wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gender w praktyce
Autor Wiadomość
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2014-01-29, 18:30   

A mnie wkurza i oburza, że trzeba się dostosować do potrzeb pań, bo niby dlaczego?
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2014-01-29, 18:54   

dżo napisał/a:
A mnie wkurza i oburza, że trzeba się dostosować do potrzeb pań, bo niby dlaczego?
może poczekajmy co pani powie, bo może jest tak jak pisałam- chodzi jej o siedzenie w samych rajtach na podłodze. U nas chłopcy mają na rajty zakładane krótkie spodenki, ja robię tak jak Bonka - Lew przychodzi w śniegowcach a pod spode ma sztuksy
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3449
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2014-01-29, 22:30   

maga napisał/a:
Czy widzicie jakiś problem w tym, że pięcioletni chłopiec chodzi po przedszkolu w rajtuazach? Może to ja mam coś nie tak pod czerepem?
my mieliśmy odwrotny problem, bo Miro odmawiał w ogóle publicznego pokazania się w rajtkach, jego ceregiele przy przebieraniu (chował się w kiblu) doprowadzały wszytkich do szału i ciągle nas pytano, czy nie mógły jak wszyscy chodzić w rajtkach. Ale był teżproblem z ze zmuszaniem go do ubierania się cieplej, ale zwykle stanowcze zwrócenie uwagi by dali mu spokój na jakis czas pomagało
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-01-30, 09:27   

kasienka, nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu H&M miał chłopiece kolorowe różne ;-) Osobiście uważam kalesony za bardzo wygodny wynalazek - łatwiej założyć niż rajty, łatwiej w razie czego przebrac np. jedną zmoczoną sopę.
dżo, ale rozumiem, że wkurza Cię ten konkretny przypadek, tak? Mnie też. Ale tak ogólnie konieczność dostosowania się do potrzeb pań to rozumiem w sumie. Załóżmy np. wymóg jednopalczastych rekawiczek w przedszkolu. NIe muszę tłumaczyć dlaczego chyba ;-)
Dobra, zaczęłam robic OT, spadam ;-)
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2014-01-30, 19:36   

Rozmawiałam z panią. Okazało się, że głównym powodem są względy estetyczne (chyba tylko jej, choć nie wiem, może rozmawiali na ten temat w szerszym gronie pedagogów). Powiedziała, że Ziomek jest już w sumie na tyle duży, że to trochę niefajnie wygląda, a i dzieciaki mogą się z niego śmiać i wtedy dopiero pojawi się problem. Wyjaśniłam, że nam jest wygodnie z rajtami a i Ziom bardzo chce w tych rajtach łazić i nie chce zmianiać na portki. Przekonałam ją, że dzieci póki co nie mają nic do tego, a jak się pojawi problem, to Ziom to albo oleje albo natychmiast sam z siebie wskoczy w spodnie.
No i rajty zostają :)
_________________
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-01-30, 19:42   

maga, dobrze, że pogadałaś, choć podejście pani dla mnie jest szokujące :shock: Co to znaczy, że nie fajnie wygląda?? Bo jej się nie podoba? No kurde, no! Oburza mnie to szczerze mówiąc.
Tak przy okazji i trochę w temacie: nasze panie plotą Mikośkowi warkoczyk na grzywce, żeby mu włosy do oczu nie leciały i jakoś nie wpadły na to (dzięki bogu!), że ktoś może się z niego śmiać. Nawiasem - są jedynymi osobami, którym Miko pozwala to zrobić, mnie nie wolno ("bo będę wyglądał jak dziewczynka" :roll: )
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-01-30, 19:53   

priya, :)

maga, dobrze, że się wyjaśniło. Przypuszczam, że pani mogła to powiedzieć w dobrej wierze, może rzeczywiście chciała chronić Ziemka przed ewentualnymi dogryzaniami ze strony rówieśników. Ale smutne, że tak bywa.
 
 
ana138 
vel uma ;)


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 3886
Skąd: Irlandia
Wysłany: 2014-01-30, 22:13   

priya napisał/a:
choć podejście pani dla mnie jest szokujące :shock: Co to znaczy, że nie fajnie wygląda?? Bo jej się nie podoba? No kurde, no! Oburza mnie to szczerze mówiąc.

mnie też oburza. zdarza mi się prosić rodziców o zmianę ubioru (gdy np dziecku jest za ciepło, but się ciągle rozwiązuje itp) ale, że nie fajnie wygląda?? phi!

u mnie kiedyś była taka sytuacja, że miałam chłopca w grupie, który uwielbiał się przebierać. a jego ulubionym strojem była sukienka i buty na obcasie ]:-> ojciec kiedyś przyszedł wcześniej i zobaczył go w tym stroju. był bardzo oburzony. powiedział, że sobie tego absolutnie nie zyczy :roll:
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2014-01-31, 08:30   

ana138 napisał/a:
(gdy np dziecku jest za ciepło, but się ciągle rozwiązuje itp
no i to jest oczywiste i w takich sytuacjach uważam, ze rodzic powinien współpracować właśnie i dostosować się, ale ocena estetyki już do przedszkola nie należy.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2014-01-31, 09:12   

Też uważam, że względy estetyczne nie powinny mieć miejsca. Oczywiście - jeśli dziecko chodzi w brudnym czy podartym ubraniu, można zwrócić uwagę, porozmawiać, dlaczego tak się dzieje (być może jest głębszy powód), ale rajtuzy (także w kwiatki u chłopca) w/g mnie nie powinny być problemem estetycznym w przedszkolu.
Niemniej jednak uważam, że pani nie miała złych intencji. Myślę, że faktycznie mogła się trochę przejmować reakcją dzieci (choć pewnie trochę też jej osobiste preferencje tutaj zagrały). Najważniejsze, że bez problemu dało się dojść do porozumienia :)
Dziś zapytałam Zioma, co by zrobił, gdyby dzieci się z niego śmiały, że chodzi w rajtuzach (nie z zaskoku, wcześniej już o tym gadaliśmy). Odpowiedział, że chodziłby w spodniach :-P
_________________
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2014-01-31, 11:50   

Nawet jeśli intencje przedszkolanki były dobre to nie tak to powinna rozwiązać. Czy nie lepsza byłaby rozmowaz dziećmi, że nie ma znaczenia co kto na sobie nosi i że ubiór nie jest powodem do takich to a takich reakcji. Przecież to doskonała okazja do nauki tolerancji i akceptowania odmienności.
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2014-01-31, 12:14   

dżo napisał/a:
nie ma znaczenia co kto na sobie nosi i że ubiór nie jest powodem do takich to a takich reakcji

"nie rzucaj tą siekierą w szybę od kominka"
Po co rozmowa z dziećmi zwracanie uwagi na temat, który dla nich nie istnieje? Nikt ( z dzieciaków) nie zauważył, że ktoś z nich nieelegancko wygląda w rajstopkach. A tak- tema poruszony i juz powód do wstydu/ zmian ubioru.
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2014-01-31, 12:22   

bronka, miałam na myśli, to, że gdyby fakt wyśmiewania się zaistniał to może warto byłoby właśnie tak postąpić a nie zamiatać problem pod dywan. Nie sugerowałam, że teraz trzeba z dziećmi zrobić pogadankę o tolerancji.
Niedoskonałośc komunikacji internetowej.
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2014-01-31, 15:53   

dżo, masz rację. Na szczęście panie się starają takie sytuacje rozwiązywać w podobny sposób, o jakim wspominasz. Pamiętam jedną akcję - przywieziono do przedszkola nowe puzzle, niektóre były z księżniczkami w różowych kolorach. Jeden z chłopców powiedział: "Eeeee, to dla dziewczynek", na co pani poprowadziła temat w dobrym kierunku mówiąc, że nie dla dziewczynek, tylko o dziewczynkach i że także chłopcy mogą takie puzzle o dziewczynkach układać.
No nie jest idealnie, ale najważniejsze, że są starania i da się dogadać :)
(Btw - podczas wycieczki do Zoo dzieci miały pogadankę o tym, że te zwierzęta w klatkach są smutne i cierpią, bo są w niewoli. Taki mały OT, ale mi sie przypomniało i chciałam się z Wami podzielić ;-) )
_________________
 
 
Soul 


Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 06 Sty 2008
Posty: 554
Skąd: .:ToruńMagicCity:.
Wysłany: 2014-02-03, 12:54   

Moja pierwsza myśl - Matko, Ignaś też lata w rajtach! Druga myśl: chwila, no ale przecież ma tylko 3 latka... :lol:

Mikołaj ma 6 lat, i po domu lata w rajstopkach lub bawełnianych pumpach, czarnych miękkich spodniach od dresu i koszulkach.. Wygodnie mu tak, ale fakt, u niego w grupie dzieci jakoś tak od 4 lat już nie biegały na rajtkach, nie spotkałam się z tym.. Co nie znaczy, że nie można, skoro Ziom chce i woli :)


A co do wątku gender w praktyce - w ogóle, to Mikołaj swego czasu, jak miał 3 i 4 lata, miał swoją ukochaną lalkę barbie - Arielkę. Nosił ją dumnie do przedszkola nawet parę razy, mimo, że cierpiał trochę z powodu komentarzy kolegów.. Worek do przedszkola też szyłam z Arielką, wyhaftowałam ją jakoś, super to wyglądało - Arielka i u góry wielkie imię chłopięce - MIKOŁAJ :mryellow: :lol:

Na urodziny (trzecie lub czwarte właśnie) poprosił ciocię (forumową Orendę 8-) ) o księżniczkę Disneya, jakąś Barbie.. Dostał, odpakował, był mega szczęsliwy i ma ją do dziś :-) Do przedszkola również nosił ;-) Panie w przedszkolu też się nieco podśmiewały, niby łagodnie, bez przykrych słów, ale ich rozbawienie było bardzo widoczne.

Potem była ogromna fascynacja My Little Pony, bajką na Mini Mini, zbieraliśmy małe gumowe figurki kucyków, i tu już było spokojniej w przedszkolu, bo kucykami bawiło się również 3 jego kolegów z grupy.. Prawie rok zbierał do skarbonki, aż uzbierał całą sumę na.. chodzącą i mówiącą Pinkie Pie, za którą z dumą płacił pani przy kasie milionem drobnych ze swojej świni (skarbonki).

Potem popsuł nam się tv, i jakoś tak wyszło, że nie mamy do tej pory - myślałam, że etap z poniaczami już za nami, ale ekhm... Jak zobaczył reklamę nowej bajki Equestria Girls, tak się zawziął, że obejrzał do końca cały odcinek po francusku, bo innego na youtubie wtedy nie znalazłam :lol:

Mikołaj jest normalnym chłopcem, do tego włosy ściął ostatnio, więc już go nie mylą z dziewczynką ;-) kocha Gwiezdne Wojny, ma 3 kandydatki na żony w przedszkolu i z każdą z nich ma obgadane imiona ewentualnych wspólnych dzieci, itd. co nie przeszkadza mu lubić z całej rzeszy zabawek również lalki i kucyki Pony. Po prostu :)

A co dostał na gwiazdkę, pod choinkę, o czym tylko i wyłącznie pisał w liście do świętego Mikołaja z Laponii...? Hm, noooo... na jego półce między lordem Vaderem, szeryfem Chudym z Toy Story, a statkami kosmicznymi Lego stoi tak jakby lalka Twilight Sparkle, ta z nogami, w fioletowych kozakach..

:lol: :lol: :lol:
_________________
 
 
gaba 

Dołączyła: 30 Lip 2012
Posty: 539
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-02-03, 14:28   

Ciekawy temat, tym bardziej, że u mnie też był problem z rajstopkami, tylko było odwrotnie bo to ja w tym roku uznałam, że jakoś nie wypada czterolatkowi ganiać w rajtuzach i zaczęłam kombinować, jednego dnia dałam mu do przedszkola krótkie spodenki, które miał założyć na rajstopki i jak przyszłam po niego to miał je ubrane owszem ale pod rajstopkami, czyli po spaniu ubrał majteczki, krótkie spodenki i rajstopki, wyglądał komicznie i pewnie nie było mu wygodnie a razem z nim zeszła pani, zapytać mnie czy nie może chodzić po porostu w rajstopach bo tak jest za ciepło i nie potrzebnie itd. Nie macie pojęcia jak było mi głupio, przecież to było logiczne, dziecku dobrze i wygodnie, po co kombinować ?
Jeśli chodzi o róż i kwiatki to jak się młody uprze to idzie do przedszkola w czym tam chce i to raczej we mnie tkwi ta obawa, że będą się z niego śmiali, a śmieją się i ja strasznie to przeżywam. Widzę, że chłopcy nie chcą się z nim bawić i czasem się śmieją, czasem odsuwają albo mówią wprost, że go nie lubią. Cóż jest inny, ale nie sądziłam, że dzieci w przedszkolu mogą być takie......podłe (żadne inne słowo nie przychodzi mi do głowy). Javierek ma długie włosy, dziwne imię, lubi bawić się z dziewczynkami, nie wie co to auta-kule, transformersy i nie gra na komputerze a to już powód żeby go nie lubić. Boję się co będzie dalej ..... :-(
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12