|
wege-niewege dialogi |
| Autor |
Wiadomość |
moritura

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 18 Wrz 2011 Posty: 499 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-01-23, 14:43
|
|
|
| Po mału zaczynam się uczyć, że pytanie "czy istnieje wegański X" ma prawie zawsze odpowiedź pozytywną. Prawdopodobnie wyprodukowano już nawet wegańską karkówkę. |
|
|
|
 |
alken87

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Mar 2010 Posty: 725 Skąd: Wałbrzych/Wrocław
|
Wysłany: 2012-01-23, 20:11
|
|
|
| ale przecież pesto nie musi być z parmezanem |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2012-01-23, 20:15
|
|
|
| alken87 napisał/a: | | ale przecież pesto nie musi być z parmezanem | Ale gotowe pesto jest prawie zawsze z serem. |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
dundunkini

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 28 Kwi 2011 Posty: 720 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2012-01-23, 22:07
|
|
|
No ok, bojster, punkt dla Ciebie, chociaz ja nie wiem jak tam naprawde bylo. Pizza byla - sprawdzilam teraz - z baza z pesto, ale wyraznie poprosilam bez sera, weganska, nie dopytalam, wiec do konca nie jestem pewna czy mi to pesto dali czy nie (trudno powiedziec w sumie). No bo ja bardzo niedoswiadczona w tej kwestii jestem, nie pamietam zebym kiedys jadla pesto, tylko moze kupilam ze dwa razy w organicznym sklepie, ale tamto bylo na pewno weganskie - z pomidorow suszonych, bazyli i orzeszkow, ale moze to bylo wlasnie specjalne weganskie pesto, bo w takich sklepach takich rzeczy najwiecej. Wiec takie mialam pojecie o pesto wczesniej To dopiero poczatki, pewnie wpadki mi sie beda jeszcze zdarzaly, tym bardziej, ze ja sama nie wiem, czy przy weganizmie zostane, w tej chwili to jest bardziej na probe.
A jesli chodzi o apele w szkole, to Josh jest w zerowce, to chyba ma na razie tylko cotygodniowe. W naszej szkole od pierwszej klasy apele sa codziennie, o 10.20... Wkurzaja mnie, bo na apel ani nie wolno sie spoznic, ani go opuscic. Czesto jest tak, jestesmy z dziecmi bardzo zajeci w klasie, a tu nagle trzeba konczyc, sprzatac, odlozyc wszystko, leciec po kurtki, ustawic sie w rzadku i isc na sale gimnastyczna - nam, tzn. naszym pierwszakom, to zajmuje co najmniej 10 minut... |
|
|
|
 |
bojster

Pomógł: 66 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 2848 Skąd: Neverwhere
|
Wysłany: 2012-01-23, 22:22
|
|
|
| dundunkini napisał/a: | | A jesli chodzi o apele w szkole, to Josh jest w zerowce, to chyba ma na razie tylko cotygodniowe. W naszej szkole od pierwszej klasy apele sa codziennie, o 10.20... Wkurzaja mnie, bo na apel ani nie wolno sie spoznic, ani go opuscic. Czesto jest tak, jestesmy z dziecmi bardzo zajeci w klasie, a tu nagle trzeba konczyc, sprzatac, odlozyc wszystko, leciec po kurtki, ustawic sie w rzadku i isc na sale gimnastyczna - nam, tzn. naszym pierwszakom, to zajmuje co najmniej 10 minut... |
Niezła tresura, od razu mi się The Wall przypomina. |
|
|
|
 |
dundunkini

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 28 Kwi 2011 Posty: 720 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2012-01-26, 18:58
|
|
|
| Juz mialam bronic apeli w angielskiej szkole, bo czasem sa fajne (np. ostatnio byla pogadanka na temat tego, skad pochodzi nasze jedzenie i o korzysci kupowania lokalnie), czesto dzieci same przygotowuja tzw. sharing assemblies - pokazuja wtedy calej szkole o czym sie ucza (my ostatnio mielismy apel na temat starodawnych gier i zabaw). Ale wlasnie dzisiaj powiedziano mi, ze od jutra mam dyzury w czasie apeli - narzekalam, no to mam... Bede pilnowac by dzieci siedzialy cicho i sluchaly... |
|
|
|
 |
MayoNika

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 23 Kwi 2010 Posty: 140 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2012-02-02, 21:04
|
|
|
| Pewna osoba chciała zobaczyć co czytam, więc pokazałam okladkę książki "Zwierzęta czynią nas ludźmi" by grandin. Usłyszałam, że rozmówczyni właśnie czyta o agresji naczelnych, że małpy napadają na wioski, a orangutan zgwałcił kobietę. |
|
|
|
 |
alken87

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Mar 2010 Posty: 725 Skąd: Wałbrzych/Wrocław
|
Wysłany: 2012-02-02, 21:24
|
|
|
| MayoNika napisał/a: | | Usłyszałam, że rozmówczyni właśnie czyta o agresji naczelnych, że małpy napadają na wioski, a orangutan zgwałcił kobietę. |
tak, a byk nabił na róg bogu ducha winnego pana w płaczczu machającego zasłoną a szczury zarażą nas dżumą jak w ksiązce camusa i wszyscy umrzemy. takie to są te zwierzęta |
|
|
|
 |
MartaJS

Pomogła: 101 razy Dołączyła: 04 Wrz 2010 Posty: 6041 Skąd: Kosieczyn
|
Wysłany: 2012-02-02, 21:30
|
|
|
| Pewnie chodziło o książkę "Demoniczne samce" Dale Peterson. Polecam. |
_________________
hxxp://www.kurazdoktoratem.blogspot.com |
|
|
|
 |
MayoNika

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 23 Kwi 2010 Posty: 140 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2012-02-02, 22:14
|
|
|
| Opis ogólny mnie nie zachęca.. Dlaczego polecasz? |
|
|
|
 |
Gudi

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 01 Cze 2011 Posty: 1893 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2012-02-02, 22:21
|
|
|
| MayoNika napisał/a: | | orangutan zgwałcił kobietę |
mnie się kojarzy taka historia, że jakaś badaczka tak długo była wśród małp, że w pewnym momencie samce uznały ją za swoją i się do niej zalecały, ale o gwałcie jeszcze nie słyszałam... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2012-02-02, 22:29
|
|
|
Znam historię (przekazywaną z ust do ust) o zgwałceniu przez goryla (w warunkach naturalnych). Kobieta za bardzo oddaliła się wieczorem od obozowiska w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych, no i miała pecha... aczkolwiek chyba została "odbita" przez towarzyszy |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
neina

Pomogła: 44 razy Dołączyła: 23 Paź 2007 Posty: 2342 Skąd: Teddington
|
Wysłany: 2012-02-04, 19:16
|
|
|
to musiało być niezapomniane przeżycie.... |
_________________ <img src="hxxp://www.alterna-tickers.com/tickers/829543.png" border=0> |
|
|
|
 |
madam

Pomogła: 47 razy Dołączyła: 21 Gru 2010 Posty: 1100 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: 2012-02-08, 23:07
|
|
|
Znajomość dość przypadkowa.
Na ogół nie wchodzę w dialog z prawie nieznajomymi, ale czasem na prawdę warto:
- Moim zdaniem źle robisz, że nie dajesz dziecku mięsa.
- Czemu?
- No bo nie dostarczasz mu wszystkich wartości.
- A czego w szczególności nie dostarczam?
- Wszystkiego.
- Przekonaj mnie.
- Znam dziecko, które kradło to, czego nie miało w domu, bo matka mu zabraniała. Wykradało dzieciom innym słodycze.
Twoje będzie kradło słodycze i mięso. Moje ma w domu WSZYSTKO.
Dobre nie?
Nie mogę się tylko zdecydować, czy mój wegedzieciak połasi się na kota sąsiadki, czy jednak będzie to włam do mięsnego.
A poważnie - aż ciarki mi przeszły po plecach. |
|
|
|
 |
maharetefka

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 19 Gru 2008 Posty: 1566
|
Wysłany: 2012-02-08, 23:21
|
|
|
madam, namber uan w tym watku |
_________________ go vegan!
 |
|
|
|
 |
bojster

Pomógł: 66 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 2848 Skąd: Neverwhere
|
Wysłany: 2012-02-08, 23:38
|
|
|
Od dziś, jak się z jakimiś wegetarianami pokłócę, będę rzucał starochińską klątwę: bodajby wasze dzieci mięso kradły! |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2012-02-09, 08:21
|
|
|
madam, strach się bać! może warto zacząc zbierać kasę na ewentualną kaucję |
_________________ hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2012-02-09, 08:24
|
|
|
bojster, |
_________________
 |
|
|
|
 |
lilias [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-02-09, 08:29
|
|
|
|
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2012-02-09, 08:34
|
|
|
| madam napisał/a: | A czego w szczególności nie dostarczam?
- Wszystkiego. |
Skojarzyło mi się z kononowiczowskim "nie będzie niczego" |
_________________
 |
|
|
|
 |
jarzynajarzyna

Pomogła: 8 razy Dołączyła: 11 Sie 2010 Posty: 2549
|
Wysłany: 2012-02-09, 08:41
|
|
|
osmarkałam się i wyplułam kawę na stół |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-02-09, 09:57
|
|
|
| madam napisał/a: | | - No bo nie dostarczasz mu wszystkich wartości. | Ciekawe, o jakie wartości mu chodziło, bo chyba nie odżywcze |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
moony
wyjątek od reguły

Pomogła: 49 razy Dołączyła: 25 Lis 2009 Posty: 3740 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2012-02-09, 11:29
|
|
|
madam, uwielbiam ten arument. Moja ulubiona szwagierka, gdy pytam ją jakie wartości odżywcze ma kasza manna, mówi: "jakieś ma".
bojster, kwiczę, nioch, nioch |
_________________ mój muzyczny blog ---> www.ewabujak.blogspot.com
hxxps://www.facebook.com/they.can.rock.me?ref=hl |
|
|
|
 |
moritura

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 18 Wrz 2011 Posty: 499 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-02-09, 11:39
|
|
|
O, matko. Cudności.
To jeszcze mu piwa polewaj i papierosy daj popalić. Lepiej, żeby dostało od mamy, niż gdyby miało KRAŚĆ
[ Dodano: 2012-02-09, 11:40 ]
moony, moja babcia identycznie argumentuje za cukrem. Po co dziecku dosładzać kaszki? No bo ono tego cukru potrzebuje. A co jest w cukrze? Coś tam jest |
|
|
|
 |
bodi
lucky lucky me :)

Pomogła: 91 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 4234 Skąd: UK
|
Wysłany: 2012-02-09, 12:32
|
|
|
no jak to, Moritura, nie wiesz?
cukier krzepi |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|