wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ktoś marzy o vitamixie?Lub innym subsprzęcie? jaa taaak.....
Autor Wiadomość
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1640
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2016-12-17, 00:05   

Ja mam Blendtec'a. Calkiem mu oddalam serce dopiero po kupieniu malego kielicha. Wady: strasznie glosny, wiec niestety nie moge sobie zrobic koktajlu rano, bo bym nie tylko domownikow, ale I cala dzielnice na nogi postawila.
_________________
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
frjals 
ískalt tófa


Dzieci: marzyciel
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-12-17, 16:32   

kofi napisał/a:
na blogu olgismile jest sporo testów różnych urządzeń

czytałam, ale prawdę mówiąc nie mam 100% pewności jak z rzetelnością, no wiecie :->

Właśnie się zastanawiam czy w vitamiksie robienie takich past jest prościuchne a w innych "nie markowych" ;-) trudniejsze.
bojster, a wtedy to jest gęsta pasta czy taka bardziej luźna? Te sklepowe są dosyć mientkie, a jak sie robi samemu to mi wychodzi raczej gęste, może dlatego żyrafa temu nie daje rady :->
_________________

 
 
bojster 


Dzieci: Antek i Franek
Pomógł: 66 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2844
Skąd: Neverwhere
Wysłany: 2016-12-17, 19:18   

Wiesz, konsystencję można sobie samemu "ustawić", w zależności od tego ile wody z gotowania cieciorki zostawisz, ew. ile oliwy dodasz. Taki "aksamitny" jak ze sklepu też mi czasem wychodził.

[edit] Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie próbowałem nigdy robić z samej odsączonej cieciorki, zawsze jak odleję, to potem wlewam trochę tej wody z powrotem, bez tego może faktycznie byłby bardzo gęsty.
  
 
 
frjals 
ískalt tófa


Dzieci: marzyciel
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-12-18, 17:18   

Kamyk napisał/a:
strasznie glosny, wiec niestety nie moge sobie zrobic koktajlu rano,

no to jest niestety minus, ale chyba porównywalny w każdym modelu, trochę trudno mi sobie wyobrazić poziom tego ryku, a niestety jestem z tych na hałas wrażliwych :-?

Czy może ktoś od bioszefa dorzuci swoje trzy grosze?
_________________

 
 
zlotooka 


Dzieci: księżniczka Zofia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1848
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-01, 22:35   

to ja dorzucę 3 grosze w sprawie Biochefa.

Jestem z niego b zadowolona, ale na pewno nie używam tak często, jak myślałam że będę.
Robię w nim przede wszystkim:
*mleka roślinne (mieli drobniutko ale dobrze i tak odcedzić)
*koktajle typu smoothie (pysznie kremowe)
*rzadsze pasty typu rzadki hummus, masełko jaglane, nutella daktylowa
*masło orzechowe - zajmuje to ok 3 minuty mielenia więc o niebo szybciej niż żyrafą

Potrafi on też robić np. zupy kremy, ma do tego program, wychodzą fajnie kremowe i puszyste, pod warunkiem, że wytrzyma się 8 minut max hałasu przy max obrotach...
Zdarzyło mi się też w nim mielić kaszę na mąkę (też jest program do mielenia ziaren).

Plusy:
+mieli wszystko super gładziutko, żyrafą nigdy mi się nie udało zrobić tak aksamitnego np serka z nerkowców czy masy na tofurnik
+mieli szybko - znów wygrywa z żyrafą
+ wygląda nieźle - moim zdaniem lepiej od Vitamixa, nie zajmuje b dużo miejsca
+ma zabezpieczenie przed przegrzaniem, więc nie da się go spalić :->

Minusy:
-duży kielich (2l), więc przy małych ilościach do zmielenia mało praktyczny
-problem z gęstymi pastami: przy ostrzach powstaje bańka powietrzna, a pasta osiada na ściankach, trzeba popychać popychaczem
-ciężko się wygrzebuje gęstsze masy spod ostrzy, a te nie są wyjmowalne
-mycie - co prawda dość łatwo można oczyścić za pomocą miskowania wody z płynem do naczyń, ale np masło orzechowe zostaje pod ostrzami i trudno je wygrzebać
-hałas... jest naprawdę głośny, moja córka się go trochę boi...
-jak stoi podłączony w trybie "standby" to miga cały czas diodka od włączania (i cichutko buczy), żeby to skasować, trzeba zdjąć kielich (więc więcej miejsca na blacie zajmuje)

Podsumowując: b przydatny sprzęt, ale nie zrezygnowałam z żyrafy - używam jej np. do past kanapkowych, gęstszych kremów, ciasta naleśnikowego, i wszędzie tam, gdzie miksuję małą ilość (oprócz płynów - wszystkie w Biochefie)
_________________


http://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
http://wegeblw.pl/
 
 
gosia_w 


Dzieci: córcia '2005
Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5539
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-02, 14:20   

na masło orzechowe zostające pod nożami blendera mam taki sposób - dolewam wodę, miksuję i mam mleko orzechowe
 
 
frjals 
ískalt tófa


Dzieci: marzyciel
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-02, 20:03   

zlotooka, dzięki!
Wciąż się zastanawiam :lol: . Myślałam, że dzięki takiemu sprzętu będzie można właśnie pasty na kanapki łatwo robić, hm. Jeden mój mikser już raczej zakończył żywot, a wcześniej zakończyła żywot przystawka do niego żyrafa, drugi który dostałam ma 250W, więc niewiele może. Tak czy siak coś trzeba będzie kupić.
_________________

 
 
edysqa 


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 1092
Skąd: Fasolków domek na wsi :-)
Wysłany: 2017-01-15, 00:20   

Kiedyś już pisałam w tym wątku, ale jako że używam kilka lat Vitamixa a mam też Omniblenda i testowalam robot Gorenje mogę coś napisać :)
Vitamix jest fajny ale nie jedyny. Uważam, że nie ma sensu wydawać na niego takich pieniędzy. Miałam z nim jedną nieprzyjemną historie z dzbankiem (firma uznała że chyba mielilam kamienie i nie uznali reklamacji - nawiasem mówiąc teraz ich znam i są bardzo fajni, ale podejście mają do reklamacji polskie - zawsze to wina użytkownika).
2 dni temu mój Mąż robił masło orzechowe używając popychacza. Po skończeniu okazało się że popychacz został zmasakrowany przez noże a jego resztki zostały w maśle :( po chwili dedukcji doszliśmy do tego, że w tajemniczy sposób po popychacz podczas mieszania na boki przedostał się cudem (w życiu nie powinno się to stać) niżej i zahaczał o noże :(
Nie mówię że ten blender nie jest fajny. Ale jest wiele tańszych które mu nie ustępują.
Poszukaj jeszcze zanim się zdecydujesz.
_________________
Moje gotowanie:
www.zakreconywegeobiad.pl
bezglutenowe:
www.bezglutenowewege.blogspot.com
 
 
frjals 
ískalt tófa


Dzieci: marzyciel
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-20, 16:03   

edysqa, a jest coś czego nie mogłaś zrobić w omniblendzie a w vitamixie tak?
_________________

 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2017-01-22, 19:15   

Tak trochę studzi ten wątek w miarę starzenia się. ;-)
Pasty na kanapki najlepiej chyba robić jednak żyrafą, bo z każdego kielichowego ciężko wyjąć.
Nawet z takiego rozkręcanego (taki mam).
_________________
http://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12