wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Sale na wesele w Krakowie :-)
Autor Wiadomość
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-01-04, 15:49   Sale na wesele w Krakowie :-)

Domyślam się że na tym forum dużo osób miało wesele bez mięsa :-) Mam więc pytanie czy moglibyście podzielić z waszymi doświadczeniami w tym zakresie? Znacie jakieś miejsca, restauracje lub sale vege-friendly w Krakowie? Z tego co już zorientowałem się ciężko w Krakowie o sale bez cateringu, ale jeśli takowe znacie to też byłoby cenne (sam catering wegetariański łatwiej zorganizować) :-( .
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Dzieci: Jan 11.02.2008r. Laura 16.02.2015
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1293
Wysłany: 2011-01-04, 17:50   

jakis czas temy pracowałam w Vedze na Krupniczej fajny lokal i dobry kucharz(o ile nadal tam pracuje) nie wiem jak jest teraz ale mozecie sprawdzic sami.
Mysle ze wlasciciele chetnie podejma sie wyzwania.Lokal jest mały wiec na wesele na 30-40 osób .Jesli nie to moge nawiazac kontakt ze wspomnianym kucharzem- wegetarianinem.Info na priva.
Życze powodzenia to wielkie wyzwanie wiem coś o tym:P My mielismy weganskie przyjecie w Radomiu rodzina protestowala do samego konca ale bylismy nieugieci i sie udalo:P
pozdrawiam Dorota
_________________

 
 
Lady_Bird 


Dzieci: Natalia i Ziemowit
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2077
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-01-04, 18:46   

Może Cafe Młynek?
http://www.cafemlynek.pl/onas.html

Oni maja tam dwie sale, ale niebyt duże.

Sama też rozważam ww.miejsce.
_________________


Lilypie Second Birthday tickers

"You can't buy happiness but you can buy a bike and that's pretty close."
 
 
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-01-04, 18:52   

Jeśli chodzi o vegę też to rozważaliśmy ale sala jest za mała, bo planujemy wesele na 70-80 osób. Musimy sprawdzić Cafe Młynek, prawdę powiedziawszy tam jeszcze nie byliśmy, więc przejdziemy się na herbatę w czwartek lub piątek i zobaczymy jak wielkie są to sale. Na zdjęciach wygląda pięknie. Może po prostu zmniejszymy liczbę gości, ale nie wiem czy uda się skompresować ;-) . Macie może jeszcze jakieś inne pomysły? Kontakt do kucharza z vegi może się przydać, bardzo proszę o tel.

[ Dodano: 2011-01-07, 09:32 ]
Lady_Bird napisał/a:
Może Cafe Młynek?
http://www.cafemlynek.pl/onas.html

Oni maja tam dwie sale, ale niebyt duże.

Sama też rozważam ww.miejsce.


My już po rozpoznaniu. Po pierwsze na wejściu do Cafe Młynek przywitał nas pijany anglik który wchodził do hostelu. Podejrzewam że w sezonie letnim będzie jeszcze gorzej, trzeba by było wynająć dwóch ochroniarzy. Po drugie trudno sobie wyobrazić żeby Panna młoda przechodziła w białej sukni przez takie przejście do którego każdy ma dostęp. Po trzecie goście z jednej sali nie widzą gości z drugiej.

Naszym zdaniem lokal ten nie nadaje się na takie uroczystości, nawet w przypadku zwykłego przyjęcia - ograniczonego tylko do obiadu - nie widzimy tego najlepiej. Poza tym pojemność sal oceniliśmy na góra 50 osób (bez miejsca na pierwszy taniec).

Ponieważ mamy dużo gości z poza Krakowa rozważaliśmy wynajęcie całego hostelu na jedną noc i przeznaczenie korytarzyku na miejsce do tańca, ale nie wygląda to zbyt ciekawie. Są jeszcze inne czynniki które zaobserwowaliśmy, ale o tym jak chcesz to na priva.

Generalnie jeśli chodzi o katering to jest to do rozważenia, ale sala nie bardzo.

Macie jeszcze jakieś inne propozycje? :-)
 
 
taja 

Dołączyła: 05 Paź 2007
Posty: 7
Skąd: Wadowice
Wysłany: 2011-03-06, 21:38   

Byłam kiedyś w tym Cafe Młynku, ale nie wiem czy sala ta ma predyspozycje na organizację wesela. Z tego co pamiętam były tam dwie sale odgrodzone hotelowym hallem. Trzeba jednak przyznać, że miejsce jest dość klimatyczne.

Lady_Bird zdecydowałaś się na to miejsce czy wymyśliłaś jeszcze coś innego?
 
 
lovela5 


Dzieci: Jeszcze nie mam :)
Dołączyła: 02 Kwi 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-11-15, 17:38   

Ja również szukam sali na wesele.... Strasznie podoba mi się Dwór w Tomaszowicach ale niestety nie chcą się zgodzić na catering z zewnątrz.... :(

Jeśli ktoś zna inne miejsca które pomieszczą 130 osób to dajcie znać :) Zależy mi na ładnej sali w stylu Dworu w Tomaszowicach.

Jeśli ktoś inny jest zainteresowany to wiem że Pałac pod Baranami na rynku w Krakowie wynajmuje samą sale i zgadza się na catering. Niestety są troche kosztowni. Koszt wynajmu na 200 osób to około 13 000 zł.... a więc chyba będę musiała zrezygnować :-/ Zreszta nie maja parkingu ... to spory problem jak dla mnie....
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
  Wysłany: 2013-04-17, 16:53   

Podnoszę temat :) Miał ktoś wegańskie wesele w Krakowie lub okolicach? Jak to zorganizowaliście? Sala + catering? Restauracja? Nie mam żadnych rozsądnych pomysłów (czasu sporo). Osób ok. 80. Możliwości finansowe - ograniczone. Partner weganin, więc tarć nie ma, jeśli pominąć fakt, że najchętniej poszedłby w 4 osoby do USC i miał to po 20 minutach za sobą ;-)
 
 
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-02, 10:36   

Moritura: pewnie juz po weselu? Może opiszesz swoje wrażenia?

My mieliśmy wesele w 2012 roku. Niedługo będzie 3 rocznica. Wesele w końcu zorganizowaliśmy w restauracji która już nie istnieje Figa z Makiem.

Niestety nasza uroczystość zderzyła się z ME w piłce nożnej. Na szczęście nie było meczu reprezentacji tego dnia, ale przez to były problemy żeby załatwić miejsce parkingowe dla nas. Urząd miasta nam odmówił, będziemy do końca życia o tym pamiętać i nigdy już nie zagłosujemy na obecnego prezydenta miasta.

Co do samej imprezy, przyznaje że poszliśmy na pewien kompromis ponieważ wielu gości pochodziła ze wsi i niektórzy kiedy usłyszeli o wege weselu odmówili i nie przyjechali. Więc przestaliśmy o tym mówić, ostrzegać.

W końcu zrobiliśmy jeden stół który stał w kącie mało widoczny i leżało tam mięso, wędliny itp. Nie było tego dużo, ale Ci co musieli zjeść mięso podchodzili. Dania główne i to co było na stołach było wege. Poszliśmy na ten kompromis właśnie z tego względu że ludzie ze wsi tego nie rozumieją. I owszem można byłoby się upierać że to nasza impreza ale już odpuściliśmy żeby ten dzień dobrze nam się kojarzył, żeby goście byli zadowoleni. Niestety czasem trzeba iść na takie "brudne" kompromisy.

Co do lokalu to możemy go polecić ale juz nie istnieje :-) . To była restauracja w stylu włoskim. Wydaje się mi że to dobra opcja (włoskie restauracje). Dania wszystkim bardzo smakowały. Nie ma w Krakowie restauracji wege która nadawałaby się na wesele 60 osób. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia pierwszego tańca - który bardzo chcieliśmy mieć, tylko ta restauracja miała piwnicę w której mozna było tańczyć.

Można zatrudnić firmę kateringową ale to się nie opłaca na małe wesele, ze względu na to że brakuje małych sal w Krakowie. Jeżeli nawet jakieś sa to od razu wymuszają swoją firmę kateringową. Ogólnie jest ciężko coś wymyśleć. Są restauracje przy hotelach ale one nie mają ciekawych dań w karcie. Jest jeszcze kwestia ceny. Myśleliśmy o namiocie, ale baliśmy się deszczu i było dużo zachodu.

Podsumowując goście byli zadowoleni. Mieliśmy salę tuz przy rynku, akurat na nim był koncert, więc niektórzy poszli sobie na spacer. To tez nie było tak że rozbiegali się wszędzie. Po prostu dla osób spoza Krakowa nawet taki spacer był atrakcją :-) . Jedzenie było naprawdę bardzo smaczne i na poziomie przewyższającym Glonojada, sami byliśmy zdziwieni. W ogóle nie rozumiem dlaczego w tej restauracji były pustki. Mieli świetnego kucharza. Pewnie wszyscy myśleli mało osób - to niesmaczne jedzenie. Ale było w tym wypadku było odwrotnie. No i cena była bardzo atrakcyjna. Specjalnie dla nas wymyślili dania wege, byłi bardzo elastyczni, inaczej niż w innych restauracjach.

Przejażdżka karetą to też miłe wspomnienie, zafundował ja nam ojciec panny młodej, sami nie zdecydowalibyśmy się.

W razie jakis pytań piszcie. My bardzo długo zmagaliśmy się z problemem wesela wege. wiemy że ono nie do końca było takie jak chcieliśmy, ale tak jak pisałem to był ten jeden dzień w życiu i chcieliśmy żeby wszyscy byli zadowleni.
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18024
Wysłany: 2015-04-02, 12:47   

wojtek.and napisał/a:
z tego względu że ludzie ze wsi tego nie rozumieją
Szczerze mówiąc dziwne masz podejście, to nie jest kwestia bycia ze wsi, choć owszem, podejrzewam, że statystycznie na wsi jest mniej wegetarian.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-02, 13:37   

Lily napisał/a:
wojtek.and napisał/a:
z tego względu że ludzie ze wsi tego nie rozumieją
Szczerze mówiąc dziwne masz podejście, to nie jest kwestia bycia ze wsi, choć owszem, podejrzewam, że statystycznie na wsi jest mniej wegetarian.


Inaczej to sformułuje - starsze pokolenie na wsi tego nie rozumie. I ja i moja żona mamy rodzine która do dziś mieszka na wsi. Młodsze pokolenie jest juz trochę inne. Wiem o czym mówię. Co innego kiedy teoretyzuje się przy kawie lub herbacie, a co innego kiedy jedziesz do kogoś z zaproszeniami i okazuje się że ktoś odmawia, a potem dowiadujesz się od kogoś innego że dlatego że wesele ma być wege. I owszem można takich ludzi zignorować, ale kiedy to jest połowa Twoich gości to ulegasz presji. Na początku takiego rozwiązania nie było w ogóle planach, ale kiedy okazało się że jest problem musieliśmy je zmienić.
 
 
Alispo 


Dzieci: 4łape
Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5930
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-02, 14:15   

Nie rozumiem jak można robic cos pod ludzi którzy was nawet nie szanują,no i ze czuliscie sie z tym lepiej.
_________________
http://onlyonesolution.net
 
 
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 22
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-02, 14:34   

My za to szanujemy swoich rodziców, na pewno nie chcieliby żeby na weselu pojawiła się tylko najbliższa zupełnie rodzina. Teraz się zacznie odsądzanie nas od czci i wiary, a to my jesteśmy ofiarą braku tolerancji.

Juz przyzwyczailiśmy się do presji społecznej jaka w tym temacie jest. Natomiast chcieliśmy żeby na weselu były ciotki i wujkowie. Żeby była z nami nasza rodzina, także ta dalsza.

Owszem źle się z tym czuliśmy ale może nie jesteśmy aż tak dogmatyczni jak reszta z Was. Uważam że dobrze zrobiliśmy. Wszystkie gorące posiłki były bez mięsne i owszem jakieś tam mięso pojawiło się ale w taki sposób że nam nie przeszkadzało aż tak bardzo, nie było na widoku. W tym wypadku to osoby jedzące mieso troche mogły się poczuć jak my kiedy udajemy się na wesele do znajomych.

Teraz mamy hodowle kotów (maine coon) i nie wyobrażam sobie karmienia ich czym innym niż mięsem. Czy to oznacza że jesteśmy gorszymi wegetarianami? Że przyczyniamy się do zabijania innych zwierząt? To bardzo trudne decyzje, na które nie prostych odpowiedzi. Niestety na kolejny zgniły kompromis trzeba było pójść... Jeżeli ma się 20 lat to można wszystko patrzyć idealistycznie na zasadzie czarno - białe. Teraz jednak to widzę inaczej.
 
 
anastazja4390

Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 3
Wysłany: 2015-07-16, 07:03   

Trochę dziwna rodzina, gdyby to mnie dotyczyło i ja byłabym gościem, to przez grzeczność i kulturę bym Wam nie odmówiła, nawet gdyby jedzenie mi nie smakowało - przecież to najważniejsza uroczystość w Waszym życiu, trzeba się tym cieszyć, a nie wybrzydzać.
Ostatnio przeglądając portal ślubny oo nawet ten [spam] znalazłam propozycje zdjęć w plenerze z nietypowymi gadżetami, byłam ciekawa jak zareagowałaby moja rodzina na takie "udziwnienia" - w końcu przyzwyczajeni do grzecznych albumów, gdzie młodzi, świadkowie i reszta gości weselnych tylko stoją przed kościółkiem itp - byli zdziwieni, ale pozytywnie
  
 
 
Jabłania 

Dzieci: Amelka :)
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 12 Cze 2012
Posty: 1100
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-07-19, 17:52   

Wojtek.and , myślę, że to nie jest kwestia tego ile się ma lat, ale na ile jest się w stanie nagiąć pod wpływem presji otoczenia i co jest dla nas ważniejsze. Nie widzę też powodu informowania gości, że wesele będzie wege (chyba, że ktoś zapyta). Każdy częstuje tym, czym może i myślę, że trudno wymagać od kogoś, dla kogo zabijanie zwierzat jest nieetyczne, by dla naszego zadowolenia podał nam mięso. Pytanie tylko jak podchodzą do tegoi goście, czy "idą się nażreć i napić" czy świętować z młodymi i co jest dla nich ważniejsze -własne zadowolenie czy Młodej Pary? Każdy postępuje tak, jak uważa za właściwe i na miarę własntch możliwości podejmuje decyzje zgodne z własnymi przekonaniami -myślę, że to nie ma nic współnego z idealistycznym podejściem. W Krakowie wege wesele zorganizowała nam restauracja Hotelu City SM http://www.hotelcity.pl/ -kucharz otwarty, można się z nim spotkać, przedstawia własne propozytcje - jednym słowem można się z nim dogadać.
_________________



 
 
Sajana 

Dołączyła: 12 Sie 2013
Posty: 1
Wysłany: 2015-10-10, 02:19   

W zasadzie zgadzam się w 100%. Sama będę niedługo teściową i spotykamy się z rodziną której nie mieszczą się w głowach rozwiązania inne niż tradycyjne. Wojujemy z rożnymi stereotypami. Popieram młodych, ale też chcę, żeby goście byli zadowoleni. Powiem, że na portalu ślubnym http://www.lokaleweselne.pl/ znaleźliśmy kilka sal, gdzie można zamówić jedzenie w kilku wersjach. Dla gości wega i mięsnych ( do wyboru). To chyba robi się (na pewnym poziomie standard).
 
 
Surri 

Dołączyła: 19 Lut 2009
Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-03, 11:46   

W Krakowie polecam skontaktować się z Wielopolem3
Nie mam na myśli ich sali restauracyjnej na wesele.
Ogarnęli mi sale w zaprzyjaźnionym hotelu.
W ogóle byliśmy mega zadowoleni z organizacji

Tu mała relacja

http://polykajzsurri.blog...kie-wesele.html
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-03, 18:50   

To tak samo jak my dwa miesiące wcześniej ;)
 
 
Surri 

Dołączyła: 19 Lut 2009
Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-04, 12:01   

Albo się już w sieci spotkaliśmy, albo właścicielka mi o Was wspominała :)
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-04, 13:36   

Pani Marta, jak mniemam ;)
Trzeba przyznać, że nie ma drugiego miejsca z wegejedzeniem w Krakowie podawanym tak pięknie jak przez Wielopole 3. A na takich imprezach to jednak ma duże znaczenie.
Ostatnio zmieniony przez moritura 2015-11-04, 14:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Surri 

Dołączyła: 19 Lut 2009
Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-04, 13:45   

Pani Marta. I absolutnie nie narzekała na ,,bałagan organizacyjny"

Chciałabym tak pięknie podawać potrawy. Ilekroć tam jem, to mam ochotę schować swojego bloga (foty) głęboooooko ;)
 
 
moritura 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 499
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-11-04, 14:46   

Może trochę za ostro to nazwałam - edytuję, bo w żadnym razie nie chcę robić antyreklamy.
 
 
gastro tour 

Dołączyła: 18 Wrz 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-09-18, 15:15   

hej,
byłam kiedyś na takim weselu w Krakowie, gdzie był catering po prostu na 6 ! każdemu bym poleciła wszystko mieli ogarnięte i dla osób, które nie jedzą mięsa i dla wegan i dla matek w ciąży i dla dzieci i nawet był jeden pies i o to zadbali. Byłam totalnie w szoku.
najlepszy , poważnie. [spam]
  
 
 
bambaryla

Dołączył: 16 Paź 2017
Posty: 5
Wysłany: 2017-10-16, 16:03   

A jak się ten catering nazywał?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 11