wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
kobieta na wsi
Autor Wiadomość
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-05-27, 10:42   

bardzo dziekuje, bardzo dziekuje ;) sama siebie tez podziwiam... a juz zwlaszcza patrzac na reakcje ludzi na moja decyzje.

mowie wam, ile to uczuc wzbudza takie cos... najpierw jest najgoretsza fala emocji (jak ty bedziesz zyc?! z czego sie utrzymasz?! a odsniezanie?! itp), potem troche opada i dopiero ludzie zaczynaja sluchac moich argumentow.

jestem zaskoczona, ale czuje sie jakbym im wchodzila na drazliwy temat, pelen strachow i przesadow i rzeczy ktorych po prostu NIE DA sie zrobic. ciekawe doswiadczenie.
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
pomarańczka
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-27, 11:55   

Wspaniale !melba nic się nie martw ludzkim gadaniem ;-) rób to ,co czujesz :-) bo to jest najlepsze :-)
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-05-27, 13:38   

melba gratulacje :-) a w jakim rejonie kupujesz? podlasie?
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-05-27, 14:49   

Dzieki dziewczyny :)

teraz jestem juz na takim etapie, ze absolutnie zadne ludzkie gadanie nie ma w tej kwestii na mnie wplywu. Jak juz sie upre, to nie ma ze boli ;)

oczywiscie ze tutaj kupuje, tak jak sobie wymarzylam, prawie pod granica bialoruska, caly teren ma 3500m kwadratowych i zadnych sasiadow przez plot zerkajacych mi w okna :)
niby wies, ale dopiero poczatek wsi wiec nie ma gestej zabudowy.
drewniany domek, no i jest piwnica ziemna tak jak chcialam i studnia na podworku, i... mnostwo roboty! remont, trzeba ocieplic, zaimpregnowac, zrobic centralne, podciagnac wode i szambo.

rany, bede chodzic na boso i siac swoje marchewki... swieze ziola... jak ja sie ciesze :)

no i dziekuje Wam za wsparcie na etapie wylegania sie pomyslu :) bardzo mi to pomoglo zaskoczyc na wlasciwy tryb, ustalic jakie sa moje priorytety.
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2010-09-03, 09:57   

melba, dawno mnie nie było, ale po powrocie przeczytałam właśnie, że jednak zdecydowałaś się wyprowadzić na wieś. Super! Mam nadzieję, że będziesz tam bardzo szczęśliwa.
Chciałam też tak z ciekawości spytać, który dokładniej rejon wybrałaś? Jeździłam pod granicę białoruską i litewską wiele razy, jeśli nie ma tajemnicy, to podziel się dobrą informacją :-)
 
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-09-03, 10:03   

melba, WOW
refleks mam kiepski, ale gratuluję! pokaż zdjęcia opowiedz co i jak bo to mój klimat i aż nóżkami przebieram :)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-03, 14:33   

no nie ukrywam ze przy podejmowaniu decyzji Twoje koko posty i excelencji posty byly dla mnie natchnieniem :)

nawet juz sie wysypalam w dwoch watkach o urzadzaniu wnetrz :)

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=8826]watek renki

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=4797]watek kocikoci - tu wkleilam zdjecie chalupy

a domek jest konkretnie w polowie drogi miedzy Sokolka a Dabrowa Bialostocka.

w polowie wrzesnia wchodzi ekipa od remontu... dopoki wszystko bylo na papierze to jeszcze pol biedy, ale jak teraz musze szastac kasa na materialy i meble kuchenne to juz nie jest tak lekko :)
nic, zaczelam to skoncze, ale troche nerwow mnie to bedzie kosztowac. na zewnatrz gram twardzielke, bo i nawet za bardzo nie mam sie komu zwierzac ze swoich slabosci, ale troche trzese gaciami, nie ukrywam :)

z drugiej strony wiem ze w koncu bedzie dobrze jak juz to ogarne, innej opcji nie widze :)
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2010-09-03, 17:33   

melba, super! A rejony piękne i cholernie bogate przyrodniczo. Wiesz, jeśli trochę się boisz i trzęsiesz gaciami, to zachęcam Cię do odwiedzenia strony internetowej mojej koleżanki: www.wejmutka.pl Dziewczyna miała właśnie takie marzenie, żeby otworzyć pensjonat w Białowieży. I zrobiła to. Sama. SAMA! I nie miała bogatego taty. Ani sponsora ;-) Jak się chce, to można. Może nie od razu, ale jeśli czujesz, że robisz dobrze, to na pewno się uda. Wiem, banał, ale tak właśnie jest.
 
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-03, 20:24   

wow! bo my baby potrafimy byc dzielne :) nawiasem mowiac to wlasnie ty koko mi sie z taka dzielna baba kojarzysz :)

super sprawa ten pensjonat Twojej kolezanki.


ja wiem ze potrafie, ale zawsze tak mam ze sie boje... boje sie ale robie swoje, taka strategia ;)
tak, czuje ze robie dobrze. teraz moge to powiedziec na 100%. chociaz tez jestem sama i na razie bez pracy... ale jakos wierze w to ze ci rozni fachowcy mnie nie oszukaja i zrobia to co powiedzieli, i ze moja kasa nie pojdzie na marne. tu na podlasiu to mnie wlasnie urzeka, ze ludzie sa bardziej szczerzy i powazniej traktuja wiezi miedzyludzkie...

przez cale lato zajmowalam sie wycinaniem krzakow na posesji, strasznie to wszystko zaroslo bo bylo nie zamieszkane. za kazdym razem jak przyjezdzalam bylam zapraszana na kawe do sasiadow (teraz to juz taka tradycja, ja przynosze ciastka, oni parza kawe).
miejscowy fachman postawil mi slawojke :)
inny sasiad przyniosl mi wiadro ogorkow i namiary na hydraulika ze swojej rodziny (nawiasem mowiac hydraulik przymierza sie zeby zrobic mi rury po kosztach materialow!!)
oczywiscie jestem tam wioskowa sensacja i wszyscy plotkuja na moj temat, ale czuje sie tam jak w domu. inne slowa nie przychodza mi do glowy. jak w domu. w porownaniu z warszawa w ktorej mieszkalam od urodzenia to jest niebo a ziemia.

moi rodzice chyba tak do konca nie wierza ze ja sie tam przeprowadze, stwierdzili ze miejsce ladne, na weekend super pojechac, ale oni by tam mieszkac nie chcieli :) no to sie chyba zdziwia, bo jesli tylko stan robot na to pozwoli to chcialabym na zime tam zamieszkac.
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
pomarańczka
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-04, 00:14   

melba chatka bajeczna nawet bez remontu :-) Życzę Ci by wszystko szło po Twojej myśli ..........
melba napisał/a:
oczywiscie jestem tam wioskowa sensacja i wszyscy plotkuja na moj temat, ale czuje sie tam jak w domu. inne slowa nie przychodza mi do glowy. jak w domu. w porownaniu z warszawa w ktorej mieszkalam od urodzenia to jest niebo a ziemia.
Moja droga na wsi to ludzie są szczerzy i strasznie ciekawscy,ale to tylko drobiazg. To miejsce jest jak raj na ziemi, serio tak myślę :-) nic innego nie przychodzi mi do głowy ;-)
I strasznie się cieszę :-)
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2010-09-04, 07:59   

pomarańczka napisał/a:

Moja droga na wsi to ludzie są szczerzy i strasznie ciekawscy,ale to tylko drobiazg.

To akurat różnie bywa ;-) Często co innego słyszysz od nich, a kompletnie inną masz opinię. Zwłaszcza, jeśli nie postępujesz dokładnie tak, jak zwykło się to wśród tych ludzi robić.
Trudno się oszukiwać, że wieś to sielanka, a ludzie są życzliwi, przyjaźni i zostawiają ci świeżo smażone placuszki z jabłuszkami przy drzwiach. I choć mówią prostym językiem - w każdym zdaniu drzemie mądrość - no way, takie rzeczy tylko w kinie. Jasne, zdarzają się i tacy - Bogu dzięki za nich. Najważniejsze, to starać się wzajemnie zrozumieć i robić swoje, wtedy da się żyć :-)
Całe szczęście melba, że trafiłaś na tych fajnych ludzi. Sondują Cię przy kawie, to całkiem zabawne, no, ale w końcu chcą wiedzieć, kogo będą mieć za sąsiada :-)

Zaś co do radości pomarańczki, to też tak mam! Chyba masz wielkie szczęście, że tak wcześnie zrozumiałaś, gdzie chcesz być i wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że będziesz tam bardzo szczęśliwa.
 
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-04, 09:10   

coz, obie macie racje :) :)
bardzo Wam dziekuje, ze jeszcze chcecie o tym gadac, w koncu sprawa sie troche ciagnie.

czuje sie tam dobrze, to fakt, samo miejsce cudownie na mnie wplywa.
dwa, wiadomo ze ludzie som rozne ;) miejscowego fachmana nie bede zatrudniac tak dlugo jak sie da, bo jest nieslowny, a jedna inna sasiadka ktora wpadla do mnie z ciekawosci przyprawia mnie o gesia skorke :) (mowi wysokim placzliwym glosem, klnie jak szewc i to po bialorusku, i ma poczucie ze wszystko jej sie nalezy)

niemniej, jesli chodzi o opinie innych to caly czas ide pod prad, ciagle spotykam ludzi ktorzy sie dziwia moim wyborom, wlasciwie jest tylko niewielka grupka takich ktorzy mnie wspieraja. juz sie troche przyzwyczailam zeby robic po swojemu i zbywac machnieciem reki zyczliwe rady.

a zyczliwych rad zrobilo sie jak grzybow po deszczu jesli chodzi o remont. kazdy z kim rozmawiam ma swoja wizje jak to zrobic :) podchodze do tego z filozoficznym spokojem, daje im sie wygadac i robie swoje :) tego jednego sie nauczylam ostatnio, ze NIE MA jedynego slusznego sposobu na cos. po prostu nie ma. trzeba po swojemu i wtedy bedzie gralo.
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2010-09-04, 10:56   

fajny domek :-D
realizuj marzenia reszta przyjdzie sama :-D
 
 
tęczówka 
marchewkowa panienka

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 29 Gru 2008
Posty: 357
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-09-04, 14:32   

melba, ,dołączam do grona cieszących się z Twojego szczęścia :-D
niech Ci się wiedzie:*
pomarańczka napisał/a:
Moja droga na wsi to ludzie są szczerzy i strasznie ciekawscy,ale to tylko drobiazg

hoho ja mieszkam jakieś 130,150 km od Białegostoku(niektórzy mówią że to jeszcze południowe Podlasie),a ludzie są tu tak cholernie wredni i generalnie beznadziejni że jak człowiek na nich patrzy to ma ochotę się zabić własną pięścią.
moja babcia do tej pory nie wybaczyła swoim sąsiadom ze wsi tego,że jak ją i jej rodzinę Niemcy wysiedlili pod Łuków,to miejscowi traktowali ich jak "dziadów" i nawet nie chcieli dać słomy na sienniki.mój pradziadek mówił o ludziach stąd "chadziaje" i spieprzył stąd tak szybko jak tylko się dało,babci też kazał od ruskiego chamstwa uciekać.tak więc wiecie,różnie to bywa z tą wiejską szczerością i gościnnością.ja się osobiście bardzo cieszę że z terenów rolniczych do miasta idę w końcu
ale,melba, ,grunt że tam u Ciebie wszystko ok,obyś nigdy nie trafiła na chadziajów
_________________
Nie skrzywdzisz muchy,
która błaga o litość,
złożywszy nóżki.
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-04, 18:54   

hehe, ja mam o tyle dobrze, ze ide tam teraz jakby z czysta karta. ci, ktorzy mieszkaja z dziada pradziada rzeczywiscie moga miec jakies sprawy ktore sie ciagna pokoleniami... a im dluzej sie ciagnie tym trudniej z czegos wyjsc.

tak wiec jeszcze jeden plus tego ze jestem nowa ;)
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-04, 20:37   

melba napisał/a:

a zyczliwych rad zrobilo sie jak grzybow po deszczu jesli chodzi o remont. kazdy z kim rozmawiam ma swoja wizje jak to zrobic :) podchodze do tego z filozoficznym spokojem, daje im sie wygadac i robie swoje :) tego jednego sie nauczylam ostatnio, ze NIE MA jedynego slusznego sposobu na cos. po prostu nie ma. trzeba po swojemu i wtedy bedzie gralo.

I to jedyny słuszny sposób, żeby dać sobie z tym radę. ;-) Bardzo się cieszę, że realizujesz swoje marzenia, mam nadzieję, ze fajnie się będzie mieszkało. :-)
Śliczna kuchnia - ja mam z brzozy całość - kocham brzozę ma taki piękny kolor (na początku chciałam, żeby była pomalowana na biało, na szczęści z tego zrezygnowałam, bo lakier już z niej zszedł, gdyby była farba, też by zlazła i źle by wyglądało, a z tym złażącym lakierem niespecjalnie mi przeszkadza. :->
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-05, 11:35   

kofi :) dzieki za kibicowanie.

no tak, ktory zakup byl trafiony to sie okaze rzeczywiscie po latach dopiero... jakby co, bede zamalowywac olejna szafki ;)
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-05, 13:50   

melba napisał/a:
kofi :) dzieki za kibicowanie.

no tak, ktory zakup byl trafiony to sie okaze rzeczywiscie po latach dopiero... jakby co, bede zamalowywac olejna szafki ;)

Nieee, nie o to mi chodziło - mnie robił stolarz, a lakierowanie i malowanie to najsłabszy punkt większości stolarzy. Nie przypuszczam, żeby z Twoją coś takiego się stało. Bardzo mi się Twój pomysł podoba na te jasne fronty z deseczek i ten styl skandynawski.
U nas w domu jest sporo drewna - każde inne i w innym kolorze, ale jakoś mi się podoba, chociaż jakby się przyjrzeć to mnóstwo niedoróbek - np. drzwi każde mają inne wymiary kasetonów - z daleka to nie widać, z bliska tak, schodząca lakierobejca i lakier, takie tam. ;-)
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-05, 16:41   

kofi niestety z deseczek sie nie dalo :( bardzo chcialam, ale te zamienniki ktore mi tutaj oferowali to sie nawet nie umywaly.
wzielam wiec ostatecznie biale gladkie drzwiczki... ale za to dam nad blat glazure w kwadratach i ukladana tak jak kiedys, naprzemiennie... tak jak na zalaczonej wizualizacji (tam gdzie durszlak wisi)

do tego mam belki na suficie no i sprobuje jakos to dodatkami zaakcentowac. przynajmniej uchwyty kupie w ikei oryginalne, zawsze to cos :)

haga.jpg
Plik ściągnięto 515 raz(y) 112,37 KB

_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-06, 11:18   

Trochę podobnie mam kuchenkę obudowaną, zaraz poszukam, czy mam gdzieś w zdjęciach.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-06, 19:27   

kofi tak tak tak! poszukaj prosze :)
najlepiej mi takie wlasnie z zycia ogladac a nie projektanckie wydumki...
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-09-06, 20:49   

o kurde, nie wpadłam na to, żeby płytki tak ułożyć! gites!
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2010-09-07, 06:49   

excelencja ja tez nie :) :)

podczytuje ostatnio stosowne fora na gazecie i stamtad czerpie pomysly, bo sama z siebie to raczej noga designerska jestem :)
_________________
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6249&postdays=0&postorder=asc&start=0
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-07, 08:16   

melba napisał/a:
excelencja ja tez nie :) :)

podczytuje ostatnio stosowne fora na gazecie i stamtad czerpie pomysly, bo sama z siebie to raczej noga designerska jestem :)

Polecam Forum Muratora, tylko tam mocno designerskie klimaty, w każdym razie w czasach kiedy ja je czytałam.
Kuchnia chyba w innym komputerze na dysku, bo wczoraj nie znalazam, a za duży tam bałagan, żeby fotografować na nowo. :oops:
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-17, 22:04   

melba, nie wierzyłam, że się zdecydujesz. ALe, ale gratuluję odwagi. Samiuśka poważnie wszystko robisz? A jaka to wioska konkretnie jeśli nie tajemnica? :-) . PEwnie tysiąc razy przejeżdżałam przez nią do augustowa :-)

[ Dodano: 2010-09-17, 22:38 ]
A swoją drogą to pokaż tam się z jakim chłopem postawnym (choćby wynajętym) parę razy, zeby nie było, że samotna, majętna, bezbronna ;-) . PIszę serio, bo wioski z wierzchu ładnie wyglądają, takie podlaskie szczególnie, ale od podszewki to w ogóle inny świat. Chociaż teraz podejście ludzi się zmienia. ALe zawsze warto :-) . Ehhhh, podlasie-zaczynam je naprawdę kochać :-D . Warto tu byc, warto tu żyć, zawsze warto tu wracać :-D . Do tej pory tego nie czułam, ale ostatnio-a może się po prostu starzeję ;-)

[ Dodano: 2010-09-19, 12:31 ]
melba, a ze tak jeszcze zapytam-jak zamierzasz go ogrzewać?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 9