wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zatoki i zaśluzowany organizm
Autor Wiadomość
Cytrynka 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 962
Skąd: Olympia, USA
Wysłany: 2008-03-14, 01:48   Zatoki i zaśluzowany organizm

Przepraszam, że zakładam kolejny wątek, ale dzięki temu mam nadzieję, że więcej osób mi odpowie, to dla mnie ważne.
Od długiego czasu mam problemy z zatokami i ogromną ilość śluzu. Czasem czuję go na ściankach gardła i nie mogę oddychać. Od wczoraj stosuję płukanie nosa i jest lepiej (szczególnie, że jestem przeziębiona). Dziś doczytałam, że pomocne jest gotowanie wg 5 przemian. Należy odstawić produkty śluzotwórcze. Mleka już nie używam. Dowiedziałam się, że jaglanka jest sluzotwórcza ale jeśli przygotuje się ją zgodnie z zasadami 5 przemian, zmienia się jej właściwość. Ja nie bardzo wiem, jak ją przygotować. Nie mam żadnych książek o pięciu przemianach. Czytałam, że dobra jest Ciesielska, ale ona chyba proponuje mięso, prawda?
Napiszcie mi jakie są sprawdzone pozycje dotyczące pięciu przemian? Jakie produkty są sluzotwórcze? Prawda, że suszone owoce?
Mam dość mojego okropnego samopoczucia. Wypowiedziałam wojnę i zaczęłam walkę o moje zatoki i tarczyce.
Pomóżcie dobre Wege Ludki, proszę :-)
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2008-03-14, 08:26   

Cytrynko prawdę mówiąc nigdzie się nie spotkałam z twierdzeniem, że jaglanka jest śluzotwórcza. Jeśli chcesz możesz ją przed gotowaniem podprażyć i wtedy będzie skuteczniej walczyła ze śluzem. To samo zresztą się tyczy innych kasz-podprażone pomagają w pozbyciu się śluzu.
Co do konkretnych produktów to trzeba darować sobie:
-cukier (biały, trzcinowy...) ale także miód, melasa (niestety)
-biała mąka, makarony z białej mąki, biały ryż, pszenica jest najbardziej śluzotwórczym zbożem, więc też bym unikała
-mleko i jego przetwory
-drożdże, banany
-soki prefabrykowane (cukier i mocno przetworzone).

Gotując wg 5 przemian nie zmienisz właściwości potrawy jeśli użyjesz któreś z wyżej wymienionych produktów. Dla mnie mijałoby się to z celem jeśli robiłabym potrawę używając np. mleka i dodawała dla równowagi składniki wysuszające.

Jest wiele autorów godnych polecenia i napewno warto gotować wg 5 przemian ale myślę, że samo unikanie tych produktów przyniesie Ci ulgę.
O 5p możesz poczytać u: Barbary Temelie, Anny Czelej, Anny Bielińskiej, Angeli Hicks, Davida G. Adamsa, Krystyny Alagor i wielu innych. Niektórzy używają mięsa, przetworów mlecznych czy cukru ale to trzeba wyciąć :mryellow:
 
 
Kitten 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 1197
Wysłany: 2008-03-14, 08:27   

Z tego, co wiem, jaglanka raczej odśluzowuje... Ja dodają do niej różne bakalie, a potem Ogień w postaci przypraw - kardamonu i kurkumy. Wychodzi pyszne.Co do 5 Przemian, hxxp://www.chinmed.com/dietetyka/diet_art/diolosa.htm]tutaj znajdziesz garść informacji. Sama jestem początkująca w temacie, więc książek nie polecę, niestety. I będę z zainteresowaniem śledzić wątek, bo mam podobny problem, natury przewlekłej :-|

Aha, i jeszcze:

Oprócz mleka, trzeba koniecznie odstawić białą mąkę i cukier.

I myślę, że warto się zapisać na Tai Chi i zapytać trenera o Chi Kung wzmacniający Yang :-)

O, Zojka wskoczyła przede mnie ;-) I wyszło na to, ze dublujemy informacje ;P
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2008-03-14, 09:25   

Cytrynka wg. Małachowa zatoki i zaśluzowany organizm są objawami zanieczyszczonego jelita grubego :-/ ( Właśnie jestem w trakcie lektury jego książki "Oczyszczanie organizmu" )
 
 
 
Pat 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-14, 11:06   

Cytrynka, mam ten sam problem :-/ niestety :-( Będę śledziła wątek. O 5przemianach nic nie wiem. A może to problem przegrody nosowej również? U mnie laryngolog stwierdził zgrubienia zatok (po przewlekłych infekcjach) i krzywą przegrodę - kwalifikacja do operacji :-(
_________________
hxxp://www.szipszop.pl]hxxp://www.szipszop.pl]
 
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-03-14, 11:32   

Cytrynka, wygląda to na zanieczyszczenie organizmu i może candidę? O diecie wg 5 przemian wiem niewiele ale polecam to o czym już było wyżej : zero cukru, białej mąki itd.. - jednym słowem dieta anty-candidowa ;-) . Przydałoby się może porządne oczyszczanie organizmu. Małachow bywa dość drastyczny momentami ale Tombak też ma dużo skutecznych metod oczyszczania (wypróbowałam na sobie). Polecam.
 
 
Cytrynka 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 962
Skąd: Olympia, USA
Wysłany: 2008-03-14, 21:00   

Ja chyba mam candidę. Do tej pory zdarzały mi się małe grzeszki, np kawałek białej bagietki, ale teraz bardziej się pilnuję. Na razie będę unikać pszenicy, zobaczę czy będzie poprawa.
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2008-03-14, 22:28   

Jakieś 3-4 lata temu zaczęłam odczuwać zatoki (wcześniej nie miałam takich problemów, sporadycznie chodzę w czapce, dieta też nie zawsze była super).
Właśnie przy okazji leczenia candida u Ady jadłam i stosowałam leki te same jak ona. W tym roku nic mnie nie dopada nie ma zatok. Niestety po zjedzeniu sera czy produktów z glutenem (tu najbardziej pszenica) następnego dnia czuję zaśluzowanie (zapchany nos i katar)

Teraz nie mam tak i jak coś zjem wiem czego się spodziewać. Trzeba odstawić i reglamentować w/w produkty. W tej chwili dokucza mi budzenie nocne ok 02.00 - 4.30. i to co kwitnie (alergik wziewny jestem).
 
 
Kamm 

Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 18 Paź 2007
Posty: 1737
Wysłany: 2008-03-15, 10:00   

Od pol roku mam non stop zatkaną jedną dziurke nosa , nie moge przez nią odychac .. Wkurza mnie to.. W dziecinstwie mialam ciągle problemy z zatokami i jakies lampy i inne takie , pozniej sie uspokoilo ..

Teraz swierdzili polipa w zatoce policzkowej jednak to podobno nie moze miec takiego wplywu na tą dziurke ...

Slędzę wątek... ;-)
_________________
hxxp://picasaweb.google.com/acmme.bizuteria.autorska/ Moja biżuteria !
 
 
magdusia 

Pomogła: 42 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1992
Skąd: HRLM
Wysłany: 2008-03-15, 11:42   

ja powtórzę po moich przedmówczyniach,ale uważam że warto :-P
jaglanka,a nawet monodieta jaglana,chodżby tydzień.Ma właściwości ściągające,więc ładnie pochłania nadmiar śluzu.
Jeszcze ważna rzecz,śluz tworzy się gdy to co jemy nie zostaje nie do końca strawione,
czyli jemy na noc-organizm nie zdąży tego strawić i powstaje śluz.
Lub jemy posiłek i za wcześnie sięgamy po następny,lub po przekąskę,tym samym przerywamy proces trawienia i organizm głupieje.
Bardzo niezdrowe nawyki.
_________________

hxxp://alterna-tickers.com]
"Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewa, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia." A. Einstein
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5941
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-15, 11:47   

Pat napisał/a:
A może to problem przegrody nosowej również? U mnie laryngolog stwierdził zgrubienia zatok (po przewlekłych infekcjach) i krzywą przegrodę - kwalifikacja do operacji :-(

witam wsrod przegrodowcow;)

cytrynka-sprawdz to tez.
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-03-15, 11:59   

Śluz w jelicie grubym powstaje również wtedy, gdy jemy pokarm zbyt przetworzony, w bajce "Było sobie życie" był nawet o tym odcinek. Do żołądka wpada np. zupka chińska, czy jakiś takie jedzonko full konserwantów i ludziki mieszkające w żołądku krzyczą do tych którzy są w jelicie grubym(głośno krzyczą;)) uwaga! uwaga! leci junk food! i wtedy ludziki w jelicie pokrywają je warstwą śluzu coby zminimalizować wchłanianie tego syfu do organizmu.

poza unikaniem tego wszystkiego o czym była "mowa" wyżej, trzeba by wprowadzić element Metalu, czyli ostry smak . Pikantne przyprawy wyrzucają wilgoć na zewnątrz, już nawet powąchanie pieprzu powoduje kichnięcie, a kichnięcia rano, po kolacji w przemianie metalu to znak, że wilgoć faktycznie wychodzi, leczenie kataru jest bez sense, bo sam katar jest leczniczy dla organizmu.

co do konkretnych potraw, to np. picie zup typu bulion warzywny pikantny na kolację jest dobrym pomysłem, albo w szklance bulionu ugotować kilka ząbków czosnku i taka miksturę wypić:) imbir, por, czosnek, cebula, chilli, cynamon, kardamon powinny być używane ale nie w nadmiarze i nie rano coby żołądka nie przegrzać, kolacja jest odpowiednią porą na ich konkretne użycie.co do przypraw gorzkich, tzn. Ognia są pomocne(bazylia, oregano, kurkuma, lubczyk, tymianek) al eone jedynie osuszają wilgoć, konieczny jest Metal.
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2008-03-16, 12:57   

dodam że przy wszystkich katarach, przeziębieniach i takich stanach zaśluzowania stawiam na jaglaną (śnaiadaniowo - np z owocami suszonymi, zupa np krupnik z jaglanej, kotlety/placki też na bazie jaglanej, podobnie zapiekanki lub jaglana do obiadu) oraz np buliony warzywne, barszcz czerwony itp.
Bywa, że zupy jadamy/ wypijamy na śniadanie.

Śniadaniowa jaglana jak ktoś nie lubi na słodko może być słono. Podczas wakacyjnego spotkania wd jadłam wersję z migdałami (właśnie na słono) w wykonaniu Ani i Sławka.
Mam nadzieję, że umieszczą przepis.
 
 
margot

Pomógł: 19 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1321
Wysłany: 2008-03-16, 18:56   

ja też bardzo cenię sobie kasze jaglaną i ,,pcham "ja wszędzie lubię ją też zamiast innych kasz czy ziemniaków jako dodatek do drugich dań tylko gotuję ją nie na sypko ale na gęsto i(1 szklanka kaszy z 3-3,5 szklanki wody) przed chwile prażę na suchej patelni czy w garnku mieszając drewnianą łyżką
Często dodaje ją też gotowaną lub surowa mieloną do wypieku chleba ,nie dużo .
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-03-27, 13:06   

U mnie działa wegańska dieta, już od tygodnia mam sucho w nosie :lol:
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-03-27, 14:04   

Karolina napisał/a:
U mnie działa wegańska dieta

u mnie też... Nawet infekcje przechodzę bez katarów.
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2008-03-27, 14:11   

Marcela napisał/a:
Karolina napisał/a:
U mnie działa wegańska dieta

u mnie też... Nawet infekcje przechodzę bez katarów.


Mam identycznie, nie pamiętam co to katar :-D
 
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2008-03-27, 14:13   

ina napisał/a:
Marcela napisał/a:
Karolina napisał/a:
U mnie działa wegańska dieta

u mnie też... Nawet infekcje przechodzę bez katarów.


Mam identycznie, nie pamiętam co to katar :-D

u mnie niestety się nie sprawdza :-/
ogólnie nie jestem chorowita, ale katar miewam pomimo weganizmu
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2008-03-27, 14:14   

rosa może trochę więcej jaglanki na odśluzowanie ? ;-)
 
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2008-03-27, 14:16   

Mimo nieweganizmu katar mam rzadko, częściej dokuczają mi wysuszone śluzówki.

[ Dodano: 2008-03-27, 14:20 ]
Magda Stępień napisał/a:
Pikantne przyprawy wyrzucają wilgoć na zewnątrz, już nawet powąchanie pieprzu powoduje kichnięcie, a kichnięcia rano, po kolacji w przemianie metalu to znak, że wilgoć faktycznie wychodzi, leczenie kataru jest bez sense, bo sam katar jest leczniczy dla organizmu.
Pikantne to jest czili, pieprz jest ostry ale to by dużo wyjaśniało, bo ja strasznie przepieprzam. ;)
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2008-03-27, 14:28   

ina napisał/a:
rosa może trochę więcej jaglanki na odśluzowanie ? ;-)

może rzeczywiście za mało jaglaka
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2008-03-27, 14:35   

Albo pieprzu ;)
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2008-03-27, 14:46   

albo jaglanki z pieprzem ;-)
 
 
 
mizumo 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 27 Mar 2008
Posty: 326
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-03-27, 15:01   

e tam, jaglanka to na słodko najlepiej wchodzi, z rodzynkami ;)
a w wersji na przeziębienie to pewnie z imbirem się sprawdzi :)
_________________
"Czasem więcej dobrego może zrobić jeden serdeczny uśmiech, dobre życzliwe słowo, aniżeli bogaty dar pochmurnego dawcy..."
 
 
 
taniulka 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1106
Skąd: Poznań/Melbourne
Wysłany: 2008-03-27, 15:04   

Jaglana tez jest super w sosem pomidorowym polecam!
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/kOPap10.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/1IX8p10.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" />

Boże, użycz mi pogody ducha, ażebym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę! Odwagi, abym zmieniała to, co zmienić jestem w stanie i mądrości, abym odróżniała jedno od drugiego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 13