|
A co na Swieta zimowe czyli bozonarodzeniowe? II |
| Autor |
Wiadomość |
lilias [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-12-26, 20:41
|
|
|
zrobiłam udaną sałatkę w oryginale nazywaną przez jednych w rodzinie"śledziową" a przez drugich "z szynką". kilka ugotowanych ziemniaków, 2 niewielkie jabłuszka, 1 duża cebula, 1 puszka białej fasolki, 1 kostka tofu wędzonego i majonez( lub sojonez), sól, pieprz do smaku. powinna być gęsta śmietana, ale wtedy krótki termin spożycia i nie każdy lubi lub chce. |
|
|
|
 |
puszczyk

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 03 Cze 2007 Posty: 5319
|
Wysłany: 2011-12-27, 17:15
|
|
|
| Teściowa uraczyła nas wspaniałym pasztetem z selera. Muszę zdobyć przepis. |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-12-27, 21:45
|
|
|
| Apulejusz napisał/a: | u męża jest coś czego nie znałam wcześniej a co jest pyszne jak nie wiem co i smakuje najlepiej jedynie w wigilię: czyli zupa z fasoli jaś gotowana z suszonymi śliwkami. Ma niesamowity zapach i smak, a przepis jest strzeżony pilnie i przekazywany z matki na córkę |
Widziałam przepis na tą potrawę w książeczce Szymanderskiej "Wigilia". Jest w niej zresztą trochę ciekawych przepisów (choć wiele niestety z rybami).
W sieci przepis na tą zupę jest taki:
Zupa z fasoli z suszonymi śliwkami
Składniki: 300 g fasoli, włoszczyzna, 200 g suszonych śliwek, sól, szczypta pieprzu, szczypta gałki muszkatołowej, łyżka masła.
Przygotowanie: Fasolę umyć, namoczyć na noc, następnie zagotować w tej samej wodzie. Umyte śliwki zagotować w wywarze z jarzyn, przecedzić, ze śliwek usunąć pestki, włożyć do wywaru, dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową i cukier do smaku. Gdy fasola będzie miękka, połączyć obydwa wywary i dokładnie wymieszać.
W przepisie u Szymanderskiej śliwki gotuje się po prostu w wodzie i nie dodaje się cukru, a 2 łyżki miodu.
Chyba muszę to zrobić. |
|
|
|
 |
ana138
vel uma ;)

Pomogła: 20 razy Dołączyła: 22 Sty 2011 Posty: 3886 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 2011-12-27, 22:33
|
|
|
dziewczyny, tofu ala ryba po grecku boskie jak ja sie cieszę, że zajrzałam na ten watek |
_________________ hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 |
|
|
|
 |
Kat...

Pomogła: 72 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 4347 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-12-27, 22:50
|
|
|
Dla mnie zaskoczeniem roku jest pasztet z pestek dyni. Zrobiłam bo wszyscy pieli z zachwytu, po wyjęciu z piekarnika bałam się spróbować. Drugiego i trzeciego dnia przepyszny. Zachwycamy się i piejemy i my. Bardzo przypomina smakiem i konsystencją tradycyjny tylko nie ma tego zapaszku zwierzęcego tłuszczu, który mnie odrzuca. Po delikatnym obeschnięciu świetnie się kroi i ma super skórkę. Z ketchupem czy musztardą na kanapce super
Aż się zastanawiałam czy mi luby nie chciał psikusa zrobić i to nie jakiś z jego świąt |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
yuka66
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 03 Cze 2011 Posty: 137 Skąd: Kopenhaga
|
Wysłany: 2011-12-28, 08:30
|
|
|
| A gdzie był przepis na ten pasztet? |
_________________
 |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2011-12-28, 09:32
|
|
|
yuka66, hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70&highlight=pasztet++pestek+dyni
W/g naszego podniebienia to najlepszy wege pasztet jaki do tej pory jedliśmy
U nas w tym roku było mało świątecznie, bośmy chorzy siedzieli w domu. Ze względu na marne apetyty moich chłopaków zrobiłam jedynie barszcz na zakwasie i 2 sałatki. Polecam taką:
ryż basmati, zielone oliwki pokrojone w plasterki, glon kombu (ugotowany i pokrojony w cienkie paseczki), cebulka pokrojona w kosteczkę, sos majonezowy z curry (sporo), cytryną, ząbkiem czosnku. Można majonez zastąpić czymś wegańskim, bo jest on jedynie bazą sosową. Ważne, żeby ryż był basmati, bo to on jest podstawową nutą smakową tej sałatki |
_________________
 |
|
|
|
 |
yuka66
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 03 Cze 2011 Posty: 137 Skąd: Kopenhaga
|
Wysłany: 2011-12-28, 13:07
|
|
|
| Dzięki za link. A w tym pasztecie bardzo się wyczuwa seler? |
_________________
 |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2011-12-28, 14:29
|
|
|
| tak. Moja mama mówi, że to pasztet selerowy. Jeśli nie lubisz, możesz poeksperymentować z pietruszką/ziemniakiem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
sunflower_ren

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Lip 2010 Posty: 869 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 2011-12-28, 21:50
|
|
|
oczytałam się smakołyków i jak wrócę z sylwestro-wesela zrobię coś, tylko nie wiem co w pierwszej kolejności na pewno chcę niedługo piernik na zakwasie, pasztet z selera (miałam już kiedyś zrobić, ale jakoś zapomniałam o tym przepisie), coś po grecku (sojacze, tofu a może polenta).
ale to nie wszystko naraz ma się rozumieć
A jak tam po świętach na wadze?:D |
_________________ "Nie wystarczy patrzeć, aby widzieć, ani wiedzieć, aby rozumieć"
--------------------------------- |
|
|
|
 |
Kat...

Pomogła: 72 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 4347 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-12-28, 23:29
|
|
|
| yuka66 napisał/a: | | A w tym pasztecie bardzo się wyczuwa seler? | trudno powiedzieć. Ja nie lubię i właśnie dlatego, że intensywnie pachniał selerem (nie lubię) po wyjęciu z piekarnika nie chciałam próbować, pierwszego dnia w ogóle mi nie smakował. Ale już drugiego jak odstał i obsechł troszkę jest super.
W przyszłym roku robię bigos z seitanem |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
yuka66
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 03 Cze 2011 Posty: 137 Skąd: Kopenhaga
|
Wysłany: 2011-12-29, 07:52
|
|
|
| Ja też nie lubię zapachu i smaku selera. Chyba wyprobuje pasztet Surii. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-12-29, 07:55
|
|
|
| sunflower_ren napisał/a: | | A jak tam po świętach na wadze?:D |
U mnie mniej niż przed |
|
|
|
 |
Kat...

Pomogła: 72 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 4347 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-12-29, 09:04
|
|
|
| Pipii napisał/a: | sunflower_ren napisał/a:
A jak tam po świętach na wadze?:D
U mnie mniej niż przed | u mnie mniej już nie będzie Ciąża ma tą wspaniałą zaletę, ze się w ogóle nie muszę dodatkowymi martwić |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
diancia

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 01 Lut 2011 Posty: 2447 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2011-12-29, 14:54
|
|
|
sunflower_ren, u mnie jak u Pipii ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich- mieliśmy rodzinne ważenie w drugi dzień Świąt ku ogromnemu zażenowaniu moim, Teściowej, Bratowej i Cioć Nawet Mężu przytył Ech, umie się człowiek najeść atmosferą, to nie tyje |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
diancia

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 01 Lut 2011 Posty: 2447 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-11-21, 10:01
|
|
|
Wiem, że to może szybko, że jeszcze miesiąc... ale mi się już Święta marzą najchętniej byśmy z Mężem gdzieś wyjechali, do lasu, z dala od rodzin, spędzili Święta tylko we dwoje, ale to raczej niewykonalne więc marzę sobie o świątecznych pysznościach, o atmosferze przedświątecznego Krakowa i naiwnie wierzę, że smakołyki właśnie tym razem odczarują tych, co odczarowania wymagają
Póki co w ramach przygotowań dziś będzie zagniatanie piernika staropolskiego, żeby sobie dojrzał przez 4 tygodnie w lodówce
A jak tam u Was? Myślicie już cokolwiek o Świętach? |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
gosia_w

Pomogła: 86 razy Dołączyła: 27 Wrz 2008 Posty: 5545 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-11-21, 16:33
|
|
|
| tak, ja niedługo piekę piernik dojrzewający (ja robię taki, który dojrzewa po upieczeniu) |
|
|
|
 |
diancia

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 01 Lut 2011 Posty: 2447 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-11-21, 18:46
|
|
|
gosia_w, nie wiedziałam, że i takie pierniki są |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
gosia_w

Pomogła: 86 razy Dołączyła: 27 Wrz 2008 Posty: 5545 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-11-21, 18:56
|
|
|
Są , piecze się 3 tygodnie przed świętami, wrzucałam na WD link do przepisu. |
|
|
|
 |
diancia

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 01 Lut 2011 Posty: 2447 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-11-21, 18:57
|
|
|
gosia_w, nie kuś przepisem, bo mi się mętlik w głowie zrobi i wyląduję z tonami piernika na Święta |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
edysqa

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 02 Sie 2009 Posty: 1093 Skąd: Fasolków domek na wsi :-)
|
Wysłany: 2012-11-21, 19:01
|
|
|
gosia_w, a to weganski piernik jest?
Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić.
Wiem ze na pewno będzie tofu owinięte w nori, zamoczone w cieście (woda z mąką) a pozniej smażone w bulce tartej. Pycha |
_________________ Moje gotowanie:
www.zakreconywegeobiad.pl
bezglutenowe:
www.bezglutenowewege.blogspot.com |
|
|
|
 |
ropuszka

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 17 Maj 2012 Posty: 576 Skąd: Wro / B-c
|
Wysłany: 2012-11-21, 19:03
|
|
|
| diancia napisał/a: | Póki co w ramach przygotowań dziś będzie zagniatanie piernika staropolskiego, żeby sobie dojrzał przez 4 tygodnie w lodówce |
moja mama trzyma już taki w lodówce ponad tydzień albo i dwa - w przepisie było 5-6 tygodni - pierwszy raz robimy |
|
|
|
 |
diancia

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 01 Lut 2011 Posty: 2447 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-11-21, 19:06
|
|
|
ropuszka, no ja w tym roku mam trochę opóźnienia. Robię ten sam o 2 lat i zawsze zagniatałam w okolicach 1 listopada, ale robiłam też w ciągu roku (bo wszyscy szaleją na jego punkcie! szczególnie przekładany powidłami i masą z orzechów włoskich ) i wystarczą nawet 2-3 tygodnie w lodówce
| edysqa napisał/a: | | Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić. | wow! To niezłe wyzwanie |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
Pipii
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 14 Lut 2011 Posty: 1721 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2012-11-21, 19:39
|
|
|
| diancia napisał/a: | ropuszka, no ja w tym roku mam trochę opóźnienia. Robię ten sam o 2 lat i zawsze zagniatałam w okolicach 1 listopada, ale robiłam też w ciągu roku (bo wszyscy szaleją na jego punkcie! szczególnie przekładany powidłami i masą z orzechów włoskich ) i wystarczą nawet 2-3 tygodnie w lodówce
| edysqa napisał/a: | | Ja w tym roku robie święta na nowych "śmieciach" dla całej rodziny to muszę sie zacząć zastanawiać co zrobić. | wow! To niezłe wyzwanie |
Podzielisz się przepisem? Może inni też oszaleją |
|
|
|
 |
agus

Pomogła: 44 razy Dołączyła: 11 Cze 2007 Posty: 1051 Skąd: Biała Podl./So'ton
|
Wysłany: 2012-11-21, 20:20
|
|
|
diancia, też bardzo proszę. |
|
|
|
 |
|
|