wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Montessori
Autor Wiadomość
alma58

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 33
Wysłany: 2010-08-20, 17:27   

Byłam w tesco po laminator, ale w naszym nie ma i nie było ;( jak mi w sklepie powiedziano,
ale i tak nie wyszłam z pustymi rękami, gdyż kupiłam 2 kłódki małe, zgrabne ;)
Laminator poszukam na allegro,bez niego materiały na krótko starczają. Jakiś rok temu było dobrze, bo wystarczyło wsadzić wydruki, zdjęcia do zwykłego albumu za 3 zł i dziecko i mama byli zadowoleni ;)

album.JPG
Plik ściągnięto 481 raz(y) 66,91 KB

 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2010-08-20, 23:10   

kilka montessoriańskich pokoików: hxxp://www.ohdeedoh.com/ohdeedoh/inspiration/inspiration-for-montessoribased-bedrooms-124811?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+apartmenttherapy%2Fohdeedoh+%28Ohdeedoh%29
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
koma 

Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-21, 12:30   

Witajcie :) ,
Moja 2-letnia córka dostala dzisiaj pierwszą prace na przelewanie. Dwie szklanki po nutelli, w srodku czerwona soczewica. Pracowala pochlonieta i skoncentrowana. Super!. Ale... No wlasnie - nie wiem jak mowi metodyka Montessori. Czy jesli mała zaczyna wariacje na temat - np wysypuje soczewice na blat, "rozsmarowuje" ją dookoła, cześciowo sypie po sobie i podłodze itd, to co? Pozwalać i nie komentować? Ja pozwoliłam i nie komentowałam. Ale nie mam pewności jak ma być ;)
Ostatnio zmieniony przez koma 2011-04-15, 23:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-21, 18:17   

koma, witaj w wątku :)

co do przelewania (a właściwie przesypywania bo wspomniałaś że dałaś soczewicę ) - wydaje mi się, że zanim zaczniesz dawać swojej córeczce jakiekolwiek zadania proponowane w sieci jako montessoriańskie ważne jest, by zapoznać się z tym, czemu to ćwiczenie ma służyć i czy to odpowiada Twoim oczekiwaniom - tak myślę, jako że praktyka montessori w domu to jedno a w przedszkolu to drugie. Nie da się stworzyć przedszkola w domu, bo inne są też warunki i potrzeby ludzi żyjących w tych dwóch światach. To dlatego tak się podkreśla, by idea wychowywania dziecka w przedszkolu i rodzinie pokrywały się i były spójne - żadna drugiej nie zastąpi, dobrze jest jednak by współdziałały.

Jeśli orientujesz się w pedagogice i wiesz czemu służy, co ćwiczy dane ćwiczenie, możesz je wprowadzić i obserwować. W warunkach domowych ja osobiście robię tak, że jeśli kuba studiuje to co mu daję to go zostawiam, obserwuję i się nie wtrącam. Gdy coś rozleje, zrobię źle proszę go o 'raport z miejsca wydarzeń' - zazwyczaj mówi coś w stylu 'kuba wylał/wysypał' 'wylało/wysypało się' i po raporcie sam wie jak wszystko doprowadzić do ładu.
Gdy jednak jedynie rozwala materiał, nie pozwalam mu na to, czasem okazuje się, że potrzebuje bardziej dynamicznych zabaw niż "przelewanie" i źle oceniłam jego wymagania na tę chwilę.
czasem okazuje się, że dziecko nie ma ochoty na daną czynność, wtedy niszczy materiał. Czasem materiał jest nieciekawy i trzeba zmienić jego elementy, bo wtedy też je niszczy.
Generalnie ja radziłabym poobserwowanie córeczki >dlaczego< rozsypuje. Może miała już dosyć tej czynności i w ten sposób ci to zakomunikowała?

No i przede wszystkim - przesypywanie daje się dzieciom od ok.2,5 roku życia. Może 2r.ż. by się udało... jednak 20 miesięcy to wg mnie za wcześnie. W jaki sposób twoja córeczka trzyma uchwyt np filiżanki? Jak sobie z nim radzi? Jak pewny jest jej uchwyt? Wydaje mi się, że w tym wieku można raczej skupić się na ćwiczeniach związanych z rozwojem zmysłów, w odniesieniu do przelewania, skoro o nim mówimy - zmysłu dotyku. Może na początek wyławianie drobnych przedmiotów no z wody lub innego materiału sypkiego? Pisanie palcem po piasku, soli, kaszy mannej, przesypywanie kaszy przez młynki do piaskownicy (albo jeszcze lepiej soli, lepiej się przesypuje ;) ). powodzenia w szukaniu pomysłów.

Czy wiesz, jak należy demonstrować dziecku ćwiczenia zanim się je zostawi sam na sam z materiałem? (gdzieś chyba to zostało już powiedziane w wątku)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
koma 

Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 7
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-21, 23:03   

Dziekuje Humbak za tak calosciową odpowiedź! :)
Ostatnio zmieniony przez koma 2011-04-15, 23:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-23, 20:56   

wrzucam artykuł "Sumienie dziecka według Marii Montessori":
hxxp://www.deon.pl/inteligentne-zycie/wychowanie-dziecka/art,146,sumienie-dziecka-wedlug-marii-montessori.html
:->
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-23, 22:51   

Anju, dziękuję, ja ostatnio zaniedbuję wątek, nie mam czasu... :oops: Sumienie dziecka według Marii Montessori, ciekawy artykuł, choć mi bardzo w nim brakuje bibliografii - są cytaty a ja nie mogę sprawdzić skąd...
Ale co do tej 'nierównej równości' to o ile dobrze zrozumiałam jej sens, jest on w zgodzie z tym co ja uważam za słuszne... Nie jestem zwolenniczką 'po równo' - no, chyba że przy dzieleniu się jabłkiem ;)

Wklejam całość, bo jest to stronka z deon.pl i możliwe że zniknie za czas jakiś w ich archiwach...

Cytat:
Ewa Łatacz/ "Wychowawca"
Podstawą sprawiedliwości powinna być miłość. Tylko ona jest w stanie każdemu zapewnić to, co mu się należy, ale też ofiarować dużo więcej.

Sumienie, które „zabiega” o to, by stać się bezinteresownym darem dla innych, to prawe sumienie. Zło zaś to dysharmonia spowodowana brakiem miłości. Maria Montessori pisała: „Jedną z ważniejszych rzeczy w życiu jest metodyczne kontrolowanie własnego sumienia. Potrzeba do tego nie tylko źródła światła, ale także znajomości zasad moralnych, zwłaszcza miłości. Jedynie dzięki miłości możemy udoskonalić naszą wrażliwość”.

Sumienie dziecka

Kwestia rozwoju sumienia dziecka nabiera według Montessori szczególnego znaczenia w okresie od 7. do 12. roku życia, bo w tym czasie zaczyna pojawiać się u niego głębokie zainteresowanie pytaniami dotyczącymi moralności. Dziecko próbuje oceniać zachowania swoje i innych. Chce wiedzieć, czy to, co uczyniło, jest dobre czy złe. Wychowawcy powinni być świadomi wagi tego okresu rozwoju i odpowiednio traktować wychowanków. To odpowiednie traktowanie opiera się na czterech wskazaniach:

1. aktywnego przeżywania przez dziecko wartości moralnych,
2. stwarzania warunków do zrozumienia moralnego znaczenia dotychczasowych, nabytych umiejętności,
3. wykorzystania skautingu jako skutecznego środka kształcenia sumienia i wychowania moralnego,
4. uwrażliwienia nauczycieli na kwestię sprawiedliwości, taktu i delikatności.

Aktywne przeżywanie wartości moralnych umożliwi dziecku odpowiednio zorganizowane
otoczenie, w którym mogłoby ono zbierać samodzielne, moralne doświadczenia. Montessori twierdzi, że: „moralności uczymy przez jej praktykowanie. Nie można pobudzać sumienia tylko pouczeniami. Dziecko musi ciągle kontrolować swoje postępowanie. Wychowanie uczynić to może realnym, jeśli umożliwi dziecku samodzielne działanie”.

Stworzenie dziecku możliwości do zrozumienia moralnego znaczenia dotychczas nabytych umiejętności polega na tym, że do ćwiczeń, znanych mu z montessoriańskiego przedszkola, rozwijających różne predyspozycje, dochodzą teraz nowe cele. Pojawiają się pytania o potrzebę pomagania słabszym dzieciom, starszym, rodzicom, chorym. Tak więc w nowym okresie rozwoju dziecka nie chodzi już o zdobywanie sprawności, np. ruchowych, ale o kształtowanie własnych, moralnych postaw, bo budzi się jego sumienie.

Montessori mocno akcentowała wykorzystanie skautingu jako środka wychowania moralnego i kształtowania sumienia. Wartości moralne zawarte w prawie harcerskim eksponują praktykowanie wzajemnej życzliwości i moralne samodoskonalenie. Treści te, jak również oparcie całej wychowawczej działalności na godności dziecka i jej rozwoju, stanowią podstawę wychowawczej atrakcyjności i skuteczności skautingu. Ćwiczenie się w przestrzeganiu prawa harcerskiego nawet w trudnych warunkach, m.in. podczas ćwiczeń terenowych, uczy dzielności i odwagi.

Możliwość samodzielnego rozwiązywania problemów jak i współdziałania w tej kwestii z rówieśnikami odgrywa ważną rolę w wychowaniu moralnym. Poprzez współdziałanie dziecko doświadcza radości z solidarności z innymi w realizowaniu dobra. Ułatwia mu to odnalezienie siebie jako członka harcerskiej wspólnoty i trwale angażuje jego wolę po stronie dobra wspólnego.

Z wartościami moralnymi wiąże się też sprawiedliwość. Marii Montessori nie chodziło o pojęcie sprawiedliwości jako „równości dla wszystkich”. Pisała: „Sprawiedliwość, którą zwykle realizujemy w domu i szkole, możemy nazwać częściową sprawiedliwością, tzn. równością wszystkich tak przy karaniu jak i nagradzaniu. (…) Przeciwstawieniem częściowej sprawiedliwości jest sprawiedliwość wypływająca z wychowania skierowanego na wnętrze dziecka. Formalna, zewnętrzna zasada rozdzielającej sprawiedliwości niszczy rodzącą się i naturalną wrażliwość dziecka na autentyczną sprawiedliwość”.

Podstawą sprawiedliwości powinna być miłość. Tylko ona jest w stanie każdemu zapewnić to, co mu się należy, ale też ofiarować dużo więcej. Miłość nauczyciela do dziecka, miłość pojmowana jako bezinteresowny dar, jest tym, co jest w stanie ochronić rodzącą się, naturalną wrażliwość dziecka na autentyczną sprawiedliwość.

Dla Marii Montessori prawe sumienie to sumienie kochające. Środkiem do kształtowania takiego sumienia jest przede wszystkim przykład mądrego i życzliwego nauczyciela oraz otoczenia, które jest tak zorganizowane, że „dobro odróżnia się w nim od zła” i dziecko może samodzielnie zbierać doświadczenia moralne oraz ćwiczyć się w praktykowaniu zalet.

dr Ewa Łatacz – pracownik Zakładu Pedagogiki Filozoficznej Uniwersytetu Łódzkiego
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-27, 09:15   

Humbak napisał/a:
Anju, dziękuję, ja ostatnio zaniedbuję wątek, nie mam czasu...

Humbak, ale za to masz fajnego bloga - zainteresowanym polecam:
hxxp://mymontessori4.blogspot.com/
:->

A ja znowu o naszych perypetiach łóżeczkowych - zainstalowaliśmy 4 ściankę, tyle, że z "dziurą". Młody, mimo blokady z krzesełek wydostawał się w nocy z łóżeczka - zastawałam go a to na dywanie, a to na kołderce przy łóżeczku, a to w pół drogi (nóżki poza łózeczkiem, górna część ciała na materacu, wygodna pozycja, nie ma co :shock: ). Szkoda, wszyscy lubilismy tą otwartą przestrzeń materaca... Może gdyby od małego tak spał, to nie byłoby tych problemów?
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-08-27, 17:04   

Anja napisał/a:
Może gdyby od małego tak spał, to nie byłoby tych problemów?

Tego się już nie dowiesz, niemniej ja stawiam, że byłyby bo Artur jest bardzo energicznym dzieckiem (nawet we śnie ;-) ).

Uczę Tymona zakładania skarpetek, z marnym skutkiem narazie, ale przynajmniej z zainteresowaniem z jego strony :-) .

Anja napisał/a:
Humbak, ale za to masz fajnego bloga - zainteresowanym polecam:
hxxp://mymontessori4.blogspot.com/

Bardzo fajnego :-) . A skromna Humbak nie chciala się nim pochwalić ;-) .
Na jaki kurs uczęszczasz, jesli to nie tajemnica?

My od nastepnego czwartku idziemy do przedszkola. Jestem go bardzo ciekawa :-) i cieszę się ogromnie, że będziemy mogli tam uczęszczać, obym sie nie rozczarowała.
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-27, 21:14   

dżo napisał/a:
Humbak nie chciala się nim pochwalić
eee tam, nie znam nikogo kto nie lubi się chwalić :-P
tylko tam praktycznie nic jeszcze nie ma, bo blog "się" dopiero założył, ale dzięki za wsparcie :D
dżo, no co ty, żadna tam tajemnica - kurs wczesnej edukacji montessori prowadzony przez PIM - u Was w mieście też się odbywa :) Dla mnie to niebywała okazja tak móc się poduczyć od kogoś fachowego i doświadczonego: samemu to jak szukanie żarówek po omacku i znajdowanie ich lub nie - na dwójce dzieci ciężko się 'sprofesjonalizować' ;-) Trzymam kciuki za przedszkole :)

Anja, mój notorycznie spada z materaca... na szczęście ma krótko w dół i z miękkim lądowaniem bo na dywanie :) póki się wysypia... wstaję, podnoszę, odkładam, idę spać :->
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
cynamon 

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 14 Kwi 2010
Posty: 237
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-29, 09:12   

Humbak, o rany - to twój blog? Ja na niego trafiłam przez fb :) Imponujesz mi :) sama bym chcicała pójść na taki kurs... może za rok się uda :)

Tymczasem ostatnio moje dziecko nie chciało wyjść z przedszkola, zafiksowało się na kolejne atrakcje montessori - przesypywała, nakładała i do domu wyjść nie chciała. A mi było miło, że taki wybór przedszkola bez klasycznych zabawek był dobrym wyborem :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://tolabombola.wordpress.com]BLOG TOLI - zapraszam po dostęp na priva :)
hxxp://wrzesniowe.wordpress.com/]CIĄŻOWY BLOG KALINY
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-29, 09:19   

Humbak, a tak a propos globusów - to czy w Polsce mozna dostać piłki globusy, o ktorych piszą w "Radosnym dziecku"?
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-29, 16:51   

cynamon, cieszę się, że tak jesteście zadowoleni z wyboru :)

Anju, ja spasowałam w ich kwestii po przeczytaniu kilku cen (kilkaset złotych za jakąkolwiek rzecz edukacyjną to nie dla mnie...) - są do nabycia w sklepach internetowych np nowa szkoła, kiedyś się zapaliłam na globus dotykowy, świetna sprawa... eh...
trochę niepotrzebnie wciepałam na blog ten nasz globus, ale strasznie fajnie się nim dzieciaki ucieszyły, kosztował 15zł w auchan... na przyszłość muszę pomyśleć jak takie info wklejać do bloga żeby nie robić bałaganu. jeszcze nie mam wprawy ;)
niemniej jednak jak ktoś chodzi do auchan, to polecam zajrzeć na ten globus, może przypadnie wam do gustu - nam bardzo :)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-08-29, 19:06   

Humbak, suuuuper! wspaniały blog! usiadłam tylko, żeby maila sprawdzić i przeczytałam cały :)

I zerżnę lekcję o motylach :)

A co do globusa - jest super, my póki co mamy mapę, która była załączona do atlasu zwierząt dla dzieci i jest z nią super zabawa, acz globus lepiej działa na wyobraźnie. Trza do auchan się udać więc :)

My mamy za sobą mini lekcję o dinozaurach, byłyśmy wiosną w Bałtowie i tam są ogrooomne dinozaury hxxp://www.juraparkbaltow.pl/, potem kupiłyśmy zestaw dinozaurów z gumoczegoś tam, książeczkę i zajmowałyśmy się dopasowywaniem dinozaurów do obrazków. Ale to tylko preludium, pogłębimy temat.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-08-29, 19:19   

Anja napisał/a:
Humbak, a tak a propos globusów - to czy w Polsce mozna dostać piłki globusy, o ktorych piszą w "Radosnym dziecku"?

Można, Daniel taką miał parę lat temu. Kupiliśmy w Rabce chyba.
W ogóle tak przeglądam te wątki o Montessori i taka jestem wdzięczna mojej babci za to, że była taka fajna i realizowała idee montessoriańskie nie mając o nich pojęcia. Robiłyśmy laleczki z włóczki, kaczuszki z ciasta pierożkowego, itp. I fartuszki mi szyła i nauczyła mnie takiej dłubaniny na szydełku, drutach itp. - tu akurat nie wiem ile idei Montessori ;-)
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-30, 05:35   

Humbaczku, szacunek za stronke! Bardzo mi sie podoba i czekam na wiecej! W ogole to jestem w szoku, ze Kuba interesuje sie kosmosem! Max ma jedynie zajawke na pajaki i inne owady. Musze wiec jeszcze raz przesledzic Twoj wpis o motylach :-) .
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
zorro 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 826
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 01:02   

Humbak - gratulacje! Na pewno będę zaglądała. Mam tylko jedną uwagę: trudno mi się czyta czarne na brązowym, ale może to kwestia zmęczenia oczu, sprawdzę jutro.
Poza świetny link z flickra, skorzystam.
Co do globusa: mój syn ma olbrzymią mapę, także z umieszczonymi zwierzętami.
W drodze na wakacje skusiliśmy się na biedronkowy zestaw żab - hit wyjazdu. Niestety, tak jak ktoś już wspomniał, inne zestawy mają problem ze skalą, a i co do żab nie jestem pewna, jeszcze nie sprawdzałam ich w internecie. W każdym razie zrobione są z plastikopodobnej masy. Żaby umyliśmy po wyjęciu z opakowania, bo miały na sobie coś na kształt pyłu fabrycznego. Nie lubię.
Anja, ja robiłam szorstkie cyfry,
hxxp://znak-zorro-zo.blogspot.com/2010/03/cyfry-zrob-to-sama.html]opis na blogu.
_________________
hxxp://znak-zorro-zo.blogspot.com/]ZORRO pisze - czytaj!
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 09:03   

zorro, dzięki - bardzo precyzyjny opis wykonania! no i blog wciągający, tak przy okazji... :->
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-08-31, 10:58   

Ha! Dziś powstał Elmer i wisi na ścianie.
A do tego moja mama wyczaiła przez przypadek w lumpie ' the very hungry caterpillar'
- czyli czas na lekcję o motylach :)

No i Zorro - inspiracjo!
Klocki zrobię w weekend, na memo dotykowe też się napaliłam :)
Do tego mam nadzieję, że w weekend (if będzie ładnie) zrobię ścieżkę bosych stóp na wsi.
Uwielbiam ten wątek :)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-31, 11:05   

Mysmy z Maxiem przed chwila "machneli" 3 ptaki z papierowych talerzykow wedlug "przepisu" z jednego z blogow polecanych przez Humbaka na jej stronie. Jak bede miala jutro sekunde, to strzele jakas fote i wstawie w watku M2 :-) .
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-02, 09:12   

dżo napisał/a:
My od nastepnego czwartku idziemy do przedszkola. Jestem go bardzo ciekawa :-) i cieszę się ogromnie, że będziemy mogli tam uczęszczać, obym sie nie rozczarowała.

dżo, jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń. :->

[ Dodano: 2010-09-03, 15:32 ]
Muszę wyznać, że kocham montessori. :mryellow: To taki drogowskaz dla mnie, co robić, na co kłaść nacisk. No i pierwsze "efekty" są. Artek zaczyna odkładać rzeczy na miejsce (1 na 100 ofkors), no i zaczyna mnie naśladować; ostatnio zaskakiwał mnie "podlewaniem" kwiatków. Cieszę się jak dziecko. :->
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-09-03, 21:27   

Pierwszy dzień w przedszkolu minął nam bardzo miło. Panie nauczycielki stonowane, pomocne, nie narzucające się, delikatnie podsuwające dzieciom materiały do zabawy/pracy :-) .

Nasz pobyt wyglądał tak: po przyjściu był czas na krótką zabawę, zapoznanie się z nowym otoczeniem, zabawkami, materiałami mm, potem śpiewające powitanie każdego dziecka, mycie rączek ( w rewelacyjnych maleńkich umywalkach) i wspólne śniadanie wg zasad mm, czyli każde dziecko ma swoja tackę, na którą wykłada jedzenie i picie i którą odnosi po posiłku na stolik z brudnymi naczyniami. Tymon jest najmłodszy z grupy, więc musiałam mu pomagać, ale większość dzieci radzi sobie sama z lekką pomocą pań w przypadku trudności.
Po śniadaniu panie próbowały angażować dzieci do wspólnej zabawy, ze średnim skutkiem, choć część dzieci dało się na nią namówić.
Tymon, który nie puszcza ostatnio mojego palca praktycznie wcale, dał się zabawić przez ponad 15 minut! Co jest naprawdę wielkim osiągnięciem (nie widział mnie bo siedziałam schowana w kąciku).
Potem pożegnanie, piosenka i do domu.
Ogólne wrażenia bardzo pozytywne :-) i cieszę się, że podjęliśmy decyzję o uczęszczaniu na te zajęcia. Wydaje mi się, że Tymonowi dużo dadzą, może będzie bardziej odważny, samodzielny, zobaczymy :-) .

Anja napisał/a:
zaczyna mnie naśladować; ostatnio zaskakiwał mnie "podlewaniem" kwiatków

O tak, to naśladowanie jest urocze. Tymon czasami odłoży coś sam na swoje miejsce, ale częściej pokazuje palcem i każe mi odkładać :mryellow:
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-03, 22:30   

dżo, fajnie brzmi :) a jak wiekowo dzieci w grupie?
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-07, 09:41   

dżo, ale fajnie :-> ja też marzę o takim przedszkolu w pobliżu, ech...
a co do naśladowania, to u nas Artek bardzo się rozkręca i naprawdę zaczyna mi "pomagać" w domu. :shock: niesamowite. dzięki temu wątkowi wiedziałam, w którym kierunku mam iść, ale przyznam, że jestem mile zaskoczona jego chęcią do współpracy w różnych dziedzinach dnia codziennego. :->
czytaliście na byćrodzicami o czytaniu? :->
hxxp://www.bycrodzicami.pl/czytanie-i-pisanie/pisanie-i-czytanie-w-podejsciu-montessori-wstep/
hxxp://www.bycrodzicami.pl/czytanie-i-pisanie/wspolne-czytanie/
 
 
Ahnesa 

Dołączyła: 02 Paź 2009
Posty: 10
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-09-07, 17:23   

Witam :)
Przeczytałam cały wątek, część pewnie nawet kilka razy, ale i tak nie wszystko jeszcze od mnie dotarło. W każdym razie wieeelkie dzięki za ten wątek - dla mnie to kopalnia wiedzy i pomysłów :)
Ja jestem raczej z tych, co się inspirują i wprowadzają niektóre pomysły, nie stosuję (na razie przynajmniej) "wszystkiego"...
Mam takie pytanie na temat spania dziecka na materacu: u nas niespecjalnie planowałam rezygnować z łóżeczka, ale zauważyłam niedawno, że Emilka coraz częściej "uprawiała migracje" ;) czyli zabierała poduszke, kocyk i misia z łożeczka i kladła się w różnych miejscach. Myślałam, że się bawi, ale jak zasneła kilka razy dosłownie pod wejściem do łóżeczka, to przyszło mi do głowy, że może ma w środku za mało miejsca, albo za bardzo ograniczoną przestrzeń, no i zostawiłam sam materac. Teraz "migracje" ;) się prawie zupełnie skończyły... Moje pytanie jest takie, jak długo dziecko może/powinno spać na samym materacu? (zgodnie z metodą Montessori) Czy nagle w pewnym momencie pakuje się delikwenta do normalnego łóżka, czy kupuje większy materac? Czy ktoś wie, gdzie można o tym poczytać? I przede wszystkim, jak to wygłada u Was?
ale mi elaborat wyszedł :shock:
_________________
hxxp://sameprzyjemnosci.blogspot.com/]same przyjemnosci :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 10