowym
- orzechowiec na drożdżowym
- sernik

Agnieszka - 2013-12-14, 13:02

Moje marzenie to święta gdy nie staję do garów. Podtykają pod nos a ja mogę grymasić :-D
Tylko nie wiem czy w tym życiu to wykonalne :-P

diancia - 2013-12-14, 13:12

Agnieszka, o to to! I żeby wszystko było przepyszne, idealnie doprawione, a ja pachnąca kąpielą, a nie kuchnią ;)
bronka - 2013-12-14, 13:22

Maple Leaf napisał/a:
kulebiak na kruchym cieście z farszem z kapusty kiszonej i pieczarek;

też mam wielka ochotę. Wczoraj rozmawiałyśmy z mamą o tym i postanowiłyśmy zrobić na 6.01. Z barszczykiem :)

gosia_w - 2013-12-14, 14:04

diancia, on może krócej dojrzewać, też dobry będzie. My już kawałek zjedliśmy, zawsze piekę 1 normalny i 1 mały i ten mały zjadamy przed świętami.
Maple Leaf - 2013-12-14, 16:03

Lily napisał/a:


priya napisał/a:
Maple Leaf, co to jest szałot?

Wygląda na to, że sałatka jarzynowa po śląsku ;)


Dokładnie ;-)

bronka napisał/a:
Wczoraj rozmawiałyśmy z mamą o tym i postanowiłyśmy zrobić na 6.01. Z barszczykiem :)

Koniecznie. U nas to jest mus, bez kulebiaka Święta niezaliczone :-)

Pipii - 2013-12-14, 16:05

priya napisał/a:
Maple Leaf, co to jest szałot?

sałatka jarzynowa ;-)

u mnie będzie :
- kompot z suszu, z gałązkami cynamonowca ;-) i skórką z mandarynki ;-)
- makówki na mleku migdałowym
- moczka
- możliwe, że "kutia" z kaszą jaglaną
- pierniczki tradycyjne, które w naszej rodzinie są od pokoleń, zmieniłam recepturę dając mąkę orkiszową i też są pyszne ;-)
- pierniczki AniD
- kapusta z grochem
- kapusta z grzybami (borowikami)
- uszka z borowikami i podgrzybkami suszonymi
- barszcz na naturalnym zakwasie domowym

to na tyle, na pewno jeszcze coś wymyślę ;-)

qetrab - 2013-12-14, 16:13

- pierogi z czerwoną soczewicą i kapustą kiszoną
- bigos wegański
- keks
- piernik (niewegański bo z miodem :D )
- paczteciki warzywne
- barszcz

wiecej raczej nie planuję bo spędzamy święta tylko we trójkę :P

ana138 - 2013-12-16, 17:45

własnie rozplanowane:

tofu ala ryba
paszteciki z soczewica i z pieczarkami
barszcz
galaretka agarowa warzywna
sałatka jarzynowa
pierogi z soczewica
kapusta z grochem
pasztet z pestek dyni AniD
boczniaki / pieczarki w ciescie piwnym
makowiec
pączki
pierniczki

a włąśnie - zaspałam z pierniczkami. macie jakiś szybki przepis?
na kulebiaka też się skuszę na nowy rok.

gosia_w - 2013-12-16, 19:55

ana138, z jakich warzyw robisz galaretkę? Chciałabym zrobić takie danie, ale nie mam pomysłu, co poza marchewką i groszkiem tam wrzucić. A jako płyn dajesz bulion?

Polecam pierniczki AniD. One nie muszą leżakować, tzn. ciasto 1 dzień w lodówce, potem można robić.

diancia - 2013-12-16, 19:56

gosia_w, a ten Twój piernik jest dobry po ilu dniach? Pisałaś ostatnio, że szybciej da się go zjeść, ale nie wiem, jak szybko ;)
gosia_w - 2013-12-16, 19:58

diancia, pierwszy kawałek jadłam w tym roku tydzień po upieczeniu (nie nasączałam nawet), ale w zeszłym chyba szybciej ;-)
qetrab - 2013-12-16, 20:04

ana138, ten przepis wygląda dobrze
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=15107&highlight=piernik+nie+panikuj :D

diancia - 2013-12-16, 20:04

gosia_w, acha ;) czyli ten piernik jest uniwersalny :)
gosia_w - 2013-12-16, 20:48

diancia, on mi smakuje w każdym momencie :-)
ana138 - 2013-12-16, 20:57

Dzieki za przepisy!!
Gosia, oprócz marchewki i groszku, daje tez kukurydzę, gotowanego brokuła, trochę pietruchy i selera, czasem też szynkę sojową albo kawałki gumiaków sojowych, parówki itp...
robię na bulionie.

gosia_w - 2013-12-16, 21:06

ana138, dziękuję za odpowiedź.
priya - 2013-12-17, 08:02

Pierniczki AniD. to chyba połowa forum robi w tym okresie świątecznym ;-) Ja też, choć święta nie moje. i polecam! Ciasto od soboty lezy u mnie w lodówce, upieczemy w weekend. Poza tym ja zawsze przygotowuję żarełko świąteczne dla mojej mamy, która już kiepsko sobie w kuchni radzi (ale i tak planuje zrobić kotlety sojowe, 3 ciasta i sałatke selerową). W moim wydaniu będzie barszcz z fasolą, do niego paszteciki. Poza tym pierogi z soczewicą, bigos, tofu po grecku, pasztet z selera i pestek dyni i sałatka jarzynowa, no i ryż ugotuję jako zapychacz dla dzieci, bo one bigosu nie ruszą, pasztetu i tofu chyba też nie. Kusi mnie jeszcze piernik "nie panikuj" wg Kammy, ale nie wiem czy wyrobię. I dziwi mnie to, że przed Waszymi świętami więcej czasu spędzam w kuchni niż przed moimi ]:-> :mryellow:
kofi - 2013-12-17, 08:13

priya napisał/a:
I dziwi mnie to, że przed Waszymi świętami więcej czasu spędzam w kuchni niż przed moimi ]:-> :mryellow:

No właśnie, chyba zrobisz więcej, niż ja, chociaż niby moje święta. Ale jakoś tak nie mam ciśnienia zupełnie. Barszcz się kisi, bigos jest, jeszcze kapustę robię taką tylko z kiszonej z grzybami i śliwkami, pierożki drożdżowe smażone , jakieś tofu, albo boczniaki po grecku, pasztet jakiś, sałatki pewnie. No i ze 3 ciasta :mrgreen: , bo makowiec musi być pierniki w takich foremkach - wioska, pierniczki i albo sernikobrownie, albo dyniowe z kremem Jadłonomii - chyba zwycięży. Jakieś uszka wypadałoby ulepić, nie lubię lepić, ale jeść lubię...

priya - 2013-12-17, 08:41

kofi, nie no, jednak mnie przebijasz :lol:
kofi - 2013-12-17, 10:19

Rozkręcam się ;)
Co myślicie o tym hxxp://readeat.pl/weganski-makowiec-bez-pieczenia/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=weganski-makowiec-bez-pieczenia]zamiast kutii?

priya - 2013-12-17, 11:53

kofi, wow, takie coś to ja bym nosem wciągnęła! wygląda wspaniale
Jadzia - 2013-12-17, 15:47

kofi napisał/a:
Rozkręcam się ;)
Co myślicie o tym hxxp://readeat.pl/weganski-makowiec-bez-pieczenia/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=weganski-makowiec-bez-pieczenia]zamiast kutii?

Wygląda obłędnie... a ja uwielbiam mak :P Może się skuszę ;-)

ana138 - 2013-12-17, 16:51

gosia_w, nie ma sprawy ;-)
dziewczynki, a jak robicie makowiec? jadłam kiedys u znajomej i był taki.....mięciusi :mrgreen:
mojej mamie zawsze taki suchy wychodzi. ja w ogóle nie umiem. podpowiedzcie coś ;-)

rosa - 2013-12-17, 19:01

ana138, ale wegański makowiec? ja robię, może nie totalny suchar, ale mieciusim :mrgreen: bym go nie nazwała

kofi, dzięki za ten link!!!!! muszę to zrobić!!!!

Agnieszka - 2013-12-17, 21:24

kofi: w moim typie bo nie lubię ciast, może nie na święta ale zrobię. Tylko ten brak ugotowania maku (bo w przypadku piegusa poddany pieczeniu) mnie zastanawia zwłaszcza jak w planach mają jeść małe dzieci (no ale może szybciej pójdą spać ;-) ).
ana138: robiłam kiedyś w opcji rolady i nie był suchy ale pieczenie w prodiżu trochę inaczej wychodzi więc nie bardzo mogę doradzić

ana138 - 2013-12-17, 23:44

rosa napisał/a:
ale mieciusim :mrgreen: bym go nie nazwała

:mrgreen: :mryellow:
no własnie tamten był mieciusi ;-) i w formie rolady. na pewno wegański nie był, bo znajoma nawet chyba nie wie, co to weganizm ]:->
ma mi podrzucić przepis jutro, może spróbuję coś wykombinować.

theloudestsound - 2013-12-18, 09:03

ana138 Ja robię ten (robiłam go już z 6 razy) jest mięciusi :mryellow: hxxp://vegelicious.net/2010/01/makowiec/
kofi - 2013-12-18, 09:13

Nie chcę się chwalić :mrgreen: , ale mnie też wychodzi dość miękkie drożdżowe, jak dodam dynię pieczoną. Na mleku roślinnym, oleju i z tą dynią, o ile nie przypalę, jest miękki.
Coraz więcej mi się przypomina takich rzeczy, które trzeba zrobić, zawsze się robi typu kisiel z żurawin. :roll: No, jakoś wyjątkowo mi się nie chce nic robić. Galaretkę warzywną wypadałoby synkowi przygotować, bo lubi.
hxxp://www.jadlonomia.com/search?q=+rozpustne]Zobaczcie to. :-P

Maple Leaf - 2013-12-18, 09:49

ana138, ja robię taki: hxxp://maple-pie.blogspot.com/2012/10/strucla-drozdzowa-z-makiem.html . Jest mięciusi ( ;-) ), ale niewegański. Ale może coś by pokombinować na bazie tego ciasta: hxxp://pinkcake.blox.pl/2012/10/Drozdzowki-dyniowe-z-cynamonem.html . Robiłam i jest na prawdę super :-) Tak, jak pisała kofi, dynia się super sprawdza w drożdżowym i ciasto jest mięciutkie i wilgotne, zazwyczaj.
ana138 - 2013-12-18, 11:22

oooo...dzieki dziewczynki. jak wyjdzie taki, jak trzeba, to chyba go zjem od razu ]:->
z tą dynią ciekawe. muszę spróbować.
Maple Leaf, te drożdżówki mnie powaliły!! głodna jestem!!! ]:->

kofi - 2013-12-18, 11:31

Maple Leaf jakie napakowane makiem te makowce. :-P
Dynię polecam do ciast drożdżowych i kruchych - jako zastępnik jajka - daje kolor - jajożercy są spokojni, że jedzą "prawdziwe ciasto" - myślą, że z jajkiem. Tylko dynie mi się kończą. :roll:

diancia - 2013-12-18, 11:33

A co robicie, żeby nie wychodziły Wam zakalce z dyniowym puree? Ja robiłam 3 razy i 3 razy wyszedł gniotek :/
diancia - 2013-12-18, 11:34

Maple Leaf, jaki wspaniały makowiec! Zmiotłabym cały w jedno popołudnie :mryellow:
dżo - 2013-12-18, 13:28

diancia, może za dużo dyni dałaś? najlepsza jest hokaido bo jest sucha, ale robiłam też z innych i nie miałam zakalca.
diancia - 2013-12-18, 13:58

dżo, zawsze dawałam tyle ile w przepisie...ale może rzeczywiście za dużo wody było w przecierze?
gosia_w - 2013-12-18, 14:03

diancia, ja do wypieków używam surowej dyni, ewentualnie puree z pieczonej dyni (czyli bez dodawania wody). A gotowaną razem z jabłkami i daktylami w odrobinie wody tylko do drożdżówki (jako jedyny płyn wtedy). Dynia, jabłka i daktyle w drożdżówce zastępują mi jajka, część tłuszczu i cukier ;-)
diancia - 2013-12-18, 14:15

gosia_w, ja też do przecieru wody nie dodaję, chodziło mi o wodę z dyni ;) fajny pomysł z tym puree wieloskładnikowym! A jak wtedy dobierasz proporcje jeśli chodzi o np tłuszcz?
malva - 2013-12-18, 14:43

dziewczyny -a skąd bierzecie dynie? w sklpeach już nie ma ,prawda? moje zapasy zużyte, a w stokrotce dostałam jedynie dynię pizmową ( 10 złza dwie niewielkie sztuki ) :(
Agnieszka - 2013-12-18, 15:01

malva: ja kupuję na bazarku (regionalnie nazywane rynkiem, ryneczkiem) w zż też są - przynajmniej w moich okolicach. Dynie dobrze się przechowują więc o tej porze roku jeszcze do zakupu. U mnie w tym roku cienko z dynią i lecę na kupnych. Moją ulubioną jest wspomniana H i jej mniejsza odmiana S, dziecia makaronowa
Lily - 2013-12-18, 15:04

A u mnie już dawno nie ma. Skończyły się dokładnie wtedy, gdy chciałam kupić na zapas i schować w piwnicy :P
A w sklepie raz spotkałam i jak chciałam ją podnieść, to mi ręka weszła do środka, taka była owa dynia, nie ręka, zgniła ;)

Maple Leaf - 2013-12-18, 17:29

kofi napisał/a:
jakie napakowane makiem te makowce. :-P

Lubię mak, dobrze się po nim czuję 8-)

diancia napisał/a:
jaki wspaniały makowiec! Zmiotłabym cały w jedno popołudnie :mryellow:

Dzięki ;-) Jak upiekę, to zjadamy cały w jeden, góra dwa dni :oops: (a wychodzą dwie słusznych rozmiarów strucle...)

A z innej beki- Ktoś widział przepis na pierogi z Veg Deli w ostatnim "Palce Lizać"? Farsz, jak farsz, ale ciasto ciekawe- z mąki z ciecierzycy w znacznej części. Napisali, że można i gotować, i piec :-> Ale Wujek już zadeklarował ulepienie 150 tradycyjnych pierożków z kapustą i grzybami, więc nie będę się wybijać. Może kiedyś po Świętach... ;-)

Co do dyni- ostatnio widziałam mrożoną. Z Hortexu chyba.

malva - 2013-12-18, 19:04

dzieki dziewczyny za 'dyniowe' odpowiedzi
gosia_w - 2013-12-18, 21:01

diancia, na oko oczywiście ;-) , a właściwie na rękę. Tzn. najpierw wyrabiam robotem, a potem ręką i czuję, czy potrzeba dodać oliwę, czy nie.
diancia - 2013-12-18, 21:02

gosia_w, oho! Czyli wyższa szkoła jazdy, ja tak jeszcze wyczuć nie potrafię ;)
gosia_w - 2013-12-18, 21:08

Jak za mało tłuszczu to się klei (choć jak za mało mąki to też). Akurat drożdżowe robię zawsze na "rękę", nauczyła mnie ciocia, którą nauczyła babcia, która piekła przecudowne drożdżówki.
Tzn. spisałam kiedyś przepis, ale wtedy robiłam jeszcze bez tego musu jabłkowo-dyniowo-daktylowego, to nowy wynalazek ;-)

fila - 2013-12-19, 11:44

Co do dyń, to widziałam, że ktoś na forum swoje pole pod Cz-wą reklamował. Ja znalazłam coś takiego pod Krakowem: hxxps://www.facebook.com/JEdynie
A w ogóle to udało mi się zrobić wielkie zapasy. Ze 3 wylądowały w koszu, ale liczyłam się ze stratami, bo trzymam w mieszkaniu.

gosia_w, jest gdzieś na forum Twój przepis na drożdżowe z dynią? Bo zamarzyła mi się chałka albo brioszka. Bez jaj i masła bym chętnie zrobiła...

gosia_w - 2013-12-19, 15:16

fila, nie, bo na oko robiłam, następnym razem mogę zmierzyć.
diancia - 2013-12-19, 15:36

fila, tutaj hxxp://weg-anka.blogspot.com/2013/11/weganska-dyniowa-chaka.html mało cukru i oleju, więc można pokombinować ;) spróbuję upiec tą chałkę w sobotę, sprawdzę jak się mają moje dyniowe zakalce w tym sezonie ;)
Ka.ja - 2013-12-19, 21:17

Dziś w Dzień Dobry TVN trafiłam na temat wegańskiej wigilii:)

hxxp://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/bez-miesa-mleka-ryb-i-jaj-czyli-weganska-wigilia,109069.html]TUTAJ jest fragment programu i przepisy

diancia - 2013-12-20, 09:39

upiekłam wczoraj i ozdobiłam ze 150 pierniczków :) rok temu jak oglądałam wyczyny pierniczkowe dzieciowych dziewczyn to myślałam: "jasne, w tym roku robię ostatnie pierniczki, a potem pewnie przez 3 lata będę padać ze zmęczenia, to z pierników nici". I proszę, to naprawdę odstresowuje! I ta błoga cisza i spokój, kuchnia tylko dla mnie... chyba jeszcze z 500 machnę :-P
Maple Leaf - 2013-12-20, 09:55

diancia, szacun ;-) Taka ilość mnie powala, nie mówiąc o tych 500 :-P

Przeglądałam różne książki "wigilijne" z przepisami i takie pierniczki znalazłam. Może Ktoś skorzysta, bo skład spoko ;-) Nie wiem, czy będą miękkie czy chrupiące, bo nie ma informacji w książce, a ja już nie mam czasu, żeby wypróbować (może po Świętach mi się uda)...

Autor przepisu: Hanna Szymanderska

diancia - 2013-12-20, 09:59

Maple Leaf, hihi, ja to z czystego egoizmu zrobię! Żeby od chłopaków odsapnąć ;)

Skład spoko, Szymanderska niby się zna na rzeczy, ale... nigdy nie widziałam pierniczków bez tłuszczu, tylko na żytniej i bez spulchniacza typu proszek/soda/jajko i żeby to dobre było :-P

gosia_w - 2013-12-20, 11:31

Ja upiekłam pierniczki z mąki orkiszowej pełnoziarnistej drobnomielonej (2,5 szklanki), przypraw (na oko sypałam) i miodu (pół szklanki). Są przepyszne, twarde, choć mogłyby być jeszcze twardsze ;-) Poprzednio z tego przepisu wyszły mi tak twarde, że ciężko było ugryźć. Wtedy robiłam z pełnoziarnistej orkiszowej mielonej w domu (więc bardziej razowa i grubiej zmielona).
ana138 - 2013-12-20, 11:44

my tez przypierniczylismy ;-)
chciałabym, zeby Marcel przyozdobił kilka i powiesił na choince. jak taki lukier się robi albo coś w tym stylu, wiecie, o co chodzi - żeby to się trzymało i ładnie wyglądało ;-)

Maple Leaf - 2013-12-20, 13:19

Ja właśnie nie mam za bardzo doświadczenia w pierniczkach. W całym swoim życiu udało mi się wypróbowac jedynie pierniczki Ani D. i takie do domku piernikowego. Więc się nie wypowiem ;-) Po Świętach się skuszę na żytnie :->

ana138, możesz zrobić lukier z białek i cukru pudru (mało białek, np. 1 i do tego sporo cukru pudru, żeby gęste było). A jak ma być vegan, to ostatnio na puszce zamieścili: hxxp://puszka.pl/przepis/8350-lukier_krolewski_na_budyniu_bez_bialka_i_zelatyny_.html

priya - 2013-12-20, 15:38

Ale po co w ogóle białko do lukru?? skoro już i tak ma być cukier, to wystarczy odrobina czegoś płynnego (u mnie sok z cytryny lub pomarańczy - co kto lubi) i dużo cukru pudru - utrzeć razem na gładko i ozdabiać, za jakiś czas zastygnie na ciastkach i będzie git.
ana138 - 2013-12-20, 17:10

dzięki dziołszki.
Maple Leaf - 2013-12-20, 17:17

priya, nie wiem, jak Tobie, ale mi taki z wody (czy innego płynu) i cukru pudru się strasznie kruszy po zastygnięciu. A taki z białkiem zasycha i pozostaje taki, jak przed wyschnięciem.
priya - 2013-12-20, 17:33

Maple Leaf, ja jajek nie jadam, więc nie mam porównania. Faktycznie trochę się kruszy ten z soku, ale bez tragedii. Poza tym ja pierwszy raz słyszę o lukrze na bazie jaja, u nas w domu zawsze się robiło sok+cukier. Widać są różne szkoły.
Ka.ja - 2013-12-20, 18:42

u nas też lukier był zawsze tylko z cukru pudru i wody - muszę spróbować z sokiem w tym roku:)
kofi - 2013-12-20, 19:02

Jak myślicie, co można już ugotować, żeby nie mrozić? Za wcześnie na cokolwiek, nie?
Pierniczki będę piekła, ale boję się, że zjemy... :-P

Lily - 2013-12-20, 22:10

kofi napisał/a:
Jak myślicie, co można już ugotować, żeby nie mrozić?
Bigos :P
qetrab - 2013-12-20, 22:13

ja w sumie już jutro wszystko robię, bo potem pracuję i już nie będzie kiedy :P
margot - 2013-12-20, 22:29

Maple Leaf napisał/a:
diancia, szacun ;-) Taka ilość mnie powala, nie mówiąc o tych 500 :-P

Przeglądałam różne książki "wigilijne" z przepisami i takie pierniczki znalazłam. Może Ktoś skorzysta, bo skład spoko ;-) Nie wiem, czy będą miękkie czy chrupiące, bo nie ma informacji w książce, a ja już nie mam czasu, żeby wypróbować (może po Świętach mi się uda)...

Autor przepisu: Hanna Szymanderska

ja je piekłam kilka razy , one są twardawe trochę ,ale ja piekłam takie około 2cm pierniczki cukierki , bardzo smaczne są ,, może jakby poleżały to by zmiękły ,ale u mnie zjadali je raz dwa

ana138 - 2013-12-20, 23:35

kofi napisał/a:
Pierniczki będę piekła, ale boję się, że zjemy... :-P

:mryellow: :mrgreen:
no własnie.....ja musiałam dorabiać :D

Agnieszka - 2013-12-21, 11:03

kofi: kapustne warianty świąteczne (z grzybami, z grochem), u mnie też tektura wyląduję w marynacie. Możesz też uszka czy pierogi w niedzielę zrobić, pasztet. Ja nie mrożę przed, lubię świeże a pozostałości jak nie zjemy zamrażam. Na ciastach się nie znam loco w poniedziałek, tofu po grecku, wegbasy też. W pon sałatki i masa na kotlety, ewentualnie kulki z jaglanej a we wtorek kutia, majonez wegan. Chleba nie piekę bo nie mam sprawnego piekarnika, zamówię żytni lub orkiszowy i rano we wtorek dzieć odbierze.
diancia - 2013-12-21, 11:11

kofi, ja dziś zrobię sos do tofu po grecku i gorący dam do słoja, odwrócę, a jak się zassie to do lodówki, zawsze będzie mniej roboty ;) jutro upiekę pasztet. Wczoraj upiekłam buraki do sałatki - takie pieczone w folii mogą chyba z tydzień leżeć. I dziś jeszcze zrobię konfiturę pomarańczowo-cebulową na prezenty. Niestety reszta w poniedziałek i wtorek (chałka i seler w panierce).

W tym roku jakoś tak wyluzowałam. Bardziej zależy mi, żeby kolęd posłuchać i zapatrzeć się na choinkę niż pichcić w kuchni do ostatniej chwili :->

kofi - 2013-12-21, 11:15

Lily napisał/a:
kofi napisał/a:
Jak myślicie, co można już ugotować, żeby nie mrozić?
Bigos :P

Już zrobiłam.
Zamrożony. :-> Ale to na jeszcze później.
Dooobra, to się zabieram powoli. Sos grecki rzeczywiście - muszę zrobić sporo, nie wiem, czy zrobię tofu, czy boczniaki, bo boczniaków wczoraj nie dostałam.
Szczerze mówiąc to nawet nie wiem, czy będziemy na wigilii u nas, czy u rodziców, bo z moją mamą to się okaże 2 godziny przed... :->

bronka - 2013-12-21, 12:35

Pierogi, uszka można zamrozić. My już mamy.
Resztę robię w poniedziałek wieczorem.
Jak dziś zrobisz to będziesz jadła czterodniowe na Wigilię, a tygodniowe w drugi dzień świąt :->
Może jarzyny jutro wieczorem ugotuję na sałatkę najwyżej.

Jadzia - 2013-12-21, 19:42

Pierogi zrobione-duże rozmiarowo wyszły, ale co tam ;) Mamy za to 3 rodzaje nadzienia: ruskie (ziemniaki, tofu, cebula), kasza gryczana z pieczarkami i cebulką oraz z kasza jęczmienna z cebulką. I jeszcze kupione z kiszoną kapustą-czyli mamy już 4 dania :mryellow: A pierożki dziś robione zamroziliśmy, żeby były świeże na święta.
diancia - 2013-12-21, 20:41

Jadzia, o ja, pierogowy szał :D a jak doprawiasz pierogi z kaszą jęczmienną i cebulką? Nigdy takich nie jadłam :)
pepsi - 2013-12-21, 20:44

a jak będę robić jutro pierogi to myślicie, że też jeszcze zamrozić czy mogą czekać do Świat w lodówce?
diancia - 2013-12-21, 20:45

pepsi, jak wieczorkiem zrobisz to ja bym już nie mroziła ;)
priya - 2013-12-22, 08:12

a ja bym zamroziła ;-)
pepsi - 2013-12-22, 10:08

hehe, dzięki za rady, robię rano więc jednak zamrożę
Jadzia - 2013-12-22, 11:52

diancia napisał/a:
a jak doprawiasz pierogi z kaszą jęczmienną i cebulką?

Mąż doprawiał (gdybym to ja robiła, to pewnie byłyby mega niedosolone itd ;) ): pieprz, sól, sos sojowy (i pewnie coś tam jeszcze). I przede wszystkim stosunkowo dużo cebuli (mocniej podsmażonej) jak na 200g kaszy (z takiej ilości robiliśmy farsz).

ropuszka - 2013-12-22, 13:40

u mnie pewnie będzie tak:

sałatka warzywna
kotlety lub tofu po grecku
zapiekanka warzywna ( nietradycyjnie ale co tam :-P )
paszteciki drożdżowe z nadzieniem ziemniaki-groszek-marchew

chętnie bym jeszcze zrobiła coś seitanowego, jakąś pieczeń ale średnio mi się chce dla jednej osoby (plus "na spróbowanie" dla reszty) :roll: a poza tym średnio mi się widzi wiezienie połowy kuchni do rodziców, wystarczy że muszę na pewno zabrać blender, płatki drożdżowe i sól czarną (powinnam się do marud udać :-P )

edit: po grecku będą sojczaki, a tofu zamarynuję w sosie sojowym i przecierze pomi i usmażę w panierce

diancia - 2013-12-22, 15:19

Jadzia, dzięki! Nie wpadłabym na taki farsz, a mam skitrane w domu ze 2 kg jęczmiennej. Zrobię może na Sylwestra?

ropuszka napisał/a:
:roll: a poza tym średnio mi się widzi wiezienie połowy kuchni do rodziców
znam ten ból - ja wiozę co rok pół Wigilii ;) cóż, taki los odmieńców :P
kofi - 2013-12-22, 19:13

Wczoraj zrobiliśmy pierniczki, dzsiaj piernik kammy i ciasto do tortu chałwowego MaplePie :mrgreen:
Nie wiem, czego dosypują do przyprawy do piernika "Prymat", ale wczorajsze pierniczki Daniel wycinał z cyckami z balonów, które sobie zrobił (bo w szkole do przedstawienia odysejowego wypycha i spodobało mu się :roll: ) a przy ozdabianiu - cóż ja :roll: - narysowałam jednemu ciastkowi cycki, a drugiemu fiutka. Tylko 2 są takie - ciekawe kto na nie trafi i czy się zorientuje.
Kapucha się gotuje, grzyby usmażone do uszek i do kapuchy, jutro drożdżowe idą, pierożki, makowce, galaretki bulionowe i pasztet. Kisiel w lodówie, sos grecki po cieście będę robić. Aaa, jeszcze zrobiłam dużo mleka sojowego na majonez i sosy i tofu.

Jadzia - 2013-12-22, 19:51

kofi napisał/a:
a przy ozdabianiu - cóż ja :roll: - narysowałam jednemu ciastkowi cycki, a drugiemu fiutka.
:mryellow: ]:->
priya - 2013-12-22, 20:03

kofi, ale dajesz czadu! :mrgreen:
nemain - 2013-12-23, 08:38

u mnie już wegańska nie-ryba w galarecie stoi na balkonie i stygnie :) a pasztet się szykuje :)
jak zawsze mam problem z ciastami. możecie polecić jakiś sprawdzony przepis na makowca? bo mi nigdy nie wychodzi :)

theloudestsound - 2013-12-23, 10:12

Jak już wcześniej pisałam ten jest ekstra hxxp://vegelicious.net/2010/01/makowiec/
bronka - 2013-12-23, 14:00

kofi, :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: cudna jesteś :mrgreen:
Ja dziś w pracy do wieczora.
Do zrobienia zostały mi 2 sałatki, tofu po grecku, pasztet i chleb.
Reszta gotowa.

dżo - 2013-12-23, 14:21

Ja robicie domowe tahini? chcę użyt do masy do tortu, w sieci sa przepisy ale boję się, że mój blender nie poradzi sobie z ziarnami.
gosia_w - 2013-12-23, 15:32

dżo, warto ziarenka podsuszyć/albo podpiec (lekko), wtedy się znacznie lepiej miksują. Ja robię w blenderze i wychodzi b. gładkie (blender mam szybki, ale wcześniej robiłam w Braunie i też dobrze wychodziło, tylko dłużej miksowałam).

Kupiłam boczniaki na święta (pierwszy raz w życiu), zrobiłam hxxp://www.jadlonomia.com/2013/12/boczniaki-korzenne.html ale tylko mi smakują. Macie inne pomysły? Czy z boczniaków używa się całość, czy tylko kapelusze?

theloudestsound - 2013-12-23, 15:35

gosia_w moja ciocia robi przepyszne flaczki z boczniaków, a ja zwykle jem opanierowane w cieście naleśnikowym, a potem w bułce tartej. Używa się całość ;)
Agnieszka - 2013-12-23, 16:10

dżo: jak gosia napisała. Tez mam Brauna i daje radę
gosia: generalnie do smażenia kapelusze. My lubimy z patelni i jeśli omijacie jajka to np ciasto jak do pakory to czy dodawać czarnuszkę to wg smaku - my lubimy ale nie jest ona konieczna. Te miejsca (coś jak nóżka) takie gumiate mogą być ale we wspomnianych przez theloudestsound "flaczkach" powinny się sprawdzić (ja do tej zupy dodaję czasem quinoa). Możesz boczniaki połączyć z innymi grzybami i zrobić sos, udusić. Mnie się podoba połączenie z kaszą: gryczana, pęczak i coś jak kaszotto. I na jakąś sałatkę był przepis na forum. Jako farsz do uszek też jadłam: boczniaki, cebula, natka a i suszone pomidory by mi pasowały do zestawu.

gosia_w - 2013-12-23, 16:29

dziękuję za rady boczniakowe
priya - 2013-12-23, 17:58

Nie kupiłam tofu,a dziś mi się nie chciało już do sklepu iść, ale S. przypomniał mi o starym naszym przepisie na "rybę" po grecku z mąki z cieciorki lub grochu. Akurat niedawno kupilismy mąkę z cieciorki, więc zrobiłam. Mąkę miesza się z jogurtem (nie wydaje mi się ten jogurt konieczny), przyprawami (sól, chili, kolendra, kurkuma) i wodą - tak do konsystencji gęstej śmietany. Potem chwilę się gotuje ciągle mieszając (mocno przywiera). Do foremki,a jak wystygnie to kroi się w plastry i smaży na oleju. Usmażone kawałki zalewa się sosem takim jak normalnie do wszystkich innych potraw typu "po grecku". Zrobiłam, jeszcze nie próbowałam, ale z tego co pamiętam kiedyś nam to bardzo smakowało.
żuk - 2013-12-23, 18:18

priya, podoba mi się przepis na nierybę. Ale jak pomślę że jutro znów mam iść do sklepu gdzie tłum po mąkę z cieciorki to mi się odechciewa :-? Dlatego zapytuję- jak się robi tekturę sojową w wersji ryba po grecku? Marynować to jakoś?
Ja się chyba starzeję albo nie wiem. na święta idziemy do rodziny R., więc robię tylko to co chcę zjeść 'ekstra'- czyli nie muszę dużo. Zatem robię makowiec, sernik, bigos, barszcz grzybowy i pasztet z pestek. I nierybę może. no a dziś przywlokłam niemożliwą ilość zakupów i wciąż przy garach i tak mnie plecy bolą że chyba umrę :-( :shock:

malva - 2013-12-23, 20:27

priya, jak isuper przepis :*, a tez ten sosik zrobię :)
ropuszka - 2013-12-23, 22:00

żuk napisał/a:
Dlatego zapytuję- jak się robi tekturę sojową w wersji ryba po grecku?


ja robiłam dzisiaj: ugotowałam pod przykrywką (to ważne) tekturki z zielem, liściami, bulionem i przyprawą do ryby
a sos grecki to cebula, seler, marchew pietruszka, koncentrant
i jak się warzywa udusiły dorzuciłam odcedzone tekturki razem z zielem i liśćmi i chwilę się pogrzało razem

Kat... - 2013-12-23, 22:37

Specjalnie nie zaglądałam do wątku bo mi się strasznie nie chciało w tym roku nic robić, nawet myśleć. Dzisiaj dopiero się wzięłam w garść i zrobiłam pasztet z pestek dyni, majonez z fasoli do sałatki jarzynowej (odłożą mi bez jajka i majonezu <3) i pierniczki. Mam w planach jeszcze kotlety z kaszy jaglanej z tofu wędzonym i przyprawą do ryb i dwie blachy mini babeczek czekoladowych z gałką i pomarańczą a drugie chyba zrobię z kardamonem i cytryną. Jak wstanę bo żuku łączę się bólu- plecy mi chyba zaraz pękną :-?
theloudestsound - 2013-12-24, 08:42

żuk jeśli jeszcze aktualne to ja polecam te z mojego przepisu hxxp://trzymetryherbatki.blogspot.com/2012/12/orientalne-kotlety-z-warzywami-po-grecku.html moi 'mięsni' znajomi się zajadali, kolega nie potrafił dojść z czego to jest zrobione ;)
priya - 2013-12-24, 09:18

Z lenistwa nie zrobiłam drożdżowego ciasta do pasztecików, a w zamian za to kupiłam mrożone francuskie. Nadziałam pieczarkami z cebulą i kapustą.Wyglądaja i pachną cudnie ;-)
A mojej nieryby po grecku już próbowaliśmy - faktycznie dobrze pamiętaliśmy, że dobra :-D

Jadzia - 2013-12-24, 10:34

priya napisał/a:
A mojej nieryby po grecku już próbowaliśmy - faktycznie dobrze pamiętaliśmy, że dobra :-D

Ten przepis na nie-rybę brzmi dla mnie odlotowo. Może kiedyś spróbuję.
Mąż właśnie pichci barszcz. Z rana ugotowałam juszkę (kompot z suszonych owoców) i zaraz zabieram się za "śledziową" sałatkę i tofu po grecku.
Póki co na śniadanie zajadaliśmy się przepysznym pasztetem z selera i dyni- mniam :-P

theloudestsound - 2013-12-24, 12:14

Jadzia Jak robisz sałatkę 'śledziową'?
jagodzianka - 2013-12-24, 13:17

żuk, Kat..., też się łączę, ale mnie bolą dlatego, że od 2 tygodni filip choruje i albo go noszę, albo siedzę z nim przy kompie. A o jedzeniu to ja w ogóle wczoraj zaczęłam myśleć, tofu po grecku muszę zrobić, ciasto jakieś zrobiłam ale mi nie wyszło, kapucha z grzybami i barszcz już są. Cienko jakoś.
Jadzia - 2013-12-24, 14:27

theloudestsound napisał/a:
Jadzia Jak robisz sałatkę 'śledziową'?

Sałatka taka: hxxp://puszka.pl/przepis/4643-warzywna_salatka_ze_sledziem_.html
a śledzie: hxxp://puszka.pl/przepis/4153-_sledzie_marynowane_z_kotletow_sojowych.html Tylko mało octowe mi wyszły-może przez to, że zrobiłam na jabłkowym occie.

ana138 - 2013-12-24, 15:02

priya, świetny przepis, musze zapisac na przyszłe święta.
ja jeszcze tez dziś dorobiłam "sledziową", bo mi się jakos zachciało. taką warstwową z burakami, zamiast sledzi, pieczarki marynowane.
Twoja Jadzia tez dodaję do ulubionych.

lemonka - 2013-12-25, 08:21

Ja zrobiłam na święta niemal same potrawy wegetariańskie. Jedynie śledzia dla męża z niewege. Ale to była pierwsza wigilia w moim życiu kiedy nie mieliśmy ani kawałka karpia :-D
Nigdy nie jadłam bo nie lubiłam, ale mąż uwielbiał. Teraz sam stwierdził, z nie chce :-)

Ale do rzeczy. Zrobiłam:
- kapusta z grochem
- pieczarki ( z braku boczniaków ) w zalewie korzennej i zwykłej z oliwą i cebulką
- pierniczki i ciasteczka
- krokiety z soczewicą
- pasztet z ciecierzycy, warzyw i soczewicy
- paszteciki w formie muffinkowej ( z masy jak wyżej )
- makówki
- kompot z suszu
- barszcz z uszkami z kapustą i pieczarkami ( uszka kupne)
- sałatka jarzynowa
- sojonez w dwóch wersjach ( do sałatki )
- tempeh wędzony po grecku

lilias - 2013-12-26, 12:56

ana138, ja tą warstwową robię z wędzonym tofu :)
ana138 - 2013-12-26, 18:00

lilias, ooo...też spoko wersja. powiem wam, że ta sałatka była moim tegorocznym hitem. plus pieczary w cieście piwnym. pycha.
za to galaretka mi nie wyszła. pasztet z pestek dyni jak zawsze cudo.
a właśnie - mroziłyście może pasztet dyniowy? jakoś tak za duzo zrobiłam i szkoda mi go.

Maple Leaf - 2013-12-26, 18:43

ana138, ja mroziłam pasztet z pestel dyni (już pokrojony na plastry i każdy z nich osobno zawinięty w folię spożywczą) i po odmrożeniu był wciąż niesamowity ;-) To u mnie często awaryjny obiad- jak nie ma czasu na pichcenie, to wyciągam z zamrażary, podgrzewam, do tego jakiś ogóreczek kiszony czy buraczki i jedzenie gotowe.

A możesz podać przepis na te pieczarki w cieście? Mamy gości niebawem, to może bym im zaserwowała :-)

ana138 - 2013-12-26, 22:22

Maple Leaf, dzięki ;)
ciasto zrobiłam takie jak naleśnikowe, tylko zamiast wody/mleka (co tam kto daje) - piwo. no i takie raczej na gęsto. przyprawiłam to dość porządnie, dałam kurkumę - miało fajny kolor.
do popicia polecam piwo, które zostanie ;-)

Maple Leaf - 2013-12-27, 08:54

Ooo, super! Dzięki ;-)
Maple Leaf - 2013-12-29, 16:25

ana138, super są te pieczarki! :-D Tylko troszkę za mało doprawiłam, ale maczane w sosie sojowym (jak sushi :-> ) dały radę. Dzięki jeszcze raz ;-)
wegetable - 2013-12-29, 20:58

Świetny przepis. Moja rodzinka zajada się ze smakiem! :-)
ana138 - 2013-12-30, 00:36

Maple Leaf, to super, że wam smakowały ;-) miałam w planach jeszcze boczniaki, ale nie udało mi się kupić. tez mogą być niezłe.
dżo - 2014-12-07, 21:18

Nikt nic nie planuje w tym roku ;) ?
Co nowego będziecie szykowac?

diancia - 2014-12-07, 21:19

dżo, ja wlaśnie wątek przeglądam i się inspiruję :D zaraz napiszę co wymyśliłam, a Ty co planujesz?
dżo - 2014-12-07, 21:49

Nic nowego czyli:
barszcz z uszkami
pierogi z soczewicą
pierogi z kapustą i grzybami
mieszki (sakiewki) z warzywami
kulebiaki
sałatka jarzynowa
pasztet z pestek dyni
smalec z soczewicą i migdałami
panforte
ciasto cytrynowe

nad resztą myslę :)

kofi - 2014-12-08, 08:30

dżo jak robisz sakiewki i kiedy dajesz migdały do smalcu?
ropuszka - 2014-12-08, 11:58

dżo napisał/a:
Nikt nic nie planuje w tym roku ;) ?
Co nowego będziecie szykowac?


nic nowego, plan minimum :-P

tofuryba
jakieś proste ciasto (chyba bananowe)
pierogobułeczki drożdżowe z nadzieniem ziemniak+groszek+marchew
może sojczaki po grecku
i zamówiłam pierogi z jasienicy

dżo - 2014-12-08, 20:04

kofi, sakiewki chcę zrobić z papieru ryżowego, aby je uparować, zastanawiam się nad farszem, migdały dodaję pod koniec czyli jak już roztopię tłuszcz kokosowy i wymieszam z soczewicą.
Anja - 2014-12-09, 13:47

A czy nikt oprócz mnie nie ekscytuje się świątecznym kiślem żurawinowym? Ja uwielbiam jego smak i to bez bitej śmietany (inni domownicy raczej z). :-)
Myślę o wcześniejszym zrobieniu tofu w nori w panierce (to się zwie tofuryba?) - czy jak zamrożę to będzie ok? Nie straci na tym?

kofi - 2014-12-10, 08:01

Anja napisał/a:
A czy nikt oprócz mnie nie ekscytuje się świątecznym kiślem żurawinowym?

Ja się ekscytuję, ale nie ma żurawin w tym roku, mam 1 maleńki słoiczek, więc najwyżej minimum będzie.
Tofu na świeżo mrożone jest potem do niczego, raczej bym nie mroziła, nawet smażonego.
Ja na pewno zrobię tofurnik, wg Jadłonomii, makowiec wg mnie ;-) , makowiec RAW, pierniczki jakieś bezglutenowe, kapustę z grzybami, pierożki drożdżowe z kapustą smażone i ziemniaczane z tym samym farszem, nie wiem czy da się smażyć, barszcz na zakwasie (jak się zakwas uda), uszka, pasztet pewnie ten nowy z Jadłonomii, Daniel chce sushi, więc może trochę i dalej nie wiem, pewnie gulasz z fasoli mamut - jak zwykle. W tym roku bardzo mi się nie chce myśleć o gotowaniu. :roll:

śliwka - 2014-12-10, 16:22

Anja, ja też uwielbiam kisiel z żurawin i u nas jest co roku obowiązkowo :)

Ja w tym roku robię: zupę ze śliwek suszonych, pierogi z kapustą i grzybami, tofu w nori, tofu w oleju jak śledzie, kotlety sojowe po grecku, kotlety sojowe w octowej zalewie z cebulą, łazanki z makiem, bigos z grzybami, pasztet, może sojowy, bo nigdy nie robiłam, a chce mi się jakiś ciężki, taki do krojenia. No i chrzan z ćwikłą - podkreślam tę kolejność, bo nie lubię takich z przewagą buraka, uwielbiam chrzan a tylko zabarwiam lekko ćwikłą do ładnego różowego koloru.
Z ciast to pierniczki Ani D. z dziećmi robione, tofurnikomakowiec, tofurnik czekoladowy Wegannerd, babeczki czekoladowe z kremem chałwowym ( też Wegannerd - moja ulubiona vegan bloggerka :) ).

Sushi chcę zrobić na Sylwka, oraz koreczki z wegańskim serem i coś a la strogonow. I jakieś ulubione drinki. Ale to offtop, chyba.

ana138 - 2014-12-10, 17:15

ja też stały zestaw
paszteciki z pieczarkami
barszcz
sałatka jarzynowa
tofu po grecku
"sledziowa" z burakami
galaretka warzywna
pierogi z soczewicą
pasztet AniD
makowiec
ciasto jeszczeniewiemjakie
pierniczki
ale jak co roku, chcę spróbowac czegos nowego. dlatego studiuję wasze wpisy :D
kofi, co to za nowy pasztet jadłonomii?
śliwka, sojowe w octowej ?? hmmmm.... poproszę o instrukcje :mryellow:

aha - jeszcze chyba pasty "z wędzonej makreli" kat spróbuję

śliwka - 2014-12-10, 18:50

ana138 napisał/a:
śliwka, sojowe w octowej ?? hmmmm.... poproszę o instrukcje
Kotlety sojowe przygotowuję wg instrukcji na opakowaniu (w jajku nie obtaczam tylko w mieszaninie wody i mąki i w bułce tartej) smażę i układam w naczyniu docelowym. Robię zalewę: 1 szkl. wody, 1 szkl. octu, 1/4 szkl. cukru, 1 łyżka soli, liść laurowy, 3 ziela ang., 2 duże cebule pokrojone w pióra - zagotować wszystko i jeszcze z 5 min. pogotować na wolnym ogniu. Ostudzić. Zalać kotlety.
ana138 - 2014-12-10, 22:50

śliwka, dzięki. brzmi fajnie
kofi - 2014-12-11, 10:29

śliwka napisał/a:
tofurnikomakowiec

Oooooo :-)
Piękna rzecz.
ana, ten pieczeniowy (z bloga) - lubię jej pasztety.
Jakaś sałatka z burakami to dobry pomysł. Ta "śledziowa" to jak? Z tofu, czy z glonem?
śliwka też mam Wegan Nerd w ulubionych i śledzę, dzięki za przepis na zalewę, muszę chyba w końcu wypróbować.

diancia - 2014-12-11, 12:58

miałam pisać o planach i inspiracjach i zapomniałam ;)

no to na pewno będzie:

Tofu po grecku
Barszcz na domowym zakwasie
Paszteciki z kapustą kiszoną i słodką
Sałatka sojacze/tofu+papryka pieczona+ogórki konserwowe+cebula zblanszowana+sos pomidorowy z octem (coś podobnego jak pisze śliwka chyba)
Sałatka jarzynowa z majonezem (może fasolowym lub sojowym, jak zdążę zrobić)
Pasztet fasolowo-orzechowy
Pierogi z soczewicą brązową, jaglanką i duszoną cebulą

CIASTA
Piernik przekładany
Babka cytrynowa/piegus cytrynowy
Ciasteczka cynamonowe
pierniczki

czaję się jeszcze na fasolę z bułką tartą i może łazanki, może kulebiak?

ana138 - 2014-12-11, 17:02

kofi, śledziową robiłam w zeszłym roku z marynowanymi pieczarkami. ale nie wiem, czy w tym roku nie przykombinuje z tymi sojowymi ala sledz w occie, śliwki.
musze poszperac w tych pasztetach, bo ja sie tak zakochałam w pasztecie z pestek dyni, ze od dawna nie daję szansy innym ]:->
diancia taki farsz robisz - soczewica + jaglanka + cebulka? ha..... może i ja popełnię w tym roku. zawsze robie z soczewicą i cebulką.

Jadzia - 2014-12-11, 21:13

śliwka, ile wcześniej robisz takie octowe kotlety sojowe? Po wystudzeniu wrzucasz do lodówy? Fajnie brzmi ten przepis. I jeśli można zrobić parę dni przed świętami to dla mnie ogromny plus. Dawno temu robiłam podobną rzecz, ale bez obsmażania i jeszcze z jakimiś warzywami...średnio mi smakowało. Ale Twój przepis brzmi smacznie.
ana, pasztet z selera też jest pycha. My właściwie robimy coś pomiędzy tym z selera a z pestek dyni. W tym roku będzie obowiązkowo :)

Agnieszka - 2014-12-11, 22:34

ja jeszcze nie wiem co. Brak mi czasu, weny....
Będą;
-kutia z orkiszu
-jakiś wariant loko (gf, bez kakao....) z bitą kokosową i galaretką
-tektura w zalewie (Jadzia: robię 3-4 dni wcześniej, warzywa poza cebulą blanszuję albo z bulionu idą)
-tofu po grecku
-jakaś sałatka (może warstwowa) a majonez do niej chyba fasolowy.
- pasztet (chyba zostanę przy Ani D z pestek dyni)

Potem jeszcze dni świąteczne i dalszy czas więc chyba powinnam się zmotywowac do gołąbków.

Reszta: druga częśc rodziny, coś kupnego np ciasto, pierogi. Wizja garowania, transportu (także kota z wyposażeniem) nie jest optymistyczna.

ana138 - 2014-12-12, 00:22

Jadzia, a to też z jadłonomii?
dziewczynki, jak się robi ten majonez z fasoli?

Jadzia - 2014-12-12, 07:27

ana138 napisał/a:
Jadzia, a to też z jadłonomii?

Nie, też Ani D. ;) Tutaj w pierwszym poście przepis hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=32 Ja ten pasztet "pomiędzy" robię z 2selerów, podsmażonego pora, kaszy jaglanej i pestek dyni (+ew. bułka tarta). Wszystko na oko, żeby wyłapać odpowiednią konsystencje.

śliwka - 2014-12-12, 08:06

Jadzia, tak, można zrobić to przed świętami i trzymać np. w słoiku. Tylko trzeba zalać wystudzoną zalewą bo kotlety za bardzo rozmiękną jeśli będzie gorąca.

U nas sporo potraw imitujących te rybne, bo będziemy u rodziców i Wigilia będzie wegańska, więc coś dla tych, co lubią ryby będzie.

ropuszka - 2014-12-12, 10:49

ana138 napisał/a:
dziewczynki, jak się robi ten majonez z fasoli?


podobnie jak tu
hxxp://weganizmdomowy.blogspot.com/2012/07/majonez-z-fasoli.html

ale nie podgrzewam fasoli tylko blenduję wszystko od razu

Jadzia - 2014-12-12, 16:01

śliwka, dzięki. Wpisuje je w świąteczne menu ;)
diancia, a pierogowy farsz z jaglanką blendujesz?

ana138 - 2014-12-12, 23:37

Jadzia, ropuszka, dzięki !!
zakupiłam dziś styropiany sojowe, będę próbować z tym octem. stary się ze mnie nabija, zupełnie nie rozumiem, czemu ]:->

diancia - 2014-12-13, 10:21

Jadzia, to zależy z jakiej soczewicy robię farsz. Jak z czerwonej to nie blenduję, bo najcześciej się rozpada samo (gotuję jaglankę i soczewicę razem), a jak robię z zielonej/brązowej to blenduję odrobinę - żeby konsystencja zmieniła się z sypkiej na paciajowatą, ale jednak jest co gryźć. Wytłumaczyłam? ;)
moritura - 2014-12-13, 12:32

O, jak fajnie, że trafiłam na ten wątek! Właśnie dumałam nad tym, co zrobić na wigilię.
My mamy specyficzną sytuację, bo spędzamy ją we dwoje... a lodówka maleńka. Z drugiej strony, jesteśmy obżartuchami, więc ciężko znaleźć złoty środek.

W planach obecnie jest:

Na słono:
1. Tofu po grecku, choć nie jestem pewna, czy nie będzie to po prostu "po grecku" - tofu tam nic ciekawego nie wnosi, imho.
2. Sałatka warzywna z ziemniaczanym majonezem.
3. Bigos (z granulatem, śliwkami itd.).
4. Barszcz czerwony + uszka zamawiane (miałam zamawiać z Jasienicy, ale wegańskie są tylko z PIECZARKAMI :o - niezły żart).

Na słodko:
1. Tofurnik by Jadłonomia ;)
2. Tarta kokosowo-pomarańczowa.
3. Piernik - bo jak bez piernika...

W sumie i tak za dużo :P

dżo - 2014-12-14, 07:41

moritura napisał/a:
wegańskie są tylko z PIECZARKAMI - niezły żart

dlaczego żart? coś nie tak jest z pieczarkami?

moritura - 2014-12-14, 09:31

Bo uszka z grzybami to nie są uszka z pieczarkami? Ok, formalnie pieczarki to grzyby, ale jak nazywasz coś "z grzybami" to raczej każdy ma na myśli grzyby leśne, a nie pieczarki. ZWŁASZCZA w wigilię. Czy barszcz grzybowy i zupa pieczarkowa to to samo?
dżo - 2014-12-14, 14:48

moritura, ok, myślałam, że jest z nimi coś niewegetariańskiego ]:->
moritura - 2014-12-14, 14:59

Fakt, tak napisałam, że mogłaś pomyśleć :D :D :D
Zawierają witaminę D3 :P

Anja - 2014-12-16, 21:11

Nie wiem, czy widzieliście - "rybne" potrawy: hxxp://www.otwarteklatki.pl/dobre-decyzje/#.VJCMU8mmCSo
kml - 2014-12-19, 21:30

ana138 napisał/a:

paszteciki z pieczarkami
pierogi z soczewicą
pasztet AniD

Możesz podrzucić przepis? :oops:

Zostałam zaproszona na kolacje i jak się już mam wkurzać ta cala otoczka, to może chociaż z pełnym brzuchem ;)

dżo - 2014-12-19, 21:47

A czy ktoś robił taką pieczeń i może podzielić się wrażeniami?
hxxp://zdrowienatalerzu.pl/index.php/weganski-indyk/

Anja - 2014-12-20, 06:41

dżo, jeśli zrobisz, podziel się wrażeniami.
u nas na święta będzie "kaczka". 8-)

moony - 2014-12-20, 07:38

O, obudziłam się, że trzeba coś zrobić, w końcu święta za pasem.
Dziś zrobię majonez sojowy.
We wtorek może jakieś paszteciki orkiszowe z soczewicą, to obydwa maluchy zjedzą.
Tofurnik chałwowy.
Tofu w nori.
I mam pierogi z Jasienicy, w tym uszka z pieczarkami :mryellow:

Wystarczy, bo znów nie będę mogła przejeść.

Mama robi mi pasztet z ciecierzycy, teściowa też pewnie coś, więc jej zrobię razowca na bananach.

priya - 2014-12-20, 14:08

U mnie standard. Tyle, że w tym roku specjalnie sama ukisiłam cały wielki kamienny gar kapuchy. Buraczki też już ukiszone. Będzie więc barszcz, do niego paszteciki z kapuchą i pieczarkami, bigos, coś po grecku (jeszcze nie zdecydowałam co), sałatka warzywna, pasztet z selera i pestek dyni (by AniaD.) i pierniczki. I ryż jako dodatek, głównie dla dzieci. Do tego moja mam zrobi kotlety sojowe, sałatkę selerowo-ziemnaiczaną, makowiec i szarlotkę. Mam ochotę na sernik, ale nie chce mi się robić :-P
Agnieszka - 2014-12-20, 15:11

dżo: ciekawy przepis i też jestem ciekawa wrażeń.

U nas Wigilia na 9-11 osób + 3 dzieci. Poza domem będziemy kilka dni więc i kolejne potrawy jeszcze do przygotowania
W planach:
-Kapusta z grochem
-Pasztet chyba by Jadłonomia (taki z pieczonych warzyw) ale pewnie zmodyfikuję nieco po swojemu + sos pieczeniowy albo ulubiony AniD
-Tofu po grecku
- Sałatka z pieczonych buraków i fasoli z sosem na bazie oliwy, balsamico, miodu (nie wiem jeszcze czy z orzechami oraz jabłkiem, czy ogórkami konserwowymi)
- Kutia (nie dostałam orkiszu więc albo makaron bg albo pęczak)
- Loko – waniliowe z mleka ryżowego i kaszy kukurydzianej z galaretką i bitą śmietaną kokosową

Na kolejne dni:
-Tektura w zalewie
-Kotlety z kaszy (jeszcze nie mam doprecyzowanej koncepcji ale ciekawie zapowiadają się u Jadłonomii grzybowe tylko kaszę bym zmieniła na gryczaną)
-Sałatka warstwowa
-Zupa chyba pomidorowa z grzybami suszonymi i makaronem bg
Młoda w ramach deseru zgłosiła się do sałatki owocowej

panikanka - 2014-12-20, 15:41

macie jakiś pomysł na fajny farsz do pasztecików? Ale bez kapuchy i bez soczewicy
strzyga - 2014-12-20, 16:29

panikanka, może kasza gryczana z cebulką i pieczarkami?
Anja - 2014-12-20, 16:48

Znacie jakis dobry przepis na pasztet, w którym byłyby grzyby i orzechy włoskie?
dżo - 2014-12-20, 21:24

Anja, a jakby w tej pieczeni zastąpić laskowe włoskimi?
hxxp://www.jadlonomia.com/2014/04/grzybowa-pieczen-z-soczewicy-i-orzechow.html

kofi - 2014-12-21, 10:20

Anjahxxp://wegannerd.blogspot.com/2014/12/pasztet-z-biaej-fasoli-z-grzybami-i.html]Taki wydaje mi się fajny. Miałam nawet teraz zrobić, ale chyba jednak zostanę przy pieczeniowym, a ten na nowy rok będzie.

Fajny ten "indyk", dość pracochłonny, no i nie mam takiej foremki, ale muszę zapamiętać.

Chyba muszę zredukować trochę swoje menu, bo jakoś za dużo się robi, nie ma sensu.

ropuszka - 2014-12-21, 14:19

panikanka napisał/a:
macie jakiś pomysł na fajny farsz do pasztecików? Ale bez kapuchy i bez soczewicy


ziemniak+groszek+marchew

Agnieszka - 2014-12-21, 15:11

panikanka: zerknij na farsz do pierogów koko: hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=15933 drugim wariantem może wariacja na temat pasztetu AniD - kaszę bym dała gryczaną np jasną.
theloudestsound - 2014-12-22, 11:12

Moje świąteczne menu:
Barszcz z uszkami (robi babcia)
Pierogi z kapustą i grzybami (jw.)
Gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami (jw.)
Groch z kapustą (jw.)
Pierogi ruskie (z Jasienicy, kupiłam w trzech świnkach)
Sos pieczeniowy z tego przepisu hxxp://www.jadlonomia.com/2014/12/weganski-sos-pieczeniowy.html
Seleryba
Pasztet pieczeniowy hxxp://www.jadlonomia.com/2014/12/pasztet-pieczeniowy.html
Pieczeń z żurawiną i orzechami hxxp://foodpornveganstyle.blogspot.com/2014/12/weganska-swiateczna-pieczen-od-jamiego.html
Bigos
Kotlety sojowe po grecku hxxp://trzymetryherbatki.blogspot.com/2012/12/orientalne-kotlety-z-warzywami-po-grecku.html
Bakłażany orzechowe hxxp://www.jadlonomia.com/2014/12/bakazany-w-oleju-orzechowym.html
Sałatka jarzynowa
Kutia
Rurki z kremem budyniowo - kokosowym
Orzechowiec (na podstawie przepisu z zeszytu mojej mamy)
Zawijany makowiec hxxp://www.jadlonomia.com/2014/12/makowiec-tradycyjny.html

:mryellow: :mryellow: :mryellow:

puszczyk - 2014-12-22, 17:33

theloudestsound, I dasz radę wszystkiego spróbować? :mrgreen:

U nas na wigilię zamiast ryby są boczniaki panierowane. :-)

puszczyk - 2014-12-22, 17:34

moony napisał/a:
Tofurnik chałwowy.
Co ro za cudo?
theloudestsound - 2014-12-22, 18:34

puszczyk pewnie :-D
Agnieszka - 2014-12-22, 18:49

Sos pieczeniowy by Jadlonomia świetny. Dziec mi wyjadł i nie ma (a dałam tylko spróbowac). Jak starczy czasu zrobię jeszcze.
Pasztet z pieczystego się piecze, smakowo fajny, ciekawy ale chyba szukamy dla naszych kubków czegoś innego (dodałam paprykę wędzoną).
Porażką u mnie fasola: gotowałam do sałatki ale dziwna jakaś: twarda a rozpadła się na pół. Coś z niej powinnam wymyslec (może pasztet?) i ciekawe jaki efekt końcowy przyniesie.

puszczyk: b lubimy rodzinnie boczniaki ale u mnie ostatnio trudno dostac więc spasowałam.

Lady_Bird - 2014-12-23, 09:03

Pierogi, uszka i barszcz- zamówione ze sprawdzonej pierogarni,
Będę robić:
Pasztet z fasoli Jadłonomii ( jeden pójdzie na wymiankę za sushi),
Sałatkę jarzynową,
Tofu po grecku- mąż chce zrobić,
Sos grzybowy do ziemniaczkow, jagodowa z makaronem,
I chyba tyle. Moze jeszcze jakies ciasteczka jeszcze zrobię i kupię kawałek makowca.

moony - 2014-12-23, 11:28

puszczyk, hxxp://mniammniamvege.blogspot.com/2014/10/chawowy-tofurnik-na-zimno-na-migdaowym.html
kofi - 2014-12-23, 16:43

Agnieszka napisał/a:
Sos pieczeniowy by Jadlonomia świetny. Dziec mi wyjadł

Mój też zachwycony (co mnie trochę nawet dziwi), pasztetu jeszcze nie robiłam. Za to zrobiłam selerybę i bardzo ładnie wygląda, aż szkoda topić w sosie greckim, ale utopię.
Smażenie za mną, teraz pieczenie, no i lepienie i gotowanie pirożków.
I pilnowanie świeżo poczekoladowanych pierniczków, coby pies nie wyżarł, bo się kręci dookoła.

Poli - 2014-12-23, 19:13

U mnie typowo tradycyjnie:
Barszcz czerwony, pierogi z kapusta i grzybami, salatka jarzynowa, bigos, golabki z ryzem i pieczarkami, mialam robic pasztet z bialej fasoli, ale chyba nie zdaze, a z ciast, jablecznik i sernik, moze piernik.

A ten sos pieczeniowy musze wyprobowac, jakos go przeoczylam na stronie jadlonomi :-)

Agnieszka - 2014-12-23, 20:26

kofi: seler dla młodej tylko w zupie, sosie po grecku itp, nori nie ma opcji zjedzenia - śmierdzi (ja też nie fan). Dorobiłam sosu (moją nieszczęsną fasolę zblendowałam z warzywami od sosu i idzie się mrozic, będzie na zaś) i zmykam dalej do garów bo czas goni jeszcze wiązanka speedowa i dam radę.
Poli: hxxp://www.jadlonomia.com/2014/12/weganski-sos-pieczeniowy.html tymianek i rozmaryn susz bo nie mam żywego na stanie, dawałam miód zamiast cukru.

kml - 2014-12-23, 20:56

Pierwszy raz w życiu robię ciasto na pierogi bez jajka i koszmar, strasznie tępe :-/ To norma? Chyba koniec pierogów na dziś ;)
eM - 2014-12-23, 21:04

kml napisał/a:
Pierwszy raz w życiu robię ciasto na pierogi bez jajka i koszmar, strasznie tępe :-/ To norma? Chyba koniec pierogów na dziś ;)

A olej dodałaś? Może wody za mało :-/ Bo tępe nie powinno być.

gosia_w - 2014-12-23, 21:51

Ja nigdy nie robiłam z jajkami ;-) Zawsze tylko mąka pełnoziarnista i woda.
kml - 2014-12-23, 21:58

eM napisał/a:
A olej dodałaś? Może wody za mało :-/ Bo tępe nie powinno być.

Olej dałam, przy większej iloci wody się rozłaziły :/

gosia_w napisał/a:
Ja nigdy nie robiłam z jajkami ;-) Zawsze tylko mąka pełnoziarnista i woda.

Wiem, ze tak tez jest tradycyjnie, ale nie u nas ;)

W kazdym razie zrobiłam jeszcze raz tak samo i wyszło elegancko :-> Czary mary? ;)

malwiska - 2014-12-23, 23:10

ja zrobiłam szarlotkę wczoraj- taka pyszna, że już nie ma. ;-)
ana138 - 2014-12-24, 00:26

kml napisał/a:
ana138 napisał/a:

paszteciki z pieczarkami
pierogi z soczewicą
pasztet AniD

Możesz podrzucić przepis? :oops:

sorki kml, nie było mnie kilka dni i przegapiłam twój post. pewnie już za póżno, ale jakbyś jeszcze chciała, to daj znać, napisze ci przepisy. jutro, bo dzis juz padam, a na pamięc nie znam :D
tyle, że u mnie z jajcami.

a tak w ogóle, to "sledzie w occie" śliwki - rewelka !!!

Kat... - 2014-12-24, 01:53

Ulepiłam dzisiaj chyba ze 100 pierogów- 2 rodzaje: ruskie z tofu zamiast twarogu i z czerwoną soczewicą na ostro. A do tego jeszcze każde z tych dwóch rodzajów są bezglutenowe (dla siostry) i normalne.
Mam też 3 michy soi po grecku i pasztet z pestek dyni. Jutro robię jeszcze majonez z fasoli (mama mi odłoży trochę sałatki jarzynowej przed dodaniem jaja i majonezu) i pastę z tofu o smaku wędzonej makreli. Jak zdążę to jakies piernikowe ciasteczka. Ale się narobiłam.

moritura - 2014-12-24, 08:43

Ja mam za sobą barszcz czerwony, po grecku, pastę makrelową (pyyyyycha!), pierogi ruskie, spód do tarty, spód do tofurnika, sałatkę jarzynową i ugotowane grzybki na farsz.

Na dzisiaj: lepienie uszek, piernik, chlebek bananowy, dokończyć tofurnik i tartę, usmażyć tofu do po grecku, ugotować kompot z suszu. I posprzątać łazienkę.


Duuuużo pracy.

Anja - 2014-12-24, 09:32

Dziewczyny, kupowała któraś z Was "rybę" w evergreenie? Zastanawiam się z czym to się je? :) Upiec i co? Cytryna?
kml - 2014-12-24, 10:22

ana138 napisał/a:

sorki kml, nie było mnie kilka dni i przegapiłam twój post. pewnie już za póżno, ale jakbyś jeszcze chciała, to daj znać, napisze ci przepisy. jutro, bo dzis juz padam, a na pamięc nie znam :D
tyle, że u mnie z jajcami.

Dzieki :) Juz coś znalazłam, ale farsz na pierogi mnie nie powalił, wiec pomęczę Cie po świętach ;)

Kat... 100? Ja machnęłam z 30 :lol:

Zrobiłam rybę z selera w nori i drze czy zjem. Śmierdzi ryba :-/

diancia - 2014-12-24, 12:22

to u mnie tak, zrobione:
- tofu po grecku
- tofu na czerwono
- pasztety fasolowo-orzechowe
- piernik przekładany
- pierniczki na prezenty
- krem ciasteczkowy na prezenty
- śliwki w czekoladzie na prezenty

a na zrobienie czeka jeszcze:
- chałka z żurawiną i migdałami
- sałatka jarzynowa
- tofu w nori

a u teściów zastanę:
- barszcz z uszkami i pierogami z soczewicą dla Stasia
- grzybową z makaronem
- grochową z makaronem
- kompot z suszu z makaronem (nie wiem, co oni mają z tym zupami)
- kapustę z grzybami i bez dla Stasia
- pierogi z kapustą i grzybami oraz z soczewicą dla wszystkich ;) )
- sernik
- makowiec

a jutro będziemy dojadać pierogi z barszczem i paszteciki z soczewicą oraz wszystkie pyszności z dziś :)

pepsi - 2014-12-24, 12:31

Wigilia u mojej siostry, my zabieramy:
kapustę z grochem
kapustę z grzybami
kompot z suszu

oprócz tego zrobiłam zupę grzybową i krokiety z kapustą i grzybami, ale zostają w domu

zlotooka - 2014-12-24, 14:52

Podziwiam Was, dziewczyny, za takie wyczyny!
Ja na Wigilię u rodziców zabieram tylko
tofu po grecku (w nori)
grzyby jak ryby
kulki jaglane
A i tak ledwo nadążyłam, żeby to zrobić...

Wesołych Świąt!

rosa - 2014-12-24, 14:58

Ja skromnie, ale w półhurcie
bigos
proteina po grecku
kluski z makiem
makowce dwie sztuki
pierniczki
Vegan snikers

dynia - 2014-12-24, 19:25

U nas:ja
-sałatka klasik warzywna
-sałatka z burakami
-kompot z suszu
-barszcz
-uszka
-pierogi
-pasztet z fasoli
-kutia z peczaku
-paluchy drożdżowe z kminem
Mama
-krokiety z pieczarami
-makowiec
-mako-jabłecznik
-piernik
-paszteciki z kapustą i grzybami

ana138 - 2014-12-25, 00:19

kml napisał/a:
ale farsz na pierogi mnie nie powalił,

a jak robiłas?

kml - 2014-12-25, 11:32

ana138 napisał/a:
kml napisał/a:
ale farsz na pierogi mnie nie powalił,

a jak robiłas?

Ziielona soczewica+cebulka+ziemniaki na papke. Chlop stwiedzil, ze jak ruskie :lol:

ana138 - 2014-12-26, 01:25

brzmi fajnie. ja robiłam zieloną + czerwoną z cebulką. dobre wyszły.
Maple Leaf - 2014-12-26, 21:01

Ja polecam do pierożków nadzienie z zielonej soczewicy z podsmażoną cebulką i czerwoną papryką. Pyszotka :-D
gosia_w - 2014-12-27, 14:40

Maple Leaf, papryką przyprawą, czy świeżą?
kml - 2014-12-27, 14:53

ana138, Maple Leaf, soczewica w całości czy zmielona?
margot - 2014-12-27, 17:40

U nas były
-pieczarki marynowane (grzyby jak ryby , panierowałam je w cieście naleśnikowym z maki cieciorkowe+ kukurydzianej , jak beton tak dobrze się trzymało), ja to lubię, ale bez szału, ale moi siostrzeńcy szaleją za tym
- pierogi z białej słodkiej kapusty( ciasto jasne orkiszowe 2:1 z owsianą)
- pierogi z kiszoną kapustą i grzybami (ciasto razowe orkiszowe)
- uszka z pieczarkami( bo takie lubimy , duszę cebulkę , miele ją, dodaje na surowo zmielone pieczarki i wysmażam na gęsto z przyprawami i solą)
- barszcz z buraków na zakwasie
- zupa grzybowa z wywarów od grzybów do pierogów(maślaki, prawdziwki) wywar z pieczarek i duszone w wstążki boczniaki
- boczniaki w sosie tatarskim
- seler po grecku(szwagier oszalał na jego punkcie) od Jadlonomi
- tofu w formie klopsików w sosie po grecku wersja Trufli(cebula i cukinia z koncentratem)
-kutia orkiszowa
- krokiety z ziemniaków i orzechów włoskich(scalane mąką z cieciorki, można było nimi rzucać do ameryki takie byly zwarte ,a zarazem mięciutkie)

a z ciast ,ale bardziej w święta był
-piernik na piwie, przekładany marcepanem i powidłami
-miodownik ,a raczej klonownik
- makowiec
Święta u nas zawsze wegan , choć ja na co dzień wegetarianka z tendencja na wegan , to w święta wegan bo tak jedzą moi siostrzeńcy
napiekłam tez pierników , na prezenty wegetariańskie, do domu same wegańskie w tym od sojaturobie (przepyszne)
w drugi dzień świąt z farszu , którego zrobiłam ilości jak dla wojska napiekłam pasztecików i zrobiłam zwykła zapiekankę z ziemniaków , czosnku i mleka sojowego

ana138 - 2014-12-27, 19:25

kml mieliłam soczewicę.
moim hitem tegorocznym była znowu sałatka ala sledziowa z burakami. za śledzie robiły styropiany w occie śliwki. rewelka.
margot, przepis na ten piernik chętnie przyjmę ;-)

margot - 2014-12-27, 19:35

hxxp://www.mniumniu.com/2014/12/piernik-na-guinnessie.html
ten , tylko piwo ciemne , kakao tylko 2 łyżki plus 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej , z bakalii tylko orzechy laskowe , upieczony przełożyłam domowymi powidłami domowym marcepanem

margot - 2014-12-27, 19:38

a jeszcze upiekłam pasztet Asi z Sojaturobię z musztarda , pycha

robi ktoś z tofu lub proteiny coś na kształt ryby po japońsku czy cygańsku? dobre to?

diancia - 2014-12-28, 12:25

Cytat:
robi ktoś z tofu lub proteiny coś na kształt ryby po japońsku czy cygańsku?
w sensie zalewa pomidorowa + papryka konserwowa, ogórki konserwowe i cebula? Ja robię, z tofu. U nas to hit :)
Maple Leaf - 2014-12-28, 17:18

gosia_w, papryka świeża. Chociaż myślę, że jakby dorzucić jeszcze paprykę wędzoną w proszku, to też wyszłoby nieźle.

kml, ja część soczewicy miksuję ręcznym blenderem, a część pozostawiam nienaruszoną. Dzięki temu jest co pogryźć, ale też łatwo się farsz nakłada do ciasta. (mówię oczywiście o soczewicy zielonej)

gosia_w - 2014-12-28, 19:05

dziękuję Maple Leaf :-)
margot - 2014-12-28, 21:56

diancia napisał/a:
Cytat:
robi ktoś z tofu lub proteiny coś na kształt ryby po japońsku czy cygańsku?
w sensie zalewa pomidorowa + papryka konserwowa, ogórki konserwowe i cebula? Ja robię, z tofu. U nas to hit :)

tak tak
znalazłam taki i mnie kusi ,żeby zrobić tylko dać tofu , będzie smacznie, jak myślicie? Tylko ogórki chyba dam kiszone
hxxp://eksplozjasmaku.blox.pl/2011/12/Ryba-po-cygansku.html
i tofu tyle nie dam , góra z 60 dag

diancia - 2014-12-29, 13:30

margot, ja robię takie proporcje:
300g tofu pokrojone i usmażone w cieście naleśnikowym z przyprawą do ryb
1/2 słoika ogórków konserwowych
1 słoik papryki konserwowej lub 3 papryki pieczone
2 cebule zblanszowane

a zalewy zależy ile wyjdzie ale najcześciej: 1/2 szklanki wody, 1/2 szklanki oleju, kilka łyżek keczupu, 1 słoiczek pomi przecieru/koncentratu (jak daję domowy to dłużej odparowuję), sól pieprz i koniecznie bazylia.

W takich proporcjach moim zdaniem tofu jest w sam raz, a i sałatki wychodzi na 2-litrową miskę :)

edysqa - 2014-12-29, 13:33

ana138, napisałaś:
"moim hitem tegorocznym była znowu sałatka ala sledziowa z burakami. za śledzie robiły styropiany w occie śliwki"
pisząc styropiany, miałaś na myśli suche kotlety sojowe czy chlebki ryżowe (bo ja na chlebki mówię styropiany ;-) )
Podaj przepis na sałatkę jak możesz :)

ana138 - 2014-12-29, 18:26

edysqa, hihihi
ja mówię styropiany na sojowe ;-)
a mój mąż faktycznie, tez mówi styropiany na chlebki ryżowe :mrgreen:
robiłam "śledzie" tak jak wczesniej podawała śliwka, chyba ze dwie strony temu (nie pamietam jak to było, robiłam z otwartym na WD laptopem ;-)
a potem sałatkę warstwową:
ziemniaki w kostkę, posolone i popieprzone
warstwa pokrojonej cebuli
warstwa "śledzi" (śliwkowe są od razu z cebulą, więc po prostu dałam to wymieszane)
warstwa buraczków ugotowanych, startych na tarce, z solą, pieprzem, skropione cytryną
warstwa majonezu
jajko starte na tarce( w wersji bez jajek kiedyś robiłam ze startym tofu wędzonym, też dobre było, tylko tofu nie za dużo)
napisz, czy smakowało, jakby co ;-)

Jadzia - 2014-12-30, 22:08

Też zrobiłam kotlety w occie wg śliwki. Jeśli za kimś "chodzą" śledzie to polecam. Pycha :-P Dziś popełniłam po raz drugi na prośbę męża.
margot - 2015-12-28, 17:39

Wątek zaniedbany, nikt nie pisał przed i po też , to się pochwale ,że u nas zaliczona następną wegańska Wigilia
U nas były
-pieczarki marynowane (grzyby jak ryby , panierowałam je w cieście naleśnikowym z mąki cieciorkowe+ kukurydzianej , jak beton tak dobrze się trzymało), ja to lubię, ale bez szału, ale moi siostrzeńcy szaleją za tym(musi być i już)
- pierogi z białej słodkiej kapusty( ciasto jasne orkiszowe 2:1 z owsianą)
- pierogi z kiszoną kapustą i grzybami (ciasto razowe orkiszowe)
- uszka z pieczarkami( bo takie lubimy , duszę cebulkę , miele ją, dodaje na surowo zmielone pieczarki i wysmażam na gęsto z przyprawami i solą), mąka pszenna jasna na ciasto
- barszcz z buraków na zakwasie
- zupa grzybowa z wywarów od grzybów do pierogów(maślaki, prawdziwki) wywar z pieczarek i duszone w wstążki boczniaki
- boczniaki w sosie musztardowym Sojaturobie(ale lepsze są te w tatarskim)
- seler po grecku(szwagier oszalał na jego punkcie) od Jadlonomi
- tofu w glonach w jarzynce po grecku od Trufli , ale w tym roku wzbogacone w pieczona paprykę i korniszony czyli ni to po grecku ni to po cygańsku, pycha
-kutia orkiszowa po wegańsku , siostra dała różne słodziwa i podsmażała mak na oleju kokosowym, rewelacja
- krokiety z ziemniaków i orzechów włoskich(scalane mąką z cieciorki, można było nimi rzucać do ameryki takie byly zwarte ,a zarazem mięciutkie)
- i zajebiste boczniaki korzenne od Olgi Smile
-a i sushi po grecku od Maddy
a z ciast ,ale bardziej w święta był
-piernik na bananach od Maddy
-miodownik ,a raczej klonownik
- makowiec z białym makiem

Agnieszka - 2015-12-28, 19:22

no fakt zabrakło wymiany pomysłów/propozycji/przepisów

ja robiłam:
kapustę z grochem
tofu po grecku
favę
tekturę w zalewie (zapomniałam zabrać więc jemy od niedzieli domowo)
pasztet pieczeniowy Jadłonomii
sos pieczeniowy - jw
sałatkę jarzynową
sałatkę buraczaną
barszcz ale nie na zakwasie
zupę pomidorową z grzybami

z wege/wegan opcji były jeszcze
ciasta: makowe bez spodu i owocowe
pierogi z kapustą i grzybami
kapusta z grzybami i śliwką
makaron z jarmużem, dynią, cebulą...
sałatka z jaglanej i warzyw
kotlety z kaszy gryczanej
pasztet z soczewicy

margot - 2015-12-28, 20:13

Agnieszka , pyszne menu
A zapomniałam Siostrzeniec zrobił jeszcze wegańską sałatkę jarzynową i upiekł wegański pasztet,, na winie ", pycha

Anja - 2016-01-02, 07:45

hxxp://kuchniakonefki.blogspot.com/2014/01/bakazan-ala-sledz-w-oleju-z-cebulka.html

Kupiłam na wege bazarze " śledzie z bakłażana " i były przepyszne. Wklejam przepis na przyszły rok, może się komuś przyda. :)

margot - 2016-01-02, 21:33

Anja napisał/a:
hxxp://kuchniakonefki.blogspot.com/2014/01/bakazan-ala-sledz-w-oleju-z-cebulka.html

Kupiłam na wege bazarze " śledzie z bakłażana " i były przepyszne. Wklejam przepis na przyszły rok, może się komuś przyda. :)

Te ,,śledzie" z bakłażana robi się wg tego przepisu , tak?

Anja - 2016-01-16, 21:50

Tak myślę. Ja je kupiłam na wege bazarze od autorki tego bloga.
Fatty - 2016-12-16, 21:12

Reaktywejszyn, co pichcicie? :>


Ja planuję :
-spróbować opiewanego m.in w tym watku Tyfuska(tofu) po grecku,
- " śledzie" z pieczarek marynowanych,
-sałatkę ala sos tatarski
- ciasto bez pieczenia jabłecznik z mascarpone.

Robić więcej nie mam ani czasu ani sensu - na wigilię ide do rodziców, współlokator ma dietę od dermatologa i nic nie tknie, więc robię tylko dla siebie + ewentualni goście, w drugi dzień.

Myslę jeszcze nad czyms jajecznym- bo w imię zasady jak dają to bierz, nazbierałam jajek wiejskich, pasuje mi zużytkować.

Jadzia - 2016-12-17, 19:09

U nas w tym roku dużo w menu. Będziemy sami, tylko w 4, ale lubimy jeść ;) Plan jest taki: dużo jedzenia w lodówce, żeby przez Święta nie stać przy żadnych garach, dużo spacerów i książek pomiędzy jedzeniem. A konkretniej:
-barszcz z uszkami (są już zamrożone)
-pierogi ruskie (tzn z tofu) - też już zrobione i zamrożone
- pierogi z kaszą jęczmienną (dziś zrobione i zamrożone)
-pierogi z kiszoną kapustą (chyba kupimy)
-gołąbki z sosem pieczarkowym
- kutia
-kompot z suszonych owoców
-kluski/łazanki z makiem (trochę na spróbowanie)
-zupa grzybowa (mąż ma jakiś grzybowy zryw, nigdy takiej zupy nie robiliśmy na Wigilię)
- kotlety sojowe a la śledzie
-galaretki warzywne na agarze
-makowiec bg bez pieczenia na maśle orzechowym
-pierniki (już są upieczone, więc nie wiem czy coś przetrwa do Świąt)
-ew. jeszcze jakieś drugie ciasto

Co do jajek to luby mówi, że w pierwszy dzień Świąt chce śniadanie jak na Wielkanoc :lol:

Agnieszka - 2016-12-17, 20:29

U mnie nie ma zrywu, chyba same w święta więc:
kapusta
tofu po grecku
barszcz
jakaś sałatka
boczniaki
sałatka owocowa

pierogi mam zamówione
może tektura w zalewie bo dzieć lubi
kompot z suszu

kofi - 2016-12-18, 11:13

Jadzia, jak Ty przy dwójce maluchów robisz takie ilości pierogów? :-)
Też robię makowiec orzechowy - robisz z Moich wypieków?
Ja też będę robić pierogi chłopakom glutenowe, sobie bez- ale to chyba w piątek dopiero, bo nie chcę mrozić, potem mam problem z podgrzewaniem. Za to zamierzam kupić uszka z glutenem, bo Daniel bardzo lubi, a mnie się nie chce z nimi bawić.
Też zrobię tofu po grecku, kapustę, ale b. mało, paszteciki drożdżowe (z glutem) z kapustą i grzybami, chyba taki gulasz z fasoli mamut, ale to R. zawsze robi, zamarynowałam boczniaki, pasztet Jadłonomii z pieczarek, ale tylko połowę i może połowę jakiegoś innego. Zastanawiam się, czy nie zrobić w foremkach do mufinek tych pasztetów. Jeszcze tofurnik z kisielem wg Jadłonomii. Buraki mam ukiszone, barszcz będzie.
Wczoraj zrobiłam majonez z aquafaby, ale niezbyt gęsty mi wyszedł, za to bardzo dobry, więc sałatka będzie dla mnie też.

Jadzia - 2016-12-18, 14:00

kofi, makowiec taki hxxp://www.truetastehunters.com/2016/12/orzechowy-makowiec-z-kasza-jaglana-i.html?m=1 Nigdy nie piekłam, ale brzmi smacznie. Jagna gdzieś podpatrzyła stronę z tym przepisem i dopytywała, czy to pyszne ciasto z masłem orzechowym kiedyś zrobię (jak jest ukochane masło to nawet i mak przejdzie :P ).
A pierogi to znowu nie jakieś ogromne ilości. 70 ruskich, 59 z kaszą. Farsz zrobiony przez męża. A na czas lepienia (też wspólnie, więc poszło szybko; mrożę surowe, więc też duża oszczedność czasu) dzieciakom puściliśmy bajki ]:->
A ten majonez był po puszkowej cieciorce czy zwykłej? Ja ostatnio sałatkę jarzynową (min raz na 2tyg robię, bo Jagna uwielbia) robię na majonezie z białej fasoli (puszka fasoli, trochę octu jabłkowego, oleju, sól, pieprz). Ja nie czuję różnicy, tylko mąż co kocha tłuste trochę jęczy ;)

Fatty, co to za śledzie z marynowanych pieczarek? Napiszesz więcej? Wpadły mi ostatnio w ręce marynowane pieczarki, chociaż raczej ich nie kupuję, więc może jakoś twórczo je spożytkuje.

gosia_w - 2016-12-18, 16:09

ja zrobię kapustę z grzybami, barszcz, uszka do barszczu mam zamówione, pierogi z kapustą i grzybami też, zrobię boczniaki z żurawiną z jadłonomii i bakłażana a'la śledź, będzie kompot z suszu, piernik dla cierpliwych w wersji zweganizowanej mam upieczony, dojrzewa, upiekę makowiec taki zawijany, pierniczki Ani D. gotowe. Mama przyniesie selera po grecku i sałatkę warzywną. Do sałatki będzie majonez mango curry na mleku migdałowym (kupny). Jeśli będę miała siły i chęci to upiekę sernik jaglany i pasztet z fasoli.
margot - 2016-12-18, 17:52

ja mniej więcej j jak w tamtym roku :-D

A te pieczarki jak śledzie Fatty jak robisz?

Gosia , ten śledź z bakłażana to z jakiego przepisu będziesz robić?
A jak wygląda ten majonez? Gdzie można kupić?

Agnieszka - 2016-12-18, 19:00

gosia: :-) o przypomiałaś mi przepis na boczniaki z żurawiną, który miałam przetestować. Chyba popełnię, zwłaszcza, że można wcześniej.
gosia_w - 2016-12-19, 14:39

margot, z hello-morning, wczoraj mi mignął, jeszcze się nie wczytałam, jak zrobić
majonez kupuję w kooperatywie, robi ten Filip, który czasem w Karotce gotuje (a może częściej, tego nie wiem), jest rewelacyjny, zamawiam w wersji na mleku migdałowym, standard jest na sojowym, na sojowym jest dużo smaków, na migdałowym 3

Agnieszka
, planuję eksperyment popełnić :-)

zamówiłam 0,5 kg boczniaków i 1kg bakłażanów i będę działać :-)

margot - 2016-12-19, 20:52

a te Maddy to ja tez mam chęć , choć tam trochę chyba namieszała i dodała składniki tez już wersji przekładanej .Tylko nie wiem czy się wyrobie bo już mam trochę nawymyślane
Oj to nie dla mnie ten majonez :cry: , bo pewnie tylko w Warszawie można kupić

Fatty - 2016-12-19, 21:17

margot napisał/a:

A te pieczarki jak śledzie Fatty jak robisz?


jeszcze nie robiłam, przepis wypatrzyłam tutaj:

hxxp://blogweganski.pl/weganskie-sledzie-z-pieczarek/

Lily - 2016-12-19, 21:28

Fajnie wygląda, mógłby mi ktoś zrobić coś takiego? :P hxxp://www.vegezmiloscia.com/2016/12/pieczen-warzywna-z-orzechami.html
kofi - 2016-12-20, 10:19

Jadzia ja robiłam ten majonez z aquafaby z Jadłonomii.
Niestety on jest tłusty, chociaż wcale nie smakuje tak "tłusto" jak takie kupne majonezy niewegańskie.
Lily to przecież mało skomplikowany przepis.
Jeszcze mi się przypomniało, że zamierzam zrobić taką kiełbasę wegetariańską wg Olgismile. My to lubimy, mam nawet taką osłonkę (chyba jeszcze kawałek ;-) ) termokurczliwą.

Lily - 2016-12-20, 10:47

kofi napisał/a:
Lily to przecież mało skomplikowany przepis.
Ale czy to znaczy, że mi się chce? :)
Sowa - 2016-12-29, 13:45

I jak, plany zrealizowane? :)

My przyjechaliśmy na gotowe, więc się nie przepracowałam i przywiozłam tylko "śledzie" korzenne z boczniaków, puszkę pierniczków z obłędnym różowym lukrem (z sokiem z buraka) i majonez fasolowy do sałatki.

Agnieszka - 2016-12-29, 21:48

u mnie były modyfikacje i garowałam
na wynos:
tofu po grecku
pasztet z pestek dyni
kotlety z kaszy gryczanej/soczewicy/pieczarek/duszonych warzyw/natki
kulki kokosowe Ani D z: suszonymi eko morelami, skórką z cytryny, miodem
boczniaki z żurawiną by Jadłonomia - popracuję nad tym przepisem, bo nie do końca mi pasuje
kapusta z grochem

na Wigilii i I dzień Świąt miałyśmy jeszcze do jedzenia dla nas:
sałatkę jarzynową
sałatkę buraczaną
kapustę wigilijną
gulasz z dyni
pierogi
barszcz

dodatkowo zrobiłam do zjedzenia domowo na 2 dzień świąt:
kapustę ze śliwką i grzybami
tekturę w zalewie
boczniaki panierowane
pierogi były z zamówienia

Fatty - 2016-12-29, 22:29

Miałam zrobić mało, zrobiłam mniej - tylko sałatke typu sos tatarski i jabłecznik bez pieczenia, a i tak 3/4 placka pójdzie out- grypa zmogła, nie było komu jeść.
kofi - 2016-12-30, 13:12

Mnie te boczniaki z żurawiną smakowały, ale nikomu więcej, trudno, zjadłam cały słoik, na szczęście mało ich było. Pasztetu nikt nie jadł, tej kiełbasy też nie. Najbardziej ucieszyły wszystkich pierogi, bo ostatnio nie robię. Te moje bezglutenowe też nawet jadalne, chociaż rokowały bardzo źle. Paszteciki z grzybami też smakowały, ja nie jem, bo były glutenowe, ale tylko ulepiłam, maszyna ugniotła. Na Sylwestra powtarzam, ale dam też takie nadzienie samosowe, bo Daniela kolega nie lubi pieczarek.
No i barszcz dobry mi wyszedł, na zakwasie plus sok z buraków.
Z ciast oczywiście najlepsze były ostatnie kawałki ;-) .
Daniel polubił sałatkę jarzynową, ja jednak nie lubię.

kofi - 2016-12-30, 13:12

Mnie te boczniaki z żurawiną smakowały, ale nikomu więcej, trudno, zjadłam cały słoik, na szczęście mało ich było. Pasztetu nikt nie jadł, tej kiełbasy też nie. Najbardziej ucieszyły wszystkich pierogi, bo ostatnio nie robię. Te moje bezglutenowe też nawet jadalne, chociaż rokowały bardzo źle. Paszteciki z grzybami też smakowały, ja nie jem, bo były glutenowe, ale tylko ulepiłam, maszyna ugniotła. Na Sylwestra powtarzam, ale dam też takie nadzienie samosowe, bo Daniela kolega nie lubi pieczarek.
No i barszcz dobry mi wyszedł, na zakwasie plus sok z buraków.
Z ciast oczywiście najlepsze były ostatnie kawałki ;-) .
Daniel polubił sałatkę jarzynową, ja jednak nie lubię.

Agnieszka - 2016-12-30, 18:34

kofi: boczniaki z żurawiną były bardzo smaczne ale ja chyba nie jestem fanem zalewy olejowej - zrobiłam z olejem rzepakowym. Kolejnym razem zrobię inne proporcje, dając więcej octu jabłkowego i dodatkowo szczyptę cynamonu, garam masali...

Podaj proszę przepis na swoje ciasto do pierogów bezglutenowych.

kofi - 2017-01-01, 17:46

Agnieszko założyłam hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=703885#703885]wątek, może jeszcze komuś się przyda.
Trochę bezwartościowe to ciasto, wiem, ale tak rzadko robię, farsz można jakiś sensowny zrobić. Robiłam ruskie, z tofu.
Ja zrobiłam boczniaki z oliwą i były OK. Ale często to bym czegoś takiego nie mogła jeść, bo dla mnie za tłuste. Jednak jakoś lżej chyba zwykle jemy.

margot - 2017-01-01, 21:04

ja tych z żurawiną jeszcze nie robiłam , bardzo lubię Sojaturobie w musztardzie oraz po tatarsku , robiłam tez i bardzo smaczne Olgi Smile
hxxp://www.olgasmile.com/sledzie-z-boczniakow.html

Agnieszka - 2017-01-02, 20:22

kofi: no właśnie ich tłustość
margot: musztardy nie lubię ale te po tatarsku zapewne będą testy z modyfikacją.

Agnieszka - 2017-12-22, 13:28

Jak Wasze przygotowania świąteczne?

My domowo, ze znajomymi. Będzie różnorodnie bo nie każdy jada kapustę, grzyby.
W planach:
- pieczeń z ryżu z dodatkiem żurawiny- już pojawiał się link do przepisu, robiłam i smakowało, tym razem wyeliminuję grzyby.
- kapusta z grzybami i śliwką - robimy i tak bo lubimy, zjemy pozostałości w kolejnych dniach
- tektura w zalewie
- tofu po grecku
- chyba samosy ale jak zabraknie czasu alu patra lub pakory
- jakaś sałatka? buraczana, warstwowa... hmm tu nie mam jeszcze pomysłu
- kompot z suszu
może jeszcze pasztet (chyba Ani D) z pestek dyni i pora w małych foremkach - takie babeczki. Jestem ogromnym fanem tego przepisu, lubię do niego wracać i stosować jako farsz, kotlety..., zmienić sposób jego wykorzystania.


goście przynoszą:
- barszcz
- uszka
- pierogi
- sałatkę jarzynową
- słodkości: ciasto i coś jeszcze. Nie lubię słodyczy więc nie lubię ich robić. Największą moją radością jest jak ktoś przygotuje słodkie opcje za mnie:)

gosia_w - 2017-12-22, 13:52

Ja mam na razie upieczony piernik dla cierpliwych (z tygodniowym opóźnieniem, więc tylko 1 nasączanie), wczoraj pierniczki Ani D. piekłam z Kamilą, zakwas na barszcz dojrzewa.
Jutro robię nadzienie do uszek, kapustę z grzybami do pierogów (dziecko nie chce tak jak zwykle nadzienia z kapusty świątecznej, długo gotowanej, tylko taką jasną), nastawiam też w wolnowarze kapustę z grzybami i śliwkami. Upiekę chleb i może "przy okazji" pasztet, pewno z soczewicy (freestyle jakiś).
W niedzielę ulepię uszka i pierogi, upiekę makowiec drożdżowy, ugotuję kompot z suszu i barszcz. Jeśli sił wystarczy, upiekę jeszcze sernik jaglany (ja akurat uwielbiam piec słodkości, mogłybyśmy Agnieszka razem przygotowywać święta ;-) ). Mama przyjdzie z sałatką jarzynową i selerem po grecku i coś na kształt panforte zrobiła.
Miałam jeszcze pomysł, żeby bakłażana a'la śledź zrobić, ale doczytałam przepis, że z surową cebulą, a ja surowej cebuli nie mogę, więc chyba odpuszczę i zrobię baba ghanoush na drugi dzień świąt.

Agnieszka - 2017-12-22, 14:24

gosia: ze słodkości mam kilka pewniaków, są smaczne, bliscy lubią ale serca mi do tego brak, no nie jestem fanem słodkości. Pomyślimy o wymianie przy kolejnej opcji świątecznej :) .
Przetestuj np. czerwoną cebulę (drobna kostka, cienkie krążki) obficie potraktowaną sokiem z cytryny, limonki (wymieszaj i zostaw ją tak na 15 - 20 min, można i dłużej). Ona się tak "zaparza" w tym soku, że zmienia smak, nie jest już surowa i jest łagodniejsza w trawieniu - taki luźny pomysł do testów, może się sprawdzi u Ciebie.

pomysł na bakłażana bardzo mi się podoba ale młoda nie lubi. Dotychczas żadna opcja gruszki miłości nie przeszła.

gosia_w - 2017-12-22, 18:56

dziękuję, mam czerwoną, spróbuję
agus - 2017-12-23, 09:38

U nas w tym roku większość kupna, bo kuchnia jeszcze nie wykończona (i przeziębienie właśnie mnie łapie), robimy w domu tylko sałatkę jarzynowa, kompot i bigos.

Na bigos kupiłam ekologiczna kapustę, dodałam przyprawę prymatu i wege kiełbaski i jakos mi nie smakuje... czym go podrasowac?

Agnieszka - 2017-12-23, 13:08

a co ma w składzie ta przyprawa Prymatu?

czym ratować:
śliwka suszona
grzyby najlepiej leśne suszone
koncentrat pomidorowy


i daj mu trochę czasu, wyłącz, wystudź i spróbuj podgrzany ponownie

kapusta jest kiszona czy zwykła żywa biała?

agus - 2017-12-23, 17:00

Agnieszko, kapusta kiszona, a przyprawa w skladzie miala ziola i sol. Dzis bigos smakuje jakos lepiej, niestety calkiem zapomnialam o grzybach :-/ Dzieki za przypomnienie. No i koncentrat (dodalam pomidor, ale to nie to samo).
Kat... - 2017-12-25, 22:51

Dziewczyny uwaga hit! Zrobiłam to już dwa razy i jest idealne! hxxps://wegannerd.blogspot.com/2016/12/seler-jak-sledz-w-musztardzie-i-cebuli.html]seler jak śledż Smakuje idealnie jak śledzie w oleju, serio jest przepyszne!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group