wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szkola - nauka (brrr!) religii
Autor Wiadomość
magdus 

Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 12
Skąd: Wschod-Zachod
Wysłany: 2014-03-21, 21:24   Szkola - nauka (brrr!) religii

Witajcie,
az mnie trzesie po ciagu incydentow z mijajacego tygodnia.

Prosze o podzielenie sie spostrzezeniami.

Szkola publiczna, podstawowka, 21 wiek. Moje dziecie wychowane w rozjazdach wrod wielu kultur, trafia do 3ciej klasy tejze wlasnie szkoly. Wszystko gra, pienie, kolorowo, dzieciaki przyjazne.
N-ta lekcja religii (dotychczas twor dziecieciu nieznany - znaczy sie katechizm jako taki):
Pani: i pamietajcie drogie dzieci - tych, ktorzy nie byli u komunii swietej, ksiadz na cmentarzu nie pochowa. Oni tez maja zamknieta droge do nieba.

I w ten desen kazda lekcja (pani wie dokladnie,ze mala nie byla u komunii, a na religie chodzi, chce zobaczyc 'jak to jest'

Ja do pani z taka oto sugestia, zeby moze wiecej tolerancjii, pani - ze tak,ze dobrze.
Kolejna lekca:
Pani: A wiec dzis bedzie o swietach. Jakie obchodzimy swieta?
Dzieci; wszyscy obchodza Boze Narodzenie.
Me dziecie: Oj, nie wszyscy, bo na przyklad hinduisci nie, i Zydzi nie
Uczennica: Zydzi? Glupi Zydzi! ( na caly glos!)
Pani: milczy
Me dziecie same na placu boju tlumaczy dzieciom dlaczego, tak nie mozna mowic
Pani: milczy...

Jak reagowac? rece opadaja...
Dziecie - juz niechodzi na religie, bo nie chce.Wszyscy z klasy zdziwili sie ze religia nie jest obowiazkowa
Wychowawczyni: super kobita, wie co sie dzieje, rece jej opadaj, ogarnia niemoc...
Organizuje warsztaty o tolerancjii

Rozmawiac z dyrekcja? Jaki sens? Te panie od religii podobno sa zatrudniane prze ku ku kurie,ale mialabym mocna ochote rozglosic sposob 'nauczania' religii panujacy w tej szkole

A wiec mala dzielnie w srodku lekcjii podczas religii uplynnia sie do biblioteki. Ze strony dzieciakow w klasie - padl jakis tam komentarz, dosc chamski, ale coz sie dziwic, skoro tak sa dzieci indoktrynowane.

Co o tym myslicie???
_________________
Jesli tylko zmienisz sposob patrzenia na swiat, zmieni sie swiat, ktory cie otacza:-) W.Dyer
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-03-21, 21:42   

magdus napisał/a:
tych, ktorzy nie byli u komunii swietej, ksiadz na cmentarzu nie pochowa. Oni tez maja zamknieta droge do nieba.

a nie jest tak? Może zgodnie z jakimiś przepisami to prawda - w takim przypadku nie można się czepiać, pozostaje tylko wypisać dziecko z zajęć, co już jak widzę nastąpiło.
Natomiast brak reakcji na ksenofobiczne odzywki - tego nie usprawiedliwisz, warsztaty to super pomysł. :-)

Ale czy dyrekcja serio nie ma możliwości decydować kogo zatrudni? :shock: Trudno w coś takiego uwierzyć :-> .
_________________

 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2014-03-21, 21:45   

No, ręce opadają.
To, co ja bym zrobiła, zależałoby chyba od sytuacji.
Jeśli jesteście wierzący (ale piszesz, że córka u komunii nie była, więc zakładam, ze nie jesteście wierzacy, a uczęszczanie na religię to życzenie Twojego dziecka, które to życzenie uszanowałaś), to może powinnaś napisać pismo do kurii (jeśli rozmowa z katechetką jest jak grochem o ścianę) czyli po prostu do "pracodawcy" owej pani.
A jeśli nie jesteście wierzący - szczerze mówiąc wypisałabym dziecko z religii (dziecko samo widziało, jak to wygląda) i olałabym - ponieważ nie chciałabym za żadne skarby, żeby moje dziecko uczestniczyło w TAKICH zajęciach. a w związku z tym należałoby się spodziewać, że moje listy do kurii i tak zostaną zignorowane (bo skoro moje dziecko nie chodzi na ich religię, to przecież "nie moja sprawa"), więc olałabym to albo skupiła się razem z wychowawczynią na "naprawieniu" poglądów dzieciaków, skoro szkoła i tak nie ma wpływu na to, kto uczy religii.
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2014-03-22, 08:07   

Dyrektor szkoły NIE MA WPŁYWU na to, kto uczy religii w jego szkole - zatrudnia wg przydziałów ustalonych przez proboszcza. Co więcej, dyrektor szkoły NIE MA MOŻLIWOŚCI wnikania w realizację treści programowych na tych akurat lekcjach. Jeśli będzie obserwować zajęcia, to może odnieść się wyłącznie do relacji nauczyciel-uczeń, do sposobów aktywizacji ucznia, itp - ale treści nauczania pozostają poza możliwością komentarza.

Absurd o tyle, że np. ćwiczenia z religii do klas I zakładały przepisywanie przez dzieci słów typu: wstrzemięźliwość, miłosierdzie, itp, w sytuacji, gdy dzieci nie znały w ogóle dwuznaków - i tez się nie dało z tym nic zrobić.

Gdy ja wypisałam swoje dzieci z religii, słyszały one niejednokrotnie od kolegów czy koleżanek, że nie będą mogły wziąć ślubu w kościele, itp - ustaliliśmy, że nie będą się tym przejmować, bo raczej na ślubie kościelnym im zależeć nie będzie ;-)

Przesadziła tez pani dyrektor, kierując do mnie pismo, z którego wynikało, że skoro lekcje religii u mojej córki są lekcjami skrajnymi, to NIE MA ONA PRAWA PRZEBYWAĆ NA TERENIE SZKOŁY W TYM CZASIE - absurd o tyle, ze dziecko uczęszcza na świetlicę, bo ma pracujących rodziców i dużą odległość do domu. Wyłuszczyłam w piśmie zwrotnym.

W sytuacjach skrajnych pozostaje Rzecznik Praw Ucznia, ale i on chyba nie ma nic do powiedzenia w kwestii programu nauczania tego przedmiotu.
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2014-03-22, 09:06   

Capricorn napisał/a:


Absurd o tyle, że np. ćwiczenia z religii do klas I zakładały przepisywanie przez dzieci słów typu: wstrzemięźliwość, miłosierdzie, itp, w sytuacji, gdy dzieci nie znały w ogóle dwuznaków - i tez się nie dało z tym nic zrobić.


Co? To do pierwszoklasistów gada się na religii o "wstrzemięźliwości"? Siedmio-, sześciolatek wie, co to jest w ogóle? Ja pierdzielę... Ktoś się powinien naprawdę tym zająć...

Cytat:
Przesadziła tez pani dyrektor, kierując do mnie pismo, z którego wynikało, że skoro lekcje religii u mojej córki są lekcjami skrajnymi, to NIE MA ONA PRAWA PRZEBYWAĆ NA TERENIE SZKOŁY W TYM CZASIE

:shock:
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2014-03-22, 19:36   

magdus obawiam się, że twoja walka okazałaby się osamotnioną walką z wiatrakami- bo wszyscy siedzą cicho chcąc mieć te kościelne śluby, chrzty i wszystkie sakramenty stanowiące o przynależności do grupy (wszak Polak- katolik).
Smutne , że katechizacja w Polsce ma oblicze totalnej indoktrynacji :-/ co kończy się moralną schizofrenią narodu. Z własnego doświadczenia wiem, że w innych krajach da się to robić inaczej...

Capricorn napisał/a:
Absurd o tyle, że np. ćwiczenia z religii do klas I zakładały przepisywanie przez dzieci słów typu: wstrzemięźliwość, miłosierdzie, itp, w sytuacji, gdy dzieci nie znały w ogóle dwuznaków - i tez się nie dało z tym nic zrobić.
i dlatego, jak widać na przykładzie podanym przez magdus, takie pojęcia jak np. miłosierdzie są obce już trzecioklasistom.

Capricorn napisał/a:
Jeśli będzie obserwować zajęcia, to może odnieść się wyłącznie do relacji nauczyciel-uczeń, do sposobów aktywizacji ucznia, itp - ale treści nauczania pozostają poza możliwością komentarza.
więc pewno możesz się tylko poskarżyć na straszenie dziecka (brakiem pochówku) . Na pocieszenie - to straszenie dotyczy tylko cmentarzy przykościelnych ( choć czytałam doniesienia o spółkach-szajkach zawiązywanych przez administratora cmentarza i okolicznego proboszcza).

A ogólnie to po prostu masakra - w świeckim państwie :-/
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18038
Wysłany: 2014-03-22, 19:46   

magdus napisał/a:
Ze strony dzieciakow w klasie - padl jakis tam komentarz, dosc chamski, ale coz sie dziwic, skoro tak sa dzieci indoktrynowane.
Ale przecież nie tylko w szkole, dużo wynoszą z domu. Bo skąd te teksty o Żydach?
Tak w ogóle to widzę, że od moich czasów nie zmieniło się aż tak wiele, choć ja nie byłam tak odważna, żeby wyrażać odmienne poglądy, miałam po prostu siedzieć cicho, bo absolutnie wszyscy byli "tacy jak trzeba", czyli chodzili na religię, a jak moi rodzice interweniowali, to byli wg nauczycieli przewrażliwieni.
Myślę, że nie warto walczyć jakoś bardzo bojowo z tym, co jest na religii przekazywane dzieciom, bo to raczej skazane na porażkę, a narobisz sobie wrogów. Oczywiście rozumiem, że "nóż się w kieszeni otwiera". Ale trzeba dużego dystansu i dużej dozy dyplomacji w tych sprawach - w Polsce...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2014-03-22, 19:52   

Lily napisał/a:
magdus napisał/a:
Ze strony dzieciakow w klasie - padl jakis tam komentarz, dosc chamski, ale coz sie dziwic, skoro tak sa dzieci indoktrynowane.
Ale przecież nie tylko w szkole, dużo wynoszą z domu. Bo skąd te teksty o Żydach?


Myślę, że nawet te dzieciaki z zupełnie porządnych, normalnych domów, gdzie rodzice o Żydach takich tekstów nie rzucają, po prostu powtarzają bezmyślnie to, co usłyszą od kolegów. Wystarczy, że w klasie znajdzie się jeden dzieciak jakichś ksenofobów i akurat będzie miał dobrą "pozycję" w grupie - wystarczy, żeby reszta go naśladowała.
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-03-23, 17:37   

Lily napisał/a:
dużo wynoszą z domu

ooo, właśnie :evil: . W. czasami przynosi opowieści co mówią koledzy - ostatnio jest moda na rudych, którzy są wyzywani, jakiś kolega się chwali, że nienawidzi czarnych, żydów, i jest rasistą, już nie mówiąc o wszystkich seksistowskich poglądach na kobiety. Ohyda :-?
jaskrawa napisał/a:
Wystarczy, że w klasie znajdzie się jeden dzieciak jakichś ksenofobów i akurat będzie miał dobrą "pozycję" w grupie - wystarczy, żeby reszta go naśladowała.

prawda, tak też to działa, cieszę się, że moje dziecko jest na taką głupotę odporne :roll:
_________________

 
 
malina 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2819
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-03-23, 17:55   

A to jest plan mojego dziecka na trzy najbliższe dni :

24, 25 i 26 III – rekolekcje

24.III w poniedziałek zajęcia wg planu, po zajęciach z wychowawcą p. Z. zaprowadzi dzieci do kościoła i po rekolekcjach ok.11.45 przyprowadzi je do szkoły na jednodaniowy obiad i do świetlicy. W tym dniu nie ma hokeja na lodzie.

25.III we wtorek zajęcia wg planu (rano zajęcia hokejowe na lodzie), o 10.40 wychodzimy do kościoła, po powrocie obiad. Zajęcia kończymy o 12.30.

26.III w środę do szkoły przychodzimy na 9.50, o 11.10 wychodzimy do kościoła, po powrocie obiad. Zajęcia kończymy o 12.30.

Czyli 4 (!!!) godziny zajęć,hokeja nie liczę bo nie trenuje.Normalnie trafia mnie nie powiem co ]:-> Na godz i 20 min. dziennie nie będę jej wozić więc trzy dni spędzi w domu.Mam ochotę zrobić dym ]:->
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
magdus 

Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 12
Skąd: Wschod-Zachod
Wysłany: 2014-03-23, 18:56   

Dziekuje Wam wszystkim za odzew.
Tak ogolnie odpowiadajac: to jestesmy wierzacy tak troche 'po swojemu', a juz na pewno przeciwni zamordyzmowi i hierarchii w wydaniu polskiego kosciola.
Chyba dam sobie spokoj z rozmowami powaznymi z dyrekcja i pania od religii, i mala po prostu nie bedzie chodzila na religie.
Wychowawczyni postanowila zorganizowac warsztaty o tolerancjii, to juz jest duzo:-)
Bo standardowym pozdrowieniem na przerwie jest np/ "Ty Murzynie' itp...
czegos tu nie rozumiem, tzn. tego,ze wychowujac dzieci podatne na klimaty ksenofobiczne, rzuca sie im klody pod nogi.

Bedac jeszcze na emigracjii w wielu w sumie miejscach uwazalam to za ewenement,ze rodacy tak czasto skupiaja sie na obrzucaniu blotem wszystkich innych narodowosci, miast skupic sie na osiaganiu celu, wzajemnej pomocy czy takich tam:-0

Wiec na razie nie bede robila dymu,choc szlag mnie trafia. U nas plan na najblizsze 3 dni - rekolekcje, wolne od szkoly!

Smiech jakis:-(

Ciekawa jestem czy u Was w szkolach jest opacja chodzenia na etyke??

Jeszcze raz dziekuje Was za wszystkie odpowiedzi!
_________________
Jesli tylko zmienisz sposob patrzenia na swiat, zmieni sie swiat, ktory cie otacza:-) W.Dyer
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2014-03-23, 19:03   

malina napisał/a:
A to jest plan mojego dziecka na trzy najbliższe dni :

24, 25 i 26 III – rekolekcje

24.III w poniedziałek zajęcia wg planu, po zajęciach z wychowawcą p. Z. zaprowadzi dzieci do kościoła i po rekolekcjach ok.11.45 przyprowadzi je do szkoły na jednodaniowy obiad i do świetlicy. W tym dniu nie ma hokeja na lodzie.

25.III we wtorek zajęcia wg planu (rano zajęcia hokejowe na lodzie), o 10.40 wychodzimy do kościoła, po powrocie obiad. Zajęcia kończymy o 12.30.

26.III w środę do szkoły przychodzimy na 9.50, o 11.10 wychodzimy do kościoła, po powrocie obiad. Zajęcia kończymy o 12.30.

Czyli 4 (!!!) godziny zajęć,hokeja nie liczę bo nie trenuje.Normalnie trafia mnie nie powiem co ]:-> Na godz i 20 min. dziennie nie będę jej wozić więc trzy dni spędzi w domu.Mam ochotę zrobić dym ]:->


tak jest w KAŻDEJ szkole. A te cztery godziny zajęć to u nas były rzeczy w stylu: rysujemy swojego Anioła Stróża itp. To są dni USTAWOWO przeznaczane na rekolekcje, i gdyby jakiś dyrektor zarządził normalne lekcje w tym czasie, to może spodziewać się skargi o uniemożliwienie młodzieży korzystania z nauk rekolekcyjnych. A z takimi zarzutami w takim kraju nikt nie chciałby się spotkać.
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2014-03-23, 19:06   

moje dziecko nie chodzi na religię ale nie ma etyki, za mało dzieci na szkołę ponad 1000 uczniów
rekolekcje też mamy w tych samych dniach: pon na 10 idzie dzieć ale do 18 siedzi bo kółka, warsztaty z pisarstwa (kogoś tam mają gościć) + przygotowanie do konkursu dla dzieci startujących w nim.
Na wt i śr dopiero jutro będę wiedzieć ale chyba nic nam się nie zapowiada.
 
 
malina 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2819
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-03-23, 19:52   

Capricorn napisał/a:
To są dni USTAWOWO przeznaczane na rekolekcje, i gdyby jakiś dyrektor zarządził normalne lekcje w tym czasie, to może spodziewać się skargi o uniemożliwienie młodzieży korzystania z nauk rekolekcyjnych.

Cudnie ]:-> .Dzięki za info bo serio miałam ochotę udać się na rozmowę w te sprawie.

magdus napisał/a:
Ciekawa jestem czy u Was w szkolach jest opacja chodzenia na etyke??

Tak,u nas jest - godz. tygodniowo.I co ciekawe w tym roku religia na pierwszej i ost. godzinie więc super bo nie musi sama siedzieć w świetlicy czy gdzieś.No i do tego klasa komunina,w tym czasie pojedziemy sobie na kilka dni na konie,żeby nie musiała słuchać tego wszystkiego (jako jedyna w klasie nie idzie do komunii).
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18038
Wysłany: 2014-03-23, 20:04   

Capricorn napisał/a:
To są dni USTAWOWO przeznaczane na rekolekcje
Dokładnie: hxxp://www.portaloswiatowy.pl/aktualnosci/rekolekcje-8211-dla-uczniow-dni-wolne-dla-nauczycieli-zwykle-dni-pracy-191670
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
renka 
mama sama

Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-03-24, 09:49   

jaskrawa napisał/a:


Co? To do pierwszoklasistów gada się na religii o "wstrzemięźliwości"? Siedmio-, sześciolatek wie, co to jest w ogóle? Ja pierdzielę... Ktoś się powinien naprawdę tym zająć...


A cos w tym niestosownego?
Wlasnie przerabiam ze swoja corka 5 przykazan koscielnych i w 4 jest o "wstrzemiezliwosci do pokarmow miesnych" w okresie postu.

W szkole moich dzieci jak na razie nie slyszalam o dziwnych tresciach przekazywanych na lekcjach religii (ale my z tych wierzacych, wiec pewnie co nas nie szokuje, to innych -nie zwiazanych z KK - moze ;-) ).
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]

Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
hxxp://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
hxxp://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
hxxp://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
mada 

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 501
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-03-24, 12:06   

W szkole u Klaudka rekolekcje są przeniesione na ostatnie trzy dni szkoły, na sam koniec czerwca - można jechać wcześniej na wakacje, jeśli dzieć nie musi/chce być na zakończeniu roku:)
_________________

hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2014-03-24, 14:29   

renka napisał/a:
jaskrawa napisał/a:


Co? To do pierwszoklasistów gada się na religii o "wstrzemięźliwości"? Siedmio-, sześciolatek wie, co to jest w ogóle? Ja pierdzielę... Ktoś się powinien naprawdę tym zająć...


A cos w tym niestosownego?
Wlasnie przerabiam ze swoja corka 5 przykazan koscielnych i w 4 jest o "wstrzemiezliwosci do pokarmow miesnych" w okresie postu.

W szkole moich dzieci jak na razie nie slyszalam o dziwnych tresciach przekazywanych na lekcjach religii (ale my z tych wierzacych, wiec pewnie co nas nie szokuje, to innych -nie zwiazanych z KK - moze ;-) ).


Chodziło mi o to, że to trudne słowo, pzoa tym mnie się kojarzy głównie z wstrzemięźliwością seksualną. Ale masz rację, może być i tak.
Mnie generalnie nie szokują normalne treści związane z wiarą, sama przecież chodziłam na religię. Ale pamiętam, że było dla nas bardzo niezrozumiałe i dziwne wklepywanie na pamięć różnych słów jak np. "nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu". Nikt nam tego nie wyjaśniał, tylko klepaliśmy. Dopiero potem dowiedziałam się, o co chodzi :D
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
kitteh 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 133
Wysłany: 2014-05-16, 03:25   

[quote="jaskrawa"][quote="renka"]
jaskrawa napisał/a:



Chodziło mi o to, że to trudne słowo, pzoa tym mnie się kojarzy głównie z wstrzemięźliwością seksualną. Ale masz rację, może być i tak.
Mnie generalnie nie szokują normalne treści związane z wiarą, sama przecież chodziłam na religię. Ale pamiętam, że było dla nas bardzo niezrozumiałe i dziwne wklepywanie na pamięć różnych słów jak np. "nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu". Nikt nam tego nie wyjaśniał, tylko klepaliśmy. Dopiero potem dowiedziałam się, o co chodzi :D


Dziwięciolatkom się raczej tak nie kojarzy, chyba.
Co do tych "głupich Zydów, to też nie jest powiedziane, że dzieci są uczone antysemityzmu, w przypadku wigilii czy czegośtam dzieci chyba najbardziej jarają się prezentami, więc chyba tu "głupi" jest raczej oznaką niemożności wyobrażenia sobie, że można "zabierać" taką frajdę jak choinka (cytując klasyka "ale głupi ci Rzymianie!). Nie do przyjęcia jest natomiast postawa pani rzekomo edukującej, która zamiast wytłumaczyć, że są różni ludzie (a Żydzi to już w ogóle mają czadowo, bo tyyyle dni Hanuki i tyyyyle prezentów) i wszystkich trzeba szanować, a chrześcijanie powinni tym bardziej, bo Jezus kazał kochać bliźnich.
Założenia chrześcijaństwa - te o miłości, szacunku, miłosierdziu, dobru - są super. Szkoda tylko, że tak namiętnie się o nich zapomina.
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2014-05-16, 07:04   Re: Szkola - nauka (brrr!) religii

magdus napisał/a:
Witajcie,
az mnie trzesie po ciagu incydentow z mijajacego tygodnia.

Prosze o podzielenie sie spostrzezeniami.

Szkola publiczna, podstawowka, 21 wiek. Moje dziecie wychowane w rozjazdach wrod wielu kultur, trafia do 3ciej klasy tejze wlasnie szkoly. Wszystko gra, pienie, kolorowo, dzieciaki przyjazne.
N-ta lekcja religii (dotychczas twor dziecieciu nieznany - znaczy sie katechizm jako taki):
Pani: i pamietajcie drogie dzieci - tych, ktorzy nie byli u komunii swietej, ksiadz na cmentarzu nie pochowa. Oni tez maja zamknieta droge do nieba.

I w ten desen kazda lekcja (pani wie dokladnie,ze mala nie byla u komunii, a na religie chodzi, chce zobaczyc 'jak to jest'

Ja do pani z taka oto sugestia, zeby moze wiecej tolerancjii, pani - ze tak,ze dobrze.
Kolejna lekca:
Pani: A wiec dzis bedzie o swietach. Jakie obchodzimy swieta?
Dzieci; wszyscy obchodza Boze Narodzenie.
Me dziecie: Oj, nie wszyscy, bo na przyklad hinduisci nie, i Zydzi nie
Uczennica: Zydzi? Glupi Zydzi! ( na caly glos!)
Pani: milczy
Me dziecie same na placu boju tlumaczy dzieciom dlaczego, tak nie mozna mowic
Pani: milczy...

Jak reagowac? rece opadaja...
Dziecie - juz niechodzi na religie, bo nie chce.Wszyscy z klasy zdziwili sie ze religia nie jest obowiazkowa
Wychowawczyni: super kobita, wie co sie dzieje, rece jej opadaj, ogarnia niemoc...
Organizuje warsztaty o tolerancjii

Rozmawiac z dyrekcja? Jaki sens? Te panie od religii podobno sa zatrudniane prze ku ku kurie,ale mialabym mocna ochote rozglosic sposob 'nauczania' religii panujacy w tej szkole

A wiec mala dzielnie w srodku lekcjii podczas religii uplynnia sie do biblioteki. Ze strony dzieciakow w klasie - padl jakis tam komentarz, dosc chamski, ale coz sie dziwic, skoro tak sa dzieci indoktrynowane.

Co o tym myslicie???

Warsztaty z tolerancji dla dzieci to faktycznie dobry pomysł.
Na twoim miejscu poruszyłabym prawę na zebraniu, żeby obadać innych rodziców. Jeśli tylko tobie to przeszkadza, zabrałabym dziecko z zajęć, jeśli innym też nie pasuje, poprosiłabym grupowo o przeprowadzenie hospitacji przez dyrektora.
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
 
koralina1987 

Dołączyła: 28 Wrz 2013
Posty: 937
Wysłany: 2014-05-16, 16:57   

Co do tej hospitacji przez dyrektora, to nie wiem jak jest w innych szkołach, ale u nas owa hospitacja jest wcześniej umówiona, czyli nauczyciel wie kiedy przyjdzie dyr. no i sorry pewnie babeczka jest w stanie się powstrzymać od jakichś głupich komentarzy itd. przy dyrektorze....pewnie nawet by upomniała takie rasistowskie docinki, żeby źle nie wypaść.Szczególnie jeśli wiedziałaby że były "skargi". Dla mnie te umawiane hospitacje to porażka systemu :)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://www.suwaczek.pl/]

Zapraszam - hxxp://quchniawege.blogspot.com/
 
 
koko 


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 6187
Wysłany: 2014-05-16, 19:02   

karolina1987, myślisz, że ta nauczycielka wie, że głosi brzydkie poglądy w brzydki sposób? To może niech dzieciak nagra ją telefonem :-P
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
 
koralina1987 

Dołączyła: 28 Wrz 2013
Posty: 937
Wysłany: 2014-05-17, 12:07   

Trochę zmierzyłam ją miarą katechetki pracującej u nas w szkole, u nas problemem było docinanie kilkorgu dzieciom z patologicznych rodzin, albo właśnie milczenie gdy inni uczniowie chamsko komentowali ich ubiór itd. (akurat 2 klasa, komunia i inne pierdy, dzieciaki komentowały co kto dostał, gdzie kto miał impreze itd.) - gdy sprawa wyszla na swiatlo dzienne dyra zarządziła hospitację zajęć....no nie muszę mówić, że katechetka prawie w dupę owe dzieci całowała podczas zajęć....
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://www.suwaczek.pl/]

Zapraszam - hxxp://quchniawege.blogspot.com/
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3748
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-17, 14:14   

Mnie razi nie tylko ta religia w szkołach, ale i to, ze to sa 2 godziny.
Tymczasem np. taki angielski (mówię o klasach 1-3) to 1 godzina w tygodniu - śmiech na sali...
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-17, 14:32   

u nas angielskiego są 2 godziny
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 12