wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Nasze zwierzaki - Co podajecie kotom do jedzenia

emotikona - 2016-01-18, 09:47
Temat postu: Co podajecie kotom do jedzenia
Widzę, że jest sporo osób, które mają koty. też nalezę do takiego grona. Nasz kocur ma prawie dwa lata. Dawno po sterylizacji ogólnie zdrowy, tylko coś dzieje się z jego apetytem. Mniej je i odrzuca mięso surowe, które wcześniej jadł chętnie. Szukam karm mokrych. Jakie jedzą Wasze koty?
Alispo - 2016-01-18, 15:38

A czy sprawdzalas czy to nie wzgledy zdrowotne?
samolociara - 2016-01-22, 08:48
Temat postu: karma
Może po prostu mu coś się przejadło. Chociaż ciężko przestawić kota na inne jedzenia. Mój mimo, że miał zmieniane (nie marke, tylko smaki) to tez w pewnym momencie zaprotestował : ) Może zamiast surowego gotuj mu, co do karmy to u nas kot je mało. To tez zależy, gdzie jestem na zakupach. W Tesco kupowałam Prevital.
wojtek.and - 2016-01-25, 10:12

Cena/jakość: tylko Grau. Nigdy mnie ta karma nie zawiodła, żadnych zatruć ani luźnych kup. Wersja oczywiście bez zbożowa. Nie słyszałęm o kocie który by po tej karmie miał problemy. Powszechnie używana przez hodowców. Tej samej firmy jest Christoferus, ale u mnie nie wygląda tak ekonomicznie bo nie ma dużych pakietów w niższej cenie.

Jeżeli jestes z Krakowa mogę dać Ci jedną puszkę do sprawdzenia.

To sa karmy bytowe więc nie mają konsystencji Applaws, tylko mielonki mimo tego koty bardzo chętnie ją jedzą. Każdy kot ma swój smak, więc najlepiej kupić na początku mix smaków i wyczaić które lepiej smakuje.

eMka - 2016-02-14, 21:43

Jednym okiem przeczytałam tytuł wątku "czy podjadacie kotom jedzenie?".
Chyba czas spać :p

kocham_tramwaje - 2016-03-02, 09:26

eMka napisał/a:
"czy podjadacie kotom jedzenie?"

lowe <3 :lol:

Fatty - 2016-03-02, 09:58

eMka napisał/a:
Jednym okiem przeczytałam tytuł wątku "czy podjadacie kotom jedzenie?".


:mryellow: :mryellow: :mryellow:

Mnie ostatnio chłop podejrzewał o podjadanie kiełbasy(a wkroiłam mu ją do jego wersji sosu soczewicowego- zjadł i nie zauwazył, ze to nie-wege było) - kotu mogłabym podjadać bez ryzyka jakichkolwiek podejrzeń :lol:

Kinga753 - 2016-07-11, 13:03

ja kotu podaję przeważnie suchą karmę, czasem mieszam ją z mokrą i podaje pierś. kupuje karmy na apetete przekonałam sie do nich fajną ofertą cenowa, moje koty jeszcze nie miały problemów po zjedzeniu karmy od nich :)
strzyga - 2016-07-11, 13:46

Kinga753 napisał/a:
ja kotu podaję przeważnie suchą karmę, czasem mieszam ją z mokrą i podaje pierś

Dżizas, odważnie. I nie gryzie Cię?

Malati - 2016-07-11, 17:01

strzyga, hahahaha
LucySky - 2016-07-11, 21:06

Kinga753 napisał/a:
kotu podaję przeważnie suchą karmę, czasem mieszam ją z mokrą i podaje pierś
:mryellow: piersi jeszcze kotom nie podawałam, chociaż laktacja trwała podczas gdy one mieszkały z nami. Ale nigdy się nie dopominały, może nie wpadły na to.... ;-) fajnie to musi wyglądać w poczekalni u weta, jak się kotu pierś podaje.
Lily - 2016-07-11, 22:06

LucySky napisał/a:
fajnie to musi wyglądać w poczekalni u weta, jak się kotu pierś podaje.
:D
stella - 2016-07-20, 15:33

Hehe, mój kot też je chętnie pierś...kurczaka :) surową na kawałki albo podgotowaną w sosiku. A z karm je Iams od urodzenia, taką mu pierwszą kupiłam, a że mu przypasowała to nie zmieniam (marki bo rodzaje kupuję różne). Jemu odpowiada smak, mi cena i skład.
renka - 2016-08-10, 09:34

Podpinam się;)
Z tego względu, ze zdecydowałam się na adopcje kociaka to mocno nurtuje mnie temat żarcia dla kotow. Kot jest drapieżnikiem, zatem musi zywi się miechem? Nie ma opcji zrobienia z kota wege zwierza czy to byłoby wbrew kociej naturze?

Agnieszka - 2016-08-10, 19:26

renka: moje jedzą gotowce typowo kocie w sklepie dla zwierzaków, dostosowane do ich potrzeb np. kociak, sterylizacja, choc coś liściastego, bób itp potrafią skubnąc lub zwędzic (trawę mają). Nie podaję nabiału (mleka, sera....), jajko zignorowane ... zatem mam kocich tradycjonalistów. Zasmakowała im wędlina sojowa, pastą ze strączków też nie pogardzą ale jednak pasza przeznaczona na drapieżników ich rasy.
Kiedyś trafiłam na art., zerknij:
hxxp://wybierzmiska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=78&Itemid=97
hxxp://ulicaekologiczna.pl/umysl-i-cialo/weganskie-zwierzeta-sens/

Pochwal się nowym domownikiem.

Alispo - 2016-08-10, 20:01

Agnieszka napisał/a:

Kiedyś trafiłam na taki artykuł, zerknij:
hxxp://wybierzmiska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=78&Itemid=97


Stary dość, więc nie ma jeszcze info o tym co u nas na rynku. Jest Ami Cat i Benevo. Kotka moich rodziców jest tak żywiona już ok.8 ? lat
Jakby co-z kotkami jest trochę łatwiej niż z kocurami w kontekście vege diety- u kocurków warto częściej badać mocz. Ale ogólnie warto badać niezaleznie od diety ;)
Polecam info stąd: hxxp://www.vegancats.com/veganfaq.php

Lily - 2016-08-10, 20:05

No i tradycyjnie dużo zależy od kota. Zje albo nie daną karmę.
Teraz panuje BARF-ne szaleństwo zresztą, ale tego to ja w ogóle nie planuję i sobie nie wyobrażam. Moje nie chciały Ami, jedzą karmę z mięsem.

Agnieszka - 2016-08-10, 20:16

Alispo: tak to stary art., zastanawiałam się biorąc kota czy zmieniac mu dietę ale karmy wege nie chciał. Ok miał swoje przyzwyczjenia, choc te moje koty ładnie wchodzą w inne żarcie i nie ma większego problemu ze zmianą pokarmu (mięsny wariant).
Oba koty nie są też fanami ryb i robaków morza ani pokarmów na ich bazie ale żywy ślimak czemu nie, czasem się trafi podobnie jak robak, pająk... Akcja polowanie.
Miałam dylemat biorąc mięsne stworzenia ale zaakceptowałam coś, czego nie zmienię.

renka - 2016-08-10, 20:16

Ceny vege kociej karmy raczej przerastaja moje możliwości finansowe:( Zależy ile taki kot będzie zjadać. I z tego co na szybko wyguglałam w tel.to sa to suche army. A mokre vege też są? Nie wspomnę, że vege karm psich jest od zatrzęsienia (np.w urban vegan zerkałam).

Agnieszka - na razie decyzja zapadła, bo dywagowałam czy pies czy kot;) wstępnie mam nagraną kicię, która obecnie przebywa na Mazurach (podrzutek stajenny), ale nie napalam się, bo już kiedyś napaliłam sie na suczkę i nic z tego nie wyszło. Do końca miesiaca będę wiedziała. Zawsze pozostaje schronisko wrocławskie. Na razie zbieram różne info i powoli zabieram się do kompletowania kociej wyprawki;)

Agnieszka - 2016-08-10, 20:52

renka: ja też miałam zamiar przetransportowac naszą wiejską znajdkę, oczywiście odrobaczenie, świerzb i pewnie jeszcze coś by wynikło.... ale sytuacja potoczyła się inaczej.
Popatrz, poszukaj nie tylko schronisk ale i domów tymczasowych (polecam taką opcję). Może Ali coś podpowie.
Pierwszego kota planowałam takiego rocznego, najlepiej kotkę, socjalizowanego a trafił nam się "latynos" ok 4 miesięcy, który kompletnie nie był nami zainteresowany (byłyśmy na zapoznaniu) a w rezultacie sam wmeldował się w transporter i jest niesamowity. Kotka już miała inną historię, na cito decyzja, niesie w sobie dużo rzeczy ale pokonuje traumy, jest wdzięczna, fajna, kochana ale inna zapewne przez swoje doświadczenia niż nasz pierworodny kocur domowy (ale wiedziałam na kogo się decyduję).

Agnieszka - 2016-08-10, 20:52

zdublowałam więc usunięte
kira - 2016-08-10, 21:46

moje jedzą mięsną karmę i nie mam z tym problemu. kot to drapieżnik, moje polują na muchy, ćmy, a gdyby wychodziły na dwór to pewnie zjadałyby myszy i inne. dla mnie najważniejsze jest ich zdrowie (po perypetiach z sikiem Stefki drżę na samą myśl, że mogłabym je skrzywdzić nieodpowiednią karmą).
margot - 2016-08-10, 22:03

Moje jadły różnie , ale najstarsza dobrze ponad 18-letnia Stokrotka zawsze dostawała mięso , teraz najmłodsza tylko je karmę Purizon, dwie jedzą domowe i Purizon , a stokroć tylko domowe , teoretycznie to taki BARF, tylko ,ze względu na wiek Stokrotki (uwielbia surowe , ale jak zje częściej niż 2-3 razy w tygodniu to mocno wymiotuje) i jesienne kłopoty Pyzy z jelitami oraz kompletna anoreksją na jesieni( wyniki były super , kot nie jadł, leczę teraz homeopatycznie) w formie gotowanej i tylko częściowo surowej ,ale suple wszystkie jak w BARF-ie
No kot to mięsożerca, psa bym przestawiła, zresztą ja jako nastolatka miałam psa wegetarianina (tylko kości jadł , reszta ze zwierzęcia była dla niej niejadalna) , to był Elzy wybór , nie było wtedy żarcia dla psów(kotów) jadła domowe wegetariańskie i była zdrowa

U kota nie zaryzykuję, karmy tez bym nie chciała dawać ,ale Margotka jest uparta i na razie nie chce przejść na domowe :-| , zresztą taka opcja jest najtańsza i chyba najzdrowsza dla kotów, choć mi trochę nie tego jak chodzę po mięso, no mam koty bo tak się złożyło ,że trzeba było je ratować, a są niewychodzące i to ja czy mi miło czy nei miło muszę im zapewnić , najlepsze dla ich zdrowia jedzenie

renka - 2016-08-10, 22:36

A dlaczego kocia vege karma może negatywnie wplywać na ukł. moczowy?
Lily - 2016-08-11, 09:06

Pewnie ze względu na niedobór tauryny.
Alispo - 2016-08-11, 11:35

Nie, roślinne pożywienie może podwyższać pH moczu, a koty sa dość wrazliwe na to ogólnie, więc to kwestia na która najbardziej warto zwrócić uwagę(co nie znaczy, ze roślinne karmienie jest niezdrowe, często w przypadku innych suchych karm tez warto temu sie przyjrzeć i dbać by kot dużo pil- np.fontanny). Tauryna jest dodawana do karm -czy vege czy nie vege.
Lily - 2016-08-11, 16:38

Tak a propos picia - ostatnio do paczki dla kotów dostałam gratis wodę źródlaną - dla mnie to beznadziejny wynalazek, 90% do wylania, a półlitrowa buteleczka kosztuje 2,49... D. wypił 6 łyków, w resztę z konewki :P
kofi - 2016-08-11, 22:56

A nie mogliście sami wypić?
U nas wszystkie zwierzęta piją w domu z jednej psiej miski, a na dworze z kwiatów, kałuż i poidełek, które wystawiam ptakom. Oprócz tego koty oczywiście ze szklanek, byle nie z własnej ślicznej miseczki z kotkiem. 8-)

Lily - 2016-08-12, 15:26

Jakoś miałam opory przed wypiciem kociej wody z tauryną :P
Ze szklanek nie piją, ale D-s pije z prysznica.

Alispo - 2016-08-12, 15:42

U mnie psy z jednej dużej michy wolą, czasem do brodzika też włażą
Fatty - 2016-08-12, 19:07

U mnie burasek przejawia tendencje do wylizywania wanny- na co raczej nie pozwalam, bo jest możliwość, że łyknie szamponu albo odżywki (jak jest sucha to po prostu tam leżakuje)
Agnieszka - 2016-08-12, 19:20

Nasze jak wedrą się do kuchni to nie pogardzą zlewem i jego zawartością, wodą odstawioną dla roślin. Sprawdzają się nam się takie poidła hxxp://e.allegroimg.pl/s400/13/59/08/40/03/5908400334 i zdecydowanie chętniej piją wodę przefiltrowaną (używam dzbanka Brita)
margot - 2016-08-12, 21:58

Moje piją ładnie z miseczek , ale trzeba często zmieniać , tak około 4 razy na dobę, jak gorąco częściej , woda ma być zimna i z kranu lubią dwie
Na domowym jedzeniu choć nie pija więcej to więcej sikają i bardziej jasno , bez zapachu i siku i kupy najmłodsza co je tylko suche robi najbardziej śmierdzące , reszta bezwonne,
a Margotka naprawdę lubi pic wodę , pije jej bardzo dużo , jak tylko zmienię wodę leci i pije oraz z kranu się domaga , mimo to mocz najciemniejszy i najbardziej ,,zapachliwy"

renka - 2016-08-18, 19:20

Draze temat dalej;)
Karma sucha czy mokra? (BARF zupelnie nie wchodzi u mnie w gre)
Na grupie FB koty karma sucha jest odradzana, zas panuje tam trend, ze podstawa jest karma mokra (badz BARF). Mojej siostry wet zaleca zas glownie sucha karme, mokra w minimalnych ilosciach. Byla tez ona z moja kicia u weta niedaleko nas i ten tez mowil, zeby glownie sucha dawac. Mojej kierowniczki kotka tylko na suchej od wielu lat chowana, kotka mojej mamy tez glownie sucha jada.
Co zatem dawac swojej kici?

Fatty - 2016-08-19, 06:39

Gdzies słyszałam, że dobrej jakości mokre żarcie pomaga uniknąć chorób nerek, bo ponoć koty leniwce i mało piją etc- ale ja mało w temacie.

Moje mają jeden posiłek Barfny+ tauryna, a później suche bezzbozowe (tauryne sypię, bo w karmie którą daję jest jej za mało). Worek 10 kg starcza mi przy 2 kotach na 4 miesiące.
Koty piękne, błyszczące, jeno odrobaczania nadszedł czas- bo jak kiciuś klocuszka postawi to w całej chałupie łomatkobosko...

margot - 2016-08-19, 16:50

Mokre !!!!!!!!!!!!!!!! Dietetycy od kotów (są tacy ) zalecają dobre mokre , na pw mogę wysłać jakie mokre i ew. suche są polecane
Suche mogą zjechać nerki , bo kot mało pije ,a suche odwadnia
Moja stokrotka , lat 18 z hakiem jadła kiedyś suche i to nawet niezbyt dobre ,a na początku badziewne , ale zawsze jadła też mięso
moje ponad 11latki jadły najpierw domowe do około pół roku ( bo kupnego nie trawiły) , potem suche , od 2 lat (,a od jesieni szczególnie )prawie jedzą domowe
Niestety najmłodsza tylko suche i to dobre suche bo Purizon ,ale mocz jej śmierdzi najbardziej ,ale ja ja przestawiam (ciężko idzie) na domowe i surowe

Mój weterynarz tez twierdzi ,że suche najlepsze , puszki jako przysmaczek ,ale ja w tym temacie mu nie wierze , tak jak 99% lekarzom jeśli chodzi o żywienie. za najlepsza karmę uważa RC :roll:

Lily - 2016-08-19, 17:14

margot napisał/a:
za najlepsza karmę uważa RC :roll:
Jak większość wetów, bo oni to intensywnie sprzedają.
U mnie kot je właśnie suche RC (ale on dużo pije, bo lubi), a kotka suche i mokre ok. 50 g dziennie.
A propos: hxxp://swiatkotow.pl/porady-ekspertow/porady/art,106,tyle-diet-ile-kotow.html
Dodam, że kota, który nie je suchego, nie sposób samego w domu zostawić na dłużej niż kilkanaście godzin, bo ktoś musi go nakarmić. A jedzącego suche można awaryjnie, w braku innych opcji, zostawić na dłużej.

Alispo - 2016-08-19, 18:01

Lily napisał/a:
margot napisał/a:
za najlepsza karmę uważa RC :roll:
Jak większość wetów, bo oni to intensywnie sprzedają.

I dlatego, że kiedyś to była ta z lepszych/tak się uważało , a troche sie zmienilo.
Lily-sluszne spostrzezenie z tym zostawianiem...

margot - 2016-08-19, 18:28

moje koty nigdy tego nie jadły , raz mi to wciśnięto jak moje 11latki maiły gdzieś z 3 miesiące i prawie je wysłałam za tęczowy most , one są uczulone na soję , kiedyś bardzo , jedna z kici zaczęła się prawie dusić(dostała na to steryd ) , druga leżała i wyglądała jakby ktoś z niej spuścił cała energię. Leczenie pomogło(steryd i kroplówka) , na drugi dzień kociaki były jak perszingi :mrgreen: Potem wróciliśmy do domowego ,ale weterynarz drążył i drążył , ze nie zbilansowane i itc od tej pory jadły hillsa lub (biedna Pyza , ja ja tym faszerowałam z 5 lat w dobrej wierze i ciągle mnie podejrzewano ,ze oszukuje i kota dokarmiam ,a ona zamiast chudnąc tyła, teraz na domowym jest szczuplutka , no wygląda dostojnie bo ona w typie Brytyjczyka jest , nie wiem czemu , bo rodzeństwo inna ma budowę, kotki jako niemowlaki znalezione i wychowane przez nas) eukanuba restricted calories. Teraz już wiem ,ze tuczyłam kota bo w tej karmie sporo zboża i to kukurydzy . teraz je naprawdę dużo tłuszczu zwierzęcego i schudła . Hills kiedyś był wg mojej wiedzy jedną z lepszych karm, dopiero pojawienie się karm bez zbożowych go zepchnęło. Jak kot zaczyna mieć jakieś problemy zdrowotne czy jest w dość awansowanym wieku to zaczynają się problemy z podawaniem suchej karmy , moja Stokroć wymiotuje jak tylko spożyje choć kilka ziarenek ,a Pyza od czasu kiedy zjada suche tylko raz na jakiś czas( to jest uzależnienie chrupanie :mrgreen: ) z jej trawieniem jest okej ,a tak 3 razy na jesieni wracaliśmy z tymi samymi objawami do weterynarza i choć wszystkie wyniki(morfologia, wszelkie pakiety nerkowe , trzustkowe , cukrzycowe , wątrobowe itdl, usg i inne cuda) były dobre , bardzo dobre lub normie , kot kompletnie nie jadł i wymiotował nawet wodą , miała już nawet mieć zakładaną sondę, ale ja się zadeklarowałam ją karmić na siłę i po kilku dniach tak jej zasmakowało domowe tak ,ze trwamy do dziś , je jakby BARFa tyle ,ze gotowanego i czasami tylko surowego ,bo początkowo łatwiej było mi nakarmić gotowanym zmiksowanym ,a po za tym po tych antybiotykach i innych cudach bałam się ,ze surowe może być nie tak trawione u kota co całe życie jadł przemysłowe karmy
margot - 2016-08-20, 12:26

Znalazłam nie na grupie FC ,a na stronie Mieszka zestaw dobrych karm dla kotów , wstawiam link , może komu się przyda
hxxp://kocie-porady.pl/inf/zalecenia-dot-karm-kwiecien-2016/
Posprawdzałam zooplusie i te polecane karmy najczęściej tańsze od RC :mrgreen:

Lily - 2016-08-20, 13:11

Purizon jest okropnie drogi, choć mój kot go jadł o dziwo.
Tak czy siak, co kot, to dieta. Dieta bezzbożowa nie ma raczej uzasadnienia w naturze, bo myszy jedzą zboża.
A mokra moja kotka je tylko tę hxxp://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/animonda_vom_feinsten - dla kastratów, tzn. inne też nadgryzie, ale tutaj mogę liczyć na czysta miskę, a nie wyrzucanie resztek.

frjals - 2016-08-20, 16:22

My karmimy suchą, ostatnio tylko ze względu na nowe koty pojawiały się kotopuszki, ale to tylko B. umiał podawać. Nie wyobrażam sobie karmienia mokrą na stałe albo kupowania mięsa :-> . Nasz wet jest również za suchą i jemu wierzę bo akurat nie ma z tego żadnych korzyści.
Jeżeli chodzi o marki to byliśmy wierni RC, Fiszke do tej pory ma urinary tej firmy, natomiast małe koty muszą mieś karmę dla małych i próbowaliśmy już Purizon, RC, a teraz Brit - ostatnio jak chciałam kupić RC to sprzedawca zapytał czemu chcę truć swojego kota, bo RC to teraz strasznie się pogorszył, produkuje też whiskasa i w ogóle do dupy jest. A Brit jest bardziej mięsny i lepszy dla kota. I tańszy. :roll:
Tylko że RC mniej śmierdzi, kocie kupy są po nim mniej agresywne, i nasza Bezolda nie atakowała nas zabójczym gazem tak często jak teraz :shock: . Rozważamy powrót do RC.

Tak więc renka, musisz sprawdzić co wam podpasuje. Poza tym weź od razu drugiego kota, nie pożałujesz. My mamy teraz trzy :oops: :mrgreen:

margot - 2016-08-20, 19:38

Lily napisał/a:
Purizon jest okropnie drogi, choć mój kot go jadł o dziwo.

Purizon 2,5 kg kosztuje 69 zł a RC 2 kg 59 zł , to nawet taniej Purizon

Wiem ,że każdy szuka dla swojego kota to co najlepsze

p.s mysz ma tylko zboże w żołądku i ile tego ma? Zresztą część kotów zawartości żołądka nie zjada. Jeśliby te karmy były jakieś drogie w porównaniu do innych to bym nie kupowała , bo kasą nie śmierdzę, ale jeśli cena jest porównywalna lub bawet tańsza od tych co wciskają weterynarze to co mi tam . Łudzę się ,że zaoszczędzę na weterynarzu i/lub przedłożę pełnym zdrowiu życie moich kotów , zobaczymy
Choć szczerze wolałabym aby nie jadły żadnych suchych karm , najlepiej domowe tylko , bo i to tajniej i wg mnie najzdrowiej
a kwestia mięsa to wiadomo ,ze mięso w karmach jest też, no chyba ,ze daje się wegańskie , ale ja nie mam odwagi tak żywic kota, z psem bym pewnie zaryzykowała

Lily - 2016-08-20, 20:29

margot napisał/a:
Purizon 2,5 kg kosztuje 69 zł a RC 2 kg 59 zł , to nawet taniej Purizon
Nie kupuję takich małych opakowań. Teraz latem 4 kg za 83 chyba, a zimą 10 kg za 149 lub trochę więcej. Purizo 2x6,5 kg to 300 zł lub więcej.

frjals napisał/a:
A Brit jest bardziej mięsny i lepszy dla kota. I tańszy.
Ja na początku testowałam różne, w tym Brita. Kot obchodził go z czasem z daleka. RC zjada z apetytem. On sobie dawkuje po trochu przez cały dzień, nie jest łakomy, mokrego nie cierpi, akceptuje tylko filet z mintaja, który mu kupujemy, ale to jest maksimum tego, co jestem w stanie zrobić dla niego, innego mięsa na pewno nie kupię, nie miałam osobiście nigdy do czynienia z mięsem (poza krótkim przymusowym epizodem, kiedy musiałam dla czyjegoś psa kroić mrożone przez parę dni), nie chcę tego tu trzymać, nie chcę, żeby mi się jakieś resztki poniewierały. Kot trzyma wagę i ma się dobrze, tzn. my nie widzimy żadnych problemów, wyniki też miał dobre, nie wymiotuje.
Za to kotka jedzące mieszane jest po prostu gruba, ale ona jest potwornie żarłoczna od czasu sterylizacji, mimo że bardziej ruchliwa.

Fatty - 2016-08-21, 12:35

frjals napisał/a:
kocie kupy są po nim mniej agresywne, i nasza Bezolda nie atakowała nas zabójczym gazem tak często jak teraz


moje robią właśnie kupy typu bomba gazowa(cale mieszkanie musze wietrzyć, chłopa mojego ciągnie na wymioty), zobaczę, czy po odrobaczeniu się coś zmieni :| , jak nie to zmieniam suche(Porta sensible)

renka - 2016-08-22, 15:44

Moja Trija na razie zachowuje sie jak mocno wyglodzona kotka i pozera kazda mokra karme nie wybrzydzajac. Nie wiem tylko ile ilosciowo mam jej podawac, zeby bylo optymalnie. Na razie daje jej 3 razy mokra i lacznie moze jest to ok.80 g na dobe. Poza tym daje jej jednak sucha w miseczce obok i podskubuje ja od czasu do czasu.
Alispo - 2016-08-22, 17:05

margot napisał/a:

a kwestia mięsa to wiadomo ,ze mięso w karmach jest też

Wśród mięsnych też można wybrać mniej lub bardziej myśląc o zwierzętach-nie tylko w kwestii ilości mięsa,ale i jego rodzaju-statystycznie mniej ofiar i cierpienia na posiłek będzie przy karmieniu eko-wołowiną niż drobnymi rybami np.

renka - 2016-08-22, 19:22

Alispo napisał/a:
margot napisał/a:

a kwestia mięsa to wiadomo ,ze mięso w karmach jest też

Wśród mięsnych też można wybrać mniej lub bardziej myśląc o zwierzętach-nie tylko w kwestii ilości mięsa,ale i jego rodzaju-statystycznie mniej ofiar i cierpienia na posiłek będzie przy karmieniu eko-wołowiną niż drobnymi rybami np.


Nigdy nie przypuszczalam, ze bede wybierac miedzy zwierzetami, ale wiem, ze nie bede kupowac kotu karmy z krolikiem i ze zwierzecymi dziecmi (jagniecina, cielecina).

A jakie sklepy internetowe polecacie odnosnie zakupu karmy w korzystnej cenie?

margot - 2016-08-22, 19:53

ja kupuje suche w zooplus
hxxp://www.zooplus.pl/
min dlatego ,ze od 99zł jest darmowa wysyłka ,m, nie stać mnie na kupowanie na raz bardzo dużych opakowań ,a tu wysyłka jest przy najtańszej cenie towaru

No niestety , pocieszam się tym co mi mówi moja Siostrzenica wegetarianka od urodzenia , weganka od nastoletnich lat ,ze te koty albo by nie żyły ,albo schronisku tez byłyby czymś mięsnym karmione . . Niestety ludzie są okrutni i dla zwierząt zwanych domowymi i tych hodowlanych. Teoretycznie to ja nie planowałam kotów ,a mam cztery i co jakiś czas są jakieś inne tymczasy co trzeba im ratować życie kosztem innych :-/

frjals - 2016-08-22, 20:00

Alispo, a ty polecasz które?
Alispo - 2016-08-22, 20:01

renka zalezy jaka karma, ale z Zooplusem mam dobre doswiadczenia, regularnie kupuje tam akurat vegekarme dla psow. Animalia tez spoko.

frjals-ja karmię vege

margot - 2016-08-22, 20:37

Alipso , wiem ,że twoi rodzice mają kotkę (chyba ) co jest na wegańskiej karmie od 8 lat ,a ile ma teraz i czy nie choruje? Nie wiesz może jakie są rekordy żywienia takimi karmami u kotów? I czy koty są żywione od kociąt czy później . to jest kotka niewychodząca , tak?
Dostaje tylko tą karmę wegańską czy jeszcze coś
Bo ja znalazłam kiedyś artykuł o kotce co miała 12 lat ,ale była na wegańskiej karmie od 8 czyli nie od zawsze

Pytam się bo , nie znalazłam 100% argumentów ,że koty na wege karmie będą żyć długo i zdrowo, z psem bym nie miała takich dylematów, tym bardziej ,że miałam (no jadł wołowe kości tylko) Elzę , co sama nie chciała jeść mięsa , jadła masło i jajka , czyli po wegetariańsku plus te kości od czasu do czasu (oprócz tego warzywa, owoce , kasze jęczmienną i płatki owsiane , czasami też coś jak racuchy , placki które uwielbiała. Była zdrowa , energiczna , nie jadła żadnych karm psich bo takich w Polsce wtedy nie było

Lily - 2016-08-22, 21:26

Ja oddzielnie kupuję w Krakvecie, ale część mi koleżanka w zooplusie kupuje. Mam z nimi złe doświadczenia, ale ona dobre i jakoś to wychodzi :P
margot napisał/a:
Pytam się bo , nie znalazłam 100% argumentów ,że koty na wege karmie będą żyć długo i zdrowo

Na innej karmie też nie masz takiej gwarancji. Teraz koty żyją bardzo długo, to i choroby je w końcu dopadają, nerki są u kotów słabym punktem i w zasadzie co słyszę od kogoś znajomego o śmierci kota, to się okazuje, że w końcu się przyplątała niewydolność nerek. Żywione są różnie.
Ale to tak abstrahując od tematu, czy wegańska karma może być zdrowa, bo jak pisałam, nie stosuję, koty nie uważają tego za jedzenie.
Coś takiego znalazłam: hxxp://www.vegancatstories.com/story.html?story=2

frjals - 2016-08-24, 19:22

Alispo napisał/a:
ja karmię vege

ok, ale jeżeli miałabyś polecić coś z "normalnych" karm (też mieliśmy krótki epizod z karmami wege, ale koty jej nie chciały), to co by to było? Wcześniej pisałaś, że są lepsze i gorsze.

Fatty - 2016-09-18, 07:23

frjals, jeżeli chodzi o suche to ja mam Portę 21 Sensible- bezzbożową(zielony worek). Rekonesans zrobiłam, z najczęściej polecanych(przewija się jeszcze Purizon,Taste of the wild, Applaws) ona jest dla mnie najbardziej przystępna cenowo- kotom smakuje, błyszczą się - jedyny zarzut jaki do niej mają to to, że ma zbyt mało tauryny jak na kocie zapotrzebowanie.- ale to mozna zaserwować w czym innym. 10 kg worek na 2 koty, starcza na jakieś 4 miesiące(na śniadania jedza co innego).

W życiu bym sie nie spodziewała, że będe mieć głowie ranking kociego żarcia. Cóż, koty są wciągające.

kira - 2016-09-19, 06:56

moje z suchych jedzą różnie, obecnie Applaws właśnie. czasem podsypuję Royal Canin Urinary na Stefcikowe problemy z sikiem (tfu tfu teraz jest dobrze).
podawałam też: Acana, Hill's, Orijen. lubimy zmieniać co jakiś czas. zawsze kupuję duże worki na allegro. karmy wybierałam w oparciu o kocie forum, zawsze staram się podawać bezzbożowe.

Roszpunka - 2016-09-26, 14:35

Tak sobie czytam i zastanawiam się nad tym jak wygląda dieta kota taka wege? Mój kiciuś obecnie dostaje karmę Iams za którą wręcz przepada ale może czasem jakiś posiłek wege bym mu próbowała podać :) Takie uzupełnienie i urozmaicenie diety wydaje się być bardzo ciekawą opcją. Oczywiście z suchej karmy i saszetek nie zrezygnuję w końcu kot to mięsożerca :)
Alispo - 2016-09-26, 18:34

Wygląda jak miesna
Karo25 - 2018-01-18, 10:35

Ostatni post dość dawno ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Przepraszam, ale posty niektórych przyprawiają mnie o zawał serca. Jestem wege, promuje bycie wege wśród moich znajomych, ale KOT to nie człowiek! Kot jest bezwzględnym mięsożercą. O ile pies jest względnym mięsożercą i część jego pokarmu może być bezmięsna, o tyle kot powinien mieć dietę składającą się w 98% z mięsa. Dla mnie próby zrobienia z kota wegetarianina podchodzą pod znęcanie się. To nie jest dla kota ani naturalne, ani zdrowe, ani nie ma żadnego uzasadnienia. Koty powinny jeść tylko wysokiej jakości mięsne posiłki- albo mokre puszki typu MACs, Grau czy Feringa, albo BARFa. Żadnego suchego, a tym bardziej wegańskich karm!
Chcecie mieć zwierze, które będzie jeść rośliny- są króliki, gryzonie, niektóre gatunki ptaków. Nie krzywdźcie zwierzęcia mięsożernego za ktorego jako właściciele jesteście odpowiedzialni...

Lily - 2018-01-18, 11:28

Karo25, "chcecie" to niekoniecznie dobre określenie. Kotów w Polsce jest tak dużo (w schroniskach, domach tymczasowych, na ulicach), że skupianie się na karmieniu ich mięsem to akurat jeden z mniejszych problemów. Moje koty jedzą gotowe karmy, ale mięsa im kupować nie będę i tyle. Obydwa są znajdami i mamy je, mimo że wcale nie planowaliśmy. Po prostu przyszły, jak to koty.
Fatty - 2018-01-19, 08:45

U moich się zmieniło - dostają niewielką ilosć suchego(przeszłam z Porty na Totw) śniadanie i kolacja mokre(konserwa/filetówka albo mieszanka mięsna- ja akurat przygotowuję takie, raz na jakiś czas i mrożę ).
Po surowym wikcie, mniej wali z kuwety- to jest fakt.

Karo25, moje akurat są mięsnie żywione, ale taka karma wege wcale nie jest gorsza niż standardowe zwykłe chrupki dostępne w markecie. Część osób ma fisia na punkcie żywienia kotów, ja na pewno, Ty pewnie też ;) , ale częśc podchodzi do tego bardziej na luzie.
Chciało by się czasami postrzegać ten temat jako czarne i białe: ale i tu jest szarość. Jak napisałaś dla Ciebie podchodzi to pod znęcanie, ale taki kot ma miłosć właściciela, dach nad głową, opiekę weterynaryjną i pełną, czasami wege-miskę. Mój niemąż uważa, że mnie porypało i jest ciekawy ile wydaję na kocie menu.


btw - gdy wzięłam moje koty i nie znałam się na karmach, a majaczyło mi się, ze Royal chyba dobry, bo drogi ;p Kupiłam Royal Indoor - tam też nie ma mięsa, sama kukurydza i tłuszcz zwierzęcy majaczący przy końcu składu.

Argumental - 2018-01-19, 11:56

Zgadzam się w pełni z Karo25.

Koty to mięsożerne drapieżniki i powinny jeść wyłącznie mięso. Ja, swoją ignorancją przysporzyłem mojej kotce większych cierpień, kiedy traciła zdrowie na starość (zmarła, jak miała 18 lat), dodając jej do karmy sklepowej (zboża GMO i inne wynalazki) gotowanych warzyw i kaszy, co jeszcze bardziej pogorszyło stan jej nerek, których niewydolność była spowodowana właśnie złą karmą (tą, duchową pewnie też). :-(

Teraz, z odpowiednią już wiedzą karmię kolejnego towarzysza tylko mięsem, ale dumam często nad tym, iż mój przyjaciel kot jest szczęśliwy, bo ja uśmiercam inne zwierzęta za każdym razem, kiedy kupuję dla niego puszki z mięsem. Postanowiłem, że już nigdy nie dokonam wybory przyjęcia pod dach żadnego zwierzęcia, chyba, że w jakiś sposób żywiło by się ono samodzielnie. Zawsze jak przyjeżdża paczka z jedzeniem dla kota, stoję nad nią ze smutną miną, bo żal mi tych, wszystkich istot, których ciała trafiły na produkcję w fabryce. Takie, ludzko-kocie dylematy... :-/

Karo25 - 2018-01-19, 15:45

Fatty napisał/a:


Karo25, moje akurat są mięsnie żywione, ale taka karma wege wcale nie jest gorsza niż standardowe zwykłe chrupki dostępne w markecie. Część osób ma fisia na punkcie żywienia kotów, ja na pewno, Ty pewnie też ;) , ale częśc podchodzi do tego bardziej na luzie.
Chciało by się czasami postrzegać ten temat jako czarne i białe: ale i tu jest szarość. Jak napisałaś dla Ciebie podchodzi to pod znęcanie, ale taki kot ma miłosć właściciela, dach nad głową, opiekę weterynaryjną i pełną, czasami wege-miskę. Mój niemąż uważa, że mnie porypało i jest ciekawy ile wydaję na kocie menu.


btw - gdy wzięłam moje koty i nie znałam się na karmach, a majaczyło mi się, ze Royal chyba dobry, bo drogi ;p Kupiłam Royal Indoor - tam też nie ma mięsa, sama kukurydza i tłuszcz zwierzęcy majaczący przy końcu składu.


To prawda, sklepowe Whiskasy czy Kit-katy też ilością mięsa w składzie zdecydowanie nie grzeszą :P Wiem, wiem, też tłumaczę ludzi niewiedzą, ale kurde kiedy jest się odpowiedzialnym za zwierzę wypadało by mieć jakieś minimum wiedzy na jego temat. Ale masz rację, czasem nawet weci nie wiedzą czym powinno się karmić koty :P

Alispo - 2018-01-19, 19:55

A czasem czytaja badania naukowe, z ktorych wynika, ze vege karmienie wcale nie musi byc szkodliwe, polecam pub med ;)
Argumental - 2018-01-22, 10:57

Pub med publikuje badania, które sponsorują korporacje, więc wyniki jedno, a rzeczywistość drugie. Kot to 100% drapieżnik. Po co badać coś, co jest oczywiste? Pewnie po to, żeby sprzedawać wegańską, korporacyjną karmę. To jest potężny biznes. Należy myśleć samodzielnie. Do oceny sytuacji niepotrzebne są żadne badana, a jedynie logika.
Lily - 2018-01-22, 14:11

Argumental napisał/a:
zmarła, jak miała 18 lat
A nie sądzisz, że i tak żyła BARDZO długo?
Argumental napisał/a:
Teraz, z odpowiednią już wiedzą karmię kolejnego towarzysza tylko mięsem
No, chyba nie tylko, bo tam jest za mało tauryny. Więc pewnie cala gama suplementów potrzebna.
Argumental - 2018-01-22, 20:20

Lily, tak, była już w bardzo sędziwym wieku, ale złe karmienie trwało latami, więc na pewno nie było to dla niej zdrowe.

Kot zajada czasem na dworze to, co upoluje (poza zimą), więc mam nadzieję, że nie występują u niego żadne braki.

EDYCJA:

Zreflektowałem się po czasie, że karma, którą kupuję zawiera taurynę i wapń. Oczywiście tylko jedzenie na dziko zapewni sierściuchom odpowiednią dawkę substancji odżywczych. Zastanawiam się też często, czy karmienie kotów krowami i kurczakami jest właściwe z punktu widzenia ich naturalnej diety. Tylko jakie mięso jest naturalnym pożywieniem (odpowiednim) dla udomowionego kota? Hmmm.

margot - 2018-01-24, 15:34

Moje jedzą puszki ( takie jak Macs, Grau ,Catz finefood czy Feringa i masa innych , kupuje różne, bo koty tak wolą,ale tez każda firma może ciut inaczej je robi to mniej będzie braków czy nadmiaru jakiś składników) i oprócz tego mięso , przeróżne z suplementami (chcemy przejść na BARF) Koty przygarnęłam (są w różnym wieku ) bo inaczej by poumierały , bo były tak maleńkie ,ze wymagały karmienia strzykawka lub były bardzo chore(ale też jakoś to były kocięta tylko np 2-3 miesięczne)
wegetarianką ( na granicy wegańskiej diety , zdarza się mi zjeść jajko lub masło , inne sporadycznie) jestem już co najmniej 30 lat, moja Siostrzenica wegetarianka od zawsze , weganka od co najmniej dekady koty znajdy karmi tez karmówką ( w Gdańsku w zoologicznych sklepach można takie coś kupić dla węzy itp ,ale najczęściej kupują to właściciele kotów) czyli mątwę hodowlane myszy , kurczaki i BARF, czy jest nam lekko jedne zwierzaki karmić drugimi? nie i jeszcze raz nie ,ale nie znaleźliśmy przekonywujących dowodów ,że karma wege będzie im służyć , jak nie wzięlibyśmy tego kota to by umarł lub trafił do schroniska , tam też byłby karmiony karmami (no może mało mięsa ,ale jednak zwierzęta też zostały zabite żeby to wyprodukować), nie wspieramy biznesu handlem żywymi kotami , nasze koty nie są z hodowli czy pseudo hodowli , to był odruch serca
Koty domowe , no same sobie diety nie uzupełnia , po za strachem ( jednak kot wychodzący jest narażony na szereg niebezpieczeństw) kot częściowo karmiony może sobie polować dla polowania czyli zabijać okrutnie dla przyjemności, czyli to tez by obciążało nasze sumienia
Są z nami kochamy je i dbamy jak umiemy wg wiedzy jaką na ten czas posiadamy

Argumental - 2018-01-24, 20:34

Sądzę, że najlepszą wykładnią jest zawsze natura. Nie widać tam kotów zajadających zboża, warzywa i owoce. Czasem odpowiednie ziółko skubną, ale to tajemnica, skąd wiedzą jakie, żeby zdrowieć. ;-)
Alispo - 2018-01-25, 07:31

margot- nigdy nie wiesz czy dana karma będzie służyć, natomiast info,ze to możliwe jest również publiczne na pubmedzie.
Ps. Karmowke uważam za najgorsza możliwość, ilość zwierząt która wtedy ginie by wyzywic kota jest przerażająca. Jak już się upierac przy mięsie to bym postawiła na bezkregowce a jeśli kregowce to eko-wołowinę chyba...

Alispo - 2018-01-25, 07:32

No nie wszystkie bezkregowce, bo np.krewetki oceaniczne to również przylow kregowcow

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group