wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
co najpaskudniejszego wyjęliście z ust swoim dzieciom
Autor Wiadomość
nigellla 
nigellla

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Cze 2009
Posty: 117
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-04-26, 20:18   

blamagda napisał/a:
wylizuje nagminnie kółka od wózków innych dzieci w parku i u lekarza
ale pomysłowy :lol:
Mycha napisał/a:
Moja zjadła kiedyś swoją kupę wygrzebaną z porannej pieluszki :oops: Na szczęście to było pierwszy i ostatni raz, bo zaraz ją zwymiotowała. Na nieszczęście - mnie na głowę ]:-> Hardkor normalnie :roll:
ale się uśmiałam, choć serdecznie współczuję

u nas jak na raziepróba zjedzenia kupy z nocnika zakończyła się niepowodzeniem ale było blisko... brrrrrrrr bardzo blisko
_________________
hxxp://ticker.7910.org/eng]
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2010-04-26, 21:11   

Wątek wymiata śmieje się jak dzika :-D
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-04-26, 22:07   

To my się niczym nowym nie pochwalimy... Lizanie sedesu, oł jes ;) , ale także krzeseł w poczekalni, brrr...
Generalnie jestem mega czujna, bo Tymek zawsze był perszing, więc przyzwyczaiłam się do niespuszczania go z oka ;) I chyba tylko dzięki temu uniknęliśmy wielu przygód...
Chociaż ostatnio wyciągnęłam mu z pyszczka czubek skrzypu, tę końcówkę z nasionami, a do tej pory byłam przekonana, że to nie skrzyp, a jakiś grzyb trujący... Przeżyłam chwilę grozy
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
eenia 
mama Franka i Mii


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 723
Skąd: Kraków/Zawoja
Wysłany: 2010-04-26, 23:15   

Frankowi, gdy był jeszcze mały, wyjęłam z buzi napompowanego krwią wielkiego kleszcza, jeszcze moment a by go rozgryzł ]:->
_________________
Franek 16.06.2004
Mia 10.06.2006
-----------------------
www.kaniewscy.blogspot.com
 
 
 
mossi 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2010
Skąd: Sari/Wro
Wysłany: 2010-04-26, 23:28   

eenia napisał/a:
Frankowi, gdy był jeszcze mały, wyjęłam z buzi napompowanego krwią wielkiego kleszcza, jeszcze moment a by go rozgryzł
to mój faworyt :shock: ;-)
_________________
Ja chcę dobrze ale nie udaje mi się to jak Kaliszowi dieta
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-04-26, 23:44   

eenia, rzeczywiście bleee :-x
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-04-26, 23:53   

O fu :-o wiecie co, mnie te historie bardziej przerażają niż rozśmieszają.. :>
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
nika 


Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 508
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-04-27, 02:01   

Niesamowite pomysły mają Wasze dzieciaki
eenia, normalnie masakra :shock:

Ja się teraz zastanawiam :-/ (bo nigdy młodej nic dziwnego z buzi nie wyjęłam)
czy ona nic takiego nie wsadziła sobie do pyszczka, czy też ja tego nie zauważyłam i np. zeżarła takiego kleszcza, kupę, kredki....
 
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-04-27, 14:34   

W/ g mnie palmę pierwszeństwa dzierży eeniowy Franek. Łał! postarał się chłopak :mryellow:
Widzę, że szczotka klozetowa jest standardem. Uf... Ja miałam niezłe wyrzuty sumienia. Pożarłam się nawet z M, kto wtedy miał Ziomka pilnowac. Widzę, że na wyrost :lol:
Urzekły mnie też tęczowe kupy i lizanie kół od wózków. Brawo!
_________________
 
 
biechna 


Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 4587
Wysłany: 2010-04-27, 15:13   

dynia napisał/a:
.Przerabialiśmy już tęczowe kupy

My tylko brokatowe :-)
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-04-27, 15:26   

eenia, Franio wygrywa!!!
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-04-27, 16:20   

eenia napisał/a:
Frankowi, gdy był jeszcze mały, wyjęłam z buzi napompowanego krwią wielkiego kleszcza, jeszcze moment a by go rozgryzł ]:->

No to może sobie podac z Ziomalem rękę.Wielki ,wypasiony kleszcz,który to odczepił sięł naszemu psu uprzednio z dupska i leżał sobie niewinnie na podłodze :-? Megarzyg!!!

[ Dodano: 2010-04-27, 16:21 ]
biechna napisał/a:
dynia napisał/a:
.Przerabialiśmy już tęczowe kupy

My tylko brokatowe :-)

Też śliczne ;-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-04-27, 17:09   

dynia, aż mnie zatrzęsło.... brrrr....
 
 
eenia 
mama Franka i Mii


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 723
Skąd: Kraków/Zawoja
Wysłany: 2010-04-27, 17:52   

Nooo, to chłopaki mają wiele wspólnego widzę :lol:
_________________
Franek 16.06.2004
Mia 10.06.2006
-----------------------
www.kaniewscy.blogspot.com
 
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-04-27, 19:41   

eenia napisał/a:
Nooo, to chłopaki mają wiele wspólnego widzę :lol:

Mają podobne smaki :lol:
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
mono-no-aware 
Ewa


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 12 Sty 2009
Posty: 897
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-04-27, 21:03   

Mycha napisał/a:
Moja zjadła kiedyś swoją kupę wygrzebaną z porannej pieluszki :oops: Na szczęście to było pierwszy i ostatni raz, bo zaraz ją zwymiotowała. Na nieszczęście - mnie na głowę ]:-> Hardkor normalnie :roll:



Rozbawiło mnie to straszliwie, przepraszam Cię :)
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
Mycha 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 167
Skąd: Żory
Wysłany: 2010-04-27, 22:13   

Nie ma za co :mrgreen: Mnie te o kleszczach też rozbawiły :lol: W ogóle, jak sobie wspomnę, co ta moja córka już zjadła, to dziwię się, że jeszcze żyje. Teraz najbardziej lubi organoleptycznie badać zawartość gleby w glebie, a także wylizywać znalezione na ulicy kapsle z butelek po piwie. Zdecydowanie obie te fascynacje odziedziczyła po tacie geologu-piwowarze :lol:
 
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-04-27, 22:26   

Ale masakra ]:->

Moje dzieci jakieś brzydzące się wszystkiego są chyba, bo nie przypominam sobie, żeby jadły tego typu rarytasy ;)
 
 
Mycha 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 167
Skąd: Żory
Wysłany: 2010-04-27, 22:35   

Masz szczęście ;-)
Nie wiem od czego to zależy. Kiedyś myślałam, że takie skłonności mają dzieci, które nie były cycowane - ale Dośka ma cycuszków pod dostatkiem, gryzaków i innego jedzenia też, jest wynoszona w chuście, więc przyczyny raczej nie są emocjonalne.
 
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-04-27, 22:44   

Za to Emil ostatnio drążył temat pt. "czy siusiak jest do jedzenia" i twierdził, że je się go z serem :shock: Nie mam pojęcia, skąd mu się to wzięło, jestem na 100% pewna że nie widział żadnych erotycznych scen. Twierdził też że tacie odpadł, więc chyba po prostu złapał jaką fazę na to ;) Po zapewnieniu, że siusiak nie służy do jedzenia (a tacie nie odpadł) drążył dalej wymieniając kolejno wszystkie części ciała.

A, no a czasem wcina babolki ;) Ale to mnie nie przeraża za bardzo. Ciągle uważam, że to jakaś forma autoszczepionki :mrgreen:
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2010-04-27, 22:47   

z tym kleszczem to nieźle :shock: brrr, aż mną wzdyrgnęło..

To moja Kaja z rzeczy obrzydliwych miała w ustach tylko swoją (prawdopodobnie) kupę.
A piszę prawdopodobnie, bo sami nie wiemy skąd tą kupę wzięła - przydreptała do mnie mając roczek z rozchyloną buźką, ślina jej z niej wyciekała i wypluła TO na mnie z obrzydzeniem. Patrzę - kupa.. no ok. Szukam źródła i nie znajduję :) Do dziś to dla nas niezła zagadka - pielucha była na tyłku, czyściutka; śmieci świeżo wyrzucone, więc nic sobie nie mogła wygrzebać.. i w całym domu ani śladu wolno stojącego klocka. ;)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5941
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-27, 22:52   

wymioty kałowe? ;-)
Kleszcze chyba wygrywają :mrgreen:
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
neina 


Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 2342
Skąd: Teddington
Wysłany: 2010-04-28, 00:29   

alcia napisał/a:
Patrzę - kupa.. no ok. Szukam źródła i nie znajduję :) Do dziś to dla nas niezła zagadka - pielucha była na tyłku, czyściutka; śmieci świeżo wyrzucone, więc nic sobie nie mogła wygrzebać.. i w całym domu ani śladu wolno stojącego klocka. ;)
Hihi :lol: moze to byla ziemia z doniczki :?:
Swietny watek, Franek nic z ziemi nie jada na szczescie. Za to znajomych coreczka jak nas odwiedzili przeczesala mieszkanie w poszukiwaniu roznych podlogowych smieci, nawet tych najmniejszych. Tak dlugo podnosila paproch na rozne sposoby az sie udalo i do buzi, oczywiscie ktos ja zawsze powstrzymywal w ostatniej chwili.
_________________
<img src="hxxp://www.alterna-tickers.com/tickers/829543.png" border=0>
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-04-28, 10:43   

Matko co za cudowny wątek :lol: :lol: :lol:
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2010-04-28, 11:13   

neina napisał/a:
moze to byla ziemia z doniczki :?:

no niestety aromaty wykluczają inne możliwości niż KUPA :)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,66 sekundy. Zapytań do SQL: 7