wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Anemia
Autor Wiadomość
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2015-03-02, 19:01   

kofi napisał/a:
A to siemię to powinno tam być z jakiegoś powodu, czy tylko tak dodajesz? (Zagryzłam siemieniowym krakersem, w każdym razie).
Też ma żelazo, ale ponieważ nie jem na co dzień, to tak dla zdrowotności dodałam ;)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
jagodzianka 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 03 Wrz 2011
Posty: 2731
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-02, 19:52   

Muszę dołączyć do grona anemiczek. ;/ Zawsze miałam żelazo na dolnej granicy, potem przeszłam na weganizm i było wyżej, ale odkąd zaczęłam pracować to koniecznie dzień zaczynam od duuuużej czarnej, gorzej się odżywiam i już widać efekty. Żelazo niby 11,8, ale jestem tak mega rozkojarzona, zamulona, że aż sama się sobie dziwie. Mam ochotę tylko spać i spać.
Pamiętam, że w ciąży na żelazo piłam koktajle z pietruszki, jarmuż też chyba ma dużo żelaza. Dzisiaj chlapnęłam sobie jarmużowy na śniadanie.
Orientujecie się czy yerba działa tak samo wypłukująco jak kawa?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
go. 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Lut 2011
Posty: 6285
Skąd: toro
Wysłany: 2015-03-02, 20:41   

Cytat:
Orientujecie się czy yerba działa tak samo wypłukująco jak kawa?

yerba dostarcza, a nie wypłukuje:) m.in. magnez, mangan, krzem, potas, trochę cynku... Niestety żelazo i wapń zostają w suszu, a szkoda ;) Dodatkowo jak nie zalewasz wrzątkiem to też witaminy
A pokrzywa? ja pijam codziennie i mam z dorosłych w rodzinie (nawet tych mięsożernych) najlepsze wyniki, hgb 15,6 8-)
No aha, ok, pokrzywa nie ma mateiny :-P no to yerba. Tylko najlepiej natur jakaś, a nie perfumowana chemią.
_________________
"Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa
 
 
xexaa 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 640
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-03-02, 20:53   

Lily napisał/a:
Ona myśli, że wszystko służy zabawie, a najbardziej sprzątanie, lubi zrobić wślizg na mytej podłodze :P

Może chce wyfroterować od razu? Doceń pomocniczkę! :mryellow:

Co do tego blendowania to w takim układzie spróbuję moją żyrafką. Mam nadzieję, że nie polegnie ;)

A siemię polecam ze względu na omegi. Sama pożeram codziennie dwie łyżki mielonego.

jagodzianka, kawa chyba nawet nie wypłukuje żelaza, tylko utrudnia wchłanianie. I myślę, że yerba podobnie, bo też zawiera kofeinę. Tyle, że lepsza, bo ma jakieś tam wartości odżywcze.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2015-03-02, 20:58   

Kawa nie jest taka zła, znacznie lepsza niż herbata, jeśli chodzi o pogarszanie wchłaniania. Nic nie wypłukuje, to są mity ;) Poza tym:
Kod:
Dwie filiżanki kawy pokrywają jedynie około 3 proc. zapotrzebowania na magnez i poniżej 1 proc. na składniki takie jak wapń, żelazo i cynk. Jest natomiast dobrym źródłem witaminy PP.

Czytaj więcej na:
hxxp://zdrowie.trojmiasto.pl/Kawa-dobra-na-wszystko-n28383.html#tri

Herbatę można pić, tylko nią nie popijać pokarmów bogatych w żelazo. To już lepszy rooibos.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
go. 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Lut 2011
Posty: 6285
Skąd: toro
Wysłany: 2015-03-02, 21:17   

xexaa napisał/a:
I myślę, że yerba podobnie, bo też zawiera kofeinę


kofeina kofeinie nie równa. Mateina w yerbie działa jak orgazm pochwowy- niby trochę słabiej, ale za to dłużej ]:->
_________________
"Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa
 
 
xexaa 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 640
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-03-02, 21:34   

Cytat:
Herbatę można pić, tylko nią nie popijać pokarmów bogatych w żelazo. To już lepszy rooibos.

No właśnie o to mi chodziło, żeby nie pić w okolicach posiłków. A co z kawą? Nie ma problemu?
A co z magnezem? Na swoim przykładzie widzę, że od jakichś dwóch lat, zawsze gdy wracam do picia kawy zaczyna skakać mi powieka i mogę wtedy łykać tonę magnezu i nic to nie daje. Dopiero jak odstawię, mija jakiś czas i wszystko wraca do normy. Teraz jest tak samo - odkąd zaczęłam pić kawę skacze mi powieka (a piję tylko jedną dziennie, do tego niezbyt mocną).

go. napisał/a:
Mateina w yerbie działa jak orgazm pochwowy- niby trochę słabiej, ale za to dłużej ]:->

Boskie porównanie! :mryellow:
Ale czy naprawdę pita podczas posiłku nie przeszkodzi w przyswojeniu żelaza? Jeśli ktoś nie ma problemów to pewnie nie ma to większego znaczenia, ale przy anemii...?
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2015-03-02, 21:49   

xexaa napisał/a:
Teraz jest tak samo - odkąd zaczęłam pić kawę skacze mi powieka (a piję tylko jedną dziennie, do tego niezbyt mocną).
Może to raczej kwestia wpływu na układ nerwowy, a nie samego magnezu?
xexaa napisał/a:
Ale czy naprawdę pita podczas posiłku nie przeszkodzi w przyswojeniu żelaza? Jeśli ktoś nie ma problemów to pewnie nie ma to większego znaczenia, ale przy anemii...?
Może przeszkodzić, bo zawiera umiarkowaną ilość szczawianów. Ale nie aż tyle, ile herbata czarna...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
jagodzianka 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 03 Wrz 2011
Posty: 2731
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-02, 22:07   

go. napisał/a:
kofeina kofeinie nie równa. Mateina w yerbie działa jak orgazm pochwowy- niby trochę słabiej, ale za to dłużej

Teraz zawsze przy piciu yerby będę myślała o orgazmie pochwowym. ]:-> Z tą mateiną to podobno amerykańska ściema. W yerbie jest taka sama kofeina jak w kawie tylko, że jest jej mniej, ale za to są też inna składniki pobudzające.
A właśnie łoję herbatę dzisiaj bez umiaru bo czuję, że bierze mnie choróbsko. Na szczęście nie do posiłku. Dobrze, że mi przypomniałyście o pokrzywie. A zielona herba też wypłukuje/utrudnia wchłanianie?
Macie jakieś fajne potrawy z dużą zawartością żelaza które można zapakować sobie na wynos?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2015-03-02, 22:12   

jagodzianka napisał/a:
A zielona herba też wypłukuje/utrudnia wchłanianie?
Tak.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
mariaaleksandra

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 1603
Wysłany: 2015-03-02, 23:23   

Jagodzianka, zielone koktajle w szklany sloik? Jrmuz, natka w roli glownej? Suszone morele do podryzania? Do picia sok pietruszkowy z cytryna. Buraki w slupkach- dobre nawet na zimno, brokuly z pestkami dyni
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
go. 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Lut 2011
Posty: 6285
Skąd: toro
Wysłany: 2015-03-03, 08:17   

no, albo smoothies! tak!
Słoik moim zdaniem to średnie rozwiązanie, bo jak nam trzaśnie torebka/plecak to wszystko obmemłane. Są takie fajne mojej ostatnio ulubionej firmy "shakery" na koktajle z dzyndzlem pomagającym mieszać przed wypiciem.

i na pewno dużo lżejsze od szła. I niby bez bpa ;-)
_________________
"Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa
 
 
jagodzianka 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 03 Wrz 2011
Posty: 2731
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-03, 08:44   

Ale koktajle po kilku godzinach już nie są takie pyszne.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
go. 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Lut 2011
Posty: 6285
Skąd: toro
Wysłany: 2015-03-03, 10:12   

jagodzianka, ja do szkoły koktajl biorę na pierwsze drugie śniadanie ;) A zamiast kawy idę- mam w kubku termicznym nasypaną żołędziówkę ( z żeń-szeniem dla pobudzenia, chociaż nie wiem czy to nie działa bardziej jak placebo :P ) i tylko proszę pana z barku o wrzątek. Taki mam patent. Bo mimo termicznego o tej 13-14stej to już kawa byłaby raczej letnia
_________________
"Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa
 
 
zojanka 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 01 Mar 2014
Posty: 570
Skąd: Toruń
Wysłany: 2015-03-03, 10:30   

Z kawą tak samo jak z herbatą - jeśli nie będziesz piła w okolicach posiłku, to lepiej przyswoisz z nich witaminy. Yerba jest na pewno zdrowsza, ale ponoć trzeba z nią uważać, jeśli ma się jakieś problemy z krtanią czy przełykiem. Za to jeśli zrobisz sobie detoks od używek, to po jakimś czasie byle herbata czy kawa z pół łyżeczki Cię kopnie - problem z kofeiną, czy to z yerby czy z kawy, jest taki, że organizm się do niej przyzwyczaja i pita regularnie nie daje już takich fajnych efektów :-/
 
 
Kasumi 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 455
Skąd: Wwa
Wysłany: 2015-03-03, 12:32   

xexaa, dzięki za odpowiedź. Spróbuję się przełamać. Na razie króluje burak pieczony - ogólnie bardzo lubię buraki, ale jednak przetworzone ;-)

A z tą kawą i herbatą to już całkiem nie wiem, co myśleć. Jedni piszą, że wypłukują mikroelementy, inni, że nie. Lubię herbatę, zwłaszcza czarną. Myślicie, że jedna dziennie jest do przyjęcia, jeśli się chce podreperować wyniki?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
xexaa 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 640
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-03-03, 16:38   

Kasumi napisał/a:
Lubię herbatę, zwłaszcza czarną. Myślicie, że jedna dziennie jest do przyjęcia, jeśli się chce podreperować wyniki?

Myślę, że jedna Cię nie zabije, tylko nie popijaj nią posiłków. A może spróbuj rooibos albo jakieś zioła? Ja kiedyś też lubiłam czarną, a teraz przestawiłam się zupełnie na rooibos właśnie i pokrzywę/rumianek/koper/melisę, ewentualnie jakąś owocową.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Kasumi 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 455
Skąd: Wwa
Wysłany: 2015-03-04, 07:44   

xexaa, piję rooibos i ziołowo-owocowe, ale to jednak nie to samo...

A posiłków w ogóle nie popijam niczym. Nie lubię.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2015-03-04, 11:16   

kofi, IgA 0,82 g/l (normy 0,40-3,50)
transglutaminaza tk.IgA <2 (poniżej 20 RU/ml to wynik ujemny)
Helicobacter pylori IgG 097 U/ml (a negatywny to ,0,9 U/ml) siedzisz dłużej w tym diagnozowaniu to może cos mi podpowiesz, ładnie poproszę :)

nie wiem jak rozumieć ten pierwszy wynik. zarejestrowałam się na początek kwietnia (bo na skierowaniu jest duuże PILNE). w pierwszej kolejności pani zaproponowała mi marzec 2016 :shock:
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2015-03-04, 12:06   

liliasie ja też mam ujemne przeciwciała, a z biopsji wyszedł ten głupi zanik kosmków. Lekarz powiedział, że nie wie... :roll: Gastrolog. :roll:
Ja miałam na skierowaniu pilne, kazali mi przyjść osobiście ze skierowaniem (w godzinach mojej pracy), poszłam jakoś 2 tygodnie po jego wystawieniu, bo nie mogłam wcześniej, pani w rejestracji była sceptyczna wobec pilności skoro przychodzę tak późno, lekarz wylał na mnie cała swoją złość na dokładanie mu pacjentów spoza kolejności na mnie. A wcale nie prosiłam, że by mnie przyjął, w ogóle nie nalegałam, to ta pani zdecydowała, że mnie wpisze tego samego dnia.
Mam nadzieję, że coś się wyjaśni i lekarze będą dla Ciebie bardziej uprzejmi, trzymaj się.

Moje wyniki znowu gorsze B12 nie drgnęła, chociaż wypiłam całą butelkę kropli. Nie wiem, co to jest. Dzisiaj idę do hematologa, głupio mi, bo a ż t a k i e j anemii nie mam, tylko to B12 nieszczęsne.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2015-03-04, 14:03   

kofi, a taką miałaś? hxxp://allegro.pl/methyl-b-12-metylokobalamina-1000-mcg-100-tabl-i5129066984.html
mi napisała pilne, ale miałam iść się zarejestrować po odebraniu wyników, więc ta pilność średnio mi wyszła. za to miałam przykazane, że jak się będę źle czuła to mam jechać na sor

powiem Ci, że staram się już nie czytać o tych schorzeniach bo zwariuję ile tych nieciekawych informacji jest

dzięki za odpowiedź :)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2015-03-04, 17:23   

kofi napisał/a:
Lekarz powiedział, że nie wie... :roll: Gastrolog. :roll:
Podobno polska gastrologia leży i kwiczy, osoby z tego typu problemami mają spore kłopoty z uzyskaniem diagnozy...
kofi, ale Ty czytałaś to, co Ci kiedyś wklejałam? hxxp://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_rozrostu_bakteryjnego_jelita_cienkiego
Bo gdyby to był błąd w diagnozie, to byłaby naprawdę głupia sprawa, że się meczysz na diecie bezglutenowej, a to zupełnie co innego i nie pomaga na złe wchłanianie...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2015-03-04, 19:44   

kofi, lilias: wpis Lily może byc dobrym tropem. B12 były zastrzyki? jeśli nie zobaczcie jak po nich. Niestety suplementacja różnych substancji/pierwiastków.... bywa potrzeba inną drogą niż pokarmowa zwłaszcza gdy dochodzą zaburzenia wchłaniania.
 
 
Ka.ja 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 24 Paź 2008
Posty: 746
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-03-04, 21:47   

zojanka napisał/a:
Yerba jest na pewno zdrowsza, ale ponoć trzeba z nią uważać, jeśli ma się jakieś problemy z krtanią czy przełykiem/


zojanka - możesz podać jakieś źrodło?
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]

Ciuszki chłopięce 110-140,zabawki, książki dla dzieci i dorosłych - hxxps://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/hZRW/
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2015-03-05, 18:38   

Lily czytałam, ale nie bardzo pasują objawy - tzn. nie mam żadnych i nie mam powiększonej krwinki. Właśnie w związku z tym, że nie jest powiększona niedobór B12 nie obszedł również hematologa. Stwiedził, że przyczyną niedokrwistości jest brak żelaza, a to, że ono ucieka w takim tempie może być spowodowane przez nowotwór i wysłał mnie na kolejne badania - USG brzucha i kolejną kolonoskopię.
Nie bardzo mam ochotę je robić, skoro poprzednie nic nie wykazały, nie wierzę w żaden nowotwór, nie udało mi się dostać na USG przed terminem kolejnej wizyty, tzn. mogę zrobić ale gdzie indziej i prywatnie, nie wiem, czy to ma sens.
W ogóle każdy lekarz sugeruje, że inni, u których byłam popełniali same błędy i czuję się prawie temu winna. Hematolog powiedział, że w trakcie diagnozowania nie powinnam przyjmować żdnych leków - tak skomentował to, że brałam B12. Żadnego żelaa też nie, dopóki nie przeprowadzę tych badań. Nie chce mi się o tym myśleć.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 11