wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

Off-topic - ABC poczatkującej Cukierniczki ;-)

renka - 2010-06-01, 12:04
Temat postu: ABC poczatkującej Cukierniczki ;-)
W swoim dotychczasowych zyciu upieklam zaledwie 2 niezbyt udane ciasta.
A uwielbiam slodycze.


Ale przegladajac ostatnio rozne kulinarne dzialy poczulam wyzwanie, zeby jednak nie zrazac sie wczesniejszymi niepowodzeniami i sporobowac zaczac samej piec/robic rozne lakocie.

Jakies rady, sugestie dla takiego cukiernikowego beztalencia? ;-)

Co moglabym zrobic na poczatek (moga byc weganskie przepisy, ale chyba to wyzsza szkola kulinarna)? Cos banalnego, co zawsze sie udaje i zlozone jest z prostych skladnikow.

Bede wdzieczna za wszelkie porady :-)

Alispo - 2010-06-01, 12:08

http://puszka.pl/przepis/..._murzynek_.html
http://puszka.pl/przepis/...ki_razowej.html

To moje 2 podstawowe ciacha zawsze wychodzace,niezaleznie od tego jak bardzo zmodyfikowane :-) To pisze ja,beztalencie kulinarne :-)

renka - 2010-06-01, 12:10

O, ten przepis na murzynka bardzo mnie sie podoba, bo w moim stylu, czyli wszystko do jednego naczynia, wymieszac badz zmiksowac i do pieca ;-)
Alispo - 2010-06-01, 12:14

Drugi tak samo,naprawde banalne sa,ja nic nie miksuje,nawet jak robie z rodzynkami,bananami itp.,najwyzej rozciapuje zeby w miare gladkie bylo ;-) I nie ma,ze nie wyjdzie :-)
Kat... - 2010-06-01, 12:29

renka napisał/a:
wszystko do jednego naczynia, wymieszac badz zmiksowac i do pieca ;-)
jak większość wegańskich ciast :-) Jak zaczynasz i chcesz prosto to chyba właśnie lepiej zacząć bez jajek bo to oddzielanie, ubijanie piany to dodatkowa robota a tak mieszasz, pieczesz i jesz :-D
Ja polecam jeszcze makowca z przepisu Pomarańczki. To właściwie taki piegus bo nie zawijany ale jest proste i pyszne.
I ciasto z przepisu Amanii na muffinki. Po prostu wrzucam do blachy i piekę jako ciasto. Mniam!

[ Dodano: 2010-06-01, 12:30 ]
Aha i jeszcze jedno. Ja zawsze łączę wszystkie suche, wszystkie mokre i dopiero mieszam. Tak jest znacznie szybciej. I nie trzeba miksować, wystarczy pomieszać łyżką. Ja nie miksuję nigdy.

dynia - 2010-06-01, 12:42

Oftopując bardzo podoba mi się tytuł wątku 8-)
Lady_Bird - 2010-06-01, 12:43

Kat... napisał/a:
muffinki


Też polecam muffiny. Robi się je prosto i szybko. Jedyna wada to to, że równie szybko się je zjada :-P

kofi - 2010-06-01, 12:46

No tak, ale mufinka malutka jest, to sobie myślisz, że jesz tylko troszeczkę. Tylko nie można liczyć i l e się ich zjada. ;-)
Alispo - 2010-06-01, 13:42

O tak,ono tez wychodzi ;-)
puszczyk - 2010-06-01, 13:54

Alispo napisał/a:
Drugi tak samo,naprawde banalne sa,ja nic nie miksuje

Z mąki razowej łatwo się miesza, nie trzeba używać miksera.
Marchewkowe też jest bardzo łatwe, tylko musisz się wysilić, obrać oraz zetrzeć marchewkę. 8-)
Robię wg przepisu dort z mąki orkiszowej i bez jaj i cukru:

Cytat:
piernik z marchwią

2 jajka (mozna bez)
1/2 szkl. oliwy
1 szkl. cukru (ja nie daje)
1 szkl. marchwi (startej na drobnych oczkach)
1/2 szkl. mleka (ja daje wode)
1 1/2 szkl. mąki (moja wersja to sama mąka żytnia razowa lub 1 szkl. żytniej i 1/2 szkl. gryczanej)
1 łyżeczka proszku (można pominąć)
1 łyżeczka sody
1 łyżka cynamonu
bakalie (lub nie)

piec 40 min w 180

po upieczeniu przełożyć konfiturą - najlepiej jakąś kwaśną (polecam jabłka kwaśne zesmarzone lub pigwe, ale robiłam tez z powidłami śliwkowymi i też bylo b dobre)

Ciastka marchewkowe z kaszy jaglanej to prościzna: http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=1300

renka - 2010-06-01, 14:25

Dziewczyny, jestescie niezastapione :-)

A jakiej maki uzywacie do ciast?
Bo razowej tez jest kilka typow - jedne bardziej mialkie, inne grubsze.
Ma to znaczenie?

Mieszacie tez biala i razowa?

Alispo - 2010-06-01, 14:27

Mieszam,ale ja tez czesto robie z bialej,np.tego "razowca" :lol:
Kat... - 2010-06-01, 15:05

Ja też mieszam. I z reguły u mnie jakaś 1/3 czy 1/4 maki to mąka kukurydziana bo zlepia jak jajko. I jak dodasz trochę zmielonego siemienia lnianego, tak z 2-4 łyżki to też się zachowuje jak jajko.
O i jeszcze kwas ścina mleko więc jakaś łyżka soku z cytryny też mile widziana.

Lily - 2010-06-01, 15:17

Ja mam ostatnio fazę na takie ciasto - trochę na oko:

2 dojrzałe banany
2 szklanki maki orkiszowej pełnoziarnistej drobnej (takiej jak w evergreen)
szklanka drobnych płatków owsianych
ewentualnie 1-2 starte marchewki
mleko owsiane suche - dość dużo, ok pół szklanki + woda zależnie od konsystencji ciasta (takie http://www.evergreen.pl/owsiane-instant-p-805.html )
przyprawa do pierników i cynamon
3-4 płaskie łyżeczki sody
słodzidło jakieś - ostatnio to był cukier, ale może być miód, byle nie za dużo lepkiego
Ugniatam banany widelcem :P (lub miksuję) dużej misce, dodaję po trochu resztę składników mieszając, wodę, żeby ciasto było mokre, ale nie lejące. Wykładam do tortownicy posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą, wkładam do zimnego piekarnika, daję na mały ogień i patrzę, jak rośnie :P Gdy mija z pół godziny, podkręcam trochę gaz i za jakiś czas sprawdzam patykiem, czy się przylepia - po czym wyjmuję, czasem robię do tego polewy, ale to już insza inszość. Mam zje...y piekarnik i rzadko mi coś wychodzi, to się jak dotąd udaje ;)

puszczyk - 2010-06-01, 15:21

renka napisał/a:
A jakiej maki uzywacie do ciast?
Bo razowej tez jest kilka typow - jedne bardziej mialkie, inne grubsze.
Ma to znaczenie?

Trzy opcje są dobre: Graham, razowa pomieszana z białą albo orkiszowa. Wszystkie są delikatniejsze od samej razowej a zdrowsze od samej białej. Ciasto jest lżejsze i bardziej puszyste.

[ Dodano: 2010-06-01, 15:23 ]
Lily napisał/a:
2 szklanki maki orkiszowej pełnoziarnistej drobnej (takiej jak w evergreen)

A widzisz różnicę między drobną a grubą? Ja niewielką.

bronka - 2010-06-01, 22:13

puszczyk napisał/a:
A widzisz różnicę między drobną a grubą? Ja niewielką.

tak

Ja najbardziej lubię drobnomieloną czeską orkiszową. Na grahamce źle mi się piecze.
Białej mąki używam tylko do biszkoptu.
Do reszty ciast używam razowej samej.
Kruche na razowej są nawet bardziej kruche ;-)

Na początek polecam muffinki. Dziewczyny mogłyby je ozdobić czekoladą i orzeszkami np.
Lubię mieć domowe ciasteczka w puszce jak zaczyna Felka na coś słodkiego nosić.

puszczyk - 2010-06-02, 08:39

bronka napisał/a:
puszczyk napisał/a:
A widzisz różnicę między drobną a grubą? Ja niewielką.

tak

W evergreenie maja właśnie czeskie, gruba ma trochę więcej otrębów, ale mi właściwie wszystko jedno na której piekę.
bronka napisał/a:
Na grahamce źle mi się piecze.

Taka klejąca, no nie?
bronka napisał/a:
Lubię mieć domowe ciasteczka w puszce jak zaczyna Felka na coś słodkiego nosić.

Zostaje Ci coś po upieczeniu, cud prawdziwy. :mrgreen:

pomarańczka - 2010-06-02, 09:09

Zawsze można mąki zmieszać ,ale to już sprawa indywidualna ;-) proste jak barszcz jest ciasto bananowe przepis na puszce,ale nie mogę tego teraz wkleić bo lada chwila wybywam z domu :-P sorry
bronka napisał/a:
Na grahamce źle mi się piecze.
ja jeśli ją użyję to mieszam z innymi mąkami ,ale samą to tylko na pierogi :-) są super,dobrze się kleją.
bronka - 2010-06-02, 09:21

puszczyk napisał/a:
bronka napisał/a:
Lubię mieć domowe ciasteczka w puszce jak zaczyna Felka na coś słodkiego nosić.

Zostaje Ci coś po upieczeniu, cud prawdziwy. :mrgreen:

:lol:

Lily - 2010-06-02, 12:32

puszczyk napisał/a:
A widzisz różnicę między drobną a grubą? Ja niewielką.
Nie kupowałam grubej, bo mi się wydawało, że jest dobra raczej na chleb, tak że nie wiem - po prostu używam drobnej, jest delikatna i uwielbiam ją :mrgreen:
rosa - 2010-06-08, 18:14

z prostych ciast, które zawsze wychodzą to jeszcze
sypana szarlotka, najdłużej schodzi z tarciem jabłek, ale taraz sezon na truskawy, też pycha jest
i loco coco, choco, owoco - piec nie trzeba i nawet Franek potrafi zrobić :-) , mi najbardziej pasuje ten przepis który podała puszczyk, z mlekiem kokosowym w puszce, to jest na prawdę chwilówka :-)

Kat... - 2010-06-08, 23:53

renka, i co? robiłaś już coś? Wyszło? Pochwal się no Cukierniczko ;-) :mryellow:
zojka3 - 2010-06-09, 06:29

Ja zrobiłam :mryellow: ciasto marchewkowe z przepisu dort i wyszło zajebiste!
Prościzna aż miło ;-) Dodałam jeszcze trochę gałki m. :->

gemi - 2010-06-15, 14:59

a ja zrobiłam murzynka / cygana i myślałam, że zaleję sobie cieknąćą ślinką całą bluzkę :-D
malva - 2010-06-15, 22:11

ma ktoś z was kuchenkę Boscha chodzi mi o to że nie ma rozpisanych temeratur na pokretle i nie wiem jak to ugryżc -zawsze piekę na najwyższej temperaturze czyli na 10 ale--teraz chcę upiec ciasto i potrzeba mi ciut dokładniejszych wiadomosci dot piekarnika
instrukcji nie mam, w necie nie znalazłam :(
pokrętła od piekarnika wyglądają tak:

http://obrazki.elektroda.net/85_1259141477.jpg

a model kuchenki to:HSW185

Lily - 2010-06-15, 22:15

Ja się nie znam na kuchenkach, ale myślę, że na najwyższej to ciasto od razu się spali ;)
Sama mam całkiem spiep****ą kuchenkę bez pokrętła ;) (urwało się) i bez podziałki, zawsze piekę bardzo powolutku na najmniejszym ogniu i odkryłam, że to dla mnie najlepsza metoda. Na koniec ewentualnie można trochę podkręcić, ale to już jak ciasto jest wyrośnięte.

malva - 2010-06-15, 22:19

ja chcę upiec sernik
włsociwie to ..musze upec sernik,obiecałam :(
jedyne ciasto jaie umiem zrobić ale nie piekłam nic nigdy w tej kuchence i sie kuzwa obawiam tego

puszczyk - 2010-06-16, 00:47

malva, a nie znasz chociaż maksymalnej temperatury? Można podzielić sobie. Pewnie kolejna cyfra jest o 25 stopni wyżej.
bronka - 2010-06-16, 06:57

malva, ja mam inny piekarnik, ale wtrącę swoje trzy grosze.
Zawsze piekę na 175-180 st. Kruche na 180 i więcej, a sernik na 170 max, a potem nawet 150 lub mniej.
Może kup sobie, albo pożycz od kogoś termometr do piekarnika i sprawdź jakiej temperaturze odpowiada jaka cyferka?

malva - 2010-06-16, 17:54

puszczyk napisał/a:
malva, a nie znasz chociaż maksymalnej temperatury? Można podzielić sobie. Pewnie kolejna cyfra jest o 25 stopni wyżej.


startująć od zera i po kolei dodajac 25 to maksymalna temp mi wychodzi 250... cos chyba za duzo..

muszę ten termopmetr skombinowac -tak jak pisze Bronka

gosia_w - 2010-06-16, 19:11

Maksymalna 250 stopni jest ok.
dżo - 2010-06-16, 21:19

gosia_w napisał/a:
Maksymalna 250 stopni jest ok.

Jak najbardziej.

puszczyk - 2010-06-16, 21:25

malva napisał/a:
tartująć od zera i po kolei dodajac 25 to maksymalna temp mi wychodzi 250... cos chyba za duzo..

U mnie maksymalna jest właśnie 250 stopni. :-)

notasin - 2010-06-17, 00:01

to by pasowało :) choć u mnie jest 275 ;P
malva - 2010-06-17, 08:46

oki, to tego bedę się trzymać :)
malva - 2010-12-05, 16:51

muszę jeszcze raz podziękowac za to wspólne liczenie stopni na moim piekarniku :) nieustająco mi się przydaje, teraz w te mrozy dużo piekę by sięrozgrzać :) zaraz upiekę kokosanki :mryellow:

[ Dodano: 2010-12-05, 16:53 ]
oraz rozmawiałam niedawno z kolegą co pracował w cukeni i wypiekał słodycze ,bleee, już chyba nigdy nic w cukierni nie kupię, tym bardziej motywacja do pieczenia :)

dżo - 2010-12-05, 22:10

malva napisał/a:
, już chyba nigdy nic w cukierni nie kupię
malva, szcegóły poprosimy 8-)
malva - 2010-12-06, 13:32

np bardzo czesto w cieście ląduje splesniała margaryna- wystarczy wierzch oskrobać!, do makowca dodaje się okruchy ciasta wiec cukiernia juz na dwa miechy przed zbiera te okruchy... itp, itd
kofi - 2010-12-06, 13:38

Koszmar jakiś. :evil: Aczkolwiek mam właśnie takie wyobrażenia o tego typu zakładach.
Dobrze, że raczej rzadko kupuję jakieś ciasta. Ciekawa jestem skąd w cukierni mają spleśniałą margarynę - takie zapasy robią? Bo przecież nie kupują spleśniałej. :roll:

bronka - 2010-12-06, 13:46

można kupić w przecenie z 1-dniową gwarancją np :->
malva - 2010-12-06, 13:51

kofi napisał/a:
Koszmar jakiś. :evil: Aczkolwiek mam właśnie takie wyobrażenia o tego typu zakładach.

też takie miałam,ale szczerze mówiąc, skoro to słyszałam zawsze na zasadzie znajomy znajomego powiedział..nie do konca ierzyłam. a teraz wiem to wprost od osoby która to robiła..
bleeeeeeeee


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group