wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
co do pracy/na uczelnię?
Autor Wiadomość
AZ 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 17 Sty 2011
Posty: 353
Skąd: kielce/wrocław
Wysłany: 2011-02-18, 17:41   co do pracy/na uczelnię?

jak w temacie, mam pudełko i termos z wrzątkiem i nie mam już pomysłów co mogę ze sobą brać :-/
na uczelni mam zajęcia od 8rano do 21, w tym jakieś 2 śmieszne przerwy po 15minut, więc muszę mieć coś bardzo szybkiego, niebrudzącego i w miarę łatwego do jedzenia. w domu mam wszelkie sprzęty typu patelnia, blender i piekarnik, więc mogę coś przygotować wieczorem, ale musi to być coś łatwozabieralnego i jadalnego na zimno (plus ewentualna reanimacja wrzątkiem)
już nie dam rady dłużej jechać na kanapkach i batonikach...

pomóżcie mi proszę

lowelowe
AZ
_________________
ćwicz mięśnie kegla kiedy czytasz moje posty, kiedyś mi za to podziękujesz ;)
 
 
Katioczka 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 15 Kwi 2010
Posty: 1494
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-18, 18:04   

a ciepła, gęsta zupa w termosie?
Plus pieczywo albo pierożki na jeden kęs- np. z soczewicą (da się jeść na zimno)

[ Dodano: 2011-02-18, 18:13 ]
zastanowiłam się głębiej i tak:
Pełny zestaw na cały dzień:
*Ciastka muesli i mleko sojowe w kartoniku (I śniadanie)
*Placuszki jaglane z jabłkami i rodzynkami (przegryzka)
*sałatka owocowa, z rodzynkami i orzechami
(w sumie można podjadać w czasie zajęć, no chyba że je prowadzisz, no to kiepsko) ;)
*warzywa parowane/surowe z odrobiną sosu/masła/oliwy (przegryzka)
*gęsta zupa pełna warzyw, z kaszą i do tego jakieś małe pieczywko lub pierożki
*zamiast zupy mogą być samosy, naleśniki pokrojone na mniejsze porcje (łatwiej jeść)


a tak w ogóle to skandal jakie ty masz warunki na tej uczelni :shock:
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=420918#420918]made by Katioczka
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2011-02-18, 18:51   

Moje zajęcia zazwyczaj zaczynały się od 9 i bywało, że trwały do 20/20.30. jeszcze praktyki gdzie też dzień poza domem
Katioczka ma rację a do tego bym dodała: miks pestek, orzechów i owoców suszonych, sezonowe owoce.
Można zrobić polentę lub tofu po grecku, pieczone domowe mini pizze z ulubionymi składnikami a często, makaron z sosem i dodatkami (latem może być sałatką), kulki z kaszy jaglanej, mufinki jeśli lubisz piec.
Jeśli w uczelnianym barze nie ma tego co pijasz, to zawsze można mieć przy sobie ulubioną herbatkę i poprosić o kubek wrzątku.
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-18, 19:13   

AZ, ja niedawno miałam całodniowe szkolenie. Rano wsypywałam do garnka wypłukaną kaszę jaglaną lub gryczaną, dorzucałam warzywa (które myłam, obierałam i kroiłam wieczorem, bo jeździłam wcześnie rano, oczywiście lepiej pokroić rano, ale jeśli nie ma czasu, to można i wieczorem. Przechowywałam je oczywiście zamknięte, w lodówce) i zioła, pod sam koniec trochę orzechów lub pestek i odrobinę oliwy. Gotowało się samo, wkładałam do termosu i miałam super obiad.
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-20, 11:02   

Agnieszka napisał/a:
Jeśli w uczelnianym barze nie ma tego co pijasz, to zawsze można mieć przy sobie ulubioną herbatkę i poprosić o kubek wrzątku.

U nas to była codzienna praktyka ;) Dopóki pani w barze nie stwierdziła, że jej się to nie opłaca i podniosła cenę samego wrzątku (20groszy) do ceny herbaty+wrzątek :shock: to już chyba lepiej było z czajnikiem chadzać... :/
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2011-02-20, 20:09   

Mali: ja stara baba jestem, wrzątek bufetowe za free dawały
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-20, 21:12   

Agnieszka, :D widocznie niektóre doszły do wniosku, że można na tym interes robić.
Ale AZ w sumie od początku zaznaczyła, że ma do dyspozycji wrzątek, więc połowa sukcesu już jest. :)
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1146
Skąd: brno
Wysłany: 2011-02-20, 21:44   

AZ, treściwe sałatki z makaronem/ryżem. makaron, seler naciowy, oliwki, kukurydza. na puszce tego pełno!
miałam taki młyn czasem i jak bywałam już chora od chleba, to zdecydowanie dawało radę. plusy takie, że nie trzeba podgrzewać, syci, nie jest słodkie! - nawet słodkie się potrafi przejeść, i łatwo wpakować do plastikowego pojemnika.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-02-20, 23:38   

Ja często biorę ze sobą moją ulubioną mung z ryżem 8-) Wkładam jeszcze ciepłą do szczelnego pojemniczka i jakieś 2-3h jest ciepła. Na zimno z resztą też jest smaczna.
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
AZ 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 17 Sty 2011
Posty: 353
Skąd: kielce/wrocław
Wysłany: 2011-02-23, 10:24   

zwykle brałam do tej pory warzywa na parze (ostatnio mam szał brokułowy), makaron sojowy (a tak serio to z groszku i fasoli mung), jakiś sosik w osobnym pojemniczku i herbatę suchą.
makaron zalewałam w pudełku wrzątkiem na chwilkę, odlewałam wodę jak mi się nalało za dużo, brokuły i sosik na wierzch, rozbełtać całość i jest ciepły obiad. jak miałam w domu to brałam jeszcze potłuczone młotkiem różne orzechy do posypania z wierzchu.
potem do termosu wrzucałam herbatę i do popicia już coś sensownego było.
chyba przyszedł czas, żeby uderzyć w kotlety.

btw, macie pomysł gdzie się kupuje pękaty termos? w sensie taki, który będzie szeroki i w miarę płaski/niski. mam termos, który się nadaje na trzymanie w nim picia, ale zupy sobie nie wyobrażam z niego jeść :-|
_________________
ćwicz mięśnie kegla kiedy czytasz moje posty, kiedyś mi za to podziękujesz ;)
 
 
k.leee 


Pomógł: 46 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2700
Wysłany: 2011-02-24, 00:11   

Szczerze mówiąc ten alladyn to taki szpan dla dzieciaków ;-) . Może i nieźle wygląda ale jednak plastik, ciepło trzyma tak se.

Termos ESBIT Food Jug 0,5 L ( są jeszcze pojemności 0,75 i 1 l. ) to naprawdę solidna robota, bardzo długo trzyma w ciepło.
No i chyba higieniczniej.
więcej : hxxp://www.domenasportowa.pl/product-pol-3327-Termos-ESBIT-Food-Jug-0-5-L.html

Oba termosy przetestowane.
_________________
hxxp://alterkino.org/]www.alterkino.org
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2011-02-24, 11:51   

k.leee napisał/a:
Szczerze mówiąc ten alladyn to taki szpan dla dzieciaków ;-)

coś Ty! Ja noszę do pracy i obiadek ciepły kilka godzin. Tylko czasem się zassa tak, że nogami się trzeba zaprzeć aby otworzyć. Ładny, zgrabny, do torebki się mieści- same plusy :-D
 
 
AZ 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 17 Sty 2011
Posty: 353
Skąd: kielce/wrocław
Wysłany: 2011-02-24, 12:03   

o ja idiotka, że o allegro nie pomyślałam... :roll:
ceny i wymiary esbit i alladyna w sumie podobne, chyba zadecyduję kupić przy pomocy losowania.
bronka ile mniej więcej trzyma ten alladyn? starczy mi jak będzie ciepłe 5-6 godzin
k.lee ten pomarańczowy przycisk na wieczku to element do usuwania pary? z moimi zdolnościami pewnie bym się parzyła za każdym razem przy otwieraniu...

hxxp://allegro.pl/termos-obiadowy-1-litr-z-miseczka-i-lyzka-super-i1458852990.html ten jest sporo tańszy, zastanawiam się czy izolacja z pianki poliuretanowej jest cokolwiek warta
_________________
ćwicz mięśnie kegla kiedy czytasz moje posty, kiedyś mi za to podziękujesz ;)
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2011-02-24, 13:30   

AZ, ja ok 8 rano wkładam gorący obiad i ok 13 dzieć ( lub ja- zależy kto się załapie na termos) ma ciepły. Lubię alladyna za jego wymiary, lekkość i poręczność. Gosia_w polecała w wątku o termosach taki co całą noc ciepło trzyma.
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2011-02-24, 13:38   

to mój alladyn to jakaś kiła :evil: strasznie słabo trzyma ciepło :evil:
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
k.leee 


Pomógł: 46 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2700
Wysłany: 2011-02-25, 03:34   

AZ napisał/a:
k.lee ten pomarańczowy przycisk na wieczku to element do usuwania pary?
Tak i nie parzy :-)
Cytat:

AZ, ja ok 8 rano wkładam gorący obiad i ok 13 dzieć ( lub ja- zależy kto się załapie na termos) ma ciepły
No tak ale po 5 godzinach tylko ciepły posiłek to tak sobie ;-)
( sie uparłem :-D )

My ze znajomymi gotujemy na zmianę dla dziewczynek do przedszkola no i oni mają alladyna ( tego 2 -częściowego - bardzo funkcjonalna rzecz ) a my mamy esbita. Jak dojadam o 18.00 to czuję różnicę.
Poza tym trzymanie dzień w dzień po x godzin jedzenia w plastiku mi nie za bardzo pasuje.
Życzę udanych zakupów. BTW znajomi kupili alladyna na ebaju dużo taniej niż w PL.
_________________
hxxp://alterkino.org/]www.alterkino.org
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2011-02-25, 10:57   

k.leee napisał/a:
Jak dojadam o 18.00 to czuję różnicę.

:lol:
Po moich dzieciach nie ma co dojadać ;-)

k.leee, mam do Ciebie pytanie- ten dwuczęściowy alladyn- mniejszy pojemnik jest nakręcany na większy? Ma z dołu gwint?
 
 
k.leee 


Pomógł: 46 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2700
Wysłany: 2011-02-27, 01:14   

bronka napisał/a:

k.leee, mam do Ciebie pytanie- ten dwuczęściowy alladyn- mniejszy pojemnik jest nakręcany na większy? Ma z dołu gwint?

Sie nakręca ale czy od razu gwint to nie pamiętam :-)
_________________
hxxp://alterkino.org/]www.alterkino.org
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-28, 21:38   

Podczepie sie troche ;-) a propos Aladdina-ktos ma ich kubek termiczny?Przymierzam sie..tylko musze miec cos szczelnego..kusi mnie ta ich ekologia w wykonaniu i stajlu.
hxxp://allegro.pl/aladdin-sustain-ekologiczny-kubek-termiczny-0-35l-i1478661306.html]hxxp://allegro.pl/aladdin-sustain-ekologiczny-kubek-termiczny-0-35l-i1478661306.html
achh... ;-)
A moze jakies inne dobre kubki?Moj sie nadaje jedynie do noszenia w pionie i byle nie przy szybkim chodzie ;-)
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-28, 22:09   

Już był temat o termosach :
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=5571&highlight=termiczny]hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=5571&highlight=termiczny
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
devil_doll
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-15, 13:04   

jak termos to stanley albo thermos hxxp://www.stanley-termosy.pl/ hxxp://termosy24.pl/kuchnia-turystyczna/thermos/59-termosy/1511-thermos-termos-heritage-stell-1l
 
 
Gola 

Dołączyła: 12 Wrz 2012
Posty: 9
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-10-31, 11:39   

U mnie na uczelni też zajęcia od 8 do 20. Aby dojechać, z domu muszę wyjść o 7, zawsze też jem duże ciepłe śniadanie (owsianka lub kasza jaglana z jabłkami) więc żeby to wszystko ogarnąć, wstaję wcześnie... Dlatego prowiant na kolejny dzień szykuję sobie wieczorem i są to przeróżne rzeczy raczej w dużej ilości, bo sporo jem :)
Zabieram sałatki zrobione z tego co akurat mam. Są to albo lekkie albo bardziej treściwe w zależności od tego co biorę jeszcze dodatkowo. Albo na bazie sałaty (latem), lub na bazie kasz, ryżu brązowego lub strączków, czasami jest to jakaś sałatka makaronowa. Lubię do takich sałatek dosypywać zmielone orzechy i pestki.
Często robię naleśniki razowe, do środka własnej roboty dżemy, albo farsze z warzyw, kasz i soczewicy. Czasem są to kotleciki warzywne, które jem na zimno.
Hitem okazały się tortille pełnoziarniste, bo mogę zapakować do nich wszystko i co ważne są bardzo wygodne.
W trakcie zajęć weekendowych lubię posilać się słodkimi smakami, a do tego najlepiej pasują mi: sałatki owocowe posypane sezamem, kulki z kaszy jaglanej, zmielonych orzechów i płatków owsianych słodzone miodem lub daktylami, albo po prostu miks bakaliowy w jakimś pudełeczku.
Ostatnio wymyśliłam też, żeby nosić szejki owocowo -warzywne lub na mleczkach roślinnych. Spisują się doskonale - najlepsze połączenie - banany i pietruszka :) Noszę je w takiej wielorazowej metalowej butli :)

Opisałam się! Może ktoś się zainspiruje.
Jedzenie poza domem jest dla mnie bardzo ważne, bo moje studia są dużym wysiłkiem fizycznym (męczy mnie kilkunastogodzinne siedzenie) i intelektualnym. Jak mam ze sobą porządny prowiant, jest mi łatwiej przebrnąć przez cały dzień ;)
Poza mną prawie nikt na roku nie nosi jedzenia z domu, znajomi zawsze chętnie i łakomie zaglądają mi do pudełek ;) ,a bufet jest zawsze oblegany, a ceny i jakość jedzenia mnie przerażają...
 
 
dort 


Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2012-10-31, 13:03   

Alispo kupiłaś ten kubek, mi aladdiny bardzo się podobają, ale mamy właśnie ten obiadowy dwuczęściowy - piękny, poręczny i wygodny, ale jak dla nas za krótko trzyma - małemu ładuję obiad koło 7, a o 13-14 ma średnio ciepły :-|
_________________
hxxp://alterna-tickers.com] hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-04, 12:44   

Kubek mam,nie wiem jak dlugo trzyma,ja potrzebuje tylko zeby mi trzymal w miare gorąc przez godzinę,wiec sie sprawdza(w pracy potrzebuje popijac herbate przez godzine,do nastepnej przerwy;) ) ,kiedys w podrozy uzywalam na dluzej,ale nie pamietam jak trzymal.Jest na pewno mega-szczelny,bo regularnie nosze w torbie rzucając nią jak popadnie ;-)
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3102
Skąd: gliwice
Wysłany: 2012-11-08, 08:32   

W weekendy na uczelni siedzę czasami od 8 do 20. Ale leniwa strasznie ze mnie bestia, bo przeważnie biorę kanapki, coś słodkiego (Danusia albo gorzka czekolada), jabłko i ew. orzechy, migdały, na wszelkie inne pracochłonne rzeczy szkoda mi czasu albo mam po całotygodniowym gotowaniu okropnego lenia.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12