wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Dla maluchów - jadłospis dzieci do 1,5 roczku

Humbak - 2008-06-17, 10:51
Temat postu: jadłospis dzieci do 1,5 roczku
czy możecie się podzielić tym co jadły wasze dzieci w tym wieku? bo mi jakoś mózg nie myśli... :oops:
u nas kaszka - zupka - warzywka duszone - kaszka - w miedzyczasie mleczko i soki
i myślę że przede mną kolejne 5 posiłków... znów to samo...?
napiszcie co zjadły wasze dzeiciaczki w wieku tak do roku pliiiiz choćby krótko...

narazie przymierzam się ino do miso wg pao tylko do sklepu daleko :oops: ;-)

Tobayashi - 2008-06-17, 20:10

U nas Tobcio się zajadał lekko przysmazonymi placuszkami z różnych warzyw, z mąką orkiszową głównie.
alcia - 2008-06-17, 22:15

Humbak, ja na razie z dietą Lenki jakoś szczególnie nie szalałam, teraz dopiero zaczynam. Kaszki na śniadanie i kolację na pewno zostaną, choć na kolację zdarza mi sie już podawać coś innego. Zupki też zostają, choć coraz częściej je nasze.

A dokładamy bardziej klasyczne 2. danie, jakoś na dniach. Do tej pory zjadała co nieco z naszych talerzy. Od niedawna takie bardziej dorosłe rzeczy - czyli pierogi, makarony z dodatkami, placuszki (dla niej lekko opiekane na patelni posmarowanej delikatnie tłuszczem - na maleńkim ogniu). A że idzie jej to już całkiem sprawnie, to zaczniemy gotować dla niej osobno już prawdziwe obiadki. Może skopiuję tu zaraz to co piałam kiedyś o obiadkach Kai w tym wieku, jeszcze na starym w.d, bo mam to na kompie (chyba :) ).

[ Dodano: 2008-06-17, 22:20 ]
alcia_z_dawnych_lat_;) napisał/a:
Moja Kaja najbadziej chyba lubi makarony (razowy pszenny, orkiszowy) z jakimiś tam dodatkami w sosie pomidorowym (czyli po prostu ze dwie łyżeczki dobrego koncetratu pomidorowego, czasem z dodatkiem jogurtu naturalnego); przykładowo dzisiaj: trochę cebulki i pieczarek podduszonych, rozdrobnione awokado, koncentrat i przyprawy (czosnek, majeranek, bazylia). Inne dodatki, to kukurydza (uwielbia!), marchewka, soczewica, zmiażdżone orzechy, zmilone pestki, brokuły, tofu.. - w różnych połączeniach. Jak nie do makaronu, to do kaszy gryczanej (ją je najchętniej), jaglanej czy ryżu.
Inny typ dań, to ziemniaczki, warzywko, kotlecik - ale to chyba żadna inspiracja Smile
Czasem, jak mi się nie chce kotlecików robić, ugniatam ziemniaki pół na pół z soczewicą np. i do tego osobno warzywko (ugotowane lub surowa starta marchewka np.)- bardzo lubi takie "mamałygi"
Groch tez jej bardzo smakuje, np. groch ugotowany i połączony z kapusta białą (zrobiona na parze - pół na pół) - nie jest dla niej cięzkostrawne, czy groch pomieszany z kaszą gryczaną i do tego warzywko jakieś.
Inne dania, to przeróbki naszych. Jak robię pizzę na cieście z białej mąki, to jej robię pseudo ciasto - ryż połączony z jajkiem i na to składniki, lub ugotowaną, zestygniętą kaszę kukurydzianą. (bo nie dajemy jej wyrobów z białej mąki). Wszelkie zapiekanki (na bazie ryżu, makaronu, czy ziemniaków) - tego w sumie nie muszę przerabiać. Jak spagetti, to dla niej makaron razowy, zgnieciona podgotowana marchewka, śruta sojowa, konsentrat pomidorowy i przyprawy (aż jej się uszy trzęsą!)
Czasem, jak trzeba na szybko, to tofucznica (tofu wymieszane z jajcem i np. szczypiorkiem). Lub omlet z czymś tam w środku, co akurat mam gotowe.

Humbak - 2008-06-18, 10:37

super super, bardzo wam dziękuję! :-D

wahałam się przed podaniem smażonych potraw ale ostatecznie mam teflon więc wystarczy odrobina, no i zapiekanki, zapomniałam (ups...) dzięki za pomoc!

alcia - 2008-06-18, 11:57

Humbak napisał/a:
wahałam się przed podaniem smażonych potraw ale ostatecznie mam teflon więc wystarczy odrobina,

jak ma się trochę więcej czasu, to zawsze można upiec. A jak nie da rady, to najlepiej na maleńkim gazie, posmarowane tłuszczem pędzelkiem, pod przy kryciem - i tak powolutku zapiekać. Ze zwykłym smażeniem lepiej się wstrzymać. I duszenie też jest w miarę OK.

Karolina - 2008-06-18, 12:31

No ja się nie pochwalę, Mia na śniadanie je truskawki i banana, na obiad ziemniaka. Wszytstko musi być w całości, ona odgryza kawałeczki i je. Widelcem już niet, wszelkie kaszki i zupki odpadają.
alcia - 2008-06-18, 13:14

Karolina napisał/a:
na obiad ziemniaka

Lena też uwielbia ziemniaki (truskawki też). Zresztą na razie zdaje sie, ze wszystko uwielbia, co takie "dorosłe" ;) A wczoraj wcięła cały talerzyk makaronu razowego, został z Kai obiadku do przedszkola. Była świeżo napchana śniadaniem, myślałam, że zaraz pęknie. I całe świderki zjadała. Taka napalona na wszystko co "nasze" ;)

gosiabebe - 2008-06-18, 13:28

można podawać takim małym dzieciom pieczarki? ja myślałam ze nie można i przez to sama nie jadłam choc bardzo lubie :P jutro robię coś z pieczarkami!:)
alcia - 2008-06-18, 14:18

mozna/nie mozna...
na pewno nie trzeba ich traktowac w kategorii zwykłych grzybów - czyli ze po 3. roku zycia

pieczarka to taka podróba, nie grzyb ;) , nie jest tak ciezkostrawna, ale jednak troche jest. Jakies tam sladowe ilosci po roku nie zaszkodza, ale tez lepiej nie startowac z wiekszymi... No i też nie ma się co śpieszyć. Ja Kai podawałam gdzieś od 13- 14 m-ca małe ilości, ale to zima było i ciężko było z urozmaicaniem diety, teraz mamy taki sezon, że na pewno jest co jeść i będzie coraz lepiej :)

[ Dodano: 2008-06-18, 14:23 ]
gosiabebe, Twoja Maja ma już 1,8??? No to spokojnie z tymi pieczarkami możesz startować :)

Humbak - 2008-06-18, 15:57

ja kubie podałam kilka gryzków pieczarke duszonych - tak na smaczka... nic mu nie było :->
alciu, czy robiłaś może kotlety kaszowo-warzywne w piekarniku? zapiekłam je (jaglana, brokuł) żeby nie smażyć i mi się rozciapciały :shock: takie rozciapciane placuszki już zjadłam sama... może po prostu zapiec i dawać mu jako nie kotety a cuś? :mryellow:

bajaderka - 2008-06-18, 18:23

no to moja Basia dziś na śniadanie zjadła troszku polenty sezamowej razem z Jagodą....na obiad zupę kalafiorową z quinoa i miso - dużo :shock: , trochu póżniej troszku ziemniaczka, surówki naszej i fasolki szparagowej...wszystko z mojego talerza...odpuściłam kaszki i mleczka bo już nie mogła się na nie patrzeć... je jak ptaszek w porównaniu z Jagodą :->
podoba jej się jak podaję kulki ryżowe, uwielbia kapustę kiszoną :-> daję jej zmiksowaną razem z kaszą lub ziemniakiem...wtedy wiem, że na pewno to zje :-> lubi serek migdałowy z makaronem kukurydzianym
wczoraj wszamała nasze mleko jaglano truskawkowe, a i jeszcze uwielbia glony, Basia memlająca glon kombu w buzi wygląda odlotowo ;-)
te placuszki ( starte warzywka plus mąki bezglutenowe ) to robiłam tak około 14,15 miesiąca dla Jagody
a i warzywa na parze z sosem sezamowo-dyniowym lub pomidorowym ( troszku własnego przecieru )

alcia - 2008-06-18, 20:45

Humbak napisał/a:
alciu, czy robiłaś może kotlety kaszowo-warzywne w piekarniku?

tak, ale sama kasza + warzywka raczej nie będzie się trzymać (chyba że dużo więcej kaszy i najlepiej zmiksowanej, dobrze odparowanej); najlepiej ze zmielonymi płatkami owsianymi (lub całymi, ale wtedy masa niech trochę poleży). A że mi nie zależy na wegańskości posiłków (pod kątem jajecznym, bo mam swoje jajka) - to dodaję po prostu jajco, trochę płatków i po problemie.

Lenie jeszcze nie dawałam kotlecików. Nie śpieszy mi się. Teraz planuję obiady, jak u Kai początkowo było tak po roczku - warzywko, zborze jakieś + pestki/orzechy (takie mleczko, czy zmiksowana papka wymieszana z kaszą), czasem coś strączkowego w postaci przetartej. Jak jej się znudzi, to zacznę jeszcze bardziej "normalnie". No i niech sobie dalej wyjada z naszych talerzy (dziś zjadła Kai spory kawał omlecika z truskawkami) :)

[ Dodano: 2008-06-18, 20:46 ]
bajaderka, proszę, podaj przepis :)

bajaderka - 2008-06-18, 22:13

alcia, kochana ale na co?
Humbak - 2008-06-18, 22:18

bajaderka, nie wiem jak alcia ale ja poproszę o ten na polentę sezamową :->
witaj po wakacjach :-P :-D

alcia - 2008-06-18, 23:38

bajaderka napisał/a:
alcia, kochana ale na co?

ach widzisz, cytowałam, ale uciekło... na te kulki ryżowe, które tak małej smakują :)

bajaderka - 2008-06-20, 13:51

napiszę wieczorem, kurczę denerwuję się bo mamy na stronie jakiegoś robala ]:->
margot - 2008-06-20, 18:57

bajaderka napisał/a:
no to moja Basia dziś na śniadanie zjadła troszku polenty sezamowej razem z Jagodą....na obiad zupę kalafiorową z quinoa i miso - dużo :shock: , trochu póżniej troszku ziemniaczka, surówki naszej i fasolki szparagowej...wszystko z mojego talerza...odpuściłam kaszki i mleczka bo już nie mogła się na nie patrzeć... je jak ptaszek w porównaniu z Jagodą :->
podoba jej się jak podaję kulki ryżowe, uwielbia kapustę kiszoną :-> daję jej zmiksowaną razem z kaszą lub ziemniakiem...wtedy wiem, że na pewno to zje :-> lubi serek migdałowy z makaronem kukurydzianym
wczoraj wszamała nasze mleko jaglano truskawkowe, a i jeszcze uwielbia glony, Basia memlająca glon kombu w buzi wygląda odlotowo ;-)
te placuszki ( starte warzywka plus mąki bezglutenowe ) to robiłam tak około 14,15 miesiąca dla Jagody
a i warzywa na parze z sosem sezamowo-dyniowym lub pomidorowym ( troszku własnego przecieru )

Jak czytam to co jada sie u Bajaderki to aż mi się chce do Poznania jechać :mrgreen:
Bajaderka ,Ewa i AniaD. prowadzą taką kuchnie ,ze ja bym u nich jadła i jadła ,i jeszcze jadła :mryellow:

Humbak - 2008-06-20, 22:35

margot napisał/a:
ja bym u nich jadła i jadła ,i jeszcze jadła
ba! to to jeszcze nic, ja dodam że u ewy to moja natalia jest wegetarianką - wszystko zje a u mnie nie rusza, jak widzę co konsumuje tam moje mięsożerne dziecię mam ochotę się przeprowadzić :-P
bajaderka - 2008-06-20, 22:40

margot, dziękuję za te pochwały :-D teraz wypadałoby podać jakieś super wymyślne dania ;-)
a ja napiszę tylko o polencie dla Humbaka i kulkach ryżowych dla Alci - nic nowego, wszystko to znacie dziewczyny
polenta sezamowa - robię tak samo jak polentę nasionkową - dodaję tylko do gotującej się kaszy ok. 5 łyżek gomasio oraz olej lub oliwę - tak z 2-3 łyżki, wylewam to na formę od pizzy. Basia lubi ciepłą masę a Jagoda potrafi pół polenty za jednym zamachem zjeść...zauważyłam, że one lubią jeść same zboża niczym nie doprawione (oprócz soli w trakcie gotowania ), kulki ryżowe - to nic innego jak ryż ugotowany, ostudzony z dodatkiem słodu ryżowego, lekko na patelni zarumienione....
:->

[ Dodano: 2008-06-20, 22:43 ]
Humbak, no właśnie....u mnie nic nie zjadła z tego co zrobiłam...buuu....także te pochwały ze strony Margot są przesadzone...

margot - 2008-06-20, 22:46

bajaderka napisał/a:
margot, dziękuję za te pochwały :-D teraz wypadałoby podać jakieś super wymyślne dania ;-)

Bajaderko one takie są !Jakieś zawijaski ,kulki ryżowe
mniam mniam
Humbak napisał/a:
ba! to to jeszcze nic, ja dodam że u ewy to moja natalia jest wegetarianką - wszystko zje a u mnie nie rusza, jak widzę co konsumuje tam moje mięsożerne dziecię mam ochotę się przeprowadzić

ba ;-)

Humbak - 2008-06-20, 22:47

bajaderka napisał/a:
u mnie nic nie zjadła z tego co zrobiłam...
no tak ale kiedy to było... wtedy ja miałam naprawdę poważne kłopoty z jej niejedzeniem, masakra... :roll: teraz natalia trochę inaczej podchodzi do wieeelu rzeczy, także do słodyczy (ostatnio powiedziałam że sie starzeje, bo w dzień słodyczowy nakupowała mnóstwo, zjadła 2 batony i odłożyła resztę że się przesłodziła :lol: ) - zresztą gdy w tym mniej więcej czasie po raz pierwszy byłyśmy u ewy nawet jabłek nie ruszyła ;-)
ojoj... ot robię we własnym t... :oops: :->

alcia - 2008-06-20, 22:52

bajaderka, dzięki :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group