wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Nasze zdrowie - Ssanie oleju

Lily - 2008-09-23, 11:39
Temat postu: Ssanie oleju
Czy ktoś próbował? Chodzi mi o ssanie oleju słonecznikowego. Teraz ta metoda oczyszczania i leczenia znów staje się popularna, ale pamiętam, że czytałam o tym w jakimś czasopiśmie o zdrowiu co najmniej 15 lat temu. Miało pomagać na wszystko :) Tzn. leczyć wszelkie stany zapalne w obrębie jamy ustnej, zatok, poprawiać cerę, oczyszczać organizm z toksyn.
W każdym razie zaczęłam wczoraj, może moja zatoka wreszcie trwale się polepszy ;)

milka - 2008-09-23, 12:24

Pamietam, ze dwa lata temu to raz zrobilam, po przeczytaniu jakiejs ksiazki..juz nie pamietam jakiej. Nie mam i nie mialam zadnych dolegliwosci, takze rada nie sluze :->
Ogolnie nie wspominam tego milo, po prostu nie przyjemne uczucie, jak dla mnie ;-) Takze Lily, bede podziwiac za wytrwalosc :-)

Lily - 2008-09-23, 12:50

Cytat:
Ogolnie nie wspominam tego milo, po prostu nie przyjemne uczucie
czemu nieprzyjemne? dla mnie neutralne, olej słonecznikowy ma delikatny, słodkawy smak...
dżo - 2008-09-23, 12:52

Lily, był taki temat, tylko nie pamietam czy nie na kropkowcu. O ssaniu oleju pisze dr Górnicka w swojej książce "Apteka natury". Czasami jak mi się przypomni to ssam (czy taka jest poprawna forma?) ale nigdy nie zrobiłam kuracji takiej prawdziwej przez zalecaną ilość czasu. Niemniej wiem, ze pomaga np. na kamień i nalot na zębach, ładnie je rozpuszcza i wybiela zęby.
Lily - 2008-09-23, 12:53

dżo napisał/a:
Lily, był taki temat, tylko nie pamietam czy nie na kropkowcu.
pewnie tak, bo tutaj nie ma :) poprawna forma chyba "ssę"
Lily - 2008-09-23, 13:04

Cytat:
Wziąć do ust olej roślinny w ilości stołowej łyżki i trzymając w przedniej części ust (przed zębami) ssać go przy zaciśniętych zębach, by przedostał się do jamy ustnej. Następnie rozluźnić zęby, by olej przedostał się z powrotem do przedniej części ust i ponownie go ssać, itd.
→ Ważne jest, by językiem i policzkami stworzyć jak największy opór wymagający wytworzenia jak największego podciśnienia podczas ssania.
→ Na początku olej nieco gęstnieje, ale szybko, zemulgowany z śliną, staje się wodnisty i spieniony. Po kwadransie olej należy wypluć.
→ Zabieg wykonuje się jeden raz dziennie przez kilka miesięcy – do pół roku. Częstsze ssanie oleju (np. dwa razy dziennie) nie ma istotnego wpływu na przyspieszenie procesu zdrowienia. Natomiast płukanie jamy ustnej dwa razy dziennie alocitem zasadniczo ten proces przyspiesza.
→ Ssanie oleju jest bardzo dobrą metodą usunięcia w obrębie jamy ustnej wszelkich zmian chorobowych, takich jak: obłożony język, nadżerki śluzówki jamy ustnej, zapalenie dziąseł, powiększenie migdałków w tzw. pierścieniu limfatycznym gardła (7 migdałków), a także zajęcie zatok przynosowych. W efekcie usunięcia zmian chorobowych przywracamy prawidłową florę bakteryjną w obrębie jamy ustnej, co ma istotny wpływ na funkcjonowanie organizmu jako całości, gdyż nieprawidłowa flora bakteryjna jamy ustnej ma negatywny wpływ na funkcjonowanie ważnych organów, m.in. serca, wątroby, nerek, no i oczywiście przewodu pokarmowego.
→ Do ssania nadaje się każdy olej roślinny, ale najlepszy jest chyba słonecznikowy. Może być w plastikowej butelce – w końcu i tak go wypluwamy.


z forum BIOSŁONE

dżo - 2008-09-23, 13:04

euridice, nie, nie nasącza się niczego :-) , bierze się łyżkę zimnotłoczonego oleju do ust i tak przepuszcza miedzy zębami około 15-20 minut, a potem wypluwa, olej po wypluciu powinien być biały a nie żółty (żółty kolor świadczy o za krótkim czasie ssania). Wazne aby oleju nie połykać bo zawiera mnóstwo drobnoustrojów, których chcemy sie pozbyc z organizmu.

[ Dodano: 2008-09-23, 13:05 ]
euridice, ale jeśli karmisz piersią to nie rób takiej kuracji, bo to jedna z form oczyszczania organizmu,

Kitten - 2008-09-23, 13:32

Lily napisał/a:
płukanie jamy ustnej dwa razy dziennie alocitem zasadniczo ten proces przyspiesza.

Co to jest ten alocit?

O ssaniu oleju myślałam już jakiś czas temu ;-) . Zmobilizowałam się do cytryn, to może jak skończę, przerzucę się na olej :-) . Ciekawe, czy zlikwiduje mi nalot na języku...

Lily - 2008-09-23, 13:46

Alocit to sok z aloesu z citroseptem chyba, o ile się nie mylę...
Agnieszka - 2008-09-23, 14:23

Alocit jako składnik Mikstury oczyszczającej



Słowo alocit zostało stworzone na potrzeby tej książki z pierwszych członów słów aloes i Citrosept w celu jasnego przedstawienia jednego ze składników Mikstury oczyszczającej, który służy także do sporządzania kropli. Kupić alocitu nie można, lecz należy go wykonać samemu. Sposób jest bardzo prosty.


alocitz soku z aloesu wykonujemy w ten sposób, że sok z aloesu rozcieńczamy wodą w stosunku 1:1, czyli do litrowej butelki z ciemnego szkła wlewamy ½ l soku z aloesu i ½ l wody. Wodę wcześniej należy przegotować i schłodzić do temperatury pokojowej.


alocitz ekstraktu z pestek grejpfruta wykonujemy w ten sposób, że półlitrową butelkę z ciemnego szkła napełniamy wodą i dodajemy 35 kropli Citroseptu. Wodę wcześniej należy przegotować i schłodzić do temperatury pokojowej.


a przepis ze strony: http://www.bioslone.pl/mikstura

magdusia - 2008-09-23, 14:46

dżo napisał/a:
euridice, ale jeśli karmisz piersią to nie rób takiej kuracji, bo to jedna z form oczyszczania organizmu

dzo ale niby dlaczego?
rozumiem że nie można stosować kuracji które powodują uwalnianie toksyn w organizmie
ale w tym przypadku olej jakby zbiera toksyny znajdujące się w jamie ustnej no i wraz z nim są one wydalane

bajaderka - 2008-09-23, 15:27

Lily, ja ssałam olej przez ok. 4 miesiące, codziennie rano i wieczorem....na początku, po około 2 tygodniach zszedł mi do połowy biały osad z języka, póżniej przestały mi krwawić dziąsła, zauważyłam także lekkie wybielenie zębów...po 3 miesiącach zaczęły się straszne bólu oczu ( noszę minusy ), to były takie nagłe bóle kilka razy dziennie, okuliści nic nie stwierdzili, skierowali mnie na badania tarczycy, też wszystko w porządku....nie mogłam wytrzymać takiego bólu i przerwałam kurację...to była era przed dziećmi, także zaraz potem jak ból minął rozpoczęłam następną kurację cytrynową połączoną z ćwiczeniami tybetańskimi :-P
po zakończeniu karmienia mam zamiar sobie znowu zafundować tą kurację, wierzę, że będzie lepiej...a nóż widelec nie będę musiała nosić okularów...

dżo - 2008-09-23, 18:43

magdusia napisał/a:
nie można stosować kuracji które powodują uwalnianie toksyn w organizmie

Wg mnie jest to jednak uwalnianie toksyn, w książce dr Górnicka wyraźnie pisze, ze podczas stosowania tej metody mogą wystapić stany krytyczne choroby i chory ma wrażenie jakby jego stan się pogarszał. Objawy te oznaczają, że zaczynają się rozpraszać ogniska choroby czyli zaczynają sie uwalniać toksyny.
Bajadrko możliwe, ze doszłaś do momentu kiedy po niewielkich stanach zapalnych zaczęło się uleczanie poważniejszych chorób i dlatego oczy tak Cię bolały.

k.leee - 2008-09-23, 22:07

Manu jest fanem tej metody a karmi.
Tobayashi - 2008-09-23, 23:16

Ssanie oleju znam od Tombaka. Robiłam to pomocniczo przy jakiś dolegliwościach, trudno mi stwierdzić, czy pomogło, bo stosowałam także zioła i homeopatyki. Chyba Górnicka pisała o tym, by wypluwać "przessany" olej do ubikacji i spłukać, a zęby i jamę ustną bardzo dokładnie umyć.
Dzięki Lily za przypomnienie o tej metodzie, zrobię sobie dłuższą kurację, właśnie także na zatoki (chociaż moje zatoki przestają boleć po zażyciu antyhistaminowych leków, a więc są na podłożu alergicznym).

[ Dodano: 2008-09-23, 23:27 ]
Aha, i rzeba ssać na czczo, a jesli wieczorem, to po 4 godzinach od ostatniego posiłku.

dżo - 2008-09-24, 13:57

k.leee napisał/a:
Manu jest fanem tej metody a karmi.

osobiście bym jednak nie zaryzykowała, nie ma żadnych badań co dzieje się w organiźmie podczas takiego ssania więc do końca nie wiadomo czy i co się uwalnia lub nie,

Karolina - 2008-09-24, 15:35

Może toksyny kierują sie do ślinianek. Jeśli podczas tej kuracji występują kryzysy ozdrowieńcze to oznacza, że toksyny wędrują po cały, ciele. Widze, że ten olej jest skuteczny na mogdałki. Czyli dopisuję do listy kuracji 8-)
Malinetshka - 2008-09-24, 23:14

BIOSŁONE napisał/a:
Do ssania nadaje się każdy olej roślinny, ale najlepszy jest chyba słonecznikowy.

Ja słyszałam o sezamowym. Zdaje się, że Ayurveda właśnie o sezamowym mówi.. Czy ktoś z Was wie jak różnią się oba oleje w działaniu?
Lily, stosujesz jakiś specjalny olej słonecznikowy? chodzi mi o to czy nierafinowany, ze zdrowej żywności etc.?

Lily - 2008-09-25, 00:06

Ja stosuje normalny ze spożywczego. Myślałam o zimnotłoczonym, ale nie było. Zresztą te zimnotłoczone, które tu widuję stoją tak długo na półkach (bo nikt ich nie kupuje), że nawet bym nie ryzykowała (tylko oliwę kupuję z 1 tłoczenia). Choć pewnie lepszy taki nierafinowany.
A ja jeszcze o arachidowym czytałam, o sezamowym nie.

topcia - 2008-09-25, 00:29

bajaderka napisał/a:
to były takie nagłe bóle kilka razy dziennie, okuliści nic nie stwierdzili, skierowali mnie na badania tarczycy, też wszystko w porządku....nie mogłam wytrzymać takiego bólu i przerwałam kurację.

ja mam znowu astygmatyzm. MOze też spróbować. Hmmmm.... Ból oczu na pewno wskazywał na proces ozdrowieńczy ? A nie odwrotnie?
Czy możecie przedstawic obraz fizjologiczny, co się dzieje dokładnie w ciele?

frjals - 2008-09-26, 10:00

Kiedy ja się do tego zabiorę? :roll:
Jakoś cały czas kupno zimnotłoczonego oleju (Manu chyba mówiła o słonecznikowym albo lnianym, o ile dobrze pamiętam) mnie odstręcza. Tak jak pisze Lily, te "zimne" często są zjełczałe w sklepach. Ale jeżeli można zwykłym... :->
k.leee napisał/a:
Manu jest fanem

chyba fanką, co? :-P :mryellow:

Marcela - 2008-09-26, 23:00

frjals napisał/a:
te "zimne" często są zjełczałe

To właściwie dotyczy tylko lnianego oleju, którego zakup zawsze jest ryzykowny. Reszta jest ok.

Manu - 2008-09-30, 22:52

nie zgodze sie ze nie ma roznicy czy sie robi raz dwa czy trzy razy - roznica jest kolosalna. nie wolno natomiast przedluzac samego czasu ssania, max to 25 min. - zresztą czuć, ze ten olej "ma dosc" :-/
zabieg ssania oleju dla mnie to jak mycie zebow - jak zaczelam karmic piersia to ni eprzestalam myc zebow. ani ssac oleju.
rodzaj oleju jest ponoc bez roznicy...frjals, przywiezc Ci z Austrii??? z lyzka w komplecie :-P

[ Dodano: 2008-09-30, 22:53 ]
[quote="topcia"]
bajaderka napisał/a:

Czy możecie przedstawic obraz fizjologiczny, co się dzieje dokładnie w ciele?

nie ma dowodow, ze sie wogole cos dzieje :mryellow:

Lily - 2008-09-30, 22:53

Manu napisał/a:
jak zaczelam karmic piersia to ni eprzestalam myc zebow. ani ssac oleju.
co innego jak się coś robi stale, a co innego jak się zaczyna chyba ;)
Manu - 2008-09-30, 23:02

ja nie bylabym tu az tak ostrozna, nad zuciem gumy tez trzeba sie az tyle rozwodzic? ;-)
Lily - 2008-09-30, 23:59

Wiesz Manu, ja to jestem ciekawa rzeczywistego składu takiego wyssanego oleju, ciekawe, czy ktoś to przebadał - bo może to tylko olej zmieszany ze śliną i bakteriami z jamy ustnej :)
Karolina - 2008-10-01, 08:38

Lily fajny blog :-)
frjals - 2008-10-01, 16:52

Manu napisał/a:
frjals, przywiezc Ci z Austrii??? z lyzka w komplecie

]:-> , he, he, no mam nadzieję, że w końcu mi się uda go zakupić :roll: . A swoją drogą wybierasz się do nas?

Manu - 2008-10-01, 21:46

frjals napisał/a:
Manu napisał/a:
frjals, przywiezc Ci z Austrii??? z lyzka w komplecie

]:-> , he, he, no mam nadzieję, że w końcu mi się uda go zakupić :roll: . A swoją drogą wybierasz się do nas?


wybieram ale klopot z podroza. samolotem bilet 400€... Kumpela znalazla taniej ale w listopadzie dopiero.
.... fjanie, ze pytasz :-> Polentka bardzo teskni za Wilkiem!

frjals - 2008-10-02, 09:57

Manu napisał/a:
Polentka bardzo teskni za Wilkiem!

:-D , no ciekawa jestem jak twój słodziaczek teraz wygląda ;-)

Manu - 2008-10-02, 10:51

bardzo wegetariansko. ma glowe jak ziemniak. :mryellow:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group