wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Wczasy z... grypą żołądkową :(
Autor Wiadomość
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 15:29   Wczasy z... grypą żołądkową :(

Mam trzeci dzień grypy żołądkowej (już się jako tako uspokaja), a jutro w nocy wyjeżdżam do Włoch na ponad tydzień. Jestem z lekka przerażona. Może ktoś ma jakieś pomysły, co jeść? Chyba tradycyjny pomysł - pizze bez sera - całkowicie odpada...? Włochy dla wegan to fajne miejsce - mnóstwo owoców, warzyw, sporo lodziarni z wegańskimi pozycjami, no i te pizze... A co ja mam zrobić, jak nie zamówię przecież w knajpie kleiku ryżowego, porcji kisielu, kaszki manny, rozgotowanej marchewki itp. :( Zapas jedzenia z Polski oczywiście całkowicie odpada, przez rozmiary bagażu. Się wkopałam. Any idea?
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-09-17, 17:19   

moritura, współczuję...
Próbowałaś już odgazowanej coli? To podobno stawia żołądek na nogi.
_________________


http://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 17:50   

Ja już nawet nie narzekam, tylko liczę na to, że wyjazd nie przepadnie i jakoś przetrwam drogę na lotnisko...
A co do coli - wiem, że dużo osób poleca, ale z tego, co wiem, cola działa: 1) przeciwbakteryjnie - a grupa żołądkowa jest wirusowa, 2) zakwaszająco - a więc prowymiotnie, 3) "zabiera" wapń/magnez (nie pamiętam, może oba) z organizmu, których i tak ma się niedobory po takim 2-3 dniowym hardkorze. Więc szczerze to nie wiem, skąd miałoby się brać jej dobroczynne działanie...
 
 
gosia_w 


Dzieci: córcia '2005
Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-17, 17:53   

wymiotując pozbywasz się wirusa - chyba stąd
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 17:54   

No, to by miało rzeczywiście sens, ale uwierz, jeśli masz jelitówkę, to czego jak czego, ale wymiotowania Ci nie brakuje...
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18015
Wysłany: 2014-09-17, 18:08   

Ale cola raczej hamuje wymioty. Zdaje się, że ten kwas hamuje rozwój wirusa. A nabłonek z jelit i tak musi się złuszczyć.
Nie sądzę, żeby to mogło zaszkodzić, a może pomóc.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
koko 


Dzieci: 2011 i 2014
Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2014-09-17, 18:11   

Picie czystka + rozgazowana cola.
_________________

 
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 18:12   

Jest kwaśna - a więc nasila. Tak samo biegunkę. No i przez to - odwadnia. Dlatego jest to b. dziwne, że wiele osób ją poleca jako lek na ostrą biegunkę i wymioty, spowodowane wirusem w dodatku (bakteryjnie by jeszcze miało JAKIŚ sens).

EDIT: A wódka na co? :o

Kochani, nie spodziewałam się takiego siedliska mitów na wegedzieciaku :( Dziękuję za rady, inna sprawa, że pytałam o pomysły, co JEŚĆ będąc za granicą w tej sytuacji, grypę żołądkową mam nie pierwszy raz i wiem, że trzeba przeczekać... Czyli: dużo pić, ścisła dieta, ew. elektrolity + leki antybiegunkowe w ostateczności, bo tych też lepiej unikać.
 
 
dynia 
natulku :)


Dzieci: Hija y hijo
Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2014-09-17, 18:45   

moritura napisał/a:

EDIT: A wódka na co? :o
.

CZYSTKA nie czysta czytaj ze zrozumieniem :roll:
Jedz suchary i pij rumianek po włosku camomilla.Rozgotowaną marchewkę jak i jagody dostaniesz np pod postacią słoiczków dla dzieci.Póki co zostają ci chyba tylko suche ranty z pizzy ;-)
_________________
Lilypie First Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
Ostatnio zmieniony przez dynia 2014-09-17, 18:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 18:46   

Ej, a za co to "czytaj ze zrozumieniem"? Przeoczyłam literkę, wybacz(cie).
 
 
dynia 
natulku :)


Dzieci: Hija y hijo
Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2014-09-17, 18:51   

moritura napisał/a:
Ej, a za co to "czytaj ze zrozumieniem"? Przeoczyłam literkę, wybacz(cie).

Poczytaj o czystku :
http://www.akademiawitaln...atke-z-czystka/
Choć spirytus z pieprzem niejednego wyleczył z tego typu dolegliwości :-P
_________________
Lilypie First Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-17, 19:18   

Dzięki, rzeczywiście wygląda to bardzo ciekawie i nawet chętnie spróbuję. Choć oczywiście wypicie ziółek na noc przed wylotem absolutnie nic mi nie da ;)

A ze zbawiennym działaniem spirytu na jelitówkę polemizować nie będę, bo już się nie chcę narażać, a nuż z wycieńczenia organizmu nie załapałam, że to tylko żart...
 
 
koko 


Dzieci: 2011 i 2014
Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2014-09-18, 08:38   

moritura napisał/a:
Dzięki, rzeczywiście wygląda to bardzo ciekawie i nawet chętnie spróbuję. Choć oczywiście wypicie ziółek na noc przed wylotem absolutnie nic mi nie da ;)

Mogłabyś się zdziwić. To zielsko jest cholernie silne.
_________________

 
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-18, 09:13   

No to tym bardziej nabędę. Sugerowałam się tym, co napisane w artykule + własnym doświadczeniem odnośnie wszelkich ziółek, czyli: regularność przede wszystkim. Mieszkałam kiedyś u pani 96-letniej, która piła czystka codziennie, strasznie go nie lubiła i nawet nie wierzyła w jego działanie, ale - jak mówiła - bała się odstawić, bo a nuż tylko dzięki niemu wciąż żyła ;) Ja nigdy nie próbowałam ani nie wgłębiałam się w tematykę, ale regularne łapanie wirusów (gdy mój mąż nawet się ode mnie nie zaraża, a jemy to samo i żyjemy podobnie) rzeczywiście skłania mnie do szukania nowych rozwiązań.
 
 
Arowana14

Dołączył: 23 Maj 2012
Posty: 3
Wysłany: 2017-07-19, 20:12   

A taki suplement z czystkiem Cistus Plus ktoś z Was spożywał? Strasznie nie lubię tych herbatek z czystkiem, więc zastanawiam się właśnie nad suplementem. Chyba właściwości będą zachowane co nie?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 11