wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Schemat żywienia niemowląt
Autor Wiadomość
Veronique 


Dzieci: Danika, Tymon
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 892
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2016-04-15, 00:11   

Moja tez gryzie orzechy sama od jakiegos czasu. Jej ulubiona przekąska na spacerze sa wlasnie orzechy nerkowa czy pistacje w pięknym pudełeczku z elegancka panią i panem (zawsze to podkreśla ;)
Pestek jej nie daje, ale z takich względów ze sama je rzadko gryze - używam zmielonych. Ale jej pewnie dam jak bedzie okazja. A ile ma zębów? Jak większość to sobie poradzi!
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 567
Skąd: Toruń
Wysłany: 2016-04-15, 13:10   

To kwestia indywidualna, wszystko zależy od rodzica i dziecka. Ponoć często dzieci krztuszą się jak mają 2-3 lata, już trochę lepiej jedzą i wtedy rodzice tracą czujność. Mam kuzynkę, która krztusiła się cukierkami (żelki, landrynki) w zasadzie do 10 roku życia, mamy też przypadek dziecka uduszonego balonikiem (samo dmuchało, zassało, nie odratowali), więc my generalnie jesteśmy na tym punkcie trochę wrażliwi - czasami mały dostaje do rąk cząstkę pomarańczy, a ja patrzę z przerażeniem, jak wkłada całą do buzi - chociaż teoretycznie powinien sobie odgryźć mniejsze kęsy. Pestki (te dyniowe mają dość ostry czubek) czy rodzynki zawsze mielimy, ale nieraz dostaje chleb z jakąś żurawiną czy słonecznikiem. Orzechy w formie innej niż masło orzechowe odpuszczamy.
_________________
 
 
xexaa 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 640
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-04-20, 08:04   

Dzięki, dziewczyny!
Stach ma 9 zębów i 3 kolejne w fazie przebijania. Zaczęliśmy dawać mu te pestki i on sobie jakoś z nimi radzi. Orzechy może namoczę i najpierw tak spróbuję. Chociaż u nas tak, jak u zojanki - nie odgryza, tylko wkłada sobie do buzi wielkie kawały wszystkiego i potem wypluwa, bo jednak mu za dużo.
_________________
 
 
ocm24 
OCM24.pl

Dołączył: 09 Sie 2017
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-09, 17:13   

Dziewczyny, które niedawno zaczęłyście rozszerzanie:w jakiej formie podałyście gluten?Jak często i ile dziennie?
_________________
http://ogolnopolskiecentrummedyczne.pl/
 
 
Anja 


Dzieci: Artek i Robert
Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-09, 18:50   

Ja najpierw podałam trochę pęczaku do zupy, innego dnia zrobiłam owsiankę. Po trochu, stopniowo.
 
 
wyleczsiezdrowi 

Dołączył: 22 Wrz 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-09-22, 14:39   

Moje nawet wolą wodę od soków. Kurczę, lenistwo czasem ma sens. Wolę dać im caly owoc niż bawić się sokowirówka, która potem trzeba myć itd.. Jasne, czasem kupujemy soki w kartonach, takie 100 procent, nieslodzone, ale jasna sprawa, że nie mają wielkiej wartości, dlatego nie piją tego zbyt często. Poza tym w przypadku niejadka - kilka lykow soku załatwia obiad (jak pisze mariaaleksandra) , wiec lepiej codziennie ich nie dawać, nawet tych wyciskanych w domu.
_________________
http://wyleczsiezdrowiem.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,82 sekundy. Zapytań do SQL: 12