wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
sześciolatki w I klasie
Autor Wiadomość
eMka 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 20 Paź 2009
Posty: 1408
Wysłany: 2014-09-04, 21:37   

dżo napisał/a:
eMka napisał/a:
widzę, że robi się gotowa na szkołę

tzn? w jakim sensie jest wg Ciebie gotowa?

Ja z kolei przeciwnie, widzę jak mój syn nie jest gotowy do szkoły w takiej formie jaką ma do zaoferowania państowa placówka, nie ma możliwości, aby wysiedział tyle czasu skupiając się na mało interesująch go rzeczach, widzę, że teraz potrzebuje zabawy, dużo, zabawy, ruchu, biegania, skakania itp. Perspektywa zamknięcia go w szkolenj klasie jest dla mnie przerażająca.

emocjonalnym. To znaczy robi się, gotowa, ale jeszcze nie jest. Jak jeszcze kilka miesięcy kompletnie jej w szkole nie widziałam, tak teraz jest zdecydowanie lepiej- łatwiej nawiązuje kontakty, lepiej odnajduje się w grupie- jeszcze niedawno leżało to kompletnie. Więc ta sprawa poszła do przodu i mam nadzieję, że przez rok ostatecznie się ten rozwój społeczny i emocjonalny wyklaruje. W ławce wysiedzi raczej, szczególnie biorąc pod uwagę to co piszą dziewczyny, ale wciąż wróżę problemy jeżeli chodzi o wykonywanie zadań- za łatwo odpuszcza, zniechęca się. Nawet teraz zdarza się, że nie chce iść do przedszkola, bo znowu będą robić "jakieś trudne rzeczy".
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2014-09-04, 23:00   

aquella napisał/a:
dżo, ale nikt teraz dzieci w ławkach 45 min nie trzyma (przynajmniej nie powinien), w klasach są zarówno ławki, jak i dywaniki, dzwonki w 1 kl. nie obowiązują, aktywnośc jest zmieniana i dostosowywana do mozliwosci,
zależy od szkoły, więc najlepeij jest na miejscu sprawdzic, obejrzeć szkoły, które bierzemy pod uwagę. U nas np. mimo zapewnień, że nie będzie klas mieszanych, to takie klasy są plus przepełnione świetlice, dzwonki i generalnie trdycyjna szkoła.
 
 
aquella 


Dołączyła: 02 Wrz 2014
Posty: 29
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2014-09-05, 07:58   

u mnie też jest klasa mieszana, i spokojnie mój syn mógłby rysować szlaczki w 3linii, lub literki duże i małe a tego nie robi, jednak jest mu to bardzo na rękę gdyż jeszcze przed rozpoczęciem roku powiedział, że chciałby się zaziębić aby nie chodzić do szkoły i bezsensem jest tam chodzić skoro można zarabiać zawiązując ludziom sznurówki :shock: !!!!

Pomijając wysokość jego ambicji napiszę że wcześniej chodził do zerówki przyszkolnej gdzie dzwonek był, bo po prostu słychać go było, łąwki ustawione normalnie jak w klasie, wc dzielone z 6klasistami :-? !!! i pani, która nie powinna a zadawała po 3 strony dziennie pracy domowej - także co szkoła to inaczej
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2014-09-05, 08:12   

majaja napisał/a:
aquella napisał/a:
dżo, ale nikt teraz dzieci w ławkach 45 min nie trzyma (przynajmniej nie powinien), w klasach są zarówno ławki, jak i dywaniki, dzwonki w 1 kl. nie obowiązują, aktywnośc jest zmieniana i dostosowywana do mozliwosci,
zależy od szkoły, więc najlepeij jest na miejscu sprawdzic, obejrzeć szkoły, które bierzemy pod uwagę. U nas np. mimo zapewnień, że nie będzie klas mieszanych, to takie klasy są plus przepełnione świetlice, dzwonki i generalnie trdycyjna szkoła.


było do przewidzenia, że w tym roku będzie bardzo dużo dzieci w klasach pierwszych. było mnóstwo odroczonych 6 latków z ubiegłego roku. nie ma możliwości, żeby wszystkie klasy pierwsze w szkole były tylko dla sześciolatków czy siedmiolatków. świetlice niestety są jakie są (czyli nierozciągliwe), ale z tego co wiem więcej nauczycieli ma zapewnić odpowiednią opiekę, szczególnie maluchom.

jak pisałam wcześniej to mało kto tu uwierzył, że aktualny program dla klas I jest na poziomie dawnych zerówek :roll: co do zabawy i dzwonków, rzeczywiście każda szkoła ma trochę inaczej, ale odpowiadają na wszystkie pytania i można coś dla siebie i swojego 6ciolatka znaleźć. jedynym problemem może być rejonizacja. przy takich ilościach dzieci szkoły w pierwszej kolejności przyjmują dzieci z rejonu a liczebność tych klas jest określona (u nas do 25ciu)
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2014-09-05, 15:06   

U nas są klasy 6-latków i 7- latków osobno.
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2014-09-06, 18:10   

bronka, wszystkie?
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2014-09-06, 21:13   

Tak. Wszystkie.
 
 
Temid 

Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 20
Wysłany: 2014-09-24, 20:20   

Ukradziono mi dziecko.
Złodziejem MEN & spółka (posłowie od przepychania, uchwalania ustawek, ustaw za kasę "krewnym i znajomym królika").
Do którego sądu i jak zwrócić się o umożliwienie edukacji domowej, rodzinnej, wspólnotowej?
Przecież przymus, obowiązek szkolny to inaczej nazwane odebranie rodzicom części praw opiekuńczych, wychowawczych itp. MEN & spółka wymyślili sobie termin składania wniosków o nauczanie indywidualne do końca maja a ja chcę odebrać kidnaperom moją pociechę.
W państwowej poradni psycho-pedago pomimo wypowiedzi mojego dziecięcia, cytuję "Ja nie chcę iść do szkoły" pani pedagog stwierdziła, że może chodzić do szkoły. Dyrektor szkoły obwodowej zaproponował prywatną poradnię psycho-pedago a w poradni tej "zaśpiewali" 400 zł za badanie i odroczenie od przymusu I-ej klasy. Niewiele by to zmieniło ponieważ w takim przypadku odroczenia przymus edukatorowania nadal obowiązuje tyle, że w przedszkolu.
Ciekawe kiedy MEN itp przedstawią rachunki wykorzystania kasy z danin.
 
 
neina 


Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 2342
Skąd: Teddington
Wysłany: 2014-09-24, 21:25   

W kwestii kradzieży dzieci, to tu w UK idą w wieku czterech lat. W tym roku wprowadzili takie prawo, że dziecka nie można zabrać ze szkoły, kiedy ma się taką potrzebę - święto, wyjazd, uroczystość rodzinna, cokolwiek. Jeszcze w zeszłym roku było przeznaczone na takie cele 10 dni w roku, razem z weekendami 2 tygodnie. Teraz za jeden nieusprawedliwiony dzień nieobecności szkoła ma prawo nałożyć karę finansową i to całkiem sporą. I chociaż nie miałam zamiaru korzystać z dodatkowych nieobecności, to mam trochę wrażenie, że moje dziecko należy do państwa i ja nie mam nic do gadania. Są rodzice, którzy ostro się buntują przeciwko temu, piszą do urzędników, ale wątpię, czy przyniesie to jakiś skutek.
_________________
<img src="hxxp://www.alterna-tickers.com/tickers/829543.png" border=0>
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2014-09-24, 21:57   

neina, :shock: To jakiś terror...
_________________
 
 
Promyl 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Lip 2014
Posty: 525
Skąd: Promylowa Bajka
Wysłany: 2014-09-25, 08:42   

A ja puściłam mojego sześciolatka w zeszłym roku do pierwszej klasy ... Mieszkamy w bardzo małej miejscowości i nasza szkoła to po jednej klasie na każdym roczniku. Pani wspaniała ... energiczna, zabawy na dywanie, dużo zajęć na powietrzu ... a Bruno mój czytał już płynnie i liczył działania w zakresie do 10 w pamięci ... Dziś jest uczniem 2 klasy - kocha szkołę, była 2gi w klasie na koniec roku a pomiędzy nim a kolegą, który został na jeszcze jeden rok w przedszkolu aktualnie jest przepaść emocjonalna, mentalna ale też społeczna ... Bruno super się odnalazł w grupie - przygotowali piękne przedstawienie na koniec roku ... stał się samodzielny i odpowiedzialny jak na 7 latka bardzo ... Myślę, że w moim przypadku to była bardzo dobra decyzja .... ale podkreślam, że malutka szkoła, wszyscy się znają - 16 osób w klasie i cudowna wychowawczyni ... to jest chyba siła tych pozytywnych odczuć - pozdrawiam
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-09-25, 14:43   

Promyl, znaczy, że był gotowy :) Super :)
No i warunki znakomite, 16 uczniów w klasie to raj :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2014-09-25, 15:15   

maga napisał/a:
neina, :shock: To jakiś terror...

OMG :shock:
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
orenda 
double mama

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1601
Skąd: Toruń/Płock
Wysłany: 2014-09-25, 21:40   

neina, o tych karach pieniężnych za nieobecność w szkole w UK slyszalam juz jakiś czas temu. Poza tym nie można spoznic się z dzieckiem do szkoły, trzeba sie tlumaczyc z przyczyny spóźnienia.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2014-09-26, 09:36   

w UK mają swoje problemy z edukacją dzieci i młodzieży. dla wielu rodziców wagarowanie dziecka czy wczesne porzucanie szkoły to nie był powód do interwencji (poza tym sami wiecie, że im starsze dziecko tym trudniejsze moze być rodzicielstwo w okresie permanentnego buntu). teraz mają sporą grupę ludzi z co najmniej dyskusyjnym wykształceniem, często trwale bezrobotnych i to już jest poważny problem społeczny i ekonomiczny. próbują to naprawić "żeby ludziom się chciało", dlatego lepiej nie brać tego wszystkiego personalnie do siebie. założę sie, że każdy przypadek nieobecności i ewentualnego nałożenia kary pieniężnej będzie rozpatrywany przez dyrekcję szkoły indywidualnie
 
 
Momo 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 425
Wysłany: 2014-09-26, 22:45   

Promyl napisał/a:
stał się samodzielny i odpowiedzialny jak na 7 latka bardzo
na dziś szalenie zazdroszczę. My mamy podobne warunki, szkoła w sumie, od zerówki do 3 klasy ma 16 dzieci. I Młody strasznie lubił chodzić od 4 r.ż. Ale I kasa jakby go przerosła. Jest jedynym 6ciolatkiem w klasie i jakoś, mimo wrodzonej inteligencji i nie mając problemów z zapamiętywaniem i opanowywaniem nowości, kiedy przychodzi chwila, że trzeba pisać, usiąść i się skupić na dłużej, to się wycofuje, a w konsekwencji rozprasza. Zna i potrafi materiał, ale zamyka się kiedy ma otworzyć zeszyt. A co gorsza jest tak silnym indywidualistą (chyba po tacie), że ciężko znaleźć sposób na zmotywowanie go, a ja znowu nie jestem lotna w wymyślaniu. Jednego dnia coś na niego podziała, a za parę dni albo podchodzi w ten sposób, że osiągnął i już go nie interesuje albo całkiem lekceważy i przestaje mu zależeć. Czasami boję się że jeśli będę go motywować tylko tym na czym mu w danej chwili zależy, to w końcowym efekcie wyjdzie na to, że przestanie dążyć do czegokolwiek. Staram się zaufać też nauczycielkom, bo w końcu mają już spore doświadczenie, dzieci je lubią, rozumiem, że same też mają dużo kłopotów z tegorocznymi pomysłami MENu i dlatego cieszę się, że mamy szansę chodzić do takiej małej szkoły. Widzę też jak bardzo Młody "dojrzał" przez wakacje i wiem, że nadal to jest kierunek do przodu, ale strasznie się martwię o tę motywację, że jak nie znajdziemy właściwych sposobów, to cała jego dojrzałość na nic, bo po prostu się całkiem zniechęci. Rozterka tym większa, że już niedługo czas, który mu mogę dać będzie ograniczony. Pomóżcie mi znaleźć sposoby na pozytywną motywację i wsparcie w rozwoju zanim coś przegapię.
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.babygaga.com/]
 
 
neina 


Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 2342
Skąd: Teddington
Wysłany: 2014-09-27, 00:50   

lilias, pewnie mają swoje powody, ale niestety utrudnia to życie osób sumiennie posyłających dzieci do szkoły. Moja bliska koleżanka w momencie, gdy jej syn miał 100% obecności, poprosiła o 2 ostatnie dni przed wakacjami, bo leciała do Polski. Odmówili, chociaż w tym czasie w szkole już nic praktyczniesię nie dzieje. Inna koleżanka dostała 3 dni (!) z okazji pogrzebu męża, a ojca ucznia, chociaż prosiła o 2 tygodnie. Na nic się zdały tłumaczenia, że pogrzeb w Polsce, że dużo załatwiania przed i po, nie wspominając o tym, że dziecko może nie być gotowe do powrotu do szkoły po kilku dniach od śmierci taty. Mnie to szczerze mówiąc bardzo zszokowało. Ta koleżanka ostatecznie pojechała na te dwa tygodnie i po powrocie musiała zapłacić karę.
_________________
<img src="hxxp://www.alterna-tickers.com/tickers/829543.png" border=0>
 
 
lilias 

Pomogła: 25 razy
Dołączyła: 15 Sie 2012
Posty: 1012
Wysłany: 2014-09-27, 16:10   

neina, przyznam, że nie odpuściłabym i nawet po zapłaceniu kary zwróciłabym się do instancji wyżej z odwołaniem się od niej :( ( porządek porządkiem, ale realizmu trochę by się przydało. niestety wszędzie zdarzają się nadgorliwcy, którzy próbują w cyniczny sposób poprawić stan kasy. przykro jak cholera, w ten sposób mogą tylko negatywnie nastawić ludzi do siebie i do całej instytucji.
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2014-09-27, 16:49   

To Poland wydaje się jeszcze taki rootsiarski ,dziki :-D
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Temid 

Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 20
Wysłany: 2014-10-07, 22:52   

Maluchy ratujmy ? Dyr. oświadczył, że nieobecność w szkole może być usprawiedliwiona tylko przez lekarza. Konkretne pytanie: Dokładnie kto to wymyślił ? MEN? Personalnie kto ?
Ostatnie info jakie miałem było o możliwości zwalniania dzieci ze szkoły na życzenie Rodziców.
Skoro dyr. złożył pismo do sądu no to będzie miał sprawę oraz prośbę do kuratorium a może i do urzędu finansującego szkołę, prośbę o wymianę dyrektora na dyrektorkę albo o zwolnienie go najlepiej dyscyplinarne (np. za porozbijane szkła na terenie szkolnym, szkła nie sprzątniete prawie miesiąc czasu).
Dyr. chwalił się ilością laptopów dla uczniów i nauczycieli, bezprzewodowym internetem w szkole itp.
Dyr. nie chciał przyjąć pisma dotyczącego nauczania domowego, rodzinnego.
Dyr. komuch ? Dyr. tyran ?
Dlaczego przyjęto dziecko tylko na wniosek matki nie licząc się ze zdaniem ojca ?
Dlaczego nie potwierdzono deklaracji, bilansu i wpłaty na komitet rodzicielski ?
W sklepie dają rachunek, dla firm fakturę a Rodziców taki dyr. traktuje jak dojne krowy.
 
 
Temid 

Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 20
Wysłany: 2014-10-26, 21:32   

Kuratorka sądowa nakazała dostarczyć wyniki badań krwi dziecka. Moje dziecko nie jest laleczką voodoo do nakłuwania na polecenie jakiejś kuratorki. Poinformowałem żonę, że nie zgadzam sie na badania krwi. Nienawidzę nakłuwania ludzkiego ciała w celu odebrania nawet najmniejszej ilości krwi. Kuratorka jak komarzyca, krew z mojego dziecka chce ściągnąć. Kuratorka wampirka ? Napewno mięsożerna więc szykuje się ciekawa rozprawa sadowa.
Szukam ludzi, którzy mieli, mają podobne problemy z edukatorami, sedziami, kuratorami. Chcę załatwić tę sprawę tak aby była z korzyścią dla innych wege wegan.
 
 
amylee 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lip 2014
Posty: 1180
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-10-28, 08:15   

Może onet to nie jest źródło jakichś wiarygodnych informacji, ale dziś akurat zwraca uwagę na problem sześciolatków na dalszym etapie edukacji.

hxxp://kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/szesciolatki-maja-problemy-na-dalszym-etapie-edukacji/411gb

Jeśli chodzi o szkołę, przed nami jeszcze daleka droga, ale mam chrześnicę, która właśnie jest w IV klasie. Powiem szczerze, że to jest masakra. Przeglądając jej podręcznik zdziwiłam się ilością materiału do opanowania. Nie przypominam sobie, aby mój rocznik w IV klasie miał przekrój przez dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, potęgi, ułamki, pola figur i geometrię ogólnie. W V chyba czekają ich całki...
W dodatku ilość zadawanych prac domowych jest dobijająca. Każdy przedmiot musi być najważniejszy, każdy nauczyciel widzi tylko swoje. W efekcie dziecko spędza 6h w szkole i jeszcze ok.2 w domu na odrabianiu lekcji! Jak trafi jej się jeszcze angielski, to potem tylko siku i spać :/
Nie ma czasu na nudę, na kreatywność, na rozwijanie swoich zainteresowań, na jazdę rowerem, którą uwielbia, bo musi odrabiać lekcje!
Chociaż nie trzeba jej do tego gonić miotłą, potrafi się skupić i nie marudzi, to patrząc na wymagania (poza pracami domowymi tradycyjnymi są jeszcze jakieś rękodzieła, konkursy itp) boję się, co będzie dalej.
Osiąganie wyników za wszelką cenę? Kosztem czasu spędzanego w gronie najbliższych? Bo moja chrześnica nie korzysta z komputera, czy ipada, żeby wypełnić sobie czas.

Wydaje mi się, że zmiany w systemie oświaty są coraz gorsze i krzywdzące dla dzieci. Nie sprawdziłam tego, ale przemawia do mnie argument, że nie powinno się posyłać sześciolatków do szkoły, dopóki program IV klasy nie zostanie do nich dostosowany, bo nie każde dzeicko jest na odpowiednim etapie rozwojowym, żeby sobie z nim poradzić. Widzę to po mojej drugiej, czternastoletniej już chrześnicy, która rok temu była głupiutką dziewczynka, a w tym roku ma już nieźle określone plany życiowe. To pokazuje, jaki ważny jest jeden rok życia dziecka.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Poli 


Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 1311
Skąd: Dania
Wysłany: 2014-10-28, 20:41   

Ja napisze cos o moich doswiadczeniach z polskim systemem naucznia. Filip chodzil tylko pol roku do polskiej szkoly,pierwsza klasa, mial 7 lat. W ksiazce matematyki mial dodawanie, odejmowanie, mnozenie, dzielenie i zadania z x , jedna niewiadoma. Przepraszam ale to bylo czyste szalenstwo!!!

Nie umial plynnie czytac, ale pani wychowawczyni wymagala tego i musial sie codziennie uczyc na pamiec czytanek ! Odrabianie lekcji zajmowalo ok 2 godzin. Malo tego jak przystepowalismy do odrbiania to wpadal w panike,chowal sie pod stolem itp.

Ja sama do tej pory mam koszmary,ze jest klasowka a ja nic nie umiem i budze sie zlana potem. Szczeze nie uwazam aby to bylo normalne, trauma ze szkoly.😕 tak wg mnie nie powinna wygladac szkola.
_________________

 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2014-10-28, 21:51   

Poli, nijak to nie przystaje do tego,co dzieje sie obecnie w 1. klasie, dzieci się uczą literek, mój jako jeden z nielicznych w ogóle czyta, ale nikt tego nie wymaga, a jeśli chodzi o matmę, to poznają cyferki, co jest akurat dla mojego Jasia jest masakrą, bo on od zeszlego roku na etapie liczb kilkucyfrowych, zadan logicznych i mnożenia, także powiedziałabym, że program dostosowany do bardzo przeciętnego dziecka, a te zdolne to raczej sie nudzą i chodza na dodatkowe zajęcia (jest właśnie matma w naszej szkole zorganizowana dla kilkorga zdolnych dzieci). Jeśli chodzi o prace domowe to jakies 2 razy w tygodniu ma parę rządków literek do napisania, jak nową poznają.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Promyl 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Lip 2014
Posty: 525
Skąd: Promylowa Bajka
Wysłany: 2014-11-02, 09:45   

Dzieci, które umieją płynnie czytać (jak mój w wieku 6 lat) oraz lubiące zabawy matematyczne - liczące ... dodające, odejmujące .. mój też dzielił ... do 20 .... nudzą się zdecydowanie w I klasie ..... nie ułatwia to wysiedzenia na lekcji jak się zrobi zadanie w 5 minut i 40 czeka na resztę ... na szczęście jak pisałam nasza Pani wychowawczyni dużo się bawi i uczy przez zabawę z dziećmi ... ale ja się cieszę, ze nie czekałam bo był takim pewnym siebie na maxa leniwym zadufanym kolesiem jakbym jeszcze rok poczekała ...
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 12