wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Przetwory - Ogórki kiszone

margot - 2007-07-25, 23:34
Temat postu: Ogórki kiszone
Mam multum ogórków i wielką chęć ,żeby ich nakisić

ja na 1l wody (bardzo gorącej daję 1 czubatą łyżkę soli)-zalewam tą gorącą
Na słój ok 1 litrowy 1 pałkę chrzanu,2-5 ząbków czosnku ,1 baldachim kopru
Zakręcam z 2-3 dni trzymam w kuchni i wynoszę do piwnicy.Ogórki sa pyszne
A najbardziej lubię kisić bardzo małe i małe ogórki
A wy jak kisicie ogórki?Zbieram pomysły ,bo nie uśmiecha się mi z 40 słoików takich samych ogórków,może macie swoje sekrety?
A mozna od razu kisić ogórki na zupę/

adriane - 2007-07-26, 00:03

margot napisał/a:
1 baldachim kopru


Ja robię tak samo, ale nie umiem tak poetycko tego opisać :-D

hans - 2007-07-26, 00:19

Można nasion gorczycy sypnąć, dodają smakowi ogórków wyrazistości i pomagają czosnkowi pleśń zwalczać :lol:
Moja mama dodawała do niektórych słoików liście dębu, a do innych liście czarnej porzeczki...ale po co...nie pytaj :mrgreen:

Ania D. - 2007-07-26, 07:34

Ja dodaję zawsze liście czarnej porzeczki (mają dużo bakterii mlekowych na liściach), do tego liście wiśni i orzecha włoskiego. A ogórki robię identycznie, taka sama ilość dodatków, do tego gorczyca (kilkanaście ziaren). Jak mam , to jeszcze liście dębu, ale w tym roku były takie upały, że nie chciało mi się jechać do lasu.
Ewa - 2007-07-26, 09:11

Warto dodać 2-3 plasterki ostrej papryki. Ogórki mają wtedy naprawdę super smaczek.
Izzi - 2007-07-26, 09:22

Moja ciocia robi przepyszne ogórki w miodzie :-P

Ogórki można obrać i koniecznie pokroić oraz zasypać 1/4 szkl soli. Odstawić na 1 godzinę. Do słoików włożyć chrzan, koper, gorczycę.
Zalewa: 3/4 szkl octu (moze być 10 %), 3 szkl. ody, 1,5 szkl. Cukru, 2 łyżki miodu. Zalewę wymieszać i podgrzać.
Do słoików włożyć ogórki (wcześniej odlane z nadmiaru wody) zalać gorącą zalewą. Zakręcić. Pasteryzować.

Pychota! :-D

margot - 2007-07-26, 10:13

:-)
kochani jesteście :lol:
Będę robić różne ogórki
trochę tak ,trochę tak :mrgreen:

[ Dodano: 2007-07-26, 10:16 ]
A ktoś może robił takie od razu do zupy ?Potarkowane?

Kamm - 2008-08-23, 10:00

Czy ogorki do kiszenia mozna poprzycinac ? :mryellow: Ma to jakis wplyw na jakosc i pomyslnosc udanej zaprawy ?

Zrobilam juz troszke sloikow lecz zostalo mi sporo ogorkow tylko takiej sredniej wielkosci.. i w sloikach litrowych moge z nich zrobic tylko jedno pięterko ;-) Gdybym je troszke poskracala , mialabym dwa .. ale nie wiem czy takie sie czesem nie popsują ? :->

wiosna - 2008-08-23, 10:09

ja wlasnie robie ogorki na zupe - takie same, jak kiszone, ale zamiast calych daje do sloika obrane i starte na tarce. Przepis od mojej mamy - ja jeszcze nei robilam, ale podobno pyszne :)
zojka3 - 2008-08-23, 11:28

Kamm napisał/a:
Czy ogorki do kiszenia mozna poprzycinac ? Ma to jakis wplyw na jakosc i pomyslnosc udanej zaprawy ?

Szybciej się ukiszą ;-)

Kamm - 2008-08-23, 11:42

zojka3 napisał/a:
Szybciej się ukiszą ;-)


Czyli zadne negatywne skutki nie nastapią ;-) To super , wiec idę dalej zaprawiac ogory , tylko poskracam je gdzies o 1/4 bo są za dlugie :-P

nitka - 2008-08-23, 13:23

Kamm napisał/a:
Czy ogorki do kiszenia mozna poprzycinac ? :mryellow:
Mama martki przycinała małosolne. Wszystkie jej koleżanki, które przywiozły ogórki małosolne też poprzycinały. Ja pierwszy raz widziałam takie, ale były pyszne, więc chyba można
hezer - 2008-08-27, 10:21

Zrobiłam (pierwszy raz) ogórki małosolne i kiszone. Na górze pojawił się biały osad, na dole słoika też, a woda zrobiła się mętna i gęsta jak syrop... Czy to normalne? Co mogłam zrobić źle że tak się stało?
wiosna - 2008-08-27, 10:27

że mętna, to normalne, ale gęsta :shock:
ja chyba obawiałabym się o ich 'dobrość' ;)

jak je robiłaś ?

Lily - 2008-08-27, 10:33

no to chyba spleśniały...
Apulejusz - 2008-08-28, 20:33

ja ostatnio robiłam ogórki kiszone i też mętna woda się zrobiła ale moja supermama dała mi sekretną wskazówkę, że jeśli doda się do kiszenia ogórków, cukinii czy papryki kilka ziarenek kolendry, to wtedy woda jest klarowna a kiszonki nie psuja się.
kamma - 2008-08-28, 21:28

hezer, stawiam na zbyt wysoką temperaturę kiszenia. olecam zalewanie kiszonki wodą przegotowaną, są dwie szkoły - zimną lub gorącą, ja stosuję tę drugą, a gdy ostygną, wstawiam do piwnicy - czyli w miejsce chłodne i ciemne.
Z kolendrą nigdy nie próbowałam, bałabym się, że zdominuje smak.

hezer - 2008-08-30, 09:00

dziewczyny, dzięki za odzew :-)
wiosna, robiłam tak:
na litr wody stołowa łyżka soli, zalewałam już wystudzoną przegotowaną;
do słoika dałam po dwa ząbki czosnku, jedną lub dwie łodygi kopru (z ziarnami) i po kawałku chrzanu; przepis ok?
Apulejusz następnym razem dorzucę kilka ziarenek kolendry:)
kamma, to chyba strzał w dziesiątkę z tym za ciepłym miejscem, bo żeby miały ciemno, to słoiki włożyłam do szafy...
chętnie zrobiłabym drugie podejście, ale w mojej piwnicy płyną rury z ciepłą wodą, więc nawet zimą temperatura dodatnia tam panuje, czy w związku z tym nie mam szans na ogórki kiszone własnej roboty?

kamma - 2008-08-30, 18:44

hezer, to jeszcze kilka korekt: Temperatura do kiszenia ogórków nie musi być poniżej 0 ;) Wystarczy kilkanaście stopni, 12-15 optymalnie, ale troszkę więcej też powinno podziałać. Dalej: możesz dodać do ogórków liście wiśni i dębu (po 4 na słoik litrowy), to dobre konserwanty. Powodzenia przy następnym podejściu!!!
Agnieszka - 2008-09-01, 21:25

o kolendrze jako gwarancie udanych ogórków nie słyszałam. Pleśniom przeciwdziałają: chrzan, czosnek. Jaka była sól (polecam bez dodatku jodu) i skąd ogórki (dobre źródło też bdb ważne)
hezer - 2008-09-05, 08:59

Agnieszka, sól była morska gruboziarnista, oczywiście z jodem, nie słyszałam nigdzie że źle działa na ogórki...
A same ogórki miałam od znajomej z działki, już jej się skończyły, więc chyba w tym roku drugiego podejścia nie zrobię, a szkoda bo mam chrapkę ;-) na wykorzystanie Waszych rad.

dżo - 2008-09-05, 09:26

hezer napisał/a:
z jodem, nie słyszałam nigdzie że źle działa na ogórki

do kiszenia ogórków nie zaleca się używania soli jodowanej, sól powinna być kamienna, daje to gwarancję na udane ogórki (o ile same w sobie są dobrej jakości, nieprzenawożone, ze sprawdzonego źródła), wiekszość osób robiących przetwory na zimę podziela pogląd, ze sól jodowana może zaszkodzić ogórkom i mogą się nie udać, dlaczego, tego nie wiem,

Agnieszka - 2008-09-05, 09:54

W zeszłym roku, gdy skończyły mi się zapasy soli kamiennej zrobiłam z morską i powiem, że to nie było to samo. W tym roku kupiłam w zdrowej żywności sól kamienną "Kłodowa" firma: Smakosz. Na spotkanie u Małej_Mi odbyła się konsumpcja takich już nie małosolnych ale jeszcze nie do końca ukiszonych. Mimo że nie były z dodatkiem liści porzeczki i wiśni były smaczne.
W tym roku późno zabrałam się za ogórki ale dziś jeszcze pójdę i jak się uda zamówię kolejne na poniedziałek.

Co do samej techniki: ja najczęściej robię w litrowych słoikach i nie upycham max do góry zwłaszcza te co mają być nie tylko na zimę ale nawet doczekać kolejnego sezonu ogórkowego. Zostawiam więcej miejsca, tak żeby po zalaniu solanką było 0,5 cm do rantu słoika - tu gdzie zaczyna się z gwint (robię najczęściej w słoikach z zakręcanymi pokrywkami)

acha: dla tych co nie są fanami czosnku dodam, że moja mama robiła kiszoniaki tylko z koprem (dużo) i chrzanem. Smak nieco inny ale były bardzo smaczne.

Ewa - 2008-09-05, 09:56

dżo napisał/a:
do kiszenia ogórków nie zaleca się używania soli jodowanej, sól powinna być kamienna
Potwierdzam. Mam specjalnie kupioną kamienną niejodowaną do przetworów, na co dzień używam kamiennej jodowanej.
U mnie za to ogórki ciekawie się prezentują - wszystkie pięknie wyglądają (nie wiem jeszcze jak smakują ;) ), za to jeden jedyny słoik totalnie zapleśniał. Hm... ot zagadka, wszystkie robione razem :idea:

dżo - 2008-09-05, 10:03

Ewa napisał/a:
Hm... ot zagadka

Ewa, może słoik był nieszczelny,

majaja - 2008-09-06, 16:57

Agnieszka napisał/a:
W zeszłym roku, gdy skończyły mi się zapasy soli kamiennej zrobiłam z morską i powiem, że to nie było to samo.

Ja zawsze robię z morską, do biezącego spożycia bardzo dobre, jak w słoiki nie wiem, bo nie robię, zawsze zalewam wrzątkiem który się chwilę z solą gotował i do kamionkowego gara, doprawiam czosnkiem obowiązkowo, liściem laurowym, liściem chrzanu jak mam i czasami koprem. no i ziarnkami pieprzu.
A woda z ogórków to chyba nawet powinna być mętna, w końcu to fermentuje, w lodówce mam jeszcze pół słoika takiej wody z ogórków od ciotki, pycha taki "soczek" z kiszonych ogórków.

Cytrynka - 2008-09-08, 17:33

Zrobiłam na razie 7 słoików ogórków. Mam nadzieję, że wyjdą. Nie wiem, czy sól była dobra, użyłam kamiennej wykopanej na terenie gdzie przed wielu, wielu laty było morze, a teraz jest suchy ląd. Do wyparzonych słoików, włożyłam ogórki, czosnek, koper, pieprz i ziele angielskie. Zalałam gorącą wodą z solą i zakręciłam. Co dalej mam z tym zrobić? Chcę mieć kiszone.
hezer - 2008-09-09, 12:40

Ja niestety Ci nie podpowiem z własnego udanego doświadczenia (drugiej próby jeszcze nie zrobiłam), ale gdzieś czytałam, że na początku powinno się je tylko lekko zakręcić, a jak odejdzie trochę gazów to zakręcić mocno.
Cytrynka - 2008-09-09, 17:38

Obejrzałam słoiki i pokrywki troszkę"napęczniały". Jedną lekko odkręciłam i usłyszałam charakterystyczny syk. Powinnam to zrobić z innymi słoikami? W słoikach zalewa zrobiła się mętna i na górze jest piana, to chyba znaczy, że proces fermentacji przebiega prawidłowo?
Cytrynka - 2008-09-09, 20:04

euridice napisał/a:
Cytrynka, prawidlowo, jak najbardziej :-)
My odpowietrzamy sloiki lekko unosząc wieczko czubkiem noza, po kilku dniach same zasysają.

Ufff

hezer - 2008-09-14, 09:24

no to zrobiłam raz jeszcze :mrgreen:
Dałam dużo więcej chrzanu i czosnku, że aż nie wiem czy zjadliwe będą, ale mam nadzieję że dzięki temu nie zepsują się. No pogoda jest chłodniejsza, więc temp. niższa, także jestem dobrej myśli :-D

kamma - 2008-09-14, 09:40

Idę do kuchni :P
Nie macie litości, takie tematy od rana wyciągać :P

Agnieszka - 2008-09-14, 15:49

a ja właśnie czyszczę słoiki po niewypale ogórkowym a miały być z pewnego źródła :-(
daria - 2008-10-02, 19:55

udało mi sie zrobić dzis moje pierwsze 10 słoików ogórów kiszonych :mryellow:
excelencja - 2009-08-04, 20:42

Chciałam powiedzieć, że najwyższy czas kupić ogórki i kwasić :) ) Moje czekają, ale chyba poczekają do jutra, bo dziś mi się nie chce :D
maryczary - 2009-08-04, 21:56

daria napisał/a:
udało mi sie zrobić dzis moje pierwsze 10 słoików ogórów kiszonych
a mi 12, ale nie wiem czy wyjdą, czy dobrze podokręcałam. Dzisiaj jeden mocno syczał mocno i skwiercczał, czy to dobrze?
pomarańczka - 2009-08-05, 00:27

Każdy ma swoje sposoby apropos kiszenia ogórków,ja oprócz tradycyjnych dodatków dodaję jeszcze liści selera i czasem też pokrojoną marchewkę( oczywiście z tymi listkami nie przesadzam bo są dość aromatyczne,a nie każdy takie lubi,mają taki specyficzny posmak) A mama Tomka to dodaje liści dębu i też są dobre,polecam też liście wiśni, liście chrzanowe. Ja jutro będę kisić ogórki,zobaczę co jeszcze z tego mi wyjdzie.A wodę jaką dajecie? Jedni surową,a inni przegotowaną.Każda szkoła inna.maryczary ogórki często tak syczą to normalne,ale możesz lać mniej wody(ważne by były całe zanurzone) No i jak dziewczyny wcześniej już pisały początkowo się lekko zakręca słoik,a potem dokręca mocniej.Moje zawsze wychodzą( no prawie zawsze...)Powodzenia!
excelencja - 2009-08-06, 21:44

Dziś robię pierwszą partię - tylko 6 słoików, bo biorę ogórki ze sprawdzonego źródła i tylko tyle mieli.
Tym razem zaleję gorącą wodą, bo ostatnio mi wyszły zbyt gazowane :)
A w mojej rodzinie do ogórów dodaje się:
-liść dębu
-liść wiśni
-liść porzeczki
-chrzan
-ziarna gorczycy
-ziarna pieprzu, ziela ang- 2-3sztuki.
-duuużo kopru.
-czosnek
Zaraz idę zalewę robić.

bea - 2011-02-06, 19:01
Temat postu: ogorki kiszone
mam ogorki z dzialki co ktorys sloik ogorki miekkie az sie rozciapcialy jak myslicie dlaczego
zapach ogorka rewelacja a nie nadaja sie do jedzenia

Lily - 2011-02-06, 19:04

bea napisał/a:
mam ogorki z dzialki co ktorys sloik ogorki miekkie az sie rozciapcialy jak myslicie dlaczego
Sól jodowana?
Ka.ja - 2011-02-10, 15:20

ja robiłam w zeszłym roku pierwszy raz w życiu - z solą morską i wyszły perfekcyjne; mama mojego M. zawsze robiła z najtańszą solą jodowaną i zawsze wychodziły jej przepyszne, a te robione w zeszłym roku - kapcie... to chyba nie od soli zależy
Lily - 2011-07-28, 17:13

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1872 8-)
bronka - 2011-08-16, 11:25

Jedna partia ogórków wyszła gazowana :shock:
Małżonek zachwycony ;-) Spija wodę, a dzieciaki wyjadają ogórki.
Nie mniej wszystkie 6 partii robione tak samo więc jestem zaskoczona.

lilias - 2011-08-16, 11:50

robiłam w tym roku dwa razy ogórki małosolne. za pierwszym razem klapa. nie mam pojęcia jak można źle zrobić ogórki małosolne, ale zdolna jestem i zrobiłam. pilnowałam, żeby sól była niejodowana, woda gorąca (a ja po dniach dopustu Bożego ). pleśnią porosły i poszły do śmieci. zrobiłam drugi raz, zalałam kranówką wymieszaną z solą jodowaną i w czasie wyżej rzeczonego dopustu. ogórcy wyszły piękne, pachnące i smakowite. nic z tego nie rozumiem i teraz robię kiedy i jak mnie najdzie ochota. polecam uzbroić się w szkło, składniki i natchnienie powinno wystarczyć, bo jak mają nie wyjść to i tak nie wyjdą ;-) :mryellow:
Agnieszka - 2011-08-16, 13:12

bronka: z jedną partią ogórków miałam podobnie. Chyba kwestia ogórków bo dodatki tradycyjne: koper, czosnek, chrzan i sól w tym roku by "Smakosz" kamienna, miałka
bronka - 2011-08-16, 13:18

Agnieszka, ogórki wszystkie miałam z tego samego źródła z eko-gospodarstwa.
Agnieszka - 2011-08-16, 13:35

Moje były z różnych źródeł. Jedne kupowane ze starego źródła, inne z nowego a ostatnie dostałam.
Jagula - 2011-08-24, 13:57

Robiłam kiszonki w gliniaku, przełożyłam do słoików i stoją w chłodnym miejscu . Co mogę zrobić żeby przetrwały jak najdłużej ? Można takie jakoś pasteryzować ?
bronka - 2011-08-24, 14:21

Jagula, możesz spokojnie spasteryzować, ale zniszczysz cenne bakterie.
Ja nie pasteryzuję i trzymam w piwnicy. Ze 2 lata mogą stać.

Jagula - 2011-08-24, 15:23

bronka napisał/a:
ale zniszczysz cenne bakterie
no własnie...
Zostawię je w drugiej chłodnej kuchni zobaczyny ( a na pewno nie panują tam niestety warunki piwniczne ).
Kiedy dokręcić mocno słoiki- jak przestanie buzować ?
(dzięki bronka :-D )

bronka - 2011-08-24, 15:55

Jagula napisał/a:
Kiedy dokręcić mocno słoiki- jak przestanie buzować ?

tak :-D

[ Dodano: 2011-08-24, 16:34 ]
Jagula, może po prostu połowę zostaw bez pasteryzacji, a połowę spasteryzuj.
te pasteryzowane do zupy można używać i innych dań, gdzie i tak gotujesz.
Przynajmniej mniej ewentualnych strat by było.

btw- wyszły Ci ogórki bez polskich bakterii?

gosia_w - 2011-08-26, 16:04

Zrobiłam 2 słoiki (nie mam piwnicy, będę musiała w szafce przechowywać). Nie miałam żadnych liści, dałam korzeń chrzanu, czosnek i baldachy kopru. Ciekawe, czy wyjdą. Po jakim czasie wstawić do lodówki?

Małosolne w kamiennym garnku wyszły mi takie sobie (też bez liści robione). No i niestety małosolnymi były przez moment, teraz już są kiszone.

bronka - 2011-08-26, 17:10

gosia_w napisał/a:
Po jakim czasie wstawić do lodówki?

w takim ukropie to po 2-3 dniach

gosia_w - 2011-08-26, 19:45

dziękuję bronka :-D
Jagula - 2011-08-26, 23:45

bronka napisał/a:
wyszły Ci ogórki bez polskich bakterii?
bakterie wyszły ;-) ale kisić musiałam cukinię :-P i kalafiory :mryellow:
go. - 2012-06-26, 16:18

Kto kisi w tym roku?
Ja się zaraz zabieram :D

bronka - 2012-06-26, 16:55

Ja na pewno, ale jeszcze na ogórki poczekam :-P
Agnieszka - 2012-06-26, 19:32

Mam w planach kiszone ogórki ale podobnie jak bronka jeszcze nie teraz.
go. - 2012-06-27, 11:18

My już mamy założonych 5 słoików ogórów (a raczej ogóreczków :mryellow: ) ze szklarni znajomego + z własnymi balkonowymi baldachami kopru i swoim czochem :-D
bronka - 2012-06-27, 11:19

gosia z badylem, wooow. Ale mam chętkę na małosolne :->
go. - 2012-06-28, 11:25

bronka, a ja własnie za malosolnymi nie przepadam. Najbardziej lubię takie prze-kiszone :D
Ale zazwyczaj jest tak, że mi jakieś nędzne resztki zostają, bo mój A. właśnie lubi tylko te cholerne małosolne... ;)

bronka - 2012-06-28, 12:23

gosia z badylem napisał/a:
Najbardziej lubię takie prze-kiszone :D

Mam takie z zeszłego roku jeszcze ;-) Dla mnie nadają się już tylko do sałatek / na kanapki.
Ale moje dzieci sa innego zdania. Słoik opędzlują w dwójkę jak się ich nie powstrzyma :->

diancia - 2012-07-28, 22:52

a ja właśnie dostałam od szwagierki świeżutkie działkowe ogóreczki (koło 0,6kg) i kombinuję, żeby je zakisić albo chociaż zmałosolnić ;) przeczytałam ten wątek oraz ten o małosolniakach i pogubiłam się :oops: no bo tak:

1) nie mam kopru (mam koperek ogrodowy)
2) nie mam chrzanu
3) nie mam żadnych liści poza selerowymi i pietruszkowymi
4) mam czosnek, gorczycę w ziarnach, papryczkę chilli świeżą, sól morską (więc jodowaną)
5) mam zwykłe słoiki (0,3 litra, 0,5 litra, 1litr)
6) mam ochotę na pyszne ogóreczki :mryellow:

Z moim zasobem lepiej zrobić kiszone czy małosolne (o ile jest między nimi jakaś różnica, poza czasem oczekiwania na gotowość do spożycia ;) )? Powinnam koniecznie uzupełnić któryś z moich braków?

priya - 2012-07-29, 07:58

diancia, jakby to rzec... bez kopru, chrzanu i liści (u mnie zwykle czarnej porzeczki) nie wyobrażam sobie ani małosolnych ani kiszonych ;-)
Jeszcze co do kopru - to to samo co koperek. jak jest młody jest koperkiem, a jak starszy, wyrośnięty/zakwitnięty - to koprem ;-) :-P Ja mam juz swój koper ;-)

diancia - 2012-07-29, 09:17

priya napisał/a:
Jeszcze co do kopru - to to samo co koperek.
wiem :) chodziło mi o to, że mam ten młodziutki, ucięty - czyli pewnie do ogórków za młody? i muszę w takim razie załatwić sobie przynajmniej chrzan :)
priya - 2012-07-29, 09:40

diancia, szkoda, że nie mieszkasz koło mnie. W moim ogrodzie chrzan to jeden z bardziej upierdliwych chwastów, oddałabym Ci chętnie ile zechcesz ;-)
diancia - 2012-07-29, 09:45

priya, no szkoda :-( chyba znajdę gdzieś bliżej ;) ale miła propozycja, dziękuję :->
seminko - 2012-07-29, 09:55

diancia, nie chciałabym być złym doradcą, ale zdaje mi się, ze możesz zrobić szybką kiszonkę wg Cyran- Żak. Nie potrzeba tam przypraw, tylko sól (choć, moim zdaniem, możesz dodać, co masz). Jak znajdę w necie, dam Ci link, albo przepiszę...
diancia - 2012-07-29, 09:56

Tantra, super, dzięki! Sama też ruszam w poszukiwania :) dam znać jak znajdę.
seminko - 2012-07-29, 09:58

Tylko muszę się upewnić, czy akurat ogórki się do takiego kiszenia nadają... ;-)
diancia - 2012-07-29, 10:02

ja właśnie przejrzałam "jedz i żyj zgodnie z porami roku" i tam jest tylko przepis na ogórki kiszone na zimę (z chrzanem, liśćmi itd)
seminko - 2012-07-29, 10:04

Ciekawa strona, nie wiedziałam o jej istnieniu:
http://ekodzieciak.pl/for...db9e335dcd2f39a

[ Dodano: 2012-07-29, 10:08 ]
Chrzan i liście zapobiegają psuciu. Moim zdaniem, szybkiego kiszenia problem nie dotyczy, bo zjadasz na bieżąco. Masz koperek, on się świetnie przechowuje (ja zasypałam solą do kiszenia taki koperek i cały rok mi przetrwał w lodówce, więc na chłopski rozum dodanie go do kiszonki dobrze rokuje 8-) )

Agnieszka - 2012-07-29, 11:13

diancia: zrób te ogórki z tego co masz. Ja bym podzieliła na 2 części i do jednych koper, czosnek a do drugiej dodatkowo dołóż ostrą papryczkę (robiłam kiedyś takie w wariancie na ostro właśnie z dodatkiem ostrej papryczki)
diancia - 2012-07-29, 11:19

Agnieszka, ale myślisz, żeby na małosolniaki zrobić czy ukisić? I nie szkodzi, że mam młodziutki koperek, a nie porządny baldach? Ech, zero doświadczenia u mnie w kiszeniu, więc pytam i błądzę...
seminko - 2012-07-29, 11:31

diancia napisał/a:
ja właśnie przejrzałam "jedz i żyj zgodnie z porami roku" i tam jest tylko przepis na ogórki kiszone na zimę (z chrzanem, liśćmi itd)

Czyli masz chyba to, co ja (ja mam skserowany fragment, bez tytułu), więc nie będę przepisywać ;-)
Do kiszonek niejodowana sól, nie wiem, czemu, ale ponoć tak ma być. Jest w sprzedaży specjalna sól do kiszonek (ja kupuję w zdrowej żywności, mniej- więcej 2,50 za spory woreczek).
Agnieszka dobrze radzi :-)

[ Dodano: 2012-07-29, 11:32 ]
diancia napisał/a:
I nie szkodzi, że mam młodziutki koperek, a nie porządny baldach?

Moim zdaniem bez większego znaczenia, raczej ta sól...

Agnieszka - 2012-07-29, 11:36

Po kilku dniach jak dotrwają małosolne będą bardziej ukiszone a koper taki zwykły też się nadaje. Pisałaś że masz 0,6 kg ogórków a to jest mała ilość.
Mój zaprzyjaźniony Pan z bazarku sam nastawia małosolne i przy pierwszych daje zwykły koper, moja mama w działkowych warunkach gdy koperek był młody też dawała taki. Jeśli blisko domu masz sklep zobacz czy jest mieszanka do kiszenia (w niej zazwyczaj nasiona kopru bo to właśnie one najbardziej aromatyczne)
No i przed wsadzeniem do słoików pomocz trochę te ogórki.
Jeśli chodzi o właściwości konserwujące wg mnie takowe ma sól (solanka) a czosnek, chrzan... prócz walorów smakowych raczej antygrzybiczne

diancia - 2012-07-29, 14:11

Tantra, Agnieszka, priya, dziękuję Wam bardzo za rady! :-)

Rzeczywiście, 0,6kg to nie jest oszałamiająca ilość ogórków, więc pomyślałam, że zrobię z tym co mam. Ale Wasze rady bardzo przydadzą się w kwestii kiszenia ogórasków na zimę :) zaopatrzę się wtedy koniecznie w chrzan i liście dębu i/lub porzeczek (pozrywam na działce u znajomych), stary koper i sól niejodowaną.

Teraz zrobię małosolne, może sól jodowana im krzywdy nie zrobi (też czytałam, że powinna być niejodowana, choć z drugiej strony niektórym wychodzi z jodem).

I jeszcze ostatnie pytanie: jak zaleję ogórki solanką, to gdzie trzymać? W cieple (u mnie na poddaszu jest teraz baaardzo ciepło, w najchłodniejszym miejscu będzie koło 24st) czy w lodówce?

Agnieszka - 2012-07-29, 15:49

diancia: ciepło przyśpieszy kiszenie więc nie musisz trzymać w lodówce zwłaszcza jak o szybkość chodzi. Zimowe ogórki do trzymania w domu (brak piwnicy) pasteryzuję, na wsi nie robię tego bo mam chłodne pomieszczenie i po ostygnięciu zalanych ogórków (zalewam na gorąco, zakręcam i stawiam do góry dnem) wynoszę je tam gdzie chłodno i ciemno.
Na zaś: jeśli do jednych dasz liście porzeczki czy wiśni do drugich daj dębu - znów uzyskasz różnice smakowe (ja nie nie jestem fanem posmaku liści dębowych ale jak zwykle to indywidualne kwestie kubków smakowych). Dodatek chrzanu polecam do każdej wersji.
Sól od jakiegoś czasu kupuje w zdrowej żywności (Futuro, sól kamienna, niejodowana, drobna i 3 rok na niej robię, obecna paczka kupiona 3 tyg temu) 1 kg = 1,80 zł (sklepik mały i na bazarku w mojej okolicy zatem nie ma wygórowanych cen).

Jakby ktoś podesłał mi przepis na kiszone pomidory, nie bardzo mam czas szukać a w tym roku powtórka będzie bo pasują nam.

diancia - 2012-07-29, 16:43

Agnieszka, bardzo bardzo dziękuję Ci za wszystkie rady! Jesteś nieocenionym źródłem mądrości kulinarnych! :) zastosuję się przy najbliższej okazji, a póki co lecę z małosolnymi :)
Agnieszka - 2012-07-29, 17:00

Nie jestem alfą i omegą. Jak chcesz jeden słoiki szybciej zetnij końce ogórków. Próbuj, testuj, szukaj swoich smaków przetworowych bo warto.
- 2012-07-29, 17:06

ja właśnie zakisiłam 25 słoików, w tym roku skromnie bo nie mam za dużo czasu z ząbkującym półroczniakiem.
Agnieszka - 2012-07-29, 17:39

Ja dotychczas tylko na wsi nie wiem ile było 15, 20 robiłam etapami. Domowe jeszcze przede mną (na wtorek zamówiłam ogórki). Zakochało się moje dziecko w konfiturach wiśniowych no to z łubianki (+/- 3 kg) może zrobię (robiłam wariant wiśnie smażone z miodem ale objedzone).
diancia - 2012-07-29, 19:38

o, rany, dziewczyny, ale u Was ilości idą! ja nie mam, gdzie trzymać (mam dwie szuflady w szafie 1,5m na 1,5 m na to przeznaczone i tyle) i obydwie zapełnione po brzegi w poprzednich latach, a ogórasów nie kisiłam... w sumie ogórki kiszone uwielbiamy i w sezonie jesienno-zimowym zjadamy 0,5kg/tydzień kiszonek kupnych - teraz pomyślałam, że fortunę na to wydajemy, a wystarczy pokusić się o swoje :roll:
priya - 2012-07-29, 19:58

Ja posadziłam w tym roku tylko dwa krzaczki ogórków, a są tak plenne, że codziennie przynoszę kilka (5-7) sztuk, czyli mogę co dwa dni jeden słoik zakisić ;-) Maleńkich ogórków jest jeszcze zatrzęsienie, kwiatów również. Widzę więc, ze to się opłaca i w przyszłym roku posadzę cały zagon :-D
Agnieszka, czyli jak kisisz na zimę to od razu wynosisz do piwnicy? Gdzieś czytałam, że kilka dni mają stać w ciepłym pomieszczeniu, a potem do ciemnego i chłodnego, bo to wstrzymuje proces kiszenia... Pierwszy raz będę robić na zimę, więc dociekam, ale przyznaję z góry, że tego wątku jeszcze w całości nie przeczytałam :oops:

seminko - 2012-07-29, 20:11

Agnieszka napisał/a:
Jakby ktoś podesłał mi przepis na kiszone pomidory, nie bardzo mam czas szukać a w tym roku powtórka będzie bo pasują nam.

Ja kisiłam , jak ogórki i inne kiszonki- pyszności :-D

Agnieszka - 2012-07-29, 21:27

priya: zazwyczaj robię wieczorami zatem zalewam, przekręcam do góry dnem a kolejnego odwracam słucham czy syczą, coś wycieka i wynoszę (właśnie tak 2/3 dzień do chłodnego i ciemnego miejsca trafiają). W domu, w mieście gdzie brak piwnicy pasteryzuje i do szafek upycham.
seminko - 2012-07-30, 03:17

Agnieszka, bo nie sprecyzowałam: kiszę pomidory dokładnie tak, jak ogórki. Pyszne są, te z poprzedniego roku nie doczekały zimy ;-)
diancia - 2012-07-30, 09:15

Wrzuciłam wczoraj do litrowego słoika moje ogóreczki, dorzuciłam porządną wiązkę koperku, 2 ząbki czosnku, kilka plasterków chilli (bez pestek), 1/3 łyżeczki kolendry w ziarnach, zalałam gorącą solanką. Zamiast zakręcić słoik, obciążyłam go konstrukcją z mniejszego słoika wypełnionego wodą oraz bardzo ciężkiego kamienia :) Ogóreczki póki co wyglądają pięknie! Woda przyjemnie buzuje, ogórki zmieniają powoli kolor, jak wrócę z biblio, będzie pierwsza konsumpcja :)

Jak smakują kiszone pomidory? Jak szybko są gotowe do spożycia?

Agnieszka - 2012-08-01, 22:31

diancia: smakują fajnie, moje dziecko fan i robiłam pierwszy raz w zeszłym roku (zainspirowana wd)
Pochwal się co wyszło. Jak pisałam bym podzieliła na 2 porcje, słoiki mniejsze i jedne z ostrą papryczką a drugie w tradycyjnym wariancie (jedna robota a 2 odmienne opcje i można porównać smaki)

diancia - 2012-08-02, 06:17

Agnieszka, wyszło rewelacyjnie! Po 2 dniach schowałam słoik do lodówki, żeby nie skisiły się za szybko (dostałam 2 słoiczki kiszonych od szwagierki, więc zależało mi na małosolnych). Dzięki papryczce są delikatnie ostre, prawie niewyczuwalnie, ale jednak ;) Zrobiłam w jednym słoiku, bo akurat tak mi się ładnie upchało wszystko, że nie chciałam kombinować. Mężu wyjada i kombinuje posiłki wg klucza: co pasuje do ogórków ;) naprawdę, zachwycona jestem :mryellow: bardzo, bardzo dziękuję za porady i impuls do działania! :->

Czyli następny krok, kiszone pomidory :)

Agnieszka - 2012-08-02, 17:53

diancia: bardzo się cieszę, że smakowało :-D . Kolejnych sukcesów przetworowych życzę.
priya - 2012-08-07, 10:20

Chciałam kupić sól specjalnie do ogórasów i zdziwiłam się. Na opakowaniu pisze, ze idealna do przetworów (narysowany słoik ogórków), ale jak byk stoi również, że jodowana. Czy to nie wyklucza się wzajemnie??
diancia - 2012-08-07, 10:24

Agnieszka, dziękuję :)

priya, ja robiłam małosolne z jodowaną i wyszło superowo, ale jeśli chcesz robić przetwory na zimę, to sama nie wiem... chyba bym nie ryzykowała szczególnie, że sól niejodowana kosztuje niecałe 2 zeta ;)

priya - 2012-08-07, 10:27

diancia, no właśnie ja małosolne też robię z taką, jaką mam pod ręką i jest ok, ale tu chodzi o to, żeby przetrwały kilka miesięcy. tylko po co piszą, że "idealna do przetworów"? Innej w sklepie moim nie mieli...
diancia - 2012-08-07, 10:28

priya, rzeczywiście ciekawe... a co ona jeszcze ma w sobie, że jest idealna do przetworów? Może jest jeszcze jakiś składnik "decydujący"?
bronka - 2012-08-07, 11:14

diancia napisał/a:
priya, rzeczywiście ciekawe... a co ona jeszcze ma w sobie, że jest idealna do przetworów? Może jest jeszcze jakiś składnik "decydujący"?

Nic nie ma. Po prostu z taką etykieta lepiej się sprzeda :-/

priya, szukaj niejodowanej ;-)

priya - 2012-08-08, 08:06

bronka napisał/a:
Po prostu z taką etykieta lepiej się sprzeda
tak właśnie pomyślałam... Ale pierwsza partia zrobiona z tą właśnie solą, bo nie miałam możliwości wyjść wczoraj po raz kolejny z domu. To sól kamienna, taka dość gruba, ciężko ją było rozpuścić, nawet w gorącej wodzie.
diancia - 2012-08-17, 12:20

No to jeszcze jedno pytanie nowicjuszki: we wtorek wieczorem umyte ogóreczki posypałam przyprawami (tym razem suszem do kiszenia ogórków, bez glutaminianu całe szczęście) i zalałam gorącą solanką, słoiki zakręciłam. Od środy ładnie syczą, czyli że proces przebiega jak należy ;) i co teraz? Gdzieś czytałam, że zakrętki mają się same zassać? Kiedy to nastąpi? Jeszcze w cieple czy już w piwnicy? A może powinnam sama dokręcić mocno? Wolałabym uniknąć pasteryzowania, bo zależy mi na zdrowych bakteriach z kiszenia, ale też chciałabym przechować ogórki do zimy.
bronka - 2012-08-17, 15:44

diancia, ja nie pasteryzuję. Ogórki wytrzymują nawet 2-3 lata w piwnicy.
Ostatnio znalazłam słoik sprzed 3 lat. Kwaśne były aż strach :mrgreen: Ale dobre.

Ja wynoszę do piwnicy ( mąż wynosi znaczy się). Zasysają same ;-)

diancia - 2012-08-17, 15:50

bronka napisał/a:
Kwaśne były aż strach
moja ulubiona wersja ogórasków :mryellow: czyli kiedy je wynieść (czyt. przykazać mężowi wyniesienie?) już? za kilka dni?
bronka - 2012-08-17, 15:55

diancia, ja w tym roku "wyniosłam" już po 1 dniu. Gorąco strasznie było. W piwnicy pewnie niewiele lepiej więc fermentacji tak szybko nie zatrzymało. Nie wiem. Nie byłam :-P
diancia - 2012-08-17, 15:58

bronka, hihi, ok, czyli dziś przenosiny do piwnicy (u mnie w piwnicy zimno, ale czasem wilgotno) dziękuję, jak zwykle niezastąpiona bronko :-) (Twój patent na buty odświeżane olejkiem herbacianym obłędnie skuteczny!)
bronka - 2012-08-17, 16:00

diancia napisał/a:
u mnie w piwnicy zimno, ale czasem wilgotno

kamienica?
Mieszkaliśmy kiedyś w kamienicy- piwnica zawsze zimna i wilgotna. Przetwory miały raj :-)
diancia napisał/a:
Twój patent na buty odświeżane olejkiem herbacianym obłędnie skuteczny!

cieszę się :-D

diancia - 2012-08-17, 16:03

Cytat:
kamienica?
tak. ja na poddaszu, więc latem gorąco, a zimą trudno ogrzać, ale uwielbiam moje mieszkanko :-> teraz jest okazja pokochać piwnicę ;)
bronka - 2012-08-17, 16:06

3 lata mieszkaliśmy na poddaszu kamienicy. Też miło wspominam :-D :-D :-D
diancia - 2012-08-17, 16:09

czyli dokładnie wiesz, o czym piszę :) myślałam, że wilgoć przeszkadza przechowywaniu przetworów i trzymałam w ogromnej szafie w przedpokoju. W ciągu ostatnich lat tylko raz mi się cokolwiek popsuło (pomidory). Ale cóż, przyszedł mąż, zajął szafę, trzeba zmykać ze słoikami na dół ;)
bronka - 2012-08-17, 16:11

diancia napisał/a:
Ale cóż, przyszedł mąż, zajął szafę, trzeba zmykać ze słoikami na dół ;)

przynajmniej jest komu nosić :-P

Wilgoć pewnie stwarza ryzyko pojawienia pleśni w przetworach, ale nic takiego na żywo nie widziałam w moich ;-)

diancia - 2012-08-21, 07:25

wczoraj zakiszone kolejne ogórki :) za kilka dni będzie wycieczka do piwnicy z nimi, to sprawdzę, czy poprzednie się ładnie zassały. I pierwszy raz będą kiszone pomidory, 1 słoik (7 sztuk pomidorów) na próbę, żeby zobaczyć, czy lubimy takie smaki. Czuję, że tak :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group