wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciąża 2018
Autor Wiadomość
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2594
Wysłany: 2017-11-09, 12:04   

panikanka napisał/a:
spodobały mi się jedynie Bogumiła i Dobrosława, ale chyba to trochę przegina
eeetam wcale nie przegina! Nasi sąsiedzi mają dwójkę maluchów: Mieczysław i Bogna. Moim zdaniem tradycyjne imiona są piękne. A dzieci w szkole mogą śmiać się i ze Stanisława i z Alana czy Olwiera więc nie ma na to co patrzeć ;-)
My imię wybraliśy już dawno:) Józef. Zacny patron:)
Noi ten mój Józio też napiernicza mnie straszliwie. Czasem mam wrażenie, że zaraz wyskoczy :lol:
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers Lilypie Pregnancy tickers

PustaMiska - akcja charytatywna KLIK;)
 
 
Veronique 


Dzieci: Danika, Tymon
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 903
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2017-11-09, 14:00   

Ja miałam koleżankę Dobrochnę w harcerstwie i Dobrusia na nią mówiliśmy. Dobrosława tez fajne imię.
Dziewczyny, jak ja tesknie za brzuchem!
Ja na prawdę uwielbiam być w ciąży! To jest taki fajny stan, taka mega bliskość z dzidziusiem, jeszcze wolność zanim się urodzi ;-) ale już jest się mamą.
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3088
Skąd: gliwice
Wysłany: 2017-11-09, 14:26   

Veronique napisał/a:
Ja na prawdę uwielbiam być w ciąży!

Wariatka :P Ale trochę Ci tego zazdroszczę, że tak fajnie ogarniasz ciążę, macierzyństwo...taki spokój z Twoich postów płynie...Ja ciągle jestem okropny nerwus, wszystko czarno widzę i negatywnie oceniam siebie w roli mamy.

panikanka, też uwielbiam stare imiona. Są śliczne :) Bądź odważna ;)

Izzi w rodzinie u kolegi mojej córki ma się pojawić chłopczyk...i właśnie Józef będzie :) (a ja miałam być Józefina...ale cieszę się, że jednak na Jadwidze stanęło :-P ).
_________________
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl
 
 
Veronique 


Dzieci: Danika, Tymon
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 903
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2017-11-09, 19:55   

Jadzia,

Jak mąż się nie zgodzi na kolejne to chyba zostanę surogatką ;-) i z jednej strony na prawdę byłabym gotowa to zrobić dla jakiejś bezdzietnej pary to z drugiej obawiam się, ze po porodzie, po oddaniu dziecka (które genetycznie nie byłoby moim przecież) wpadłabym w przepaść z której nie ma powrotu...
Także chyba to by było na tyle u mnie w temacie ciąża.

Ja tez ostatnio zwątpiłam w siebie, Danika przechodzi bunt taki, ze chyba zostanie naczelną rebeliantką Niemiec. Pewnie jakiś wpływ na to ma pojawienie się brata. I może tak, w niebezpośredni sposób to wyraża. A ja mam sobie wiele do zarzucenia jeśli chodzi o reakcje na ten bunt...
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
  
 
 
panikanka 


Dzieci: Chomik i Kijanka pod sercem
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 883
Skąd: Toronto
Wysłany: 2017-11-10, 12:54   

Izzi piękne imię wybraliście, mój dziadek tak miał na imię i zawsze mi się podobało, niestety kojarzy mi się tylko z nim, a nie uważam go za dobrego patrona bo w młodości wiódł dość hulaszcze życie a uspokoił się dopiero po tym jak był jedną nogą na tamtym świecie :mrgreen: Ale samo imię jest urocze, poznałam też kiedyś 3 letniego Józia :lol:

Jadzia napisał/a:
Ale trochę Ci tego zazdroszczę, że tak fajnie ogarniasz ciążę, macierzyństwo...taki spokój z Twoich postów płynie
odnoszę podobne wrażenie :-) Że wszytsko masz tak fajnie poukładane i przemyślane :-D
_________________


www.wegeblw.pl
www.zdrowieodkuchni.info
 
 
Veronique 


Dzieci: Danika, Tymon
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 903
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2017-11-11, 06:39   

panikanka napisał/a:


Jadzia napisał/a:
Ale trochę Ci tego zazdroszczę, że tak fajnie ogarniasz ciążę, macierzyństwo...taki spokój z Twoich postów płynie
odnoszę podobne wrażenie :-) Że wszytsko masz tak fajnie poukładane i przemyślane :-D


Dzięki dziewczyny. Powiem tak: jak jestem wyspana czerpie mega dużo radości z macierzyństwa (o ciąży nie wspominając nawet bo na mnie ciąże działają bardzo pozytywnie pod wieloma względami). Tymon jest wielkim śpiochem wiec póki co jest dobrze. Ale jak nie śpię (czego doświadczyłam na pewnym etapie z Danika, miała chyba z 8 miesięcy) to już tak wesoło nie jest...
_________________




Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 171
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-11-11, 19:38   

U nas wszystko dobrze. Imienia jeszcze nie mamy, a i konkretnych pomysłów na nie brak. Od czasu do czasu dyskutujemy o tym, ale już rzadziej niż 1-2 miesiące temu..
Może Bruno lub Leon, jeszcze Ziemowit lub Konstanty.. Ale żadne mnie na 100% nie przekonuje.

Ja też jestem kulą. Choć o ile w 2 trym. martwiłam się zbyt dużym przybieraniem, to teraz martwię się, że od 1,5 miesiąca przytyłam jakiś 1 kg tylko. NO ale i tak sporo, bo w sumie chyba już +14 kg jest 8-)

Właśnie dziś miałam taką refleksję, że o ile w pierwszej ciąży nie mogłam doczekać się rozwiązania (bo też martwiłam się, czy z młodą wszystko ok), to teraz przeraża mnie, że to już tylko 10 tygodni :shock:
Więc na tyle na ile się da korzystam z WOLNOŚCI - ciągam tą moją Kruszyne po znajomych, czy innych atrakcjach, bo mam wrażenie, że jak się drugie urodzi, to wpadnę w jakąś czarną dziurę, z której się ocknę może w wakacje :-P
_________________

 
 
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2594
Wysłany: 2017-11-13, 22:12   

panikanka napisał/a:
poznałam też kiedyś 3 letniego Józia
4letni synek dalekich znajomych to właśnie Józio:)
dorosłego Józefa nie znam żadnego ..osobiście nie znam .. stawiamy na świętego :)

Veronique napisał/a:
Ja na prawdę uwielbiam być w ciąży!
ojej ..ja też zazdroszczę:)
o ile w pierszej ciąży, patrząc z perspektywy czasu, miałam mega depreche to w drugiej był totalny luz, spokój i celebracja każdego jej przejawu :-) moje starszątko do 15 w przedszkolu a ja zaczytywałam się w lekturach przeróżnej treści ..a teraz? jeeej! mały urwis nie daje mi chwili wytchnienia! ciągle tylko MAMA! TO! MAMMMA TO! :lol:
..noi chciałabym wreszcie założyć na siebie jakąś ładną kiecke :-P

Cytat:
z której się ocknę może w wakacje :-P
może nie będzie aż tak źle ;-)
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers Lilypie Pregnancy tickers

PustaMiska - akcja charytatywna KLIK;)
  
 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 171
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-11-15, 18:02   

Izzi ja w tej ciąży się nie daję, tzn. młoda jest bardzo wymagająca, ale też wychodzę więcej z domu (bo w pierwszej raczej miałam zalecane polegiwanie), nawet sobie dwie sukienki kupiłam :-P

Nie wiem jak będzie, ale wolę się pozytywnie rozczarować :mryellow:
_________________

 
 
panikanka 


Dzieci: Chomik i Kijanka pod sercem
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 883
Skąd: Toronto
Wysłany: 2017-11-28, 21:40   

Koniec roku się zbliża. Która pierwsza rodzi? :mrgreen:
_________________


www.wegeblw.pl
www.zdrowieodkuchni.info
 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy+rybki
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 90
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-11-29, 08:06   

Mój łobuziak musi jeszcze poczekać, ma już 980 g... W pon byłam u lekarki i się okazało, że 21mm szyjka brzuch jak kamień, a 3 dni wcześniejsze rozpoczęliśmy remont mieszkania (zdzierałam tapety niby tylko:/) i w ndz niestety coś mnie bardzo zabolało w brzuchu:/. Teraz tylko odpoczywanie:((, czekam na wyniki posiewu, martwię się, bo gdyby nie moi rodzice to nie wiem jak by ten remont przebiegał. Starzy od TŻ to jest w ogóle porażka i nadaje się do innego wątku, 'matka' TŻ przez telefon wylała żale od swego poczęcia na mnie, za swe nieudane życie i w ogóle... Nie rozumiem jak kobieta może kobiecie w momencie zagrożenia tej ciąży tak wiele brzydkich, przykrych słów powiedzieć...
Jak bardzo brzuch musi boleć że trzeba do szpitala jechać? helpppp :cry:
_________________
  
 
 
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2594
Wysłany: 2017-11-30, 00:43   

lucy, jak się czujesz?

Ok kobity ja też mam stracha! Nie mam opcji na odpoczynek, nie dźwiganie, leżenie, itp. a brzuch zrobił mi się twardy jak głaz i po ciuchach widzę, że się opuścił.
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers Lilypie Pregnancy tickers

PustaMiska - akcja charytatywna KLIK;)
 
 
lucy 

Dzieci: 3koty+2 psy+rybki
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Posty: 90
Skąd: Silesia
Wysłany: 2017-11-30, 14:11   

Izzi, dziękuję- dużo odpoczywam, w zasadzie nic nie robię tylko leżę lub siedzę:/, wczoraj poszłam 200m do Rossmanna i myślałam ze stamtąd nie wrócę...tak mnie brzuszysko pobolewało...A jak leżę to tylko na lewym boku, bo inaczej nie umiem.
TŻ był wczoraj u swych starych i nawet starucha nie czuje grama skruchy... Dlaczego ludzie są tacy podli?

Izzi oszczędzaj się, bo dzieciątko ma jeszcze czas...My jesteśmy w lesie z remontem, bo dopiero co mieszkanie odebraliśmy, więc nie wiem jak to będzie:/

A jak Wy dziewczyny się czujecie?
_________________
  
 
 
any_any 


Dzieci: 1 i kropeczka :)
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 171
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-12-02, 21:03   

lucy odpoczywaj i poleguj, remont nie zając, nie ucieknie ;-)
A tak na poważnie, to zróbcie minimum, a o resztę zadbacie jak już się ogarniecie po.. teraz maluszek najważniejszy :)
I rozumiem doskonale, w pierwszej ciąży tak miałam, że nawet obiad robiłam na raty, bo jak pochodziłam trochę, to mnie bolało..

Izzi ty też się oszczędzaj - na ile możesz :-P
Ja za jednym czortem ledwo nadążam, nie wyobrażam sobie uganiać się w ciąży za dwójką :-P

Ja chyba jestem pierwsza w kolejce, apka pokazuje 50 dni do porodu :shock:
Przygotowuję się do vbac, mój gin przychylny, jestem w trakcie kwalifikacji przez szefa porodówki na której zamierzam rodzić, a w przyszłym tygodniu spotkanie z położną, która będzie prowadzić poród. No zobaczymy... Wydawało mi się, że skoro chcę i z blizną wszystko ok, to nie będzie problemu, ale w moim mieście z czterech porodówek tylko jedna jest przychylna vbac i to ta, gdzie ostatnio mnie cięli.. A ja mam nadal taką traumę, że nie chcę tam wracać.. więc chcę rodzić w szpitalu oddalonym 30 km od domu...

Z dodatkowych atrakcji: przykurcz mięśnia gruszkowego i cukrzyca ciążowa (niewiele ponad normę, ale jednak..). Już mi tak ciężko, że chciałabym urodzić, ale z drugiej strony wiem, że potem wcale nie będzie lżej :mrgreen:
_________________

 
 
panikanka 


Dzieci: Chomik i Kijanka pod sercem
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Mar 2012
Posty: 883
Skąd: Toronto
Wysłany: 2017-12-03, 11:06   

any_any ja chyba jestem druga w kolejce zaraz za tobą, nie mam nic przeciwko, jestem chętna żeby już urodzić, bo jestem w złej kondycji ale psychicznej bo fizycznie się kulam całkiem sprawnie. Bolą mnie tylko stawy biodrowe, ale się im nie dziwię, bo przytyłam już pewnie ponad 15 kg, do tego zaczęły mi się bóle w pachwinach i twardnieje brzuch, ale to wszystko do przejścia. A psychicznie jestem totalnym bezmózgiem, nie mogę się na niczym skupić, z zobowiązałam się do pracy do 15 grudnia, nie jest tego dużo, mam do dokończenia tylko kilka tekstów i być może poprowadzenie 1 spotkania, ale siadam do kompa i mam totalną pustkę w głowie, mam ochotę już szorować podłogi, łazienkę, prasować niemowlęce ciuszki i o niczym innym nie myśleć. Do tego zaczęliśmy spóźnioną adaptację do przedszkola, która jest bardzo trudna, bo nie jestem teraz w stanie racjonalnie myśleć, że to przedszkole jest potrzebne i tak musi być, jestem tylko jedną wielką emocją i oxytocyną i mam ochotę mieć dzieci tylko i wyłącznie przy sobie, choć przedszkole mamy najcudowniejsze na świecie to nie jestem w stanie wykrzesać z siebie entuzjazmu i zarazić nim mojego troglodytę
Martwię się trochę o poród, pierwszy był bez jakiś traum, ale bardzo długi i bolesny, więc wizja tego, że będę rodzić trochę krócej (czyli powiedzmy skorćże jeden dzień zamiast dwóch i parte 1,5 godziny zamiast 2,5) mnie jakoś pozytywnie nie nastawia
lucy, Izzi dbajcie o siebie na tej końcóweczce
_________________


www.wegeblw.pl
www.zdrowieodkuchni.info
 
 
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2594
Wysłany: 2017-12-04, 22:43   

Dzięki baby ;-)

Co do traum poporodowych to ja już się nie lękam. Po pierwszym porodzie myśłałam, że już never ever nigdy więcej! To była totalna masakra. A drugi poród na totalnym luzie ;-) ..no tak, tylko, że miałam dwie cesarki! he he! Cicho sza ale może teraz się uda naturalnie? Nawet nie wspominam o tym mojej pani dr. Będzie co ma być.. I też już mi ciężko..

any_any napisał/a:
Już mi tak ciężko, że chciałabym urodzić, ale z drugiej strony wiem, że potem wcale nie będzie lżej
ano.. nie wiem jak ja się ogarnę :roll: :-P Dziś rano zaspaliśmy! Szybkie śniadanie, ogarnianie dzieciorów, mega kupa w pieluszce, pot na matczynym czole, awantura o ciepłe spodnie, odśnieżanie auta i wreszcie wyjazd do przedszkola! Jeeej spóźniliśmy się tylko godzinę :mrgreen:

panikanka, przedszkole to coś najcudowniejszego, co może przytrafić się matce z dziećmi:) Jak już uda nam się tam zajechać i wrócić to do 15 z jednym dziecięciem przy sobie jest duuuuużo lżej ..choć i tak nie lżej noale zawsze to coś, nie? ;-)
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers Lilypie Pregnancy tickers

PustaMiska - akcja charytatywna KLIK;)
  
 
 
Ruda z lasu 

Dołączyła: 09 Sie 2015
Posty: 64
Skąd: Dublin
Wysłany: 2017-12-07, 20:36   

Hej dziewczyny, ja juz po pierwszym scanie, wychodzi na To, ze druga dziewczynka bedzie, bardzo sie cieszymy, ale ciezko z imieniem, macie jakies pomysly?
Wczoraj poznalam moja polozna, super babka, bede ja teraz widywac do porodu, powiedziala, ze basen spoko, wiec sie bardzo ciesze na porod w wodzie . Jestem mega pozytywnie nastawiona na ten porod, kolezanka pozyczyla mi basen, zapisalam sie na joge. Jeszcze tylko musimy znalesc mieszkanie. :)
_________________


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12