wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mleko wegańskie do kawy - co robić, by sie nie warzyło?
Autor Wiadomość
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-19, 09:49   Mleko wegańskie do kawy - co robić, by sie nie warzyło?

Czy to w ogóle możliwe? Mleko sojowe lub ryżowe mi sie warzy. Pomocy!
_________________
AK
Ostatnio zmieniony przez AK 2013-08-22, 08:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
ropuszka 


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 576
Skąd: Wro / B-c
Wysłany: 2013-08-19, 10:41   

sposób najlepszy:
hxxp://matkaweganka.blogspot.com/2012/10/najlepsza-weganska-kawa-z-mlekiem.html

sposób przyśpieszony:
do kubka wlewamy mleko, do tego gorącą wodę , w drugim naczyniu rozpuszczamy kawę w minimalną ilością wody, dolewamy do mleka, ewentualnie uzupełniamy wodą
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2013-08-19, 10:41   

podgrzać mleko ;-)
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
maharetefka 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 19 Gru 2008
Posty: 1566
Wysłany: 2013-08-19, 13:06   

Mleko sie wazy tylko w kawie rozpuszczalnej. Nigdy nie mialam tego typu problemow z mielona kawa (leje zimne sojowe do swiezo pazonej kawy i jest ok).
_________________
go vegan!
 
 
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-19, 13:53   

maharetefka napisał/a:
Mleko sie wazy tylko w kawie rozpuszczalnej. Nigdy nie mialam tego typu problemow z mielona kawa (leje zimne sojowe do swiezo pazonej kawy i jest ok).

Ciekawe, musze sprawdzić, dzięki.
_________________
AK
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-19, 15:46   

No nie do końca tak jest(chociaż przy parzonej zdarza mi się sporadycznie,ale inni pewnie mogą mieć odwrotnie).To potrafi się zdarzać przy różnych mlekach i różnych kawach.Trzeba po prostu próbować jeśli coś jest nie tak.
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-19, 15:49   

Alispo napisał/a:
różnych mlekach i różnych kawach


Tak teoretycznie to kawa rozpuszczalna to taka sama kawa jak mielona z ziaren i nie zawiera żadnych innych składników.
_________________
AK
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-19, 16:53   

Nie chodzi o inne składniki,a o rodzaj kawy,nie tylko jej formę.
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Maple Leaf 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 23 Lut 2012
Posty: 952
Skąd: Calgary
Wysłany: 2013-08-19, 19:21   

Jak robię rozpuszczalną (np. Inkę), to najpierw mieszam w kubku kawę z mlekiem, a do tego stopniowo dolewam wodę, cały czas mieszając. I się nie waży. Never ever ;-) W sumie taką z kawiarki przygotowuję tak samo :->
 
 
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-20, 08:42   

Maple Leaf napisał/a:
najpierw mieszam w kubku kawę z mlekiem

Czas wypróbować Wasze sposoby. BTW to sa jakieś czary mary ,że raz sie warzy, a inną metodą nie. A może tylko "optycznie" się oszukujemy w sensie wielkości "zwarzonych" cząstek? Ale nie takie czary w kuchni sie odbywają.
_________________
AK
 
 
Sylwia8 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 946
Wysłany: 2013-08-20, 16:21   

A moje obserwacje są takie, że mleko (i to każde, nie tylko sojowe) warzy się w kawach KWAŚNYCH. I dlatego po części każdy ma tu jakąś rację :) Bo raz się warzy, raz nie warzy; warzy się w rozpuszczalnej (bardzo często te kawy są bardzo kwaśne), itd. Kiedyś byłam świadkiem sytuacji, gdzie gospodarze zmarnowali 2 nowe opakowania mleka zagęszczonego, żeby stwierdzić, że w tej kawie warzy się nawet śmietanka w proszku!

Ja piję teraz już tylko czarną parzoną w kawiarce/ekspresie ale jak jeszcze czasem zdarzy mi się rozpuszczalna z mlekiem to zauważyłam, że warto kawę zalać nie takim świeżym wrzątkiem tylko dać wodzie chwilkę "odpocząć" i dopiero zalewać kawę, potem mleko do tego i nic się nie dzieje. Taka kawa zresztą lepiej smakuje; nawet kawy parzonej nie zalewa się natychmiast wrzątkiem tylko najlepiej odczekać chwilkę i dopiero parzyć. Gościom moim podaję kawę z mlekiem sojowym by Biedronka i tylko raz mi się warzyło, w jakiejś niemieckiej = fest kwaśnej kawie (nie cierpię takich nawiasem mówiąc, kawa nie była moja).
_________________
Mój wegański sklep - hxxp://sun.sklep.pl

Mój wegański blog - hxxp://wszystkojestwglowie.blogspot.com
 
 
zou 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Gru 2010
Posty: 917
Wysłany: 2013-08-20, 16:40   

Dwie sprawy: kwasowość i temperatura kawy. Jak do odczekanej już nie wrzącej kawy wlewa się dużym chlustem i sporo mleka, to mi się nie zdarza aby się warzyło (kawa rozp. liofilizowana z Biedronki i napój sojowy z Biedry ). Natomiast jak do parzonej i ktoś chce tylko tak zabielić, z centymetr mleka w kubku to się warzy i z domowego mleka nie miałam na to sposobu, aż zaczełam kupować dla tych "tylko ciut zabielających" mleko sojowe/ryżowe Zajic w proszku, w necie. Na razie innego sposobu nie mam, chyba ze ktoś lubi dużo mleka...Ja daje tak ze100- 150ml płynnego.A, i ono jest z lodówki - szybko obniża temp kawy.
_________________
www.veganfotoku.blogspot.com - roślinna fotokuchnia - aktualny blog
www.wegefotokuchnia.blox.pl - stary blog
"Kuchnia XX wieku to miejsce, w którym przygotowuje się jedzenie, przechowuje pojemniki i puszki. Kuchnie XXI wieku będą produkować własną żywność, a to sprawi, że każde gospodarstwo domowe będzie w dużej mierze żywnościowo niezależne" S.Meyerovitz na temat kiełków, ziół...
 
 
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-21, 08:58   

zou napisał/a:
...Ja daje tak ze100- 150ml płynnego

To jakby dużo dajesz (fakt,że mleka) do kawy.
Sylwia8, dzięki za spostrzeżenia - chyba masz rację. I mówimy o kwasowości chemicznej Ph, a nie smakowej raczej.
_________________
AK
 
 
zou 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Gru 2010
Posty: 917
Wysłany: 2013-08-21, 09:07   

Na kubek 500 ml
_________________
www.veganfotoku.blogspot.com - roślinna fotokuchnia - aktualny blog
www.wegefotokuchnia.blox.pl - stary blog
"Kuchnia XX wieku to miejsce, w którym przygotowuje się jedzenie, przechowuje pojemniki i puszki. Kuchnie XXI wieku będą produkować własną żywność, a to sprawi, że każde gospodarstwo domowe będzie w dużej mierze żywnościowo niezależne" S.Meyerovitz na temat kiełków, ziół...
 
 
Sylwia8 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2012
Posty: 946
Wysłany: 2013-08-21, 10:40   

AK napisał/a:

Sylwia8, dzięki za spostrzeżenia - chyba masz rację.


Jest szansa chyba :-P Bo zou jakby częściowo to potwierdza (że wlewa do odstanej kawy) i ten wielki chlust już wtedy - moim zdaniem - nie ma znaczenia... Ja piję kawę tylko w filiżankach, więc chlust mleka 100-150 ml to byłoby więcej mleka niż kawy :-D Nawet jeśli zostawię tylko pół centymetra na mleko i wlewam je powoli od razu mieszając (żeby sprawdzić, kiedy ma TEN kolor :) ) nic się nie dzieje; natomiast jak się robi na szybko czyli wlewa to mleko do właściwie wrzątku to warzy się od razu; tak że jestem skłonna upierać się, że kluczowa jest temperatura kawy a ta kwasowość (nie wiem czy chemiczna, nie znam się ale smakowa na pewno - spróbuj jakiejkolwiek kawy rozpuszczalnej BEZ mleka) też... Co jeszcze mogłoby to potwierdzić - jak robiłam kiedyś równocześnie kawę i kakao tak na szybko właśnie, to to samo mleko w kawie się zwarzyło natychmiast a w kakao wszystko było w porządku. Od samego mleka nie zależy to wcale moim zdaniem.
_________________
Mój wegański sklep - hxxp://sun.sklep.pl

Mój wegański blog - hxxp://wszystkojestwglowie.blogspot.com
 
 
bodi 
lucky lucky me :)


Pomogła: 91 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 4234
Skąd: UK
Wysłany: 2013-08-21, 23:19   

dziewczyny wszystko już napisały (kluczowy wpływ temperatury), ja tylko wtrącę w kwestii formalnej, że mleko w kawie się waRZy, a nie waŻy (chyba, że ktoś chce sprawdzić WAGĘ wlanego mleka, acz w takim przypadku ważenie należałoby przeprowadzić przed zmieszaniem płynów) ;-) :-P
_________________

 
 
AK 

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 33
Wysłany: 2013-08-22, 08:19   

bodi napisał/a:
że mleko w kawie się waRZy, a nie waŻy ;-) :-P

Też tak zacząłem od połowy wątku mysleć, a nawet pisać.
_________________
AK
 
 
zou 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Gru 2010
Posty: 917
Wysłany: 2013-08-22, 09:40   

No też doprecyzuję ta "odstana kawa" u mnie to:
1. około 30 sekund po zagotowaniu w czajniku aż woda przestaje wrzeć
2. Wlewam do kubka i około minutę plus minus czekam, coś tam robie innego w tym czasie w kuchni

Czyli jak tak 1,5 min od wrzenia.

Co do temperatury- zgadzam się ze Wszystkimi :)

A co do rodzaju mleka- to jeszcze dodam, że te kupne z Biedry ma zagęszczacz: guma gellan, którego zadaniem jest stabilizować napój aby sie nie rozwarstwiał, i to też poprawia ciut jego walory w kawie.

Niestety mnie sie warzyło każde mleko domowej roboty sojowe (woda -soja), do czegokolwiek je dodawałam. Na razie sie poddałam i znów kupuję Biedronkowe. Na pewno ścina się w sokach owocowych (np do szejka), więc kwasowość jest też znacząca. (No chyba, że się dobrze zmiksuje ;) )

Ale wróce do eksperymentowania z domowym mlekiem roślinnym do kawy. Poza tym często pijamy herbatę z garam masalą i mlekiem i stewią, do bollywoodzkich filmów, więc w takiej herbacie postkolonialnej też nam się nie ścina.
_________________
www.veganfotoku.blogspot.com - roślinna fotokuchnia - aktualny blog
www.wegefotokuchnia.blox.pl - stary blog
"Kuchnia XX wieku to miejsce, w którym przygotowuje się jedzenie, przechowuje pojemniki i puszki. Kuchnie XXI wieku będą produkować własną żywność, a to sprawi, że każde gospodarstwo domowe będzie w dużej mierze żywnościowo niezależne" S.Meyerovitz na temat kiełków, ziół...
 
 
bodi 
lucky lucky me :)


Pomogła: 91 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 4234
Skąd: UK
Wysłany: 2013-08-22, 10:48   

AK,możesz edytować pierwszy post, a wraz z nim tytuł :) obudziła się we mnie wczoraj ortograficzna purystka ;)

zou piłam domowe migdałowe ze świeżo zaparzoną kawą, nie warzyło się... z kolei alpro w kawie rozpuszczalnej warzy mi się regularnie, chociaż staram się wlewać sporo, żeby szybko obniżyć temperaturę.
_________________

 
 
Kat... 


Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-22, 11:21   

Cytat:

Mleko sie wazy tylko w kawie rozpuszczalnej. Nigdy nie mialam tego typu problemow z mielona kawa (leje zimne sojowe do swiezo pazonej kawy i jest ok).
oj nie zgadzam się. Ja piłam kiedyś tylko sypaną i warzyło się strasznie. Domowe pierwszy raz nie zwarzyło się się kiedy zastosowałam się do rad Matki Weganki.
Teraz piję rozpuszczalną lub inkę pół na pól z mlekiem biedronkowym, wlewam po chwili i nigdy mi się jeszcze nie zwarzyło.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
maharetefka 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 19 Gru 2008
Posty: 1566
Wysłany: 2013-08-22, 11:35   

bodi napisał/a:
mleko w kawie się waRZy, a nie waŻy

:oops: dzieki za zwrocenie uwagi :-)
Kat... napisał/a:
Cytat:

Mleko sie wazy tylko w kawie rozpuszczalnej. Nigdy nie mialam tego typu problemow z mielona kawa (leje zimne sojowe do swiezo pazonej kawy i jest ok). oj nie zgadzam się. Ja piłam kiedyś tylko sypaną i warzyło się strasznie. Domowe pierwszy raz nie zwarzyło się się kiedy zastosowałam się do rad Matki Weganki.

Teraz piję rozpuszczalną lub inkę pół na pól z mlekiem biedronkowym, wlewam po chwili i nigdy mi się jeszcze nie zwarzyło.

Nie sprecyzowalam: pisalam o mleku ze sklepu (sojowe, ryzowe, owsiane) :-) , nie mam pojecia jak zachowuja sie w kawie mleka domowej roboty ;-)
_________________
go vegan!
 
 
Kat... 


Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-22, 12:33   

maharetefka, ale kupne w sypanej też się warzyło. Faktycznie napisałam to jakoś dziwnie. To dwie różne nie związane ze sobą informacje.
Ale fakt, kupne warzy się rzadziej.
I kwasowość kawy, którą tu chyba na forum gdzieś Euridice wyjaśniała, ma na pewno znaczenie.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
aquella 


Dołączyła: 02 Wrz 2014
Posty: 29
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2014-09-08, 16:02   

ja piszę tylko o mleku domowej produkcji - warzyło mi się nawet samo w lodówce już nie mówiąc o kawie dopóki używałam do produkcji wody surowej ( filtrowanej). Od kiedy używam wody przegotowanej ( oczywiście wystudzonej) nie warzy się ale fakt, robię kawę rozpuszczalną a tą się zalewa wodą 80st.C. Na sypanej musiałabym przetestować
 
 
Maple Leaf 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 23 Lut 2012
Posty: 952
Skąd: Calgary
Wysłany: 2015-09-06, 21:29   

Znalezione na buzzfeed.com (wiem, wiem... opiniotwórcza strona to to nie jest, ale jednak ;-) ):

Cytat:
The reason soy milk goes funny in coffee is due to two factors: the acidity of coffee, and the temperature.
“One of our directors – Gwilym Davies, who is a World Barista Champion – he did a lot of research with Alpro. And they discovered that the curdle point for soy is a pH of 5.5 if I recall. So soy will curdle below that. And pretty much all light-roasted arabica coffee will have a pH below 5.5.”
There are a few ways to stop your soy curdling though.
“At Prufrock, we take cold soy milk and add freshly brewed espresso into the soy milk, and then we steam them together.
“Also, curdling’s less likely to happen in a more diluted beverage, so if you did a big 60g/litre pour-over, the pH will be a bit higher than if it was a super-strong stove-top espresso. So slightly more dilution should help with your coffee at home.
Finally, you can also buy soy milk that’s made for coffee. “And they have pH-corrected soy milk on the market. Alpro does a ‘barista soy’ that has an anti-curdling agent.”
 
 
karolina2379 

Dołączyła: 11 Wrz 2014
Posty: 12
Wysłany: 2015-09-10, 11:33   Re: Mleko wegańskie do kawy - co robić, by sie nie warzyło?

AK napisał/a:
Czy to w ogóle możliwe? Mleko sojowe lub ryżowe mi sie warzy. Pomocy!


dziwne! ja dodaje ryżowe lub owsiane z Rossmana i mnie się nie warzy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 11