wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
ekonomiczny żwirek
Autor Wiadomość
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2016-10-16, 09:46   ekonomiczny żwirek

Od miesiąca mam drugą kotkę. Adaptacja pomyślna (pominę konieczność wymiany tapicerki w łóżku, z czego się poniekąd cieszę, bo planowałam to od dawna, wreszcie mam solidne argumenty i motywację, bo póki co nie mam na czym spać :-D ), parę zafajdolonych kątów za nami, jest super.
Do tej pory (przy starszej kocie) kupowałam najtańszy żwirek- lewiatański za 6,99, kerfurowy za 3, 50 (oba po 5l) lub lidlowy- 10l za 9,99.
Jest jakaś jeszcze bardziej ekonomiczna opcja? Drewniane przy starszej nie przeszły (wolała się nimi bawić, obrażała się, za potrzebą szłą za szafę), o silikonowych się nasłuchałam dużo niefajnego, zwykły piasek jej nie przekonuje. Młoda na razie ma chyba w zadzie, na co, byleby kuweta była czysta.
Jakieś rady?

Aha. Są dwie kuwety. prawda to, że na jednego kota lepiej mieć 2, na 2 koty-3 kuwety itd? (nie planuję następnych, ale drugi kot był niejako pogodzeniem się ze staropanieństwem, więc kto wie.. :-P )
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
Fatty 

Dzieci: NIGDY! :)
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 1112
Wysłany: 2016-10-16, 14:17   

Nie jestem doświadczoną kociarą, ale z dotychczasowych potyczek ze żwirkami:

- silikonowy się nie sprawdził, co prawda mało się nosił ale był mało wydajny i drogo wychodził. (miłam niezbrylający z biedronki i jakiś lidlowy)
-gliniany z rossmanna - totalna porażka, wchodząc do domu wiedziałam na węch, ze jest nasikane, waniało glinianym szczochem.
-kukurydziany- fajny, ael się nosił i nie powalal wydajnością.
-drewniane: miałam CatsBest i Greenwoods - wydajne, greenwoods lepszy ale strasznie się nosiły, wszędobylskie.

Właśnie przez tę wszędobylskość postanowiłam spróbować czegoś innego: mam Tigerino w jednej z kuwet(bentonit? ) Zalety takie, że pięknie zbryla, zapachy wchłania, mniej sie nosi- kotom bardzo odpowiada, bo od 3 dni odkąd wsypałam ten żwir, tylko raz skorzystały z drugiej kuwety w której mają drewniany (jedna grudka), lubią w nim grzebać. Mnie smrodek z nóg nie zwala - póki co jestem zachwycona, ale własnie przez to, że dopiero 3 dni jest w użytku nie wypowiem się o ekonomii, do najtańszych nie nalezy bo 6l/6kg to ok20zł
  
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18024
Wysłany: 2016-10-16, 14:48   

Ja mam Benek Compact, jedną dużą krytą kuwetę na dwoje, miałam dołożyć drugą, ale skoro dobrze im z jedną, to tak zostało.
Nie używam tych tanich żwirków bentonitowych, bo nieraz widziałam, jakie się z niech wytwarza błoto, a z tego drobnego Benka ładne bryłki, więc jest to dość ekonomiczne. Mam zapachowy, więc nie śmierdzi amoniakiem.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5182
Wysłany: 2016-10-16, 19:07   

podobnie jak Lily: wspomniany Benek i jedna kuweta na dwa koty (duża, kryta). Mam drugą (początkowo przy drugim kocie na okres adaptacyjny była przydatna a obecnie jest gościnna) ale naszym nie przeszkadza dzielenie toalety. Czasem jak nie zbiera mi się zamówienie do Zooplus (kupuję duże worki 25, są też promocje) bywa żwirek z L lub R - zmiany nie przeszkadzają kotom, bardziej mojemu nosowi.
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2016-10-17, 07:27   

Zazdroszczę Wam dziewczyny - moje koty miały 3 kuwety, teraz 2, bo i tak jedna sika do wszystkich wobec czego druga poza. :-| Czasem jej się zdarzy skorzystać, nie wiem od czego to zależy. Do tego każdy foch oblany moczem, że tak powiem. :-/ A taka miła kotka oprócz tego - chodząca słodycz. ]:->
_________________
http://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18024
Wysłany: 2016-10-17, 13:13   

kofi, w zasadzie ponoć powinno być tyle kuwet, ile kotów + jedna. Ale jak mała miała jeszcze swoją, to i tak zaczęła odwiedzać tę drugą, więc już zostawiłam im jedną, nie mają z tym problemu, a miejsca za wiele na te sprzęty nie mam, więc mi to pasuje. U mojej mamy to tak różowo nie wygląda. No cóż, bywają takie koty. Albo za czysto (obcy zapach), albo za brudno, albo podłoże nie to, albo lokalizacja zła, albo nie wiadomo co jeszcze.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5182
Wysłany: 2016-10-17, 15:16   

kofi: u moich znajomych różnie ale zazwyczaj 2 koty i 2 kuwety. Nasze koty potrafią się pobic, krew się nie leje ale futro lata albo kocia lula leci. Z drugiej strony bardzo się lubią (zamknę gdzieś małą a duży sygnalizuje i prowadzi; duży wychodzi a mała choc tchórz miałka za nim i wspina się po siatce na balkonie jak widzi lub słyszy). Początkowo były 2 kuwety ale każde każdemu zaglądało i używało więc bez sensu (mam gdzie postawic drugą) sprzątac dwie. Jak jadą do zaprzyjaźnionego domu, to 4 koty mają 2 kuwety.
Sikanie: mała nigdy ale duży jeśli jest przeziębiony, okrutnie się zetnę z córką potrafi nasikac (u niej) ale też zmieniłyśmy sposób komunikacji między nami. No i była walka o legowisko ale szybko się zorientowałam i nabyłam nowe identyczne, więc problemu już nie ma.
Na koty nie ma instrukcji; różne są, różnie reagują.

Nowego kota wprowadzałam stopniowo. Początkowo był w innym pomieszczeniu i głaskałyśmy na zmiany (jednego a potem zaraz drugiego). Kolejnym etapem były karmienia wspólne (jedno pomieszczenie, takie samo jedzenie ale oddzielne miski). Po ok 1,5 tyg. reagowały na siebie dobrze, więc wspólne zabawy i tak poszło.
  
 
 
rosa 
born to be wild


Dzieci: Szymek '95, Franek '98, Ziemek '09
Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7458
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2016-10-18, 14:45   

ja też benek, compakt i lawenda mieszam
jak w bloku miałam 2 koty to miały jedną kuwetę
teraz mam kuwet trzy ale chałupa ogromna :D

kupujemy przez net w merdam.pl te duże opakowania
_________________
http://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
strzyga 


Dzieci: syn i córka
Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 845
Skąd: Kato
Wysłany: 2016-10-18, 20:50   

Też używamy Benka, zbrylającego, bezzapachowego. Kuweta przy dwóch kocurach była jedna - częściej sprzątana. Teraz został jeden kot i kuwetę ma też jedną - na balkonie.
_________________

 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2016-10-24, 21:15   

Czy Wasze koty wychodzące korzystają z kuwet w domu?
Jak miałam Mantrę, jeszcze w bloku, w ogóle nie było kuwety w pewnym okresie, bo ona wychodziła i zupełnie nie korzystała (mieszkaliśmy na parterze i wypuszczałam ją przez balkon, spróbowałabym nie... ]:-> ). Teraz dziewczyny chodzą a często i tak sikają w domu, oby tylko do kuwety.
_________________
http://jak-obloki.blogspot.com/
  
 
 
Fatty 

Dzieci: NIGDY! :)
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 1112
Wysłany: 2016-10-25, 19:29   

Ja mam niewychodzące, ale u kuzynki jest jegomość wychodzący, długo załatwiał się tylko na zewnątrz (na noc wychodził, więc nie było zagwozdki z nocnym srankiem), później sie pochorował, miał jaki czas szlaban na wyjścia, więc dostał kuwetę. Od tego czasu kuweta jest ważna, załatwia się i w ogródku i w kuwecie, bywa, że wejdzie do środka aby tylko skorzystać z wc i znowu wychodzi ;)
 
 
strzyga 


Dzieci: syn i córka
Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 845
Skąd: Kato
Wysłany: 2016-10-25, 22:01   

Mój gdy jest na wsi, a tam wychodzi do woli, nie ma w domu kuwety.
_________________

 
 
Kotarium 
Kotarium


Dołączyła: 09 Paź 2016
Posty: 56
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2016-11-02, 19:28   

Mamy trzy, niewychodzące koty i dwie kuwety: dużą i małą. Testowałam sporą ilość piasków: bentonitowy jest dla mnie zbyt nieekologiczny, zresztą miałam na niego uczulenie. Silikonowego próbowałam raz, ale bała się do niego załatwiać jedna z kotek, zresztą zupełnie się nie sprawdza przy rzadszej kupie :roll: Najwięcej przetestowałam drewnianych: niezbrylające zupełnie się u mnie nie sprawdziły. Ze zbrylających najlepszy jest CatsBest Eco+ - używam go ponad 10 lat. Nosi się strasznie ale po prostu częściej zamiatam, a w łazience w progu leży chodniczek, na którym też sporo zostaje... można się przyzwyczaić ;-) Lubię go też dlatego, że można go wrzucać do toalety i całkiem dobrze pochłania zapach. I można go kupić w workach 40 litrowych, więc starcza na dłuuugo. :-)
_________________
Suwaczek z babyboom.pl
 
 
melba 

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Lut 2009
Posty: 531
Wysłany: 2016-11-09, 14:37   

to ja sie poczulam szczesciara, mam trzy koty i tylko jedna kuwete :)

ale nie u kazdego sie tak da, wiem...

co do zwirku to juz ladne pare lat pozostaje przy najtanszym wariancie - kupuje pelet do opalania w piecu, on ma postac takich waleczkow zgrzewanych z trocin. wypisz wymaluj jak drewniany zwirek niezbrylajacy... sypie dwie szufelki kuwetowe na jeden raz. koty sikaja, ustrojstwo rozpada sie na trocinki, wtedy sprzatam calosc. przy tym trybie wymieniam zawartosc kuwety raz albo dwa razy dziennie, bo wole wysypac wszystko do kosza niz odsiewac. ot lenistwo.

mieszkajac w bloku bez krępacji wywalalam go do sedesu. nic sie nie zapchalo.

teraz placilam 15 zl za worek 20kg, z dowozem do domu :)

pan mimo ze sie zajmuje opalem, to wiedzial sam z siebie ze ja ten pelet dla kotow kupuje na zwirek. ten patent chyba zatacza juz coraz szersze kregi...

jedyna szkoda to ze nie wszystkie koty akceptuja... ale to najtansza znana mi opcja. a jak sie kupi z drzew iglastych to jeszcze zapachowy jest :)
_________________
http://wegedzieciak.pl/vi...der=asc&start=0
 
 
Ka.ja 


Dzieci: LUK
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 747
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-11-18, 21:17   

Ja mam 2 koty i jedną kuwetę. W sumie kociarą jestem od 18 lat i przetestowałam mnóstwo żwirków. Od 3 lat używam żwirek Cat's Best Eco Plus i jestem nim zachwycona - dobrze się zbryla, można wyrzucać go do wc i jest baaaaaaaaaardzo wydajny. Właśnie sobie sprawdziłam, że ostatnio zamawiałam 40l pod koniec lipca i jeszcze sporo zostało. Zamawiam w zooplusie. Jedyny minus - przynajmniej raz dziennie muszę zamiatać podłogę - trochę żwirku zostaje na wycieraczce przed kuwetą, ale część wynoszą dalej. Reasumując - przy 2 kotach zamawiam 40l żwirku mniej więcej 2x na rok, więc ok.160zł rocznie wydaję na żwirek - naprawdę warto.
_________________


Ciuszki chłopięce 110-140,zabawki, książki dla dzieci i dorosłych - https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/hZRW/
  
 
 
Fatty 

Dzieci: NIGDY! :)
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 1112
Wysłany: 2016-11-18, 21:36   

W Cats beście wydajność mi odpowiadała, ale to noszenie :( - w sumie, mnie to nawet średnio przeszkadzało, ale mojemu partnerowi bardzo: już drętwiałam jak słyszałam zrzędzenie na wszędobylski żwir (odkurzałam codziennie, ale na łapkach nosiły dalej, na meble, parapety, łóżka) . Teraz na żwir dla 2 kotów bulę chyba 40 zł na miesiąc(mamy 2 kuwety i sporo sikające koty ) , ale co za spokój ducha, gdy nikt mi nie utyskuje za uszami na meble w kolorze Cats best...
 
 
Ka.ja 


Dzieci: LUK
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 747
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-11-19, 21:19   

Fatty, u nas nie jest aż tak źle, bo sporo wyłapuje wycieraczka przed kuwetą. Zamierzam kupić jeszcze jedną pod drzwi łazienki.
_________________


Ciuszki chłopięce 110-140,zabawki, książki dla dzieci i dorosłych - https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/hZRW/
 
 
kml 

Dzieci: Iga 10.03.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 2177
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-12-09, 10:23   

Z powodu wynoszenia żwirku z kuwety przez kociaki przerzuciłam się na Cat's Best Nature Gold. Okazało się, że jest jeszcze wydajniejszy niż Eco i już przy nim zostałam.
_________________
 
 
Monia345

Dołączył: 20 Kwi 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-04-20, 17:49   

U mnie są 2 koty i od zawsze mamy żwirek drzewny. I jedna kuwetę:) Na A. kupujemy żwirek za każdym razem.
 
 
kuskus 

Dołączyła: 25 Sie 2017
Posty: 1
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-08-25, 14:18   

Dla mnie super wydajnie wychodzi tescowy lawendowy żwirek bentonitowy. Spisuje się przy 4 kotach, nie wiedzieć czemu, nie można go ostatnio w sklepie dostać. Dobrze, że mam zapas. Ktoś może coś wie na ten temat?
_________________
http://www.bazanciarnia.pl/
 
 
Glenar

Dołączył: 09 Gru 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-12-09, 17:33   

Moja kocica nie toleruje żwirków drewnianych, tych betonitowych ja nie lubię, bo wszystko jest zakurzone, więc został nam żwirek silikonowy. Najczęściej ten z biedry, ale czasem kupię gdzie indziej i też sierściak nie narzeka.
_________________
http://www.mediaplastyk.pl
Ostatnio zmieniony przez Glenar Wczoraj 13:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nika 


Dzieci: Ala i Ernest
Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 508
Skąd: Kielce
Wysłany: 2017-12-09, 22:24   

Wypróbowałam chyba wszystko, najbardziej mi odpowiadał drewniany, jednej kotce nie, ale mieszałam z betonitowym i się przyzwyczaiła. Jakis czas temu przestawiłam je na pelet i tak już zostanie :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12