wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
sio pieluchy
Autor Wiadomość
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2007-10-01, 09:00   

Tymek latał z gołą pupą i szybko zakapował. Osikane panele były jakiś czas, po prostu trzeba dziecko co 40 min wysadzać na nocnik - ciągła uwaga rodzica jest tu niezbędna. Po jakimś czasie on sam zaczął łapać się za siusiaka tylko trzeba było na prawdę uważnie go obserwować i słuchać czy nie mruknie itd. Póżniej po prostu zaczął sam iść w stronę łazienki. Dzięki temu bez problemu oduczył się sikania w pieluchy.
Po prostu nigdy go nie pytaliśmy czy chce siku czy nie - sadzaliśmy, on robił i koniec.
Uważam, ze nie ma siły aby ubrane dziecko oduczyć pieluch.
Moim zdaniem nauka nocnikowania powinna się zacząć od kiedy dziecko siedzi samodzielnie.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-10-01, 09:20   

Karolina napisał/a:
Moim zdaniem nauka nocnikowania powinna się zacząć od kiedy dziecko siedzi samodzielnie.

A tak z ciekawości; dlaczego uważasz, że lepiej zaczynać tak wcześnie niż czekać, aż dziecko samo do tego dojrzeje?
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2007-10-01, 10:00   

A kiedy dziecko dojrzewa do nocnika? Jak samo powie, że chce na nocnik?
Nie pytamy naszych dzieci, kiedy wprowadzamy pokarmy stałe, czy są głodne.
Nie pytamy czy chcą umyć ręce po spacerze. TO jest dla nas rzeczą oczywistą.
Tak samo naturalną czynnością może być załatwienie się na nocnik. Dziecko w tym wieku lubi współpracować z dorosłymi, łatwo jest jej nakłonić do zrobienia czegoś, uatrakcyjnić, zaciekawić. Potem jest coraz trudniej, jeszcze dochodzi do tego bunt dwulatka i koniec. Można tylko zmuszać, egzekwować, stresować...
Ok 7 -8 miesiąca, kiedy dziecko spożywa coraz więcej produktów stałych, kupka staje się coraz bardziej "stała" i trudniej jest dziecku ja zrobić na leżąco. Dzieci często robią ją siedząc w pampersie. Myślę, ze to jest dla dziecka pracochłonna czynność robić kupkę na leżąco lub ze ściśniętymi posladkami.
Chyba lepiej posadzić dzieciaka na nocnik i niech tam sobie czyni wysiłki zamiast na foteliku.
Tak samo jest z siusianiem, dzieci często nie potrafią wyrazić, że chcą siusiu, chociaż czują parcie na pęcherz, dlatego trzymają się za siusiaka (chłopaki, u dziewczynej jeszcze nie sprawdziłam) albo robią dziwną minę albo wydają jakiś dżwięk. Przecież tak samo jest z piciem. Dziecko czuje pragnienie, ale nie potrafi powiązać tego z czynnością picia przez długi czas. Dlatego proponujemy dziecku picie sami.

Podkreślam - nie wymagam od tak małego dziecka aby samo powiedziało chcę na nocnik, czy chcę kupę. Zasikane spodnie to też żaden dramat, po prostu tym razem sie nie udało i tyle. Spokojnie i bez stresu można dziecko nauczyć nocniczkowania, bez szkody dla jego psychiki, z szacunkiem dla jego godności.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-10-01, 10:40   

Może masz rację. Od długiego czasu mam wbite w głowę, że dziecko jest świadome wykonywania tych czynności fizjologicznych dopiero po skończeniu 1,5r., zatem sadzanie go wcześniej, to "łapanie" kupek i siusiu do nocnika przez rodziców, a nie świadome ich robienie przez dziecko. I po przekroczeniu tego progu nam poszło rzeczywiście szybciutko.

No ale takie informacje mam z gazet, które w bardziej znanych mi dziedzinach wypisują całą masę bredni... więc z tym tematem mogło być podobnie. Może to tylko napędzanie sprzedaży firmom z branży pieluchowej? Nie wiem...
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
Ostatnio zmieniony przez alcia 2007-10-01, 12:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2007-10-01, 11:03   

Zauważ Alcia, ze oni w tych gazetach piszą tylko o susianiu w pieluszki...nic o robieniu kupki nie ma. Jak dla mnie to faktycznie nabijanie kasy za pampersy.
Jak pisałam wcześniej, dziecko na prawdę czuje i w pewiem sposób reaguje na potrzeby fizjologiczne. Nam było łatwo, Tymek ciągle biegał bez pieluchy, mieliśmy gorąco w domu, no i zaleta mieszkania w kawalerce - masz ciągle dziecko na oku, czyli mozesz wszystko wyłapać.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2007-10-01, 13:19   

Alcia, Miron ma 2 lata. Nie bardzo mogę pozbwić go pieluchy, bo w mieszkaniu mam wykładzinę, co prawda i tak do wymiany, ale mimo wszystko nie wystarczy wytrzeć szmatą. A po drugie Miron chodzi do żłobka, nie ma takiej opcji by tam latał bez pieluchy skoro nie woła.
Na kupę zaczyna wołać, jak nie będę miała wyjścia to przed przedszkolem faktycznie po prostu zdejmę pieluchę, a na razie bijemy brawo za każdym razem jak się uda.
 
 
buuzia 

Dołączyła: 25 Paź 2007
Posty: 16
Skąd: Wawa
Wysłany: 2008-01-02, 11:59   

A powiedzcie jak zacząć? zupełny początek...i kiedy?
Mój Kubuś ma skończony roczek i dostał nocniczek pod choinkę...na początku chętnie usiadł na próbę...ale teraz gdy zdejmuje pieluszkę bo wiem,że będzie robił kupkę on wstaje z nocniczkai ucieka dalekoooo...
co radzicie?może to wrzucanie kupki do nocniczka na początek...zobaczę ;)

Pozdrawiam serdecznie
_________________
Buuzia
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-01-02, 12:15   

buuzia, dlatego warto zacząć gdy dziecko jeszcze nie umie chodzić :)
Tyle, że jest to ewidentnie za wcześnie na typowy trening czystości. Chodzi tylko o to, żeby dziecko zapoznało się z nocniczkiem i poznało jego funkcję. Dlatego do dwóch lat nie należy wymagać od dziecka konsekwentnego korzystania z nocnika.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
agaw-d 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1005
Skąd: Częstochowa, Banbury (UK)
Wysłany: 2008-01-02, 14:53   

U nas Marcella cały czas ma problem z tym siusianiem do nocniczka. Zaczęłyśmy naukę jak jeszcze nie chodziła, ale raczkowała i zawsze zwiała z nocnika. Teraz uczę ją troszkę inaczej, sadzam ją czasem nawet w ubranku, sadzamy jakieś misie, lalki i mówię, że one robią siusiu itp. Na razie bez efektu, misie sadza chętnie, ale sama tylko na chwilkę siada, nie ma mowy żeby zrobiła siusiu.
_________________
hxxp://portfolia.artserwis.pl/A4815377

hxxp://www.alterna-tickers.com]
 
 
 
stokrotki 
i nasz rycerz


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 325
Skąd: Irlandia/Oranmore
Wysłany: 2008-01-02, 15:42   

Jestem podobnego zdania co alcia . My od niedawna zaczeliśmy ćwiczyć siusianie na nocnik . Narazie bez efektów ....... Czekaliśmy na moment kiedy Zosia sama zajarzy że chce jej się siusiu , kupkę ..... Zaczeła wołać "aaa" no i pieknie robiła kupkę na kibelek . Kupiliśmy więc nocnik i....... przeogromny strach , panika ....... Na dzień dzisiejszy jest już lepiej , nocnik moze być ale tylko dla lali jak narazie , czasami usiadzie w majteczkach na niego - to wszystko dla nas wielgachny sukces !!!! Chwalimy, chwalimy, chwalimy Zośkę po każdym malućkim sukcesie to naprawde pomaga .
A poradą z gazet to ja nie wierze za grosz !! Przedewszystkim obserwacja dziecka , nic na siłę ......
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://www.waszslub.pl]
hxxp://stokrotki-dwie.blogspot.com/
hxxp://naszazosia.blogspot.com/
 
 
 
gosiabebe 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1494
Wysłany: 2008-01-03, 08:34   

a u nas tragedia :cry: Maja od dłuższego czasu potrafiła zawołać ,że chce kupkę i zawsze kiedy ją usiadłam na nocniku zrobiła siku i kilka dni temu nie wiem co się jej stało przestała chcieć siedzieć na nocniku :( na sam jego widok histerycznie woła "neeeeee' kompletnie nei wiem o co chodzi? bo zawsze byłam przy niej kiedy na nim siedziała :roll:
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2008-01-03, 18:25   

Zdarza się, Miron tez ma fazę obrazy na nocnik, na chiny nie usiądzie. I tak d nauki nocnikowania możemy wrócić dopiero po operacji, a wtedy to dopiero bedzie obraza :(
Cierpliwości trzeba, albo spróbować nasadki na kibelek, może za "duża" jest na nocnik ;)
 
 
pietruszka 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-03, 22:49   

majaja napisał/a:
A po drugie Miron chodzi do żłobka, nie ma takiej opcji by tam latał bez pieluchy skoro nie woła.
Na kupę zaczyna wołać, jak nie będę miała wyjścia to przed przedszkolem faktycznie po prostu zdejmę pieluchę, a na razie bijemy brawo za każdym razem jak się uda.


I tak trzymać, Zo też chodzi do żłobka i od 10 miesiąca życia dzieci są tam sadzane na nocnik (przynajmniej u nas - o ile rodzice wyrażą na to zgodę). Zośka na razie jeszcze śmiga w pieluszce, ale ma takie dni, że sama woła na nocnik (niestety tych dni jest zdecydowanie mniej, niż tych bez nocnika...). Na razie czekamy na ciepełko, aby mogła pobiegać bez pieluchy. Ostatnio jak biegała po domu prawie nago (bo przecież "Osia golaś!" to jest to) to jak chciała siusiu lub kupkę to sama biegła do łazienki po nocnik. Nie sadzamy jej na siłę, ma po prostu dobre i złe dni. A nachalne proponowanie nocnika kończy się kilkudniowym buntem nocnikowym...

[ Dodano: 2008-01-03, 22:57 ]
kamma napisał/a:
Irma ustawicznie sikała do wanny na samym początku kąpieli. Postanowiliśmy więc namówić ją na siusianie przed kąpielą. Posadziliśmy na nocnik.... Nic się nie dzieje.


No tak, skąd ja to znam. Jak Mała zakuma, że będzie kąpiel, to czeka z siusiu aż wejdzie do wanny i żadne namawianie na nocnik nie skutkuje...nocnik w wannie też nie działa...Działa jedynie wsadzenie Zo do wanny pustej z lecącą wodą i spłukanie siusiu.
_________________
Pietruszka

hxxp://www.suwaczek.pl/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
bodi 
lucky lucky me :)


Pomogła: 91 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 4234
Skąd: UK
Wysłany: 2008-01-03, 23:26   

pietruszka muszę zastosować ten sposób bo moja J też uwielbia lać do wanny :-> :lol:
_________________

 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-01-03, 23:32   

Ja sikałam do wanny, zuzia tez sika, na moje to jakas forma urynoterapii ;)
 
 
pietruszka 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-06, 14:48   

kasienka napisał/a:
Ja sikałam do wanny, zuzia tez sika, na moje to jakas forma urynoterapii ;)


:lol: chyba dziewczyny wiedz a co robią, grzybica stóp raczej im nie grozi :)
_________________
Pietruszka

hxxp://www.suwaczek.pl/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
ekoludek 

Dołączyła: 17 Sty 2008
Posty: 80
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-21, 22:56   

Zuzia ma 1,5 roku i jeszcze nie chce załatwiać się do nocnika... Jak zrobi kupkę do pieluchy to przychodzi i mówi "kupa", ale to niestety po fakcie, z siusiu podobnie, sadzać na nocnik raczej się nie pozwala, przynajmniej nie bez pieluchy, bo w ubraniu to bardzo chętnie :)
 
 
 
pietruszka 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-22, 13:02   

A u nas niestety nocnikowy regres....i nawt nie wiem dlaczego :( Nocnik jest super, ale po to aby sobie na nim przysiąść w gatkach i np poczytać książeczke itd...ech...

Nawet bieganie po domu bez pieluchy nie zdaje egzaminu, bo albo trzyma do założenia pieluchy, albo robi na podłogę. Pytam czy nie chce siusiu i usiąść na nocnik. NIE! I za chwile leci siusiu na podłogę...ręce opadaja....ale na razie nic z tym nie robimy. Czekamy...może ktoś ma pomysł jak wrócić do nocnika? Tak długiego regresu to jeszcze nie było....
_________________
Pietruszka

hxxp://www.suwaczek.pl/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
dort 


Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2008-01-22, 14:09   

my od poczatku tlumaczylismy malemu, ze na nocnik siada sie z gola pupa, a nie w ubraniu- moze to czasami jest problemem, bo dzieci maja metlik w glowie i nie wiedza do czego tak naprawde sluzy nocnik (do siedzenia czy do zalatwiania) - przeciez dorosli na sedes nie siadają w ubraniu ani w majtkach
_________________
syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r.
 
 
pietruszka 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-23, 12:03   

dort napisał/a:
my od poczatku tlumaczylismy malemu, ze na nocnik siada sie z gola pupa, a nie w ubraniu- moze to czasami jest problemem, bo dzieci maja metlik w glowie i nie wiedza do czego tak naprawde sluzy nocnik (do siedzenia czy do zalatwiania) - przeciez dorosli na sedes nie siadają w ubraniu ani w majtkach


Niestety Zo doskonale zdaje sobie z tego sprawę i w zasadzie nocnik stoi sobie w kibelku i generalnie ona nie siedzi na nim, przysiądzie sobie czasem na zasadzie towarzystwa...gdy któryś rodzic ma swoje potrzeby i namawia ja przy okazji do załatwienia swoich :) Ale w takiej sytuacji o zdjęciu ubranka nie ma mowy....Tak sobie myślę, że może zakupimy deskę taką dziecięcą na kibelek i może to jednak ja przekona ?!
_________________
Pietruszka

hxxp://www.suwaczek.pl/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2008-01-29, 21:57   

dort napisał/a:
bo dzieci maja metlik w glowie i nie wiedza do czego tak naprawde sluzy nocnik


Nasz Filip, to najpierw go głównie na głowie nosił jak kapelusz. :mryellow: Potem załapał co i jak.
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
gosiabebe 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1494
Wysłany: 2008-01-30, 10:17   

adriane napisał/a:
dort napisał/a:
bo dzieci maja metlik w glowie i nie wiedza do czego tak naprawde sluzy nocnik


Nasz Filip, to najpierw go głównie na głowie nosił jak kapelusz. :mryellow: Potem załapał co i jak.

:lol:
 
 
Dorota 

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 07 Sty 2008
Posty: 1833
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-31, 11:00   

adriane napisał/a:
Nasz Filip, to najpierw go głównie na głowie nosił jak kapelusz


Moja Julcia też tak robi :mryellow:

A jeśli chodzi o siusiu do nocnika to ostatnio nie ma o tym mowy! Julka tylko bierze nocnik , kuca obok i robi w pieluchę :-P
A jak chcemy żeby usiadła na nocniku to zwiewa ile sił w nogach :-D
Może spróbuje taktyki KAROLINY i niech biega z gołą pupą ;-)
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
eenia 
mama Franka i Mii


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 723
Skąd: Kraków/Zawoja
Wysłany: 2008-05-07, 09:27   

Po kilku wcześniejszych próbach i sporej przerwie zaczęłyśmy z MIą naukę nocnikowania, od wczoraj biega w samych majteczkach ( w razie kupy żeby nie zbierać jej po podłodze), opowiedziałam jej że już jest dużą dziewczynką i nie potrzebuje pieluch, może nosić majteczki tak jak mama i tata i Franio i robić siusiu do nocnika itp. Na początku usiadła i zrobiła troszkę ( ona sika często ale po malutkiej porcji). I na tym koniec sukcesów, sika co chwilkę w majtki, po nogach i nic. Nie przeszkadza jej to. Jak pytam czy chce siku odpowiada ze nie, za za chwile sika. I nic sobie z tego nie robi. Jak pytam czy ma mokre majteczki ( czy trzeba zmienić) odpowiada że nie, a majtki są mokre. Co robić? Zostawić ją w tych mokrych majtkach, na jak długo? Pytać co 10 minut czy chce siku? Ona jakby nie chce o tym rozmawiać. Poczekać jeszcze kilka dni nic nie zmieniając aż zacznie kumać?
:-x uughhh nie cierpię nauki nocnikowania.
_________________
Franek 16.06.2004
Mia 10.06.2006
-----------------------
www.kaniewscy.blogspot.com
 
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2008-05-07, 09:51   

ula ładnie nocnikuje, ale często pokazuje że zrobiła a nie że chce ;) wtedy stuka nocnikiem jak zawsze ale cieszy się przy tym niesamowicie ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 11