wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Początki w przedszkolu
Autor Wiadomość
ifinoe 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Cze 2007
Posty: 899
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-02, 12:57   

jedyny problem, to że Matylda zmieniła wczoraj zdanie co do tego, kto ma ją odprowadzić do przedszkola, nawet kazała zadzwonić do taty, żeby mu przekazać, że to jednak mama odprowadzi

a dziś moje dziecko zignorowało pożegnanie z mamą w przedszkolu, w końcu jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia ;)
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://lilypie.com]
 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2010-09-02, 15:43   

no, i już po drugim dniu. Jak przyszłam to młoda siedziała na dywanie wpatrzona w ścianę, nawet mnie nie zauważyła. Ale potem mówiła, że było fajnie, jadła, spała, nie płakała. Pani Krysia powiedziała, że bardzo cicha i spokojna jest, ale cieszę się, że jej się podoba. Uff.
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-02, 16:17   

U nas też lepszy dzień :-D
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2010-09-02, 21:17   

Jakie dzielne te nasze przedszkolaki. :-) U nas dziś też dobrze, Antek zachowuje się jakby chodzenie do przedszkola było najnormalniejszą rzeczą pod słońcem i jakby chodził tam od zawsze. :-) Mam nadzieję, że tak mu zostanie.
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-09-02, 21:19   

Super dziewczyny,że tak wszystko gładko u Was przebiega :-) Mam nadzieję,że u nas będzie podobnie ,póki co jutro mamy spotkanie organizacyjne dla rodziców trzylatków.
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-09-02, 21:23   

dynia, bardzo jestem ciekawa jak będzie u Was?
Czy Ziemek mówi już coś po hiszpańsku? Chce iść chętnie do przedszkola?
Klara codziennie tylko mówi że chce już iść i mam nadzieję że będzie równie entuzjastyczna jak rozpocznie :-)
 
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-09-02, 21:49   

Zina mówi już trochę po hiszpańsku,dużo rozumie no ale wiadomo,że nie jest to jeszcze taka forma komunikacji jak w ojczystym języku,niemniej cieszy się bardzo .Mówi ,że nareszcie będzie miał kolegów w swoim wieku i będzie z nimi mógł grać w piłkę(wiadomo priorytet :lol: )Jutro się wszystko okaże jak będzie to wyglądać planowo,czy będzie spanie czy nie,czy system dwójdzielny tak jak u Jagi,zobaczymy ale też raczej jesteśmy pozytywnie nastawieni na ta przedszkolną przygodę :-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-02, 22:05   

arete napisał/a:
U nas w zasadzie w porządku, bez większych emocji Antoś pożegnał się z tatą i natychmiast pobiegł eksplorować salę. Nie płakał wcale. Do domu wracać nie chciał, bo był zajęty zabawą, tata musiał obiecać, że przyjadą jutro. ;-) Jedyny problem jaki mamy to niechęć do sikania do przedszkolnej toalety, zresztą każdej niedomowej. Nie chciał tam zrobić siusiu i koniec. Dobrze, że dałam spodnie na zmianę. :-/


Dołączam się do grona grupy wsparcia. :-D
arete, nasze dzieci podobnie się zachowują. Może dlatego, że urodzili się w tym samym czasie, bo różnica między nimi jest chyba 2-3 dni).
Cypek też jest odprowadzany przez tatę, nie płacze, a jedyny problem (jak u arete) jest niechęć do sikania na obcą toaletę. U nas wczoraj były 3 wpadki. Dobrze, że panie miały spodnie zapasowe. Dzisiaj zapakowałam aż 5 par i co się okazało :mryellow:
Ani jednej wpadki, a młody z przedszkola wracał zadowony.
Jak kładł się spać chciał już iść do przedszkola. Mam nadzieję, że to mu zostanie :-D , bo ja mam wtedy czas na edukowanie mojego niemowlaka. W końcu trzeba zaczynać od pierwszych miesięcy.
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-09-03, 10:18   

dynia napisał/a:
nareszcie będzie miał kolegów w swoim wieku i będzie z nimi mógł grać w piłkę(wiadomo priorytet :lol: )

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

U nas super- lepiej być nie może. Feli biegnie do przedszkola i nie chce wracać do domu :-P
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-03, 11:03   

My co prawda nadal żłobkowi ale wiek w zasadzie przedszkolny :-D .
Mieszko poszedł od 1 wrzesnia do nowej, najstarszej grupy w żłobku (w tym samym budynku co dotychczas ale piętro wyżej). Kiedy zorientował się, że jest w innym miejsu a co gorsza są inne panie - odmówiła współpracy :-( Nie przypuszczałam, że tak zareaguje :-( . Byłam troche rozgoryczona - w założeniu było, że będzie "stara", znajoma opiekunka, żeby dzieci szybciej oswoiły sie z nowym miejscem ale niestety była dopiero od 9tej! Dzieci witała nowa pani i był dziki wrzask, uspokoiły sie dopiero po przyjścu znanej im pani. Szkoda, ze tak to zorganizowali :-/ . Wczoram poszedł do złobka z entuzjazmem a dziś znów niespodzianka - płakał ok 10 minut po moim wyjściu (stałam pod drzwiami :cry: ). Nie wiem co się stało :-( .
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-09-03, 11:06   

magcha, będzie dobrze.
W naszym przedszkolu p.dyrektor mówiła, że lepiej jak popłacze i emocje zejdą. Chociaż w placówce widziałam tylko jedno chlipiące maleństwo.
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-03, 11:10   

bronka napisał/a:
magcha, będzie dobrze.
W naszym przedszkolu p.dyrektor mówiła, że lepiej jak popłacze i emocje zejdą. Chociaż w placówce widziałam tylko jedno chlipiące maleństwo.

Mam nadzieję, że tak będzie ale zdziwiła mnie ta zmiana nastroju - wczoraj tak się cieszył, że idzie do żłobka a dziś juz w drodze płakał.
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-03, 22:44   

U nas na szczęście było dobrze, choć Cypek szedł z przedszkola trochę posępny i mówił, że będzie płakać w domu. A rano stwierdził, że idzie do przedszkola z tatą, gdzie będzie się z nim bawił.
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-04, 12:39   

U nas po 3 dniach w przedszkolu katar :roll:
 
 
ifinoe 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Cze 2007
Posty: 899
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-04, 13:36   

gosia_w napisał/a:
U nas po 3 dniach w przedszkolu katar :roll:


u nas też - glut do pasa :(

ale Matylda przedszkolem zachwycona
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://lilypie.com]
 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2010-09-04, 13:50   

u na też glutki, ale skromne na razie :-)
Za to przed chwilą wyrżnęła brodą w chodnik na hulajnodze, warga rozcięta i spuchnięta, dobrze, że zęby całe...
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-09-04, 15:02   

olgasza napisał/a:
u na też glutki, ale skromne na razie :-)
Za to przed chwilą wyrżnęła brodą w chodnik na hulajnodze, warga rozcięta i spuchnięta, dobrze, że zęby całe...

A co zrobiłaś z tą wargą. Czy w takiej sytuacji trzeba tamować krew jakąś np. chusteczką, czy samo przeszło krwawienie bez żadnej interwencji.
 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2010-09-04, 15:25   

nic nie zrobiłam, tym bardziej, że w drugiej ręce miałam psa na smyczy... Krwawienie ustało, w domu obmyłam, sprawdziłam, czy zęby są na swoim miejscu i wszczęłam postępowanie pocieszające :-)
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
puszczyk 


Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 5319
Wysłany: 2010-09-04, 16:54   

...a u nas grypa żołądkowa. Super, po trzech dniach... Ciekawe co będzie dalej?
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2010-09-04, 21:48   

U nas też choróbsko, cały dzień jęczł, że go w buzi boli, a wieczorem gorączka ponad 38. Spodziewałam się chorób, ale już po 3 dniach? Masakra. :cry:
puszczyk napisał/a:
Ciekawe co będzie dalej?

Śię boję pomyśleć. :roll:
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
ifinoe 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Cze 2007
Posty: 899
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-04, 22:02   

rany kota, ten wysyp choróbsk po 3 dniach jest z lekka przerażający :shock: zdrówka dla wszystkich chorutków

u nas, odpukać, już chyba lepiej - katar znacznie mniejszy niż rano, innych objawów brak, humor i apetyt dopisują
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://lilypie.com]
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-04, 22:07   

Trzymajcie się mamy chorych przedszkolaków!
U nas katar duży, ale humor świetny. I córcia się smuci, że pewno nie będzie mogła pójść do przedszkola w poniedziałek, więc chyba już pierwszy stres minął.
 
 
Dorota 

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1833
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-05, 10:38   

U nas też katar i to dość duży :-/
W nocy trudno Julii było oddychać bo ma taki zapchany nos i jeszcze te bezdechy, że sama nie zmrużyłam oka :-( Na piątek mamy umówiony zabieg usunięcia 3 migdałka ale chyba będzie trzeba przełożyć.
Pozdrawiamy wszystkie chore dzieciaczki.
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Lienka 


Dołączyła: 31 Maj 2009
Posty: 91
Wysłany: 2010-09-05, 13:54   

U nas również zaczęło się przedszkole, więc i zmagania przedszkolne. :roll:
Jaśminka najpierw pełna entuzjazmu, radości, że tam idzie (nie umiała się doczekać przedszkola, mówiliśmy jej jak bardzo tego zazdrościmy, że jest tyle dzieci, której małej zawsze mało itd), teraz nie chce tam w ogóle chodzić, codziennie płacze jak tam idziemy, a jak wracamy prawie do wieczora powtarza ( ze 300 razy), że nie chce więcej tam iść, od wczoraj nawet mówi tak straszne rzeczy, że chce umrzeć :shock: , bo jak jej nie będzie to nie będzie tam musiała chodzić :-( ! Szok normalnie… Najpierw narzekała na to, że nie mogę tam zostać, co oczywiście tłumaczyłam jej wcześniej, żeby się przygotowała, no ale spodziewałam się tego, a teraz powiedziała, że pani zabrania im otwierać oczy jak leżakują (Mała prawie nigdy w dzień nie spała, nie lubi tego) więc teraz i tak fajnie, że leży cicho na łóżeczku, ale żeby dziecko nie miało prawa otworzyć oczu :roll: ?? Pewnie się bidulka boi, chyba, że trochę przeinaczyła to co pani im mówi, może mówi coś w rodzaju: „teraz dzieci zamykają oczka i śpią itp.” ? a ona tak to sobie przeinacza, że nie maja prawa otworzyć oczu? Nie wiem … :roll:
Ale jeszcze jedna rzecz, dotycząca jedzenia, najpierw zaakceptowali to, że nie je mięsa bez niczego, teraz muszę mieć jakieś pisma od lekarza, że mała może być na diecie bezmięsnej, że może mięsa nie jeść, ze mogę swoje jedzenie przynosić, czy któraś z Was dziewczyny już to pisała? Jak to załatwiłyście? Same napisałyście, a lekarzowi tylko do podpisu, czy lekarz to sam ma napisać? I jak to pisemko ma wyglądać, ma ktoś z Was może gotowe?
Z góry dziękuję za podpowiedzi
:->
_________________
Najgorsze uczucie- gniew, największy wróg – kłamstwo, największy prezent- przebaczenie, najprzyjemniejsze uczucie-spokój wewnętrzny, najlepsza obrona- uśmiech, największa tragedia-porzucenie, największa tajemnica-śmierć, najlepsza rozrywka-praca, najłatwiejsze- pomyka, największa przeszkoda-strach, najlepsi nauczyciele- dzieci :)
Ostatnio zmieniony przez Lienka 2010-09-06, 18:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-05, 14:02   

Lienka napisał/a:
Ale jeszcze jedna rzecz, dotycząca jedzenia, najpierw zaakceptowali to, że nie je mięsa bez niczego, teraz muszę mieć jakieś pisma od lekarza, że mała może być na diecie bezmięsnej, że może mięsa nie jeść, ze mogę swoje jedzenie przynosić, czy któraś z Was dziewczyny już to pisała? Jak to załatwiłyście? Same napisałyście, a lekarzowi tylko do podpisu, czy lekarz to sam ma napisać? I jak to pisemko ma wyglądać, ma ktoś z Was może gotowe?
Z góry dziękuję za podpowiedzi
:->

Lienka a masz jakiegoś zaufanego lekarza, który by coś takiego podpisał, albo napisał? Od nas w jednym przedszkolu też czegoś takiego chcieli, więc od razu je sobie odpuściłam i szukałam innego. Brzydko, że najpierw przyjmują, a potem chcą dodatkowych zaświadczeń. Dobrze, że przynajmniej możesz przynieść swoje. Ufff, jak się cieszę, że to już za mną, bo widzę, że trochę się zmienia, ale nie wszędzie.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 8