wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mięso zdrowe
Autor Wiadomość
qqewer46
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 14:14   Mięso zdrowe

Nie jestem pewien czy to na odpowiedni dział na prośbę o pomoc ale już tu napisze
U mnie w szkole pani Przyrody i trochę pani od Polskiego uważają że wegetarianizm jest niezdrowy chyba że w małych ilościach i trzeba jeść wszystkie nabiały często żeby nie mieć czegoś za mało. A ja wiem że tak nie jest i może nie chce jej przekonać ale wygrać wojnę na argumenty. Prosiłem o pomoc tatę ale powiedział że mam założyć temat na wegedzieciaku.
A tak pani plichta(od przyry) mówi że mięso jest zdrowe że mleko jest zdrowe - pomóżcie mi zgromadzić argumenty na nią
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-09-20, 14:53   

qqewer46 napisał/a:
wegetarianizm jest niezdrowy chyba że w małych ilościach

zawsze można zapytać o bezpieczną dawkę :lol:
qqewer46 napisał/a:
i trzeba jeść wszystkie nabiały często żeby nie mieć czegoś za mało

najłatwiej odpowiadać po żydowsku - pytaniem na pytanie - skoro wygłaszają jakieś poglądy niech je wyjaśnią, konkretnie. ogólniki do niczego nie prowadzą.
czego za mało? a przede wszystkim - dlaczego miałoby być ich za mało?
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2007-09-20, 15:01   

A będziesz dyskutował na lekcji czy już po? Może masz jakieś wyniki badania krwi (super doskonała morfologia :) ) i dasz tym paniom pod nos dowód że wegusy żyją w zdrowiu, a ty jesteś tego żywym przykładem.
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
qqewer46
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 15:18   

Humbak napisał/a:
qqewer46 napisał/a:
wegetarianizm jest niezdrowy chyba że w małych ilościach

zawsze można zapytać o bezpieczną dawkę :lol:

:-D

Humbak napisał/a:
qqewer46 napisał/a:
i trzeba jeść wszystkie nabiały często żeby nie mieć czegoś za mało

najłatwiej odpowiadać po żydowsku - pytaniem na pytanie - skoro wygłaszają jakieś poglądy niech je wyjaśnią, konkretnie. ogólniki do niczego nie prowadzą.
czego za mało? a przede wszystkim - dlaczego miałoby być ich za mało?


Już była taka sytuacja że pani odpowiedziała A bo za mało jest wapnia w samych warzywach trzeba jeść dużo nabiału

adriane napisał/a:
A będziesz dyskutował na lekcji czy już po?

Na lekcji

adriane napisał/a:
Może masz jakieś wyniki badania krwi (super doskonała morfologia :) )

Chyba nie
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-09-20, 15:34   

qqewer46 napisał/a:
za mało jest wapnia

tzn ile jest za mało a ile w sam raz? ;) i ile jest wapnia w jakim nabiale a ile w jakim warzywie?
ale dobrze żebyś Ty sam znał odpowiedź na te pytania
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2007-09-20, 15:53   

qqewer46 napisał/a:
Humbak napisał/a:
qqewer46 napisał/a:
i trzeba jeść wszystkie nabiały często żeby nie mieć czegoś za mało

najłatwiej odpowiadać po żydowsku - pytaniem na pytanie - skoro wygłaszają jakieś poglądy niech je wyjaśnią, konkretnie. ogólniki do niczego nie prowadzą.
czego za mało? a przede wszystkim - dlaczego miałoby być ich za mało?


Już była taka sytuacja że pani odpowiedziała A bo za mało jest wapnia w samych warzywach trzeba jeść dużo nabiału

najlepiej znaleźć tabelki z zawartością wapnia w danych produktach i porównać. Trzeba również pamiętać, że spożywanie nabiału upośledza niejako wchłanianie wapnia z innych źródeł.
Np. w Chinach, gdzie nabiału spożywa się znikome ilości odnotowano znacznie mniejszy odsetek zachorowań na osteoporozę niż w krachach zachodnich gdzie to spożycie jest naprawdę duże.
Jeśli chodzi o nabiał w diecie dzieci to korporacja Danone zadbała aby mit o niedoborach zapanował ludźmi, ale czego się nie robi dla kasy :roll:

Tak samo jak adriane uważam, ze najlepszym przykładem są wyniki badań. Nie ma sie co spierać na argumenty z ludźmi, którzy wiedzę czerpią ze stereotypów i są tak naprawdę zamknięci na temat
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Malroy
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 16:42   

chłopie będziesz się męczył, od czego ojca masz ;) Zaproś go na lekcję :P
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 17:42   

malroy nie podsuwaj takich pomysłów, ja do nich jadę ;)

Kuba, podaj maila to podeślę ci kilka tekstów :)
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2007-09-20, 17:52   

Malroy napisał/a:
chłopie będziesz się męczył, od czego ojca masz ;) Zaproś go na lekcję :P


fajny pomysł.
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-09-20, 18:27   

qqewer46 napisał/a:
może nie chce jej przekonać ale wygrać wojnę na argumenty

No dobrze, ale jakie one argumenty przedstawiają?
One z tego co widzę, zatrzymują się na tezach. Dlaczego tylko Ty masz szukać potwierdzeń swoich racji?

Jak Pani wyjeżdża ze swoim, zapytaj, na jakiej podstawie tak twierdzi. Poproś o źródła. Niech poda konkrety, a nie tylko gdzieś tam zasłyszane dziwne teorie. Nie daj się stawiać na pozycji broniącego swych racji, przyciskaj do muru, niech ona też broni swoich.

To oczywiście jedna z wielu możliwych dróg, może akurat nie moja, ale skoro chcesz
qqewer46 napisał/a:
wygrać wojnę na argumenty


Ja bym tam wolała na luza spytać, w jaki sposób w takim razie utrzymują się przy życiu Hunzowie, Hindusi, czy choćby Chińczycy (jeśli o nabiale mowa). A tak poza tym w takich dyskusjach najlepszym argumentem jesteś po prostu TY, Kuba. Wstań, pokaż się Pani, niech sobie dokładnie obejrzy, jak wygląda człowiek, który w życiu mięsa w ustach nie miał. Jak wygląda rozwój intelektualny takiego czlowieka - też ma okazje obserwować. A przykładem jesteś na prawdę niezłym :)
I przy takim argumencie moim zdaniem dalsze dyskusje nie mają sensu.

[ Dodano: 2007-09-20, 18:28 ]
A jeśli chcesz konkrety o nabiale (na NIE, of course), to podaj maila, mam fajne opracowanie.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
qqewer46
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 21:32   

alcia napisał/a:
Nie daj się stawiać na pozycji broniącego swych racji, przyciskaj do muru, niech ona też broni swoich.

To też umiem ale religia to delikatniejszy temat dla nich i dlatego tam jestem ofensywniejszy

alcia napisał/a:
w jaki sposób w takim razie utrzymują się przy życiu Hunzowie, Hindusi, czy choćby Chińczycy (jeśli o nabiale mowa). A tak poza tym w takich dyskusjach najlepszym argumentem jesteś po prostu TY, Kuba. Wstań, pokaż się Pani, niech sobie dokładnie obejrzy, jak wygląda człowiek, który w życiu mięsa w ustach nie miał. Jak wygląda rozwój intelektualny takiego czlowieka - też ma okazje obserwować. A przykładem jesteś na prawdę niezłym :)
I przy takim argumencie moim zdaniem dalsze dyskusje nie mają sensu.

Dzięki za komplementy spróbuje

alcia napisał/a:
A jeśli chcesz konkrety o nabiale (na NIE, of course), to podaj maila, mam fajne opracowanie.
pao napisał/a:
Kuba, podaj maila to podeślę ci kilka tekstów :)

Mam około 4 maile :-P ale podeśle tylko jeden qqewer46@poczta.fm
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 21:39   

no to mail poszedł w Twoją stronę :)

jest tam jeden ciekawy tekst "martwi lekarze nie kłamią" i jakby sławek był zainteresowany to użycz tacie dostępu do tekstu ;)
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-09-20, 22:12   

Poszło z mojej strony, 2 opracowania lekarzy nt. mleka. Miłej lektury. :-)
jak byś chciał więcej, to pisz (mam tego sporo... :-P )
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
michał 
is the best


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 147
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-09-20, 22:46   

Na twoim miejscu nie prowadziłbym "wojny na argumenty", bo z reguły takich rzeczy się nie "wygrywa". Obie strony będą upierać się przy swoich racjach, choćby dla zachowania twarzy.

Pozostań przy stwierdzeniu, że kwestia wegetarianizmu jest dość dobrze zbadana przez naukowców i obecny stan wiedzy pozwala nam powiedzieć, że bycie wege jest OK. Nie znasz dokładnie wszystkich szczegółów (i nie musisz, nie jest to żaden wstyd), ale ufasz naukowcom i rodzicom, którzy o Ciebie dbają (i najwidoczniej odwalają kawał dobrej roboty). Jeśli któraś z Pań będzie się upierać, że wegetarianizmie czegoś brakuje, po prostu odpowiedz, że wszystko to, co jest w mięsie jest w roślinach i suplementach/produktach wzbogacanych w witaminy i minerały. Nie musisz - jak już wspomniałem - wchodzić w szczegóły. Trudno, aby wymagać od tak młodego człowieka wiedzy specjalistycznej.

Jako element pojednawczy możesz zawsze dodać, że bycie wege, jak i jedzenie mięsa/nabiału od strony żywieniowej jest OK pod warunkiem, że dieta jest prowadzona z głową.

Nie sugerowałbym się żadnymi antynabiałowymi/antymięsnymi agitkami, bo są najczęściej nierzetelne i mało wiarygodne. A kłamać ludzi nie wolno, nawet w dobrej sprawie.
_________________
Oświecenie – złowrogi, destrukcyjny okres w historii, w którym zapoczątkowano ‘projekt’ dominacji nad naturą, stawiania rozumu nad przesądem i niechodzenia do kościoła. Wszystko to jest błędem, ale postmodernizm to naprawi.
 
 
qqewer46
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-24, 20:03   

Wielkie dzięki
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2007-09-24, 21:11   

Ja nie wdaję się w rozważania na temat, czy mięso/mleko jest niezdrowe. Każdy argument można jakoś zbijać (prawdziwymi lub fałszywymi dowodami). Szkoda zdrowia i nerwów. Można rozmawiac, ale na innych zasadach, tzn. jeśli ktoś mnie pyta o cos związanego z wege, to odpowiadam, ale nie wdaję się w dyskusje. Mimo tego, że siędzę w wege już tyle lat, to zawsze może ktoś powiedzieć coś takiego, czego nie bedę potrafiła od razu zweryfikować. Podstawą jest jednak to, by jak najwięcej wiedziec i czytać. Doskonałymi ksiązkami są np. "Sposób na zdrowe życie", a książką, którą poleciłabum każdemu jest "Uciec przed chorobą". Warto je mieć w domu. Ja ciągle siedzę w książkach i czytam, uczę się ciągle. Uważam, że świadomy wegetarianin czy weganin powiniem miec dużą wiedzę i stale ją weryfikować.
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2007-09-24, 21:20   

Prawdę mówiąc nie bardzo wiem co mogę doradzić. Sam jesteś przykładem, że można tak jeść. Nie wiem czy netowe materiały będą dobre (może okazać się, że nauczycielki nie lubią netu i wiadomości z takiego źródła nie są dla nich wiarygodne).
Jeśli zdecydujesz się na udowadnianie swoich tez postaw na książki a do listy dodam jeszcze np: "Wegetarianizm", "Mleko cichy morderca"
 
 
michał 
is the best


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 147
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-09-24, 21:21   

Agnieszka napisał/a:
"Mleko cichy morderca"


:lol:
_________________
Oświecenie – złowrogi, destrukcyjny okres w historii, w którym zapoczątkowano ‘projekt’ dominacji nad naturą, stawiania rozumu nad przesądem i niechodzenia do kościoła. Wszystko to jest błędem, ale postmodernizm to naprawi.
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2007-09-25, 14:00   

Ania D. napisał/a:
Doskonałymi ksiązkami są np. "Sposób na zdrowe życie", a książką, którą poleciłabum każdemu jest "Uciec przed chorobą". Warto je mieć w domu.


Fragment książki "Uciec przed chorobą" dr n.med. Neal'a Barnard'a poświęcony żywieniu dzieci wegańskich

Cytat:

"Cztery Nowe Grupy Pokarmowe [grupa pełnych ziaren zbóż, grupa warzyw, grupa owoców, grupa nasion roślin strączkowych] są wspaniałe również dla dzieci. Dzieci spożywające wegetariańskie potrawy są szczuplejsze i zdrowsze. Żyją dłużej niż ich koledzy jadający mięso.

Karmienie piersią jest sposobem, który wyznaczyła natura, by zaspokoić potrzeby pokarmowe niemowlęcia, a także zwiększyć jego odporność immunologiczną, nie wspominając o czynnikach psychologicznych. Jeżeli karmienie piersią nie jest możliwe, dostępne w handlu pokarmy dla niemowląt wytwarzane z soi są odpowiednie z żywieniowego punktu widzenia*. Nie ma potrzeby podawać niemowlętom pokarmów z krowiego mleka. Poza tym, w pokarmach dla niemowląt zawierających krowie mleko występuje białko wywołujące kolkę i alergie. Reakcje immunologiczne na białko krowiego mleka znajdują swój wyraz w występowaniu cukrzycy insulinozależnej, a nawet w zespole nagłej śmierci niemowląt. Pokarmy dla niemowląt wytworzone z soi są powszechnie stosowane we wszystkich szpitalach dziecięcych, choć należy powiedzieć, że również te pokarmy mogą być alergogenne. Mleko sojowe sprzedawane w sklepach nie jest takie samo jak pokarm przygotowany z myślą o karmieniu niemowląt i nie jest odpowiednie do tego celu.

Niemowlęta rodzą się zwykle z wysokim poziomem żelaza. W ciągu trzech pierwszych miesięcy należy unikać podawania im preparatów żelaza, chyba, że zalecił to pediatra. Istnieją dowody na to, że nadmiernie wysokie spożycie żelaza może zakłócić funkcjonowanie układu immunologicznego, co może sprzyjać zapadaniu niemowląt na różne infekcje. Stan ten jednak szybko się zmienia. Rosnące dzieci potrzebują żelaza. Różnorodne nasiona roślin strączkowych i zielone warzywa liściaste pokrywają zapotrzebowanie małego organizmu na ten pierwiastek. Witamina C w warzywach i owocach sprzyja absorbcji żelaza. Zapotrzebowanie na żelazo jest też jednym z czynników stanowiących przeciwwskazanie do podawania niemowlęciu i dziecku krowiego mleka, ponieważ mleko zawiera bardzo niewiele żelaza i może wywołać łagodne, ale chroniczne krwawienia z układu trawiennego.

Wapnia dostarczają nasiona roślin strączkowych, zielone warzywa liściste oraz wzbogacone o wapń mąka i sok pomarańczowy. Niespożywanie białka pochodzenia zwierzęcego sprzyja pozostawaniu wapnia w organizmie.

Dzieci potrzebują wprawdzie białka, by rosnąć i rozwijać się, ale nie muszą spożywać pokarmów wysokobiałkowych. Różnorodne produkty z ziaren zbóż, warzyw, owoców i nasion roślin strączkowych dostarczają dostatecznej ilości białka. "Niedobory białka" w biednych krajach, o które martwili się nasi rodzice, były wynikiem braku żywności lub jedzenia takiego pożywienia, na które składało się tylko kilka produktów, czyli stosowania monotonnej diety. Niedobór białka jest bardzo mało prawdopodobny, jeśli spożywa się różnorodne produkty roślinne.

Bardzo małe dzieci mogą potrzebować nieco więcej tłuszczu niż osoby dorosłe. Produkty sojowe świetnie zaspokajają tę potrzebę. Dzieci bardzo lubią na przykład hot dogi z tofu i burgery z tempeh. Jednak nie należy przesadzać z zapotrzebowaniem organizmu dziecięcego na tłuszcz. Amerykańskie dzieci bardzo często wykazują początki chorób serca, zanim skończą szkołę średnią. W przeciwieństwie do nich dzieci w Japonii wyrastały dawniej na pożywieniu zawierającym o wiele mniej tłuszczu niż pokarmy powszechnie spożywane w Ameryce. Istnieje wiele przesłanek wskazujących na to, że japońskie dzieci zyskiwały na tym bardzo dużo.

Witamina B12 jest dodawana do wielu śniadaniowych płatków zbożowych. Dzieci, które ich nie jadają, powinny otrzymywać preparat tej witaminy w ilości 3 mikrogramy dziennie. Popularne zestawy witaminowe dla dzieci zawierają dostatecznie dużą dawkę witaminy B12.

Poza tym dzieci potrzebują kontaktu ze światłem słonecznym, co umożliwia ich organizmowi wytwarzanie witaminy D. Dzieci żyjące na terenach o ograniczonym nasłonecznieniu mogą potrzebować witaminy D pod postacią typowego preparatu multiwitaminowego.

Być może najważniejszą rzeczą w odniesieniu do dzieci jest to, że dzieciństwo jest okresem, w którym kształtują się nawyki żywieniowe mogące mieć wpływ na całe życie. Dzieci, które dziś nauczą się lubić smażonego kurczaka, pieczoną wołowinę i frytki, będą w przyszłości pacjentami szpitali kardiologicznych, onkologicznych i klinik odchudzających. U dzieci wychowanych według zasad czterech Nowych Grup Pokarmowych wystąpi mniejsze ryzyko zapadnięcia na choroby serca i nowotwory w porównaniu z ich rówieśnikami żywionymi według typowej amerykańskiej diety. Będą też szczuplejsze, a średnia ich życia będzie dłuższa.

Wyniki niektórych badań wskazują, że wzrost i rozwój wegetariańskich dzieci odbywa się bardziej stopniowo, co oznacza, że początkowo rosną wolniej, ale później dorównują swoim rówieśnikom. Ich wzrost i ciężar ciała są porównywalne z tymi parametrami u dzieci jedzących mięso. Wart odnotowania jest również fakt, że niemowlęta karmione piersią potrzebują dłuższego czasu do rozwoju niż te karmione butelką. Najprawdopodobniej zgodny z naturą rozwój ludzkiego ciała powinien być powolniejszy, później niż obecnie powinno następować pokwitanie, a życie powinno być dłuższe niż większości ludzi, którzy żywili się przeważnie mięsem i innymi produktami pochodzenia zwierzęcego.

W 1980 roku badacze z Bostonu mierzyli iloraz inteligencji (IQ) u wegetariańskich dzieci. Niektóre z nich były na diecie makrobiotycznej, inne pochodziły ze społeczności adwentystów dnia siódmego, a pozostałe z rodzin, które po prostu stosowały dietę wegetariańską. Dzieci te osiągnęły wyniki znacznie lepsze niż przeciętne. Średnia wartość IQ wynosiła 116. Prawdopodobnie sposób odżywiania się nie miał wpływu na ich inteligencję. Wyniki wskazywały raczej na to, że wegetariańskie rodziny, z których dzieci pochodziły były lepiej wykształcone niż przeciętne rodziny jadające mięso i że to poziom wykształcenia rodziców, a nie dieta znalazł odbicie w wynikach testów. Wyniki te powinny jednak być odpowiedzią dla wegetariańskich rodziców, którzy zastanawiają się, czy produkty pochodzenia zwierzęcego zawierają być może jakieś składniki potrzebne do rozwoju mózgu. Nie, nic takiego nie zawierają.

Jak zostało powiedziane w rozdziale pierwszym, badania wskazują, że sposób odżywiania się ma wpływ na wiek wchodzenia nastolatków w okres pokwitania. Myślę, że rodzicie wegetariańskich dzieci sypiają w nocy lepiej, mając pewność, że ich dzieci nie zaczną chodzić na randki wcześnie, co mogłoby mieć miejsce, gdyby jadły mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego."

*mleko sojowe dla niemowląt dostępne w Polsce pod nazwą "bebiko", lub "bebilon" zawiera witaminę D3, która jest pochodzenia zwierzęcego (przypis redakcji)




źródło hxxp://wegedziecko.pl/barnard.html
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE
 
 
 
elenka 

Pomogła: 34 razy
Dołączyła: 02 Lip 2007
Posty: 2710
Skąd: TiDżi
Wysłany: 2007-09-25, 14:08   

Kochani, bardzo mnie zaciekawiła ta dyskusja, a szczególnie kwestia mleka.
Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek materiały na temat szkodliwości mleka, które moglibyście mi na maila podesłać.
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad wyłączenie mleka ze swojej diety :-P
_________________

 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2007-09-25, 14:43   

Dla mnie 'Uciec przed chorobą" to pierwsza ksiązka, którą można dac każdej osobie, które chce coś wiedzieć o wege. Nie ma tam argumentów etycznych, a są odwołania się do zdrowia. Bardzo dobra wg mnie i naprawdę warto mieć ja w swojej biblioteczce. Kupowałam ja w KiW, nie płaci się za przesyłkę.
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2936
Skąd: południe
Wysłany: 2007-09-25, 14:49   

Ania D. napisał/a:
Kupowałam ja w KiW,


Chyba już jej nie mają :-/
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE
 
 
 
dort 


Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2007-09-25, 18:17   

tez właśnie sprawdzałam :-|
_________________
syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r.
 
 
martka 


Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 3822
Skąd: UK
Wysłany: 2007-09-25, 19:47   

no tak.. wszędzie gdzie sprawdzam: 'produkt niedostępny'
 
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2007-09-25, 20:58   

Szkoda, bo ksiązka jest bardzo dobra. Najgorsze, że w miarę gruba, bo można by ją jak Zielińską pożyczać. Wypada tylko do wydawnictwa pisać, by wznowili nakład.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 12