wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Ciąża i poród - test ciazowy

vegAnka - 2007-12-11, 11:53
Temat postu: test ciazowy
dziewczyny, po jakim czasie robilyscie test ciazowy? mi sie spoznia juz 5 dzien, ale sobie mysle ze to moze normalne bo cialo od tabletek musi zalapac swoj rytm....

co sadzicie?

ina - 2007-12-11, 11:56

vegAnka, spoko możesz zrobić, testy wychodzą już 7 dni po owulacji. Najlepiej rano robić.
martka - 2007-12-11, 11:57

vegAnka napisał/a:
cialo od tabletek musi zalapac swoj rytm....
to swoją drogą...

...ale ja czekałam chyba z tydzień jak mi się spóźniał okres, więcej nie byłam w stanie czekać :mrgreen:

generalnie, testu zrobić nie zaszkodzi

Malati - 2007-12-11, 11:59

Ja zrobiłam test po tygodniu od dnia nie pojawienia sie miesiączki ( miałam reguralnie jak w zegarku) wyszedł negatywny, zrobiłam drugi znowu po tygodniu tym razem był pozytywny :-D Miałam juz przed testem typowe symptomy zaciążenia, ale że to była moja pierwsza ciąża wiec sie nie kapnełam ;-)
Lily - 2007-12-11, 12:12

to zależy jaki test, bo są różne - wczesnociążowe już po tygodniu od zapłodnienia można robić, a kobiety próbujące zajść to nawet do terminu miesiączki często nie wytrzymują, i po paru dniach już mają "objawy" :)
zina - 2007-12-11, 12:47

Ja mysle ze to zalezy od samoobserwacji.
Jesli masz pewnosc wystapienia owulacji i znasz dokaldnie dlugosc swojego cyklu to zaleca sie w okolicach przyblizonej daty miesiaczki.
Ja prowadzilam wykresy na fertility friends.
Pierwszy test zrobilam w 10 dniu po owulacji i wyszedl mi negatywny, w 13 dniu jednak zobaczylam nasz upragniony plusik! :-)
Jesli masz juz 5 dni po terminie miesiaczki to ja bym juz dluzej nie czekala ;-)

vegAnka - 2007-12-11, 13:09

dziekuje wam.
chyba zaraz pojde kupic....

czarna96 napisał/a:
Miałam juz przed testem typowe symptomy zaciążenia, ale że to była moja pierwsza ciąża wiec sie nie kapnełam

a jakie to moga byc symptomy?

Lily - 2007-12-11, 13:11

vegAnka, dużo śluzu, wręcz czasem się leje, bolące piersi (ale mogę tez boleć przed okresem), częste oddawanie moczu i masa innych :)
zina - 2007-12-11, 13:21

vegAnka napisał/a:
a jakie to moga byc symptomy?

Nie zawsze pojawiaja sie od razu. U mnie jednym z najbardziej wyraznych bylo zmeczenie i wrazliwosc emocjonalna. Potem doszly mdlosci i cala reszta atrakcji ;-)

ina - 2007-12-11, 13:28

jeszcze senność, pobolewanie w dole brzucha, brak apetytu
siwa - 2007-12-11, 13:41

U mnie np. to charakterystyczne było pobolewanie w dole brzucha w okolicy prawego jajnika - takie też było moje podejrzenie- że coś jest z jajnikiem nie tak a na myśl mi nie przyszło podejrzenie ciąży;)Oczywiście ból piersi, zmęczenie, i tak jak u ziny wrażliwość emocjonalna, która zresztą u mnie pojawiła się ponownie. Daj znać jaki wynik;)
ina - 2007-12-11, 13:44

Mnie się też okres spóźnia już tydzień, bolą mnie piersi i jajniki. Robiłam test,ale wynik negatywny. Nie wiem co jest grane :-?
Malati - 2007-12-11, 13:44

U mnie symptomami były bolace piersi, ale byl to intensywniejszy ból niż przed okresem. Ponadto miałam ciemna otoczkę wokół sutków, nie mogłam rano wstac z łóżka ciągle chciało mi sie spać( i praktycznie przespałam I trymestrz ciąży :-) ), emocjonalna chustawka- plakałam na najbardziej badziewnych filmach.
alcia - 2007-12-11, 14:02

ina napisał/a:
Mnie się też okres spóźnia już tydzień, bolą mnie piersi i jajniki. Robiłam test,ale wynik negatywny. Nie wiem co jest grane :-?

poczekaj jeszcze tydzień i powtórz test. Miałam identycznie :)
Pierwszy robiłam w dniu spodziewanej miesiączki (super wrażliwy test, z porannego moczu) - i nic.
Drugi po tygodniu (j.w.) - i nic.
Trzeci po półtora - a tu Lenka w brzuszku :)

Ach te testy... Piszą w instrukcjach, że wykrywają ciążę już 6 dni po zapłodnieniu, a tu dupa. ;) I dzięki temu 3 kupujesz, nie jeden. Sprytne.

vegAnka - 2007-12-11, 14:08

Haha dzieki dziewczyny. Wlasnie wyslalam chlopa po test ! :mryellow: (no bo ja w pracy a on wychodzi z grypy zoladkowej wiec jest w domku). Jutro zrobie test... jak dalej nic nie dostane.

Nie wydaje mi sie zebym miala jakies z tych symptomow.... moze jedynie jekki bol brzucha ale troche inny niz przed okresem....
A tak to powiem nawet ze energia mnie rozpiera ! :-P

o wyniku powiadomie na pewno ;-)

kofi - 2007-12-11, 14:16

No własnie koleżanka zrobiła 4 po kolei i nic (na 2 w ogóle nie miała żadnej kreski :shock: )
Test ciążowy wg Daniela (lat 6): Kobieta, albo goryl sika do takiego kubka i wkłada tam patyczek, a potem kropelkę opuszcza na taki paseczek.... itd.
To było po obejrzeniu filmu o małpach, którym robiono testy ciążowe...

ina - 2007-12-11, 14:33

alcia napisał/a:
poczekaj jeszcze tydzień i powtórz test. Miałam identycznie :)


alcia napisał/a:
Ach te testy... Piszą w instrukcjach, że wykrywają ciążę już 6 dni po zapłodnieniu, a tu dupa. ;) I dzięki temu 3 kupujesz, nie jeden. Sprytne.


no to mi alcia, głowę zrobiłaś. Chociaż ja z tych co jak nie zobaczą to nie uwierzą ;-)

vegAnka - 2007-12-11, 14:54

ina napisał/a:
Chociaż ja z tych co jak nie zobaczą to nie uwierzą


ja tez :lol: :lol: :lol:

Alispo - 2007-12-11, 16:17

alcia napisał/a:


Ach te testy... Piszą w instrukcjach, że wykrywają ciążę już 6 dni po zapłodnieniu, a tu dupa. ;) I dzięki temu 3 kupujesz, nie jeden. Sprytne.

Bo to jest tak ze mogą juz taka wczesna ciaze wykryc,ale w rzeczywistosci zagniezdzenie jest najczesciej miedzy 5 a 12 dniem po owulacji,wiec nawet jesli to wyjda tylko te ciaze co sie wczesnie zagniezdzily;)bo od zagniezdzenia jest produkowany hcg,ktorego sie bada;)
Na Fertility Friend sa statystyki w ktorych dniach testy pozytywne naczesciej wychodza itp. chociaz tam to tez mozna ulec wplywowi jak sie zobaczy w galerii testow pozytywn enp.z 6 dnia po owulacji;)Jak sie zna termin owulacji to wiadomo kiedy test robic:)chociaz z drugiej strony to jest kuszace..i myslisz sobie jest juz np. 8 czy 11 dzien po,a noz juz test pozytywny wyjdzie jesli ma wyjsc? :lol: straszne..a producenci testow zacieraja raczki.Wniosek-nie kupowac na zapas,robic tylko jak naprawde jest podejrzenie.wiem,ze latwo mowic,bo ja tez zmarnowalam juz troche testow;)ale teraz juz nie kupuje :-P

YolaW - 2007-12-11, 16:45

Ja czekałam chyba najdłużej: test zrobiłam prawie 3 tygodnie po dacie miesiączki!! Ale bałam się rozczarowania negatywem :) Akurat w tym cyklu robiłam wykres i wiedziałam, że trafiliśmy w owulację, ale moim jedynym podejrzeniem było to duże jak na mnie opóźnienie (innych objawów nie miałam, bo piersi mnie itak przed okresem zawsze bolały, do ubikacji nie ganiałam itp...). Za to test wyszedł od razu pozytywny i to chyba po sekundzie były dwie ciemne krechy :)

[ Dodano: 2007-12-11, 16:46 ]
vegAnka czekam z niecierpliwością na wynik co by nie być na końcu listy wreszcie :)

elenka - 2007-12-11, 17:04

U mnie wyszedł pozytywny w 7 dni po spodziewanej miesiączce. Od razu pojawiły się dwie grube krechy, ale że niedowiarek jestem ,to od razu pojechałam do szpitala do labolatorium na bthcg, mimo iż to sobota rano była :mryellow:
arete - 2007-12-11, 17:30

YolaW napisał/a:
Ja czekałam chyba najdłużej: test zrobiłam prawie 3 tygodnie po dacie miesiączki!

Za to mogłaś od razu umówić się na USG i obejrzeć serduszko. :-)

A co do testów fałszywie negatywnych - mojej koleżance pozytyw wyszedł dopiero w 9. tygodniu, wcześniej kilka testów i jedna krecha.

vegAnka - 2007-12-12, 08:15

robilam test dzisiaj rano i wyszedl negatywny..... a okresu dalej nie ma ....

YolaW napisał/a:
vegAnka czekam z niecierpliwością na wynik co by nie być na końcu listy wreszcie


:lol:

ina - 2007-12-12, 08:17

vegAnka napisał/a:
robilam test dzisiaj rano i wyszedl negatywny..... a okresu dalej nie ma ....


ja robiłam wczoraj, a dzisiaj okres dostałam ;-)

vegAnka - 2007-12-12, 08:26

ina napisał/a:
ja robiłam wczoraj, a dzisiaj okres dostałam
;-)
Kamm - 2007-12-12, 08:28

Jezeli wczesniej bralas hormowny to normalne ze masz teraz wszystko troszke rozregulowane i pierwsze miesiączki mogą faktycznie nie wychodzic jak z zegarkiem w reku ;-) Organizm musi na nowo zlapac swoj rytm :-)
vegAnka - 2007-12-12, 08:43

Kamm napisał/a:
Organizm musi na nowo zlapac swoj rytm


tez mi sie tak wydaje ....

strzeszynek - 2007-12-12, 18:29

ina napisał/a:
Mnie się też okres spóźnia już tydzień, bolą mnie piersi i jajniki. Robiłam test,ale wynik negatywny. Nie wiem co jest grane
alcia napisał/a:
ina napisał/a:
Mnie się też okres spóźnia już tydzień, bolą mnie piersi i jajniki. Robiłam test,ale wynik negatywny. Nie wiem co jest grane

poczekaj jeszcze tydzień i powtórz test. Miałam identycznie
Pierwszy robiłam w dniu spodziewanej miesiączki (super wrażliwy test, z porannego moczu) - i nic.
Drugi po tygodniu (j.w.) - i nic.
Trzeci po półtora - a tu Lenka w brzuszku

Ach te testy... Piszą w instrukcjach, że wykrywają ciążę już 6 dni po zapłodnieniu, a tu dupa. I dzięki temu 3 kupujesz, nie jeden. Sprytne.


YolaW napisał/a:
Ja czekałam chyba najdłużej: test zrobiłam prawie 3 tygodnie po dacie miesiączki!!

Ja zrobiłam gdzieś 6tyg. od planowanej daty miesiączki. Kupiłam też taki genialny, co wykrywał (rzekomo) nawet 3dniowe ciąże. Mojej, blisko dwumiesięcznej nie wykrył. A okres miałam jak w zegarku, równo co 30-1 dni. Objawy? Powiększyły mi się piersi i stały się bolesne, po 2mies. bez okresu doszedł jeszcze dziwny ból brzucha. Myślałam, że to coś z żołądkiem, miałam kiedyś coś podobnego; no, i brak miesiączki. Lekarz szukał i szukał, nie mógł znaleźć, test nic nie wykazał (też lekarz kazał mi go zrobić, dla pewności). Uznał w końcu, że może to ze stresu miesiączka mi się zatrzymał (całe życie się stresuję... no, ale to nawet romantyczne było, bo jeszce-nie-mąż dostał pracę za miastem, więc powiedziałam mu, że to z tęsknoty :-D ) i zapisał mi luteinę. Po tych probleemach żoładkowych poszłam znowu i wtedy lekarz się ucieszył, bo znalazł małego partyzanta :-D A zatem... Jak ostatnią miesiączkę miałam 14VIII, tak ciążę odkryto 7XI .

Lily - 2007-12-12, 18:32

strzeszynek napisał/a:
Jak ostatnią miesiączkę miałam 14VIII, tak ciążę odkryto 7XI .
no to nieźle :shock:
swoja droga moja koleżanka się gdzieś w 10 tygodniu zorientowała, myślała, że to grypa :P ale ona miała bardzo nieregularne miesiączki

strzeszynek - 2007-12-12, 19:29

Lily napisał/a:
no to nieźle

No, przynajmniej od początku było wiadomo, że to niezwykłe dziecko :-D Skoro medycyna przez 2miesiące była bezsilna... Nieźle się schował ;-)

Lily - 2007-12-12, 19:30

Może to będzie nowy David Copperfield ;)
alcia - 2007-12-12, 20:30

strzeszynek napisał/a:
A zatem... Jak ostatnią miesiączkę miałam 14VIII, tak ciążę odkryto 7XI .

więc prawie cały I trymestr przeszedł Ci bokiem?? Wow, super! I zero mdłości? Zmęczenie Cię z nóg nie zwalało??

strzeszynek - 2007-12-12, 20:50

Lily napisał/a:
Może to będzie nowy David Copperfield

:-D

Lily - 2007-12-12, 20:51

Ale śliczniusi jest :)
strzeszynek - 2007-12-12, 20:54

alcia napisał/a:
więc prawie cały I trymestr przeszedł Ci bokiem?? Wow, super! I zero mdłości? Zmęczenie Cię z nóg nie zwalało??

Tak jakoś wyszło... Mdłości nie, ale raz, jak mnie cały dzień na uczelni czekał ,zrobiło mi się rano niedobrze. I wtedy jeden jedyny raz wzięłam no-spę (ginekolog pozwolił mi to brać na bóle brzucha). A zmęczenie tak - musiałam brać rano witaminy, niestety, inaczej strasznie kręciło mi się w głowie i słabo mi się robiło, aż mroczki miałam. Śniadanie, nawet pożywne, nie wystarczało.
Jedyny minus taki, że b.późno zaczęłam przyjmować kwas foliowy, a nie wiem, ile go miałam w samym pożywieniu.

[ Dodano: 2007-12-12, 20:56 ]
Lily napisał/a:
Ale śliczniusi jest

:-D
W szpitalu ksiądz chodził, zobaczył go i zapytał: dziewczynka? Ja: chłopiec. On: za ładny na chłopca!!! :lol:

kłapouchy - 2007-12-12, 23:43

no to ja chyba robiłam najszybciej, bo zawsze w 28dc i krechy dwie były :) nawet nie byłam w stanie wytrzymać do rana i robiłam zwykle już o 2-3 w nocy. W pierwszej ciąży kontrolna kreska była taka ledwo, ledwo widoczna, więc pobiegłam rano do laboratorium, żeby mi zrobili poziom bHcg. Wynik miał być następnego dnia, laboratorium otwierali o 7 a ja o 6 miałam autobus do wroc (byłam umówiona z promotorem, ostatnie konsultacje przed wakacjami, więc musiałam jechać), wynik miał odebrać Robert, ale poszedł po niego dopiero o 12 ( spał :shock: jak on mógł w ogóle spokojnie spać w takiej sytuacji?), a ja przez 5 godz czekałam na telefon i umierałam z niecierpliwości ;) A co do pierwszych objawów to za każdym razem miałam inaczej - w pierwszej ciąży ciężkie bolące piersi i słodyczowstręt, w drugiej bolący, napięty brzuszek, a w trzeciej z Tomkiem nie miałam żadnych objawów :) czyli nawet u tej samej kobiety za każdym razem może być różnie.
kasienka - 2007-12-13, 13:26

Ja robiłam w 30dc i tez od razu były dwie, za każdym razem ;)
YolaW - 2007-12-13, 15:48

strzeszynek napisał/a:
Jak ostatnią miesiączkę miałam 14VIII, tak ciążę odkryto 7XI .

strzeszynek jesteś niewątpliwie rekordzistką :)
strzeszynek napisał/a:
W szpitalu ksiądz chodził, zobaczył go i zapytał: dziewczynka? Ja: chłopiec. On: za ładny na chłopca!!!

:-D :-D

[ Dodano: 2007-12-13, 15:53 ]
arete napisał/a:
Za to mogłaś od razu umówić się na USG i obejrzeć serduszko.

no właśnie musiałam trochę poczekać, bo mój gin był na urlopie, więc poszłam państwowo, a tam lekarz mi powiedział, że "się jeszcze pod tą ciążą nie podpisze" :( Ale byłam zawiedziona! I od razu zemdlałam z głodu w przychodni (pierwszy raz w życiu zresztą) - albo może z wrażenia. Serduszko zobaczyłam tydzień potem :)
vegAnka napisał/a:
robilam test dzisiaj rano i wyszedl negatywny..... a okresu dalej nie ma ....

też tak miałam raz przed samym ślubem (spóźnienie 2 tyg., więc duże jak na mnie). Strasznie się wtedy rozczarowałam, ale to było na pewno z przedślubnego stresu to opóźnienie, no i nie staraliśmy się wtedy jakoś intensywnie jeszcze. Na pewno niedlugo się Wam uda :) Trzymam za Was i wszystkich starających się wegedzieciakowców całym sercem :)

renka - 2007-12-13, 23:13

kłapouchy napisał/a:
no to ja chyba robiłam najszybciej, bo zawsze w 28dc i krechy dwie były :)


Ja z Fiona zrobilam test jakos w polowie grudnia (ona jest z 6 sierpnia), wiec nie wiem, ktora to byla doba ciazy. Od razu byly dwie kreseczki, a ze nie moglam wytrzymac, to zrobilam go od razu jak go kupilam (byl to wieczor).Ale ja wewnetrznie bylam przekonana, ze jestem w ciazy (ogolnie chyba mam niezla intuicje - moze nie w przypadku facetow...).

Z Ronka robilam testy BHCG i z moich doswiadczen wynika, ze we wczesnej ciazy moga one byc niemiarodajne.

Christa - 2007-12-13, 23:27

Ja mialam bardzo nieregularne cykle (miedzy 29 a 39 dni), wiec nie wiedzialam, kiedy mam zrobic test i zrobilam go miesiac po ostatniej miesiaczce (tzn. ostatnia mialam wtedy 15 grudnia, a test zrobilam 15 stycznia, czy moze nawet 16-tego) i wyszedl pozytywny. Do dzisiaj przechodza mi ciarki po plecach na samo wspomnienie robienia tego testu :-) .

Pamietacie, na kropkowcu byl taki fajny temat o tym jak sie dowiedzialysmy, ze jestesmy w ciazy? Normalnie sikalam ze smiechu, czytajac opowiesc Marceli!

W kazdym razie vegAnka, trzymam kciuki z calego serca! :-)

Lily - 2007-12-13, 23:50

Christa napisał/a:
Normalnie sikalam ze smiechu, czytajac opowiesc Marceli!
Marcela, napisz jeszcze raz :)
Kamm - 2007-12-14, 08:47

Christa napisał/a:
Pamietacie, na kropkowcu


Czy poprzednie forum zwalo sie kropkowcem ? :-P

pao - 2007-12-14, 09:32

tak poprzednie to kropkowiec bo był wege.dzieciak a teraz jest bez kropki ;)
Kamm - 2007-12-14, 11:31

pao, dziekuję za objasnienia ;-)
bajka - 2007-12-14, 11:43

Kamm napisał/a:
Jezeli wczesniej bralas hormowny to normalne ze masz teraz wszystko troszke rozregulowane i pierwsze miesiączki mogą faktycznie nie wychodzic jak z zegarkiem w reku

Ja tak tez na początku myślałam...czekałam na miesiączkę pierwszą "bezlekową" i doczekałam się Gabrysi :mrgreen:

ina - 2007-12-14, 11:46

Podobno po odstawieniu tabletek, można baaardzo szybko zajść w ciążę.
pao - 2007-12-14, 11:49

tak i to często mnogą ;)
bajka - 2007-12-14, 11:59

ina napisał/a:
Podobno po odstawieniu tabletek, można baaardzo szybko zajść w ciążę.

Coś mi o tym wiadomo ;-) ...a odstawiłam je po to, by zdiagnozowano, czy faktycznie będą problemy z zajściem w ciażę :mrgreen:

ina - 2007-12-14, 12:00

no to zdiagnozowano :lol:
Lily - 2007-12-14, 12:02

szybka autodiagnoza to była :mrgreen:
bajka - 2007-12-14, 12:05

Pani doktor mi pogratulowała...że lepsza jestem niż skomplikowane badania i urządzenia :lol:
YolaW - 2007-12-14, 16:30

bajka napisał/a:
Pani doktor mi pogratulowała...że lepsza jestem niż skomplikowane badania i urządzenia

lepsza i szybsza :mryellow:

vegAnka - 2007-12-19, 10:45

dziekuje za wszystkie wypowiedzi...
do tej pory nie mam okresu... robilam juz 2 testy ale dalej sa negatywne...
gine powiedziala ze moge miec cykl dluzszy takze narazie trzeba czekac.
pytala czy mam cykl regularny... z tym ze ja zaczelam brac leki antykonsepcyjne jak mialam 16 lat bo mialam mocny tracik, takze nie wiem czy mialam regularny czy nie ...

- 2007-12-19, 11:32

vegAnka, p-rzy tabletkach to inna bajka. Skoro teraz masz pierwszy cykl po odstawieniu to możesz się generalnie chyba wszystkiego spodziewać ;)
YolaW - 2007-12-19, 16:36

ań napisał/a:
Skoro teraz masz pierwszy cykl po odstawieniu to możesz się generalnie chyba wszystkiego spodziewać

dokładnie...teraz dopiero Twoje ciało "dochodzi do siebie" a na to po tylu latach pewnie trzeba czasu :) Ale na pewno wszystko się ureguluje :)

malina - 2007-12-20, 21:03

ina napisał/a:
Podobno po odstawieniu tabletek, można baaardzo szybko zajść w ciążę.


Ja zaszłam w ciążę w pierwszym msc niebrania tabletek - na szczęście miałam sesje i nie zdążyłam pojechać po recepte ;-)

vegAnka - 2007-12-21, 10:12

pao napisał/a:
tak i to często mnogą


pao ty mnie nie strasz :shock:

:lol:

a nie wiedzialam o ty ze mozna szybko zajsc w ciaze po odstawieniu tabletek...

[ Dodano: 2007-12-21, 10:13 ]
Christa napisał/a:
W kazdym razie vegAnka, trzymam kciuki z calego serca!


dzieki Christa, !!! :->

Lily - 2007-12-21, 10:14

vegAnka, tabletki nieraz maskują zaburzenia cyklu, więc faktycznie możesz mieć nieregularny i pewnie trochę to potrwa, zanim się ustabilizuje...
martka - 2007-12-21, 10:17

vegAnka napisał/a:
pao napisał/a:
tak i to często mnogą


pao ty mnie nie strasz :shock:

ostatnio czytałam, że branie hormonów ma wpływ na powstanie ciązy mnogiej, ale ze nie chodzi o branie tabletek antykoncepcyjnych tylko o hormonalne leczenie niepłodności; że z tymi pigułkami i bliźniakami to mit powtarzany od lat...

arete - 2007-12-21, 14:05

martka napisał/a:
z tymi pigułkami i bliźniakami to mit powtarzany od lat

Też tak słyszałam, od lekarza zresztą. Tak było w czasach kiedy pigułka powstała - dawki hormonów w tabletkach były wówczas nieporównanie większe niż teraz i następował tak zwany efekt odbicia czyli organizm rekompensował czas kiedy owulacja była zablokowana zwielokrotnioną produkcją komórek jajowych. Dzisiejsze pigułki to zupełnie inna bajka, ale mit pozostał. A to, że wiele dziewczyn zachodzi w pierwszym cyklu po, to tylko dobrze świadczy o ich organizmach i nie ma nic wspólnego z działaniem tabletek.

vegAnka - 2008-01-03, 14:06

dobra kochani... w sobote bedzie miesiac jak mi sie spoznia.... chyba pojde na badania krwi....
- 2008-01-03, 14:55

vegAnka, no to czekamy z niecierpliwością, masz jakieś inne symptomy? Powiększenie i bolesność piersi, senność?
vegAnka - 2008-01-03, 15:09

piersi mnie troche bola tak od 4 dni i czasem boli tez ciut brzuch.... tak jakbym miala miec okres, ale to bardzo lekko. po za tym tak , jeju ostatnio ciezko sie mnie dobudzic! mielismy prawie 2 tygodnie wolnego to spalismy do 10.30!

czy na takie badanie krwi musze isc na czco?

- 2008-01-03, 15:11

vegAnka, nie wiem, ale wydaje mi się że na takie badanie nie musisz iść na czczo, bo jedzenie nie wpływa na hormon. Chyba. Może wypowie się ktoś kto to robił.
Pobolewanie brzucha i piersi może świadczyć o ciąży :D

Lily - 2008-01-03, 15:14

http://www.zdrowie.med.pl.../t_ciazowy.html a z moczu?
vegAnka - 2008-01-03, 15:19

ań napisał/a:
Pobolewanie brzucha i piersi może świadczyć o ciąży

no fajnie by bylo :->

dziekuje Lily, zaraz poczytam.

Lily - 2008-01-03, 15:20

ale tez o zbliżającej sie miesiączce...
vegAnka - 2008-01-03, 15:29

Lily napisał/a:
ale tez o zbliżającej sie miesiączce...

haha no tez :lol:

arete - 2008-01-03, 15:31

Testu na obecność beta hcg we krwi nie trzeba robić na czczo. Trzymam kciuki za wynik zgodny z oczekiwaniami.
Kamm - 2008-01-03, 15:32

Ja bronilam sie przed hormonami latami...

Jakis czas temu dalam sie jednak namowic na sprobowanie zlagodzenia bolesnosci miesiaczkowania przez hormony . Miesiaczki mam bardzo bolesne , wymiotuje , mam dreszcze , mdleje , umieram z bolu , przez 6 dni jestem nie do zycia .. Wiec w koncu po kilku latach ( z duzym wyrzutem sumienia i wbrew sobie ) zgodzilam sie sprobowac zlagodzic to hormonami... Bralam jednak tylko 2 tyg poniewaz myslalam ze sie wykoncze ... To co dziala sie z moim organizmem przez hormony bylo horrorem ... Odstawilam po 2 tyg i teraz mam problemy z miesiaczkowaniem... dwa razy mialam co dwa tygodnie ...teraz nie mam juz ponad miesiac... Po kiego mi to bylo :-|

Lily - 2008-01-03, 15:47

Kamm, a badałaś kiedyś hormony tarczycy?
Kamm - 2008-01-03, 15:50

Tak , tsh robili mi juz kilka razy , w normie .
vegAnka - 2008-01-03, 15:51

jeju Kamm, wspolczuje :-(
faktycznie jezeli tobie po 2 tygodniach sie rozregulowalo to co dopiero mi po 15 latach!!! :-? dostane miesiaczke chyba 2012 roku ! ;-)

Lily - 2008-01-03, 15:52

Cytat:
dostane miesiaczke chyba 2012 roku !
będzie w sam raz na Euro, a w czasie mistrzostw dużo dzieci się poczyna :) Niemcy służą przykładem :D
martka - 2008-01-03, 15:53

vegAnka napisał/a:
dostane miesiaczke chyba 2012 roku ! ;-)

vegAnka, kilkoro dzieci jedno po drugim i może Ci sie udać zrealizować ten plan ;)

Kamm - 2008-01-03, 15:53

Cytat:
będzie w sam raz na Euro, a w czasie mistrzostw dużo dzieci się poczyna :) Niemcy służą przykładem


:mrgreen:

vegAnka - 2008-01-03, 15:56

Lily napisał/a:
będzie w sam raz na Euro, a w czasie mistrzostw dużo dzieci się poczyna Niemcy służą przykładem



:lol: :lol: :lol: :lol:

YolaW - 2008-01-03, 18:01

vegAnka i jak i jak??

A co powiecie na to: moja koleżanka z pracy powiedziała, że ma od jakiegoś czasu podwyższoną temperaturę (około 37, i jak mówi to stan podgorączkowy), a w święta się struła nie wiadomo czym, poza tym żadnych objawów... jak dla mnie to wskazuje też na ciążę, bo przecież po zapłodnieniu temperatura nie spada przed okresem tylko właśnie utrzymuje się na poziomie 37 (u mnie było nawet 37,3)...Lekarka kazała jej zrobić badania krwi, bo może mieć jakąś trudną do wykrycia chorobę...

Martuś - 2008-01-03, 18:04

Jak temperatura utrzymuje się powyżej 37 przez dłużej, niż 17 dni, i nie ma żadnej infekcji to jest duuże prawdopodobieństwo ciąży, dla mnie to była główna przesłanka mimo dwóch testów negatywnych.
adriane - 2008-01-03, 18:41

YolaW napisał/a:
Lekarka kazała jej zrobić badania krwi,


Tak, niech zrobi przede wszystkim poziom hcg ;)

Lily - 2008-01-03, 18:43

YolaW napisał/a:
właśnie utrzymuje się na poziomie 37
ja tez mam 37, ale mnie migdał bolał :P
nawet nie żartuj ;)

vegAnka - 2008-01-08, 11:38

no kochani w sobote bedzie moment prawdy, ide na badanie krwi...

robimy zaklady? ;-)

Lily - 2008-01-08, 11:45

vegAnka napisał/a:
robimy zaklady? ;-)
hmm :)
założyłabym się, ale nie wiem, na co postawić :P

martka - 2008-01-08, 11:52

a chciałam Cię vegAnka wczoraj pytać czy coś wiadomo :-)

z zasady sie nie zakładam, poczekam do soboty ;-)

vegAnka - 2008-01-08, 12:01

Lily napisał/a:
założyłabym się, ale nie wiem, na co postawić

;-)

normalnie powinnam miec wyniki w sobote wieczorem... jak tylko bedzie wiadomo to wpadam na forum... :mryellow:

kofi - 2008-01-08, 12:16

Martuś napisał/a:
Jak temperatura utrzymuje się powyżej 37 przez dłużej, niż 17 dni, i nie ma żadnej infekcji to jest duuże prawdopodobieństwo ciąży, dla mnie to była główna przesłanka mimo dwóch testów negatywnych.

A ja - idiotka - o tym nie wiedziałam i połowę 1 trymestru podejrzewałam się o jakieś przeziębienie :oops: (tzn. wiedziałam, że jestem w ciąży, ale nie przypuszczałam, że temperatura jest wyższa, jakoś nigdzie nie wyczytałam) :oops:

- 2008-01-08, 12:42

vegAnka, ja bym oszalała z ciekawości! czekam niecierpliwie :D
vegAnka - 2008-01-08, 12:53

ań napisał/a:
ja bym oszalała z ciekawości!

haha staram sie nie myslec o tym ale zaczyna mnie nosic ! :mryellow:

Kamm - 2008-01-08, 13:11

ań napisał/a:
vegAnka, ja bym oszalała z ciekawości! czekam niecierpliwie :D


To samo mialam napisac :-D

YolaW - 2008-01-08, 16:40

vegAnka napisał/a:
haha staram sie nie myslec o tym ale zaczyna mnie nosic !

mnie też zżera ciekawość :) koniecznie daj znać w sobotę :)

[ Dodano: 2008-01-08, 16:42 ]
kofi napisał/a:
Martuś napisał/a:
Jak temperatura utrzymuje się powyżej 37 przez dłużej, niż 17 dni, i nie ma żadnej infekcji to jest duuże prawdopodobieństwo ciąży, dla mnie to była główna przesłanka

u mnie było podobnie, a jak test wyszedł pozytywny to przestałam robić pomiary :)

vegAnka - 2008-01-08, 16:50

YolaW napisał/a:
mnie też zżera ciekawość koniecznie daj znać w sobotę

YolaW, postaram sie :->

rosa - 2008-01-08, 23:56

VegAnka, trzymam kciuki :-D
myśl pozytywnie

vegAnka - 2008-01-12, 20:52

no kochani mialam wyniki, nie jestem w ciazy... :-( troche mi dziwnie bo jakos dopuszczalam mysl ze moze bede a tu nic.... no trudno, ponoc nic nie dzieje sie przez przyczyny...

lekarz tez byl zdziwniony ze to tylko miesiaczka sie tak spoznia. jak nic nie bedzie przez nastepne 2 tygodnie to mowil zebym poszla do ginekologa....

co jest tez "dolujace" to to ze dopoki nie ma miesiaczki, nie mozemy sie starac o dzidzie... ale z drugiej strony widocznie cialo potrzebuje tego.

troche mi smutno...

kasienka - 2008-01-12, 20:58

vegAnka, starać się możecie, może humor Wam się poprawi :mrgreen:
Lily - 2008-01-12, 22:36

vegAnka napisał/a:
to to ze dopoki nie ma miesiaczki, nie mozemy sie starac o dzidzie
a czemu?
adriane - 2008-01-12, 22:38

vegAnka napisał/a:
co jest tez "dolujace" to to ze dopoki nie ma miesiaczki, nie mozemy sie starac o dzidzie...


Ale przeciez to nie w czasie miesiączki zachodzi sie w ciażę. Nie ma miesiączki, ale może będzie owulacja :)
Trzymaj się , na pewno dzidzia do was niebawem zawita :)

vegAnka - 2008-01-14, 08:29

adriane napisał/a:
Nie ma miesiączki, ale może będzie owulacja

no to ja chyba cos przegapilam.... :roll: myslalam ze to po miesiaczce jest owulacja... a jak jej nie ma to nie ma owulacji...

dzieki za info! ;-)

adriane - 2008-01-14, 11:18

vegAnka napisał/a:
adriane napisał/a:
Nie ma miesiączki, ale może będzie owulacja

no to ja chyba cos przegapilam.... :roll: myslalam ze to po miesiaczce jest owulacja... a jak jej nie ma to nie ma owulacji...

dzieki za info! ;-)



No, ale jesteś po miesiączce, która był np. dwa miesiące temu. Zawsze jesteś po jakiejś tam miesiączce ;) Może u Ciebie np. teraz dopiero dojrzewa jajeczko i będzie owulacja. Dlatego tak dobrze jest prowadzic zapis temperatur i sluzu, bo widać czy jest owulacja nawet w bardzo długich cyklach powiedzmy 60 dniowych.

vegAnka - 2008-01-14, 11:47

adriane napisał/a:
No, ale jesteś po miesiączce, która był np. dwa miesiące temu. Zawsze jesteś po jakiejś tam miesiączce Może u Ciebie np. teraz dopiero dojrzewa jajeczko i będzie owulacja. Dlatego tak dobrze jest prowadzic zapis temperatur i sluzu, bo widać czy jest owulacja nawet w bardzo długich cyklach powiedzmy 60 dniowych

:shock: hmmm nie wiedzialam o tym... jaki czlowiek jest czasam zielony :oops:
dziekuje adriane,

YolaW - 2008-01-14, 15:20

vegAnka starajcie się, bo nigdy nie wiadomo kiedy Dzidzia zdecyduje się do Was zawitać (albo przynajmniej wprawiajcie się w staraniu :) to też fajne :) ). No i trzymam kciuki oczywiście.
vegAnka - 2008-01-14, 16:33

haha

[ Dodano: 2008-01-14, 16:35 ]
oj przycisnelam za szybko :lol:
masz racje Yola, nigdy nie wiadomo.... ;-)

neuro - 2008-02-13, 20:13

A czy może któraś z was robiła sobie morfologię przy podejrzeniu ciąży? Wychodzi wtedy podwyższone OB i leukocyty? I jak bardzo podwyższone?
- 2008-02-13, 21:11

neuro, co tak enigmatycznie? czyżby kolejny brzuszek? :D
neuro - 2008-02-13, 21:25

Nie daj boże... Na razie mam nadzieję, że to zapalenie jakieś (choć nie mam objawów zakażenia układu moczowego innych, a ogólnie jestem troszkę podziębiona). Dwa testy ciążowe wyszły negatywnie, ale po przeczytaniu tego wątku zaczęłam w nie wątpić. Mam normalnie bardzo nieregularne okresy, może to to...
Ale OB 25... Chyba zrobię badanie krwi pod kątem hormonów ciążowych :/

daria - 2008-10-22, 12:56

Lily napisał/a:
vegAnka, dużo śluzu, wręcz czasem się leje, bolące piersi (ale mogę tez boleć przed okresem), częste oddawanie moczu i masa innych :)


ojejjj ojejjj to ja tak mam z tym śluzem własnie i bolą mnie cycki!! :)

DagaM - 2008-10-22, 14:37

neuro, a co u Ciebie, zrobiłaś w lutym badania?
daria - 2008-10-26, 07:49

potrzebuję interpretacji testu!!! jedna kreska jest czerwona - taka normalna a ta od ciąż bardzo blada czerwona, ale widoczna!! :-)
jestem w ciąży??? miałyście podobnie??? :roll:

martka - 2008-10-26, 07:57

daria, ja tak miałam. po kilku dniach powinna być już wyraźna :-D :-D

:-D

- 2008-10-26, 08:00

daria, ja miałam tak przy Lewku, 2 testy miały słaba drugą kreskę, ten pierwszy z nich nawet wywaliłam myśląc, że nie ma tam nic, ale potem okazało się, że jest :) trzeci test zrobiłam po 3 dniach i krecha była grubsza niż ta testowa :)
daria - 2008-10-26, 08:02

martka napisał/a:
daria, ja tak miałam. po kilku dniach powinna być już wyraźna



jejuuuu dziewczyny!!! aż mi się łezka w oku kręci
a mój A. śpi i nic sobie z tego nie robi :cry:
tylko powtarza! lepiej się upewnić! hihihi

ań napisał/a:
daria, ja miałam tak przy Lewku, 2 testy miały słaba drugą kreskę, ten pierwszy z nich nawet wywaliłam myśląc, że nie ma tam nic, ale potem okazało się, że jest trzeci test zrobiłam po 3 dniach i krecha była grubsza niż ta testowa



:mryellow:

kłapouchy - 2008-10-26, 10:23

ja też tak miałam Daria :) A mężczyźni tak mają - pamiętam jak wyszła mi taka ledwo widoczna kreska, Robert też ją widział, więc uznałam, że to nie autosugestia i pobiegłam od razu do laboratorium zrobić test z krwi, żeby mieć pewność. a tu w lab mi mówią, że wynik będzie dopiero jutro - laboratorium otwarte od 7:00, a ja o 6:30 miałam autobus do wrocławia, umówiona byłam z promotorem, więc ustaliłam z Robertem, że on odbierze ten test zaraz po pracy (miał nockę i wracał do domu przed 7, laboratorium naprzeciwko) i zaraz do mnie zadzwoni. Siedzę rano w autobusie jak na szpilkach i czekam na telefon, dojeżdżam do Wrocławia, spotykam się z promotorem, czas mija, a tu zadnego telefonu, smsu, nic. W końcu wkurzona ok 12 dzwonię do mojego męża, a on do mnie " a wiesz byłem taki zmęczony po pracy, że poszedłem od razu do domu spać" :shock: myślałam, że wyjdę z siebie - to ja dwie noce nie śpię, na niczym nie mogę się skupić, nie mogę jeść, czekam tylko na ten telefon, a on sobie śpi?!! i jeszcze mówi, że pójdzie po ten wynik za godzinkę, bo by sobie jeszcze pospał... ostatecznie jednak poszedł wcześniej, chyba się wystraszył mojego tonu, no i okazało się, że jestem w ciąży ;) zawsze mi się chce śmiać, jak sobie to przypominam
daria - 2008-10-26, 10:25

kłapouchy napisał/a:
ja też tak miałam Daria A mężczyźni tak mają - pamiętam jak wyszła mi taka ledwo widoczna kreska, Robert też ją widział, więc uznałam, że to nie autosugestia i pobiegłam od razu biegiem do laboratorium zrobić test z krwi, żeby mieć pewność. a tu w lab mi mówią, że wynik będzie dopiero jutro - laboratorium otwarte od 7:00, a ja o 6:30 miałam autobus do wrocławia, umówiona byłam z promotorem, więc ustaliłam z Robertem, że on odbierze ten test zaraz po pracy (miał nockę i wracał do domu przed 7, laboratorium naprzeciwko) i zaraz do mnie zadzwoni. Siedzę rano w autobusie jak na szpilkach i czekam na telefon, dojeżdżam do Wrocławia, spotykam się z promotorem, czas mija, a tu zadnego telefonu, smsu, nic. W końcu wkurzona ok 12 dzwonię do mojego męża, a on do mnie " a wiesz byłem taki zmęczony po pracy, że poszedłem od razu do domu spać" myślałam, że wyjdę z siebie - to ja dwie noce nie śpię, na niczym nie mogę się skupić, nie mogę jeść, czekam tylko na ten telefon, a on sobie śpi?!! i jeszcze mówi, że pójdzie po ten wynik za godzinkę, bo by sobie jeszcze pospał... ostatecznie jednak poszedł wcześniej, chyba się wystraszył mojego tonu, no i okazało się, że jestem w ciąży zawsze mi się chce śmiać, jak sobie to przypominam


hihihi rzeczywiście Ci faceci.... :P

martka - 2008-10-26, 10:30

kłapouchy, niezła historia :mrgreen:
moTyl - 2008-10-26, 10:45

daria trzymam kciuki, żeby za kilka dni była już mocna krecha :-D
kłapouchy z perspektywy czasu można się z tego pośmiać :lol: ale wyobrażam sobie co czułaś czekając...

daria - 2008-10-26, 10:49

moTyl napisał/a:
daria trzymam kciuki, żeby za kilka dni była już mocna krecha



:lol: :lol: :lol:

neina - 2008-10-26, 12:35

daria, mi dwa testy tak wyszly - druga kreska bladziutka, bylam w ciazy. Czego i Tobie zycze :-)
daria - 2008-10-26, 14:00

neina napisał/a:
daria, mi dwa testy tak wyszly - druga kreska bladziutka, bylam w ciazy. Czego i Tobie zycze :-)


hura hura hura :mryellow: :mryellow: :mryellow:

babaaga - 2008-10-26, 16:44

gratulacje dario, chyba naprawdę się odczekałaś, co?? :-D
daria - 2008-10-26, 16:50

babaaga napisał/a:
gratulacje dario, chyba naprawdę się odczekałaś, co?? :-D



dziekiii, chyba tak! zobaczymy co wyjdzie w badaniu krwi :D

krop.pa - 2008-10-26, 18:13

daria, gratulacje! :-D A kiedy robisz badanie krwi?
martka - 2008-10-26, 19:25

a tam badanie krwi, gratuluję serdecznie :-D :-D :-D
daria - 2008-10-26, 20:00

krop.pa napisał/a:
daria, gratulacje! A kiedy robisz badanie krwi?



dziękiii :-) chyba jutro :roll:


Cytat:
a tam badanie krwi, gratuluję serdecznie



heheh martka :lol: jesteś the best... ja tam mówię to samo mojemu A. a On na to, że poczeka na 100% pewności :-P ]:->

zina - 2008-10-26, 20:02

daria, oczywiscie ze badanie z krwi bedzie pozytywne, ach, Ci faceci ;-)
maga - 2008-10-26, 20:07

daria - ja też na 2 testach miałam bardzo bladziutkie kreski :lol: :lol: :lol:
Ogromnie Ci gratuluję! Wiem, że tak bardzo tego chciałaś i tak długo nic, więc teraz tak strasznie sie cieszę!!!

daria - 2008-10-26, 20:10

zina napisał/a:
daria, oczywiscie ze badanie z krwi bedzie pozytywne, ach, Ci faceci


hihihihi właśnie!! mogłam mu nic nie mówić i pokazać wynik krwi.... dopiero :-P
Cytat:
daria - ja też na 2 testach miałam bardzo bladziutkie kreski
Ogromnie Ci gratuluję! Wiem, że tak bardzo tego chciałaś i tak długo nic, więc teraz tak strasznie sie cieszę!!!


dzięki! dzięki waszym odpowiedziom wierzę, że na 100% jestem w ciąży! :lol:

YolaW - 2008-10-26, 23:58

daria to na pewno ciąża!!! :) U mnie była od razu gruba krecha, ale ja dla pewności czekałam długo czyli 2 tygodnie po dacie okresu i to był już 27 dzień ciąży :)
Christa - 2008-10-27, 07:50

daria, ja tez Ci gratuluje! Bardzo czesto o Was myslalam i naprawde sie ciesze, ze wreszcie sie udalo!
daria - 2008-10-27, 08:46

YolaW napisał/a:
daria to na pewno ciąża!!! :) U mnie była od razu gruba krecha, ale ja dla pewności czekałam długo czyli 2 tygodnie po dacie okresu i to był już 27 dzień ciąży :)


:)
Christa napisał/a:
daria, ja tez Ci gratuluje! Bardzo czesto o Was myslalam i naprawde sie ciesze, ze wreszcie sie udalo!


dziękiii

pędzę do laboratorium! :D

vegAnka - 2008-10-27, 08:52

jeju daria, trzymam kciuki !!!!! :-> daj znac jak najszybciej!!!!!!!! :mryellow:
daria - 2008-10-27, 10:59

vegAnka napisał/a:
jeju daria, trzymam kciuki !!!!! :-> daj znac jak najszybciej!!!!!!!! :mryellow:


kurcze, wyniki będę jutro po 11.00 ale odbiorę dopiero po 17.00 :-P

znowu tyle czekania!

byłam w rossmanie i kupiłam test ciązowy bo była promocja! za 5 zł! :D
pewnie jutro rano zrobię bo nie wytrzymam do 17.00

DagaM - 2008-10-27, 11:04

daria, jestes niemożliwa, ha, ha, ha!!! :mryellow: Sama nie mogę doczekac się wyniku Twojego testu :-D
malva - 2008-10-27, 11:24

no dokładnie tez sie nie moge doczekac wyników :-D
daria - 2008-10-27, 11:24

DagaM napisał/a:
daria, jestes niemożliwa, ha, ha, ha!!! :mryellow: Sama nie mogę doczekac się wyniku Twojego testu :-D


Daga! No przecież ja zwariuję! Dziewczyny mi mówią, że tamten test ok. A. mi mówi, że to poszlaki!
Normalnie wariactwo!
:mryellow:

kofi - 2008-10-27, 11:27

daria napisał/a:
byłam w rossmanie i kupiłam test ciązowy bo była promocja! za 5 zł! :D

daria specjalnie dla Ciebie ta promocja :-) Nie dziwię się, też bym nie wytrzymała.

daria - 2008-10-27, 11:45

kofi napisał/a:
daria napisał/a:
byłam w rossmanie i kupiłam test ciązowy bo była promocja! za 5 zł! :D

daria specjalnie dla Ciebie ta promocja :-) Nie dziwię się, też bym nie wytrzymała.


hahah to może powinnam kupić ze 3?? :roll: :lol:

kofi - 2008-10-27, 11:58

daria napisał/a:
kofi napisał/a:
daria napisał/a:
byłam w rossmanie i kupiłam test ciązowy bo była promocja! za 5 zł! :D

daria specjalnie dla Ciebie ta promocja :-) Nie dziwię się, też bym nie wytrzymała.


hahah to może powinnam kupić ze 3?? :roll: :lol:

No tak myślę.
Wtedy A. na pewno uwierzy :-)

daria - 2008-10-27, 11:58

kofi napisał/a:
No tak myślę.
Wtedy A. na pewno uwierzy



On nawet nie wie, że zrobiłam dziś hcg bo kazał mi czekać do czwartku!!!! :roll: :lol:

biechna - 2008-10-27, 15:16

daria napisał/a:
hahah to może powinnam kupić ze 3??

Ja 1. dnia właśnie 3 testy zrobiłam - po pierwszym teście, z niesamowicie grubą kreską zresztą, niedowierzaliśmy ;-) Dzień potem też robiliśmy..

daria - 2008-10-28, 07:35

biechna napisał/a:
Ja 1. dnia właśnie 3 testy zrobiłam - po pierwszym teście, z niesamowicie grubą kreską zresztą, niedowierzaliśmy Dzień potem też robiliśmy..



ja pewnie też bym zrobiła kilka jednocześnie, ale szkoda mi kasy! Zwłaszcza, że test z krwi na 100% powie co i jak!
a ten jutro to zrobię tak... z ciekawości! i żeby nie świrować do 17.00


zrobiłam dziś rano drugi!
i co wy na to???? :mryellow:

dżo - 2008-10-28, 07:38

daria, ciąża, nie da się ukryć, ciesz się dziewczyno :-D
zojka3 - 2008-10-28, 07:39

No krecha jak byk i krowa razem wzięte! Gratuluję!!!
biechna - 2008-10-28, 07:43

daria, niniejszym gratuluję :-)
widzę, że robiłyśmy ten sam test :mryellow:
http://picasaweb.google.c...992150437385634 :-)

daria - 2008-10-28, 08:09

dziewczyny! dziękuję Wam bardzo, teraz już jestem pewna, ale o 11.00 odbieram wyniki z lab. i to będzie ostateczne potwierdzenie dla mojego A. :D
chociaż już mi dziś powiedział, że mam humorek jakby mi coś odwalało :roll: :lol:

magcha - 2008-10-28, 09:19

Daria Daria!! Ale się cieszę!!! Udało się Wam. A jaką historię będziecie potem wnukom opowiadać :-P
adriane - 2008-10-28, 09:23

No, niesamowite, ta krecha naprawdę tam jest :-D
daria - 2008-10-28, 09:53

magcha napisał/a:
Daria Daria!! Ale się cieszę!!! Udało się Wam. A jaką historię będziecie potem wnukom opowiadać :-P


hahaha serio serio???
jeśli to prawda, to normalnie dziecko Kudowy będzie i za rok na konferencję we wrześniu pojedzie już z mamą i tatą :D
:-P

YolaW - 2008-10-28, 10:03

daria jak nic tam jest krecha ;) Na pewno masz w sobie Fasolkę :) Fajnie!!!! :)
Malati - 2008-10-28, 10:06

Daria!!! Gratuluję!!!!
Fantastycznie,po prostu cieszę sie jakbym sama w ciąży była ;-)

Ach ta moc wegedzieciaka :-)

iris - 2008-10-28, 10:06

daria no pewnie, że jest :lol: ciąża na 100%, ach ci faceci niedowiarki
daria - 2008-10-28, 10:07

YolaW napisał/a:
daria jak nic tam jest krecha Na pewno masz w sobie Fasolkę Fajnie!!!!


zwariuję chyba ale jeszcze godzina i się dowiem :D

a tak na marginesie!

chodzę do lekarza, który jest super, ale nie pracuje w żadnym szpitalu niestety i nie wiem, czy mam u niego zostać, czy znaleźć takiego, który pracuje w szpitalu, zeby przy porodzie nie było problemów :)

jakie sa wasze doswiadczenia??

może warto założyć nowy wątek??? :roll: :lol:

Christa - 2008-10-28, 10:23

daria, gratuluje jeszcze raz! Tej krechy nie da sie ukryc! :-)
daria - 2008-10-28, 10:24

Christa napisał/a:
daria, gratuluje jeszcze raz! Tej krechy nie da sie ukryc! :-)


hehe no niby nie da się, ale muszę zobaczyć wyniki na własne oczy i jak w czwartek odwiedzę lekarza, to zrobię sobie suwaczek! hihiih ale się cieszę!! normalnie szok!! :shock: :mryellow:

maga - 2008-10-28, 13:32

uuu, kochana, to jest słaba kreska???? :lol:
Moje były ledwo widoczne :lol:

vegAnka - 2008-10-28, 15:46

daria, ja tez tam widze kreske!!!!!
bardzo wam gratuluje!!!! narescie sie doczekaliscie upragnionej fasolki!!!! :-D :-D :-D

daria - 2008-10-28, 15:49

Cytat:
daria, ja tez tam widze kreske!!!!!
bardzo wam gratuluje!!!! narescie sie doczekaliscie upragnionej fasolki!!!!


dziękiiii, już nawet wyniki mam :P

http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=4202

YolaW - 2008-10-28, 18:17

daria napisał/a:
czy znaleźć takiego, który pracuje w szpitalu, zeby przy porodzie nie było problemów

Daria jedno z drugim nie ma nic wspólnego, nie będziesz mieć żadnych problemów tylko dlatego, że Twój gin nie pracuje w szpitalu. No chyba, że mu nie ufasz albo on ma złą opinię, ale to już inna bajka :)

daria - 2008-10-28, 18:42

YolaW napisał/a:
daria napisał/a:
czy znaleźć takiego, który pracuje w szpitalu, zeby przy porodzie nie było problemów

Daria jedno z drugim nie ma nic wspólnego, nie będziesz mieć żadnych problemów tylko dlatego, że Twój gin nie pracuje w szpitalu. No chyba, że mu nie ufasz albo on ma złą opinię, ale to już inna bajka :)



raczej ma dobrą, jest jedynym specjalistą w jeleniej jeśli chodzi o bezpłodność :)
lubię go chociaż to facet :mryellow:

vegAnka - 2008-11-03, 09:40

ja musze sie pochwalic ze w ostatni piatek dostalam okres!!!! nie bralam zadnych tabletek na wywolanie, po prostu samo przyszlo. ciesze sie bradzo, bo teraz powinno wszystko wrocic do normy. :-D moze to ta akupunktura zadzialala? nie wiem....
martka - 2008-11-03, 09:42

vegAnka, super, trzymam za was kciuki :-)
daria - 2008-11-04, 10:05

vegAnka napisał/a:
ja musze sie pochwalic ze w ostatni piatek dostalam okres!!!! nie bralam zadnych tabletek na wywolanie, po prostu samo przyszlo. ciesze sie bradzo, bo teraz powinno wszystko wrocic do normy. moze to ta akupunktura zadzialala? nie wiem....


vegAnka cieszę się bardzo! będzie już teraz coraz lepiej!!!!!!! :D

YolaW - 2008-11-04, 21:14

vegAnka to ja teraz trzymam kciukasy :) Będzie dobrze, zobaczysz :)
vegAnka - 2008-11-05, 09:54

dziekuje wam! :-> moze przed swiatami "cos" wyjdzie? ;-)
daria - 2008-11-05, 12:13

vegAnka napisał/a:
dziekuje wam! :-> moze przed swiatami "cos" wyjdzie? ;-)


Kochana! na pewno! ja bardzo trzymam kicuki za Ciebie!! :mrgreen:

vegAnka - 2008-11-05, 13:53

daria napisał/a:
Kochana! na pewno! ja bardzo trzymam kicuki za Ciebie!!
Oj Daria jaka ty kochana jestes! :-> dziekuje bardzo!

wiesz ze jestes z mojego regionu? ja z Boleslawca, nie wiem czy znasz :roll:

daria - 2008-11-05, 19:16

vegAnka napisał/a:
daria napisał/a:
Kochana! na pewno! ja bardzo trzymam kicuki za Ciebie!!
Oj Daria jaka ty kochana jestes! :-> dziekuje bardzo!

wiesz ze jestes z mojego regionu? ja z Boleslawca, nie wiem czy znasz :roll:


:mryellow: no pewnie, że znam Bolesławiec :D
buziaczki!!

moony - 2010-06-25, 10:16

To ja się przyłączam do wątku. Bo z regionu też jestem :lol: raz na rok robię miesięczną przerwę w braniu tabsów, żeby trochę oczyścić organizm. Teraz mam przerwę dwumiesięczną, bo nie zdążyła podjechać po receptę, za szybko dostałam okres :) Po 31. dniach - u mnie standard przy przerwie. Teraz jestem w dniu 40... Zastanawiam się, czy iść po test ciążowy... Trochę mnie uspokoiłyście - że to może organizm szaleje. Dodam, że przed braniem tabsów miałam potwornie nieregularne okresy, a kiedyś nie miałam przez rok, bo chorowałam i gin straszył mnie bezpłodnością.
Co do objawów... właśnie czekam na sms-a od mamy z jej objawami. Czuję takie świdrowanie w brzuchu, ale raczej w jelitach, a nie w podbrzuszu, mąż mówi, że piersi mam normalne, trochę pobolewały sutki, ale przestały, nie jestem senna, wrażliwa emocjonalnie jestem całe życie :lol:
Bardzo chciałabym mieć dziecko, ale może jeszcze nie teraz. Wiem, że nigdy nie ma odpowiedniego momentu :-/ Ale czytając Wasze wątki ciążowe uspokajam się i myślę, że ciąża i macierzyństwo to super sprawa!

priya - 2010-06-25, 10:41

moony,
moony napisał/a:
ciąża i macierzyństwo to super sprawa!
, więc jeśli i Tobie bliska ta myśl, to nie masz się czego obawiać :-D Ja bym poczekala jeszcze z tydzień, jak przez ten czas okresu nie będzie, zrób test i tyle. Brzmisz tak, jakby każdy jego wynik miał Cię ucieszyć :mryellow:
moony - 2010-06-25, 10:46

priya napisał/a:
Brzmisz tak, jakby każdy jego wynik miał Cię ucieszyć :mryellow:


Dokładnie :P Trochę się stresuję, nawet się trochę boję wyniku pozytywnego, bo w głębi duszy mam 17 lat i daleko mi mentalnie do roli statecznej matki.
Mama właśnie mi napisała, że nie wymiotowała, nie było jej niedobrze, ale szczególnie była wyczulona na zapachy, szczególnie papierosowy. Szczerze? zaczęłam właśnie bardziej chyba czuć :lol:

priya - 2010-06-25, 10:50

moony napisał/a:
zaczęłam właśnie bardziej chyba czuć
Hahahaha :mryellow: Love :mrgreen: Ja nigdy nie czułąm się gotowa do roli 'statecznej matki'. A mam dwoje dzieci i bardzo nam razem dobrze 8-)
Z pierwszych objawów to miałam taki ból jak przed miesiaczką i ciut bolesne piersi. Niedobrze to zrobiło mi się dopiero później, koło 8 tygodnia.

Kat... - 2010-06-25, 10:58

O a ja nie miałam. Tzn miałam ale identyczne w tym samym czasie miała moja mama z grypą żołądkową i obu nam przeszło po tygodniu chyba.
Do tego dla mnie objawy ciąży były czymś normalnym bo wcale nie tak dawno przed tym odstawiłam wybitnie niedobrane pigułki, które sprawiały, że przez 7 miesięcy codziennie rzygałam jak kot, miałam bolące podbrzusze i obrzmiałe piersi. Nie miałam powodu podejrzewać ciąży i się dowiedziałam w 14 tygodniu. Grunt to obserwować siebie.
moony napisał/a:
zaczęłam właśnie bardziej chyba czuć :lol:
mi tydzień po tym jak się dowiedziałam wywaliło brzuch :-D
moony - 2010-06-25, 12:56

euridice napisał/a:
moony napisał/a:
w głębi duszy mam 17 lat i daleko mi mentalnie do roli statecznej matki.

Kochana, ale niektórym to tak do końca życia zostaje, nie myśl sobie, że to samo minie ;)


Ja bym chyba chciała czuć się młodo do końca życia... Koleżanka z roboty, rocznik '85 (w dodatku grudzień), mówi, że ona już tyle przeszła, że gdyby teraz coś spadło jej na głowę albo gdyby rozjechał ją samochód, to wcale by się nie obraziła. Na nic nie czeka, nic ja nie cieszy, wszystko krytykuje. Cóż, można i tak. Ja wolę pozostać młooooda! :mrgreen:

Dziewczyny wszystkie, bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję za wsparcie. Cokolwiek będzie, będzie dobrze. I tego się trzymajmy.

mono-no-aware - 2010-06-25, 13:19

moony napisał/a:
To ja się przyłączam do wątku. Bo z regionu też jestem :lol: raz na rok robię miesięczną przerwę w braniu tabsów, żeby trochę oczyścić organizm.


Mam rozumieć, że "tabsy" to tabletki antykonce.? (a może jestem niekumata i źle kojarzę :) ). Jeśli tak, to wg mnie nie ma sensu odstawiać ich na miesiąc i robić oczyszczania, bo to nic nie daje, a tylko jeszcze bardziej świruje organizm. Gdy byłam kiedyś na głodówce, lekarka powiedziała nam, że organizm po odstawieniu wszelkich leków hormonalnych dochodzi do siebie dopiero po 3 latach. Znajoma mi kiedyś mówiła (ale nie mam potwierdzonego nigdzie źródła, więc ...), że planując ciążę powinno się min. pół roku zrobić przerwę bez hormonalnych środ. antykoncep. i dopiero starać o ciążę. Niby skumulowanie pewnych hormonów wpływa niekorzystnie na zagnieżdżenie się zapłodnionego jaja w macicy/czy raczej donoszenia go.

moony - 2010-06-25, 13:24

mono-no-aware napisał/a:

Mam rozumieć, że "tabsy" to tabletki antykonce.? (a może jestem niekumata i źle kojarzę :) ). Jeśli tak, to wg mnie nie ma sensu odstawiać ich na miesiąc i robić oczyszczania, bo to nic nie daje, a tylko jeszcze bardziej świruje organizm.


Tak, tak, tak.
Serio nie ma sensu? To widać gin się nie znał :p

mono-no-aware - 2010-06-25, 13:50

moony napisał/a:


Tak, tak, tak.
Serio nie ma sensu? To widać gin się nie znał :p



Ja naszym ginekologom tak do końca nie ufam. Mój pierwszy (niby taki super, kolejka i oczekiwanie do godz. 22.00) totalnie mi spieprzył gospodarkę hormonalną. Miałam jeden hormon nie w normie i jak mi zapodał leki to potem miałam kilka innych zaburzonych.

arahja - 2010-06-25, 13:51

ja słyszałam tak jak mono-no-aware, jeszcze rok po odstawieniu zdarzały mi się dziwne jazdy cyklowe (przed braniem były bardzo regularne). nie mogę uwierzyć, że odpowiadam w wątku o takim temacie. :P
moony - 2010-06-26, 09:11

Zrobiła test - nie wytrzymałam. Wynik.. negatywny. W ulotce napisali, że wynik już 7 dni po zapłodnieniu. Więc albo jeszcze nie minęło 7 dni, albo rzeczywiście mam jazdy po tabletkowe. Dziwi mnie tylko to, że mam 37 st. :roll:
priya - 2010-06-26, 09:33

moony, niby pisze że 7 dni, ale ja robiłam jakieś 7-8 dni po i też wyszedł negatywny, a w rzeczywistości byłam już w ciąży z Natankiem :-) Te testy sa dość wiarygodne, ale tak z dwa tygodnie po zapłodnieniu moim zdaniem. Jak zrobiłam drugi tydzień później, to już Natka było widać ;-) Tak czy siak, w Twoim przypadku może rzeczywiście to jakieś rozregulowanie organizmu...
moony - 2010-06-26, 09:51

O ile dobrze odczytałam wyniki :P To był mój pierwszy test. Jedna kreska wyraźna, druga tak blada, że niemal niewidoczna. Zaczekam jeszcze tydzień i albo kupię test drugi, albo po prostu pójdę do lekarza.
Malati - 2010-06-26, 09:56

moony, daj fotkę,bo tak jak pisze euridice, prawdopodobnie to ciąża :-D
priya - 2010-06-26, 10:08

moony napisał/a:
druga tak blada, że niemal niewidoczna
no co Ty??? NIc nie wspomniałaś wcześniej! Po 7 dniach stężenie hormonów w moczu może być jeszcze na tyle małe że test nic nie wykaże, ale jeśli widzisz tam coś co kreskę przypomina ;-) to... Dokłądnie tak jak dziewczyny piszą. Dawaj fotę!
mandy_bu - 2010-06-26, 10:29

... albo poczekaj jeszcze troszke i zrób kolejny test :-) . Miałam raz taki przypadaek, że jeden test pokazał mi bladą drugą kreskę w dzień wystąpienia miesiączki (której oczywiście nie było :-) ), poleciałam po drugi i okazało się, że ciąży brak. Co de facto okazało się prawdą.
moony - 2010-06-26, 10:36

Zdjęcie mam na komórce, siedzę w pracy przy stacjonarnym, nie mam jak przesłać.
O, kurde! jestem w ciąży! albo nie :P

priya - 2010-06-26, 10:41

moony napisał/a:
O, kurde! jestem w ciąży! albo nie
hehehe, widzę że kręci Cię ta niepewność :mrgreen:
bronka - 2010-06-26, 10:43

moony, gratuluje albo nie ;-) :-P :mryellow:
moony - 2010-06-26, 11:19

Najlepiej chyba do lekarza iść, co?
bronka - 2010-06-26, 11:32

moony napisał/a:
Najlepiej chyba do lekarza iść, co?

najlepiej zachować spokój :-D ;-)
Do lekarza nie ma co iść za wcześnie. Zrób test za tydzień i dbaj o siebie jak najlepiej umiesz. Foliowy jesz?

ja poleciałam do lekarza zaraz po zrobieniu testu. No i mówię do niego: Jestem w ciąży! :-D
a On do mnie no chyba od wczoraj :-P :lol:

Lily - 2010-06-26, 11:37

moony, poczekaj, zrób test za tydzień, do lekarza nie ma się co spieszyć, an tym etapie to i tak nic ciekawego nie powie ;) Albo zrób test z krwi, do tego nie trzeba lekarza. No i kwas foliowy możesz brać.
Jakby co, to gratuluję :mrgreen:

moony - 2010-06-26, 11:49

Ja nie wytrzymam tydzień!!!!!
bronka - 2010-06-26, 11:56

moony napisał/a:
Ja nie wytrzymam tydzień!!!!!

to zrób jutro :mrgreen: :-P

iris - 2010-06-26, 12:01

bronka napisał/a:
to zrób jutro


dokładnie, ja jak robiłam pierwszy test też miałam taką słabą kreskę, a dzień później była wyraźna i gruba :-D

arete - 2010-06-26, 12:37

moony, moja ledwo widoczna kreska za chwilę przyjdzie na świat. ;-) Możesz zrobić jeszcze jeden test jutro lub pojutrze, najlepiej z porannego moczu, jeśli jesteś w ciąży, kreska powinna być już wyraźniejsza. Albo iść do przychodni i zrobić test ciążowy z krwi, daje pewny wynik i kosztuje niewiele więcej niż kolejny test ciążowy.
moony - 2010-06-26, 12:48

Pójdę w poniedziałek. Test HCG, tak? A czy Wasi mężowie też byli przerażeni nową sytuacją, jaką jest ciąża?

Uuu, ma takie dziwne skurcze macicy...

Alispo - 2010-06-26, 13:27

moony,jak chcesz sie troche poekscytowac ;-) to wejdz na strone Fertility Friend,tam sa cale galerie testow dodatnich,ujemnych,blednych,po x dniach itd ;-)
Jak jest blada kreska to raczej +

Soul - 2010-06-26, 13:33

Moony, a kiedy ci wyszła ta druga kreska? Od razu, tzn. w ciągu tych 2, 3 minut po zrobieniu? Bo jeśli tak, to raczej ciąża.. :-) A jeśli potem, zauważyłaś po godzinie, i dalej - to jest to częsty odczynnik chemiczny, że ona po prostu się pojawia.. Ale życzę pierwszej opcji! :-)
moony - 2010-06-26, 13:39

Od razu mi wyszło, w sensie do 10 minut na pewno.
Soul - 2010-06-26, 14:12

No to... Rób jutro z rańca drugiego testa :mryellow:
dynia - 2010-06-26, 14:16

moony moje dwie bladziusieńkie,ledwo widoczne i rachityczne kreski maja teraz kolejno 2,5 i 5,5 roku :mrgreen:
moony - 2010-06-26, 14:35

Lepiej test czy iść w poniedziałek na badania?
Soul - 2010-06-26, 14:42

Moony, test sikany prostszy i tańszy (od 7 do 12 PLN), jak w ciąży nie jesteś to ci po prostu nie wyjdzie ta druga kreska, no nie ma opcji..

A test beta z krwi ciut droższy (chyba około 22-26 PLN teraz, mniej więcej), na wyniki czekasz w zależności od laboratorium, od 1 dnia do 2,3. Ale 100% pewności w sumie.

Jak uważasz :-) ja osobiście nigdy nie miałam cierpliwości robić bety z krwi, wolałam siknąć i wiedzieć już-teraz-ZARAZ :mryellow:

dynia - 2010-06-26, 15:20

Ja w życiu nie robiłam sobie beta,za to testy sikane jak najbardziej ,czasem dzień po dniu ,żeby się jeszcze bardziej przekonac,że ta kreska naprawdę tam jest :lol:
moony - 2010-06-26, 15:23

Kupiony :)
Alispo - 2010-06-26, 16:24

To zrób rano(jak wytrzymasz;),bedzie pewniejszy.
Mia - 2010-10-08, 00:52

Jestem dopiero tydzień po owulacji, a już ciekawość mnie zżera okropnie... Wszystko mieliśmy od dawna zaplanowane, wyliczone itd., mam wielką nadzieję, że się nam udało ;-) Z tego, co piszecie wyżej wynika, że nie ma sensu jeszcze robić testu, więc poczekam ze 2 tygodnie - tylko jak to przetrwać????? :mryellow: Doczekać się nie mogę! :mryellow:
MartaJS - 2010-10-08, 08:38

Ja w mojej pierwszej, krótkiej niestety ciąży robiłam test bardzo szybko, chyba dzień po terminie okresu. Była blada kreska. Potem robiłam też betę. Niestety okazało się że maleństwo nie zagnieździło się jak trzeba i w 7 tc obumarło :cry: I dlatego w drugiej ciąży nie robiłam w ogóle żadnych testów. Po prostu miałam nadzieję. Tak się mówi nawet - "być przy nadziei". Dopiero w 9 tc pojechałam do gina i jaka była radość, zobaczyć małego 2 cm ludzika na monitorze, potwierdzić swoje przypuszczenia...
Mia - 2010-10-08, 10:34

MartaJS dziękuję, eh, no nic, poczekam... ale będzie ciężko :roll: Tak długo wszystko planowaliśmy, a ja niestety do cierpliwych nie należę :oops:
Też mam obawy, czy wszystko się zagnieździ jak należy, bo tuż po owulacji trochę się przeziębiłam (ta wstrętna pogoda! zdradliwe słoneczko + wicher jak na biegunie :evil: ). Leczę się inhalacjami, syropem z cebuli i zbijam gorączkę - przeczytałam, że utrzymująca się powyżej 38'C jest szkodliwa...
Pozostała mi, jak napisałaś, nadzieja i pozytywna wizualizacja :-D

moony - 2010-10-08, 10:53

Mia, a masz jakieś przeczucia? Słyszałam, że kobiety czasami po prostu czują. Ja poczułam dopiero w szóstym tygodniu :-o Wizualizuj pozytywnie, a test możesz zrobić, producenci w końcu szczycą się wykrywalnością już 5 dni po zapłodnieniu :)
MartaJS - 2010-10-08, 11:30

Mia, nie martw się, ja też na początku tej ciąży złapałam jakieś przeziębienie i nic to nie zaszkodziło. Leżałam, piłam dużo gorących płynów (chociaż bez przesady), a mały rozwijał się we mnie i nic się nie przejmował. Test możesz zrobić, różne są podejścia, ja wiem że w ewentualnej następnej też robić nie będę - jednak to oczekiwanie w niepewności ma swój urok.

Ja pamiętam że miałam wtedy dylemat czy wypić piwo na imprezie na konferencji, czy nie, bo nie wiedziałam, czy coś tam jest czy nie - i chyba nawet jakieś jedno małe wypiłam :oops: ale testu nie zrobiłam.

sylv - 2010-10-08, 11:41

MartaJS napisał/a:
w drugiej ciąży nie robiłam w ogóle żadnych testów. Po prostu miałam nadzieję. Tak się mówi nawet - "być przy nadziei". Dopiero w 9 tc pojechałam do gina i jaka była radość, zobaczyć małego 2 cm ludzika na monitorze


Dzizas, podziwiam Twoją cierpliwość :-) ja w zasadzie miarodajny test mogę zrobić dopiero w pon i mnie już skręca :lol:

Mia - 2010-10-08, 16:19

moony, specjalnych przeczuć nie mam... chyba... :roll: Jestem już tak nakręcona, że nie wiem nawet, czy byłabym w stanie zidentyfikować to jako przeczucie czy jako wmawianie sobie :oops: Coś mnie tam pobolewa w dole brzucha od czasu do czasu, podobne to-to do bólu menstruacyjnego trochę, ale może sobie znów wmawiam :mryellow: Przecież to dopiero tydzień - to chyba za wcześnie, żeby coś czuć? :shock: No nic, byle do pierwszego dnia miesiączki i wtedy się okaże! Na szczęście cykl całe życie mam jak w zegarku, więc to ostatecznie rozwieje moje wątpliwości :mryellow:

MartaJS, dzięki za pocieszenie w sprawie przeziębienia, jupi! :-) Martwiłam się tym dość mocno. Zresztą jak wszystkim ostatnio :-D
Na szczęście chociaż problem alkoholu i tego typu dylematów odpada, bo i ja i mąż od kilku lat jesteśmy straight edge :-P

fiwen - 2010-10-08, 19:52

Mia Wpatruj się w swój biust :) U wielu kobiet rośnie (i boli) szybciej niż krechy na teście ciążowym. Mi się najpierw w staniku zrobiło ciasno, ale to zignorowałam. Że trzeba zrobić test ciążowy zorientowałam się w 6 tc. Powodzenia. :)
YolaW - 2010-10-09, 00:28

sylv napisał/a:
ja w zasadzie miarodajny test mogę zrobić dopiero w pon i mnie już skręca

sylv, to Ty się starasz? Fajnie :)
Trzymam kciuki, żeby Wam się udało :)

I po cichu przyznam się, że my też mieliśmy pierwsze podejście parę dni temu. Niestety w dni kiedy owulacja była najbardziej prawdopodobna oboje źle się czuliśmy i padliśmy jak kawki. Jedyna nadzieja w tym, że nasionka parę dni przeżyją (no właśnie jak długo żyją plemniki w sprzyjających warunkach czyli w okolicach dni płodnych?). A jak nie to kolejne podejście za m-c. Specjalnych nadziei sobie teraz nie robię, ale itak jestem ciekawa. I staram się kurować :)

[ Dodano: 2010-10-09, 00:30 ]
I powodzeia dla wszystkich starających się :)

Mia, ja przy pierwszej ciąży test zrobiłam dopiero 2 tyg. po terminie okresu, bo byłam już prawie pewna, że to ciąża, a wcześniej bałam się rozczarować jedną kreską. Teraz też podejrzewam zrobię podobnie...

Mia - 2010-10-09, 00:46

YolaW, różne źródła różnie podają: zwykle 48 do 72 godzin - pewnie zależy to od wielu czynników: pH, kondycji plemników itp. :roll:

Również trzymam za Was kciuki - mam nadzieję, że niedługo dołączymy do Brzuszkowych 2011 ;-)

YolaW - 2010-10-09, 00:57

Mia napisał/a:
zwykle 48 do 72 godzin

No to jakaś szansa jest :)

Mia napisał/a:
Również trzymam za Was kciuki - mam nadzieję, że niedługo dołączymy do Brzuszkowych 2011

Dzięki i mam nadzieję, że się tam spotkamy :) I to niedugo :)

sylv - 2010-10-09, 07:07

YolaW napisał/a:
sylv, to Ty się starasz? Fajnie :)

nom :-D
Cytat:
Dzięki i mam nadzieję, że się tam spotkamy :) I to niedugo :)

ha! doping, laski, doping ;-)

fiwen - 2010-10-09, 10:16

Mia napisał/a:
zwykle 48 do 72 godzin
Też tak słyszałam. Podobno też, jak się robi dzieciaczka dokładnie w dzień owulacji to wychodzi chłopczyk, a jak po to dziewczynka. Plemniczki Y są najszybsze, ale X dłużej żyją. :)
sylv - 2010-10-09, 11:47

euridice napisał/a:
Przed, zdecydowanie przed ;)

euri, :lol:
a ostatnio gdzieś czytałam, że to mit i nie udowodniona spekulacja z tym "na chłopca/na dziewczynkę"-może tak jest, ale dowodów póki co brak. jeszcze tam było kilka takich teorii obalonych, np. że plemniki walczą między sobą i ten o diecie.

neina - 2010-10-09, 11:54

Mia, YolaW, sylv, powodzenia!
sylv - 2010-10-09, 11:57

neina napisał/a:
Mia, YolaW, sylv, powodzenia!

dzięki :)

od kilku dni miewam dziwną zgagę (ni stąd ni zowąd, nie związaną z jedzeniem), temp. o pół stopnia do góry, kłuje mnie podbrzusze a od moich piersi należy się trzymać z daleka min. pół metra ;-) ciekawe, czy to pms i sobie wkręcam, czy nie ;-)

po jakim czasie jest sens iść na test z krwi (tzn. ile się powinien okres spóźniać)?

MartaJS - 2010-10-09, 12:00

Zdaje się, że to akurat nie jest mit. Plemniki niosą niewiele więcej niż tylko materiał genetyczny, więc te z Y muszą być lżejsze (a więc szybsze). Czemu X są wytrzymalsze, nie wiem, ale dość łatwo to naukowo sprawdzić. Nie jest oczywiście tak, że w pierwszym dniu docierają do jajowodu same Y, a potem giną i zostają tylko wytrwałe, powolne X. Myślę, że są i takie, i takie, ale jednak jedne są statystycznie szybsze, a drugie statystycznie wytrzymalsze.

Cytat:
podziwiam Twoją cierpliwość :-)


To nie cierpliwość, raczej lęk przed przeżywaniem utraty po raz drugi... Bo jednak podwójna kreska na teście uruchamia gdzieś w człowieku myślenie o pieluszkach, skarpeteczkach i becikach, uruchamia bycie rodzicem - a kilka dni po terminie okresu to jeszcze patykiem na wodzie pisane. Nie chcę nikogo straszyć ani zniechęcać, ale te pierwsze dni to jeszcze trochę ruletka. Ale trzeba być dobrej myśli :-)

moony - 2010-10-09, 12:24

fiwen napisał/a:
Mia Wpatruj się w swój biust U wielu kobiet rośnie (i boli) szybciej niż krechy na teście ciążowym. Mi się najpierw w staniku zrobiło ciasno, ale to zignorowałam. Że trzeba zrobić test ciążowy zorientowałam się w 6 tc

Dokładnie tak! U mnie biust powiększył się znacznie, tylko ja, ślepa kura, zauważyłam dopiero, kiedy okres spóźniał mi się na tyle, żeby podejrzewać dziecię.
YolaW, sylv, mia - czekam na Was w brzuszkowych 2011 :mryellow:
Oj, oj, sylv, chyba można Ci już zacząć gratulować? Czułam się identycznie i też myślałam, że to pms. Zdziwiło mnie to, że on trwał już dwa tygodnie :lol: No i bęc.

malina - 2010-10-10, 09:35

sylv napisał/a:
po jakim czasie jest sens iść na test z krwi (tzn. ile się powinien okres spóźniać)?


Nie musi sie spozniac,mozna zrobic pare dni przed,test z moczu tez powinien wyjsc 2-3 dni przed spodziewana miesiaczka (jesli sa reguralne),a na pewno w dni spodziewanej.

priya - 2010-10-10, 10:37

YolaW, czyli decyzja zapadła? :-D Super, gratulacje i powodzenia! :mryellow:
sylv, trzymam kciuki!

sylv - 2010-10-10, 11:35

malina napisał/a:
test z moczu tez powinien wyjsc 2-3 dni przed spodziewana miesiaczka (jesli sa reguralne),a na pewno w dni spodziewanej.

nie są, niestety. cykle u mnie "od zawsze" 28-34 dni, a jak stres/podróż to obsuwka na 100%. jajeczkuję normalnie, potwierdziło to nawet ostatnie usg w lipcu. więc na dzień dzisiejszy albo się już opóźnia, albo i nie :lol:

test w 33 dniu cyklu wyszedł na minus, okresu brak. nie czaję :/ no nic, najwyżej jak się nie pojawi to w piątek pójdę z krwi zrobić.chyba już do tego czasu (37 dzień cyklu) pokaże prawdę, co?

priya - 2010-10-11, 12:06

sylv, test z krwi to prawdę pokaże dużo szybciej nawet. Trzymam kciuki!
gemi - 2010-10-11, 20:04

YolaW napisał/a:
no właśnie jak długo żyją plemniki w sprzyjających warunkach czyli w okolicach dni płodnych?).
w naszym przypadku przeżyły prawie 4 doby i mało tego - jeden z nich miał jeszcze siłę i ochotę na atak świeżo wyklutego jajeczka.

No to dziewczyny - kciuki w akcji. Jak coś, to od razu zapraszam do brzuszkowych :-D

sylv - 2010-10-11, 20:18

gemi napisał/a:
w naszym przypadku przeżyły prawie 4 doby i mało tego - jeden z nich miał jeszcze siłę i ochotę na atak świeżo wyklutego jajeczka

zawodowcy :lol:
wiecie co, jak teraz czytam o tych wpadkowych ciążach od "jednego razu", to mam wrażenie, że nie ma takiej opcji, żeby się nie udalo po tym zmasowanym nalocie dywanowym :lol: ale z drugiej strony ludzie się miesiącami i latami starają i nic :roll:

bodi - 2010-10-11, 20:22

sylv, Yola, trzymam kciuki :D

sylv, beta hcg wychodzi wcześniej niż sikany.

YolaW - 2010-10-11, 23:11

fiwen napisał/a:
Też tak słyszałam. Podobno też, jak się robi dzieciaczka dokładnie w dzień owulacji to wychodzi chłopczyk, a jak po to dziewczynka. Plemniczki Y są najszybsze, ale X dłużej żyją.

Też słyszałam tylko że na dziewczynkę to przed owulacją, a marzy mi się po cichu córa :)

neina napisał/a:
Mia, YolaW, sylv, powodzenia!

Dzięki :)

sylv napisał/a:
od kilku dni miewam dziwną zgagę (ni stąd ni zowąd, nie związaną z jedzeniem), temp. o pół stopnia do góry, kłuje mnie podbrzusze a od moich piersi należy się trzymać z daleka min. pół metra ciekawe, czy to pms i sobie wkręcam, czy nie

sylv, tomoże, może... :)
priya napisał/a:
YolaW, czyli decyzja zapadła? Super, gratulacje i powodzenia!

Tak, tak :) Dzięki serdeczne! :)

[ Dodano: 2010-10-11, 23:14 ]
sylv, test z krwi na pewno już prawdę pokaże :) Ja mam mieć okres dopiero 20 więc jeszcze się nie nakręcam :)

gemi napisał/a:
w naszym przypadku przeżyły prawie 4 doby

gemi, nieźle! Rekordzistów Twój mąż wysłał :) Fajnie!

sylv napisał/a:
po tym zmasowanym nalocie dywanowym

:mrgreen: :mrgreen:
U nas to raczej nieśmiała próba była :P Niestety zaniemogliśmy dość mocno wtedy.
Jeszcze raz dzięki za kciuki!! :)

gemi - 2010-10-12, 07:17

sylv napisał/a:
z drugiej strony ludzie się miesiącami i latami starają i nic
no właśnie, bo się usilnie starają. Zazwyczaj jak już zrezygnują, odpuszczą sobie, zaczną nawet o adopcji myśleć, wtedy okazuje się, że kobieta od jakiegoś czasu dziwnie się czuje. Jak się wrzuci na luz, to szybciej idzie ;-)

sylv, test z krwi już na bank pokaże, przypuszczam, że taki domowy też już mógłby. My też robiliśmy drugie podejście z domowym - różnie z nimi bywa

Yola, no to cierpliwości życzę :-)

vegAnka - 2010-10-12, 08:42

YolaW, sylv, dopiero przeczytalam. tez trzymam kciuki! :->
Alispo - 2010-10-12, 23:34

gemi napisał/a:
sylv napisał/a:
z drugiej strony ludzie się miesiącami i latami starają i nic
no właśnie, bo się usilnie starają.


Albo wcale nie..

YolaW - 2010-10-13, 00:25

vegAnka, dzięki :)
edysqa - 2010-10-13, 22:34

Również trzymam za Was kciuki i gratuluję Tym z Was którym się udało :) , sama się staram i wiem jak to jest z tym zbytnim staraniem :-(

Pozdrawiam

sylv - 2010-10-14, 09:17

no laski, u mnie niestety nie tym razem... dziś dostałam w promocji uroczy pakiet 3w1 (okres+rozwolnienie+migrena ]:-> ) i od 5.30 do 9 usiłowałam wstać z łóżka i się ubrać, z miernymi skutkami.. ale już jestem na nogach.

skonsultowałam mój tajemniczy kalendarzyk ;-) i wygląda na to, że oczywiście owu była w 1 z tych TRZECH dni, kiedy nie było jak ;-) soooo, trzymam za WAs dziewczyny kciuki i do zobaczenia w tym wątku za miesiąc! :-P

zina - 2010-10-14, 11:25

Dziewczyny, powodzenia! :-)
gemi - 2010-10-14, 16:07

sylv, trzymaj się... Niech Cię ten pakiet 3 w 1 szybko puści. Współczuję Ci takiego zmasowanego ataku :-\ A kciuki za niecały miesiąc znów będą w akcji :-)
edysqa - 2010-10-14, 16:59

Uda się :-)
Wierzę w to i Ty też uwierz :-)
Powodzenia

YolaW - 2010-10-14, 23:07

sylv, do następnej ovu :) Trzymam kciuki!!
YolaW - 2010-10-18, 23:16

Dzisiaj zrobiłam test z konieczności, bo rano ułamałam zęba na czymś co było w chlebie i jutro muszę awaryjnie lecieć do dentysty. Chciałam wiedzieć, czy mogę mieć jakieś większe znieczulenie.

I test wyszedł POZYTYWNY!!!!!! Druga kreska blada, ale wyraźna. Oczywiście nie dociera to do mnie jeszcze, w ciąży się jeszcze nie czuję, choć miałam pewne podejrzenia, bo czuję się inaczej jakoś, no ale nie chciałam sobie wkręcać, nadinterpretowywać sygnałów. Także oficjalnie w ciąży nie jestem, ale chyba już nieoficjalnie tak? Jestem szczęśliwa :)

A u dentysty itak jakieś znieczulenie wezmę, bo na żywca dotknąć się nie dam. Mam nadzieję, że mają coś bezpiecznego, bo to byłby dopiero 12-14 dzień od zapłodnienia.

Lily - 2010-10-18, 23:18

YolaW napisał/a:
I test wyszedł POZYTYWNY!!!!!!
Matko jedyna, toż to nie na ten wątek wiadomość :D
Gratulacje, ja tam myślę, że test ma racje :)

Alispo - 2010-10-18, 23:18

No to chyba mozna juz gratulowac? ;-) buziaki!
YolaW - 2010-10-18, 23:21

Dzięki dziewczyny, ja na razie nie zapeszam i nie oglaszam oficjalnie. Suwaczek też zrobię dopiero jak mój gin się pod tym podpisze :) Wtedy się podopisuję do wszelkich list i wątków :) Ale mam nadzieję, że test nie kłamał :)
maga - 2010-10-18, 23:28

Yolando, ło matulu! Zupełnie przez przypadek tu wlazłam. Ogromniaste gratulacje!!!!
zina - 2010-10-18, 23:29

YolaW, wow, super, gratuluje ogormnie :-D
Christa - 2010-10-19, 00:21

Yola, ale wiesci! Test na pewno nie sklamal, wiec gratulacje!!!
Aaaa, i swietna bedzie roznica wieku pomiedzy Olafem a malenstwem! Ja sobie taka roznice bardzo chwale.

gemi - 2010-10-19, 07:34

Yolu, gratulacje!!! Zapraszam do brzuszkowych - może tam łatwiej będzie Ci się oswoić z myślą i poczuć, że masz w sobie maleńką kruszynkę :-)

YolaW napisał/a:
A u dentysty itak jakieś znieczulenie wezmę, bo na żywca dotknąć się nie dam. Mam nadzieję, że mają coś bezpiecznego, bo to byłby dopiero 12-14 dzień od zapłodnienia.
Pewnie zaaplikuje Ci lidokainę - wypytałam mojego dentystę, jak chadzałam do niego w czasie karmienia piersią. No i dowiedziałam się, że lidokaina jest stosowana u kobiet ciężarnych i karmiących. Zapewniam Cię, że działa :-)
krop.pa - 2010-10-19, 08:24

YolaW, gratulacje! :-)
Lady_Bird - 2010-10-19, 09:11

YolaW, jaka extra wiadomość!
Gratulacje!!! :-D

notasin - 2010-10-19, 09:44

YolaW, yupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!! :) ))))))))))))))))))))))))
:******

daria - 2010-10-19, 09:55

YolaW, trzymam kciuki za bejbusia :-) cudowna wiadomość!
priya - 2010-10-19, 10:05

Yola, WOW! Ale fajna wiadomość! Cudownych, zdrowych i spokojnych kolejnych dni i miesięcy życzę! Ależ się cieszę! :mryellow:
moony - 2010-10-19, 10:10

YolaW, gratulacje ogromne, acz ciche na razie! Biegnij na test z krwi, on Ci prawdę powie ;) Iiii, ale fajnie.
YolaW - 2010-10-19, 10:27

Kochane dzięki za wszelkie gratulacje, ja jakoś jeszcze sceptycznie do tego faktu podchodzę i do brzuszkowych wejdę jak się odważę i poczuję bardziej w ciąży :) Dziękuję za zaproszenie Kochane.
Ale muszę się Wam pochwalić, że trafiłam do kochanej dentystki i zrobiła mi zęba bez znieczulenia!!! Jestem z siebie dumna, bo od 14 lat bez znieczulenia nic nie robiłam, a tu nawet nie skopałam miłej Pani stomatolog :) Niestety okazało się, że muszę zrobić jeszcze kilka zębów, bo mimo, że chodzę na przegląd regularnie (ostatnio na wiosnę) to tamta Pani niezbyt dokładnie te przeglądy robiła. No i muszę jak najszybciej wszystko poleczyć. Muszę byc twardzielem. A w gacie robię ze strachu, bo pewnie nie wszystko dam rade jak dzisiaj...
Christa, różnica wieku u nas jak najbardziej zaplanowana i świadoma, wydaje mi się już mniej hardkorowa a jednoczenśnie nie za duża :)

priya - 2010-10-19, 10:39

No, różnicę będziecie mieć prawie taką samą jak u nas. :-D Gratuluję odwagi u dentysty! :mryellow:
renka - 2010-10-19, 10:52

maga napisał/a:
Yolando, ło matulu! Zupełnie przez przypadek tu wlazłam. Ogromniaste gratulacje!!!!


Ja tez przez przypadek.
Jolu kochana - ogrom gratulacji dla Was :-)

daria - 2010-10-19, 10:55

YolaW, chyba po cichu jednak tego nie przeczekasz ;-)
Może warto już oficjalnie?? :mrgreen:

lilias - 2010-10-19, 11:02

YolaW, Zdrówka, zdrówka, zdrówka :-D
arete - 2010-10-19, 11:26

YolaW, gratulacje! :mryellow: Ja rok temu miałam 2 kreski 22 października, więc będziesz miała podobny termin co ja tylko na 2011.
Humbak - 2010-10-19, 11:30

Fantastycznie! Gratulacje!!!!!!!! :-D
DagaM - 2010-10-19, 11:33

YolaW, suuuper! Gratki!!! :-D
dynia - 2010-10-19, 11:39

Ja tez przypadkiem a tu takie niusy :-D Yolagratulacje w ta strone test raczej nie kłamie :-)
rosa - 2010-10-19, 11:46

YolaW, gratulacje!!!
Kat... - 2010-10-19, 11:48

Tu się nic nie da nieoficjalnie od razu się wydało :-D Gratulacje! :-)
bodi - 2010-10-19, 15:39

Yola, cudnie ! :D :D :D : D
gratuluję dzielności u dentystki :D

bronka - 2010-10-19, 15:46

YolaW, nieoficjalnie i oficjalnie gratuluję serdecznie :-D
adriane - 2010-10-19, 16:01

Yola gratuluję bardzo mocno :)
moony - 2010-10-19, 17:05

A kiedy będzie już wiadomo bardziej oficjalnie?
YolaW - 2010-10-19, 22:45

Dziękuję wszystkim za gratulacje :)
arete napisał/a:
Ja rok temu miałam 2 kreski 22 października, więc będziesz miała podobny termin co ja tylko na 2011.

Kalkulator ciążowy wylicza mi wstępnie termin na 29 albo 30 czerwca :)

daria napisał/a:
Może warto już oficjalnie??

moony napisał/a:
A kiedy będzie już wiadomo bardziej oficjalnie?

Jeszcze się boję wejść oficjalnie do brzuszkowych jak suwaczek pokazuje 3 tydzień i 6 dzień ciąży...muszę trochę odczekać, zrobię drugi test, pójdę do gina i jak się potwierdzi to zaraz się pozapisuję do wszelkich wątków :) Sama na to czekam, ale na razie nie chcę zapeszać :)

Aisha, gratulacje dzielna Dziewczyno :)

mossi - 2010-10-19, 23:40

YolaW super wieści :mrgreen: GRATULACJE! :* bardzo się cieszę ;-)
teraz to już na mur musimy poklachać, bo potem z Maluszkiem nie będziesz miała czasu ;-)

YolaW - 2010-10-19, 23:41

mossi napisał/a:
teraz to już na mur musimy poklachać, bo potem z Maluszkiem nie będziesz miała czasu

Zapraszam, zapraszam :)

YolaW - 2010-10-25, 22:48

Okres mi się już spóźnia 6 dni co jak na mnie jest sporym odchyleniem od normy. Nie mam jednak odwagi zrobić drugiego testu, żeby sie nie rozczarować. Jestem ogromnie zmęczona, bardziej niż zawsze. Wierzę w ciążę jednak :)
priya - 2010-10-26, 06:39

YolaW napisał/a:
Wierzę w ciążę jednak
_________________
ja też :-D I w dodatku myślę, że będziesz mieć dziewczynkę tym razem! ;-)
moony - 2010-10-26, 14:31

A na kiedy planujesz wizytę u lekarza? Oby to było TO!
Jagienka - 2010-10-26, 15:19

YolaW napisał/a:
Okres mi się już spóźnia 6 dni co jak na mnie jest sporym odchyleniem od normy. Nie mam jednak odwagi zrobić drugiego testu, żeby sie nie rozczarować. Jestem ogromnie zmęczona, bardziej niż zawsze. Wierzę w ciążę jednak :)

Gdy byłam w pierwszej ciąży i test pokazał 2 kreski i cała rozentuzjazmowana poleciałam do lekarza, to usłyszałam, że jeszcze zbyt wcześnie, zeby potwierdzić ciażę samym badaniem ginekologicznym. Rozczarowałam się... To było jakieś 2 tygodnie od dnia spodziewanej miesiączki.
W obecnej ciąży postanowiłam nie słyszeć takich tekstów, a jednocześnie chciałam możliwie szybko mieć potwierdzenie, że 2 kreski, to rzeczywiście ciąża (czułam to całą sobą, ale chciałam, zeby mi ktoś potwierdził). Poszłam więc prywatnie na USG dopochwowe potwierdzające ciążę. Nigdy nie zapomnę miny lekarza, gdy zobaczył na monitorze maleńkie pulsujące ziarenko - cieszyl się, jakby to on sam został ojcem :lol:
Takie Usg mozna spokojnie wykonać w 4tym tygodniu ciąży - tak mi powiedział ten lekarz, ja wówczas byłam na początku piątego tygodnia i widok z monitora nie pozostawiał wątpliwości. Polecam ten sposób potwierdzenia ciąży :-)

martka - 2010-10-26, 19:50

YolaW, wspaniale, gratulacje :-D
YolaW - 2010-10-26, 22:03

Jagienka napisał/a:
Gdy byłam w pierwszej ciąży i test pokazał 2 kreski i cała rozentuzjazmowana poleciałam do lekarza, to usłyszałam, że jeszcze zbyt wcześnie, zeby potwierdzić ciażę samym badaniem ginekologicznym. Rozczarowałam się... To było jakieś 2 tygodnie od dnia spodziewanej miesiączki.

Miałam dokładnie tak samo z Olafem dlatego teraz poczekam jeszcze. Nie pójdę prywatnie na USG dopochwowe, bo muszę oszczędzać niestety.
Za to zrobiłam dzisiaj jednak drugi test ciążowy i są dwie ciemne krechy także myslę, że to musi być ciąża :)
moony napisał/a:
A na kiedy planujesz wizytę u lekarza?

3 tygodnie po dniu spodziewanej miesiączki. Chyba, że nie wytrzymam i pójdę wcześniej :P

priya napisał/a:
I w dodatku myślę, że będziesz mieć dziewczynkę tym razem!

Oboje z Tomkiem mamy takie przeczucie, przy Olafie czułam raczej chłopczyka.
martka, dzięki :)

[ Dodano: 2010-10-26, 22:04 ]
PS. Chyba pójdę się nieśmiało przywitać do brzuszkowych. Tak nieoficjalnie. :oops:

Lily - 2010-10-26, 22:07

YolaW napisał/a:
Za to zrobiłam dzisiaj jednak drugi test ciążowy i są dwie ciemne krechy także myslę, że to musi być ciąża :)
No to teraz bardziej oficjalnie gratuluję :)
YolaW - 2010-10-26, 22:17

Lily, dzięki :)
notasin - 2010-10-26, 22:45

YolaW, yeah, yeah, yeah! :D
dbaj o siebie kochana :D

YolaW - 2010-10-26, 23:05

notasin, staram się :) Choć powinnam teraz spać i regenerować się przy tym katarze a nie surfować po necie.
sylv - 2010-10-26, 23:11

Yola, wielkie GRATULACJE !

Ciekawe, kiedy mi się uda, coś czuję, że będzie ciężko :-/

YolaW - 2010-10-26, 23:54

sylv, trzymam kciuki za Was, na pewno się uda!!
notasin - 2010-10-27, 00:26

sylv, no coś Ty, nie nastawiaj się, będzie git :)
priya - 2010-10-27, 07:49

YolaW, super!
sylv, uda się, kciuki zaciśnięte!

Malinetshka - 2010-10-30, 23:08

Yolu, gratulacje :D
lilias - 2010-10-30, 23:50

priya napisał/a:
YolaW, super!
sylv, uda się, kciuki zaciśnięte!


sylv uważaj :)jak zadziałają nasze "czary" i kciuki to będą czworaczki, żeby zagospodarować połowę "ciotek" z wd? kciuki w akcji i koniecznie dbaj o siebie :)

YolaW - 2010-10-31, 19:03

Malinetshka, dziękuję :)

lilias napisał/a:
sylv uważaj :)jak zadziałają nasze "czary" i kciuki to będą czworaczki, żeby zagospodarować połowę "ciotek" z wd? kciuki w akcji i koniecznie dbaj o siebie :)

Podpisuję się pod lilias, :) I trzymam kciuki :)
A apropos tych czworaczków. Śniło mi się 2 dni temu, że poszłam do gina, a ten mi powiedział, że jest 8 zarodków i wszystkie zagnieżdżone. Załamałam się :shock: :shock:

Jagienka - 2010-10-31, 19:13

YolaW napisał/a:

A apropos tych czworaczków. Śniło mi się 2 dni temu, że poszłam do gina, a ten mi powiedział, że jest 8 zarodków i wszystkie zagnieżdżone. Załamałam się :shock: :shock:

to jeszcze nic w porównaniu ze snem mojego Męża z ostatnich dni - śniło Mu się, że urodziłam 16toraczki :shock:

YolaW - 2010-10-31, 19:15

Jagienka, szok!! Chyba się chłop stresuje :P
excelencja - 2010-10-31, 20:19

YolaW, o jezuuu o jezuuuuu
DLACZEGO MI NIE POWIEDZIAŁAŚ!!!!????
zaraz Cię uduszę
poczekaj

Awwwrrrrrr- jak ja się bardzo cieszę :)
I bardzo się cieszę, że zdążyłyśmy pochlać w wakacje :D
łaaaaa

Ja miałam USG 7 dni po spóźnieniu okresu i było widać zapłodnione jajo :*

Jagienka - 2010-10-31, 20:31

YolaW napisał/a:
Jagienka, szok!! Chyba się chłop stresuje :P

chyba nie, bo bardziej Go to śmieszyło niż przerażało :-)

YolaW - 2010-11-01, 17:28

excelencja napisał/a:
I bardzo się cieszę, że zdążyłyśmy pochlać w wakacje :D
łaaaaa

hi hi ja też :mryellow:

lilias - 2010-11-01, 19:01

YolaW napisał/a:
excelencja napisał/a:
I bardzo się cieszę, że zdążyłyśmy pochlać w wakacje :D
łaaaaa

hi hi ja też :mryellow:

kurczę :) no, pozazdrościć

moony - 2010-11-02, 18:00

lilias napisał/a:
YolaW napisał/a:
excelencja napisał/a:
I bardzo się cieszę, że zdążyłyśmy pochlać w wakacje :D
łaaaaa

hi hi ja też :mryellow:

kurczę :) no, pozazdrościć

Piwa, piwaaa, piwaaaaaa, aaaa....!

Velana - 2010-11-07, 14:43

gemi napisał/a:
w naszym przypadku przeżyły prawie 4 doby i mało tego - jeden z nich miał jeszcze siłę i ochotę na atak świeżo wyklutego jajeczka.

A ja sie zastanawiam czy u nas przezyly tydzien :shock: czy tez podroz w zeszlym miesiacu tak bardzo przestawila mi owulacje....bo dzis ujrzalam dwie kreski i nadal w to nie wierze :shock: :shock:

moony - 2010-11-07, 15:57

Velana - gratulacje więc z całego serca!
priya - 2010-11-07, 16:19

Velana, ale wiadomość! Gratki!!
krop.pa - 2010-11-07, 18:46

Velana, gratulacje! :-)
daria - 2010-11-07, 19:38

Velana, wowww, gratulacje! mam nadzieję, że się cieszycie? :*
Velana - 2010-11-07, 21:34

Dzieki dziewczyny.
Nikomu jeszcze nie mowilismy ale ja musialam gdzies to powiedziec :-P i wybralam forum :-) Czy test moze sie mylic?!? Bo nijak mi nie pasuje kiedy niby zaszlam w ta ciaze...
Tyle co z moim przedyskutowalismy sprawe ze dopiero latem zaczynamy starac sie o drugie. My tu gadu gadu a w tym samym czasie jakis cwaniaczek przyczail sie juz na pazdziernikowe jajeczko :mryellow: Zawsze chcialam miec odstep dwuletni miedzy dziecmi ale w nastepnym roku ruszamy z budowa domu i bedzie to dla nas ciezki okres pod wieloma wzgledami; dlatego tez przelozylismy nasze plany. Narazie az boje sie cieszyc tym ze natura sama podjela za nas decyzje na ktora my nie bylismy wystarczajaco odwazni ;-) Ale ponoc dzieci lepiej wiedza kiedy przyjsc na swiat :lol:

priya - 2010-11-07, 21:41

Velana napisał/a:
Czy test moze sie mylic?!
W tą stronę jest to raczej niemożliwe. Ale jak chcesz być pewna to zrób jeszcze jeden. Albo krew zbadaj. Będzie dobrze, poradzicie sobie!
notasin - 2010-11-07, 22:49

Velana, cudownie! gratuluję :D
gemi - 2010-11-08, 07:28

Velana, gratuluję Wam serdecznie!!! Jak właśnie spełnia się Twoje marzenie o drugim dziecku, to znaczy, że i reszta się ułoży :-)

Co do owulacji - przesunięcie się jajeczkowania w podróży dosyć często się zdarza. Podobnie jak przy stresie i chorobie.

moony - 2010-11-08, 12:37

gemi napisał/a:
Jak właśnie spełnia się Twoje marzenie o drugim dziecku, to znaczy, że i reszta się ułoży

Dokładnie. Jestem zdania, że myśli trochę ukierunkowują rzeczywistość - czytając posty na forum, myślałam, że gdybym została mamą, to byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie. I kilka tygodniu później okazało się, że jestem w ciąży.

sylv - 2010-11-08, 12:47

VELENA> GRATKI!!! :mryellow:

Dziewczyny, jak Wy to robicie, że zachodzicie ledwo zdążycie o tym pomyśleć?? :shock: ;-)

Velana - 2010-11-08, 13:57

gemi napisał/a:
Co do owulacji - przesunięcie się jajeczkowania w podróży dosyć często się zdarza. Podobnie jak przy stresie i chorobie.

Podrozy juz nie biore pod uwage bo byla trzy tyg. wczesniej i dostalam po niej okres, choc troszke przesuniety. Moze wiec stres.....
A niedawno napisalam Tobie ze Ci po cichu zazdroszcze choc sama musze jeszcze poczekac :-P
Zaszlam podswiadomie w ciaze ;-) Pierwsza ciaza poprzedzona przygotowaniami i testami owulacyjnymi dla pewnosci a druga to real mystery and surprise :lol:

sylv trzymam za Ciebie kciuki! Ja tak sobie mysle ze jakbym latem bardzo chciala zajsc to moze wcale by tak latwo nie bylo :-/ Czasami mysli pomagaja a czasami przeszkadzaja :-/

gemi - 2010-11-08, 16:57

moony napisał/a:
czytając posty na forum, myślałam, że gdybym została mamą, to byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie.
moony, czujesz teraz, że bliżej Ci do szczęśliwości?

sylv, u nas 2 razy zadziałała zasada spontaniczności. To trochę tak, że nasze dzieci pojawiały się w rozmowach, myślach, a nie w staraniach. Tak na serio to nigdy nie zaczęliśmy się o nie starać ;-P

Velana napisał/a:
A niedawno napisalam Tobie ze Ci po cichu zazdroszcze choc sama musze jeszcze poczekac
Velana, no i chwilę poczekałaś :-D :lol: :-D
moony - 2010-11-08, 17:12

gemi napisał/a:
moony napisał/a:
czytając posty na forum, myślałam, że gdybym została mamą, to byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie.
moony, czujesz teraz, że bliżej Ci do szczęśliwości?
gemi napisał/a:


Pojawiło się we mnie więcej obaw, ale to chyba normalne?
Oj, bliżej, bliżej. Jeden kroczek do przodu :)

YolaW - 2010-11-08, 23:09

Velana, gratuluję dwoch kresek i plemników mistrzów survivalu :)

[ Dodano: 2010-11-08, 23:13 ]
Velana napisał/a:
Czy test moze sie mylic?!? Bo nijak mi nie pasuje kiedy niby zaszlam w ta ciaze...

Na ulotce piszą, że może choć bardzo rzadko. Przeważnie myli się w druga stronę, kiedy mówi, że ciąży brak, a ona jest. Także poczekaj kilka dni i zrób drugi test. Ja tak zrobiłam. Za drugim razem ta druga krecha była duzo ciemniejsza.
A masz jakieś objawy ciąży?

MartaJS - 2010-11-09, 11:39

Test ciążowy może się pomylić (i pokazać ciążę jeśli jej nie ma) właściwie tylko w przypadku, w którym np. w poprzednim miesiącu była niezauważona ciąża i samoistnie obumarła, tak się przecież zdarza. Wtedy resztki beta-HCG mogą jeszcze plątać się po organizmie. Ale kreseczka byłaby wtedy raczej bardzo bladziutka. Jeśli jest wyraźna krecha, to raczej pomyłki nie ma :-)
daria - 2010-11-09, 11:52

ja kiedyś nie byłam w ciąży i wyszedł mi test.. chormony szalały chyba..

a teraz spóźnia mi się ze dwa tygodnie.. ale pewnie znów policystyczne jajniki wariują :roll:

Lily - 2010-11-09, 11:54

daria napisał/a:
chormony szalały chyba..
teraz też Ci chyba szaleją chormony :lol:
Daria, może po prostu jesteś przemęczona i zestresowana, i dlatego się spóźnia. Zrób ten test.

daria - 2010-11-09, 11:56

Lily napisał/a:
teraz też Ci chyba szaleją chormony


:-P teraz to ja mam głupawkę
a Ty co taka niecierpliwa, ciocią chcesz zostać? ]:-> :mrgreen:

Lily - 2010-11-09, 12:00

daria napisał/a:
a Ty co taka niecierpliwa, ciocią chcesz zostać? ]:-> :mrgreen:
Ja tylko chcę, żeby Ci chormony przestały szaleć :mrgreen:
daria - 2010-11-09, 12:50

Lily napisał/a:
Ja tylko chcę, żeby Ci chormony przestały szaleć


jak zrobię test i wyjdzie pozytywny to dopiero mi oszaleją :-P

renka - 2010-11-09, 12:54

daria napisał/a:
Lily napisał/a:
Ja tylko chcę, żeby Ci chormony przestały szaleć


jak zrobię test i wyjdzie pozytywny to dopiero mi oszaleją :-P


Ale wtedy chyba juz wlasciwe hormony? :-P

daria - 2010-11-09, 12:57

renka napisał/a:
Ale wtedy chyba juz wlasciwe hormony?


eee, dobra, koniec tych wygłupów, nie jestem w żadnej ciąży,idę po pracy po test żeby to sobie udowodnić ]:->

eMka - 2010-11-09, 15:40

daria :-) 3 mam kciuki za pomyślny finał sprawy.
Velana, YolaW gratuluję !
ale fajnie.

Velana - 2010-11-09, 15:43

daria napisał/a:
eee, dobra, koniec tych wygłupów, nie jestem w żadnej ciąży,idę po pracy po test żeby to sobie udowodnić ]:->

Ja tez powiedzialam cos podobnego w niedziele :-P tylko ze mi sie spoznial dopiero tydzien :-P
YolaW u mnie krecha wyrazna i wyszla praktycznie od razu a robilam popoludniu a nie na rano kiedy ponoc najwyzsze stezenie.
No i zaczyna mnie pomalu mdlic :roll: :->

YolaW - 2010-11-09, 22:20

daria, zrób test bo i ja ciocią chcę zostać :)
daria - 2010-11-09, 22:21

YolaW, w poniedziałek zrobię hcg ;-)
YolaW - 2010-11-09, 22:21

Velana napisał/a:
YolaW u mnie krecha wyrazna i wyszla praktycznie od razu a robilam popoludniu a nie na rano kiedy ponoc najwyzsze stezenie.
No i zaczyna mnie pomalu mdlic

Velana, no to gratuluję :)

[ Dodano: 2010-11-09, 22:22 ]
daria, a test wyszedł pozytywny???

[ Dodano: 2010-11-09, 22:23 ]
Ale się podekscytowałam!

priya - 2010-11-10, 12:01

daria, w poniedziałek?? no co Ty, tyle czasu nas tu torturować będziesz? zwariowałaś!
daria - 2010-11-13, 20:25

no i nie jestem w ciąży
priya - 2010-11-14, 07:45

daria, a więc nie czekałaś do poniedziałku... Też bym nie czekała ;-) Przedziwne te Twoje hormony ;-) A dzidziusia życzę w ODPOWIEDNIM czasie :-D
YolaW - 2010-11-17, 22:01

priya napisał/a:
A dzidziusia życzę w ODPOWIEDNIM czasie

dokładnie tego samego Ci życzę :)

daria - 2010-11-18, 11:23

priya, YolaW, dzięki :* może za dwa lata.. ;-)
Mia - 2010-11-19, 09:11

Dziewczyny, jak to jest z plamieniem w pierwszych tygodniach ciąży? Od ok. tygodnia mam kilka objawów: mdłości, bolesne piersi i parcie na pęcherz, a tu dziś plamienie i to w okolicach terminu spodziewanej miesiączki :( Czytałam, że może się to zdarzyć, ale mimo to się martwię :(
gemi - 2010-11-19, 09:16

Mia, a robiłaś już test?
daria - 2010-11-19, 10:14

Mia, zrób test i jeśli wyjdzie pozytywny to leć do lekarza
Mia - 2010-11-19, 11:08

zamierzam zrobić jutro rano :)
moony - 2010-11-19, 11:20

... i daj koniecznie znać, ile kresek test pokazał ;)
adriane - 2010-11-19, 12:23

Plamienie może oznaczać zagnieżdżenie zarodka w macicy.
Mia - 2010-11-20, 21:29

Niestety pojawiła się tylko jedna kontrolna kreseczka :( :( :( :( Widocznie tym razem się nie udało... może zarodek nieprawidłowo się zagnieździł :( Sama już nie wiem, były i objawy, i wielka nadzieja, a plamienie też nie takie jak moja zwykła miesiączka... ale ta jedna kreska raczej przesądza, że z ciąży nici... No nic, przykro bardzo, ale będziemy próbować dalej. Trzymajcie kciuki, proszę.
gemi - 2010-11-20, 21:33

Mia, nie chcę Ci robić na siłę nadziei, ale powtórz test za kilka dni. Ja i wiele dziewczym z forum miało już takie niespodzianki z testami. A do trzymania kciuków zawsze jestem chętna :-)
adriane - 2010-11-20, 22:27

Cytat:

Niestety pojawiła się tylko jedna kontrolna kreseczka :( :( :( :( Widocznie tym razem się nie udało... może zarodek nieprawidłowo się zagnieździł


Jeżeli, to faktycznie było zagnieżdżenie, to być może za wcześnie jeszcze żeby test wykrył ciążę. Jeśli nadal nie będziesz mieć miesiączki, to test powtórz za tydzień np. Powodzenia :)

moony - 2010-11-21, 11:12

Pewnie, ja też trzymam kciuki. Testy się mylą czasami i to właśnie w tą stronę. Jak pokaże jedną to jeszcze nie wszystko stracone ;)
Lily - 2010-11-21, 11:30

Mia, jeżeli zawsze masz normalną miesiączkę, a teraz tylko plamienie, to rzeczywiście coś może być na rzeczy. Gdyby to mnie dotyczyło to bym się bardzo, ale to bardzo zdziwiła samym plamieniem. Może jeszcze było za wcześnie na test, a może trzeba spróbować testu wczesnociążowego, takiego, który po 7 dniach wykrywa? Nie wiem, jaki miałaś. Trzymam kciuki.
priya - 2010-11-21, 14:13

Tak, tak. Mojego starszego synka też pierwszy test nie pokazał, choć już był. Sprawdź jeszcze raz za jakiś czas jeśli nie pojawi się miesiączka.
Mia - 2010-11-21, 22:27

Dzięki, dziewczyny! To super, że jesteście, tym bardziej, że ze względu na te komplikacje i niepewność nikomu (prócz męża) nie mówię o moich nadziejach, podejrzeniach, obawach itd. Test miałam taki, który niby po 6 dniach mógłby wykryć, ale słyszałam różne opinie nt. ich wiarygodności :-/ Na pewno nie była to miesiączka, na utratę wczesnej ciąży też nie wyglądało, a z kolei jak na plamienie implantacyjne to raczej zbyt dużo czasu już minęło od owulacji :roll: Eh, nie będę sobie robić nadziei, za tydzień mam wizytę u gina, to wszystko się okaże... Jeszcze raz dziękuję, jesteście kochane.
Lily - 2010-11-22, 00:29

Mia, bo plamienie może się pojawić, o ile wiem, z powodu jeszcze niskiego poziomu hormonów, w terminie normalnej miesiączki. Możesz sobie rano test z krwi zrobić i będziesz wiedzieć.
priya - 2010-11-22, 06:53

Mia napisał/a:
niby po 6 dniach mógłby wykryć,
no ja właśnie taki robiłam i nie wykrył...
YolaW - 2010-11-24, 22:43

Mia, plamienie w dniach miesiączki to można mieć nawet kilka miesięcy, poczekaj jeszcze i jak mówią dziewczyny powtórz test. Powodzenia i cierpliwości w czekaniu, bo to czekanie jest najgorsze.
Alispo - 2010-11-26, 17:02

Mia-dla Ciebie wizualizacja ;-)

http://www.cafepress.com/...ant_cr,69651234

Kasiula2305 - 2010-12-27, 21:35

dolanczam do starajacych sie na 2011 :)

Mia trzymam kciuki za 2 grube krechy.

daria - 2010-12-27, 22:24

Kasiula2305, wowww, trzymam kciuki :-)
priya - 2010-12-28, 08:06

Kasiula2305, ho ho ho! :-D Jestem pd wrażeniem, zwłaszcza patrząc na Mikołaja, przy którym narazie nie wyobrażam sobie bycia w ciąży ;-) Trzymam kciuki za Was oczywiście!
moony - 2010-12-28, 11:24

kasiula2305, ogromne gratulacje! Przybliż szczegóły!
Kasiula2305 - 2010-12-28, 17:48

dziekuje slicznie,
Ten cykl dobiega konca, tzn dzis powinnam dostac miesiaczke albo jutro albo pojutrze, jeszcze sie nie objawila, jesli sie oczywiscie nie pojawi do czwartku, testuje z ranca w czwartek :) . Tak bardzo bym chciala zeby sie udalo. A jesli sie nie udalo w tym cyklu to znaczy ze tak mialo byc ... i za ok 14 dni kolejna owulacja :mrgreen:
daria, A Tobie za 2 lata bedziemy kibicowac, tak?
priya, ja nie mam 4 latka dodatkowo :mrgreen:
moony, Wow juz jestes na ostatniej prostej :) Jak sie czujesz?

Objawy zadne, no moze to ze zjadam wszystko co znajde, ale napewno rozepchalam sobie zoladek po swietach, troszke jestem nietypowo zmeczona ale to pewnie te ponure dni, jakis tydzien temu mialam straszne mdlosci, dopadly mnie wieczorem, i trzymaly caly nastepny dzien i kawalek kolejnego, obstawiam ze to jakies zatrucie... , a i pobolewa mnie brzuch, raz kluje mnie z jednej strony, raz jak na miesiaczke.

w pierwszej ciazy, na poczatku jeszcze przed testowaniem, bylam zmeczona, pobolewal mnie brzuch tylko, w dzien spodziewanej zrobilam test i byla lekko widoczna druga kreseczka, za dwa poszlam na bete, bo nie chcialam sie juz bawic w testy :)

moony - 2010-12-29, 12:19

Kasiula2305 napisał/a:
moony, Wow juz jestes na ostatniej prostej Jak sie czujesz?

Całkiem nieźle, dziękuję :-D Czasami jest ciężko, coś boli, kłuje, Mały kopie w żołądek. Ale podoba mi się ten stan.

Velana - 2010-12-29, 21:43

No to Kasiula2305 trzymamy kciuki :-)
Mia co u Ciebie?

YolaW - 2011-01-03, 23:51

Kasiula2305, kibicuję więc i czekam na wyniki testu :) Może udało się za pierwszym razem :)
Mia - 2011-01-04, 18:46

Velana napisał/a:
Mia co u Ciebie?


My nadal "walczymy" z nadzieją, że niedługo się uda ;-) Dzięki za pamięć, trzymajcie nadal kciuki :-)

YolaW - 2011-01-04, 23:31

Mia, trzymam :)
edysqa - 2011-01-04, 23:45

Ja również trzymam :-) Wierzę ze nam wszystkim się uda :-)
nast - 2011-01-08, 18:57

powodzenia wszystkim :D

ja mam pytanie takie : minęło dokładnie 6 dni od stosunku, ile jeszcze powinnam czekać ? z moich wyliczeń wynika że najlepiej jeszcze około 5-6 dni... ale chcę zrobić jak najszybciej nie mam cierpliwości wyczekiwać okresu ;)

daria - 2011-01-08, 19:00

Kasiula2305 napisał/a:
daria, A Tobie za 2 lata bedziemy kibicowac, tak?


hmm, jeśli się zdecyduję, to może i już za rok i pół ;-) jak N. pójdzie do przedszkola :-> ale nie mam wciąż tej pewności.. czy chcę...

Velana - 2011-01-08, 23:21

nast moja kolezanka miala przeczucie ze jest w ciazy i zrobila po 10 dniach, jeszcze przed spodziewanym okresem i test jej to potwierdzil.
Ale kazdy test jest inny i roznie to w prakyce wyglada...

YolaW - 2011-01-09, 15:24

Ja zrobiłam dzień przed okresem i wyszedł pozytywny (ale kreska była blada).
daria - 2011-01-09, 20:51

YolaW, właśnie, jak tam ciąża? Już spory kawałek za Tobą... FAJNIE :D
YolaW - 2011-01-10, 22:33

daria, dzięki, już minęły mi najgorsze atrakcje pierwszego trymestru. Jest ok :) Niedługo połowa...ale ten czas leci...
koko - 2011-01-11, 11:29

Ja robiłam dwa testy w 2 dni po spodziewanym terminie miesiączki. Oba wyszły pozytywnie.

Mia bo to właśnie nie można walczyć, tylko trzeba robić swoje, a potem szczęśliwie się dać zaskoczyć ;-) Czytałam u Preeti Agrawal że jednym z powodów, dla którego zajście w ciążę przedłuża się jest fakt, że kobieta która bardzo chce mieć dziecko może stymulować wcześniejszą owulację i kiedy spodziewa się jej, to w rzeczywistości jest już parę dni po.

Mia - 2011-01-11, 22:58

koko napisał/a:
Czytałam u Preeti Agrawal że jednym z powodów, dla którego zajście w ciążę przedłuża się jest fakt, że kobieta która bardzo chce mieć dziecko może stymulować wcześniejszą owulację i kiedy spodziewa się jej, to w rzeczywistości jest już parę dni po.


:shock: wow, zaskoczyło mnie to. A chcę baaaaaardzo :-D Do tej pory rzeczywiście myślałam o tym non-stop, a testu owulacyjnego ani specjalnych obserwacji nigdy nie robiłam. Ale właśnie wpadliśmy w wir załatwiania kredytu hipotecznego, więc może mój organizm przestawi się na inny tor, potraktuje to jako odpuszczenie sobie i... :mryellow:

koko - 2011-01-11, 23:04

no właśnie: "...i" i tego ci życzę :)
Zauważ też, że często rodzice, którzy nie mogą mieć dzieci i w końcu adoptują dziecko w krótkim czasie "zachodzą" w ciążę - po prostu znika wewnętrzna presja, podświadome, ciągłe oczekiwanie, cieszą się bliskością, a to najlepsze warunki dla ludzika.

edysqa - 2011-01-11, 23:09

Ja za dużo myśle :-(
Ale z drugiej strony wierzę w to ze marzenia które wizualizujemy spełniają się :-)

sylv - 2011-01-12, 19:32

edysqa napisał/a:
Ja za dużo myśle

witaj w klubie :-/

koko - 2011-01-12, 21:12

Pewnie nie da się nie myśleć, ale może warto dać organizmowi i ludzikom trochę spokoju i uzbroić się w cierpliwość - kto chciałby począć się pod presją? Życzę wam udanych maluchów, które na pewno pojawią się wtedy, kiedy będzie dla nich najlepszy czas.
YolaW - 2011-01-12, 22:19

Mia, moja koleżanka starała się kilka m-cy, zawsze się kochali w teoretycznie dni płodne itp. Aż w końcu kupiła test owulacyjny i okazało się, że owulację miała wcześniej właśnie. Udało się od razu i Filip ma teraz 3 m-ce :)

koko napisał/a:
Życzę wam udanych maluchów, które na pewno pojawią się wtedy, kiedy będzie dla nich najlepszy czas.

I ja też :)

koko - 2011-01-13, 10:30

YolaW napisał/a:
Mia, moja koleżanka starała się kilka m-cy, zawsze się kochali w teoretycznie dni płodne itp. Aż w końcu kupiła test owulacyjny i okazało się, że owulację miała wcześniej właśnie. Udało się od razu i Filip ma teraz 3 m-ce :)


A widzicie??

edysqa - 2011-01-23, 20:19

Przypomniała mi się teraz jedna ważna rzecz dla starających.
Nie pijcie herbat zawierających hibiskus.
Dziala on w sposob zroznicowany na uklad rodny. Obniza znacznie plodnosc, zapobiega poczeciu, jak rowniez zaleznie od dozy i etapu ciazy wplywa destruktywnie na jej przebieg (m in poprzed dzialanie antyestrogenne). W wiekszych dozach moze podzialac jako srodek wczesnoporonny do czego zreszta byl wykorzystywany w starozytnej medycynie chinskiej jak rowniez w Birmie i Pdn Indiach. Rowniez w przypadku mezczyzn obniza plodnosc wplywajac negatywni na jakosc spermy i sprawnosc pracy jader. Obniza tez libido.

O innych ziolach pomagajacych lub wręcz przeciwnie szkodzacych plodnosci przeczytacie tutaj: http://umamy.homestead.co...ml#anchor_13045

Jak się dowiedziałam o tym to przestalam pic herbaty owocowe bo w ich składzie jako pierwszy jest wymieniany hibiskus. A pilam w pracy po 5-6 takich herbat dziennie :-(

Przestawilam się teraz na wodę, zielona, pokrzywe i inne owocowe bez hibiskusa.

edysqa - 2011-01-23, 21:44

Przyznam szczerze że mnie ta informacja zszokowała, bo ja w sumie w pracy nic innego nie piłam tylko herbaty owocowe :( Przestałąm jakiś miesiąc temu.
Oczywiście pomyślałam sobie że to może być przyczyną tego że jeszcze nie jestem w ciąży, kto to wie :-/

Mam raczej krótkie cykle 25-26 dni, dzisiaj 29 i nic. Zawsze tydzień przed miesiączką piersi mi się jak balony robiły a tym razem nic takiego się nie stało, 26 dnia czułam się tak że myślałam że zaraz dostanę okres i nie dostałam. Piersi są normalne miękkie, bez jakichkolwiek oznak.
Zobaczymy co dalej będzie :)

Mia - 2011-01-23, 23:02

edysqa, w takim razie trzymam kciuki :-)
edysqa - 2011-01-23, 23:04

Ale czy to są jakieś objawy? :)
koko - 2011-01-23, 23:10

edysqa no i znowu się nakręcasz! Daj temu dzieciakowi się spokojnie począć ;-)
edysqa - 2011-01-23, 23:11

No właśnie się nakręcam ;-) ale trochę tylko :)
- 2011-01-28, 13:04

pzeniosłam rozmowę o NPR tu
lamialuna - 2011-01-29, 10:36

ań napisał/a:
edysqa no i znowu się nakręcasz! Daj temu dzieciakowi się spokojnie począć ;-)
:)

[ Dodano: 2011-01-29, 09:44 ]
ten watek jakos zawsze dodaje mi skrzydel... trzymam kciuki za nasionka, fasolki, brzuchy i wogole :)

Gudi - 2011-07-13, 10:37

Jestem na etapie starania się... od 2 lat antykoncepcja po obserwacji termicznej. Pierwszy miesiąc bez gumkowy w dni płodne... W sobotę była owulacja... I teraz sama nie wiem, wkręcam sobie czy nie wkręcam?

W tak krótkim czasie mogą mi się pojawić jakieś fizyczne objawy?
Do tej pory jakiekolwiek skurcze w podbrzuszu czy też piersi pojawiały się na tydzień przed miesiączką. Czyli dopiero jutro lub w pt coś powinno się dziać. A ja od poniedziałku czuję ukucia, skurcze po lewej stronie. Śmiejemy się z moim, że szpilka wędruje i kuje [bo chyba na początku wielkości główki od szpilki jest). Dzisiaj kucia już brak. Dodatkowo od kilku dni bolą mnie piersi (najbardziej to czuję jadąc rowerem na dziurach ech.. polskie drogi ;P)

Na test za wcześnie jeszcze... Ale do 1 dnia miesiączki to ja zdecydowanie nie wytrzymam, a nie chcę robić za wcześnie by się nie rozczarować...

Aha i dodatkowo mam pytanie, czy kojarzycie może śluz jaki jest na początku ciąży? Czy zmienia się on w ogóle tak jak przy normalnym cyklu?

Będę wdzięczna za pomoc, bo ja już sama wariuje i zaraz będę mieć ciążę urojoną:P

MartaJS - 2011-07-13, 10:42

Na tym etapie wiele objawów to może być sugestia, albo po prostu napięcie przed okresem, też przecież piersi mogą boleć i podbrzusze. Im bardziej człowiek czeka i nakręca się, tym więcej objawów czuje, nawet mdłości można mieć :-) Trzeba cierpliwie czekać i już.
sunny - 2011-07-13, 10:51

U mnie było tak, że piersi mnie bolały praktycznie bez przerwy od owulacji. Może nie jakoś bardzo, bardzo, ale miałam takie dziwne wrażenie - jakby rozpierania, dodatkowo miałam więcej śluzu, takiego mlecznego. Wcześniej nigdy nie miałam takich objawów. Śluz może się pojawić (większa ilość, mleczny, bezwonny), ale niekoniecznie.
Ponieważ to był pierwszy cykl starań, to też sobie tłumaczyłam, że to jeszcze nic nie znaczy. Potem dziwnie zaczęła mi smakować kawa. W sumie to jakoś przeczuwałam, że jestem w ciąży, ale starałam się poczekać z testem. Mam cykle około 26-28 dni. Około 23 dnia zaczęło mnie boleć jak na okres. Następnego dnia - to samo. W sumie to już szłam po jakąś tabletkę przeciwbólową, bo nic z tego, ale w ostatniej chwili stwierdziłam, że zrobię ten test dla pewności. I wyszedł dodatni - co prawda kreska się pojawiła po ponad minucie i w postaci cienia cieni.
Wiem, że to bardzo trudne, ale postaraj się poczekać do terminu okresu. Jak zrobiłam ten test tak wcześnie to potem tydzień modliłam się, żebym nie dostała jednak tego okresu - jak już wiedziałam, że coś tam się zaczyna tworzyć, to byłoby mi okrutnie przykro. Powodzenia!

go. - 2011-07-13, 10:58

a mi się wydaje też że miałam objawy od razu po zapłodnieniu/zagnieżdżeniu(?)
zaczęło się włąśnie od bólu piersi, zgaga (która była ze mną 9 miesięcy- od samiuśkiego początku aż do położenia się na stole porodowym ;) )
było też wyostrzenie zapachu/smaku (pamiętam, że pierwszy raz przy myciu garnka po gotowanej kukurydzy myślałam, że padnę);
pobolewania brzucholca;
i nie wiem czy to objaw ale straszny ból kręgosłupa w odcinki lędźwiowym. nigdy wcześniej takiego czegoś nie miałam, a na samym początku ( i końcu ;) ) notorycznie

Cierpliwość uszlachetnia ;-)

Gudi - 2011-07-13, 11:10

MartaJS napisał/a:
Na tym etapie wiele objawów to może być sugestia, albo po prostu napięcie przed okresem, też przecież piersi mogą boleć i podbrzusze. Im bardziej człowiek czeka i nakręca się, tym więcej objawów czuje, nawet mdłości można mieć :-) Trzeba cierpliwie czekać i już.


znam swoje ciało (w sumie dzięki temp i obserwacji) i nigdy mnie nic nie bolało dopiero tydzień przed, a teraz dużo wcześniej i nie podbrzusze tylko właśnie lewy jajnik - w dniu owulacji też lewy - zawsze tylko jedna strona mnie boli (ale chyba nie na zmianę), więc wnioskuję, że z lewego jajeczko poleciało...

z cierpliwością u mnie ciężko, ja z tym niecierpliwych ;)


gosia z badylem napisał/a:

i nie wiem czy to objaw ale straszny ból kręgosłupa w odcinki lędźwiowym. nigdy wcześniej takiego czegoś nie miałam, a na samym początku ( i końcu ;) ) notorycznie



od 2 dni rano budzę się z bólem krzyża... a mam dobre łóżko i od kiedy je kupiliśmy bóle przeszły! a w nocy mi się dzieci nie śnią, więc to chyba nie "sugeracja"


sunny napisał/a:
dodatkowo miałam więcej śluzu, takiego mlecznego.


no ja mam teraz białawy, ale to taki podobny do niepłodnego.


coś czuje, że wytrzymam najdłużej do soboty i będę wydawać pieniądze na testy ;P może jakąś promocję znajdę :)

sunny - 2011-07-13, 11:14

Tak, ten śluz się jakoś szczególnie nie wyróżnia. Tylko może być go więcej niż normalnie.
Ja też jestem okropnie niecierpliwa. W zasadzie to niezależnie od wyniku chciałam już wiedzieć. Ja lubię wiedzieć ;-) Ale jakoś się wstrzymywałam, w sumie, gdyby nie ta akcja z tabletką (ból był uciążliwy, a ja musiałam być na chodzie), to pewnie bym jakoś dotrwała do tego 28-29 dnia cyklu.

go. - 2011-07-13, 11:19

Gudi, trzymamy kciuki, że to była to "Szpilka" :D
neon.ka - 2011-10-10, 23:55

Dziewczyny, mam pytanie takie oto. Jakie konkretnie testy używałyście i czy którychś zdecydowanie nie polecacie? Spotkało mnie zaskoczenie jak chciałam kupić test. Wcześniej poprzeglądałam trochę w necie jakie są itd. itp. i pokazało mi, że ceny od 10-16 zł. [w sumie to nie mogłam tam nigdzie znaleźć z kiedy te dane pochodzą, więc może to już zupełnie nieaktualne].
W każdym razie po pierwsze chciałam kupić test Pink, akurat ten mi zaproponowała pani w aptece, ale jego cena to 5 zł. :shock: Nie wiem, czy to jakaś promocja, czy co? ;-)
Ten pierwszy test wyszedł mi negatywny, ale dalej cykl mi się nie skończył, więc biorę jednak pod uwagę, że może przyjdzie mi go powtórzyć. :-) Stąd moje pytania.
A do tego jeszcze chciałabym się spytać [nie pamiętam, czy na poprzednich 15 stronach już o tym nie było...] kiedy można/warto zrobić badanie krwi - ile czasu po nie pojawieniu się planowanej miesiączki? Czy trzeba mieć jakieś skierowanie na nie?

koko - 2011-10-11, 07:14

neon.ka, ja miałam coś z rossmana... taki "ichniejszy" firmowy. Dwa testy wyszły mi pozytywnie 2-3 dni po terminie miesiączki. Nie robiłam badań krwi, byłam na usg.
sunny - 2011-10-11, 07:22

Generalnie to słyszałam, że najpopularniejszy jest ten http://www.doz.pl/apteka/..._dzidzius_1_szt ale jak małż kupował, to ich nie było i pani w aptece dała inne o podobnej czułości. Firmy już nawet teraz nie powtórzę - były trzy każdy inny. Badań z krwi też nie robiłam, bo miałam pozytywne testy; do lekarza poszłam w 7. tygodniu i na USG było już widać bijące serce.
Na krew nie musisz mieć skierowania, w ogóle teraz na żadne badania krwi raczej nie wymagają skierowań, o ile wiesz co chcesz zrobić i za to zapłacisz ;-)

priya - 2011-10-11, 07:32

Badanie z krwi wykrywa ciążę bardzo szybko, nawet dobę czy dwie po zapłodnienu. Testy warto robić dopiero po terminie spodziewanej miesiączki, nawet jeśli ulotka głosi, że można 6 dni od teoretycznego zapłodnienia. Test robiony tydzień po, nie wykrył mojej pierwszej ciąży ;-)
Co do cen - 6 i 3 lata temu rzeczywiście płaciłam za nie koło 12-14zł. nie wiem czy były jakieś tańsze i nie wiem na ile ceny się dziś zmieniły.

Jadzia - 2011-10-11, 08:43

neon.ka w dniu spodziewanej miesiączki wyszedł mi pozytywny (bladziutka, ale jednak kreseczka) test kupiony za 5zł, który na allegro można kupić za 1zł-akurat tylko taki miałam pod ręką. Badanie krwi zrobiłam tydzień po spodziewanej miesiączce.
Apulejusz - 2011-10-11, 09:24

Mi mąż kupił bobo-test płytkowy, kosztował jakoś 6 czy 7 złotych i okazał się wiarygodny a też robiłam po ostatnim dniu spodziewanej miesiączki, kreseczka była b. wyraźna :-)
MartaJS - 2011-10-11, 09:31

priya napisał/a:
Badanie z krwi wykrywa ciążę bardzo szybko, nawet dobę czy dwie po zapłodnienu.


Tyle że to jeszcze nie musi być ciąża, zapłodniona komórka jajowa wędrująca sobie gdzieś tam i szukająca miejsca - to jeszcze nie ciąża.

priya - 2011-10-11, 10:00

MartaJS napisał/a:
Tyle że to jeszcze nie musi być ciąża, zapłodniona komórka jajowa wędrująca sobie gdzieś tam i szukająca miejsca - to jeszcze nie ciąża.
Oczywiście. Chodziło mi o to, że test wykaże, że doszło do zapłodnienia. Taka komórka może albo prawidłowo się zagnieździć, albo zagnieździć poza macicą albo ulec wydaleniu. Ale w dobę po zapłodnieniu to chyba wiadomo ;-)
Mia - 2011-10-11, 13:44

neon.ka, testy niewiele różnią się między sobą, wszystkie moim zdaniem są tak samo wiarygodne, ale nie warto się spieszyć z ich robieniem, bo wynik może być fałszywie negatywny i tylko niepotrzebnie się zmartwisz i rozczarujesz. Na przykład ja zrobiłam test w 5 tygodniu ciąży, czyli już po terminie spodziewanej miesiączki, wynik był pozytywny, ale druga kreseczka była dużo bledsza od kontrolnej, podejrzewam więc, że parę dni wcześniej w ogóle nie byłoby jej widać - cieszę się, że poczekałam. Miałam właśnie 2 testy "pink" - są ok. W Rossmanie czy Super-pharmie większość testów kosztuje od 10 do 16 zł, ale czesto zdarzają się w cenach promocyjnych, np. właśnie od 6 zł i nie oznacza to, że są "gorsze". Pewno koszt wyprodukowania takiego testu to grosze, więc firmy mogą sobie pozwolić na promocje :-)

W moim przypadku bardziej niż test sprawdziły się obserwacje w ramach NPR - zaczęłam je prowadzić w związku z chęcia poczęcia :mryellow: i notować wyniki na stronie FertilityFriend.com. Tuż po owulacji i zapłodnieniu baaaardzo skoczyła mi temperatura na wykresach (w porównaniu do poprzednich miesięcy) i to mnie przekonało. W tamtej chwili nie potrzebowałam dodatkowego potwierdzenia, więc też miałam więcej cierpliwości podczas czekania na termin, w którym będę mogła zrobić test.

neon.ka - 2011-10-11, 21:01

Dzięki za wszystkie informacje. :-)
Mia napisał/a:
W moim przypadku bardziej niż test sprawdziły się obserwacje w ramach NPR - zaczęłam je prowadzić w związku z chęcia poczęcia :mryellow: i notować wyniki na stronie FertilityFriend.com. Tuż po owulacji i zapłodnieniu baaaardzo skoczyła mi temperatura na wykresach (w porównaniu do poprzednich miesięcy) i to mnie przekonało.
No właśnie tu trochę się czuję zagubiona, bo generalnie akurat w tym miesiącu nie zapisywałam dokładnie danych, dopiero pod koniec cyklu [od 21 dnia]. Wtedy jak zwykle temperatura była wyższa, a w dniu, w którym robiłam test [dzień po spodziewanej miesiączce] spadła i w związku z tym nawet robiąc test spodziewałam się, że będzie wynik negatywny. Ale minęło już kolejne 6 dni [a ja mam cykle regularnie] i nic. Temperatura nadal jest nieco niższa, choć dziś trochę drgnęła w górę. Więc nic mi się nie zgadza. ;-) No ale byłam chora niedawno, więc... wszystko może być. Poczekam jeszcze chwilę z kolejnymi decyzjami. :-)
No ale byłam ciekawa jak to sobie rozłożyć w oparciu o doświadczenia innych. :-)

neon.ka - 2011-10-21, 21:43

Co prawda jestem tu krótko. Co prawda nie jestem póki co bardzo mocno aktywna na forum.
Jestem sobie takim kimś kto się tu aklimatyzuje cały czas [a mi zajmuje to trochę czasu ;-) ].
Ale chciałam Wam pokazać takie dwa małe obrazki. [dziękuję bardzo koko za pomoc w poradzeniu sobie z nimi :-) ]
Jeden wykonany tydzień wcześniej od drugiego.
Chyba się uśmiecham, jak je widzę. :-)

Lily - 2011-10-21, 21:44

neon.ka, gratuluję :)
Kat... - 2011-10-21, 22:02

gratulacje!
koko - 2011-10-21, 22:11

neon.ka, wspaniała wiadomość! Rośnijcie sobie zdrowo :-)
moony - 2011-10-21, 22:41

neon.ka, gratuluję! Marzenia się spełniają :D
krop.pa - 2011-10-22, 07:01

neon.ka, gratulacje! :-)
Apulejusz - 2011-10-22, 07:53

neon.ka co za wspaniała wiadomość! :-D Gratulacje ogromne!
maharetefka - 2011-10-22, 08:29

gratulacje!
neon.ka - 2011-10-22, 20:11

Dzięki dziewczyny! :-)
Rzeczywiście marzenia się spełniają, teraz kolejne jest takie, by okazało się, że wszystko jest w porządku, i by tak w porządku było przez najbliższych 8 miesięcy...
Mam nadzieję, że za parę dni będę mogła oficjalnie dołączyć do takiego jednego wątku. ;-)

bronka - 2011-10-22, 20:38

neon.ka, trzymam kciuki!!!!!!!!!
MartaJS - 2011-10-22, 20:59

Trzymam kciuki za spełnienie marzeń!
Mia - 2011-10-22, 23:17

neon.ka, jupi! :-D gratulacje! trzymam kciuki!
ana138 - 2011-10-23, 00:10

neon.ka, gratuluję, super wiadomośc :-D
YolaW - 2011-10-23, 21:53

neon.ka, gratulacje!!! Miałam identycznie: pierwszy tydzien kreska słaba, a tydzień póżniej już mocno widoczna :) Będziesz mamą!! :)
koko - 2011-10-23, 22:07

YolaW napisał/a:
Będziesz mamą!! :)

Już jest :-)

YolaW - 2011-10-23, 22:12

koko, no niby tak, ale wiesz ja z tych co to do nich dociera jak muszą się dzieckiem zajmować a dopóki w brzuchu to jakaś abstrakcja :)
neon.ka - 2011-10-23, 23:03

No ja też sobie na razie nie uświadamiam, co się tak naprawdę dzieje. :-)
A u mnie to w ogóle były trzy testy. Pierwszy pokazał, że nic z tego tym razem. A tu jednak...

Rudolfina - 2011-11-09, 11:17

To ja też się pochwalę, bo jak zaraz o Tym komuś nie powiem to chyba wybuchnę! Mam dwie krechy na teście! Drugi bobasek w drodze :) To dlatego przez ostatni tydzień ryczałam jak bóbr dzień w dzień z byle powodu :) Ale to tylko tak dla waszej wiadomości, rodzinka i znajomi dowiedzą się za jakieś 2 miesiące ( albo wcześniej bo nie wiem czy tyle wytrzymam).
sunflower_ren - 2011-11-09, 12:52

Rudolfina, gratulacje:)
priya - 2011-11-09, 13:01

Rudolfina, :-D
YolaW - 2011-11-11, 22:30

Rudolfina, gratulacje!! :)
Rudolfina - 2011-11-15, 10:58

Dzięki, dzięki :) Jeszcze to do mnie nie całkiem dociera... Za 2 tygodnie pierwsza wizyta u lekarza. Pewnie jak zobaczę maleństwo na USG to w końcu uwierzę, że naprawdę znów zostanę mamą :)
Życzę powodzenia wszystkim starającym się o bobaska!

neon.ka - 2011-11-18, 01:11

Rudolfina, radości z oczekiwania na kolejnego dzieciaczka. :-)
To niesamowicie fajny czas ten zaraz po zobaczeniu dwóch kreseczek, prawda? Chciałoby się wszystkim, wszystkim dać znać. :-)

Rudolfina - 2011-12-01, 08:32

O tak! Już nie mogę się doczekać kiedy o tym wszystkim powiem :) Ale chyba poczekam do końca trzeciego trymestru, chociaż rodzicom pewnie wcześniej się wygadam. Wydaje mi się, że moja mama już coś podejrzewa... Ale ona jest czarownicą, zawsze pewne rzeczy wyczuwa wcześniej niż inni :)
Kat... - 2012-01-24, 16:04

Rudolfina napisał/a:
chyba poczekam do końca trzeciego trymestru
nie chcę Cię martwić, ale być może niektórzy domyślą się sami. Wcześniej ;-) :-D
Jadzia - 2012-01-24, 16:21

Jenny napisał/a:
To jak poznam, że w ciąży jak cały czas karmię tego potworka?

Po 10-15 dniach od zapłodnienia powinien wyjść pozytywny test. Jak będziesz robić raz w miesiącu to prędzej czy później wyłapiesz ciążę.
Chyba, że np będziesz się wspomagać testami owulacyjnymi (tylko to trochę droga impreza, gdyby tak chcieć codziennie je robić) żeby wyłapać owulację.
Jenny, Ty chcesz być w ciąży (dobrze zrozumiałam?) ?

neon.ka - 2012-01-24, 16:33

Jenny, u mnie pierwszym objawem były właśnie powiększone piersi, ale nie wiem jak to wygląda podczas karmienia - czy piersi mogą się też jakoś zmienić, czy nie.
Ja powtarzałam test co tydzień - pierwszy raz zaraz po spodziewanej miesiączce i potem co tydzień. To nie jest duży wydatek, więc nie musisz czekać kolejny miesiąc. Zrób po kilku tyg. od momentu, gdy mogło się dziecko począć.
No i zawsze pozostaje badanie krwi - możesz zrobić ze 2 tyg. po czasie, w którym podejrzewasz, że mogło dojść do zapłodnienia. [to chyba już odpowiedni czas, co dziewczyny? To nie jest za wcześnie, nie?].
Jenny napisał/a:
Kalendarzyk też chyba gucio warty podczas laktacji?
Obserwacje można prowadzić także w tym czasie, tylko trzeba pewne dodatkowe założenia wprowadzić... Niestety dobrze nie pamiętam czym się taka interpretacja różni od tej typowej w czasie normalnych cykli, bo na kursie NPR byłam już dawno [swoją drogą będę musiała sobie niedługo to odświeżyć ;-) ], ale te różnice są ważniejsze w przypadku, gdy na razie nie chce się zajść w ciążę, a nie gdy się chce. :-)
Tu masz linka do strony, która organizuje kursy:
http://npr.pl/index.php?o...id=38&Itemid=51
[koszt 95 zł. - ale tutaj trwa dłużej, bo 1 raz w miesiącu przez 4 miesiące]...
ja chodziłam na kurs organizowany przez INER, ale teraz widzę, że jest już tylko w jednym miejscu w W-wie [akurat na Ursynowie, więc nie byłoby dla Ciebie źle ;-) ], ale jest droższy - 150 zł. [za moich czasów 50 zł. ;-) ]
http://www.iner.pl/?x=10 http://npr.pl/index.php?o...id=38&Itemid=51

I trzymam kciuki! :-)

Mia - 2012-01-24, 17:51

Jenny, baaaardzo polecam Ci NPR i rejestrację wyników na fertilityfriend.com , tylko musiałabyś tam doczytać jakie są zasady w trakcie laktacji. Na portalu są fajne lekcje dla całkiem zielonych, codziennie wpisujesz obserwcje, a strona sama generuje bardzo czytelny wykres - byłam początkująca w temacie NPR, a i tak ciążę było widać jak na dłoni, zanim jeszcze zrobiłam jakikolwiek test czy poszłam do gina :-)

Trzymam kciuki, żeby Twoje marzenie jak najszybciej się spełniło! :-D

neon.ka - 2012-01-24, 17:59

Jenny napisał/a:
Krew chyba mówi o ciąży już po 24h?
Mówi o zapłodnieniu, ale czy się komóreczka zagnieździ, to jeszcze nie wiadomo. Więc lepiej później robić badanie, żeby w razie czego, gdyby jednak już na samym początku coś się wydarzyło nie tak, nie być rozczarowanym i smutnym. Bo tak, to nawet można nie zauważyć, że zapłodnienie nastąpiło i przychodzi po prostu kolejna miesiączka. [chociaż swoją drogą, to nie wiem jak to jest w przypadku, gdy cykle się jeszcze nie wyregulowały, ale tak czy inaczej jeśli do owulacji doszło po raz pierwszy po przerwie ciążowo-laktacyjnej, to nawet jeśli nie byłoby zapłodnienia, to cykl musiałby się już skończyć okresem? Już mam mętlik w głowie, 'wszystko mnie się pomięszało' ;-) ].
Jadzia - 2012-01-24, 18:19

Jenny napisał/a:

Dziś przeglądałam allegro. Testy ciążowe i owulacyjne można kupić już od 1 zł.

Wczoraj do mnie doszło sporo tych testów (tzn owulacyjnych). Mam nadzieję, że są na tyle czułe, że wyłapią moją owu :)

sunny - 2012-01-24, 18:36

Jenny z tymi testami to jest bardzo różnie, ja robiłam ciążowy kilka dni przed spodziewaną miesiączką (cykle miałam dość regularne, ale krótsze) i to jeszcze wieczorem. Wyszła druga krecha, co prawda bardzo, bardzo blada, ale jednak była. Tyle tylko, że tak jak pisze neon.ka jak się wcześnie zrobi test to może wyjść, że doszło do zapłodnienia, ale komórka się może nie zagnieździć.
Gudi - 2012-01-24, 19:59

U mnie test nie chciał wyjść pozytywny, ale bardzo mnie bolał brzuch, a okres się spóźniał, więc pojechałam do szpitala. beta HCG wyszło dodatnio, ale po 2 dniach z kolejnym wynikiem spadała... Więc doszło do ciąży biochemicznej i samoistnego poronienia. W sumie dobrze, bo to prawdopodobnie oznaczało błędy genetyczne zarodka. Gdybym nie poszła do hospitala to bym nawet nie wiedziała, że jestem w ciąży. Ale po kolejnej owulacji już okres nie przyszedł jak dotąd. Test przed terminem był negatywny. 4 dni po spodziewanej miesiączce była taka słaba krecha i mój niemąż jej nie widział. Ale jak test wysechł to było widać mocniejszy zaciek. Po tygodniu były już 2 wyraźne :)
Są ogromne widełki dla betaHCG [wykrywanego właśnie przez testy] w pierwszych tygodniach ciąży, że gdy nie wychodzi nic to po prostu można było się nie załapać jeszcze na czułość testu.
Jedynym wyjściem jest czekanie - czego sama nie umiałam zastosować :P Pierwsze cykle próbowania sikałam jak szalona :) 3 testy na cykl. Ale później mi przeszło.

Aha przed spodziewanym terminem miesiączki rozwierała mi się szyjka, myślałam, że na okres... Ale jednak nie. Później się zamknęła. Ale po ciążowa szyjka jest chyba cięższa do badania...

squamish - 2012-01-25, 06:53

Jenny napisał/a:
Bardzo chcę :-)
Jenny w takim razie bardzo Ci dopinguje ;-)
Cytat:

Jenny, u mnie pierwszym objawem były właśnie powiększone piersi, ale nie wiem jak to wygląda podczas karmienia
ja tylko powiem że u mnie nie było zadnych objawów ze strony piersi mych ,jedynie lekkie kłucie od czasu do czasu ,co pamiętam zaczynało mnie martwić ale ostatnią myślą była ciąża :-)
Jadzia - 2012-01-25, 08:49

Jenny napisał/a:
adzia, a Ty też chcesz być w ciąży? To razem możemy sobie kibicować :-)

Nie, nie. Ja chcę wiedzieć kiedy mam owulację, jak wyglądają u mnie cykle itp ;)
Trochę Ci zazdroszczę tej chęci posiadania drugiego dziecka już teraz. Jagna pewnie też chciałaby mieć rodzeństwo, ale ja :roll:
Trzymam kciuki i kibicuję :)

Jagienka - 2012-01-26, 14:52

Ja po pierwszym porodzie prawie rok czasu nie miałam miesiączki, a gdy się pojawila, to pierwsze cykle (chyba 3) były niepłodne. Plodność pojawila się dopiero później i była już regularnie.
Po drugim porodzie, miesiączka byla szybciej, płodność też, ale cykle nie wszystkie regularne.
A znam kobiety, którym plodność wróciła szybciej i zaszły w kolejną ciążę w pierwszym cyklu czyli przed pojawieniem się miesiączki ;-)

A jeśli chodzi o domowe testy ciążowe, to ja zdecydowanie polecam strumieniowe ;-)

neon.ka - 2012-01-26, 15:07

Jagienka, co ja widzę! Trzeci suwaczek - gratulacje!!! :-D A to niespodzianka. :-) Niech Ci pięknie dzidziuś rośnie. :-) Dołączaj do Wegeciąży. :-)

EDIT: widzę, że z Jenny to samo nam się w tym samym momencie rzuciło w oczy. :-)

Jagienka - 2012-01-26, 15:13

Jenny, neon.ka, dzięki :-)
tym razem nie celowałam w płeć, więc nie wiem ;-)
może być trzecia dziewczynka. może też być pierwszy chłopczyk. tym razem jest mi obojętne ;-)

a co do testów, to strumieniowe w moim przypadku bardzo szybko dawały pozytywny wynik, podczas gdy płytkowe tego samego dnia nie były wyraźne.

neon.ka - 2012-01-26, 15:21

Jenny napisał/a:
neon.ka, no to ja widzę, że my jednak na tych samych falach nadajemy bo ja na wątku wegeciąża napisałam o trzecim suwaczku!!!
nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie to niesamowite!
No owszem, lubię bardzo takie zderzenia myśli. :-D
Zawsze takie rzeczy wyłapywałam. :-)

Jagienka, a wcześniej chciałaś dwie dziewczynki, czy też Cię dzieciaczki zaskoczyły, że nie są chłopcami?

żuk - 2012-01-26, 16:17

wykrywają podniesiony poziom gonadotropiny kosmówkowej, czyli hCG w moczu. Poziom ten podnosi się około tygodnia po zapłodnieniu, a zarodek zagnieżdża się też około tyg po zapłodnieniu, więc może być jeszcze niezagnieżdżony, albo już tak.
Sunflower - 2012-02-09, 07:12

hej dziewczyny, zaczęłam sporo o tym czytać i wydaje się, że wszystkie testy i te z moczu i te z krwi wyłapują dopiero hormon po zagnieżdżeniu się komórki a nie przed - a nawet więcej dopiero po upływie około 48 godzin od zagnieżdżenia pojawia się stężenie możliwe do wychwycenia i ich wydzielanie odbywa się to przez kosmki łożyska.

Wynika z tego, że (jak w różnych miejscach czytałam) jeśli do zagnieżdżenia embrionu dochodzi między 6-10 dniem mniej więcej od owulacji, a potem jeszcze potrzeba dnia, dwóch na odpowiednie stężenie to w ogóle nie ma sensu robić tych testów i z krwi i z moczu przed upływem 2 tygodni. Wtedy to jest jedynie loteria i strata pieniędzy.
polecam ten link
http://www.mamo-tato.pl/a...s_id=9&ss_id=13

dla mnie to odkrycie, zwłaszcza względem testów z krwi. ale mam mieszane uczucia. Właśnie jestem po wynikach takich badań i były one negatywne. Wedle tego, co czytałam zrobiłam je za wcześnie i miały prawo nie wyłapać ciąży. Ale tak bardzo boję robić sobie nadzieję...

Gudi - 2012-02-09, 09:06

Sunflower napisał/a:
i ich wydzielanie odbywa się to przez kosmki łożyska.


łożysko później produkuje gonadotropinę, na początku sam zarodek.

Sunflower napisał/a:
Ale tak bardzo boję robić sobie nadzieję...


chyba jedyną metodą na prawidłowy wynik jest poczekanie... bo te nadzieje jednak męczące są. I to prawda jak się chce to nie wychodzi, a jak człowiek odpuszcza to nagle cud! :)

koko - 2012-02-09, 23:35

Gudi napisał/a:

chyba jedyną metodą na prawidłowy wynik jest poczekanie...

Złota myśl :-) Przecież i tak w końcu się człowiek dowie.
Jenny, szacun za wasze starania, ja jeszcze porodu nie odespałam :roll:

MartaJS - 2012-02-10, 08:13

Gudi napisał/a:
chyba jedyną metodą na prawidłowy wynik jest poczekanie...


Dokładnie tak. A jakie fajne to czekanie :-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group