wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Zdrowie dziecka - Citrosept

eenia - 2008-12-26, 22:27
Temat postu: Citrosept
Czy wiecie coś o stosowaniu citroseptu u dzieci? Można, nie można?
- 2008-12-26, 22:29

eenia, my jedziemy z koksem od jakiegoś czasu-po 5 kropel. Nie znalazłam nigdzie przeciwwskazań
Karolina - 2008-12-27, 12:38

Na opakowaniu było napisane, że dla małych dzieci się nie nadaje, bo układ immunologiczny się jeszcze rozwija. Ale nie pamiętam o jaki dokładnie wiek chodziło.
Agnieszka - 2008-12-27, 15:07

Czasem stosowałam (wychładzający jest) i najlepiej sprawdza się u nas z melisą. Dawkowanie rozpoczynałam od 2-3 kropel no smaczny to on nie jest więc przyzwyczajałam do smaku.
szo - 2008-12-27, 21:21

eenia mój świadek ślubny wprowadził go na polski rynek , mogę się dowiedzieć
Karolina - 2008-12-27, 23:24

Agnieszka z sokiem pomarańczowym nic nie czuć.
Lily - 2008-12-27, 23:27

Karolina napisał/a:
Agnieszka z sokiem pomarańczowym nic nie czuć.
z miętą też raczej nie, nawet 20 krople bezproblemowo wchodzi
Agnieszka - 2008-12-28, 01:39

sok pomarańczowy, cytrynowy, miętą nie wchodziło (mnie z 10 lat temu dopadło jakieś mega przeziębienie i leczyłam właśnie citroseptem, potem okazjonalnie jak miałam a czułam że coś). Z melisą (zaproponowała Gaja) wg mnie jest lepszy no ale pewnie indywidualne smaki mają tu znaczenie. Adzie też najlepiej wchodzi z melisą, acha 5-6 kropel nie przekraczam u dziecka.
eenia - 2008-12-28, 11:19

dowiedz się :-)
szo - 2008-12-28, 12:53

eenia napisał/a:
dowiedz się :-)


jak pilna to sprawa ?

eenia - 2008-12-28, 13:47

nie taka bardzo pilna :->
Manu - 2009-01-10, 21:54

szo napisał/a:
eenia napisał/a:
dowiedz się :-)


jak pilna to sprawa ?

ja sie tez chetnie dowiem ale nie jakos super pilnie:)

szo - 2009-01-10, 22:16

o kurde zapomniałam :oops: sorrki maila już napisałam
kocham_tramwaje - 2009-01-10, 22:51

, Lwiakowi tez dajesz?
- 2009-01-11, 01:43

walaija napisał/a:
, Lwiakowi tez dajesz?
no co Ty, jak? dożylnie ;) chyba mleko by nie dało rady zneutralizować tego gorzkiego smaku
Manu - 2009-01-14, 21:13

nie wiecie jak dlugo mozna trzymac otwarta buteleczke?
szo - 2009-01-16, 09:18

eenia taką odpowiedź otrzymałam:

W przypadku niemowlaków i mniejszych dzieci (do trzeciego roku życia) zaleca się stosować Citrosept jako środek pomocny przy leczeniu infekcji, w ilości kropla na kg masy ciała dziennie w rozbiciu na 2, 3 dawki. Nie zaleca się zbyt częstego zapobiegawczego stosowania ekstraktu. W momencie urodzenia nasz system odpornościowy jest jeszcze mało wykształcony i musi wiele doświadczyć, by dobrze się rozwinąć i chronić nas przed chorobami. Nie możemy więc dziecku zabierać możliwości wykształcania systemu odpornościowego.

Jednakże dwa razy do roku w okresie wczesnojesiennym i wczesnowiosennym można przez ok. m-c podawać dziecku profilaktycznie dzienną dawkę w ilości kropla na 2kg w rozbiciu na 2,3 dawki.



Świetnym płynem do rozpuszczania kropli okazuje się herbata z melisy, herbata z mięty, jak również herbata zwykła, gdyż neutralizują smak Citroseptu.



W razie podawania dziecku antybiotyku warto zachować dwu- trzy- godzinną przerwę zanim poda się Citrosept. Ekstrakt z grejpfruta jak również zwykły sok z tych owoców potrafią wzmagać działanie pewnych grup leków. Stąd zalecana przerwa.



W przypadku dzieci powyżej trzeciego roku życia warto stosować Citrosept zarówno pomocniczo przy infekcjach, jak również profilaktycznie, w dawkach jak powyżej. Taką kurację można stosować nawet przez 3 miesiące, po tym okresie jednak warto zrobić przerwę (ok. 3 tygodnie) po której można powrócić do stosowania ekstraktu.

Manu - 2009-01-16, 10:54

czy mozna tej pani przyznac ´10 punktow? :idea:
szo, dzienx!

eenia - 2009-01-16, 12:19

dzięki :-) dobra robota! punkcik dodałam ;-)
szo - 2009-01-19, 11:56

Manu napisał/a:
nie wiecie jak dlugo mozna trzymac otwarta buteleczke?


taką odpowiedź otrzymałam dzisiaj od firmy CINTAMANI.PL sprzedającej produkt

„Napoczęty” Citrosept utrzyma swoje właściwości nawet przez kilka lat.

Mala_Mi - 2009-01-20, 18:36

szo, a wiesz może coś o stosowaniu przez kobiety w ciąży?
szo - 2009-01-20, 18:51

kobiety w ciąży - nie przeprowadzano badań nad wpływem ekstraktu na płód, więc mimo tego, że nie wydaje się aby ekstrakt powodował zagrożenie, polecamy zastosowanie zasady „masz wątpliwości - nie bierz". Wiele kobiet przyjmuje ekstrakt w ciąży, jednak z pewnością nie powinny zaczynać jego stosowania od dużych dawek
Mala_Mi - 2009-01-20, 18:59

dzięki :-)
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 14:49

kochane doradzcie mi prosze.
zaraz biegne do apteki po citrosept, zeby ratowac G na wszelkie mozliwe sposoby.
Mala poki co trzyma sie zdrowo, ale sie zastanawiam, czy nie podac jej profilaktycznie.
szo napisał/a:
W przypadku niemowlaków i mniejszych dzieci (do trzeciego roku życia) zaleca się stosować Citrosept jako środek pomocny przy leczeniu infekcji, w ilości kropla na kg masy ciała dziennie w rozbiciu na 2, 3 dawki. Nie zaleca się zbyt częstego zapobiegawczego stosowania ekstraktu. W momencie urodzenia nasz system odpornościowy jest jeszcze mało wykształcony i musi wiele doświadczyć, by dobrze się rozwinąć i chronić nas przed chorobami. Nie możemy więc dziecku zabierać możliwości wykształcania systemu odpornościowego.
licze, ze Wala wazy jakies 15 kg. czyli wychodzi na to, ze ze 15 kropel=po 5 kropel 3xdziennie?
kurcze-to nie za duzo? jak dla doroslego zaleca sie zaczynac od 5 kropel?
:-/
czy jesli dalabym jej po 2 krople 2-3 x dziennie, myslicie, ze ok?
nie chce jej dawac za duzo, zeby nie rozregulowac jej, ale z kolei chce ja troche wzmocnic. nie zapowiada sie by G szybko wyzdrowial, takze jestesmy obie skazane na zaraze w domu.
hilfe..

Agnieszka - 2009-01-26, 15:06

jeśli już, to tak bym podała tym bardziej, ze on paskudny smakowo (rób z melisą)
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 15:20

Agnieszka, w sensie 2 krople 2-3 razy dzienie?
wiem, ze to paskudne na maksa. a jak to podac?
boje sie, ze Mala nie bedzie chciala wypic melisy z citro.
myslisz, ze moge podac np w zupce?
ja pijalam z melisa wlasnie, albo mieta i dawalam rade.
ale nie mam doswiadczenia z dzieckiem :-/

Lily - 2009-01-26, 15:24

walaija napisał/a:
licze, ze Wala wazy jakies 15 kg
jesteś pewna? to sporo jak na jej wiek... no chyba że ostatnio ważyła podobnie i wiesz
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 15:32

Lily, problem w tym, ze nie wiem :oops:
pol roku temu warzyla 10, od tamtej pory sporo jej skoczylo, pieluchy do 16 kilo sa na nia za male...
ja sie licze z 12. G z 15.
nie mam jak jej zwazyc, bo poki co omijam przychodnie (szczepienie :-/ )
dlatego mysle o malej dawce dla niej.
nawet nie 2-3 razy dziennie te 2 krople, tylko raz np.
w sumie teraz chodzi o to, zeby sie nie rozlozyla.

Lily - 2009-01-26, 15:35

Nie wiem, czy Ci się przyda na coś to info, ale mojej siostrzenicy lekarka kazała dawać http://www.doz.pl/leki/p5...enia_odpornosci (tyle że to trzeba kupić raczej w aptece homeopatycznej, bo dość ciężko dostać)
Agnieszka - 2009-01-26, 15:42

małym dzieciom dagomed rozpuszcza się w wodzie, jak pamiętam jest dosładzany
Lily - 2009-01-26, 15:44

Agnieszka napisał/a:
jak pamiętam jest dosładzany
nie jest "dosładzany", tylko jak wszystkie homeopatyczne kulki jest zrobiony z cukru
być może jest coś w kroplach bez cukru, ale o tym nie będę pisać, bo nie wiem, co to miałoby być

Agnieszka - 2009-01-26, 16:13

są jeszcze krople R (różne) DR RECKEWEG lub specyfiki Heel (niektóre jak engystol) mają laktozę, niestety zawsze trzeba czytać skład i konsultować choćby z farmaceutą
szo - 2009-01-26, 16:19

walaija, zacznij od 2 kropli i zobacz jak reaguje, mój J. jak był mały wszystko w takim smaku zwracał
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 16:40

szo, a myslisz , ze moge dodac te dwie krople np do zupki?
czy to musi byc rozcienczone w cieczy?

Agnieszka - 2009-01-26, 16:45

pewnie możesz ale zastosowałabym zasady jak przy podawaniu homeopatycznych (nie z jedzeniem)
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 16:48

aha, no tak.
dzieki Aga
eenia moge prosic o punkcika dla szo, lily i agnieszki?
:*

Agnieszka - 2009-01-26, 17:05

ja dziękuję za punkciki
Karolina - 2009-01-26, 18:28

Z tego co mi sie jeszcze przypomniało to przy stosowaniu citroseptu zaleca się podawanie bakterii, bo nie jest on dla flory obojetny.
kocham_tramwaje - 2009-01-26, 18:48

Karolina, a jakie bakterie?
jogurty, kiszonki sa ok w takiej sytuacji?
czy np lakcid?
tu wychodzi, ze jestem zielona w temacie..

Karolina - 2009-01-26, 22:06

Jogurty to raczej nie, kiszonki mogą być zbyt drażniace, lakcid po prostu.
Lily - 2009-01-26, 22:21

a miso?
Karolina - 2009-01-26, 23:31

Lily nie wiem czy dzieciak zje tyle ile trzeba codziennie ;-) Ale jesli tak to jak najbardziej :-)
maryczary - 2009-01-29, 23:01

szo trafiłam na dziwną wypowiedź:

[02.03.2007] 13:26
[zgłoś do usunięcia] kwasik (wodnik_31@o2.pl)
uwaga wszyscy,którzy używają citroseptu firmy -CINEMANI-SERIA 2009 TO NIE JEST TEN SAM CITROSEPT CO 2008r.-zmieniono technologię produkcji nie pisząc o tym na ulotkack-ten jest słabszy i nie jest tak gorzki jak poprzedni, bo prawdopodobnie jest z owoców gerjfruta a nie z pestek-więc może zamiast tego jeść gerjfruty-bedzie taniej,
na dodatek nie wiadomo ile kropli brać, bo jest słabszy, -złożyłam reklamację na ten produkt
i dzwoniłam do Cinemani informując ich o moich spostrzeżeniach.
Ktokolwiek ma takie same odczucia jak ja -prosze pisać.
Poprzedni citrosept był rewelacyjny a ten niestety już nie.

prawdopodobnie gretosept jest z pestek grejfruta -jak go spróbuje to dam znać.

ze strony http://f.kafeteria.pl/tem...130307&start=30

i nie wiem co o tym myśleć. Citrosept kupiłam 2 dni temu i używamy, rozpuszczam go w całej szklance herbaty rooibos waniliowym i nie czuje 15 kropek które tam daję. Próbowałam wziąć 1 kroplę bezpośrednio na jężyk no i jest gorzkie ale nie powali i nie dusi :mrgreen:
No sama nie wiem, a wy jakie macie odczucia gorzkości?
Aha ja mam ważny do 9/9/2011 więc nie wiem kiedy go wyprodukowali, szczególnie, że nie ma daty produkcji. Podobno (tak piszą na swojej stronie) jest ważny do 36 m-cy.

Lily - 2009-01-29, 23:04

a co to za Cinemani? ja używałam głównie http://www.greposept.pl/
maryczary - 2009-01-29, 23:06

citrosept produkowany jest przez cintamani http://www.citrosept.pl/site/2
Lily - 2009-01-29, 23:08

Aha, Cintamani, a nie Cinemani, bo to mi się kojarzyło z filmem :D
kocham_tramwaje - 2009-01-29, 23:46

maryczary, ja kupilam w zeszlym tyg coby ratowac nas przed zaraza i faktycznie wydal mi sie dziwnie slaby :-/
pare lat temu stosowalam citro regularnie i jak mialam wypic 70 kropel troche mna trzepalo i pilam to jednym lykiem.
a teraz-zrobilam G najwieksza dawke i ostrzeglam, zeby sie przygotowal na ochydny smak i ewentualne sensacje ze strony przewodu pokarmowego. smak byl taki sobie a sensacji zero,ani-choc minimalnej- poprawy samaopoczucia rowniez.
Lily, a czym sie rozni citrosept od greposeptu ?

Lily - 2009-01-29, 23:49

walaija napisał/a:
Lily, a czym sie rozni [b]citrosept[b/] od [b]greposeptu[b/]?
nie wiem, Greposept kupowałam taniej w Czechach ;) jest to ekstrakt na pewno z pestek, na glicerynie; miałam też CitroGrep (słowacki)
wg mnie to wszystko to samo

maryczary - 2009-01-30, 00:09

może po prostu wyeliminowali trochę goryczy... powinnam reklamować? a jużnie wiem, za 30ml dałam 38.11 zł - to nie przelewki :-?
Jagula - 2009-01-30, 00:17

Lily napisał/a:

wg mnie to wszystko to samo
facet z czeskiej Vegi zapewniał mnie,że wszystko to samo tylko różni producenci - u niego nawet cena jest taka sama.
Kupiłam ten słowacki ale jeszcze go nie używałam.
Swego czasu na rynku było sporo podróbek- mam nadzieję,że teraz nie ma to miejsca :-|

szo - 2009-01-30, 09:34

maryczary, nie chcę tu kogoś bronic , bo co mi tam
Jagula napisał/a:
Swego czasu na rynku było sporo podróbek- mam nadzieję,że teraz nie ma to miejsca :-|
i faktycznie tak było a z tego co wiem firma cintamani była chyba 1 na polskim rynku
walaija napisał/a:
faktycznie wydal mi sie dziwnie slaby :-/
ja nie mam porownania bo stosowałam go kiedyś tam , dawno
maryczary napisał/a:
powinnam reklamować? a jużnie wiem, za 30ml dałam 38.11 zł - to nie przelewki :-?
nie wiem jak uważasz
Lily napisał/a:
wg mnie to wszystko to samo
również tak uważam

napisałam parę słów do firmy zobaczymy jak odniosą się do waszych wypowiedzi

kocham_tramwaje - 2009-01-30, 09:49

szo napisał/a:
stosowałam go kiedyś tam , dawno

ja tez-koncowka liceum (jakies 10 lat temu)
ale tego smaku sie nie zapomina :lol:
szo napisał/a:
napisałam parę słów do firmy

w immieniu wszystkich zainteresowanych wielkie dzieki :****

szo - 2009-01-30, 09:51

walaija, no możne nie 10 ale.....

[ Dodano: 2009-01-30, 09:59 ]
dziewczyny odpowiedź z firmy cintamani szybka jak nie wiem co :shock: :shock: :shock:


Pani Katarzyno,



Nie jest tajemnicą, że jakiś czas temu nasza firma zmieniła dostawcę ekstraktu z grejpfruta i ten obecny ekstrakt rzeczywiście jest mniej gorzki.

Zmusiło nas do tego prawo Unii Europejskiej. W krajach nie należących do UE tamten ekstrakt wciąż jest z powodzeniem stosowany, gdyż nie był w żaden sposób szkodliwy.

Po zmianie ekstraktu na forach internetowych rozpętała się burza wokół naszego produktu. Klienci prześcigali się w domysłach, pojawiły się krzywdzące dla nas opinię że sprzedajemy rozcieńczony, słabszy ekstrakt itp. Najszybciej jak to było możliwe umieściliśmy na naszej stronie internetowej informację o zaistniałych zmianach

http://www.citrosept.pl/site/9,30.

Nasz prezes w odpowiedzi na dyskusje na jednym forum napisał także długi list dokładnie wyjaśniający całą sytuację. Znajdzie go Pani w załączeniu.



Proszę się nie martwić, aktualnie dostępny w aptekach produkt nie jest w żaden sposób mniej wartościowy niż ten poprzedni, bardziej gorzki. U wielu osób funkcjonuje przekonanie, że im bardziej niesmaczny (w tym przypadku gorzki) jest zażywany suplement diety lub lek, tym jest on skuteczniejszy. A ten smak to drugorzędna sprawa i nie ma on wpływu na działanie.



W razie dodatkowych pytań pozostaję do dyspozycji. Mam nadzieję że rozwiałam Pani wątpliwości.



Pozdrawiam,

Agnieszka Świetlik

Lily - 2009-01-30, 10:26

szo napisał/a:
U wielu osób funkcjonuje przekonanie, że im bardziej niesmaczny (w tym przypadku gorzki) jest zażywany suplement diety lub lek, tym jest on skuteczniejszy.
tak właśnie działa efekt placebo - gorzkie jest skuteczniejsze niż słodkie, zastrzyk lepszy od tabletek itp. ;)
Jagula - 2009-01-30, 10:37

dobrze,że tak szybko rozwiali wątpliwości...niedobrze,że ten link mi nie wchodzi...

i teraz doczytałam maryczary- co to za cena??? W Czechach 25 ml kosztuje ok 13 zł!!!

kocham_tramwaje - 2009-01-30, 10:40

Jagula napisał/a:
link mi nie wchodzi...

chodzi bez kropki na koncu

szo - 2009-01-30, 10:40

Jagula, mnie też error wyskakuje :-/
kocham_tramwaje - 2009-01-30, 10:40

http://www.citrosept.pl/site/9,30
szo - 2009-01-30, 10:44

walaija, fenks :mryellow: ;-)
Jagula napisał/a:
W Czechach 25 ml kosztuje ok 13 zł!!!
on to już dziwna cena bo na stronie firmy cintamani w ich sklepie internetowym kosztuje 30 ml. 37zł. i nie mają takiej pojemności w ofercie jak 25 ml.( 10 ml. 30 ml. 100 ml. )
Jagula - 2009-01-30, 10:45

ano właśnie- weszłam przez stronę główną :-P

[ Dodano: 2009-01-30, 10:50 ]
szo napisał/a:

Jagula napisał/a:
W Czechach 25 ml kosztuje ok 13 zł!!!
on to już dziwna cena bo na stronie firmy cintamani w ich sklepie internetowym kosztuje 30 ml. 37zł.

przysięgam :mryellow: kupowałam nie dalej jak tydzień temu (a i tak kilka koron podrożał) i dam sobie kończyny poobcinać ,że jest oryginalny :->

a na aukcjach citrokapky

szo - 2009-01-30, 10:56

Jagula, proszę nic sobie nie obcinaj ;-)

ale to chyba są 2 rożne preparaty bo opakowanie też się rożni

[ Dodano: 2009-01-30, 10:59 ]
to są dwaj rożni producenci, ten co ty kupujesz : http://www.herb-pharma.pl/pl/citrogrep.htm

Jagula - 2009-01-30, 11:00

to z aukcji to jest to najstarsze na rynku- ale wedle mojego ulubionego pana ze sklepu - wszystkie mają ten sam skład ale innych producentów (teraz spróbuję CitroGrep)
kocham_tramwaje - 2009-01-30, 11:00

Jagula napisał/a:
a na aukcjach citrokapky

hmm. ciekawy zestaw sprzedajacej.
citrokapky i prezerwatywy 8-)
( Jagula, jak sa gumki po cziesku ? 8-) )

Karolina - 2009-01-30, 11:29

Dziewczyny wszystkie te praparaty to jest to samo, w Czechach zawsze się kupowało bo był najtańszy. Citrosept to po prpstu towar droższy, a inne to tańsze wersje, wcale nie gorszej jakości, citro jest bezbarwne, inne sa lekko brązowe. Citro Kapku, Greposept - używałam ich wszystkich i były ok.
adriane - 2009-01-30, 21:15

Ja mam w tej chwili w domu Citrosept firmy Cintamani i jest to ekstrakt z grejpfruta, a nie z pestek grejpfruta. Tak więc nie tylko zmienili dostawcę ekstraktu, ale też z innej cześci rośliny go pobierają. Faktycznie jest mniej gorzki, ale czy słabiej działa niż ten z pestek to nie wiem...
Karolina - 2009-01-30, 21:19

Adriane też to przeczytałam na buteleczce... :evil: Wydaje mi się, że musi działac słabiej, bo cała siła była w pestkach ( moje teściowa ma całą ksiażkę o ekstrakcie z pestek), bakteriobójczość itd. Kurcze może napisać jeszcze jednego maila do producenta w tej sprawie...
quatrolibro - 2009-01-30, 23:36

Ostatni citrosept jaki kupilismy był mniej gorzki (termin przydatnosci ....2011) i chyba mniej skuteczny. Jakos na mnie nie działał mnimo ze wlewałem go po 50 kropel - brak efektu podtrucia i pozornego pogorszenia po pierwszym spożyciu. Znikły też od poprzedniej wersji ostrzeżenia i lista dolegliwości na które pomaga. Mi sie wydaje ze to juz nie jest to samo co kiedyś. I mam to przeswiadczenie juz prawie od roku, bez sugestii postami z tego tematu.
maryczary - 2009-01-30, 23:58

no oszaleć można dziewczyny:

1 podekscytowana kupuję super kropelki za 38,11
2 odczytuję straszne opinie o podróbkach i zmianie w składzie i że moje super kropelki są bee
3 czytam list przesłany do szo że wszystko gra i micha mi się cieszy i ulga wielka!!
4 czytam wypowiedź quatrolibro karolinę adriane i znowu się załamałam!!

morał: za dużo czytam, oj za dużo...

chyba muszę uwierzyć producentowi i tyle! A wy co zrobicie? :-P

Jagula - 2009-01-31, 00:10

maryczary napisał/a:
A wy co zrobicie? :-P

a ja nie wytrzymałam i otworzyłam kolejne opakowanie- tym razem owe CitroGrepy , w których na całe szczęście odnalazłam listę cudownych właściwości....zapewne sugerując się powyższymi postami zaczęłam podejrzewać,że są mniej gorzkie :mryellow: ale na szczęście napis ,że to wyciąg z pestek pozostał :-P

ale- mój syn nie dopił do końca soku - najwyraźniej wyczuł gorycz ;-)

Karolina - 2009-01-31, 15:53

Możliwe, że chodzi o to, że citro nie jest LEKIEM i nie może posiadać na ulotce żadnych informacji działania leczniczego. Jest suplementem diety. Po prostu musieli się dostosować do prawa unijnego.
Ale drugą rzecza jest zmiana nazwy produktu - ciekawe dlaczego tego nie wytłumaczyli w swoim liście?

nika - 2009-02-03, 04:55

Witam.
Strasznie mnie ten Cirosept zaciekawił i już miałam kupować, ale znalazłam coś takiego http://www.jaworek.net/ko...w_grejpfrut.php i sama juz nie wiem, co mysleć. A co Wy sądzicie o tym artykule?

Karolina - 2009-02-03, 19:35

Nika ja czytałam całą książkę o ekstrakcie - były w niej przytoczone badania naukowe, tabele, listy szczepów bakterii, grzybów, całe spektrum działania ekstraktu. CItrosept stosuje się nawet w niektórcyh szpitalach do dezynfekcji. Ale tu chodziło ekstrakt z pestek.
Jeśli ten europejski citro wytwarzany jest także z owoców to konserwanty faktycznie muszą być użyte bo mikstura by się zepsuła :-?
Proponuję napisać wspólny liest w imieniu wegedzieciaka z kilkoma zapytaniami do Cintamanii. Może w ten sposób doczekamy się wyczerpującej odpowiedzi. Co Wy na to?

szo - 2009-02-03, 19:44

Karolina, jestem za
tylko kto go skompiluje ?

Karolina - 2009-02-03, 20:00

Możemy to zrobić wspólnie, tylko błagam nie każcie mi pisać wstępu bo jestem z kulturalną epistolografią na bakier :-?
Pytania:
1. Co oznacza pojęcie "wyciag z grejpfruta" - czym różni się od "wyciagu z pestek grejpfruta"
2. Jakie dokładnie substancje znajdują się preparacie, proszę o podanie składu procentowego.
3. Czy podczas wytwarzania, ekstrakcji preparatu zostały użyte jakiekolwiek składniki chemiczne, (które nie muszą być uwlględnione w składzie)?
4. Czy pestki, z których wytwarzany jest ekstarkt są w jakikolwiek sposób konserwowane?
5. Czy w preparacie znajdują się następujące substancje: triclosan, benzethoniumchlorid.

Karolina - 2009-02-03, 20:47

euridice napisał/a:
ja nigdy tego Citroseptu na oczy nie widziałam

:mryellow:

szo - 2009-02-03, 22:11

euridice, super, mnie się podoba :-D

a teraz pytanie : kto to wysyła ze swojego konta mailowego?

Agnieszka - 2009-02-03, 22:26

hmm a co?
szo - 2009-02-03, 22:29

bo ktoś to musi wysłać, ja już do nich pisałam kilka razy, ale chyba spoko mogę i to wysłac jak będzie taka decyzja
Karolina - 2009-02-04, 13:59

No ja mogę wysłać.
To co więcej pytań nie ma?

kocham_tramwaje - 2009-02-04, 14:17

Karolina napisał/a:
To co więcej pytań nie ma?

jak dla mnie ok.
moze podobny list wystosowac do innych firm produkujacych citro-costam/costam-citro?
z pominieciem pktu pierwszego?

Karolina - 2009-02-04, 14:27

Wala - ale one są czeskie i słowackie.
kocham_tramwaje - 2009-02-04, 15:30

Karolina napisał/a:
Wala - ale one są czeskie i słowackie.
no tak :-)
szo - 2009-02-04, 18:40

Karolina, wysyłaj :-)
Karolina - 2009-02-06, 18:51

"Witam serdecznie,



Rozumiem Państwa zaniepokojenie i dlatego postaram się rozwiać wszystkie Państwa wątpliwości.


Wyciąg z grejpfruta jest wyciągiem z pestek, miąższu oraz białych części grejpfruta. Początkowo nazywaliśmy Citrosept „wyciągiem z pestek grejpfruta”, gdyż zasugerowaliśmy się funkcjonującym na świecie określeniem GSE – Grapefruit Seed Extract. Jednak jest to tylko umowna nazwa – GSE jest pozyskiwany nie tylko z pestek, lecz także z błonek i miąższu grejpfruta (czyli z tego, co zostaje z grejpfruta po maksymalnym wyciśnięciu soku). Dlatego też w pewnym momencie skróciliśmy nazwę do „ekstraktu z grejpfruta”. Zmiana ta nie miała związku ze zmianą surowca, a obecna nazwa jest zdecydowanie bliższa prawdzie.
Gliceryna ok. 50%, ekstrakt z grejpfruta ok. 33%, woda ok. 17%. Witamina C znajduje się w ekstrakcie z grejpfruta.
Nasza firma nie przetwarza bezpośrednio owoców grejpfruta. Przetworzony surowiec w formie ekstraktu otrzymujemy od zewnętrznej firmy produkcyjnej, która daje nam gwarancję naturalnego pochodzenia. Szczegóły procesu ekstrakcji są jednak chronione tajemnicą handlową producenta.
Nie.
Nie.



Widzę, że szczególnie martwi Państwa kwestia obecności konserwantów w Citrosepcie.

Grejpfrut jest bardzo specyficznym owocem, który nawet w naturalnych warunkach nie poddaje się procesom gnilnym.

W 1980 roku pewien ogrodnik - Dr Jakob Harich - zauważył, że pestki owocu grejpfruta nie ulegają rozkładowi na jego kompoście. Dr Harich postanowił bliżej przyjrzeć się temu zjawisku. Jako że był jednocześnie lekarzem- fizykiem– immunologiem, szybko odkrył, że substancja znajdująca się w pestkach grejpfruta jest skuteczniejsza i jednocześnie mniej szkodliwa niż jakikolwiek dostępny na rynku antybiotyk. Tak właśnie odkryto ekstrakt z grejpfruta i szerzej zainteresowano się jego właściwościami.

Wiele ważnych i przydatnych informacji znajdą Państwo w książkach na temat ekstraktu, np.

„Lecznicza siła ekstraktu z grejpfruta” Shalila Sharamon, Bodo J. Bagiński

lub

„Ekstrakt z grejpfruta” dr Allan Sachs.

Zachęcam do lektury.



Pozdrawiam
Agnieszka Świetlik"

maryczary - 2009-02-06, 23:29

dzięki Karolina, mi się odpowiedź podoba bo mnie uspokoiła :mrgreen:
kocham_tramwaje - 2009-02-06, 23:47

quatrolibro napisał/a:
brak efektu podtrucia i pozornego pogorszenia po pierwszym spożyciu

szczerze sie wyraze-jak lata temu stosowalam citro-tak wlasnie na mnie dzialal. po wypiciu 50-70 kropel-czulam jakby przez organizm przechodzila fala strucia, po czym dostawalam biegunki i caly ten syf-chorobowo jakistam-ze mnie po prostu wychodzil.
kiedys wyladawalam z zapaleniem nerek w szpitalu i dopoki nie wzielam citro-po prostu umieralam. zaraz po zarzyciu znacznie mi sie polepszylo (ustapil bol nerek, automatycznie zeszla goraczka i tym podobne sensacje).
teraz-nie pomogl on ani mnie, ani G.
G chorowal, wiec mialam nadzieje, ze mu to choc troche pomoze, a ja sie przed choroba bronilam i liczylam na choc delikatne wzmocnienie.
i-pardonsik za wyrazenie- doopa.

odpowiedz brzmi bardzo sensownie i logicznie, ale..hmm.
jednak sie chyba przerzuce na czeskie i slowackie wynalazki.

karo- dzieki.

Lily - 2009-02-06, 23:49

hmm, ja nie miałam żadnych reakcji Herxheimera po tym... nigdy...
Jagula - 2009-02-07, 00:05

Karolina - dzięki za info
nika - 2009-02-07, 03:55

Widzę, że przyszłam na gotowe. Dzięki wielkie z te wszystkie informacje. Kupię to jutro, raczej nas nie zabije a może pomoże.
szo - 2009-02-07, 07:40

Karolina, dzięki
Karolina - 2009-02-07, 10:20

Jeszcze napiszę do sprzedawców z Allegro, bo pamiętam, że czeskie są kropelki są brązowe, więc może procentowo jest więcej pestek.
póki co cena greposeptu jest nie do przebicia
http://allegro.pl/item539...ryginal_ss.html

Citro Kapky:
Witam

Skład: Wyciąg z pestek grejpfruta (najwyższe możliwe stężenie 33%), gliceryna roślinna, destylowana woda.

Tyle informacji podaje producent odnośnie składu w swojej ulotce.
Pozdrawiam

GREPOSEPT:
stezenie ekstraktu to 33%,
nie wiem czy producent podaje procentowy sklad pozostalych skladnikow (z tego co pamietam - nie) - niestety nie moge tego w tej chwili sprawdzic.
pozdrawiam"

czyli wszystko jasne - Cintamani robi wielką ściemę - ich preparat jest kilkakrotnie droższy a na dodatek dwukrotnie berdziej rozcieńczony w porownaniu do allegrowych. Niezłą kasę na tym robią :shock:
Suma sumarum- Za taką samą ilość ekstraktu z pestek możemy zapłacić 6zł kupując Greposept lub 39 kupując Citrosept :shock: :shock: :shock:

renka - 2009-04-20, 18:49

Dzis kupilam Citrosept - nie wiem co sie dzieje, Ronka znow ma jakas infekcje (wczoraj zakonczyla brac antybiotyk). Dzis brzydko kaszle (taki "charczacy" oddech ma), teraz katar znow sie rozkreca - kupilam wczoraj w aptece syrop i masc rozgrzewajaca. Teraz ma stan podgoraczkowy.
Nie chce isc znow do lekarza, zeby kolejny antybiotyk przypisala, znajac mozliwosci lekarskie...

Ile w koncu tego Citroseptu dawac jej? Bo ja dalam jej chyba mega dawke - 16 kropli w szklance soku... ALe juz wiecej dzis nie dam
Tam jest napisane, zeby dawac 10-20 kropli 2-3 razy dziennie, ale nie ma rozroznienia na dzieci.

Jest tez Citrosept Junior - moze ten bardziej wskazany? Czy dzieciom mozna jednak dawkowac zwylky Citrosept? (bo jezeli chodzi o smak to Ronce on nie przeszkadza najwidoczniej, skoro wypila 16 kropel rozpuszczonych w szklance soku).

No to zaszalalam, bo wlasnie przyczytalam:

Cytat:
Osoby zażywające ekstrakt po raz pierwszy powinny zaczynać przyjmowanie go od małych dawek (ok. 5 kropli na szklankę płynu dziennie).


Rozsadna ze mnie matka, ot co... :-/
Teraz wypada mi czekac czy u Ronki nastapic reakcja Herxheimera...

A moze w ogole nie powinno sie podawac Citroseptu w momencie jakichkolwiek infekcji?

Jeju, juz nie wiem co robic.

nika - 2009-04-20, 19:41

Ja Ali dawałam : raz 15 kropel, potem 3xdziennie po 5, nic jej sie nie stało, żadnych nieproszonych objawów nie było. W zeszłym tygodniu prawie ją wyleczyłam, ale teraz jakiś paskudny kaszel sie przyplątał i dostała dziś antybiotyk :roll: , sam Citrosept nie dał rady.
Mala_Mi - 2009-04-20, 19:45

renka, o dawkowaniu u dzieci pisała szo na pierwszej stronie tego wątku. 1 kropla na kg masy ciała dziennie w rozbiciu na 2-3 dawki.
Karolina - 2009-04-20, 20:18

Nika możesz kontynuować kurację, czy kaszel był jedynym powodem dla którego przepisano jej antybiotyk?
renka - 2009-04-20, 21:21

Mala_Mi napisał/a:
renka, o dawkowaniu u dzieci pisała szo na pierwszej stronie tego wątku. 1 kropla na kg masy ciała dziennie w rozbiciu na 2-3 dawki.


No wlasnie zapamietalam, ze ma byc 1 kropla na 1 kg masy ciala, ale jakos nie wpadlam na rozdzielenie dawek...

Czyli Citrosept mozna stosowac niezaleznie od antybiotyku czy jakiejkolwiek infekcji?
Nie tylko profilaktycznie w celu podniesienia odpornosci?

nika - 2009-04-21, 00:15

Odstawiłam Citrosept wczoraj, bo spodziewałm sie antybiotyku i właśnie nie wiedziałam czy można razem stosować. Zapomniałam spytać o to dzisiaj, ale w piątek zapytam bo idziemy na kontrolę.
Kaszel był jedynym powodem dla którego przepisano ten antybiotyk, ale chyba inaczej się nie dało, bo próbowałam od czwartku go złagodzić, a młoda i tak sie bardzo męczyła. Na początku zanosiło się na coś poważniejszego (gorączka+ogólne popsucie) i chyba ten Citrosept pomógł bo do dzisiaj tylko kaszel został.

[ Dodano: 2009-04-21, 00:28 ]
szo napisał/a:
W razie podawania dziecku antybiotyku warto zachować dwu- trzy- godzinną przerwę zanim poda się Citrosept. Ekstrakt z grejpfruta jak również zwykły sok z tych owoców potrafią wzmagać działanie pewnych grup leków. Stąd zalecana przerwa.


to samo cytowała Renka w temacie " Skutki antybiotykoterapii" :-D

Wychodzi na to, że można.

Karolina - 2009-04-21, 08:11

Renko citrosept nie działa na podniesienie odporności, raczej zabija te paskudztwa które są, dostarcza bioflawonoidów, ale przeciwciała się od tego nie wytwarzają. Polecam natomiast Biostyminę - 10 dni kuracji na obie dziewczyny wyniesie 14 zł. Powinno poskutkować, bo to lek właśnie podwyższający ilość przeciwciał. Dodam, ze uwierzyłam gdy mojej mamy kotka wreszcie wyleczyła się z gronkowca skóry po latatch nieudanych prób!
Niko, kaszel po chorobie to normalne u nas, po prostu organizm się oczyszcza, potrwa 2 tygodnie i zniknie. Ważne zby dziecko osłuchać jeśli masz wątpliwości, czy to nie oskrzela. Jeśli kaszel jest mokry mozna ostukiwać, ew. podawać flegaminę, czy syrop z cebuli, które rozrzedzają wydzielinę. Jesli suchy to Spongia Tosta 9 - działa nawet na dzieci tych rodziców, którzy nie wierzą w homeopatię :-) Antybiotyki działają wyłacznie na bakterie, a większość nagłych zachorowań to wirusy.

renka - 2009-04-21, 14:25

Karola, a te Biostymina to kiedy bym miala podac ewentualnie? Jak obie beda juz zdrowe?
Bo jak na razie to ciagle cos sie wlecze. No, u Fionki na razie od kilku dni jakby sie ustabilizowalo, ale nie chce zapeszac, tfu, tfu :->
Teraz kaszel u Ronki ciagle jest paskudny i ja w sumie bym ten Citrosept podawala jakis czas.
Nie wiem czy to nie zapalenie oskrzeli czy cos, jak do konca tyg. bedzie sie to ciagnelo bez widocznej poprawy to przejde sie do lekarza. Niech ja chociaz oslucha.

nika - 2009-04-21, 14:47

Ja też nie przepadam za antybiotykami, ale ten kaszel trwał jak dla mnie za długo i raczej nie był to kaszel oczyszczajacy, bo to był straszliwie suchy kaszel i nic co udało mi się znaleść nie pomagało.
Ja u siebie też odnotowałam zaczątki chyba podobnej infekcji bo mnie gardło bolało i ogólnie zaczęłam kaszleć. Oprócz picia Citroseptu, płukałam gardło dość często citroseptem rozcieńczonym wodą i to mi chyba najbardziej pomogło, niestety młoda o płukaniu gardła nie chce nawet słyszeć.

Tak wogóle to mam teraz CITROGREPT jest sporo tańszy od Citroseptu ok.16 zł za 50ml, kupiłam w zielarskim sklepie, jest bardzo gorzki więc mam nadzieję, że mocniejszy niż orginał.

renka - 2009-04-21, 17:21

Nika, ale corce Twojej zostal przypisany antybiotyk na kaszel? Czy lekarka/lekarz postawil jakas bardziej konkretna diagnoze?
pomarańczka - 2009-04-22, 09:53

Na kaszel u dzieci dobry jest syrop homeopatyczny, myślę,że u małych też, zawsze można spytać w aptece-tylko najpierw objawy mogą być nasilone to nic złego. Polecam też lipę do picia np. z miodem oczywiście przez jakiś czas trudno powiedzieć jaki,ale to można obserwować swoim matczynym okiem. Ja stosowałam też syrop z cebuli,( z różnym skutkiem) Renka , a pokrzywa jest niezwykle bogata w witaminy i mikroelementy, stosuje się ją przy spadku odporności może być zmieszana z odrobiną mięty, rumianku, melisy w postaci herbatki do picia. Posiada " roślinną sekretynę"( hormony roślinne) rozpuszczalną w wodzie ( stąd celowość stosowania naparów) Polecam książkę '' Leki z bożej apteki'' Jan Schulz, Edyta Uberhuber, jest też inna " Leki z bożej apteki- dla dzieci'' Kiedyś bardzo mi pomagała jak Anitka była mała.
nika - 2009-04-22, 22:53

W sumie to wyszło tak ,że na kaszel ten antybiotyk, mam nadzieję, że lekarka wie co robi, nie miałam możliwości wszystkiego sie dowiedzieć i zapytać o to co bym chciała, bo Ali bardzo sie tam nie podobało i zbierało się na większą awanturę więc wolałam uciekać jak najszybciej.
Z homeopatią to u mnie jest tak, że nie mogę w Kielcach znaleść apteki, która miałaby do zaoferowania coś więcej niż Stodal, Malia i Oscillococillum, Citrosept też znalazłam dopiero w czwartej. Muszę jakieś zapasy przez internet zrobić, strasznie rzadko potrzebujemy jakichkolwiek leków, więc wcześniej o tym nie pomyślałam.

Karolina - 2009-04-23, 15:01

Renko, myślę, że można podawać podczas choroby :-) Tym bardziej, że właśnei na stany chorobowe górnych dróg oddechowych jest wskazanie w ulotce. Rano na czczo po pół ampułki dal każdej dziewczyny.
renka - 2009-10-28, 11:51

A przez ile czasu mozna podawac Citrosept?
Trzeba jakies przerwy robic np. odstawic po meisiacu stosowania czy cos takiego?
Tak mnie naszlo, bo ostatnio jestem nagabywana przez niektorych, zeby tran podawac dzieciakom i dostalam nawet instrukcje dawkowania, ze podaje sie go np. przez 2tyg. i tydzien przerwy.
I tak sobie pomyslalam, ze moze podobnie jest np. z Citroseptem?

nika - 2009-10-28, 16:33

Ponoć jakieś przerwy trzeba robić. Siostra moja wyczytała gdzieś w sieci, że jak się przerw nie robi to organizm przestaje wykonywać swoją robotę w walce z chorobą, bo |Citrosept robi to stale za niego, czyli mozna by sie pozbawić odporności. Nie jestem w stanie znaleśc źródła tej informacji, ale warto sie nad tym zastanowić.
Ja nie stosuję codziennie. Jak zauważam stan zagrożeniea to działam i trochę po chorobie też.
Takie podawanie przez dwa tygodznie i potem przerwa powinno być całkiem rozsądne.

Humbak - 2009-10-28, 19:20

W książce 'zioła zamiast antybiotyków' jest wspomniane, że ekstrakt z nasion grapefruita nie pobudza układu odpornościowego (tak jak czosnek) ale jedynie służy do wytrzewienia flory bakteryjnej na takiej samej zasadzie jak antybiotyk. Zalecają brać te krople z jogurtami lub innymi produktami które pomagają odbudowac florę bakteryjną.
Wnioskuję zatem, że skoro antybiotyki też nie bierze się non-stop to i te krople nie powinno

[ Dodano: 2009-10-28, 19:24 ]
nika napisał/a:
Tak wogóle to mam teraz CITROGREPT jest sporo tańszy od Citroseptu ok.16 zł za 50ml, kupiłam w zielarskim sklepie, jest bardzo gorzki więc mam nadzieję, że mocniejszy niż orginał.
do tego potrzebne są ich obydwu ulotki, tzn do porównania. Kupiłam kiedyś coś tańszego od citroseptu i okazało się że było po prostu mniej grapefruita w grapefruicie...
feminka - 2011-09-27, 10:02

A co myślicie o Citrosepcie junior?
http://www.citrosept.pl/n...trosept-junior/

Zastanawiam się czy nie kupić, bo Julek pokasłuje dość konkretnie. Chciałabym go jakoś wzmocnić w pierwszym roku przedszkola. Teraz podaję immulinę.
Czy ten citrosept junior warto kupić? A może lepiej zwykły? Bo junior z grejfruta jest, a zwykly z pestek, tak? Czyli lepszy? Doradźzie, bo ten junior 60 zł kosztuje i nie chcę kasy wydać na coś niekoniecznie dobrego dla dziecka.

bronka - 2011-09-27, 10:17

feminka napisał/a:
A co myślicie o Citrosepcie junior?
http://www.citrosept.pl/n...trosept-junior/

oglądałam. Skład mnie poraził. Wolę zwykły podawać w soku :-/

feminka napisał/a:
Bo junior z grejfruta jest, a zwykly z pestek, tak?

o ile się nie mylę to oba z pestek, ale junior zawiera gratis pół tablicy konserwantów i innych sztuczności- no wiesz- dla dzieci w końcu :evil:

Agnieszka - 2011-09-27, 11:44

Stosuję zwykły, u dziecka też. Nam najlepiej wchodzi z melisą.
renka - 2011-09-27, 18:16

Tez stosuje u dziewczyn, a raczej stosowalam (bo u nas Cirosept chwilowo wycofali z aptek) zwykly - rozcienczony w soku lub herbacie owocowej. Bardzo czesto sie u nas sprawdzal przy niwelowaniu pierwszych oznak przyziebienia, szczegolnie przy katarze.
maryczary - 2011-09-27, 23:18

Ja też podaję dziecku ten zwykły.
mamka_klamka - 2011-09-28, 21:03

Zupełnie o nim zapomniałam. Dzięki za przypomnienie, bo juz się katarzysko przyplątało moim chłopakom :evil:
wegedyniak - 2011-09-28, 22:51

Składniki citroseptu nie są z polskiego regionu klimatycznego. Przez to nie jest to lekarstwo głęboko ekologiczne. Leczy powierzchownie, nie dociera do głębi dolegliwości (choroby), do prawdziwych przyczyn chorób (choroby).
feminka - 2011-10-23, 15:12

Jednak skusiłam się na citrosept junior. Na 3 dzień moje dziecko dostało duszącego, świszczącego kaszlu. Wyszło s niego dzięki inhalacjom z pulmicortu i berodualu. :-/ Podejrzewam silne uczulenie na cytrusy. Wcześniej tego nie sprawdzałam, bo jadł tylko sporadycznie mandarynki.
Mirka - 2011-12-04, 19:20

wegedyniak napisał/a:
Składniki citroseptu nie są z polskiego regionu klimatycznego. Przez to nie jest to lekarstwo głęboko ekologiczne
W zasadzie masz rację.
Zasięgnęłam opinii o Citrosepcie u dr. Romanowskiego.
Napisał:
"Citrosept można ewentualnie użyć w przypadkach z wyraźnym stanem zapalnym, czyli z ostrym bólem, zaognieniem, czerwonym obrzękiem, uczuciem gorąca, podwyższoną temperaturą.
Profilaktyczne używanie Citroseptu nie jest bezpieczne, ani wskazane. Jednak u osób silnych biologicznie może "ujść na sucho".
Jest to środek o bardzo zimnej energii, jego stosowanie może osłabić śledzionę, a taki stan sprzyja wytwarzaniu wilgoci, śluzu i generalnie osłabia krew, oraz barierę obronną.
Jak wspomniano wyżej powinien być stosowany w przypadkach wewnętrznego gorąca, ale tylko typu nadmiarowego.
Poniewż zdiagnozowanie tego leży na ogół poza zasięgiem pacjenta, stosowanie Citroseptu powinno być konsultowane z lekarzem kompetentnym w takich sprawach."

Po przerwie w dostawach Citroseptu do aptek, znów można go kupić. Nazwa pozostała ta sama , ale dopiero po przyniesieniu Citroseptu do domu przeczytałam, że jest on teraz wyciągiem z grejpfruta, a nie jak do tej pory z pestek gerejpfruta.

kasienka - 2011-12-05, 16:28

Mirka, niedawno pisałam że u nas jest dostępny, jednak się myliłam. W kilku aptekach w których pytałam nie ma, ani zwykłego ani tego w syropie dla dzieci.
seminko - 2011-12-05, 16:43

A u nas, w Czechach jest ;-) - przynajmniej do niedawna jeszcze był, aż z ciekawości sprawdzę przy najbliższej okazji.
Lily - 2011-12-05, 18:35

Tantra napisał/a:
A u nas, w Czechach jest ;-) - przynajmniej do niedawna jeszcze był, aż z ciekawości sprawdzę przy najbliższej okazji.
Jest, tzn. w Vedze był ostatnio ;)
seminko - 2011-12-05, 19:08

Lily napisał/a:
Tantra napisał/a:
A u nas, w Czechach jest ;-) - przynajmniej do niedawna jeszcze był, aż z ciekawości sprawdzę przy najbliższej okazji.
Jest, tzn. w Vedze był ostatnio ;)

No właśnie tam pamiętam, że był; chyba w dwóch wersjach, np. pod nazwą Greposept ;-)

[ Dodano: 2011-12-05, 19:09 ]
... że też nie możemy częściej na siebie wpadać w tej vedze... ;-)

Mirka - 2011-12-05, 19:21

Mnie udało się kupić :
1)czeski CITREOGREPT, wyciag z pestek grejpfruta. producent;Virde, CR..
Z zaleceń na butelce: nie wolno stosować będąc w ciąży i gdy się bierze leki nasercowe i na nadciśnienie.
2) CITROSEPT Organic, ekstrakt z grejpfruta, wyprodukowano w Niemczech dla Cintamani Poland,
Na opakowaniu jest informacja;" Citrosept Organic to nowa, poprawiona receptura, o wyraźnie łagodniejszym smaku i zwiększonej zawrtości ekstraktu z grejpfruta w stosunku do tradycyjnego Citroseptu".

Trochę tego nie rozumiem, bo w dawnym Citrosepcie to, co najcenniejsze i lecznicze, to własnie wyciąg z pestek.
Dodali soku, czy wycisnietych skórek, a to nie to samo, ale zapewne jest łagodniejsze w smaku.
Piszą jeszcze , że ma wpływ na prawidłowy stan naczyń krwionośnych, no i co najważniejsze (ha,ha ) - "produkt może być spożywany przez wegetarian".
Przeciwwskazania, jak w czeskim Citrogrepcie.
Jak dla mnie pozostaje tylko ten czeski.

Pipii - 2011-12-06, 08:07

Mirka swego czasu interesowałam się Citroseptem i to, że obecnie piszą, iż zawiera wyciąg z pestek, skórek i innych świństw to jest to taki sam, jak kiedyś był "ekstrakt z pestek". Zmienili tylko nazwę.. bo tak na prawdę to Citrosept i inne wynalazki tego typu powstają z odpadów po produkcji soków - czyli skór, albedo, pestek.
Mirka - 2011-12-06, 09:16

Wiesz co, dla mnie to jest niesłychane, że ludzie przechodzą do porządku nad takimi przekrętami (ma być ekstrakt z pestek, jest z obierek) etc. I wierzą, ze ten bełt ze skórek ma leczniczą moc ekstraktu z pestek.
Potem jest tak, że nasze władze zatwierdzają niesławny Codex Alimentarius, który prowadzi do ograniczenia swobodnej produkcji ziół i warzyw i cisza. I co?
Zaledwie mała grupka nieśmiało protestuje.
Codex Alimentarius toruje drogę dla takich korporacji jak Monsanto i Wielka Farmacja i kończy proces zniesienia rolnictwa ekologicznego oraz likwidacji Medycyny Komplementarnej i Alternatywnej.

A my tu o d. Maryni nawijamy.

To samo w polityce.
Dziś w mediach jeden z najbardziej znanych publicystów niezależnych deklaruje "jeśli można, to wybieram Berlin".
Na forum wege dalej rozmawia się o fryzurach i z tym związanych dylematach.
A za chwilę będą propagować wegetarianizm w kolejnym niemieckim landzie.

Pipii - 2011-12-06, 09:24

Mirka albedo i skórka ma również dużo polifenoli. O ile oczywiście pochodzi z czystego, niechemizowanego owocu. [/b]

[ Dodano: 2011-12-06, 09:25 ]
Mirka napisał/a:

A my tu o d. Maryni nawijamy.
Na forum wege dalej rozmawia się o fryzurach i z tym związanych dylematach.

bo na tym życie polega, Moja Droga.

Mirka - 2011-12-06, 12:51

Pipii napisał/a:
bo na tym życie polega, Moja Droga.

Zgadzam się, że równiez na tym.
Ale muszą być zachowane proporcje i priorytety.

[ Dodano: 2011-12-06, 20:10 ]
Pipii napisał/a:
to, że obecnie piszą, iż zawiera wyciąg z pestek, skórek i innych świństw to jest to taki sam, jak kiedyś był "ekstrakt z pestek".

Nie jest to to samo i walory lecznicze też nie są podobne.

Miąższ/sok - zawiera błonnik, pektyny, goryczkę (naryngina), która poprawia trawienie i przeciwdziała nudnościom, wit. C, trochę E i niewielką ilość żelaza i soli mineralnych i witamin z grupy B.
Nie nadaje sie do leczenia istniejących już dolegliwości, ale raczej do profilaktyki

Skórka zawiera aldehyd kwasu cytrylowego, linalol, cytryn, kwas limonowy olejki eteryczne, w tym piniowy.

Pestki grejpfruta (ekstrakty) zawierają przede wszystkim glikozydy i flawonoidy.
Glikozydy (gorzki smak)występują także w antybiotykach i lekach nasercowych.
Zidentyfikowane do tej pory czynne związki w pestkach grapefruita:
- naringina,
izosakuranetyna,
-neohesperydyna,
-podwójnie uwodorniony glikozyd olejku kamforowego,
-poncyryna,
-glikozyd kwercetyny,
-glikozyd olejku kamforowego,
-rutynozyd apigeniny,
-utleniony flawonoid heptamotyny,
-nobiletyna,
-roiflawina,
-kilka białek.
Ekstrakt z pestej grejpfruta zwlcza ponad 800 rodzajów bakterii, 100 odmian pasożytniczych grzybów, oraz hamuje wzrost wirusów. Nie atakuje bakterii żyjących w symbiozie z człowiekiem.

Pipii - 2011-12-09, 14:21

dzięki za info. Dopiero dzisiaj je doczytałam.
Mirka nie poradzimy NIC na to, że koncerny chcą zarobić, nie zależy im na zdrowiu lecz na forsie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group