wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Żuczki 2014
Autor Wiadomość
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3088
Skąd: gliwice
Wysłany: 2017-09-02, 21:31   

Cytat:
Żyjecie? :mryellow: Chyba czas na nowy watek?

Zakładaj :) Żyjemy, ja na pół-gwizdka (coś się sypię zdrowotnie :/ ), a dzieciaki zawsze pełne energii. I. do przedszkola jeszcze nie idzie...za to ciągle pyta kiedy w końcu siostra wróci do szkoły ]:-> Ostatnio nawet bardziej się lubią niż czubią. Jakiś czas temu I. miał fazę wyjaśniania sobie pięścią pewnych rzeczy i to nie tylko w stosunku do siostry, ale także dwóch ulubionych kolegów z placu zabaw (oni oczywiście też "po męsku" się traktowali). Teraz wyciszył się, jak widzi, że koledzy się biją to od razu wycofuje się albo broni słowami.
W czasie wakacji młody miał skok wzrostowy-nie mogę się napatrzeć jakie mam "dorosłe" dziecko. J. też urosła sporo, ale I. coraz bardziej ją goni...póki co siostra ma 21cm przewagi nad nim (I. 3tyg temu miał 108cm).

kml, zdrówka (nie skumałam czy chodziło Ci o zdrowie Wasze czy Twoich rodziców...ale tak czy siak dużo zdrowia dla wszystkich).
_________________
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl
 
 
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1642
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2017-09-04, 09:20   

Zyjemy, zyjemy.

Nie jestem pewna, czy nowy watek ozywi sytuacje :lol:

Natalka juz od tygodnia chodzi do przedszkola po przerwie I niezmiennie chodzi tam z wielka checia :-D

Jadzia, wow 108 cm! :shock:

kml a jak praca?
_________________
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
strzyga 


Dzieci: syn i córka
Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 845
Skąd: Kato
Wysłany: 2017-09-04, 20:40   

My też żyjemy :)

Mieliśmy piękne, miesięczne wakacje (morze, potem "nasza" wieś w górach i znowu morze), z których nie chciało nam się wracać. Udało mi się mocno ograniczyć cycka, i F pije tylko dwa razy na dobę (w ciągu dnia do drzemki i wieczorem przed snem). Poszło stopniowo i bezproblemowo, wytłumaczyłam, kupiłyśmy maskotkę na pocieszenie i już :) Mam plan, żeby po trzecich urodzinach zostawić tylko to karmienie wieczorne. Na jak długo tego sama nie wiem.

W piątek mieliśmy rozpoczęcie przedszkola (krótka akademia i pokazanie sal), dzisiaj F poszła pierwszy raz na dłużej. Mimo moich obaw nie było żadnego problemu. Nie płakała, chętnie uczestniczyła w zajęciach, mimo przyjścia po nią taty poszła jeszcze pobawić się z bratem do jego sali. Jednym słowem: uffff.
_________________

 
 
koralina1987 

Dzieci: Lila 11.09.2014.
Dołączyła: 28 Wrz 2013
Posty: 937
Wysłany: 2017-09-06, 09:04   

I my na poważnie rozpoczęłyśmy przygodę z przedszkolem.
Za kilka dni urodziny!
Młoda się tak rozgadała, że przy usypianiu potrafi ciągiem gadać przez 20 minut aż chrypi :D

21330586_1689266384448100_971432395_o.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 58,22 KB

_________________




Zapraszam - http://quchniawege.blogspot.com/
 
 
panikanka 


Dzieci: Chomik i Kijanka pod sercem
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 884
Skąd: Toronto
Wysłany: 2017-10-13, 22:16   

Dziewczyny jak tam się sprawują Wasz Żuczki w przedszkolu? U nas remont w przedszkolu się cholernie opóźnia, przez co jeszcze nie zaczęliśmy na dobre przedszkola, chodzimy 1x w tygodniu na adaptację, Staś zadowolony ale sam zostać za nic w świecie nie chce, a ja mam wątpliwości czy on już gotowy.

Mój Drab się wreszcie rozgadał, zaczął powtarzać słowa już po polsku nie po swojemu, nazywa mnóstwo rzeczy, także przeżywam opóźniony zachwyt nad rozwojem mowy dziecka ;-) Jest z tym mnóstwo śmiechu, dziś przy śniadaniu z mężem się przekomarzaliśmy, od kilku dni opowiada mi o jakiejś koleżance z pracy, która ma mega duże cycki (sorry, że tak wprost) i mówi: "Klaudia ma taaaakie duże..." i pokazuje, a Chomik dodaje: "a mama mimi.." i zaciesza :mrgreen: Dodam tylko, że w ciąży mam znów mega duży biust jak na swoje standardy i mimo, że pozostali członkowie mojej 3 osobowej rodziny najchętniej obcują ze mną topless to nie docenili rozmiarów :mrgreen:

A dodam jeszcze że ta ciąża mnie powala totalnie,w pierwszej ciąży czułam że kwitnę, teraz mi ten brzuch, niewygody i obniżona energia po prostu przeszkadzają i wkurzają. No i zastanawiam się jak to jest kochać dwójkę małych dzieci, nie wyobrażam sobie że mogę wykrzesać więcej miłości niż do mojego małego blond troglodyty...
_________________


www.wegeblw.pl
www.zdrowieodkuchni.info
  
 
 
kml 

Dzieci: Iga 10.03.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 2177
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2017-10-21, 22:58   

Kamyk napisał/a:
kml a jak praca?

Fajnie, chociaż chciałabym więcej, a nie wiem czy tu gdzie jestem będę miała na to możliwość :/ Szkoda. Nie wiem czy też gdzieś indziej mogłaby iść bardzo do przodu, bo jednak dziecko ma swoje potrzeby, a musiałabym trochę więcej popracować wyjazdowo :/

Iga w przedszkolu rewelacyjnie, ale z dietą trochę walczę :/ Strasznie kiepską mają kuchnię, w zasadzie 4xtydz. ziemniaki :/ a nie chca zebym nosiła zamienniki mięsa i np. Iga na obiad jadła zupę i ziemniaki z ziemniakami, bo surówki nie chciała.
Niestety z zachowaniem Igi wciąż bez zmian, a już straciłam nadzieję, że z tego wyrośnie... oby rehabilitacja przyniosła szybko efekt.
_________________
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 13