wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciąża 2018
Autor Wiadomość
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 154
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-07-04, 20:47   

Izzi gratulacje! Na kiedy masz termin?

Ja właśnie dziś założyłam pierwszy raz spodnie ciążowe.. 11 tydzień, no dramat.. :roll: Cały czas jestem głodna, na śniadanie zamiast jednej kanapki jem trzy, a dwie godziny później znowu jestem głodna.. Od owsianek i jaglanek mnie odrzuciło, ale za to kawa znowu mi smakuje - no ale jak kawa, to i jakieś ciastko do niej... :-> Cienko to widzę..
W poprzedniej ciąży przytyłam w sumie 14 kg, z czego 10 zostawiłam w szpitalu, a 4 kolejne "zeszły" po 4 miesiącach.. no ale nie miałam takich napadów głodu, z tego co pamiętam, to jak skończyły się mdłości to jadłam raczej normalnie.

Rodzina jeszcze nie wie, a brzuch już sterczy jak poprzednio na przełomie 4/5 miesiąca 8-)
_________________

 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: 2017-07-04, 22:03   

Hej. Można się dołączyć? ;-)
U nas 5 tydzień - nadal otrzepuje się z szoku.
_________________



 
 
Veronique 


Dzieci: Danika, drugie w drodze
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 841
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2017-07-04, 22:18   

any_any napisał/a:


Ja właśnie dziś założyłam pierwszy raz spodnie ciążowe.. 11 tydzień, no dramat.. :roll: Cały czas jestem głodna, na śniadanie zamiast jednej kanapki jem trzy, a dwie godziny później znowu jestem głodna..

)



Dokładnie tak samo wyglądał mój pierwszy trymestr (choć teraz tez mam apetyt na wszystko).
Na szczescie nie przełożyło się to jakos bardzo na wagę, w pierwsze 3 miesiące przytyłam 1,5-2 kg jakos. Teraz jestem w 27 tygodniu i mam 7 na plusie. Chciałabym osiągnąć max 10 kg +.
Ale jak to zrobić jak dosłownie wszystko jest kuszące (oprócz słodyczy - one akurat zupełnie mnie nie interesują), przyznam się bez bicia ze nawet jak mój facet je mięso - patrzę na niego wilczymi oczyma i wącham je bez obrzydzenia, ba - z chęcią spróbowania, pierwszy raz od 17 lat mam taka chęć na padlinę, nawet w ciąży z Danika nie było takiej hecy. Ale oczywiście mam granice których nie przekroczę :-)
Ciekawe czy ta chęć na mięso oznacza ze nosze pod sercem chłopczyka?

Wszystkim Wam z tego wątku serdecznie gratuluje! I cieszę się razem z Wami!
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
  
 
 
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2580
Wysłany: 2017-07-07, 23:07   

panikanka napisał/a:
jak się czujesz?
..przy dwójce dzieci nie mam czasu się czuć :lol: tzn. dobrze ..ale ja nigdy nie narzekam :->
termin mam na 1.02.
..i też czarno widzę moje rozmiary.. jeszcze wszystko nie zeszło po F. a tu Bach! :mrgreen:
i podobnie jak w ciąży z F. ciągnie mnie do kawy 8-)

Ściskam
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers Lilypie Pregnancy tickers

PustaMiska - akcja charytatywna KLIK;)
 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 81
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-07-09, 08:01   

To i ja się melduję :mryellow:

Strasznie mnie bolał od dwóch tygodni brzuch na dole, okres nie przychodził, wcześniej przechodząc kawałek Hiszpanii na piechotę dostałam takiego 'zatrucia' przez tydzień, że w końcu poszłam do Gina ]:-> Robiłam testy, w sumie 3 nic, więc nie przypuszczałam, a tu niespodzianka wczoraj - ponoć 6 tydzień :mryellow:

Gratulacje Dziewczyny ;-)
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."
  
 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 154
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-07-10, 00:06   

riku17, lucy gratulacje!
To sypnęło nam tutaj ciążami.

My powiedzieliśmy rodzicom, moja mama nam współczuje, teściowie się cieszą ;-)
Wszyscy podejrzewali, bo mój brzuch już widać bardzo :roll: Na wadze na razie + 2 kg, więc w sumie tragedii nie ma - a czuję się już taka gruba..

Izzi dopiero teraz zauważyłam, że F. ma dopiero 10 miesięcy.. wow! :shock: To masz wesoło! :lol:
_________________

 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: 2017-07-10, 22:32   

any_any czemu Ci mama współczuje?
Ja się w końcu przemoglam i powiedziałam swoim rodzicom: generalnie to czego się spodziewałam, czyli nic przyjemnego. Za to teściowie nadrabiaja :lol:
_________________



 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 154
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-07-11, 21:00   

riku17 moja mama uważa, że to za szybko i że nie dam rady, z resztą - bardzo często od niej słyszałam, że "nie dam rady", taki typ. Dla mnie to działało motywująco, bo chciałam jej pokazać, że dam ;-)
Nawet jej nie wspominam, że marzy nam się co najmniej trójka dzieci :lol:
Jeśli się uda z trzecim, będziemy utrzymywać, że to wpadka :-P

A u ciebie dlaczego nic przyjemnego?
Widzisz, mi się wydawało, że wszyscy przyszli dziadkowie cieszą się z takich informacji? Moi teściowie przeszczęśliwi.
_________________

 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 551
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-07-11, 23:44   

ja bym się cieszyła, że ktoś współczuje :p Przynajmniej jakaś szansa na zrozumienie i pomoc, a nie dziwienie się, czemu ktoś jest ospały, obolały i mu ciągle niedobrze
_________________
 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 154
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-07-12, 01:08   

Oj, zojanka, to zupełnie nie taki współczujący typ. Raczej "chciałaś, to masz, radź sobie" :-P
_________________

 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 551
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-07-12, 14:09   

To w takim razie współczuję ;-)
_________________
 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: 2017-07-12, 22:26   

any_any nie mam zbyt bliskich relacji z rodzicami, wiesz jestem tą "czarną owcą". Gdyby nie to, że "tak trzeba", to w sumie nawet bym im nie mówiła.

Wiesz, do mnie chyba dotarło w końcu, że jeżeli chcę mieć rodzinę i nie być sama to muszę sobie ją po prostu "zrobić", więc tak jak i u Ciebie marzyłoby mi się więcej niż dwoje ;-) chyba, że po tym teraz znowu dostanę 5-letniej traumy jak za pierwszym razem :-P .
Trzymam za Ciebie kciuki :-)
_________________



 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 81
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-07-13, 07:10   

riku17 u mnie jest to samo, a młoda tzw święta krowa, nawet jakby zabiła człowieka... Ale tak jest i tego nie zmienimy... <tuli>

jadę zaraz do innego gina się skonsultować, bo dalej mnie ten brzuch boli, plamień nie ma, ale pani doktor z soboty napisała mi w konsultacji poronienie zagrażające.... naczytałam się, zobaczymy co będzie...
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."
 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 551
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-07-13, 19:34   

nieśmiało dołączam do wątku - 7 tydzień :)
_________________
 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 81
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-07-13, 20:35   

zojanka gratulacje:)!

odwiedziłam innego gina, a ten stwierdził, że wszystko jest wzorcowe i pochwalił za wege:))
i usłyszałam serduszko :-D
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."
 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: 2017-07-13, 21:45   

lucy no to super w takim razie! Cieszę się, że wszystko ok. A co Ci na temat bólu brzucha powiedziała? Mnie też praktycznie cały czas boli i dodatkowo od dwóch tygodni wydobywa się ze mnie coś, co nie wzbudza mojego zaufania (lekarka kazała mi przestać jęczeć, ale nie powiedziała konkretnie co to, ani dlaczego). I na koniec tego wszystkiego puściła mi się dzisiaj większą ilość krwi (ale nie jasnej, więc bazując na tym co mówiła lekarka ostatnio, mam nie panikowac). Może to przez to, że w standardowych okolicznościach dostała bym okres za 3 dni? Sama nie wiem, staram się nie panikowac :-(

zojanka gratulacje! Jak samopoczucie? ;-)
_________________



 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 154
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-07-14, 22:45   

zojanka gratulacje i spokojnej ciąży :-D

lucy super, że masz dobre wieści. A z jakiego powodu poprzednia lekarka wpisała zagrażające poronienie? Jak można tak ciężarną straszyć?? :shock:
Mi w poprzedniej ciąży gin na ostatniej wizytcie wpisywał w skierowaniu do szpitala "grożąca zamartwica wewnątrzmaciczna" i wielokrotnie uspokajał, że "musi tak wpisać, żeby mnie nie odesłali z kwitkiem z IP", żebym się za bardzo nie stresowała, bo wiedział, że to tylko pogorszy sprawę..

A na bóle brzucha w poprzedniej ciąży łykałam magnez, starałam się regularnie, a jak bóle się nasilały, to jeszcze doraźnie nospę. W zasadzie od początku miałam pobolewania podbrzusza.
Dlatego teraz w ogóle nie czuję, że jestem w ciąży, bo nic mnie tam w dole nie boli :->
_________________

 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 81
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-07-15, 09:36   

riku any_any sama nie wiem - przestraszyłam się tą całą diagnozą. Na szczęście miałam wizytę umówioną do Gina nr 2<dobre opinie> doświadczonego i mnie uspokoił. W ogóle powiedział, że te tablety co Gin 1 przepisała to tylko powodują wzdęcia brzucha i nic więcej uspokoił :-| .

A naprawdę mnie przestraszyła ta Gin nr 1, bo po bujaniu się przez 2 lata po neurologach, jeden wystawił niefajną diagnozę.
W każdym bądź razie jest dobrze i tego się trzymajmy :-D , szukamy intensywnie mieszkania... Zapisałam się na ćwiczenia dla kobiet w ciąży. Już się nie mogę doczekać :-)

riku, co do brzucha to Gin2 powiedział, że to jest normalne, ze w razie czego no spa, ale bóle w zasadzie minęły, czasem tylko jakieś skurcze się pojawiają.
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."
  
 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 551
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-07-17, 16:43   

Dzięki :-)
Riku17, czuję się jak 80letnia babcia ;-) Ogólnie dużo gorzej, niż w poprzedniej ciąży, zwłaszcza jeśli chodzi o kręgosłup. A nawet rentgena sobie nie zrobię :-/ Chcę się wybrać do fizjoterapeuty, może coś zaradzi, ale mój przypadek jest skomplikowany, więc średnio to widzę :-/
_________________
 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: 2017-07-17, 20:03   

zojanka współczuję. Wiem chyba co czujesz. Ja to się w ogóle zastanawiam czy na tak wczesnym etapie może boleć kręgosłup :-/ dużo ćwiczę i zawsze po jest mi o wiele lepiej. Szkoda, że nie starcza do końca dnia :-P

Oh dziewczyny, nie sądziłam, że można czuć tyle szczęścia będąc w ciąży :->
_________________



 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: Wczoraj 18:03   

No to u mnie na tyle. Zarodek nie rośnie, nie ma serca......
_________________



 
 
Veronique 


Dzieci: Danika, drugie w drodze
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 841
Skąd: Tübingen
Wysłany: Wczoraj 20:03   

riku17,

Bardzo mi przykro :-( ciężko sobie wyobrazić co czujesz....
Zycze Ci bardzo dużo siły...
Jak to psychicznie znosisz?
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 81
Skąd: Silesia
Wysłany: Wczoraj 21:43   

riku17 przykro mi niesamowicie:(( <tuli>
_________________
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."
 
 
riku17 


Dzieci: Eryk
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 210
Skąd: KRK - no.... Prawie ;)
Wysłany: Wczoraj 21:49   

Nie znoszę, ciągle becze. Niby jutro i w sobotę mam badać beta hcg, ale nie wiem czy jest sens. Od kilku dni czułam, że coś jest nie tak.... No nic, trzeba żyć dalej. Dzięki dziewczyny.
_________________



 
 
eM 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 375
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 22:10   

riku17 ogromnie współczuję. Niestety wiem przez co przechodzisz :-( Przytulam mocno.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 12